| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - czę¶ci.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Piłka Nożna 2007 / Lech-Legia |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
| Autor | Wiadomo¶ć |
| AJK
|
Posted: 6 Kwi 2010 20:13:30 06-04-2010 o godz. 16:06 Mane napisał: E tam.To samo mówiono o siatkówce i tenisie,
Zapominasz tylko, że tam powtórki s± w zasadzie tylko do tego aby ocenić czy piłka była w boisku czy już nie. Piłka nożna to sport kontaktowy, wez po uwage co sie dzieje w polu karnym przy rzutach roznych/wolnych. Biorę. I dalej jestem zdania, że w tenisie i siatkówce sytuacji spornych jest/mogłobybyć więcej. Ponad czterdzie¶ci punktow do zdobycia - sporne sytuacje przy liniach, ale także przy siatce (dotknięcie ta¶my i antenki)... każda sytuacja warta punkt. I też mowiono, że je¶li każd± sytuację będzie się sprawdzało, to ile potrwa mecz? Szybko się okazało, że nie każd±, że sprawdza się tylko najważniejsze i - co znamienne - że samym zawodnikom to odpowiada, że ilo¶ć kłótni i sporów w tym meczach, w których "czelendże" s± stosowane spadła znacznie, że je¶li sami nie s± pewni na 100%, to po "czelendż" nie sięgaj± (oj, jak by się to w piłce przydało :-)) itd. Przecież nie główny by latał do monitora tylko techniczny (albo
jeszcze jeden dodatkowy "videowy") by mu przez słuchaweczki podawał: Ok tylko ja odpowiadałem Haseowi ktory stwerdził ze od decydowania jest głowny. Wiec skoro techniczny ma oceniac zapis wideo, to w tym kontekscie decyzja glownego jest w zasadzie jak podpis naszych politykow, podpisal ale nie widzial :D No, nie do końca :-) Na razie jest tak, że nie widział, ale zadecydował. Bardzo często zdaj±c sie na opinię liniowego czy nawet tylko technicznego. Którzy często też nie widzieli :-)). W przypadku powtórek wideo będzie po prostu potwierdzał decyzję "videowego", ale - dec de point - decyzję podjęt± na podstawie faktów, a nie "wydawało mi się... chyba..." :-) Akcja, gwizdek, kapitan prosi o powtórkę
A co jesli akcja nie zostala przerwana a powinna. Albo odwrotnie nie powinna zostac przerwana a zostala. Widzisz jakies sensowne rozwiazanie bo ja nie. Chyba ze zmierzamy do tego ze najlepszym rozwiazanie bylo by usuniecie sedziego glownego z boiska i posadzenie go przy monitorze. Nawet wtedy nie byłoby to idealne rozwi±zanie, ale w takiej dyscyplinie jak± jest piłka nożna idealnego rozwiazania nie będzie. Wszystko jest do ułożenia i rozwi±zania, trzeba tylko odrobiny dobrej woli ze strony zainteresowanych: sędziów, działaczy i zawodników. Technicznie? Nie wiem. Pisałem o trzech "chelendżach" na mecz, dowolnie wybieranych przez zawodników, można poszukać innego rozwi±zania, może dać prawo oceny i wyboru momentu powtórki kapitanowi _i_ trenerowi.. nie wiem. To s± szczegóły, w ktorych tkwi diabeł, ale raczej niewielki. Jasne, że w siatce pod pewnymi względami jest łatwiej - akcja, boisko czy nie?... Ale nawet tam s± momenty, że w trakcie akcji piłka wydaje się uderzyć o podłogę, a sędzia pokazuje, że nie, że odbił j± zawodnik, kto¶ krzyczy "podwójna", a sędzia nie gwiżdże i akcja toczy się dalej (albo odwrotnie) i jako¶ się z tym daje żyć, i nikt jako¶ nie kombinuje, żeby wszystko, co dzieje sie na boisku obj±ć powtórkami, nie mnoży "a co je¶li kto¶ kichnie, prychnie i żle popatrzy" Piłka nożna to gra z długimi akcjami i nigdy nie wiesz, przerwanie której odbiera komu¶ szansę na gola. Powtórki wideo, moim zdaniem, nie s± i nie mog± być rozwi±zaniem na wszystkie problemy, nie nie będ± i nie mog± być stosowane w każdej sytuacji, przy każdym aucie, każdym faulu, starciu itd. S± narzędziem, które ma pomóc w spornych sytuacjach - takich jak starcie Muchy z Lewandowskim, jak obicie piłki za/przed lini±, jak ręka lub jej brak. Nie wyeliminuj± - bo nie mog± - wszystkich błędów, czy spornych sytuacji, nie ma takiej siły i nawet nie ma co o tym marzyć. Ale pomog± - bo to mog± - wyeliminować błędy naprawdę poważne i brzemienne w skurtkach, takie choćby jak sytuacja z Irlandi± i Henrym. A można powiedzieć "Nie, nie da się, nie pwoinno się, a co je¶li obrońca w pi±tej minucie nadepnie napastnika, a tego napastnika zaboli w minucie osiemdziesi±tej i nie dojdzie do piłki, a obrońca, gdyby miał żółt±..." i... i mieć to, co mamy teraz: grę nieporównanie szybsz± niż kilak/na¶cie lat temu, a wci±ż ten sam sposób oceny, Francję na mundialu, nieodgwizdanego karnego w meczu Lecha z Legi± i... ojejkujejku! korzystanie z powtórek wideo przy anulowaniu kartek lub przy przywalaniu kar za zaj¶cia, których nie wylapał główny (niedawno Traore chyba? kiedy¶ tam Boguski). Moim zdaniem przykład siatków i tenisa pokazuje, że warto zaryzykować. Nie ze względu na możliwo¶ć wyłapania czy nie wszystkich możliwych błędów we wszystkich możliwych sytuacjach, bo tego się nie da. Ze względu możliwo¶ć wyłapania najpoważniejszych - wystarczy. I ze względu na wpływ tego rozwi±zania na postawę zawodników. FIFA idzie w stronę sędziów "zabramkowych" - jest to jaki¶ pomysł. Moim zdaniem to jedynie proteza, ale jaki¶ pomysł jest. Też by pewnie można powiedzieć: "a co je¶li taki sędzia?... nie wyłapie wszystkiego... a co je¶li akcja została przerwana, a nie powinna..." itd. Bo to też nie rozwi±że wszystkich problemów. Bo wszystkich się nie da. Ale te problemy s± i trzeba z nimi co¶ zrobić. Co¶. Jako¶. W praniu się zobaczy, która metoda jest najlepsza. O, rany boskie, ale mi maraton wyszedł... :-) |
| Cavallino
|
Posted: 6 Kwi 2010 21:19:58 Ale za to SUROWO rozliczać arbitra za popełnione błędy w razie
nieskorzystania z w/w możliwo¶ci. I tu leży pies pogrzebany, i dlatego nigdy (no, powiedzmy, że dłuuuugo) do takich zmian nie dojdzie. Bo taki przepis utrudniłby działanie różnego rodzaju układom towarzyskim, uznaniowym mianowaniu np sędziów na wielkie imprezy (takich jak np widzieli¶my ostatnio przed RPA). Gadanina o równo¶ci szans to nic więcej jak tylko mydlenie oczu. Dokładnie tak. Oni nie chc± uczciwo¶ci - po prostu nie chc±. Jak każda mafia. |
| Marcin Kasperski
|
Posted: 6 Kwi 2010 22:28:49 Widzisz, fenomen pilki noznej polega na tym m.in ze nie wazne czy to
LM czy C-klasa zasady sa takie same. Jak już porównujemy, to znacznie większy wpływ na grę od ewentualnych powtórek ma jakość boiska. A tu mamy co nieco różnic.... |
| Marcin Kasperski
|
Posted: 6 Kwi 2010 22:25:20 Zaczynasz bredzic i sprowadzac sprawe do absurdu. Od podejmowania
decyzji jest w pilce noznej sedzia glowny wiec nie bardzo wiem skad te pomysly na rozna ocene danej sytuacji. Podglad video mialby wiec sluzyc jako pomoc sedziemu glownemu w sytuacji gdy nie jest on pewny oceny zdarzenia na boisku. I nic wiecej. Jakby sedzie mial latac do monitora to ile wtedy trwał by mecz? A co z sytuacja ktora przerwal a nie powienien? Moze mialby puszczac kazda akcje, a pozniej anulowac ewentualna bramke? Kolejka nie byla by rozgrywana co tydzien tylko przez tydzien. Realniejszy jest pomysł asystenta przy monitorze, z którym główny miałby kontakt, traktując informacje odeń tak samo, jak te od gości z chorągiewkami. Przy okazji byłaby fucha dla emerytowanych sędziów, do siedzenia przy tivi dobre czasy na 400m nie są niezbędne. |
| Mane
|
Posted: 7 Kwi 2010 06:49:47 Jak już porównujemy, to znacznie większy wpływ na grę od ewentualnych
powtórek ma jakość boiska. A tu mamy co nieco różnic.... No tak zapomniales jeszcze o umiejetnosciach pilkarzy... |
| Danpe
|
Posted: 7 Kwi 2010 16:01:05 On Tue, 06 Apr 2010 21:31:21 +0200, Przemek Budzyński I tak będzie mógł być wypaczony, bo nie wyobrażam sobie ci±głego
przerywania meczu na wniosek zawodnika czy trenera, to byłby zwykły nonsens. Uważam, że mimo wszystko tak± możliwo¶ć należy zostawić w rękach sędziego - i to w miarę ograniczon±. IMO to musialby byc sedzia techniczny, ktory by ogladal na zywo telewizje, mial by do dyspozycji panel umozliwiajacy przewiniecie powtorek. Innej opcji nie ma, zeby nie przerywac zawodow co minute. Czyli trudne do zrealizowania. |
| Marcin Kasperski
|
Posted: 7 Kwi 2010 16:33:02 IMO to musialby byc sedzia techniczny, ktory by ogladal na zywo telewizje, mial by do dyspozycji panel umozliwiajacy przewiniecie powtorek. Innej opcji nie ma, zeby nie przerywac zawodow co minute. Czyli trudne do zrealizowania. Sędzia techniczny - tak, choćby dlatego, by był to ktoś przećwiczony z operowania sprzętem. Ale jak już to parę osób pisało - skąd przekonanie o tym przerywaniu co minutę? Naprawdę w typowym meczu jest 90 spornych sytuacji? |
| Przemek Budzyński
|
Posted: 7 Kwi 2010 21:00:38 Sędzia techniczny - tak, choćby dlatego, by był to ktoś przećwiczony z
operowania sprzętem. Ale jak już to parę osób pisało - skąd przekonanie o tym przerywaniu co minutę? Naprawdę w typowym meczu jest 90 spornych sytuacji? heh...po prostu teraz zwodnicy wolą często już nie dyskutować z ostatnią instancją, czyli sędzią, bo wiedzą, że i tak decyzji nie zmieni. A wiedząc o podglądzie? Chłopie....nie uwzględniasz aspektu psychologicznego. "Panie, kamera..na kamerę popatrz...e, ty techniczny, cofnijże tę taśmę i pokażże mu...no, dalej, przecie go nawet nie tkłem..."....etc, etc, etc i tak przy każdym faulu. |
| Cavallino
|
Posted: 7 Kwi 2010 21:03:07 Sędzia techniczny - tak, choćby dlatego, by był to ktoś przećwiczony z
operowania sprzętem. Ale jak już to parę osób pisało - skąd przekonanie o tym przerywaniu co minutę? Naprawdę w typowym meczu jest 90 spornych sytuacji? heh...po prostu teraz zwodnicy wolą często już nie dyskutować z ostatnią instancją, czyli sędzią, bo wiedzą, że i tak decyzji nie zmieni. A wiedząc o podglądzie? Chłopie....nie uwzględniasz aspektu psychologicznego. "Panie, kamera..na kamerę popatrz...e, ty techniczny, cofnijże tę taśmę i pokażże mu...no, dalej, przecie go nawet nie tkłem..."....etc, etc, etc i tak przy każdym faulu. I dlatego to powinno być możliwe tylko PO zdobytej bramce, karnym czy czerwonej kartce. |
| Przemek Budzyński
|
Posted: 7 Kwi 2010 21:05:20 Realniejszy jest pomysł asystenta przy monitorze, z którym główny miałby
kontakt, traktując informacje odeń tak samo, jak te od gości z chorągiewkami. owszem. Tylko teraz policz sobie: 1. wstrzymanie gry. 2. kontakt z technicznym 3. wyjaśnienie o jaki moment chodzi 4. cofnięcie taśmy 5 odtworzenie sytuacji w zwolnionym tempie. 6. (nie zawsze, ale często) odtworzenie z innej kamery, bo z poprzedniej nie widać. 7 decyzja. Jak sądzisz, ile to potrwa? Moim zdaniem dobrze ponad minutę za każdym razem. Jeśli możliwości korzystania z podglądu jakoś się nie ograniczy, mecze zmienią się w zbiorowe seanse wideo wzięte z lat 80-ych. O płynności gry nie bedzie mowy. |
| Przemek Budzyński
|
Posted: 7 Kwi 2010 21:08:20 IMO to musialby byc sedzia techniczny, ktory by ogladal na zywo telewizje, mial by do dyspozycji panel umozliwiajacy przewiniecie powtorek. Innej opcji nie ma, zeby nie przerywac zawodow co minute. Czyli trudne do zrealizowania. a tak, to by nie było przerw wg Ciebie? Przeciez taki techniczny musi ta¶mę zatrzymać, przewin±ć, odtworzyć w zwolnionym tempie, czasem jeszcze z inej kamery...i co, minutę-dwie po fakcie ma wrzeszczeć głownemu do słuchawki - e, Stefan, spierd....iłe¶ chwilę temu? Przerwa musi być tak czy siak, wszystko jedno na czyj wniosek - głównego, trenera czy zawodników. |
| Przemek Budzyński
|
Posted: 7 Kwi 2010 21:17:54 I dlatego to powinno być możliwe tylko PO zdobytej bramce, karnym czy
czerwonej kartce. a dlaczego nie przy faulu, który kwalifikowałby się na żółtą, eliminującą zawodnika z kolejnego meczu, również decydującego o tytule - albo po prostu na pierwszą żółtą (której brak spowoduje, że druga nie będzie drugą ergo czerwoną)? A dlkaczego nie przy błędnie podyktowanym rożnym, po którym pada gol, którego nie powinno być, lub po fałszywym wolnym po którym pada wypaczający wynik gol, którego być nie powinno, bo nie było faulu na wolny? Nie. Powinna być ograniczona LICZBA możliwości skorzystań z podglądu. I są dwie możliwości: 1. wybór należy do sędziego - powiedzmy 5 razy może zerknąć na monitor technicznego. Jeśli rąbnie się po wykorzystanym limicie, albo nie skorzysta z możliwości limitu, dostaje niskie noty i po kieszeni - wariant moim zdaniem nierealny ze względu na sędziowską mafię. 2. wybór należy do trenera - powiedzmy po 3 możliwości dla każdej drużyny. Jeśli jakiś treneiro zechce sobie trzy razy sprawdzić faul, a potem zabraknie mu możliwości na sprawdzenie czy piłka przekracza linię bramkową - to już problem nie tylko arbitra, ale i tego trenera. Myślę, że jest to wariant łatwiejszy do połknięcia w swoim czasie. |
| Andrzej Bogacki
|
Posted: 7 Kwi 2010 21:27:45 Nie. Powinna być ograniczona LICZBA możliwo¶ci skorzystań z podgl±du. I s±
dwie możliwo¶ci: W tenisie jest tak, że zawodnik moze zarz±dac sprawdzenia zapisu video chyba raz w secie lub nawet w całym meczu. To nieistotne ale istotne jest to, że jezeli ma racje zawodnik to nie zalicza mu sie to do limitu. Jesli nie miał racji to juz wiecej takiej szany nie bedzie miał. Nie wazny jest (w tym momencie) limit tylko system. Sam jestem za rozwi±zaniem 3 razy w meczu (ale nie wiecej niż 2 razy w 1 połowie). Tylko niestety widze problem z powtórkami bo poza ekstraklas± kogo bedzie stać na system kamer skoro nawet z monitoringiem s± klopoty. Dzi¶ w nizszych ligach nawet na sedziów czasem brakuje. |
| Jadrys
|
Posted: 7 Kwi 2010 21:31:27 Siejewicz powinien postawić mu duż± whisky, albo co Semir tam jako
muzułmanin pija, bo mu dupsko uratował niechybnie. Ale przeciez gdyby Lewandowski wykorzystal jedna ze swoich setek , to nikt by o tym bledzie nawet nie pamietal. Lech był lepszy atakował , ale sytuacje pod bramka pieprzył koncertowo . Co innego gdyby minute po ewidentnym karnym, patałach Radovic kopnal pilke normalnie . Wtedy Siejewicz miałby ciepło... Pozdrawiam Aman A co niby w tym kopnięciu Radovicia było nienormalnego? Gdyby przypadkiem nie było "Bosego" na linii bramkowej to niew±tpliwie padłaby bramka. A tak nawiasem - Wieszycki powinien dać sobie spokój z komentarzami.. Albo jest ¶lepy, albo głupi. - "Lech był lepszy o jedna bramkę" - to słowa "Wieszcza". Natomiast tak naprawdę to Lech miał miażdż±c± przewagę - gdyby było 4-0 dla Kolejorza to nikt z Legii nie mógłby powiedzieć że spotkał ich najwyższy wymiar kary. |
| Smok Eustachy
|
Posted: 7 Kwi 2010 22:08:42 Dnia Wed, 07 Apr 2010 23:03:07 +0200, Cavallino napisał(a): /.../ I dlatego to powinno być możliwe tylko PO zdobytej bramce, karnym czy
czerwonej kartce. Czyli jak sędzia zagwiżdże faul na bramkarzu a było odwrotnie to nie? |
| Cavallino
|
Posted: 7 Kwi 2010 22:17:24 I dlatego to powinno być możliwe tylko PO zdobytej bramce, karnym czy
czerwonej kartce. a dlaczego nie przy faulu, który kwalifikowałby się na żółtą, Bo to nie jest kluczowy element, więc nie ma po co strzelać z armaty do wróbla. Przy drugiej żółtej - i owszem. eliminującą zawodnika z kolejnego meczu,
Od tego są protesty po meczu. Nie. Powinna być ograniczona LICZBA możliwości skorzystań z podglądu.
No to się nie zgodzimy. Dla mnie ważniejsze jest że wynik nie zostanie wypaczony, od czasu w jakim wrócę do domu/pójdę spać. Nie każdy się spieszy na dyżur. ;-) |
| Cavallino
|
Posted: 7 Kwi 2010 22:18:27 Dnia Wed, 07 Apr 2010 23:03:07 +0200, Cavallino napisał(a):
/.../ I dlatego to powinno być możliwe tylko PO zdobytej bramce, karnym czy
czerwonej kartce. Czyli jak sędzia zagwiżdże faul na bramkarzu a było odwrotnie to nie? O to chodzi że ma nie gwizdać. Jak bramka padnie, to można zweryfikować decyzję, jak nie - to problem nie istnieje. |
| Smok Eustachy
|
Posted: 7 Kwi 2010 23:16:27 Dnia Thu, 08 Apr 2010 00:18:27 +0200, Cavallino napisał(a): /.../ O to chodzi że ma nie gwizdać.
Jak bramka padnie, to można zweryfikować decyzję, jak nie - to problem nie istnieje. Jasne. Jak nie ma bramki bo bramkarz faulował nie ma sprawy. |
| Budzik
|
Posted: 8 Kwi 2010 05:21:05 Sędzia techniczny - tak, choćby dlatego, by był to kto¶ przećwiczony z
operowania sprzętem. Ale jak już to parę osób pisało - sk±d przekonanie o tym przerywaniu co minutę? Naprawdę w typowym meczu jest 90 spornych sytuacji? heh...po prostu teraz zwodnicy wol± często już nie dyskutować z ostatni± instancj±, czyli sędzi±, bo wiedz±, że i tak decyzji nie zmieni. A wiedz±c o podgl±dzie? Chłopie....nie uwzględniasz aspektu psychologicznego. "Panie, kamera..na kamerę popatrz...e, ty techniczny, cofnijże tę ta¶mę i pokażże mu...no, dalej, przecie go nawet nie tkłem..."....etc, etc, etc i tak przy każdym faulu. Widziałes jak to dziala w futbolu amerykanskim? Widziałes jak działa idea challengów w tenisie? |
| Budzik
|
Posted: 8 Kwi 2010 05:21:12 I tak będzie mógł być wypaczony, bo nie wyobrażam sobie ci±głego
przerywania meczu na wniosek zawodnika czy trenera, to byłby zwykły nonsens. Uważam, że mimo wszystko tak± możliwo¶ć należy zostawić w rękach sędziego - i to w miarę ograniczon±. IMO to musialby byc sedzia techniczny, ktory by ogladal na zywo telewizje, mial by do dyspozycji panel umozliwiajacy przewiniecie powtorek. Innej opcji nie ma, zeby nie przerywac zawodow co minute. Czyli trudne do zrealizowania. dlaczego trudne? ogladałem wczoraj powtóki LM - az sie niechce wierzyc, ile fajnych błedów bez problemu taki techniczny by wyłapał. Np. spalony Arsenalu którego nie było (przy 1:1) |
| Mane
|
Posted: 8 Kwi 2010 06:33:45 W tenisie jest tak, �e zawodnik moze zarz�dac sprawdzenia zapisu video chyba
raz w secie lub nawet w ca�ym meczu. To nieistotne ale istotne jest to, �e jezeli ma racje zawodnik to nie zalicza mu sie to do limitu. Czyli teoretycznie mozna przerywac mecz co minute :) |
| Mane
|
Posted: 8 Kwi 2010 06:35:07 Widziałes jak to dziala w futbolu amerykanskim?
Widziałes jak działa idea challengów w tenisie? Widziałeś, ze tam akcje sa przerywane/koncone co chwile, tam nie ma plynnej gry jak w pilce noznej. |
| Mane
|
Posted: 8 Kwi 2010 06:37:47 A tak nawiasem - Wieszycki powinien dać sobie spokój z komentarzami..
Albo jest ślepy, albo głupi. - "Lech był lepszy o jedna bramkę" A co to nie jest prawda? Moze stwierdzil fakt :D Pilka nozna to nie lyzwiarstwo figurowe, skad niby te 4 bramki a moze po 2 Legia zaczela by grac jak Barcelona :D gdybac to mozna |
| Cavallino
|
Posted: 8 Kwi 2010 08:11:16 Dnia Thu, 08 Apr 2010 00:18:27 +0200, Cavallino napisał(a):
/.../ O to chodzi że ma nie gwizdać.
Jak bramka padnie, to można zweryfikować decyzję, jak nie - to problem nie istnieje. Jasne. Jak nie ma bramki bo bramkarz faulował nie ma sprawy. Przecież pisałem że przy karnym/czerwonej kartce również powinna być kontrola video. Nie wyrywaj słów z kontekstu. |
| Cavallino
|
Posted: 8 Kwi 2010 08:13:42 A tak nawiasem - Wieszycki powinien dać sobie spokój z komentarzami..
Albo jest ślepy, albo głupi. Nie. Jest po prostu durnym legionistą. Nie on jeden, od pewnego czasu Canal+ specjalizuje się w wystawianiu do komentowania meczów Lech speców, którzy go nie lubią. Jak Węgrzyn, Brzęczek, Wieszczycki, po części również Rosłoń. - "Lech był lepszy o jedna bramkę" A co to nie jest prawda? Moze stwierdzil fakt :D Pilka nozna to nie lyzwiarstwo figurowe, Podobieństwa niestety są - główne to zbyt duży wpływ sędziów na wynik. |
| Marcin Kasperski
|
Posted: 8 Kwi 2010 11:09:12 W tenisie jest tak, �e zawodnik moze zarz�dac sprawdzenia zapisu video chyba
raz w secie lub nawet w ca�ym meczu. To nieistotne ale istotne jest to, �e jezeli ma racje zawodnik to nie zalicza mu sie to do limitu. Czyli teoretycznie mozna przerywac mecz co minute :) Jeżeli sędzia wydaje 39 błędnych decyzji w ciągu jednej połowy, to może i lepiej przerywać... Albo, gdzieś po piętnastej, zmienić go na technicznego czy obserwatora (jak to się dzieje przy kontuzji). |
| Marcin Kasperski
|
Posted: 8 Kwi 2010 11:12:42 owszem. Tylko teraz policz sobie: 1. wstrzymanie gry. 2. kontakt z
technicznym 3. wyjaśnienie o jaki moment chodzi 4. cofnięcie taśmy 5 odtworzenie sytuacji w zwolnionym tempie. 6. (nie zawsze, ale często) odtworzenie z innej kamery, bo z poprzedniej nie widać. 7 decyzja. Nie. Techniczny powinien sam oglądać replaye wszystkich co istotniejszych sytuacji, nie czekając na pytanie. W praktyce w sytuacji gdy zawodnicy wykłucają się z głównym, powinien mieć odpowiedź od razy gdy główny (czy, w ujęciu challenge, trener) się zapyta. Aha: tak, jestem za czymś w stylu "trzy challenge na mecz" czy nawet "jeden challenge na połowę" (uznane nie są wliczane). To wbrew pozorom mógłby być świetny bat - gdyby sędziom pozwolić uznawać wykłócanie się za challenge, zawodnicy zaczęliby uważać by nie marnować szans w niepewnej sytuacji. |
| Smok Eustachy
|
Posted: 8 Kwi 2010 13:00:37 Dnia Thu, 08 Apr 2010 10:11:16 +0200, Cavallino napisał(a): Dnia Thu, 08 Apr 2010 00:18:27 +0200, Cavallino napisał(a): /.../
O to chodzi że ma nie gwizdać. Jak bramka padnie, to można zweryfikować decyzję, jak nie - to problem nie istnieje. Jasne. Jak nie ma bramki bo bramkarz faulował nie ma sprawy. Przecież pisałem że przy karnym/czerwonej kartce również powinna być kontrola video. Nie wyrywaj słów z kontekstu. Bosh nie ma karnego nie ma kartki.Sędzia nie dopatrzył się kto kogo ugryzł. <sciana |
| Cavallino
|
Posted: 8 Kwi 2010 13:01:46 Przecież pisałem że przy karnym/czerwonej kartce również powinna być
kontrola video. Nie wyrywaj słów z kontekstu. Bosh nie ma karnego nie ma kartki.Sędzia nie dopatrzył się kto kogo ugryzł. <sciana ????? Chcesz dyskutować o problemie, czy piszesz w jakimś innym mało konkretnym celu? |
| Smok Eustachy
|
Posted: 8 Kwi 2010 13:17:13 nia Thu, 08 Apr 2010 15:01:46 +0200, Cavallino napisał(a): /../ ?????
Chcesz dyskutować o problemie, czy piszesz w jakimś innym mało konkretnym celu? Tak o poważnych i typowych lukach w Twoim rozumowaniu. |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . 9 . >> |
|
Sport - rozmaite formy aktywno¶ci fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemno¶ci lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest zwi±zane z przestrzeganiem szeregu reguł obowi±zuj±cych w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacj± jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatno¶ci }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |