sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2007 / Kolejka 08 - pozostałe mecze
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Koriat

Posted: 26 Wrz 2007 19:16:15





I ja się przyłączał, jako że ktoś Koriat chyba, już mnie straszył
efektowną zmianą Smudy na Doktora. :-(
To nie tak. Ja nie straszyłem. Ja jedynie przeczytałem, że jest taka
opcja, że go wezmą do Lecha i zasugerowałem, aby w takiej sytuacji wziąć
pod uwagę możliwość wspólnego trenowania dwóch klubów przez Doktora. Ja
się niezwykle cieszę, że fachowiec tej klasy pracuje w Krakowie,
chciałbym aby robił to jeszcze długo. Inną kwestią jest, że nie
chciałbym, aby w obrębie mojego miasta zmienił pracodawcę. Zawsze byłem
zwolennikiem rozwiązań niekonwencjonalnych, chociaż przyznaję, że
zamiana Gizy na Wiśniewskiego to nawet dla mnie jest trochę zbyt wielką
rewolucją.

Wisisz mi za płyn do czyszczenia monitora. ;-)
OK i w gratisie co rok nowa butelka za każdy rok trzymania go tam gdzie

obecnie jest :)
Pozdrawiam
Koriat





topek

Posted: 7 Paź 2008 11:14:53



Dzieki za podsumowania. MIlo sie czyta.

Świetny mecz Gola (znalezionego tam, gdzie niewielu
profesjonalnyjezdemwielce kierowników sportowych zagląda),
A kto to ten Gol?

Widze ze jest w skladzie mojej GieKSy ale nic o nim powiedziec nie moge. Nawet
nie wiem skad sie wzial! A portal e-gks.info czytam regularnie :
Wstyd sie przyznac ale tak to wyglada.

dobry mecz
Rachwała, Nowaka, Jarzębowskiego.
[cut]

Dawid Nowak - na 1-0 w meczu GKS Bełchatów - Ruch Chorzów
[cut]

Złotego Loba z Chichotem otrzymuje...
Dawid Nowak
Ja Nowaka uwazam, za mega talent. Uwielbiam (szczegolnie na zywca) ogladac

tego pilkarza. Imo to taki drugi Wichniarek.
Jesli sie chlopak rozwinie to w kadrze bedzie gral :)


topek - jak zawsze pozdrawiajacy





Pioter

Posted: 7 Paź 2008 11:17:17



Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 2:2
Co do bramki na 2-2 - można sobie dyskutować. Nie wiem, czy to była
rzeczywiście kontuzja, czy symulka, może Śląsk powinien wybić
piłkę...

prawy obronca Lewczuk lezal z wybitym zebem - wlasnie w jego flanke poszedl
atak, jak poinstruowal Tarasiewicz... fair to nie bylo, ale z drugiej strony
w ostatnich minutach jak sie goni wynik to nie jest jakies szczegolnie
rzadkie zjawisko... strata punktow przez Jage faktycznie frajerska, byli
lepsi o klase, mogli strzelic wiecej bramek i dowiezc zwyciestwo do konca...
pocieszajace jest to, ze poszczegolni zawodnicy wracaja do zdrowia, a
niektorym tez forma wraca, powinno byc lepiej...

pozdr
p.





Cavallino

Posted: 7 Paź 2008 11:23:25





Ja Nowaka uwazam, za mega talent. Uwielbiam (szczegolnie na zywca) ogladac
tego pilkarza. Imo to taki drugi Wichniarek.

Ja tam podobieństw z Wichniarkiem nie widzę.
Raczej drugi Franek.





AJK

Posted: 7 Paź 2008 11:50:00



07-10-2008 o godz. 13:14 topek napisał:

Świetny mecz Gola (znalezionego tam, gdzie niewielu
profesjonalnyjezdemwielce kierowników sportowych zagląda),
A kto to ten Gol?

Widze ze jest w skladzie mojej GieKSy ale nic o nim powiedziec nie
moge. Nawet nie wiem skad sie wzial! A portal e-gks.info czytam
regularnie :
Wstyd sie przyznac ale tak to wyglada.

http://tinyurl.com/4u3z4u
Przyszedł z KP Polonia/Sparta Świdnica
I na razie spisuje się rewelacyjnie - to nie pierwszy jego występ na tym
poziomie.

Złotego Loba z Chichotem otrzymuje...
Dawid Nowak
Ja Nowaka uwazam, za mega talent. Uwielbiam (szczegolnie na zywca) ogladac

tego pilkarza. Imo to taki drugi Wichniarek.
Jesli sie chlopak rozwinie to w kadrze bedzie gral :)

I jeśli go kontuzje będą omijać - już miał z nimi kłopot, a na
delikatnego wygląda.





AJK

Posted: 7 Paź 2008 11:59:49



07-10-2008 o godz. 13:17 Pioter napisał:

Jagiellonia Białystok - Śląsk Wrocław 2:2
Co do bramki na 2-2 - można sobie dyskutować. Nie wiem, czy to była
rzeczywiście kontuzja, czy symulka, może Śląsk powinien wybić
piłkę...

prawy obronca Lewczuk lezal z wybitym zebem - wlasnie w jego flanke
poszedl atak, jak poinstruowal Tarasiewicz... fair to nie bylo, ale z
drugiej strony w ostatnich minutach jak sie goni wynik to nie jest
jakies szczegolnie rzadkie zjawisko... strata punktow przez Jage
faktycznie frajerska, byli lepsi o klase, mogli strzelic wiecej bramek
i dowiezc zwyciestwo do konca... pocieszajace jest to, ze poszczegolni
zawodnicy wracaja do zdrowia, a niektorym tez forma wraca, powinno byc
lepiej...


Pytałem, bo widziałem, jak gość pada, potem jak leży, a potem nagle
zniknął z murawy - wyglądało więc, że kontuzja nie była aż tak poważna,
skoro wstał i sobie poszedł.

A z tym "lepiej" to się zgadzam - było widać efekty pracy Probierza. Mam
nadzieję, że klubowi nie odwali i nie będzie robił gwałtownych ruchów czy
porównań z zeszłym rokiem. Po takich zmianach kadrowych, jakie Jaga
przeszła tego lata i tak cud, że gra cokolwiek poukładanego. A tendencja
jest zwyżkowa. Małe uzupełnienia zimą (ktoś za Króla i równorzędny
zmiennik dla Szczota) i może być ciekawie.




Pioter

Posted: 7 Paź 2008 12:56:36



Pytałem, bo widziałem, jak gość pada, potem jak leży, a potem nagle
zniknął z murawy - wyglądało więc, że kontuzja nie była aż tak
poważna, skoro wstał i sobie poszedł.

grac z taka kontuzja mozna, ale nie chwile po jej zlapaniu ;)

A z tym "lepiej" to się zgadzam - było widać efekty pracy Probierza.
Mam nadzieję, że klubowi nie odwali i nie będzie robił gwałtownych
ruchów czy porównań z zeszłym rokiem. Po takich zmianach kadrowych,
jakie Jaga przeszła tego lata i tak cud, że gra cokolwiek
poukładanego. A tendencja jest zwyżkowa. Małe uzupełnienia zimą (ktoś
za Króla i równorzędny zmiennik dla Szczota) i może być ciekawie.

akura gra Króla mi sie podoba... poza tym glupim faulem to prezentuje sie
niezle... sezon zaczynal zupelnie bez formy i przygotowania fizycznego...
teraz robi bardzo fajne rajdy skrzydlem, w obronie jeszcze mu idzie
roznie... Szczot zmiennikow ma kilku - na prawe skrzydlo sa mlodzi Niedziela
i Renusz, szczegolnie ten drugi powinien dostawac wiecej szans, bo ma duzy
potencjal... na lewej flance jest w odwodzie Czarnogorzec Kajosevic... w
mlodej ekstraklasie wymiata, w ekstraklasie powinien dostac wiecej czasu na
pogranie...
w ogole sklad to Jaga ma niezly, kilku dobrych doswiadczonych graczy (Lech,
Stano, Skerla, Hermes) i spora grupa mlodych zdolnych co maja juz
umiejetnosci na ekstraklase... w sumie to da sie z tego 2 jedenastki
wystawic... dlatego oczekiwania od Probierza sa duze... kasy w klubie nie
brakuje, a transferem sezonu byla jednak sprzedaz Wasiluka, za ta kase
pozyskano kilku znaaaacznie lepszych pilkarzy :)

pozdr
p.





topek

Posted: 7 Paź 2008 18:45:34



Ja tam podobieństw z Wichniarkiem nie widzę.
Raczej drugi Franek.
Tez moze byc :)






AJK

Posted: 7 Paź 2008 19:29:31



07-10-2008 o godz. 14:56 Pioter napisał:

Pytałem, bo widziałem, jak gość pada, potem jak leży, a potem nagle
zniknął z murawy - wyglądało więc, że kontuzja nie była aż tak
poważna, skoro wstał i sobie poszedł.

grac z taka kontuzja mozna, ale nie chwile po jej zlapaniu ;)

Zapewne, choć jakie wrażenie robiłby na przeciwnikach, pędząc na nich z
bolesnym wrzaskiem, wydobywającym się ze szczerbatej, krwawiącej
szczęki... 3-1 jak nic ;-)


A z tym "lepiej" to się zgadzam - było widać efekty pracy Probierza.
Mam nadzieję, że klubowi nie odwali i nie będzie robił gwałtownych
ruchów czy porównań z zeszłym rokiem. Po takich zmianach kadrowych,
jakie Jaga przeszła tego lata i tak cud, że gra cokolwiek
poukładanego. A tendencja jest zwyżkowa. Małe uzupełnienia zimą (ktoś
za Króla i równorzędny zmiennik dla Szczota) i może być ciekawie.

akura gra Króla mi sie podoba... poza tym glupim faulem to prezentuje
sie niezle... sezon zaczynal zupelnie bez formy i przygotowania
fizycznego... teraz robi bardzo fajne rajdy skrzydlem, w obronie
jeszcze mu idzie roznie...

No więc właśnie w obronie. Bo rolę ofensywną wypełnia nieźle i w
poprzednich spotkaniach bywał groźny w tych swoich wypadach po skrzydle.
Natomiast w obronie... powiedzmy, że gra "nieuważnie". I chyba przydałaby
mu się porządna konkurencja. Także dla zmniejszenia poziomu "sodówki",
która mu czasem bije.


Szczot zmiennikow ma kilku - na prawe skrzydlo sa mlodzi Niedziela i
Renusz, szczegolnie ten drugi powinien dostawac wiecej szans, bo ma
duzy potencjal... na lewej flance jest w odwodzie Czarnogorzec
Kajosevic... w mlodej ekstraklasie wymiata, w ekstraklasie powinien
dostac wiecej czasu na pogranie...

Renusz i Niedziela to jeszcze nie są równorzędni zmiennicy, a tu chodzi o
kogoś, kto ciągnąłby grę na poziomie Szczota lub niewiele niższym. Tego
zabrakło ostatnim meczu - po zejściu Szczota z Jagi zeszło powietrze i
zostawiła miejsce Śląskowi. A Kajosevicia sam jestem ciekaw - słyszałem o
nim bardzo pochlebne opinie i chętnie bym je zweryfikował "własnoocznie"
:-)

w ogole sklad to Jaga ma niezly, kilku dobrych doswiadczonych graczy
(Lech, Stano, Skerla, Hermes) i spora grupa mlodych zdolnych co maja
juz umiejetnosci na ekstraklase... w sumie to da sie z tego 2
jedenastki wystawic... dlatego oczekiwania od Probierza sa duze...

Wiesz może, jak duże i w jakim terminie rozliczane? Bo to by mogło
powiedzieć o przyszłych losach Probierza. W tym sezonie chyba nie ma co
liczyć o nic więcej ponad spokojny środek tabeli, ale czy te cele klubowe
są tylko na rok bieżący, czy sięgają gdzieś dalej?


kasy w klubie nie brakuje,

Ale były jakieś mocne przestasowania personalne - podobno dwóch
wiceprezesów odeszło. Mam nadzieję, żee to nie zmieni sytyacji Probierza
ani klubu, że nie urosną nagle jakieś wielkie nadzieje i ksieżycowe
plany? Bo w tej sytuacji drużynowej i na przednówku budowy stadionu to
najgorsze co się może trafić


a transferem sezonu byla jednak sprzedaz Wasiluka, za ta kase
pozyskano kilku znaaaacznie lepszych pilkarzy :)

Sądząc po cenie i obecnym poziomie gry Człowieka Zwanego Patatajem - była
to nawet transakcja dekady :-)




topek

Posted: 7 Paź 2008 21:12:58



http://tinyurl.com/4u3z4u
W podanym przez Ciebie serwisie gks.net.pl znalzlem taki filmik na

youtube o Januszu Golu:
http://www.youtube.com/watch?v=VPUAP8E2WQ8
Konferencja prasowa po meczu: GKS-Ruch. Mowi Janas miedzy 2:10-3:10
"Ja mysle, ze to jest mlody chlopiec"
:) Analiza godna Kanta ;)
Cos ten belchatow sie zaznacza powoli na pilkarskiej mapie Polski :)




Pioter

Posted: 8 Paź 2008 11:29:47



Tego zabrakło ostatnim meczu - po zejściu Szczota z Jagi
zeszło powietrze i zostawiła miejsce Śląskowi. A Kajosevicia sam
jestem ciekaw - słyszałem o nim bardzo pochlebne opinie i chętnie bym
je zweryfikował "własnoocznie" :-)

wczoraj w meczu pp z Lechia wszedl na ostatnie minuty i asyste zaliczyl :)

Wiesz może, jak duże i w jakim terminie rozliczane? Bo to by mogło
powiedzieć o przyszłych losach Probierza. W tym sezonie chyba nie ma
co liczyć o nic więcej ponad spokojny środek tabeli, ale czy te cele
klubowe są tylko na rok bieżący, czy sięgają gdzieś dalej?

trudno powiedziec, dopoki widmo degradacji nie bedzie powaznie zagladac w
oczy to powinien zostac na lawce, tak mi sie wydaje...

pozdr
p.





AJK

Posted: 29 Wrz 2009 08:11:08



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.


Lechia Gdańsk - Zagłębie Lubin 1:0

Ligowa nędza, która czasem wywołuje u mnie zadumę. Dumam mianowicie, jak
można spędzić na boisku 90 minut, biegając bez sensu i ani razu nie
usnąć, nie usiąść, ani nawet nie dojść do wniosku, że ma się to w nosie
i "kierunek szatnia". Chyba podobne przemyślenia miał Świerczewski i
załatwił sobie od pana od WF-u kartkę na wcześniejsze pójście pod
prysznic. Fatalny mecz. Bramka dla Zagłębia nieuznana słusznie, bramka
dla Lechii uznana niesłusznie (na stopklatce widać nie tylko faul, ale i
rękę Lukjanovsa). Kartka dla Świerczewskiego zasłużona - buraków trzeba
tępić, a walenie łokciami w twarz zaraz po straconej bramce, to buractwo
czystej wody. Taaa... tak jakby walenie bez bramki nie było buractwem
:-)


Odra Wodzisław - GKS Bełchatów 0:1

Kolejny straszny mecz, w czasie którego człowiek zmaga się z chęcią
znieczulenia się paroma głębszymi i przełączenia na cokolwiek innego.
GKS grał bardzo słabo, Odra grała fatalnie, w efekcie dostaliśmy
koszmarek. W Odrze grali tylko Stachowiak i Kwiek, momentami Pielorz
(chłopie, uciekaj stamtąd!) reszta biegała i bała się piłki oraz
przeciwnika (żałośnie wyglądał pod tym względem Woś), Moledo się
kompromitował, a napastnicy pudłowali. W GKS-ie na zauważenie (nie na
pochwały) zasłużyli Ujek i Lacić, Cetnarski zrobił swoje, a Korzym...
nie wiem. Z jednej strony uczestniczył przy bramce, z drugiej - masa
bezproduktywnego wiatru. Sapela ciągle irytuje niepewnością. Po meczu
okazało się, że Wieczorek nie jest już trenerem Odry i chyba słusznie.
Odra wygladała jak Górnik przed rokiem o tej porze, a konfliktem w
zarządzie postawy piłkarzy wytłumaczyć się nie da.
Karnego Moledo/Korzym bym nie gwizdał.


Korona Kielce - Piast Gliwice 3:2

Pierwsza połowa taka, że chciało się wyć i wyjść, w drugiej były spore
emocje! Emocje. Nie, żeby od razu poziom. Piast przegrał po siatkarsku i
na własne życzenie, bo Korona wcale nie pokazała wielkiej piłki. Ale
chciała - i to wystarczyło. Szarpał Edi, świetnie zagrał Wilk, ale
reszta grała tylko momentami, a i to niezbyt, a Konon skupiał się na
malowniczych upadkach. W Piaście poza Łudzińskim nawet nie ma kogo
pochwalić. Szmatuła koszmarnie, obrona podobnie, Wilczek i Muszalik po
20 minut każdy, a Maciejaka Fornalak wpuścił chyba z rozpaczy. Bartos
sędziował spokojnie, ale im bliżej końca, tym bardziej się gubił -
powinien pokazać czerwoną przynajmniej Glikowi.


Jagiellonia Białystok - Cracovia 0:0

Prawie taka sama nuda i nieudolność jak w Wodzisławiu i Gdańsku, i jak w
pierwszej połowie w Kielcach. Słupek Bruno, strzał Matusiaka i genialna
taktyka, żeby grać długie górne piłki w pole karne na Frankowskiego.
Krótkie też górne. Jakiż geniusz taktyki to wymyślił... Grosicki, co
miał - to spieprzył, Franek, co miał, to przynajmniej próbował, Bruno
nieźle, Lewczuk z Cionkiem jak kilo gwoździ. W Cracovii świetny mecz
rozegrał Cabaj, a reszcie pary starczyło na kwadrans w sumie i od 70
minuty zaczęło się polegiwanie na trawie. Jak to czwartoligowiec potrafi
w krzyże dać... Jagielllonia, choć wyraźnie lepsza, nie potrafiła wygrać
z Cracovią, która chciała tylko zremisować, ale dlaczego z tego powodu
muszą cierpieć widzowie? Nie można się było umówić na obustronnego
walkowera i pójść na piwo?
Cabaj miał szczęście, że nie sędziował Gil i jego liniowi :-)


Śląsk Wrocław - Ruch Chorzów 0:0

Punkt widzenia zależy pewnie od punktu siedzenia i kibice obu klubów
uznaliby, że "nasi byli lepsi". Ponieważ obie drużyny ani mnie zieją,
ani grzębią, spokojnie mogę napisać, że ciutodrobinkę lepszy był Ruch.
Co wcale nie jest komplementem, bo "lepszy" oznacza, że miał "czystsze"
okazje, a nie że powalał poziomem na tle. Ze strony Ruchu okazje miał
przede wszystkim Niedzielan, Janoszka poza konkurencją i chyba przestanę
czepiać się Ćwielonga, ze strony Śląska - Biliński. Dudek nie miał z kim
grać, Mila słabiutko, Vazgec pewnie, Łukasiewcz zaskakująco dobrze. W
Ruchu przede wszystkim Pilarz, potem wspomniany Niedzielan i Sadlok, a
reszta grała w kratkę i wdawała się w kopaninę. Ale i tak w porównaniu z
opisywanymi wyżej meczami Odry, Cracovii czy Lechii - niezłe spotkanie.


Polonia Bytom - Arka Gdynia 3:1

Arka miała swoje parę minut, kiedy Wachowicz trafił na 2:1. I tyle. Mecz
od początku do końca należał do Polonii, która mogła (i powinna) wygrać
wyżej. Chwaliłbym Polonie, ale nie wiem, czy roli nie grało tu
żółto-niebieskie tło, na jakim przyszło jej grać. Bardzo dobry mecz
Barcika, Bazika i Radzewicza, dobrze Nowak, nieźle Sawala, za to
obrona... dziwnie. Przy bramce Wachowicza spała snem głębokim. W Arce
początkowo Bledzewski, ale z minuty na minutę grał gorzej. Ława - jak
zwykle solidnie. Naprawdę bardzo dobrze zagrał Wachowicz, aktywnie
Bednarek, Budziński też jak zwykle - dużo i bezproduktywnie. Sakalijew
znowu robił niezłe wrażenie - jeszcze ze dwa mecze bym mu dał (łaskawca
:-)). Bodaj najlepsze spośród opisywanych dziś spotkań.



Bramka kolejki
Nominowani

Paweł Brożek - czyli bilard na 2:-0 w meczu Wisła Kraków - Polonia
Warszawa
Takesure Chinyama - gol na 2:0 w meczu Legia Warszawa - Lech Poznań
Cezary Wilk - jako wisienka na torcie gola na 3:2 w meczu Korona Kielce -
Piast Gliwice

Wygrywa...
skoro nie ma ładnych bramek, to niech będą choć wesołe...
...
Tercet Egzotyczny w składzie Jirsak-Sobolewski-Brożek


Co poza tym...

Przebojem lig małopolskich był pojedynek Sępa z Orłem. W A-klasowych
ptasich derbach wygrała drużyna Sępa Droginia, pokonując 2:0 Orła
Myślenice. Podobno nie grano padliny :-)

W trzeciej lidze Garbarnia przegrała 0:3 z Czarnymi Połaniec, Górnik
Wieliczka rozjechał Lubrzankę Kajetanów 5:1, a Hutnik Kraków wygrał na
wyjeździe z Beskidem Andrychów 3:2. Hutnik wciąż na miejscu pierwszym,
Górnik na ósmym, Garbarnia na dziewiątym. Kmita Zabierzów przegrał 0:1 z
Unią Tarnów i spadł na miejsce 15.
W V lidze Orzeł Piaski Wielkie wbił nóż w plecy innym krakowskim
drużynom: najpierw wygrał 3;1 z Tramwajem, potem 2:1 z Borkiem. Utuczony
na krwi bratniej wciąż utrzymuje się w czołówce z punktem straty do
lidera. Borek przy okazji przegrał też 0:1 z Przeciszovią i już jest na
miejscu 14., a Tramwaj srogo odreagował na Płomieniu Jerzmanowice,
wygrywając z nim 9:0 i awansując dzięki temu na miejsce 11.
W VI lidze kolejna wygrana Clepardii - 2:0 z Pcimianką, miejsce ósme i
tylko 4 punkty straty do lidera. Wieczysta zremisowała 4:4 z Sokołem
Kocmyrzów i wylazła ze strefy spadkowej, a Wawel przegrał z Pogonią
Miechów i zbliża się do A-klasy.
Skoro zaś o A-klasie mowa - Prądniczanka przegrała 0:3 z wiceliderujacą
Michałowianką, zajmuje miejsce siódme i chyba marzenia o powrocie do VI
ligi trzeba w tym sezonie odłożyć.

W I lidze kobiet Podgórze przegrało 0:3 z Golem Częstochowa, a
Bronowianka wygrała 2:0 z Czarnymi Sosnowiec. Bronowianka na miejscu
drugim (ale ma jeden mecz "zapasu"), Podgórze na siódmym, ale różnica to
tylko trzy punkty.





Mane

Posted: 29 Wrz 2009 08:15:20




Kartka dla Świerczewskiego zasłużona - buraków trzeba
tępić, a walenie łokciami w twarz zaraz po straconej bramce, to buractwo
czystej wody. Taaa... tak jakby walenie bez bramki nie było buractwem

Wiadomo ze to burak od pamietnego pobicia dziennikarza w Bydgoszczy :)




Cavallino

Posted: 29 Wrz 2009 08:36:41




Kartka dla Świerczewskiego zasłużona - buraków trzeba
tępić, a walenie łokciami w twarz zaraz po straconej bramce, to buractwo
czystej wody. Taaa... tak jakby walenie bez bramki nie było buractwem

Wiadomo ze to burak od pamietnego pobicia dziennikarza w Bydgoszczy :)

Nazywanie Godlewskiego dziennikarzem to duża przesada.
Zresztą zasłużył sobie.






Mane

Posted: 29 Wrz 2009 08:42:10




Wiadomo ze to burak od pamietnego pobicia dziennikarza w Bydgoszczy :)

Nazywanie Godlewskiego dziennikarzem to duża przesada.
Zresztą zasłużył sobie.

Lukjanows pewnie też :D




Mane

Posted: 29 Wrz 2009 08:42:32




Nazywanie Godlewskiego dziennikarzem to duża przesada.
Zresztą zasłużył sobie.

A czym to sobie zasłuzył?




Cavallino

Posted: 29 Wrz 2009 08:44:20




Wiadomo ze to burak od pamietnego pobicia dziennikarza w Bydgoszczy :)

Nazywanie Godlewskiego dziennikarzem to duża przesada.
Zresztą zasłużył sobie.

Lukjanows pewnie też :D


Akurat bardziej sędzia-oszust.





Cavallino

Posted: 29 Wrz 2009 08:44:53




Nazywanie Godlewskiego dziennikarzem to duża przesada.
Zresztą zasłużył sobie.

A czym to sobie zasłuzył?


Nie pamiętam szczegółów, raczej tak ogólnie, że za darmo nie oberwał.





Mane

Posted: 29 Wrz 2009 08:45:59




Nie pamiętam szczegółów, raczej tak ogólnie, że za darmo nie oberwał.

W przypadku Świerczewskiego to wszytsko jest mozliwe, pewnie pojechal po
pseudo grajku w jakims felietonie, ale zeby odrazu lac po pysku :)




Cavallino

Posted: 29 Wrz 2009 08:55:36




Nie pamiętam szczegółów, raczej tak ogólnie, że za darmo nie oberwał.

W przypadku Świerczewskiego to wszytsko jest mozliwe, pewnie pojechal po
pseudo grajku

Wtedy jeszcze grał całkiem konkretnie.





TheBest

Posted: 29 Wrz 2009 12:06:43




Nie pamiętam szczegółów, raczej tak ogólnie, że za darmo nie oberwał.

W przypadku Świerczewskiego to wszytsko jest mozliwe, pewnie pojechal
po pseudo grajku

Wtedy jeszcze grał całkiem konkretnie.
w 2004? konkretnie to on przestal grac 2 lata wczesniej...




Cavallino

Posted: 29 Wrz 2009 12:11:22




W przypadku Świerczewskiego to wszytsko jest mozliwe, pewnie pojechal po
pseudo grajku

Wtedy jeszcze grał całkiem konkretnie.
w 2004?


Tak.
Jak na polskie warunki oczywiście.





CGC

Posted: 29 Wrz 2009 14:05:40




Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.

Czy mi się zdaje, czy generalnie ostatnia kolejka była jakimś masakrycznym
niewypałem, pomnikiem miernoty i beznadziei naszej ekstraklasy?

Obejrzałem sobie dla porównania kawałek meczu Premiership. Tylko kawałek.
Oni tam uprawiają jakiś zupełnie inny sport, mimo pewnych wizualnych
podobieństw...




DysoN

Posted: 29 Wrz 2009 15:49:44




Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.

Czy mi się zdaje, czy generalnie ostatnia kolejka była jakimś masakrycznym
niewypałem, pomnikiem miernoty i beznadziei naszej ekstraklasy?

Obejrzałem sobie dla porównania kawałek meczu Premiership. Tylko kawałek.
Oni tam uprawiają jakiś zupełnie inny sport, mimo pewnych wizualnych
podobieństw...


A ja zmarnowalem 2 godziny meczac na sopcascie mecz Slask - Ruch :(
Chyba krykiet jest chwilami bardziej zywiolowy.




UGI

Posted: 29 Wrz 2009 15:59:01




Obejrzałem sobie dla porównania kawałek meczu Premiership. Tylko kawałek.
Oni tam uprawiają jakiś zupełnie inny sport, mimo pewnych wizualnych
podobieństw...


A ja zmarnowalem 2 godziny meczac na sopcascie mecz Slask - Ruch :(
Chyba krykiet jest chwilami bardziej zywiolowy.

Czego oczekujecie? Teraz juz panowie nie umiawiaja sie na 4:3 i "emocje".
Teraz musza grac tfu, uczciwie :)





AJK

Posted: 29 Wrz 2009 19:47:35



29-09-2009 o godz. 17:49 DysoN napisał:

Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku,
dla zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w
grupowych rozmowach.

Czy mi się zdaje, czy generalnie ostatnia kolejka była jakimś
masakrycznym niewypałem, pomnikiem miernoty i beznadziei naszej
ekstraklasy?

Obejrzałem sobie dla porównania kawałek meczu Premiership. Tylko
kawałek. Oni tam uprawiają jakiś zupełnie inny sport, mimo pewnych
wizualnych podobieństw...


A ja zmarnowalem 2 godziny meczac na sopcascie mecz Slask - Ruch :(
Chyba krykiet jest chwilami bardziej zywiolowy.

W piątek doszedłem do wniosku, że Legia - Lech pojawi się w sieci już w
nocy z piątku na sobotę, więc na żywo obejrzę Lechia - Zagłębie, tym
bardziej, że Lechia gdy chce, potrafi dobrze zagrać, a Zagłębie jakby
odżywało pod Franzem.
I obejrzałem.
W porównaniu tym meczem, spotkanie Śląsk - Ruch był emocjonującym
igrzyskiem z udziałem Brazylii, Anglii i sześciu ostrzeliwujacych się
partyzantów :-)





DysoN

Posted: 29 Wrz 2009 21:10:04





W piątek doszedłem do wniosku, że Legia - Lech pojawi się w sieci już w
nocy z piątku na sobotę, więc na żywo obejrzę Lechia - Zagłębie, tym
bardziej, że Lechia gdy chce, potrafi dobrze zagrać, a Zagłębie jakby
odżywało pod Franzem.
I obejrzałem.
W porównaniu tym meczem, spotkanie Śląsk - Ruch był emocjonującym
igrzyskiem z udziałem Brazylii, Anglii i sześciu ostrzeliwujacych się
partyzantów :-)


Moglem trafic gorzej i ogladac Odre z GKSem :)






AJK

Posted: 4 Paź 2010 16:26:37



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.

Polonia Bytom - Widzew Łódź 2:2

Widzew trochę się zaciął, a Polonia zagrała jak zwykle: narobiła apetytu,
a potem zmarnowała wszystko i fuksem uratowała się przed porażką. obie
obrony wołały o pomstę do nieba, z tym, że łódzka wołała głośniej, bo
Polonia grała bez napastników i strzeliła dwie bramki, a Widzew grał z
dwoma świetnymi napastnikami, których przykryto, a w dodatku bramkę na
2:2 Polonia podała gościom na srebrnej tacy i z miseczką kisielu.
Gąsiński grał świetnie do momentu zawalenia drugiej bramki, Bazik widać,
że po kontuzji, Barcik i Jarecki bardzo dobrze, a w Widzewie wszyscy w
kratkę i chyba tylko Broź z Mielcarzem... Nie, jednak nie.


Arka Gdynia - Polonia Warszawa 0:0

Witkowski miał szansę zapisać się w annałach, pamięci i w księdze
Guinnessa w dziale "Najgłupsi", ale najpierw tyłek uratował mu Noll, a
potem sędzia zechciał uwierzyć, że bramkarz Arki wybił piłkę twarzą, a
nie rękami. Arka grała uważnie, Polonia bez pomysłu, Mierzejewski bez
formy, a Gołębiewski momentami za ostro. Po półtorej okazji na gola,
jeden celny strzał w drugiej połowie, sporo fauli i konkursowo
spieprzona kontra w ostatnich sekundach. A Janas na konferencji
uśmiechnięty jak skowroneczek i jeszcze żartami rzucał. Dziwne, jak na
trenera Polonii Warszawa.


Zagłębie Lubin - Cracovia 0:0

Polczak tradycyjnie chamił bramkarzowi przeciwnika, Ntibazonkiza
pudłował, Plizga ciągnął mocno opierającą się drużynę, Stasiak znowu o
mało nie załadował Isailoviciowi samobója, a Cracovia znowu jedyny celny
strzał (strzał, mój ty smutku... ) oddała w doliczonym czasie. Właściwie
wszystko. A, strzał Wilczka jeszcze. Mecz bez większej historii, bez
większych emocji i - skoro Śląsk także zremisował 0:0 - bez większego
znaczenia dla układu dolnej części tabeli. Znaczenie może mieć natomiast
kontuzja Ekwueme, bo to dość istotny zawodnik dla Zagłębia.


Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 0:1

"...że przegrywać też trzeba ładnie". No, na pewno to Górnika pocieszyło.
Jak cholera, Egon. Obie drużyny mogły wygrać, obu zabrakło niewiele, a
najbardziej ofensywnym zawodnikiem Górnika był - poza Boninem, ale on to
ma nałogowo...Jop. Tak, ten Jop. Parę razy włączył się w akcje ofensywne
i naprawde groźnie robiło się pod bramką przeciwnika. Gdybyż tylko
Zahorski nie postanowił się zabić na piłce.. Zakrwawiony Banaś bił
rekordy samozaparcia i też ze dwa razy mógł strzelić gola, Wodecki ze
dwa, Kwiek przynajmniej raz. Jagiellonia zagrała mądrze, ale to tylko
taki tekst, który się rzuca po wygranym meczu, bo przecież zwycięska
bramka to był fuks i wystarczyło, żeby Świątek robił to, co do niego
należy, a pisalibyśmy dziś o niespodziance, zmarnowanych przez Jagę
okazjach i bezbarwnej grze w ataku, który gdyby nie strzały z dystansu
wyglądałby bardzo przeciętnie. Fajnie, że trochę się odkuł Stachowiak,
fajnie, że Sandomierski nadal w formie, fajnie że było bardzo mało
fauli.


Ruch Chorzów - Korona Kielce 0:1

Niedzielan strzelił ósmą bramkę w ósmym meczu, reszta Korony mogła
dołożyć jeszcze ze dwie, a kibice Ruchu wrzeszczeli "Złodzieje!
Złodzieje!" i cieszy, że szerokie masy kibicowskie potępiły opędzlowanie
kieleckiego autokaru ze sprzętu, koszulek, butów itd. Mecz był cienki
jak top-modelka, w Ruchu czasem grał Grzyb, czasem Janoszka, a Pulkowski
to chyba lepiej, żeby nie grał wcale, bo może wtedy bramka zostałaby
uznana. Nykiel sptałaszył przy wyjściu Niedzielana, a potem zamiast
próbować odzyskać piłkę, to po prostu stanął i zrobił "semafor". Korona
na luzie, po strzeleniu bramki chyba doszła do wniosku, że nawet gdyby
Ruch wyrównał, to oni sobie potem i tak odrobią, więc nie ma się co
męczyć. Spotkanie z gatunku "można go było nie rozgrywać wcale i kto mi
odda półtorej godziny życia?"



Bramka kolejki
Nominowani

Bedi Buval - gol na 0:1 w meczu Legia Warszawa - Lechia Gdańsk
Andrzej Niedzielan - gol na 0:1 w meczu Ruch Chorzów - Korona Kielce
Jacek Popek - gol na 1:0 w meczu GKS Bełchatów - Lech Poznań
Andrius Skerla - gol na 0:1 w meczu Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok
Hubert Wołąkiewicz - gol na 0:2 w meczu Legia Warszawa - Lechia Gdańsk


Złoty Celownik z niebieskim pokotem wygrywa...
Jacek Popek


Co poza tym?....

Poza tym w Pucharze Polski Wisła wylosowała Widzew, więc serdeczne wyrazy
współczucia dla łódzkich kibiców, bo oglądanie Wisły nawet w ciepłym
wnętrzu i przy gorącej kawie to nic wesołego, a oni przecież będą
musieli siedzieć na otwartym stadionie, w końcówce października.
Cracovia wylosowała Lecha, a ponieważ mecz będzie w środku tygodnia,
jest spora szansa, że wreszcie będę mógł się wybrać na nowy stadion
"Pasów". Oczywiście, z aparatem i być może z pomeczową relacją :-)

Z ostatniej chwili: podobno mecz Wisły odbędzie się w Krakowie. Ale chyba
nie tego samego dnia, co mecz Cracovii? Proooszę, jeden we wtorek, drugi
we środę, proooszę. Bym sobie poszedł na oba i porównał stadiony...

W III lidze Garbarnia wtopiła z Orliczem Suchedniów 0:1 i dała się w
tabeli wyprzedzić Szreniawie Nowy Wiśnicz i Janinie Libiąż, Górnik
Wieliczka dostał baty od Przeboju Wolbrom i teraz do wyjścia ze strefy
spadkowej będą mu potrzebne co najmniej dwa spotkania, ale ma tam
sąsiedztwo, bo Kmita Zabierzów po remisie w Andrychowie spadł na miejsce
czternaste.
IV-ligowy Hutnik Kraków przegrał z Lotnikiem Kryspinów, ale jeszcze unosi
się nad strefą spadkową, a humory krakowianom poprawiły zespoły
piątoligowe. W derbowym meczu Wróblowianki i Bronowianki padł remis
1:1, Borek rozjechał KS Chełmek 5:0, Orzeł Piaski Wielkie wygrał 3:2 z
Jordanem Zakliczyn, a Tramwaj zremisował 1:1 ze Słomniczanką. Tabela:
Orzeł na miejscu czwartym (pierwsza czwórka ma po 20 punktów), Borek
szósty, a Wróblowianka, Bronowianka i Tramwaj wciąż w strefie spadkowej
(kolejno: dziewiąte, trzynaste i czternaste miejsce).
W VI lidze - ciut gorzej niż zwykle: Clepardia i Wieczysta zremisowały
1:1, a Grębałowianka przegrała ósmy mecz w sezonie. Grębałowianka
ostatnia, Wieczysta na dwunastym i strefa spadkowa macha do niej rączką,
a Clepardia spadła na miejsce trzecie i ma trzy punkty straty do
liderujących Wiślan.
A-klasowa Prądniczanka wygrała 4:3 z Wawelem, tylko nie bardzo wiadomo,
kiedy, bo jedne strony podają, że w niedzielę, inne - że w sobotę. I
wybieraj się tu człowieku na mecze, kiedy rozbieżności są już nie tylko
przed, ale nawet dzień po meczu.

Rządzą kobiety: pierwszoligowe Podgórze wygrało 1:0 z MUKS Praga
Warszawa, a Bronowianka pokonała 2:1 MUKS Dargfil Tomaszów Mazowiecki.
Bronowianka na trzecim miejscu w tabeli i wciąż liczy się w walce o
awans, a Podgórze na szóstym oddaliło widmo spadku.




UGI

Posted: 5 Paź 2010 12:21:15





Kibic to dziwne zwierzątko :-)


A co w tym dziwnego? Od trzech lat obserwuje regularny oklep od czolowki,
bez ladu i skladu, najczesciej roznica kilku goli. Wynik z Jaga jest
niekorzystny ale w przeciwienstwie do tamtych meczow, rownie dobrze to
Gornik mogl wygrac 1-0. Podobala mi sie ich postawa, a od czegos trzeba
zaczac.


Ale przypuszcza, że piłkarze, kiedy
schodzą z boiska po przegranej w takich okolicznościach, estetykę mają w
nosie.

To ja mam w nosie co sobie mysla pilkarze, wazne by ich postawa na boisku
wygladala godnie.




AJK

Posted: 27 Wrz 2011 09:57:20



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku,
dla zabawy i żeby każdy zespół Ekstraklasy miał swoje miejsce w
grupowych rozmowach.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk 1:0

Lechia miała ile, półtorej okazji na gola? Dwie? Podbeskidzie ze cztery
i tym razem nie ma co zwalać na "autobus w bramce", bo primo: autobusu
nie było, secundo: jak się ma ambicje (czytaj: ego :-)), to się nawet z
autobusem powinno wygrywać, a tertio: w tym meczu liczył się wynik i
punkty, nikt Lechii nie bronił postawić autobus i kontrować. Tymczasem
dostała bęcki od kolejnego słabeusza i to bęcki nieco żałosne. Grał
Airapetian, zagrożenie stwarzał Machaj, świetny mecz rozegrał
Małkowski. Reszta... jest milczeniem, bo o tej porze słów, które
przychodzą do głowy, nie wypada wypowiadać.


Śląsk Wrocław - Lech Poznań 3:1

Wygrał lepszy, wygrał mądrzejszy. Lech był po prostu bezradny i to tak
bezradny, że Socha znowu mógł bezkarnie pokazywać swoje
ojezusmariadryblingi. Tak, tak, gdyby ciocia miała wąsy, a
poprzeczki... blablabla. Gdyby nie te poprzeczki, to o Lechu w tym
meczu nikt by pewnie nie pamiętał. Śląsk rządził w środku pola, uważnie
grał w obronie, robił idealne zmiany... Co by nie mówić o Lenczyku,
jakkolwiek by się na niego nie wkurzać czy go nie lubić - ostatnich
kilkanaście miesięcy w lidze to jego okres i jego sytuacja zaczyna
przypominać Frankowskiego w Jagiellonii: dopóki sam nie poprosi o
zmianę - nie zdejmować, karmić, chuchać, dmuchać i dawać, czego zażąda.


Górnik Zabrze - Cracovia 0:1

Pytanie podstawowe: to jakiś spisek przeciwko Nawałce, czy górnicy
przeszli w stan "mientkiejpytki" samoczynnie i samoistnie? "Nowa
miotła" w Cracovii dała efekt bardzo względny - "Pasy" zagrały
dokładnie to samo, co zwykle i Górnik może mieć pretensje tylko do
siebie, bo to on zagrał gorzej, a nawet całkiem źle. Jednego Pazdana
dało się oglądać, reszta budziła uczucie pomiędzy politowaniem a
obrzydzeniem. Uroczy był sędzia - po ataku van der Biezena na Pazdana
nie było nawet rzutu wolnego, o jakiejkolwiek kartce nie wspominając.
Mecz do zapomnienia w pięć minut po gwizdku, liczy się tylko efekt
punktowy, a ten Cracovia ma teraz na plus i utrzymanie - mimo nowego
trenera - pewne.


Zagłębie Lubin - ŁKS 2:1

Po meczu w Zabrzu spotkanie w Lubinie musiało smakować jak
najpyszniejsza potrawa. Było dużo, było szybko, było spraw... a, nie -
nie było sprawnie (patrz: Mięciel na początku meczu). Ale przynajmniej
było ambitnie, a młodość wygrała z doświadczeniem. Dla Zagłębia
kluczowe było przebudzenie się Abwo i dobra współpraca młodziaków, ŁKS
walczył dzielnie, ale to naprawdę nie jest skład na Ekstraklasę,
Probierz może spać spokojnie, bo przecież go nie wymienią, a Urban mimo
zwycięstwa nie może spać spokojnie, bo jego wymienić mogą. To jednak
Zagłębie...


GKS Bełchatów - Legia Warszawa 0:2

Mecz bez większej historii. GKS nie miał zbyt wielu szans, tych, które
miał - nie wykorzystał, a Legia grała spokojnie swoje i od początku
było wiadomo, jak to się skończy. Rybus miał dzień, Ljuboja jeszcze się
nie zniechęcił do kolegów, Kuciak za dużo do roboty nie miał, a na
uwagę zasługuje bardzo dobry występ Wolskiego, który bym zadedykował,
ale po co, skoro i tak groch o ścianę i o kontrakty dla
trzydziestoletnich wypaleńców?


Widzew Łódź - Jagiellonia Białystok 4:2

I sprawiedliwie, i zasłużenie, i ładnie, i dużo bramek, i nawet lekka
najebka była, gdy Hermes wziął w objęcia Bieniuka. Ten łokieć wyszedł
Bieniukowi lepiej niż kurczak. Widzew sprawny, Jagiellonia popsuta i
publiczność chyba czeka ciężki szok: jeśli kontuzja "Franka" okaże się
poważniejsza, będą się musieli modlić do Rasiaka. Na razie Frankowski
choć z kontuzją i tak jest wart tyle ile waży - asystę miał miodzio. A
Kupisz choć ma na koncie dwie bramki, ile razy chciał grać sam, tyle
razy chrzanił na potęgę. Ale po chwili znowu chciał grać sam. I,
niestety, grał.


Bramka kolejki
Nominowani

Cristian Omar Diaz - gol na 3:0 w meczu Śląsk Wrocław - Lech Poznań
Junior Diaz - gol na 3:2 w meczu Wisła Kraków - Ruch Chorzów
Maciej Jankowski - gol na 2:2 w meczu Wisła Kraków - Ruch Chorzów
Arkadiusz Woźniak - gol na 1:0 w meczu Zagłębie Lubin - Łódzki KS
Arkadiusz Woźniak - gol na 2:1 w meczu Zagłębie Lubin - Łódzki KS

Wygrywa...
...ją ex eaquo - Cristian Diaz i Arkadiusz Woźniak z bramką numer dwa


Co poza tym?...

Poza tym Garbarnia zremisowała 1:1 z Resovią i zajmuje w tabeli miejsce
ósme.
IV liga rozegrała dwie kolejki. Hutnik zaliczył wygraną i przegraną (ale
z wiceliderem, więc to mniej boli), Borek wygraną i remis, a Orzeł
Piaski Wielkie tylko jedną wygraną, bo raz pauzował. Borek jest trzeci,
Hutnik czwarty, a Orzeł ciągle w strefie spadkowej.

Clepardia dostała zadyszki - kolejny remis, kolejne stracone punkty i
Jutrzenka Giebułtów ma już tyle samo punktów (zlała Wieczystą 5:0),
Bronowianka, Grębałowianka i Podgórze przegrały swoje mecze i w tabeli
krakowskie drużyny zajmują miejsca następujące: Clepardia pierwsza,
Podgórze ósme, Grębałowianka dwunasta, Wieczysta trzynasta, Broniowanka
piętnasta czyli przedostatnia.

A A-klasowa Prądniczanka idzie jak burza - siódmy mecz, siódma wygrana,
bramki 35:6. Tym razem baty 8:2 dostał Strażak Goszcza. Oby tak dalej!

W I lidze kobiet pełen zestaw surówek: Wanda Kraków przegrała 0:4 z
rezerwami 1. FC Katowice, Podgórze zremisowało z Rolnikiem Głogówek, a
AZS UJ wygrał 5:0 z Zamłyniem Radom. Po czterech kolejkach AZS UJ na
miejscu trzecim, Podgórze na szóstym, a Wanda na przedostatnimn,
dziewiątym miejscu.



<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Webdesign - Firma Handlowa "Oli-Mat" - Wiatrówki - mieszkania szczecin - Szachy - Busy Szczecin Berlin - Agencja interaktywna