sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2006 / Polska - Chorwacja
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Autor Wiadomość
castrol

Posted: 16 Cze 2008 20:52:23




No - skończyło się dokładnie tak jak pisaliśmy.

Cavallino - co chcesz to gadaj, ale dzis Zahorski pokazal ze ma
potencjal i tyle. Mi sie podobal, a skoro w takiej ciemnej dupie mamy
wiecej pilkarzy to moze cois z nich bedzie :)
I jeszcze dodam ze wole sto razy takiego Kokoszke niz Glowackiego :D





castrol

Posted: 16 Cze 2008 20:55:05




Krzynówek był ZDECYDOWANIE jednym z najgorszych.
I to on zawalił mecz z Niemcami, nie strzelając w 3 minucie, a potem grając

Pierdzielenie w bambus i tyle. Nie wygralismy z Niemacmi bo jako zespol
gralismy tragicznie. Nie potrafimy grac tego co w eliminacjach i to jest
fakt. Mnie dziwi dlaczego zawodnicy typu Smolarek, Lewandowski itp
jeszcze niedawno temu prezentowali duzo wyzszy poziom a dzis graja
nedzniej duzo. Nie wierze ze to 2 tygodnie z Leo to spowodowaly bo za
kupe lat gralem w pilke aby uwierzyc ze zawodnikowi forma spieprzy przez
2 tygodnie.




Pawel Nowak

Posted: 16 Cze 2008 20:55:36




Kasa poszla na boiska - przyniesie to skutek - jak nie dzis to
jutro :) Widac jestem niepoprawnym optymista.

Chyba w futsalu - boiska o ile mi wiadomo maja byc niepełnowymiarowe....i ze
sztuczną murawą oby nie połyli jej na betonie...


I nie mam pretensji do Leo, bo jak sie okazuje selekcjoner nie ma
wiekszego znaczenia - liczy sie mentalnosc kazego z gracy.


Pełna zgoda - mowilem to za Engela mowile za Janasa mowie i teraz...


I bede bronic Zahorskiego (szkoda ze nie gral wczesniej) i Kokoszki - bo
powolania ich okazaly sie calkowicie uzasadnione - tutaj Leo ma u mnie
mocnego plusa bo sie okazuje ze czlowiek jednak widzi cos w zawodnikach,
ktorych inni dawno by skreslili

Szkoda ze nie grali od poczatku bo moze cos by z tego bylo, bo nasze "
gwiazdy" bez formy nie unosły...

--
Pawel
www.poznanfc.pl






UGI

Posted: 16 Cze 2008 20:55:51





No - skończyło się dokładnie tak jak pisaliśmy.

Cavallino - co chcesz to gadaj, ale dzis Zahorski pokazal ze ma
potencjal i tyle.

Ale najwazniejsza akcje spierdzielil strasznie. Jakby sie wystraszyl ze jest
sam na sam.




yamma

Posted: 16 Cze 2008 20:56:30




Skoro ogórki zagrały nie gorzej od naszych gwiazd, to jak zagraliby
ci, którzy na codzień są lepsi? ;-)

Czy to aby nie ty coś mówiłeś o szczekaniu?

No - skończyło się dokładnie tak jak pisaliśmy.
Odszczekasz?

Jak tylko mi powiesz to na co oczekuję już od kilkunastu dni. Co mam
odszczekiwać? Powołanie, jak to określiliście, turystów? Nie, nie
odszczekam. Bo dzisiaj pokazali, że nie są turystami. Złe przygotowanie
fizyczne? Bzdura! W końcówce dzisiejszego meczu praktycznie nie schodziliśmy
z połowy Chorwatów. Co mam takiego odszczekać?
yamma





luk.malon

Posted: 16 Cze 2008 21:01:45




tak jak nasza piłka nożna
zwolnić Leo, rozwiązać PZPN a kase przekazać na siatkówke, piłke ręczną i budowe
basenów

Etam. Czekalismy na sukces w siatke, czekalismy na reczna - poczekamy i
na pilke. Kasa poszla na boiska - przyniesie to skutek - jak nie dzis to
jutro :) Widac jestem niepoprawnym optymista.

Są optymiście w polskiej piłce. Oczywiście szanujemy ich :)
Ja jestem optymistą przed każdą imprezą Polaków, ale szybko mnie
leczą :( Za każdym razem.

Dzis wiem ze dla niektorych wazniejsze sa wczasy nad morzem niz walka po
calosci - wwnioskuje po tym co widzialem dzis i widzialem w eliminacjach
- nie wierze ze w przeciagu 2 tygodi zawodnik jest w stanie zgubic tak
forme - za duzo gralem w pilke aby w to uwierzyc.

I nie mam pretensji do Leo, bo jak sie okazuje selekcjoner nie ma
wiekszego znaczenia - liczy sie mentalnosc kazego z gracy.

I bede bronic Zahorskiego (szkoda ze nie gral wczesniej) i Kokoszki - bo
powolania ich okazaly sie calkowicie uzasadnione - tutaj Leo ma u mnie
mocnego plusa bo sie okazuje ze czlowiek jednak widzi cos w zawodnikach,
ktorych inni dawno by skreslili

--
Pozdrawiam
Jacek Kustra

A ja właśnie winiłby Leo za to, że nasi gracze byli nieprzygotowani
fizycznie. On jest trenerem i powinien dopilnować, żeby zawodnicy
osiągnęli dobrą formy (lub zrezygnować z zawodnika, jeżeli nie chcą
się podporządkować). Dokonał takich decyzji, jakich dokonał i on
ponosi za to odpowiedzialność. To nie może być tak, że jeszcze
niedawno nasi gracze grają jak równy równy z Portugalią to "dzięki
Leonowi", a po porażce "mamy słabych piłkarzy".

Co do Kokoszki, Zahorskiego, Wawrzyniaka to:
a) Leo sam w nich nie wierzył - Zahorski wszedł kiedy wszystko już
było pozamiatane (gol Ballacka przeciw Austrii). Jak usłyszałem, że
"rozgrzewa się Pazdan i Zahorski" to już czułem, że jest po zawodach i
Leo da pograć dublerom (kiedy wszedł Kokoszka?) Jak my mamy w nich
wierzyć skoro sam Leon w nich nie wierzy?
b) Przy całym hurraoptimiźmie pamiętajmy, że zagraliśmy z Chorwacją B,
która nie grała już o nic, a i tak przegraliśmy. Szwajcaria w podobnej
sytuacji wygrała z Portugalią 2:0

Pozdro,
ŁM







Ziobul

Posted: 16 Cze 2008 21:02:59





btw: piękna akcja Zahorskiego sam na sam z bramkarzem :)

Gdzie tam widziałeś piękno ? Piłka przyjęta tak, że odskoczyła na 2 metry w
górę a potem strzał w nogi bramkarza (jedynie niepoprawni optymiści
powiedzą, że próbował między nogami). Jedyne co mogło się podobać to
pilnowanie linii spalonego.

Główne nasze problemy to to co wiadomo od dawna - słabe przyjęcie piłki i
brak ruchu. Brak ruchu to grzech pierworodny wszystkich naszych piłkarzy.
Zawodnik który otrzymuje podanie nie ma co zrobić z piłka poniewaz nikt nie
pokazuje się do gry. Zmuszony sytuacją decyduje się na podania do zawodnika
pod presją, ten zanim opanuje piłkę ma już dwóch rywali na plecach i nikogo
z partnerów na pozycji do gry. Z tego mnożą się błędy w środku pola z
których tracimy większość bramek. O ile przyjęcie piłki to oczywisty brak w
wyszkoleniu to ta nieruchliwość jest niepojęta,szczególnie, że w odbierze
biegamy całkiem ochoczo.






castrol

Posted: 16 Cze 2008 21:01:50




Ale najwazniejsza akcje spierdzielil strasznie. Jakby sie wystraszyl ze jest
sam na sam.

Spierdzielil i nie mam mu tego za zle. Chlopak jest mldoy i ma prawo.
Mnie zadziwilo jedno przy tej akcji. Jak czeka, aby nie spalic, przy
podaniu Smolarka - chlopak umie myslec na boisku i to zaprocentuje - a
zimna krew z wiekiem nabedzie :)




yamma

Posted: 16 Cze 2008 21:04:11




Ale przynamjniej trzymał tą lewą stronę w ryzach czego nie można
powiedzieć o Wasilewskim, który na prawej stronie był niemiłosiernie
ogrywany.

Bo był sam.
Nawet przy bramce - on krył dwóch, reszta nikogo.

W kilku sytuacjach zachował się jak dziecko we mgle. Praktycznie za każdym
razem krył na radar. Zresztą nie tylko w dzisiejszym meczu. Jak dla mnie
jeden z kilku piłkarzy, którzy powinni pożegnać się z kadrą na jakiś czas, a
przynajmniej trafić na ławkę.
yamma





tees

Posted: 16 Cze 2008 21:05:18




Gdzie tam widziałeś piękno ? Piłka przyjęta tak, że odskoczyła na 2 metry w
górę a potem strzał w nogi bramkarza (jedynie niepoprawni optymiści
powiedzą, że próbował między nogami). Jedyne co mogło się podobać to
pilnowanie linii spalonego.

HINT:
A teraz pocieramy siedzenie - tam gdzie Cię coś ugryzło ;)

pzdrw
tees




poslo

Posted: 16 Cze 2008 21:05:45





powiedzieć, że posadzenie na ławce Kuby Wawrzyniaka w meczach z Niemcami
i Austrią było kardynalnym błędem Beenhakkera.

I Zahorskiego, bo on dzis pokazal ze potrafi, jak Roger, grac bez
kompleksow. I Kokoszka i Zahorski cholernie mi sie podoabli.

TO u Leo mi sie podoba - ze potrafi wyciaggnac zawodnikow z jakiejs dupy,
na ktorych inni by w ogole nie spojrzeli.

Jest inteligentny i zna sie na ludziach, Kokoszka i Zahorski wypadli ok.
Ale jednak nie przesadzajmy, to byla Chorwacja B, prowadzaca 1:0
i generalnie nie majaca zbyt wielu powodow by wybijac naszym
mlodym pilke z glow.






tees

Posted: 16 Cze 2008 21:11:52




Co do Kokoszki, Zahorskiego, Wawrzyniaka to:
a) Leo sam w nich nie wierzył - Zahorski wszedł kiedy wszystko już
było pozamiatane (gol Ballacka przeciw Austrii). Jak usłyszałem, że
"rozgrzewa się Pazdan i Zahorski" to już czułem, że jest po zawodach i
Leo da pograć dublerom (kiedy wszedł Kokoszka?) Jak my mamy w nich
wierzyć skoro sam Leon w nich nie wierzy?
b) Przy całym hurraoptimiźmie pamiętajmy, że zagraliśmy z Chorwacją B,
która nie grała już o nic, a i tak przegraliśmy. Szwajcaria w podobnej
sytuacji wygrała z Portugalią 2:0

Dokładnie.
A najgorsze było w tym to, że taki Kokoszka, (który nota bene na razie
do pięt nie dorasta Głowackiemu), jest lepszy niż "podstawowy" obrońca
kadry ktorego zastępuje na murawie.

Zdaje się że wycieczkowiczów tam było o wiele więcej niż 4 - bo
całościowo można pochwalić jedynie Boruca. Reszta wyglądała jakby wpadła
na moment pokopać piłkę na boisku szkolnym.

pzdrw
tees




castrol

Posted: 16 Cze 2008 21:11:13




Są optymiście w polskiej piłce. Oczywiście szanujemy ich :)
Ja jestem optymistą przed każdą imprezą Polaków, ale szybko mnie
leczą :( Za każdym razem.

A w co mam wierzyc? Kuzwa, w pilke "zawodowo" gralem przez kilkanascie
dobrych lat. Dzis nadal staram sie regularnie. Pilka nozna to moja
pierwsza milosc - staram sie byc obiektywny. Doczekalem sie pierwszego
awansu na MS, doczekalem na ME, poczekam na sukcesy - wiem ze przyjda,
wiem ze za pare lat pojawia sie ludzie ktorzy podejda do meczy z inna
mentalnoscia niz dzis. Moze to bedzie moj syn, moze Twoj ale tak bedzie :D

A ja właśnie winiłby Leo za to, że nasi gracze byli nieprzygotowani
fizycznie.

Nieprzygotowani fizycznie? Tutaj zarzut chyba nietrafiony w 100%. Juz
dawno nie widzialem tak kondycyjnie dobrze grajacych Polakow. Pamietaj
ze nie tak dawno problemem bylo zagrac nam mecz w eliminachach 4 dni
pozniej.

On jest trenerem i powinien dopilnować, żeby zawodnicy
osiągnęli dobrą formy (lub zrezygnować z zawodnika, jeżeli nie chcą
się podporządkować).

Jak pisalem i powtorze. Nie wierze aby zawodnik zgubil forme w dwa
tygodnie. Za duzo gralem w pilke aby w to uwierzyc. Jak zawodnik ma
forme to nic tego nie zmieni. I dziwi mnie jedno - nie wazne czy Engel,
Janas czy Leo - efekt dokladnie ten sam, a pamietajmy ze przygotowanie i
taktyka zupelnie rozna. Zbieg okolicznosci? Dzis w to watpie i tyle.

Dokonał takich decyzji, jakich dokonał i on
ponosi za to odpowiedzialność. To nie może być tak, że jeszcze
niedawno nasi gracze grają jak równy równy z Portugalią to "dzięki
Leonowi", a po porażce "mamy słabych piłkarzy".

Oczywiscie, ze ponosci. Trudno aby chowal glowe w piasek, ale dzis
smialo moge powiedziec ze problem jest duzo wiekszy.

Co do Kokoszki, Zahorskiego, Wawrzyniaka to:
a) Leo sam w nich nie wierzył - Zahorski wszedł kiedy wszystko już
było pozamiatane (gol Ballacka przeciw Austrii). Jak usłyszałem, że
"rozgrzewa się Pazdan i Zahorski" to już czułem, że jest po zawodach i
Leo da pograć dublerom (kiedy wszedł Kokoszka?) Jak my mamy w nich
wierzyć skoro sam Leon w nich nie wierzy?

Moze i weszli gdy bylo pozamiatane, ale im cholernie zalezalo, czego nie
mozna powiedziec o niektorych innych






yamma

Posted: 16 Cze 2008 21:13:23




A ja właśnie winiłby Leo za to, że nasi gracze byli nieprzygotowani
fizycznie.

Bzdura. Obejrzyj sobie na spokojnie jeszcze raz ten mecz. A zwłaszcza
ostatnie 15 minut i policz kto był więcej przy piłce.
Potem jeszcze raz obejrzyj mecz i policz ile nasi mieli celnych podań a ile
Chorwaci. A potem już możesz wyciągnąć wnioski dlaczego nie awansowaliśmy.
yamma





castrol

Posted: 16 Cze 2008 21:14:27




Jest inteligentny i zna sie na ludziach, Kokoszka i Zahorski wypadli ok.
Ale jednak nie przesadzajmy, to byla Chorwacja B, prowadzaca 1:0
i generalnie nie majaca zbyt wielu powodow by wybijac naszym
mlodym pilke z glow.

B czy C - nie wazne. Dla Zahorskiego/Kokoszki to i tak kilka poziomow
wyzej niz Widzew czy inny klub OE





Mermi

Posted: 16 Cze 2008 21:17:51




Na tych mistrzostwach nasze boki nie istniały.

Brak Błaszczykowskiego i Bronowickiego
Golinski i Krzynowek bez formy.

Golański.


Bez boków wygrac sie nie da...

Zwłaszcza jeśli Jeleń, Kosowski, Zieńczuk czy Zając siedzą w domu.
Wyraźnie brakowało nam właśnie ich - szybkich, ofensywnych skrzydłowych
zawodników.


Mowisz o tym Kosowskim, ktory nie miesci sie w skladzie spadkowicza z 2
ligi hiszpanskiej? Ten to dopiero musi byc w gazie...
Zajac oraz Jelen (choc ten w mniejszym stopniu) bazuja praktycznie
wylacznie na swojej szybkosci. A na takim turnieju jest niewielu
obroncow, ktorych da sie ograc wylacznie sama szybkoscia.

A z reszta... Boniek dobrze powiedzial. Gdyby na ME zostali zabrani ci
wszyscy Brozkowie, Zienczuki itp to pewnie byloby tyle samo krytyki.
I gdybynie gowno nam da, bo nikt ale to _NIKT_ nie jest w stanie
udowodnic, ze ci co zostali w domach zagraliby lepiej.




Mermi

Posted: 16 Cze 2008 21:22:00





Ale przynamjniej trzymał tą lewą stronę w ryzach czego nie można
powiedzieć o Wasilewskim, który na prawej stronie był niemiłosiernie
ogrywany.

Bo był sam.
Nawet przy bramce - on krył dwóch, reszta nikogo.

Akurat nie zauwazylem by Krzynowek jakos szczegolnie pomagal w obronie.
Oczywiscie w pelni zgoda, ze Lobodzinski to nawet pol raza nie postaral
sie by wrocic do obrony.
A przy bramce, uwazam, ze sporo winy ma Zewlakow, ktory kryl pusta
przestrzen zamiast ruszyc do niepilnowanego Chorwata...




castrol

Posted: 16 Cze 2008 21:22:57




A z reszta... Boniek dobrze powiedzial. Gdyby na ME zostali zabrani ci
wszyscy Brozkowie, Zienczuki itp to pewnie byloby tyle samo krytyki.
I gdybynie gowno nam da, bo nikt ale to _NIKT_ nie jest w stanie
udowodnic, ze ci co zostali w domach zagraliby lepiej.

Ja odnosze wrazenie ze nadal mecze to my przegrywamy w glowach. ME
przerosly autorytet Leo i przeroslyby nawet autorytet Gorskiego i
najlespszego trenera swiata. To nie tylko selekcjoner jest winny bo nie
wierze ze taki Lewandowski czy Krzynowek przez pare tygodni zmienia sie
w przecietnego pilkarza.




Mermi

Posted: 16 Cze 2008 21:24:48




btw: piękna akcja Zahorskiego sam na sam z bramkarzem :)


Domyslam sie jak mu musialo milion mysli przeleciec przez glowe, gdy
zobaczyl, ze jest sam przed bramkarzem :D




Pawel Nowak

Posted: 16 Cze 2008 21:25:45



Użytkownik "Cavallino" <cavallinoBEZ-
Brak Błaszczykowskiego i Bronowickiego
Golinski i Krzynowek bez formy.

Golański.

Fakt! Sorka!


Zwłaszcza jeśli Jeleń, Kosowski, Zieńczuk czy Zając siedzą w domu.
Wyraźnie brakowało nam właśnie ich - szybkich, ofensywnych skrzydłowych
zawodników.

Cavallino ale ja Cie proszę...
Jeleń - kontuzja pleców prawie przez cały sezon...
Kosowski - II liaga ławka rezerwowych...
Zieńczuk - ten sam typ co Łobodzinski - przez 90 min kopie się w czoło...
Zając - :)) hehhe koni bez głowy mamy dosyć...

--
Paweł
www.poznanfc.pl






luk.malon

Posted: 16 Cze 2008 21:30:48



A ja właśnie winiłby Leo za to, że nasi gracze byli nieprzygotowani
fizycznie.

Bzdura. Obejrzyj sobie na spokojnie jeszcze raz ten mecz. A zwłaszcza
ostatnie 15 minut i policz kto był więcej przy piłce.
Potem jeszcze raz obejrzyj mecz i policz ile nasi mieli celnych podań a ile
Chorwaci. A potem już możesz wyciągnąć wnioski dlaczego nie awansowaliśmy.
yamma

Jeżeli dobrze rozumiem, to twierdzisz, że byliśmy dobrze przygotowani
fizycznie do tego turnieju?
Wyciągasz ten wniosek patrząc na ostatnie 15 minut meczu z Chorwacją?
W meczu z Austrią, Niemcami i przez wcześniejsze 75 minut meczy z
Chorawacją też byliśmy dobrze przygotowani?
Taaak....

Pamiętam Bilicia, który powiedział "Nie jestem głupkiem. Muszę myśleć
o 1/4 finału". Prawdopodobnie była decyzja, spokojnie, bez przemęczeń
i unikać kontuzji.
Mogę sobie tylko wyobrazić z zrobiłby Dario Srna z Wawrzyniakiem,
gdyby ten mecz był o jakąś stawkę. Co Simunic robiłby z naszymi
napastnikami.
A co najważniejsze - nawet z "taką" Chorwacją nie byliśmy w stanie
wygrać.




luk.malon

Posted: 16 Cze 2008 21:32:05




Obejrzyj sobie na spokojnie jeszcze raz ten mecz. A zwłaszcza
ostatnie 15 minut

Nie znęcaj się nade mną :)




Kokon

Posted: 16 Cze 2008 21:31:45



Jak inni nie powolani mieli tak grac jak Murawski to ja dziekuje...
poprostu mamy słabych kopaczy którzy dodatkowo nie sa w formie...

Murawski z pewnoscia zejdzi. Wawrzyniak gra na plus mysle. Generalnie

Wawrzyniak przynajmniej ma odwage zagrywac do przodu a nie do boku lub
do tylu, co najczesciej robi Wasilewski. Szkoda tylko, ze 60% tych
podan jest niecelnych...

Wasilewskiemu cos kolo 80tej minuty chyba po raz pierwszy udalo sie zabrac
przeciwnikowi pilke nie faulujac;-)

Pzdr,
Blazej





yamma

Posted: 16 Cze 2008 21:38:03



A ja właśnie winiłby Leo za to, że nasi gracze byli nieprzygotowani
fizycznie.

Bzdura. Obejrzyj sobie na spokojnie jeszcze raz ten mecz. A zwłaszcza
ostatnie 15 minut i policz kto był więcej przy piłce.
Potem jeszcze raz obejrzyj mecz i policz ile nasi mieli celnych
podań a ile Chorwaci. A potem już możesz wyciągnąć wnioski dlaczego
nie awansowaliśmy. yamma

Jeżeli dobrze rozumiem, to twierdzisz, że byliśmy dobrze przygotowani
fizycznie do tego turnieju?
Wyciągasz ten wniosek patrząc na ostatnie 15 minut meczu z Chorwacją?

Tak. Dokładnie tak. Prawie nie schodziliśmy z połowy Chorwatów, którzy w
większości zagrali swój pierwszy mecz na turnieju.

Mogę sobie tylko wyobrazić z zrobiłby Dario Srna z Wawrzyniakiem,
gdyby ten mecz był o jakąś stawkę. Co Simunic robiłby z naszymi
napastnikami.
A co najważniejsze - nawet z "taką" Chorwacją nie byliśmy w stanie
wygrać.

Bo "taka" Chorwacja w dalszym ciągu jest o klasę lepsza od naszych kopaczy.
Już ci mówiłem: policz ile mieli celnych podań Chorwaci a ile my. Murawski,
Lewandowski, Dudka większość piłek kopali 10-20 metrów od celu. Jesteśmy
żenująco słabi technicznie. Tak samo zresztą jak nasza liga.
yamma





Mermi

Posted: 16 Cze 2008 21:39:03




Gdzie tam widziałeś piękno ? Piłka przyjęta tak, że odskoczyła na 2
metry w górę a potem strzał w nogi bramkarza (jedynie niepoprawni
optymiści powiedzą, że próbował między nogami). Jedyne co mogło się
podobać to pilnowanie linii spalonego.

HINT:
A teraz pocieramy siedzenie - tam gdzie Cię coś ugryzło ;)


ROTFL.




castrol

Posted: 16 Cze 2008 21:38:03




Cavallino ale ja Cie proszę...
Kosowski - II liaga ławka rezerwowych...
Zieńczuk - ten sam typ co Łobodzinski - przez 90 min kopie się w czoło...
Zając - :)) hehhe koni bez głowy mamy dosyć...

Mielismy dzis dowod w postaci Loodzisnkiego, a badz co badz to niby
odpowiednik wymienionych zawodnikow. Jak gral to chyba bylo widac.





tees

Posted: 16 Cze 2008 21:43:21




Mielismy dzis dowod w postaci Loodzisnkiego, a badz co badz to niby
odpowiednik wymienionych zawodnikow. Jak gral to chyba bylo widac.

że co?
Kosowski (z czasów gry w Wiśle) i Zieńczuk to jedna (jeśli nie więcej)
klasa wyżej od Łobodzińskiego, ktory na chwilę obecną dysponuje jednym
oklepanym zwodem, brakiem szybkości, słabym podaniem/dośrodkowaniem i
kiepskim strzałem.

pzdrw
tees




luk.malon

Posted: 16 Cze 2008 21:44:20



A ja właśnie winiłby Leo za to, że nasi gracze byli nieprzygotowani
fizycznie.

Bzdura. Obejrzyj sobie na spokojnie jeszcze raz ten mecz. A zwłaszcza
ostatnie 15 minut i policz kto był więcej przy piłce.
Potem jeszcze raz obejrzyj mecz i policz ile nasi mieli celnych podań a ile
Chorwaci. A potem już możesz wyciągnąć wnioski dlaczego nie awansowaliśmy.
yamma

Rozumiem, że twierdzisz, że nasi zawodnicy byli przygotowani
fizycznie, szybkościowo, siłowo?
A swoje twierdzenie opierasz na ostatnich 15 minutach gry, a nie na
tym co do tej pory zobaczyliśmy w ME?
Możesz powiedzieć o co walczyła Chorwacja w tym meczu? Co ich
motywowało do gry?
Ja pamiętam słowa Bilica "nie jestem głupkiem, muszę myśleć o
ćwierćfinale". Więc pewno poszedł rozkaz "odpuśćmy". Nie ma co
ryzykować kontuzji, ani się męczyć - skoro i tak nic to nie da.
A teraz małe ćwiczenie - wyobraź sobie co robi Dario Srna z
Wawrzyniakiem w sytuacji kiedy Chorwacja zagrałaby o coś? Jak zagrali
by nasi napastnicy gdyby zagrał Simunić.





luk.malon

Posted: 16 Cze 2008 21:47:48




Doczekalem sie pierwszego
awansu na MS, doczekalem na ME, poczekam na sukcesy - wiem ze przyjda,
wiem ze za pare lat pojawia sie ludzie ktorzy podejda do meczy z inna
mentalnoscia niz dzis. Moze to bedzie moj syn, moze Twoj ale tak bedzie :D

Fakt, faktem, ale MŚ osiągneliśmy po 16 latach, ale kilka lat przed
Leonem. Pamiętam te czasy, kiedy marzyłeś, żeby nasi zagrali w
imprezie, a tam ciągle Holandia, Anglia, Szwecja...

A ja właśnie winiłby Leo za to, że nasi gracze byli nieprzygotowani
fizycznie.

Nieprzygotowani fizycznie? Tutaj zarzut chyba nietrafiony w 100%. Juz
dawno nie widzialem tak kondycyjnie dobrze grajacych Polakow. Pamietaj
ze nie tak dawno problemem bylo zagrac nam mecz w eliminachach 4 dni
pozniej

Nasi byli dobrze przygotowani fizycznie? W całym turnieju? Z Niemcami
i Austrią? Czy tylko w meczu Chorwacją, kiedy wystąpili dublerzy?

On jest trenerem i powinien dopilnować, żeby zawodnicy

osiągnęli dobrą formy (lub zrezygnować z zawodnika, jeżeli nie chcą
się podporządkować).

Jak pisalem i powtorze. Nie wierze aby zawodnik zgubil forme w dwa
tygodnie. Za duzo gralem w pilke aby w to uwierzyc.

Czyli zgodnie z tym uważasz, że zawodnicy przyjechali nieprzygotowani
już na zgrupowanie?

Jak zawodnik ma
forme to nic tego nie zmieni. I dziwi mnie jedno - nie wazne czy Engel,
Janas czy Leo - efekt dokladnie ten sam, a pamietajmy ze przygotowanie i
taktyka zupelnie rozna. Zbieg okolicznosci? Dzis w to watpie i tyle.

To jest prawda. Na każdej imprezie miało się wrażenie, że myślami są
już na urlopach.
Tylko, że dla mnie problem zaczynał się już wcześniej -
najprawdopodobniej w głowach (porażka 4:1 z Białorusią w eliminacjach
do MŚ2002).
Za każdym razem też mieliśmy słabe wyniki przed imprezą.

Moze i weszli gdy bylo pozamiatane, ale im cholernie zalezalo, czego nie
mozna powiedziec o niektorych innych

Tylko, że "chce mi się" powinno być podstawową rzeczą od której trzeba
zacząć wybór? Leon wybierał ludzi, którym się nie chciało? Co z tą
magiczną wiarą w siebie i pewnością, którą ponoć wpoił w naszych
piłkarzy.





Kokon

Posted: 16 Cze 2008 21:47:17




Mielismy dzis dowod w postaci Loodzisnkiego, a badz co badz to niby
odpowiednik wymienionych zawodnikow. Jak gral to chyba bylo widac.

że co?
Kosowski (z czasów gry w Wiśle) i Zieńczuk to jedna (jeśli nie więcej)
klasa wyżej od Łobodzińskiego, ktory na chwilę obecną dysponuje jednym
oklepanym zwodem, brakiem szybkości, słabym podaniem/dośrodkowaniem i
kiepskim strzałem.

pzdrw
tees

Dosrodkowaniem, wlasnie DOSRODKOWANIEM!
Czy nasi dzisiaj zapomnieli jak to sie robi? Krzynowek z wolnego i z akcji.
Lobodzinski, Wasilewski. Ktorys tam jeszcze.

Pzdr,
Blazej





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Toyota - domy projekty - Pozycjonowanie - prepaid calling cards - Ogłoszenia Konin - Projektowanie ogrodów - Materiały budowlane