sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2006 / Polska - Chorwacja
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Autor Wiadomość
Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 21:44:51




Użytkownik "Cavallino" <cavallinoBEZ-
Już pisałem - że to jego plus - nie grał nic, ale gola strzelił.
Żeby tak zawsze - nie miałbym uwag.

Jezeli Roger nie grał nic to co powiedziec o takim n Smolarku lub Dudce o
Murasiu nie wspominając:)... słownik mi sie konczy :)

Efekty ich "gry" były bardzo zbliżone.
Do zera oczywiście.





Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 21:46:02





No przeciez Leo i jego wspolpracownicy zawalili przygotowania, wiec i
taki Jelen z Zajacem byliby po 3 tygodniach przygotowan wolni jak
furmanka wypelniona sianem.

Może i tak.
Nie wiadomo.
Zahorski biegał szybko.

Tia. Wszedl na ostatnie minuty, kiedy przeciwnik juz mial w nogach prawie
caly mecz. Rzeczywiscie wtedy ciezko nie biegac szybko na takim tle.

Przypominasz sobie jakąś inną zmianę Leo, która dałaby podobny efekt na
Euro?
Bo ja nie.





luk.malon

Posted: 17 Cze 2008 21:57:20



Wasza wiara w moc naszej ligi jest powalająca. Kompletnie nie
bierzecie pod uwagę faktów.

Nasza wiara to pikuś! Fenomen to jest dopieor wiara Leona, że piłkarze
Górnika Zabrze, Legii, Wisły, Korony zbawią reprezentacja (zwiększą
konkurencję, będą stanowić zaplecze, stworzą alternatywę itd. -
stosować zamiennie wg. potrzeb)?

Róznica polega na tym, że Leo nie ma innego wyjścia jak zaklinać
rzeczywistość. On to sobie musi wmawiać, bo inaczej cała jego praca jest bez
sensu. Natomiast ludzie, którzy choć w niewielkim stopniu znają się na piłce
wiedzą, że z g**** bicza nie ukręci.

Różnica między trenerami wielkimi, a przeciętnymi jest taka, że tym
pierwszym się to jednak czasem udaje (Dania - 1992 - uprzedzając
krytykę, sprawdźcie gdzie grali duńscy piłkarze w 1992 roku, Grecja
2004, Korea 2002 i masa innych).

Ten cały cyrk w mediach przed ME
potwierdza tezę, że nasze dziennikarstwo sportowe jest mniej więcej na takim
samym poziomie jak nasza piłka.

100% zgody co do jakości dziennikarzy. Tyle, że pamiętajmy, że Leo do
Polski także, przywieźli dziennikarze sportowi bo "udanych" dla
Trynidadu MŚ.

Realnie patrząc na możliwości i umiejętności
naszych piłkarzy mieliśmy szanse na maks. 4pkt: remis z Niemcami i wygraną z
Austrią. Gdyby nie katastrofalna postawa naszej defensywy, to było do
osiągnięcia.
Ale realnie patrząc te 4 pkt absolutnie nie dawały nam awansu,
bo Niemcy stojąc pod ścianą byli w stanie rozgromić Austrię i awansować
lepszą różnicą bramek.

Ejjj... pierw napisałeś "Natomiast ludzie, którzy choć w niewielkim
stopniu znają się na piłce wiedzą, że z g**** bicza nie ukręci", a
potem, że "dałoby się osiągnąć 4pkt"? Czy to nie tyle ile nam było
potrzeba do awansu (z bramkami to bywa różnie)? Zakładałeś remis z
Niemcami, a porażkę z Chorwacją?

Pozdro,
ŁM




luk.malon

Posted: 17 Cze 2008 22:01:51







No ok, ale po co dajemy drużynę w ręce gościa, który RÓWNIEŻ nic nie
osiągnął?
Zrób sobie bilans meczów prowadzonych przez Leo na imprezach typu
mistrzostwa kontynentu lub świata.
Pierwszy punkt zdobył z Polską, w meczu z Austrią.
Z tego co wiem to zaliczyl piaty remis na imprezie rangi mistrozstw
swiata/europy.

Wow. Taki Piechniczek czy nawet Gmoch, aż usiedli z wrażenia.... :)
(aż sam nie chce wierzyć to co napisałem :D, ale statystykę mają
lepszą)
Oczywiście dodaje, że nie chciałbym ani jednego, ani drugiego w roli
treneiro :) Choć wiele bym oddał, żeby pozbyć się magicznego
flamastra...
Przypominam jeszcze przegrane - "wygrane już mistrzostwo z Realem"...

Twoim zaniem w rece kogo powinnismy kadre oddac? (kogo, kto moze sie
pochwalic sukcesami na imrezie tej rangi i jednoczesnie bedzie chcial
pracowac za takie drobne i z taka smieszna reprezentacja?)

A jakimi to sukcesami może się Leo pochwalić na "imprezie tej rangi"?
Czy naprawdę 700.000 EUR (miałoby być 900.000 EUR gdybyśmy wyszli z
grupy) nazywasz "drobnymi"?

Z czego bodajze polowe placi sponsor. Zdajesz sobie sprawe ile zarabiaja
podobnej klasy trenerzy w innych federacjach?

Co to ma za znaczenie, że płaci sponsor? Sponsor płaci PZPN, a ten
decyduje "gdzie idą". A że się tak umówili, że do Leo to ich
sprawa....

"Raymond Domenech zarabia rocznie 500 tysięcy euro, a Slaven Bilic
prowadzący Chorwację zaledwie 257 tysięcy euro. Patrząc w przeszłość
widzimy też ogromną różnicę w stosunku do byłych trenerów
reprezentacji. Paweł Janas zarabiał 36 tysięcy złotych miesięcznie, a
Jerzy Engel 40 tysięcy."

http://www.sport.pl/celebrities/1,87130,5191126.html

To co o tym teraz myślisz? Troszkę boisk by się dało wybudować...




Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 22:03:44





Czy naprawdę 700.000 EUR (miałoby być 900.000 EUR gdybyśmy wyszli z
grupy) nazywasz "drobnymi"?

Z czego bodajze polowe placi sponsor. Zdajesz sobie sprawe ile zarabiaja
podobnej klasy trenerzy w innych federacjach?

"Raymond Domenech zarabia rocznie 500 tysięcy euro

To był kiepski przykład. ;-)





luk.malon

Posted: 17 Cze 2008 22:21:29




Czy naprawdę 700.000 EUR (miałoby być 900.000 EUR gdybyśmy wyszli z
grupy) nazywasz "drobnymi"?
Z czego bodajze polowe placi sponsor. Zdajesz sobie sprawe ile zarabiaja
podobnej klasy trenerzy w innych federacjach?
"Raymond Domenech zarabia rocznie 500 tysięcy euro

To był kiepski przykład. ;-)

Cavallino... jak ja lubię te Twoje edytorskie nożyczki :) A BIliic i
te 257000 EUR to nie mogłeś zostawić :)
Czytałeś artykuł? Tam były ciekawsze zdania:
- "Dodatkowo Leo niedawno podpisał umowę reklamową z Bankiem
Zachodnim, ", "Umowy sponsorskie to tylko niewielka część dochodów
trenera. Najwięcej gotówki selekcjoner inkasuje na umowie z PZPN." -
czyli jednak ma kaskę na boku... (podejrzewam, że pod słowem sponsor
kryli się Tyskie i TP, sponsorzy reprezentacji)
- "Jak się okazuję Leo Beenhakker to jeden z najlepiej zarabiających
trenerów w Europie."
-"Wychodzi na to, że podczas mistrzostw Europy będziemy w ścisłej
czołówce, przynajmniej jeśli chodzi o zarobki trenerów." :D

Jakże dziś zabawnie brzmią komentarze pod artykułem :D





Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 22:24:36





"Raymond Domenech zarabia rocznie 500 tysięcy euro

To był kiepski przykład. ;-)

Cavallino... jak ja lubię te Twoje edytorskie nożyczki :) A BIliic i
te 257000 EUR to nie mogłeś zostawić :)

Niepotrzebnie traktujesz to jako atak.
To był żart, a Bilic już był dobrym przykładem i jakbym wpisał coś pod nim,
to żart byłby bez sensu.





Mermi

Posted: 17 Cze 2008 22:24:49






No ok, ale po co dajemy drużynę w ręce gościa, który RÓWNIEŻ nic nie
osiągnął?
Zrób sobie bilans meczów prowadzonych przez Leo na imprezach typu
mistrzostwa kontynentu lub świata.
Pierwszy punkt zdobył z Polską, w meczu z Austrią.
Z tego co wiem to zaliczyl piaty remis na imprezie rangi mistrozstw
swiata/europy.
Wow. Taki Piechniczek czy nawet Gmoch, aż usiedli z wrażenia.... :)
(aż sam nie chce wierzyć to co napisałem :D, ale statystykę mają
lepszą)
Oczywiście dodaje, że nie chciałbym ani jednego, ani drugiego w roli
treneiro :) Choć wiele bym oddał, żeby pozbyć się magicznego
flamastra...
Przypominam jeszcze przegrane - "wygrane już mistrzostwo z Realem"...
Twoim zaniem w rece kogo powinnismy kadre oddac? (kogo, kto moze sie
pochwalic sukcesami na imrezie tej rangi i jednoczesnie bedzie chcial
pracowac za takie drobne i z taka smieszna reprezentacja?)
A jakimi to sukcesami może się Leo pochwalić na "imprezie tej rangi"?
Czy naprawdę 700.000 EUR (miałoby być 900.000 EUR gdybyśmy wyszli z
grupy) nazywasz "drobnymi"?
Z czego bodajze polowe placi sponsor. Zdajesz sobie sprawe ile zarabiaja
podobnej klasy trenerzy w innych federacjach?

Co to ma za znaczenie, że płaci sponsor? Sponsor płaci PZPN, a ten
decyduje "gdzie idą". A że się tak umówili, że do Leo to ich
sprawa....


Czyli masz pewnosc, ze ten browar tak czy siak przeznaczylby ta kase dla
pzpn?

"Raymond Domenech zarabia rocznie 500 tysięcy euro, a Slaven Bilic
prowadzący Chorwację zaledwie 257 tysięcy euro. Patrząc w przeszłość
widzimy też ogromną różnicę w stosunku do byłych trenerów
reprezentacji. Paweł Janas zarabiał 36 tysięcy złotych miesięcznie, a
Jerzy Engel 40 tysięcy."

http://www.sport.pl/celebrities/1,87130,5191126.html

To co o tym teraz myślisz? Troszkę boisk by się dało wybudować...

To podaj mi przyklady zagranicznych trenerow kierujacych obcymi
reprezentacjami, bo o czyms takim myslalem. Raczej normalna rzecza jest,
ze "swojemu" placi sie mniej bo dla takiego juz taka funkcja jest
ogromna nobilitacja.

Poza tym Bilic jest jednym z najmlodszych selekcjonerow i wczesniej
wiele sie nie wykazal na arenie miedzynarodowej, a zarabia ok 70tys zl
miesiecznie, czyli 2x tyle co poprzednik Beenhakkera.




yamma

Posted: 17 Cze 2008 22:25:45




Róznica polega na tym, że Leo nie ma innego wyjścia jak zaklinać
rzeczywistość. On to sobie musi wmawiać, bo inaczej cała jego praca
jest bez sensu. Natomiast ludzie, którzy choć w niewielkim stopniu
znają się na piłce wiedzą, że z g**** bicza nie ukręci.

Różnica między trenerami wielkimi, a przeciętnymi jest taka, że tym
pierwszym się to jednak czasem udaje (Dania - 1992 - uprzedzając
krytykę, sprawdźcie gdzie grali duńscy piłkarze w 1992 roku, Grecja
2004, Korea 2002 i masa innych).

Koreę proponuję odrzucić z przyczyn oczywistych i powszechnie znanych.
Dodajmy do tego Hiddinka, znakomitego selekcjonera, który w dodatku miał ten
zespoł przez rok wyłącznie dla siebie. Jeśli chodzi o Grecję, to mieli
Rehhagela, którego ja uważam za trenera o klasę lepszego niż Leo. Ale za 700
tys. ojro, to raczej nie mieliśmy szans na jego zatrudnienie. O Danii się
nie wypowiadam, bo zbyt mało pamiętam z tamtych czasów.

Realnie patrząc na możliwości i umiejętności
naszych piłkarzy mieliśmy szanse na maks. 4pkt: remis z Niemcami i
wygraną z Austrią. Gdyby nie katastrofalna postawa naszej defensywy,
to było do osiągnięcia.
Ale realnie patrząc te 4 pkt absolutnie nie dawały nam awansu,
bo Niemcy stojąc pod ścianą byli w stanie rozgromić Austrię i
awansować lepszą różnicą bramek.

Ejjj... pierw napisałeś "Natomiast ludzie, którzy choć w niewielkim
stopniu znają się na piłce wiedzą, że z g**** bicza nie ukręci", a
potem, że "dałoby się osiągnąć 4pkt"? Czy to nie tyle ile nam było
potrzeba do awansu (z bramkami to bywa różnie)? Zakładałeś remis z
Niemcami, a porażkę z Chorwacją?

Nie chce mi się szperać w archiwum ale o ile pamiętam "prorokowałem" przed
ME, że Chorwacja będzie liderem naszej grupy i nie będziemy mieli z nią
żadnych szans. Mogliśmy powalczyć o remis z Niemcami, bo ich wartość
ofensywna nie jest zbyt duża i przy zachowaniu dyscypliny taktycznej bylismy
w stanie wyłączyć ich armaty nawet z takimi piłkarzami jak Bąk, Żewłakow,
Lewandowski i Dudka. Z Austrią _powinniśmy_ zdobyć 3 pkt. Wg moich
przewidywań, po zwycięstwie nad Austrią gospodarze w ostatnim meczu graliby
o nic, więc Niemcy nie mieliby z nimi żadnych problemów. Tak więc na długo
przed rozpoczęciem ME, przyjmując tezę, że liderem będzie Chorwacja (mecz z
Anglią pokazał to dobitnie) można już było przewidzieć, że maks. co możemy
osiągnąć, to 3 miejsce. Gdybyśmy zagrali w defensywie tak jak w osławionym
meczu z Portugalią a nawet tak jak z Czechami, to była na to szansa.
Niestety, w defensywie zagraliśmy katastrofalnie. Natomiast nasza ofensywa
raczej mnie nie zawiodła, wydaje mi się, że, z wyjątkiem Rogera, zagrali na
maks. swoich umiejętności jakie prezentowali w ostatnim półroczu.
yamma





Mermi

Posted: 17 Cze 2008 22:26:05





No przeciez Leo i jego wspolpracownicy zawalili przygotowania, wiec
i taki Jelen z Zajacem byliby po 3 tygodniach przygotowan wolni jak
furmanka wypelniona sianem.

Może i tak.
Nie wiadomo.
Zahorski biegał szybko.

Tia. Wszedl na ostatnie minuty, kiedy przeciwnik juz mial w nogach
prawie caly mecz. Rzeczywiscie wtedy ciezko nie biegac szybko na takim
tle.

Przypominasz sobie jakąś inną zmianę Leo, która dałaby podobny efekt na
Euro?
Bo ja nie.

Tak. Roger za Zurawskiego w przerwie meczu z Niemcami.




Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 22:28:26





Zahorski biegał szybko.

Tia. Wszedl na ostatnie minuty, kiedy przeciwnik juz mial w nogach
prawie caly mecz. Rzeczywiscie wtedy ciezko nie biegac szybko na takim
tle.

Przypominasz sobie jakąś inną zmianę Leo, która dałaby podobny efekt na
Euro?
Bo ja nie.

Tak. Roger za Zurawskiego w przerwie meczu z Niemcami.

I on był szybszy?
Chyba od swojego cienia.





luk.malon

Posted: 17 Cze 2008 22:29:27




"Raymond Domenech zarabia rocznie 500 tysięcy euro

To był kiepski przykład. ;-)
Cavallino... jak ja lubię te Twoje edytorskie nożyczki :) A BIliic i
te 257000 EUR to nie mogłeś zostawić :)

Niepotrzebnie traktujesz to jako atak.
To był żart, a Bilic już był dobrym przykładem i jakbym wpisał coś pod nim,
to żart byłby bez sensu.

Ale nie traktowałem jako atak :) Widziałem, że żart i stąd właśnie :)
Czy Domenech nie zdobył wice mistrzostwa świata z "Geriatrycznymi"?

pozro




Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 22:30:02





Natomiast nasza ofensywa raczej mnie nie zawiodła

O dżisus krajst. :-(





Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 22:30:56





Czy Domenech nie zdobył wice mistrzostwa świata z "Geriatrycznymi"?

Patrząc na popisy Francji to raczej obstawiam że zrobił to Zidane. ;-)





Mermi

Posted: 17 Cze 2008 22:37:24





Zahorski biegał szybko.

Tia. Wszedl na ostatnie minuty, kiedy przeciwnik juz mial w nogach
prawie caly mecz. Rzeczywiscie wtedy ciezko nie biegac szybko na
takim tle.

Przypominasz sobie jakąś inną zmianę Leo, która dałaby podobny efekt
na Euro?
Bo ja nie.

Tak. Roger za Zurawskiego w przerwie meczu z Niemcami.

I on był szybszy?
Chyba od swojego cienia.

Wystarczy, ze byl 3x lepszy od osoby, ktora zmienil.




Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 22:39:19






Zahorski biegał szybko.

Tia. Wszedl na ostatnie minuty, kiedy przeciwnik juz mial w nogach
prawie caly mecz. Rzeczywiscie wtedy ciezko nie biegac szybko na takim
tle.

Przypominasz sobie jakąś inną zmianę Leo, która dałaby podobny efekt na
Euro?
Bo ja nie.

Tak. Roger za Zurawskiego w przerwie meczu z Niemcami.

I on był szybszy?
Chyba od swojego cienia.

Wystarczy, ze byl 3x lepszy od osoby, ktora zmienil.

Nie na temat.
Pytanie dotyczyło kogoś kto byłby szybki, z tytułu wejścia później.





Mermi

Posted: 17 Cze 2008 22:48:50






Zahorski biegał szybko.

Tia. Wszedl na ostatnie minuty, kiedy przeciwnik juz mial w nogach
prawie caly mecz. Rzeczywiscie wtedy ciezko nie biegac szybko na
takim tle.

Przypominasz sobie jakąś inną zmianę Leo, która dałaby podobny
efekt na Euro?
Bo ja nie.

Tak. Roger za Zurawskiego w przerwie meczu z Niemcami.

I on był szybszy?
Chyba od swojego cienia.

Wystarczy, ze byl 3x lepszy od osoby, ktora zmienil.

Nie na temat.
Pytanie dotyczyło kogoś kto byłby szybki, z tytułu wejścia później.

No to Smolarek.




yamma

Posted: 17 Cze 2008 22:48:48




Natomiast nasza ofensywa raczej mnie nie zawiodła

O dżisus krajst. :-(

Jeśli jeszcze raz wytniesz jakiekolwiek zdanie z mojego tekstu zmieniając
jego kontekst, to trafisz do plonkownicy.
yamma





ReddyS

Posted: 17 Cze 2008 22:55:05




Już nie mówię o kasce za magiczne programy przygotowania fizycznego
NASA itp.

Z tym przygotowaniem fizycznym to nie przesadzajmy.
Na Nce był wywiad z tym holendrem. Mówił całkiem rozsądnie. "Ze ślimaka
nie zrobisz pumy;)
Będzie szybszy, ale nadal to bedzie ślimak:)"*

Taki skrótowy sens jego słów.




Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 22:57:44





Natomiast nasza ofensywa raczej mnie nie zawiodła

O dżisus krajst. :-(

Jeśli jeszcze raz

No jest jeszcze raz.

to trafisz do plonkownicy.

Znaczy że będziemy zwolnieni z czytania Twoich głupich odpowiedzi?
Super.
Chcę, nawet bardzo.





Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 22:58:29





Pytanie dotyczyło kogoś kto byłby szybki, z tytułu wejścia później.

No to Smolarek.

Smolarek był w szybki również gdy grał od początku.





Cavallino

Posted: 17 Cze 2008 23:01:37





Dla mnie wygląda to tak: "skoro nie ma różnicy, to po co przepłacać".

Napisałeś to samo co ja kilka dni temu. ;-)





yamma

Posted: 18 Cze 2008 07:40:25




to trafisz do plonkownicy.

Znaczy że będziemy zwolnieni z czytania Twoich głupich odpowiedzi?
Super.

Widzę, że wiedzę o Usenecie masz tak samo rozległą jak o piłce.

Chcę, nawet bardzo.

Mówisz i masz.
yamma





Pawel Grzeda

Posted: 10 Sier 2009 21:00:08



Jutro mecz o 17:00 w TVP2. Pojutrze tez. Bedzie Lampe;)

pozdr
PG




Pawel Grzeda

Posted: 10 Sier 2009 22:16:25



Jutro mecz o 17:00 w TVP2. Pojutrze tez. Bedzie Lampe;)

Bedzie, ale gdzie konkretnie? ;-)
A Trybanski gra jeszcze? Co z Szybilskim?

Ups. Lampego nie bedzie chyba jednak. Gortat bedzie. Szybilskiego
widzialem ostatnio ze 4 lata temu w wakacje. Wazyl ze 150 kg bez
wiekszej przesady. Trybanski w kadrze nie gra.

pozdr
PG




Cavek

Posted: 13 Sier 2009 09:21:35



Jutro mecz o 17:00 w TVP2. Pojutrze tez. Bedzie Lampe;)

pozdr
PG

Ogladaliscie i jak wrazenia? Gortat całkiem zacnie.
Cavek




Pawel Grzeda

Posted: 13 Sier 2009 12:51:10




A ja w ogole zastanawiam sie jak mozna do kadry brac kogos o kim w
ogole moga byc podejrzenia ze nie bedzie mu sie chcialo czegos robic.
I to wlasnie caly moj problem z Lampe od lat - co z tego, ze ma talent
skoro przynajmniej raz do roku slychac ze "teraz to juz na pewno sie
przylozy, teraz juz nie bedzie udawal gwiazdy, teraz juz dojrzal".
Jakbym slyszal po raz setny te sama konferencje prasową Gołoty.

Tzn. kiedy ostatnio bylo to slychac? W klubach na niego nie narzekaja.
Maccabi nie wzieloby patafiana.

Kadre czy pierwsza piatke? Mamy w ogole jakis potencjal na lawce? Jak
sie nazywa ten drugi rozgrywajacy? On w pierwszym meczu mial kilka
ciekawych zagran.
Koszarek. Lepszy, ale to w dalszym ci gu za ma o. Oni nie potrafi da
pi ki pod kosz wysokim i to mnie martwi.

No to kiepska sprawa. Co nam po dobrych wysokich skoro nie powąchaja
pilki. Logan z tego co widze tez woli cisnąć niz dograć, ale on chyba
nie udaje PG?

Logan nie jest po to, zeby rozgrywac. On ma zdobywac punkty. Na
rozegraniu lipa. Koszarek jest o niebo lepszy od Szubargi, ale odstaje
poziomem od rozgrywajkow innych ekip. Plusem jest to, ze w tej kadrze
wiekszosc moze grac z pilka wiec rozegranie bedzie odciazone.

pozdr
PG




Cavek

Posted: 13 Sier 2009 14:17:27



W chwili obecnej kadrze jest potrzebny najsilniejszy możliwy skład. Tak
też jest i dlatego w kadrze jest Lampe. Chcąc sukcesu, naturalizując
Logana, nie można odpuścić żadnego zawodnika, który może zrobić różnicę
in plus. Niestety nie budujemy na za 4 lata, a na za miesiąc.

To czemu budujemy druzyne na kiepskich rozgrywajacych ktorzy maja po
25 lat? Nawet jesli sie naucza to pograja na dobrym poziomie 2 lata i
bedzie po ptokach. Nie lepiej byloby sciagnac jakiegos 18-19 latka i
nim orać do znudzenia?


Chyba trzeba sięgnąć jeszcze niżej. Nasi kadeci ładnie grają na ME U-16,
ograli Grecję, Litwę, Turcję, Włochy...
Cavek




Szczepan Radzki

Posted: 13 Sier 2009 14:30:09



W chwili obecnej kadrze jest potrzebny najsilniejszy możliwy skład. Tak
też jest i dlatego w kadrze jest Lampe. Chcąc sukcesu, naturalizując
Logana, nie można odpuścić żadnego zawodnika, który może zrobić różnicę
in plus. Niestety nie budujemy na za 4 lata, a na za miesiąc.

To czemu budujemy druzyne na kiepskich rozgrywajacych ktorzy maja po
25 lat? Nawet jesli sie naucza to pograja na dobrym poziomie 2 lata i
bedzie po ptokach. Nie lepiej byloby sciagnac jakiegos 18-19 latka i
nim orać do znudzenia?

Podobnie jak ze sprawą lampego - w tym momencie polska koszykówka
potrzebuje NAJLEPSZYCH możliwych graczy. A akurat słabi w porównaniu do
reszty europy koszarek i szubarga, są najlepsi na tej pozycji.

No to kiepska sprawa. Co nam po dobrych wysokich skoro nie powąchaja
pilki. Logan z tego co widze tez woli cisnąć niz dograć, ale on chyba
nie udaje PG?
Nie, on jest dwójką i tam gra najlepiej. Mam nadzieję, że ktoś
koszarkowi i szubardze powie jak się podaje pod kosz.

Obaj sa juz dojrzalymi zawodnikami. IMO za pozno na nauke tej w sumie
podstawowej umiejetnosci u PG.
W takiej siatkowce w skladzie na Lige Swiatowa w tym roku polowa
zawodnikow ma 22 lata lub mniej.
Starszych niz 28 - tylko trzech - Zagumny, Ignaczak i Kadziewicz. I to
jest budowanie na przyszlosc.

Koszarek ma 25 lat, Szubarga 24 albo 25 - są ukształtowani i tu się nie
ma co kłócić.

Ze starych graczy Witka 28 albo 29, Dylewicz 29/30, Wójcik 39 - ale ten
formę ma jak 27 latek;) i Roszyk 30 bodaj. Nie ma tragedii.




Rasheed

Posted: 13 Sier 2009 16:13:13




Jak Lampemu będzie się chciało i nadrobi chociaż trochę zaległości to ja
jego współpracę z Gortatem i Szewcem widzę pozytywnie. Poza tym ciekawe,
że kiedyś opoka Adam Wójcik nie jest nawet trzecim najlepszym podkoszowym
zawodnikiem z Polski.

Gra Lampe mi sie podobala. Jakies faule mu tam gwizdali na sile, wiec nie
pogral, ale mimo wszystko zrobil na mnie pozytywne wrazenie. A Wojcik mimo
swoich 39 lat jest zajebisty. Malo gral w tych sparingach, ale widzialem go
kilka razy na meczach PBG Basket i koles naprawde jeszcze potrafi grac. Nie
jest taki szybki, ale nadrabia wszystkim innym i nie powiedzialbym ze jest
gorszy od Szewczyka.


Rasheed





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Pozycjonowanie - domy projekty - Fotomodelki - prepaid calling cards - Zastrzeżenie logo, znaku firmy - Projektowanie ogrodów - Praca Kraków