sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2007 / kolejka 12 - pozostałe mecze
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
AJK

Posted: 30 Paź 2007 10:40:43




GKS Bełchatów - ŁKS Łodź 1-0

Sprawiedliwszy byłby chyba remis, bo ŁKS wcale nie przestraszył się
wicemistrza Polski i parę razy bardzo groźnie zaatakował, a sytuacje,
które stwarzał były groźniejsze niż te GKSu. Bełchatów nadal gra piłkę
bez pomysłu, a kiedy zabrakło pauzującego za kartki Ujka - także bez
"nerwa". Bardzo szczęśliwe 1-0 po błędzie Woźniczki i bramce... równie
zabawnej, co sprytnej. Dla GKS to przedłużenie nadziei na pozostanie w
kontakcie z czołówką - choć z taką grą... Dla ŁKSu stracona okazja na
bardzo ważny choćby punkt. Łódzka drużyna - mimo że ostatnio zaczęła
grać naprawdę lepiej - ma już 4 punkty straty do Widzewa i Polonii. W
dodatku nie bardzo ma gdzie teraz te punkty zdobywać: gra z Wisłą,
Ruchem (no, ewentualnie tutaj...) i Lechem.
Karnego chyba jednak nie było - ręka obrońcy co prawda nie przy ciele,
ale była w miejscu, zawodnik nie starał się blokować nią piłki, odbicie
było moim zdaniem przypadkowe.


Widzew Łódź - Groclin Grodzisk Wlkp. 1-0

Widzew znowu ambitnie, przeważał w każdym elemencie gry, a Groclin
kompletnie bezpłciowo, jakby pozycja w bezpiecznej górze tabeli
wystarczyła graczom z Grodziska i jakby to pozycja w tabeli miała grać,
a nie oni. Coś niby próbował na początku Lato, ale na tym praktycznie
się skończyło. Graczem meczu ewidentnie Stefano Napoleoni - ładna
bramka, pechowa poprzeczka, która przeszkodziła mu w zdobyciu drugiej,
minimalnie niecelny (piłka otarła się o słupek) strzał, który mógł
przynieść trzecią, po indywidualnej akcji znakomite podanie do
Sokalskiego... Było na co popatrzeć. Zastanawiająca jest forma Adriana
Sikory - to kolejny mecz, w ktorym jest słabo widoczny. Brak było
Piechniaka, Lato nie potrafił wziąć na siebie ciężaru gry w całym meczu.
W meczach przyszłej kolejki to Widzew ma lepszą sytuację - gra z
Zagłębiem Sosnowiec i choć Zagłębie zawsze walczy, to Widzew jest w
gazie i może wygrać "z rozpędu". Groclin gra z Koroną Kielce - fakt, że
w Grodzisku chyba niewiele pomoże przy takim stylu. Choć na silniejsze
zespoły Groclin jakoś potrafi się mobilizować.





Odra Wodzisław - Jagiellonia Białystok 1-3

Mecz szybki, z dużą ilością strzałą i okazji bramkowych, pozbawiony
brutalności czy złośliwości. W pierwszej połowie gra wyrównana, akcja
Odry za akcję Jagiellonii, ale w drugiej gracze z Białegostoku
przycisnęli i spokojnie mogli wygrać wyżej (słupek Dzienisa, okazje
Sobocińskiego i Sotirovića). Znowu pechowo Grzegorzewski - bardzo ładny
strzał z wolnego, potem okazja w polu karnym... zaczyna mi przypominać
łódzkiego Sikorę :-) - pechowo także Woś, którego strzał wybił z linii
bramkowej Rodney. W Jagiellonii mądrze zagrali Jarecki i Geworgian (ten
drugi swietnie rozumie się z Sotirovićem - coraz groźniejsze sytuacje
powstają po ich dwójkowych akcjach jest), za Sotirovića mówią bramki.
Przewidywałem w zeszłym tygodniu, że Jagiellonia moze zawalczyć o
punkty, ale nie spodziewałem się, że wywalczy je w takim stylu. Punkty o
tyle ważne, że Jagiellonia odskoczyła od grupy barażowo-spadkowej. Być
może na krótko, bo w przyszłym tygodniu gra z Lechem (może być niezły
mecz, jeśli Jagiellonia utrzyma styl), a Odra gra z Polonia Bytom i...
napisałbym, że jest zdecydowanym faworytem, ale nie napiszę, bo z Odrą
nigdy nic nie wiadomo. Z Polonią zresztą także.


Ruch Chorzów - Polonia Bytom 2-0

Ruch wyraźnie lepszy, kontrolujący spotkanie, stwarzający sobie okazje i
Polonia, której jedynym sposobem na grę było podawanie do Zielińskiego.
Mądry mecz Jezierskiego, solidny Grzyba (obaj praktycznie ustawili mecz
golem z 4 minuty), okazji na bramkę sporo i wynik mógł być wyższy. Tak
to przynajmniej wygladało w skrótach. Liczyłem na dokładniejszą relację
kumpla, który był na meczu, ale jak pech to pech - przy pierwszej bramce
(obrońca Polonii dał plamę wielkości Bajkału) jeszcze nie wszedł na
sektor, a przy drugiej - siedział pod flagą i nic nie widział :-))
Poziom podobno nienajwyższy i pasujący do spotkania drużyn z dołu
tabeli. Ale wynik cieszy - ze względu na Ruch i ze względu na układ
tabeli właśnie: między 9 a 14 drużyną są tylko 4 punkty różnicy, a z
tyłu jeszcze czai się, grający coraz lepiej ŁKS. Może być ciekawie... Za
tydzień Ruch gra z Legią i faworytem nie jest, a Polonia z Odrą - mecz o
ważne punkty i spokojniejszy oddech.


Zagłębie Lubin - Zagłębie Sosnowiec 2-1

O karuzeli z trenerami nie ma co pisać, bo wszyscy wiedzą, a jeszcze bym
coś brzydkiego napisał na temat szkoleniowców, którzy dają... tego...
dają wyłącznie nazwisko. Grunt, że oba zespoły z nowymi szkoleniowcami.
Zagłębie Sosnowiec znowu ambitnie, znowu walczyło i niewiele brakło,
żeby dowiozło remis do końca (przy odrobinie szczęścia mogło nawet
pokusić się o wygraną). Zagłębie Lubin lepiej niż dotychczas, ale to
akurat niewielka sztuka. Różnicą było to, że oprócz graczy zagranicznych
ambitnie do meczu podeszli także krajowi. Przewaga Lubina była wyraźna,
choć na zwycięstwo przełożyła się w doliczonym czasie. Graczem meczu
mógł zostać Arboleda, bo jego asysta przy pierwszej bramce była
przednia, a w obronie grał bardzo uważnie, no ale przyszła 36 minuta -
błąd Arboledy, wielbłąd Sretenovića i 1-1. Gdyby nie bardzo ładna bramka
Stasiaka - tamten błąd miałby poważne konsekwencje punktowe. Za tydzień
Zagłębie Sosnowiec gra z Widzewem i nie jest bez szans, a Zagłębie Lubin
gra na wyjeździe z Cracovią. Nie podejmę się prorokowania :-)
Karny po faulu Kłody na Chałbińskim w drugiej połowie był dla mnie
ewidentny, Kłoda nawet nie patrzył, gdzie jest piłka, tylko od razu
wziął się do przewracania przeciwnika.



Bramka kolejki

Nominowani:
Tomasz Wróbel - na 1-0 w meczu z ŁKSem (za spryt)
Hernan Rengifo - na 1-0 w meczu z Cracovią
Marcin Robak - na 1-0 w meczu z Górnikiem Zabrze (i wypchajcie się tym
rykoszetem. Może i był, a bramka i tak ładna :-))
Mariusz Zganiacz - na 2-0 w meczu z Górnikiem Zabrze (za całość akcji)
Michał Stasiak - na 2-1 w meczu z Zagłębiem Sosnowiec

Złotego Siegera-Gewinnera dostaje...
(trąby)

Michał Stasiak

(trąby)
Hamlet
(trąby)

Zamiast ozdobnego szlaczka:
Kmita Zabierzów zremisował 0-0 w meczu z ŁKS Łomża, a ponieważ Pelikan
Łowicz przegrał - Kmita wylądował wyżej w tabeli. Tymczasowo zapewne.
Clepardia tym razem przegrała z Górnikiem Brzeszcze 1-0, więc koniec
świata odwołujemy. Za to formę ustabilizowała Prądniczanka - dostała 6-1
od Słomniczanki i okopała na ostatnim miejscu w tabeli. Wydaje się, że z
kolejnymi meczami okopy będą się zmieniać w fortyfikacje.




Mane

Posted: 10 Lis 2008 13:57:38




Nominowani:
Rafał Grzyb - na 1:0 w meczu Polonia Bytom - Legia Warszawa

W sumie to powinno tak zostac :)

Ale co sie dziwic jak w calej kolejce pada.... 8 bramek :)




tees

Posted: 10 Lis 2008 14:06:02




i Hajto, obrażony na cały świat.

Mój ulubieniec i bezdyskusyjny nr 1 na liście największych (nie będę
pisał czego - każdy sobie sam wstawi epitet odpowiedni jaki mu pasuje) w
pełnej krasie :))

Wczorajszy jego popis pokazany w Lidze+ Extra to kwintesencja jego
wielkiego mniemania o sobie. Polecam papieroska na rozładowanie nerwów i
frustracji ;)

pzdrw
tees





UGI

Posted: 10 Lis 2008 14:12:12





Lechia Gdańsk - Lech Poznań 0:3

Lech gra teraz w Bytomiu i nie przesadzajmy z tymi cudami, naprawdę.

A ja liczę na zmęczenie Lecha. Czwartek-niedziela-środa to dużo, w dodatku
nie były to puchary ekstraklasy i inne duperele tylko mecze, w których
Lechowi zależało na zwycięstwie. Polonia grała w piątek czyli dwa dni więcej
na odpoczynek. Oczywiście jeśli Bytomianie zagraja tak jak z Legią to nie ma
szans na korzystny wynik ale w innym wypadu, kto wie. W Bytomiu może
przegrać każdy. Ostatnio Lech tam zawiódł. Może będzie powtórka. Aż nie mogę
się doczekać tego spotkania :-)

Odra Wodzisław - Górnik Zabrze 0:0

UGI był i zasugerował, że mu się nie podobało :-) No i nie bardzo miało
się co podobać.

Noo, nawet w skrócie z canal+ zamieszczono jedną akcję Górnika z drugiej
połowy.

Górnik jak grał kiszkę, tak gra nadal, a Odra, jak
potrafiła być groźna dla przeciwnika (losowo wybramego), tak potrafi
nadal. I nadal nie potrafi tego wykorzystać. W niedzielę powinna mecz
wygrać spokojnym leszczem, a tymczasem straciła dwa punktu

Straciła pechowo. O ile ich winą było kopanie piłki w Nowaka, o tyle słupek
czy poprzeczka to po prostu brak szczescia. Szczegolnie ten słupek,
centymetry od gola.

Na dodatek Odra straciła Wosia,
który podobno złamał sobie kość jarzmową.

To złamanie było słychać nawet na naszym sektorze. Aż mnie ciarki wtedy
przeszły.

Z drugiej strony Bonin, Pitry
i raz Zahorski.

Noo prezent jaki dostal Bonin to powinna być bramka. Czemu kurna piłkarze w
naszej zapyziałej lidze nie widzą, że dostając taką piłkę, bramkarz
przeciwników automatycznie kładzie się na murawę przez co gola zapewni tylko
podcinka. Czy to tak trudne zagranie, że nasi techniczni wirtuozi mają z nim
problem czy to raczej problem dotarcia takiej informacji do mózgu w
odpowiednim czasie?

Hajto, obrażony na cały świat.

Ładnie się wkurzył na Olbrychta :-). I jeszcze wskazywanie na Kowalczyka
jako agresora, który miałby go uderzyć. Gość jest żałosny. Tak poza tym to
podobała Ci się jego wczorajsza gra na prawej obronie jak z Bełchatowem? :-)
. On już do przerwy był wymęczony. Minus dla Kasperczaka że wystawia dziadka
na pozycji, na której trzeba ciągle biegać.


Teraz Górnik jedzie do Białegostoku i ja bym stawiał jednak na
Jagiellonię,

Po tym co było w Wodzisłąwiu, cięzko się nie zgodzić.


Umowną Statuetkę Złotego Artylerzysty zdobywa...
Rafał Grzyb

Mnie w tej bramce podobało się pogodzenie Muchy z tym, że nie da rady tego
obronić :-). Niby duża odległość, brak jego reakcji ale zupełnie nie jego
wina. Tego nie dało się obronić.






AJK

Posted: 10 Lis 2008 14:18:43



10-11-2008 o godz. 15:06 tees napisał:

i Hajto, obrażony na cały świat.

Mój ulubieniec i bezdyskusyjny nr 1 na liście największych (nie będę
pisał czego - każdy sobie sam wstawi epitet odpowiedni jaki mu pasuje)
w pełnej krasie :))

Wczorajszy jego popis pokazany w Lidze+ Extra to kwintesencja jego
wielkiego mniemania o sobie. Polecam papieroska na rozładowanie nerwów
i frustracji ;)

Już bym naprawdę wolał, żeby grał zbója konsekwentnie - Kowalczykowi
lutnął, a po zejściu powiedział dziennikarzowi: "Podskakiwał to się
doigrał, następni też się doigrają, a ty się goń z dowciami, statywie do
mikrofonu, bo mi szkoda czasu na pierdoły". Przynajmniej byłaby postać z
jajami, taki Bullet-Tooth Tommy :-) A tu tylko obrażona duma, jejku,
jejku, sędziowie nas nie lubią, a tamten mnie bił i co miałem robić,
foch!
Ech, jaka liga - tacy twardziele...




AJK

Posted: 10 Lis 2008 14:21:20



10-11-2008 o godz. 14:57 Mane napisał:

Nominowani:
Rafał Grzyb - na 1:0 w meczu Polonia Bytom - Legia Warszawa

W sumie to powinno tak zostac :)

No, bramka Stilicia, licząc od podania Lewandowskiego, też ładna. "Z
podręcznika mordercy bramkarzy".

A poza tym nawet w pzpn-owskich wyborach było czterech kandydatów - to
co, tu miało być mniej demokratycznie? :-)




AJK

Posted: 10 Lis 2008 14:38:23



10-11-2008 o godz. 15:12 UGI napisał:

Lechia Gdańsk - Lech Poznań 0:3

Lech gra teraz w Bytomiu i nie przesadzajmy z tymi cudami, naprawdę.

A ja liczę na zmęczenie Lecha. Czwartek-niedziela-środa to dużo, w
dodatku nie były to puchary ekstraklasy i inne duperele tylko mecze, w
których Lechowi zależało na zwycięstwie. Polonia grała w piątek czyli
dwa dni więcej na odpoczynek. Oczywiście jeśli Bytomianie zagraja tak
jak z Legią to nie ma szans na korzystny wynik ale w innym wypadu, kto
wie. W Bytomiu może przegrać każdy. Ostatnio Lech tam zawiódł. Może
będzie powtórka. Aż nie mogę się doczekać tego spotkania :-)

Wcale bym się nie obraził za 1-0 dla Polonii, ale staram się patrzeć
realnie. Lechia nie zagrala źle i wolno, a mimo to Lech wygladał na
zespół o wiele szybszy i świeższy. W dodatku ma rezerwy, a z tym w
Polonii cienko. Na razie widać rękę Smudy, zapylają poznaniacy po boisku
żwawo i o ile na CSKA i czy ine Deportivy może to być za mało, to na
Polonię powinno wystarczyć.
A co do Polonii jeszcze - to ja aż tak źle nie oceniam występu z Legią.
Dla mnie zagrali niezłe spotkanie, widać było, że myślą (albo, że
słuchają myślącego Motyki), widać było kilka nowych rozwiązań w ich grze
(stąd pewnie niedokłądności) i przy drobinie szczęście to wcale nie
musiało się skonczyć na 1-0. To naprawdę nie był zły mecz. Tym bardziej,
że choć Legia grała straszny piach, to w obronie wciaż jednak była Legią
i za dużo miejsca nie dawała (pominąwszy sytuację z golem :-))


Hajto, obrażony na cały świat.

Ładnie się wkurzył na Olbrychta :-). I jeszcze wskazywanie na
Kowalczyka jako agresora, który miałby go uderzyć. Gość jest żałosny.
Tak poza tym to podobała Ci się jego wczorajsza gra na prawej obronie
jak z Bełchatowem? :-) On już do przerwy był wymęczony. Minus dla
Kasperczaka że wystawia dziadka na pozycji, na której trzeba ciągle
biegać.

Grał zdecydowanie gorzej niż z Bełchatowem. I w dodatku sam o tym
wiedział - stąd pewnie te faule, bo Hajto tak jakoś ma. Jak mecz średni,
to jeszcze potrafi spokojnie dograć, ale jak sam wie, że daje plamę, to
zaczyna odreagowywać na innych.
Ale z tego, co pamietam, to i w meczu z Odrą parę razy (ze dwa? trzy?)
pociągnął po prawej stronie z dośrodkowaniem w sposób, który może nie
jest mistrzostwem swiata, ale jakoś, cholera, na naszych ligowców
wystarczy. A że potem mu sił brakuje to racja, ale też ja z niego
supermana nie robię. Ot, oddaję mu, co - moim zdaniem - jego.


Umowną Statuetkę Złotego Artylerzysty zdobywa...
Rafał Grzyb

Mnie w tej bramce podobało się pogodzenie Muchy z tym, że nie da rady
tego obronić :-). Niby duża odległość, brak jego reakcji ale zupełnie
nie jego wina. Tego nie dało się obronić.

Ładny był ten skręt piłki do wewnątrz w ostatniej momencie. Cały strzał
był fuksem, ale z gatunku takich wembleyowskich, co to może i zeszły, ale
na długo zostają w pamięci kibiców :-)
A Mucha powinien nakopać obrońcom.




Mane

Posted: 10 Lis 2008 14:51:40




A poza tym nawet w pzpn-owskich wyborach było czterech kandydatów - to
co, tu miało być mniej demokratycznie? :-)

Szkoda ze tutaj prezentow nie bedzie :D




UGI

Posted: 10 Lis 2008 15:08:03





Wcale bym się nie obraził za 1-0 dla Polonii, ale staram się patrzeć
realnie. Lechia nie zagrala źle i wolno, a mimo to Lech wygladał na
zespół o wiele szybszy i świeższy.

A to to ja wiem. Dlatego liczę na podmęczonego Lecha co wpłynie na jakosc
ich gry. Jeśli tego nie będzie to nie ma co liczyć na korzystny wynik dla
Polonii. Nawet jeśli ta zagra dobrze.

W dodatku ma rezerwy, a z tym w Polonii cienko.

No właśnie w Lechu jest z tym cienko. Bylo widać w meczu z Nancy. Choć może
w Bytomiu taki Reiss czy Cueto wystarczą. Zobaczymy.


A co do Polonii jeszcze - to ja aż tak źle nie oceniam występu z Legią.

Biorąc pod uwagę całość to ja też nie. Ale dysproporcja miedzy gra
defensywna i ofensywna byla ogromna. A ani tu ani tu, Legia specjalnie nie
przeszkadzała.


Dla mnie zagrali niezłe spotkanie, widać było, że myślą (albo, że
słuchają myślącego Motyki), widać było kilka nowych rozwiązań w ich grze
(stąd pewnie niedokłądności)

Ćwiczyć nowe rozwiazania na Legii to też wymaga fantazji. Mieli szczescie,
że dyspozycją to była raczej Legia II.

To naprawdę nie był zły mecz.

Ja tam pare razy ziewnąłem.

Tym bardziej,
że choć Legia grała straszny piach, to w obronie wciaż jednak była Legią
i za dużo miejsca nie dawała (pominąwszy sytuację z golem :-))

Dawała oj dawała. Kilka kontr wystarczyło inaczej rozwiązać, rozejrzeć się,
pomyśleć. Dlatego mnie wkurzała ta ich niedokładność i niechlujność.






yamma

Posted: 10 Lis 2008 17:05:10



10-11-2008 o godz. 15:12 UGI napisał:

Umowną Statuetkę Złotego Artylerzysty zdobywa...
Rafał Grzyb

Mnie w tej bramce podobało się pogodzenie Muchy z tym, że nie da rady
tego obronić :-). Niby duża odległość, brak jego reakcji ale zupełnie
nie jego wina. Tego nie dało się obronić.

Ładny był ten skręt piłki do wewnątrz w ostatniej momencie. Cały
strzał był fuksem, ale z gatunku takich wembleyowskich, co to może i
zeszły, ale na długo zostają w pamięci kibiców :-)
A Mucha powinien nakopać obrońcom.

Ta bramka, to pośrednio zasługa Urbana, który po raz kolejny cofnął Rogera
na pozycję defensywnego pomocnika a to właśnie Roger zaspał przy tej bramce
i nie upilnował Grzyba. Ja rozumiem, że Borysiuk zagrał fatalnie i nadawał
się do zdjęcia ale dlaczego w jego miejsce nie wszedł Vuko, który może i
podania ma bardzo niedokładne ale przynajmniej w meczu z Lechią trzymał
środek pola? Kiedy w końcu Janek zrozumie, że Roger nie nadaje się do gry w
defensywie?
yamma





topek

Posted: 10 Lis 2008 17:20:09



Tradycyjnie - uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla zabawy i
cut


A gdzie opisales mecz Gieksy?!
Juz sobie zeby ostrzylem, ze przeczytam a tu dupa.
Wnosze o to, zebys ty tez wniosl sie i samokrytyke zlozyl po czym uzupelnil
wpis o mecz gks-Cracovia!!
Bo jak nie to wiesz co.. Kto nie skacze... ;)

Łukasz Garguła - na 2:0 w meczu GKS Bełchatów - Cracovia
A ja uwazam, ze Nowakowa byla ladniejsza.

Zimna glowa, piekne okno. Wcale nie taka prosta bramka. Juz chyba Gule bylo
latwiej wepchnac ta pilke.

Dawid Nowak do Kadry! :)


topek - jak zawsze pozdrawiajacy




yamma

Posted: 10 Lis 2008 18:00:29




A ja uwazam, ze Nowakowa byla ladniejsza.
Zimna glowa, piekne okno. Wcale nie taka prosta bramka. Juz chyba
Gule bylo latwiej wepchnac ta pilke.

Dawid Nowak do Kadry! :)

Do Legii! Oj, przydałby nam się na prawej pomocy taki bramkostrzelny
pomocnik, bo Rado, to taki jeździec bez głowy.
yamma





wiesniadze

Posted: 10 Lis 2008 18:16:13



Użytkownik AJK napisał:

Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 0:1



mecz przegrany , każdy ma prawo do zadyszki
ale jako kibic WKS-u pochwalę "kiboli" Piasta
- super doping , super zgranie ,zabawa przez cały mecz
należało im się

pozdro.wiesniadze




Andy

Posted: 10 Lis 2008 18:56:39



A
najbardziej żal mi Bąka - zagrał świetny mecz, miał parę fenomenalnych
interwencji, z karnym na czele, a aż trzy raz piłkę z siatki wyciągał.

gdyby nie grał kapitalnego meczu skończyłoby się na 0-6
(faktycznie życie nie jest sprawiedliwe i Lech wygrał za wysoko...;)

Plus jeszcze dwa uderzenia w slupki/poprzeczki Djurdjevica i Wojtkowiaka.

Obiektywnie? Mecz jednostronny, piłkarsko obie drużyny dzieliła róznica
przynajmniej klasy, można się tylko zastanawiać ja wysoko Lech by wygrał
grajac po tygodniu odpoczynku, w pełnym składzie. Stilic- klasa sama w
sobie, akcje ofensywne Lecha - to miód na serce ligowego kibica;)
Oby tak dalej

Tym razem kompletnie nie zgadzam sie opinia AJK na temat meczu. Roznica klas
miedzy oboma zespolami byla widoczna golym okiem. Lechia tylko pod koniec
pierwszej polowy byla rownorzednym rywalem dla lechitow. Poza tym Lech gral
pilka, oddawal mnostwo strzalow (sam Stilic strzelal 11 razy), bez trudu
rozmontowywal obrone Lechii. Co wiecej, gdy Lech prowadzil 2:0 i Djurdjevic
dostal czerwona kartke, to 95% polskich klubow by sie cofnelo, liczac
ewentualnie na kontre. Tymczasem lechici grali w dziada z lechistami i w
zasadzie odebrali im checi do gry. Bramka na 3:0 to bylo bardzo dobre
podsumowanie tego meczu. Lechia moze byc zadowolona, ze nie przegrala wyzej.

Przy czym bylo to 3 dni po niezwykle ciezkim meczu z Nancy, co trzeba miec
na uwadze. Nadmienie jeszcze, ze w Lechu zabraklo z roznych powodow Rengifo,
Murawskiego i Injaca. Czyli sklad nie byl optymalny.

Bardzo podobal mi sie Lewandowski (przyjecie i gol na 1:0 rewelka, podanie
do Stilica takze, do tego wypracowany karny) i Stilic. Ten ostatni wyrasta
moim zdaniem na jednego z najlepszych pilkarzy ligi. A ma dopiero 21 lat.







AJK

Posted: 10 Lis 2008 18:59:26



10-11-2008 o godz. 18:05 yamma napisał:

Umowną Statuetkę Złotego Artylerzysty zdobywa...
Rafał Grzyb

Mnie w tej bramce podobało się pogodzenie Muchy z tym, że nie da rady
tego obronić :-). Niby duża odległość, brak jego reakcji ale zupełnie
nie jego wina. Tego nie dało się obronić.

Ładny był ten skręt piłki do wewnątrz w ostatniej momencie. Cały
strzał był fuksem, ale z gatunku takich wembleyowskich, co to może i
zeszły, ale na długo zostają w pamięci kibiców :-)
A Mucha powinien nakopać obrońcom.

Ta bramka, to pośrednio zasługa Urbana, który po raz kolejny cofnął
Rogera na pozycję defensywnego pomocnika a to właśnie Roger zaspał
przy tej bramce i nie upilnował Grzyba. Ja rozumiem, że Borysiuk
zagrał fatalnie i nadawał się do zdjęcia ale dlaczego w jego miejsce
nie wszedł Vuko, który może i podania ma bardzo niedokładne ale
przynajmniej w meczu z Lechią trzymał środek pola? Kiedy w końcu Janek
zrozumie, że Roger nie nadaje się do gry w defensywie?

Ja też Borysiuka za słabszy występ nie winię - kiedyś musiał przyjść
dołek, on był ostatnio eksploatowany bardzo, a był przecież jednym z
jasniejszych punktów Legii w lidze. Czemu zamiast Vukovicia wszedł
Grzelak - też rozumiem. Nie rozumiem natomiast, czemu to nie przyniosło
żadnych efektów, bo Legia wcale nie zaczęła grać ofensywniej ani
efektywniej. W tym układzie rzeczywiście brak Vukovicia okazał się
błędem. Choć może Giza byłby lepszy, bo defensywa, defensywą, ale Legia
miała problem przede wszystkim z sytuacjami. Praktycznie żadnej "setki".
Giza pewnie by i tak nie wykorzystał, ale może inni by co podobijali :-)

No, ale stało się jak się stało, a ja wolę, że wygrała Polonia :-)




yamma

Posted: 10 Lis 2008 19:24:20




Ja też Borysiuka za słabszy występ nie winię - kiedyś musiał przyjść
dołek, on był ostatnio eksploatowany bardzo, a był przecież jednym z
jasniejszych punktów Legii w lidze. Czemu zamiast Vukovicia wszedł
Grzelak - też rozumiem.

I tym się różnimy, bo ja nie rozumiem. :-) Vuko gra bardzo niedokładnie ale
przynajmniej potrafi mobilizować kolegów do walki i mimo wszystko w
defensywie gra o niebo lepiej od Rogera, który często zachowuje się na tej
pozycji jak dziecko we mgle. Natomiast, mimo słabej formy Roger w dalszym
ciągu jest najbardziej kreatywnym ofensywnym pomocnikiem w Legii. Nie wiem
czy pamiętasz jedną z jego akcji, gdy ruszył z 40 metra, dotarł bez
przeszkód aż na 11 metr, zrobił przekładkę nad piłką i strzelił z czuba.
Kurcze, gdyby wtedy lepiej przymierzył, to byłaby bramka kolejki a o samym
Rogerze mówilibyśmy zupełnie inaczej. Zresztą po takiej żenadzie zawsze
pojawia się u mnie pytanie: gdzie, do cholery jest Tito?

Nie rozumiem natomiast, czemu to nie
przyniosło żadnych efektów, bo Legia wcale nie zaczęła grać
ofensywniej ani efektywniej.

Efektywniej byłoby gdyby nasi skrzydłowi pomocnicy grali przynajmniej na
poziomie ekstraklasy. Niestety, to właśnie oni są w głównej mierze
odpowiedzialni za tamtą porażkę. W przerwie zimowej sztab szkoleniowy
powinien właśnie tam w pierwszej kolejności poszukać zmian.

W tym układzie rzeczywiście brak
Vukovicia okazał się błędem. Choć może Giza byłby lepszy, bo
defensywa, defensywą, ale Legia miała problem przede wszystkim z
sytuacjami. Praktycznie żadnej "setki". Giza pewnie by i tak nie
wykorzystał, ale może inni by co podobijali :-)

Giza w Legii jest już skończony i właściwie nie ma większego sensu
przywoływać jego nazwiska.
yamma





Mane

Posted: 10 Lis 2008 20:03:32




naliczyłem 2 akcje bramkowe Lechii w których Turina musiał się wysilić

Chyba w 1 polowie przy stanie 0-0 :)

najbardziej żal mi Bąka - zagrał świetny mecz, miał parę fenomenalnych
interwencji, z karnym na czele, a aż trzy raz piłkę z siatki wyciągał.

gdyby nie grał kapitalnego meczu skończyłoby się na 0-6
(faktycznie życie nie jest sprawiedliwe i Lech wygrał za wysoko...;)

Gdyby sedzie nie zapomnial okularow to bylby karny na 1-1, gdybac to
sobie mozna...




Andy

Posted: 10 Lis 2008 20:06:11



Gdyby sedzie nie zapomnial okularow to bylby karny na 1-1, gdybac to sobie
mozna...

No to zafunduj jeszcze okulary wszystkim ekspertom w C+, bo wszyscy czterej
zgodnie uznali, ze nie powinno byc karnego, a Kowalczyk to symulant.






Mane

Posted: 10 Lis 2008 20:07:38




No to zafunduj jeszcze okulary wszystkim ekspertom w C+, bo wszyscy czterej
zgodnie uznali, ze nie powinno byc karnego, a Kowalczyk to symulant.

Oni to co tydzien wydaja rozne werdykty przy takich samych sytuacjach




tees

Posted: 10 Lis 2008 20:08:15




No to zafunduj jeszcze okulary wszystkim ekspertom w C+, bo wszyscy czterej
zgodnie uznali, ze nie powinno byc karnego, a Kowalczyk to symulant.

Ale przyznać mu trzeba że symulował bardzo dobrze - sam się nabrałem za
pierwszym razem i byłem pewny, że 11-ka powinna być :)

ps. tak czy inaczej - ostatnio sędziowie mają i tak b.dużą awersję do
dyktowania karnych - wychodząc z założenia, że jak nie podyktują i się
pomylą to będzie mniejszy szum niż jak się pomylą w drugą stronę...

pzdrw
tees




Andy

Posted: 10 Lis 2008 20:17:17



No to zafunduj jeszcze okulary wszystkim ekspertom w C+, bo wszyscy
czterej zgodnie uznali, ze nie powinno byc karnego, a Kowalczyk to
symulant.

Oni to co tydzien wydaja rozne werdykty przy takich samych sytuacjach

To akurat fakt (szczegolnie dotyczy to sedziego Slupika, w znacznie
mniejszym stopniu pozostalych), niemniej akurat w tej sytuacji mowy nie ma o
rzucie karnym. Kowalczyk gdy tylko wyprzedzil Arbolede, to sie rzucil na
ziemie. To nie jest nawet sytuacja kontrowersyjna, faulu Kolumbijczyka po
prostu nie bylo.






Mane

Posted: 10 Lis 2008 20:21:32




To akurat fakt (szczegolnie dotyczy to sedziego Slupika, w znacznie
mniejszym stopniu pozostalych)

Szczegolnie mnie rozbawili ostatnio omawiajac czerwona kartke dla
Cabaja, kiedy stwierdzili ze moze wystarczyla zolta, bo pilke sobie
zagral do boku, zapomnieli jednak ze mial pusta bramke, wiec pilke
wladowalby nawet spod choragiewki...




tees

Posted: 10 Lis 2008 20:22:56




To akurat fakt (szczegolnie dotyczy to sedziego Slupika,
Słupik to chyba siedzi, a ten to jest SŁABIK.


pzdrw
tees




Mane

Posted: 10 Lis 2008 20:23:30




Tym razem kompletnie nie zgadzam sie opinia AJK na temat meczu. Roznica klas
miedzy oboma zespolami byla widoczna golym okiem.

To akurat nic odkrywczego, Lech za jednego Lewnadowskiego zaplacil
wiecej niz Lechia wydala na wszystkie transfery :)

A wzmocnienia Chorwatami okazaly sie takimi na miare Wisly Plock swego
czasu :)




Andy

Posted: 10 Lis 2008 20:25:03



To akurat fakt (szczegolnie dotyczy to sedziego Slupika,
Słupik to chyba siedzi, a ten to jest SŁABIK.


Pewnie, masz racje :). Przejezyczenie.






Mane

Posted: 10 Lis 2008 20:26:01





Słupik to chyba siedzi, a ten to jest SŁABIK.

Ten z C+ to były sedzie, chociaz nie wiem na jakim szczeblu sedziowal, w
zasadzie to czlowiek orkiestra, zawodnik, trener, sedzia :D




tees

Posted: 10 Lis 2008 20:32:28




Ten z C+ to były sedzie, chociaz nie wiem na jakim szczeblu sedziowal, w
zasadzie to czlowiek orkiestra, zawodnik, trener, sedzia :D

Dokładnie - prowadzi KAszubię Kościerzyna bodajże.
Natomiast bardzo często dziwnie tłumaczy sytuacje na boisku i ciężko się
z nim zgodzić - podobne opory wykazują zresztą pozostali uczestnicy studia.

Najśmieszniejszym przypadkiem był ewidentny faul na Zieńczuku, w którym
głównym argumentem Słabika (wobec gremialnego ataku wszystkich
dyskutantów) było na koniec to, że Marek na pewno przyznałby mu rację i
powiedział, że symulował upadek (ewidentne wycięcie które widzieli
wszyscy w studio) - bo jest porządnym człowiekiem ;)

Na początku następnych kontrowersji Twarowski zaczął od - "Zieńczuk się
jednak nie zgodził z panem - specjalnie pytaliśmy o tę sytuację" ;)

pzdrw
tees




Mane

Posted: 10 Lis 2008 20:36:45



Ja dodoalbym te wszystkie sytuacje z ciaganiem za koszulke, kiedy
dziwnie tlumaczy ze nie spowodowalo to upadku (zawodnik sie przewrocil),
ale jak ktos gral w pilke to wie, ze na pelnym biegu lekkie tracenie
powoduje wytracenie z rownowagi, a czy kto sie przewrocil czy nie ma
drugorzedne znaczenie, ale znajac tego pana, jakby zawodnik sie nie
przewrocil to by powiedzial ze moglby sie przewrocic i byl by ewidentny
karny :D




michu99

Posted: 10 Lis 2008 20:39:57





naliczyłem 2 akcje bramkowe Lechii w których Turina musiał się wysilić

Chyba w 1 polowie przy stanie 0-0 :)

najbardziej żal mi Bąka - zagrał świetny mecz, miał parę fenomenalnych
interwencji, z karnym na czele, a aż trzy raz piłkę z siatki wyciągał.

gdyby nie grał kapitalnego meczu skończyłoby się na 0-6
(faktycznie życie nie jest sprawiedliwe i Lech wygrał za wysoko...;)

Gdyby sedzie nie zapomnial okularow to bylby karny na 1-1, gdybac to
sobie mozna...

śnij dalej... faktycznie gdybać to sobie możesz, gdyby był faul to byłby
karny... znasz sie trochę na piłce czy masz na imie Janusz?




AJK

Posted: 10 Lis 2008 20:58:09



10-11-2008 o godz. 19:56 Andy napisał:

Obiektywnie? Mecz jednostronny, piłkarsko obie drużyny dzieliła
róznica przynajmniej klasy, można się tylko zastanawiać ja wysoko
Lech by wygrał grajac po tygodniu odpoczynku, w pełnym składzie.
Stilic- klasa sama w sobie, akcje ofensywne Lecha - to miód na serce
ligowego kibica;) Oby tak dalej

Tym razem kompletnie nie zgadzam sie opinia AJK na temat meczu. Roznica
klas miedzy oboma zespolami byla widoczna golym okiem. Lechia tylko
pod koniec pierwszej polowy byla rownorzednym rywalem dla lechitow.
Poza tym Lech gral pilka, oddawal mnostwo strzalow (sam Stilic
strzelal 11 razy), bez trudu rozmontowywal obrone Lechii. Co wiecej,
gdy Lech prowadzil 2:0 i Djurdjevic dostal czerwona kartke, to 95%
polskich klubow by sie cofnelo, liczac ewentualnie na kontre.
Tymczasem lechici grali w dziada z lechistami i w zasadzie odebrali im
checi do gry. Bramka na 3:0 to bylo bardzo dobre podsumowanie tego
meczu. Lechia moze byc zadowolona, ze nie przegrala wyzej.

Zostanę przy swoim zdaniu - Lech był lepszy, ale gdyby nie gol
Lewandowskiego, cholera wie, jak by się to potoczyło. Lechia zagrała
niezłe spotkanie, swoje okazje (i swojego pecha) miała i choć była zawsze
"za Lechem", to na 0-3 nie zasłużyła.
A Lechowi - tu się zgadzamy całkowicie - brawa za grę w dziesiatkę należą
się wielkie. Masz rację - przy 2-0 wszystkie zespoły naszej ligi
zaczęłyby grać spokojne z tyłu, przeczekiwać, wieźć wynik, a Lech nadal
grał swoje, do przodu, agresywnie i dynamicznie. Po meczu z Nancy
zasługuje to na dodatkowe uznanie.


Ale dzięki za to "tym razem" ;-)




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Webdesign - Firma Handlowa "Oli-Mat" - serwis ogumienia - fotograf Lublin - Unity stomatologiczne - Radio - Komis sukien ślubnych