sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2006 / Legia - Cracovia
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Kwik

Posted: 27 Lut 2010 13:17:49



A w 2 połowie Lenczyk ogłupiał, ściągnął Barana i Legia
to wykorzystała.

Nie wydaje mi sie zeby Lenczyk oglupial. Baran mial juz kartke, a ze to
nie jest najdelikatniej grajacy zawodnik w lidze, ani nie jest gosciem z
najbardziej wyparzona geba, pewnie slusznie sie obawial czerwonej kartki.

Kwik




tomus_king

Posted: 27 Lut 2010 16:29:15



A w 2 połowie Lenczyk ogłupiał, ściągnął Barana i Legia
to wykorzystała.

Nie wydaje mi sie zeby Lenczyk oglupial. Baran mial juz kartke, a ze to
nie jest najdelikatniej grajacy zawodnik w lidze, ani nie jest gosciem z
najbardziej wyparzona geba, pewnie slusznie sie obawial czerwonej kartki.

Cracovia przegrała wygrany mecz więc nie wiem czy tak słusznie. Zresztą mina
schodzącego Barana mówiła wszystko. A potem gdy zszedł Pawlusiński zostali
sami młodzi + RadoMatu :) i było po meczu




yamma

Posted: 27 Lut 2010 16:31:18



Czy ktoś jeszcze jest w szoku?

Szok -- postawa Legii w pierwszej połowie (i niemałej części
drugiej). Nie wiem, co to miało być, ale drużyny idącej na majstra to
coś nie przypominało w żaden sposób.

Już od kilku sezonów to samo można mówić o drużynach idących na majstra. Ot,
taka liga...

Nieco mniejszy szok -- postawa Cracovii.

Przykro to mówić mnie, kibicowi Legii ale Cracovia była w tym meczu zespołem
o wiele lepiej zorganizowanym. No, niestety, gra na tzw. jedną akcję, to
styl Urbana. Wydaje mi się, że Cracovia popełniła jeden duży błąd - dążyła
do strzelenia jeszcze jednej bramki i to ją zgubiło. Poszła kontra, a
ponieważ mało który obrońca może mierzyć się z Szałachem pod względem
szybkości, to stało się.

Szok -- Bóg chyba jest islamistą, skoro ulubiony klub ex-papieża ma
taką dozę pecha. Słupek, poprzeczka, Mucha nie siada (tylko broni w
swoim znakomitym stylu).

Ja bym się tutaj nie doszukiwał żadnego pecha. Wręcz przeciwnie, to Cracovia
miała fuksa przy pierwszej bramce. Gdyby napastnicy Cracovii potrafili
wykorzystywać takie sytuacje jakie mieli później, to ten zespół byłby na
innym miejscu w tabeli. Podobnie zresztą jest z Legią. Gdyby Grzelak czy
Mięciel prezentowali lepszy poziom, to w pierwszym kwadransie Legia
prowadziłaby ze 3:0. W ogóle uważam, że takie gdybanie jest w piłce nożnej
co najmniej niepoważne. Legia jest na tej pozycji na jakiej jest, bo m.in.
ma w bramce przyszłego bramkarza Premiership. A wiara w pecha, to takie
tłumaczenie sfrustrowanych kibiców.
yamma





eManitou

Posted: 27 Lut 2010 16:54:54






sami młodzi + RadoMatu :) i było po meczu

Raczej Rado-Ma-To (w dupie). Nawet lokalni "ultrasi" to trafnie ocenili -
podczas jednego z ujęć z kamery przy linii dało się usłyszeć: "Matusiak,
rusz dupę k....".

Co do zdjęcia Barana to trafna decyzja IMO. Znów kłania sie psychologia,
która każe sędziemu mimowolnie dążyć do wyrównania "krzywd" drużyny
osłabionej zwłaszcza po takiej nieco wątpliwej czernieni.





Klepa

Posted: 16 Sier 2010 17:50:32



Patrząc na grę obrony Legii to jedyna nadzieje że strzelą więcej niż
stracą.
Czyli nadzieja nędzna.
Jak ktoś taki jak Komorowski może grać w ekstraklasie.
Przecież on nie umie podać dokładnie piłki, o przypilnowaniu zawodnika
nie mówiąc.
Zresztą z całej obrony Legi nikt się nie wyróżnia. Wszyscy prezentują
ten sam tragiczny, żenujący poziom.
Nic tylko czekać jak wyleczą się Choto i Astiz.

A jak patrzę na grę Cracovii to uważam że powinien pojawić się
przepis, mówiący że jak pojawiają się noszę to najbliższa możliwość na
powrót do gry jest po 3 lub 5 minutach. Może ukróciłoby to żenujące
symulowanie.

Klepa




yamma

Posted: 16 Sier 2010 18:50:09



Patrząc na grę obrony Legii to jedyna nadzieje że strzelą więcej niż
stracą.
Czyli nadzieja nędzna.
Jak ktoś taki jak Komorowski może grać w ekstraklasie.
Przecież on nie umie podać dokładnie piłki, o przypilnowaniu zawodnika
nie mówiąc.
Zresztą z całej obrony Legi nikt się nie wyróżnia. Wszyscy prezentują
ten sam tragiczny, żenujący poziom.
Nic tylko czekać jak wyleczą się Choto i Astiz.

Choto wróci lada tydzień. Ale to co zrobił sędzia w końcówce to ja nie mam
słów. To ja już naprawdę wolałbym ten remis.
yamma





Klepa

Posted: 16 Sier 2010 18:52:25



tylko czekać jak wyleczą się Choto i Astiz.

A jak patrzę na grę Cracovii to uważam że powinien pojawić się
przepis, mówiący że jak pojawiają się noszę to najbliższa możliwość na
powrót do gry jest po 3 lub 5 minutach. Może ukróciłoby to żenujące
symulowanie.

Klepa

O jak dobrze chytry traci dwa razy :-)




Radek

Posted: 16 Sier 2010 18:54:51



Ale to co zrobił sędzia w końcówce to ja nie
mam słów. To ja już naprawdę wolałbym ten remis.

Ale dlaczego? To, że gwizdanie takiego przewinienia jest rzadko
spotykane, nie znaczy, że zostało źle zinterpretowane:

"Rzut wolny pośredni wykonywany jest, kiedy bramkarz we własnym polu
karnym popełnia jedno z wykroczeń: przetrzymuję piłkę w rękach dłużej
niż 6 sekund, łapie piłkę kopniętą przez zawodnika z tej samej drużyny,
łapię piłkę, którą do gry z rzutu wprowadzał współpartner oraz gdy gra
na czas."




Radek

Posted: 16 Sier 2010 18:57:16



"Rzut wolny pośredni wykonywany jest, kiedy bramkarz we własnym polu
karnym popełnia jedno z wykroczeń: przetrzymuję piłkę w rękach dłużej
niż 6 sekund (...)

Nie wiem tylko, czy odbicie piłki od murawy i złapanie jej zalicza się
do przetrzymywania czy może musi to być ciągłe trzymanie.




yamma

Posted: 16 Sier 2010 18:57:39



Ale to co zrobił sędzia w końcówce to ja nie
mam słów. To ja już naprawdę wolałbym ten remis.

Ale dlaczego? To, że gwizdanie takiego przewinienia jest rzadko
spotykane, nie znaczy, że zostało źle zinterpretowane:

No ja rozumiem ale od razu mi to zaśmierdziało Webbem. Ja wolałbym aby
jednak sędziowie nie ciągnęli Legii za uszy.
yamma





Roberto

Posted: 16 Sier 2010 18:58:12



Patrząc na grę obrony Legii to jedyna nadzieje że strzelą więcej niż
stracą.
Czyli nadzieja nędzna.
Jak ktoś taki jak Komorowski może grać w ekstraklasie.
Przecież on nie umie podać dokładnie piłki, o przypilnowaniu zawodnika
nie mówiąc.
Zresztą z całej obrony Legi nikt się nie wyróżnia. Wszyscy prezentują
ten sam tragiczny, żenujący poziom.
Nic tylko czekać jak wyleczą się Choto i Astiz.

Choto wróci lada tydzień. Ale to co zrobił sędzia w końcówce to ja nie mam
słów. To ja już naprawdę wolałbym ten remis.
yamma

Szkoda gadać. Ja nie mam nic przeciwko Legii ale to co zrobił sędzia
to szkoda gadać. Zrobił wszystko aby 3 punkty zostałw w Warszawie




Klepa

Posted: 16 Sier 2010 19:04:15




Patrząc na grę obrony Legii to jedyna nadzieje że strzelą więcej niż
stracą.
Czyli nadzieja nędzna.
Jak ktoś taki jak Komorowski może grać w ekstraklasie.
Przecież on nie umie podać dokładnie piłki, o przypilnowaniu zawodnika
nie mówiąc.
Zresztą z całej obrony Legi nikt się nie wyróżnia. Wszyscy prezentują
ten sam tragiczny, żenujący poziom.
Nic tylko czekać jak wyleczą się Choto i Astiz.

Choto wróci lada tydzień. Ale to co zrobił sędzia w końcówce to ja nie mam
słów. To ja już naprawdę wolałbym ten remis.
yamma

Szkoda gadać. Ja nie mam nic przeciwko Legii ale to co zrobił sędzia
to szkoda gadać. Zrobił wszystko aby 3 punkty zostałw w Warszawie

O przepraszam wszystko to zrobiła Cracovia nie strzelając 3-4 setek.
A sędzie widząc tak ewidentne granie na czas, zwyczajnie wyegzekwował
przepisy.




CGC

Posted: 16 Sier 2010 19:51:33




Ale to co zrobił sędzia w końcówce to ja nie
mam słów. To ja już naprawdę wolałbym ten remis.

Ale dlaczego? To, że gwizdanie takiego przewinienia jest rzadko
spotykane, nie znaczy, że zostało źle zinterpretowane:

No ja rozumiem ale od razu mi to zaśmierdziało Webbem. Ja wolałbym aby
jednak sędziowie nie ciągnęli Legii za uszy.

Gorąco polecam film "Les Arbitres". Oraz powtórkę bramki Rogera.




Cavallino

Posted: 16 Sier 2010 20:00:31




Ale to co zrobił sędzia w końcówce to ja nie mam słów. To ja już naprawdę
wolałbym ten remis.

A my się na Webba burzyliśmy.
A tu patrz - dopiero druga kolejka i znalazła się polska kalka - też chciał
zaistnieć.
Zresztą cały mecz pomagał Legii jak mógł, spalone których nie było, kartki
których jakoś nie bardzo miał ochotę dawać legionistom.....





Cavallino

Posted: 16 Sier 2010 20:01:19



Ale to co zrobił sędzia w końcówce to ja nie
mam słów. To ja już naprawdę wolałbym ten remis.

Ale dlaczego? To, że gwizdanie takiego przewinienia jest rzadko spotykane

Rzadko?
Ja jeszcze nie widziałem, żeby ktoś to gwizdnął, a trochę meczów oglądam.
A już szczególnie w końcówce pilnować przekroczenia czasu o 3 s - paranoja.





Cavallino

Posted: 16 Sier 2010 20:02:49




Szkoda gadać. Ja nie mam nic przeciwko Legii ale to co zrobił sędzia
to szkoda gadać. Zrobił wszystko aby 3 punkty zostałw w Warszawie

O przepraszam wszystko to zrobiła Cracovia nie strzelając 3-4 setek.

A to inna sprawa, mówiłem kilka dni temu że Dudzice to piłkarski śmieć, a
nie nadzieje na cokolwiek.

A sędzie widząc tak ewidentne granie na czas, zwyczajnie wyegzekwował
przepisy.

Ciekawe tylko dlaczego nie chciał innych egzekwować, np. wobec Vrdoljaka?






Aman

Posted: 16 Sier 2010 20:05:12





Rzadko?
Ja jeszcze nie widziałem, żeby ktoś to gwizdnął, a trochę meczów oglądam.
A już szczególnie w końcówce pilnować przekroczenia czasu o 3 s -
paranoja.

w temacie wyzej dalem link do podobnej sytuacji odgwizdanej w lidze
mistrzow.
co nie zmienia faktu ze z taka gra Legia dostanie w piatek od Slaska.
Cracovia jest sama sobie winna miala kilka szans na 2:0

Pozdrawiam

Aman





Przemek Budzyński

Posted: 16 Sier 2010 20:14:22




Ja jeszcze nie widziałem, żeby ktoś to gwizdnął, a trochę meczów oglądam.

Aman załączył linka, ja linka nie załączę, ale pamiętam jakiś mecz na
imprezie międzynarodowej, gdzie też była ostatnia minuta, tylko że gola
po tej sytuacji chyba nie było.
To było tak dawno, że chyba wtedy to nawet nie sekundy jeszcze liczono,
tylko kroki, które bramkarz mógł zrobić....




Przemek Budzyński

Posted: 16 Sier 2010 20:15:51




Ciekawe tylko dlaczego nie chciał innych egzekwować, np. wobec Vrdoljaka?



właśnie. Vrdoljak ma tak niesamowite braki szybkościowe, że właściwie
każda jego pogoń za zawodnikiem Pasów kończyła się wsadzaniem przed
niego ręki i przewróceniem go na ziemię.




Cavallino

Posted: 16 Sier 2010 20:16:15





Rzadko?
Ja jeszcze nie widziałem, żeby ktoś to gwizdnął, a trochę meczów oglądam.
A już szczególnie w końcówce pilnować przekroczenia czasu o 3 s -
paranoja.

w temacie wyzej dalem link do podobnej sytuacji

Nic to nie zmienia w temacie "nigdy czegoś takiego nie widziałem".

odgwizdanej w lidze mistrzow.

Czyli jedna na ile meczów, które widziałeś?


co nie zmienia faktu ze z taka gra Legia dostanie w piatek od Slaska.

Legia musiała przegrać i już dzisiaj, po golu na 1:1 pomyślałem, że mieli
kupę szczęścia że zremisowali.
A jednak wygrała i nie dasz głowy, że sędziowie w następnym meczu będą
choćby neutralni.





Przemek Budzyński

Posted: 16 Sier 2010 20:16:45




Cracovia jest sama sobie winna miala kilka szans na 2:0

poweidziałbym raczej, że jest ___również___ winna.




Cavallino

Posted: 16 Sier 2010 20:17:27




Ja jeszcze nie widziałem, żeby ktoś to gwizdnął, a trochę meczów oglądam.

Aman załączył linka, ja linka nie załączę, ale pamiętam jakiś mecz na
imprezie międzynarodowej, gdzie też była ostatnia minuta, tylko że gola po
tej sytuacji chyba nie było.
To było tak dawno, że chyba wtedy to nawet nie sekundy jeszcze liczono,
tylko kroki, które bramkarz mógł zrobić....

No właśnie.
A w ilu sytuacjach widziałeś bramkarza wybijającego piłkę dłużej niż
rzeczone 6 sekund?
Bo ja pewnie setki (strzelam, nie liczyłem).






Przemek Budzyński

Posted: 16 Sier 2010 20:17:56





Nic to nie zmienia w temacie "nigdy czegoś takiego nie widziałem".

:) ale zmienia w temacie "____jeszcze___ nie widziałem" :)








Cavallino

Posted: 16 Sier 2010 20:18:18




Ciekawe tylko dlaczego nie chciał innych egzekwować, np. wobec Vrdoljaka?



właśnie. Vrdoljak ma tak niesamowite braki szybkościowe, że właściwie
każda jego pogoń za zawodnikiem Pasów kończyła się wsadzaniem przed niego
ręki i przewróceniem go na ziemię.

A potem jeszcze napinką dziób w dziób, czyli w każdej sytuacji miał dwie
szanse na żółtą, których sędzia skapliwie nie chciał wykorzystać.






Cavallino

Posted: 16 Sier 2010 20:19:01





Nic to nie zmienia w temacie "nigdy czegoś takiego nie widziałem".

:) ale zmienia w temacie "____jeszcze___ nie widziałem" :)

Nie zmienia - bo "jeszcze" znaczyło "do tej razy". ;-)
A mecz Legii widziałem przed linkiem.





Przemek Budzyński

Posted: 16 Sier 2010 20:19:24




A w ilu sytuacjach widziałeś bramkarza wybijającego piłkę dłużej niż
rzeczone 6 sekund?
Bo ja pewnie setki (strzelam, nie liczyłem).

rzutów wolnych pośrednich za długie (ale takie rzeczywiście długie, 10
sek)i kartek za opóźnienia gry widziałem pełno, tyle, że nie w ostatnich
sekundach przy stanie 1:1.




Cavallino

Posted: 16 Sier 2010 20:22:46




A w ilu sytuacjach widziałeś bramkarza wybijającego piłkę dłużej niż
rzeczone 6 sekund?
Bo ja pewnie setki (strzelam, nie liczyłem).

rzutów wolnych pośrednich za długie (ale takie rzeczywiście długie, 10
sek)i kartek za opóźnienia gry widziałem pełno, tyle, że nie w ostatnich
sekundach przy stanie 1:1.


No o to chodzi.

Tu wyraźnie chodziło o stworzenie Legii szansy, tak jak Webbowi Austriakom.
I nikt mi nie wmówi że było inaczej.





Przemek Budzyński

Posted: 16 Sier 2010 20:26:51




Tu wyraźnie chodziło o stworzenie Legii szansy, tak jak Webbowi Austriakom.
I nikt mi nie wmówi że było inaczej.

i ja też nie mam zamiaru. Sędziowie - zarówno boczni jak i główny -
mylili się na korzyść Legii przez cały niemal mecz.




Cavallino

Posted: 16 Sier 2010 20:28:28




Tu wyraźnie chodziło o stworzenie Legii szansy, tak jak Webbowi
Austriakom.
I nikt mi nie wmówi że było inaczej.

i ja też nie mam zamiaru. Sędziowie - zarówno boczni jak i główny - mylili
się na korzyść Legii przez cały niemal mecz.


Ano, stary standard powrócił.
Widać przez ostatni rok czy dwa, w którym było wyraźnie lepiej, wiedzieli że
właścicielom mniej zależy.
Ciekawe skąd wiedzieli, czyżby teraz zostali lepiej ugoszczeni?





Aman

Posted: 16 Sier 2010 20:29:07





A potem jeszcze napinką dziób w dziób, czyli w każdej sytuacji miał dwie
szanse na żółtą, których sędzia skapliwie nie chciał wykorzystać.

w napinkach i przepychankach lubuje sie tez Peszko Sławomir :) , moze przed
przyjazdem do Ligi Polskiej Vdorljak poogladal troche meczow
najgrozniejszych rywali ;) .
A juz zupelnie serio , to tez sie zastanawiam w ktorej kolejce wyleci z
boiska. Bo na razie widzialem 2 kolejki i w kazdej najwiecej faulujacym
graczem jest wlasnie Chorwat

Pozdrawiam

Aman





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Noclegi w górach - długopisy reklamowe - Domki nad morzem - fotograf Lublin - praca piotrków trybunalski - garaże - Kulturystyka