sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2007 / kolejka 12 - pozostałe mecze
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
AJK

Posted: 10 Lis 2008 20:58:22



10-11-2008 o godz. 20:24 yamma napisał:

Ja też Borysiuka za słabszy występ nie winię - kiedyś musiał przyjść
dołek, on był ostatnio eksploatowany bardzo, a był przecież jednym z
jasniejszych punktów Legii w lidze. Czemu zamiast Vukovicia wszedł
Grzelak - też rozumiem.

I tym się różnimy, bo ja nie rozumiem. :-) Vuko gra bardzo niedokładnie
ale przynajmniej potrafi mobilizować kolegów do walki i mimo wszystko
w defensywie gra o niebo lepiej od Rogera, który często zachowuje się
na tej pozycji jak dziecko we mgle. Natomiast, mimo słabej formy Roger
w dalszym ciągu jest najbardziej kreatywnym ofensywnym pomocnikiem w
Legii. Nie wiem czy pamiętasz jedną z jego akcji, gdy ruszył z 40
metra, dotarł bez przeszkód aż na 11 metr, zrobił przekładkę nad piłką
i strzelił z czuba. Kurcze, gdyby wtedy lepiej przymierzył, to byłaby
bramka kolejki a o samym Rogerze mówilibyśmy zupełnie inaczej. Zresztą
po takiej żenadzie zawsze pojawia się u mnie pytanie: gdzie, do
cholery jest Tito?

Po kolei :-)

Tito "jest na chorobie i sobie mieszkanie maluje" :-) Ale mam dość silne
przeczucie, że wiosną i Tito, i Arruabarena mogą byc piłkarzami
decydującymi o ewentualnym mistrzostwie (bo Urban zdąży ich przygotować
po swojemu, a wiosną - jak w zeszłym roku - ławki liczyć się będą
bardzo). Descargi na razie nie liczę, bo on podobno rozmyśla o wyjeździe.

Co do kreatywności... Tak, Roger pod tym względem leje większość ligi i
to nawet, gdy ma obsuwę - to jest zawodnik, który 80 minut moze przestać,
ale jednym zagraniem może zmienić losy meczu. Problem w tym, że musi mieć
do kogo zagrywać. Na razie 90% jego zagrań idzie psu pod ogon, bo koledzy
jakby nie wiedzieli o co kaman i grają swoje proste - jak podanie, to do
nogi, a jak centra to na głowę i zero współkreatywności. Największym
wyczynem są rajdy radovićia i jego dosrodkowania. Znaczy, były. Coś tam
się kluło z Iwańskim i jeśli będzie się tak kluć dalej (a trener nie
bedzie tego psuł) to ten duet mógłby chyba rozklepać całą naszą ligę. A
gdyby zaczeli grać we trójke z Chinyamą... Na razie jednak - i nie
świadczy to dobrze o naszej piłce - bardziej efektywny/chwalony jest sam
Iwański, który wraca do szaro-ligowego: do nogi i na głowę.
A co do Grzelaka - ja to odebrałem, jako przejście z 4-5-1 na 4-4-2,
wariant bardziej ofensywny, jako że Polonia czekała na Legię, a jej
obrona monolitu nie stanowiła. Niestety Legia nie grała 4-4-2, bo Grzelak
się po prostu plątał po murawie, a reszta powoli opadała z sił.


Nie rozumiem natomiast, czemu to nie przyniosło żadnych efektów, bo
Legia wcale nie zaczęła grać ofensywniej ani efektywniej.

Efektywniej byłoby gdyby nasi skrzydłowi pomocnicy grali przynajmniej
na poziomie ekstraklasy. Niestety, to właśnie oni są w głównej mierze
odpowiedzialni za tamtą porażkę. W przerwie zimowej sztab szkoleniowy
powinien właśnie tam w pierwszej kolejności poszukać zmian.

Coś dziwnego dzieje się z Radoviciem - parę kolejek miał genialnych,
11-ka kolejki za każdym razem, a potem nagle kompletne nic - niby gra to
samo, ale nic z tego nie wychodzi, a kolejni obrońcy po pół godziny
rozczytują go jak elementarz. Na lewym skrzydle... No niby jest Edson,
któremu chwilowo zależy, ale jak sobie przypomnę powrót Szałachowskiego,
to łza się w oku kręci, taka to różnica. Rybusa pominę. Nie ten poziom
jednak.


W tym układzie rzeczywiście brak Vukovicia okazał się błędem. Choć
może Giza byłby lepszy, bo defensywa, defensywą, ale Legia miała
problem przede wszystkim z sytuacjami. Praktycznie żadnej "setki".
Giza pewnie by i tak nie wykorzystał, ale może inni by co podobijali
:-)

Giza w Legii jest już skończony i właściwie nie ma większego sensu
przywoływać jego nazwiska.

Ale to subiektywna opinia po jego marnowanych setkach, czy jakieś
bardziej szczegółowe wieści? Bo po meczu z Cracovią wydawało się, że
miałby szanse na powrót... Ciekawe, czy Filipak byłyby skłonny (skoro
Majewskiego już nie ma) odkupić Gizę? ;-)




AJK

Posted: 10 Lis 2008 20:59:40



10-11-2008 o godz. 21:06 Andy napisał:

Gdyby sedzie nie zapomnial okularow to bylby karny na 1-1, gdybac to sobie
mozna...

No to zafunduj jeszcze okulary wszystkim ekspertom w C+, bo wszyscy czterej
zgodnie uznali, ze nie powinno byc karnego, a Kowalczyk to symulant.

Och, wiesz (pomijając fakt, że Słabik w ostatnim miesiącu choćby zbłaźnił
się parę razy na skalę listkiewiczowską niemal i słowo "ekspert" jest
ostatnim, którego można używać w stosunku do niego), dla nich ręka
Polczaka była "naturalna" i "nieszczęśliwa", podczas, gdy dla każdego,
kto kiedykolwiek grał w piłkę była ewidentna i celowa jak teksty
Kaczyńskiego pod adresem Tuska i odwrotnie :-)
Przetestowane na niereprezentatywnej grupie 12 osób, z czego 7 stanowili,
wściekli za nieuznaną bramkę kibice Cracovii. Wynik 12-0 za karnym po
ręce Polczaka. Spożycie 2 piw na głowę nie rzutuje, bo co to są dwa piwa?
;-)

Przy sytuacji Kowalczyk-Arboleda - jak napisałem - wahałbym się, ale
chyba jednak uznałbym to za karnego. Bo zagranie Arboledy było jednak
zagraniem powodującym upadek Kowalczyka, a nie zagraniem "na piłkę" (tu
przypominam niedawną "czerwień" dla Komorowskiego w akcji z Wosiem, gdy
wszyscy krzyczeli: czerwona! wolny!, a tam nawet ruchu ręki Komorowskiego
nie było, tylko zwykły kontakt. Tu Arboleda wszedł wyraźnie barkiem w
plecy mijającego go Kowalczyka.
Jak mówię - wahałbym się i uznałbym jednak karnego. Ale zwracam uwagę na
tryby i na to, że sytuacja jest dla mnie czysto teoretyczna. O przebiegu
meczu decydowałaby względnie, o wyniku chyba nie bardzo, a samej decyzji
sędziego nie traktuję jako błędu sędziego (dla porównania patrz: decyzje
Pielaka), tylko jako stirlitzowską "informację do przemyślenia" :-)




topek

Posted: 10 Lis 2008 21:33:11



Do Legii!
Na drzewo!

:)






yamma

Posted: 10 Lis 2008 22:52:35




Tito "jest na chorobie i sobie mieszkanie maluje" :-) Ale mam dość
silne przeczucie, że wiosną i Tito, i Arruabarena mogą byc piłkarzami
decydującymi o ewentualnym mistrzostwie

Po pierwsze Tito jest tylko wypożyczony i to do końca tego roku, jeśli Legia
podpisze z nim kontrakt, to to będzie kolejne kuriozum na rynku transferowym
i przykład klasycznego kupowania kota w worku. Przypadek Tito jest dla mnie
kolejnym dowodem na to, że w Legii niektórzy ludzie powinni chodzić tak
długo bez premii aż się nauczą gospodarowania pieniędzmi. Jeśli chodzi a
Arru, to ja mam mieszane uczucia - chłopak jest sympatyczny ale jego
technika jest jakaś dziwna. Wprawdzie w ostatnim meczu ME strzelił dla
młodej Legii 2 bramki ale czy on nadaje się na tego jedynego wysuniętego
napastnika, to ja mam spore wątpliwości. Tutaj naprawdę ciężko będzie
zastąpić Chinyamę. Zresztą ja uważam, że nie ma sensu go zastępować.
"Tejksiur" radzi sobie na tej pozycji świetnie, problem leży IMO w słabej
postawie skrzydłowych pomocników.

Coś dziwnego dzieje się z Radoviciem - parę kolejek miał genialnych,
11-ka kolejki za każdym razem, a potem nagle kompletne nic - niby gra
to samo, ale nic z tego nie wychodzi, a kolejni obrońcy po pół godziny
rozczytują go jak elementarz. Na lewym skrzydle... No niby jest Edson,
któremu chwilowo zależy, ale jak sobie przypomnę powrót
Szałachowskiego, to łza się w oku kręci, taka to różnica. Rybusa
pominę. Nie ten poziom jednak.

Nowak na prawej, Krzynówek na lewej i LM nasza! ;-) A tak poważnie, to Legia
potrzebuje 2 Peszków, tyle, że z troszkę większymi umiejętnościami
technicznymi.

Giza w Legii jest już skończony i właściwie nie ma większego sensu
przywoływać jego nazwiska.

Ale to subiektywna opinia po jego marnowanych setkach, czy jakieś
bardziej szczegółowe wieści? Bo po meczu z Cracovią wydawało się, że
miałby szanse na powrót... Ciekawe, czy Filipak byłyby skłonny (skoro
Majewskiego już nie ma) odkupić Gizę? ;-)

To są moje subiektywne odczucia po obserwacji kilkunastu miesięcy gry tego
piłkarza w Legii. On się po prostu do tej drużyny nie nadaje, jego psychika
przypomina bańkę mydlaną. Powinien być w przewrie zimowej wypożyczony.
yamma





AJK

Posted: 11 Lis 2008 10:03:55



10-11-2008 o godz. 23:52 yamma napisał:

Tito "jest na chorobie i sobie mieszkanie maluje" :-) Ale mam dość
silne przeczucie, że wiosną i Tito, i Arruabarena mogą byc piłkarzami
decydującymi o ewentualnym mistrzostwie

Po pierwsze Tito jest tylko wypożyczony i to do końca tego roku, jeśli
Legia podpisze z nim kontrakt, to to będzie kolejne kuriozum na rynku
transferowym i przykład klasycznego kupowania kota w worku. Przypadek
Tito jest dla mnie kolejnym dowodem na to, że w Legii niektórzy ludzie
powinni chodzić tak długo bez premii aż się nauczą gospodarowania
pieniędzmi.

Właśnie wypożyczenie może dodać Tito szwungu - rok ma w plecy i teraz
zacznie się bić albo o nowy kontrakt, albo o nowe wypożyczenie, albo o
pozycję w swoim dawnym klubie. Musi zacząć grać i musi zacząć grać
dobrze. Coś jak Edson, który obudził się dopiero, gdy się zaczęły rozmowy
o kontrakcie. Albo wiosną Tito zagra tak, jak się od niego oczekuje, albo
może mieć problemy z grą nie tylko w Legii.
Oczywiście, nie zmienia to opinii o polityce trasnferowej Legii, która na
razie jest jaka jest. Polityka. I opinia ;-)


Jeśli chodzi a Arru, to ja mam mieszane uczucia - chłopak jest
sympatyczny ale jego technika jest jakaś dziwna. Wprawdzie w ostatnim
meczu ME strzelił dla młodej Legii 2 bramki ale czy on nadaje się na
tego jedynego wysuniętego napastnika, to ja mam spore wątpliwości.
Tutaj naprawdę ciężko będzie zastąpić Chinyamę. Zresztą ja uważam, że
nie ma sensu go zastępować. "Tejksiur" radzi sobie na tej pozycji
świetnie, problem leży IMO w słabej postawie skrzydłowych pomocników.

Jedynego to on jeszcze chyba w pierwszym składzie nie zagrał? Dla
Chinyamy rzeczywiście alternatywy nie ma, bo to zawodnik jedyny w swoim
rodzaju (a mówiem, zeby go kupować z Groclinu? Mówiłem?.. .hmmm, chyba
nie mówiłem. Ale myślałem ;-)), ale zawsze można można spróbować
przerobić Arruabarenę na zmiennika Radovicia - Wisła w ten sposób
zagospodarowała najpierw Boguskiego, a potem Małeckiego, a skrzydłowy
potrafiący grać rownocześnie w ataku każdej drużynie może się przydać. Ma
się marnować w ME, to równie dobrze można na nim poeksperymentować.


Coś dziwnego dzieje się z Radoviciem - parę kolejek miał genialnych,
11-ka kolejki za każdym razem, a potem nagle kompletne nic - niby gra
to samo, ale nic z tego nie wychodzi, a kolejni obrońcy po pół
godziny rozczytują go jak elementarz. Na lewym skrzydle... No niby
jest Edson, któremu chwilowo zależy, ale jak sobie przypomnę powrót
Szałachowskiego, to łza się w oku kręci, taka to różnica. Rybusa
pominę. Nie ten poziom jednak.

Nowak na prawej, Krzynówek na lewej i LM nasza! ;-)

Gizy Ci mało, jeszcze Pawła Nowaka chcesz Cracovii zabrać? ;-)


A tak poważnie, to Legia potrzebuje 2 Peszków, tyle, że z troszkę
większymi umiejętnościami technicznymi.

I Lewandowskiego, i Arboledę... To może ułatw sobie sprawę i zacznij
kibicować Lechowi? ;-)


Giza w Legii jest już skończony i właściwie nie ma większego sensu
przywoływać jego nazwiska.

Ale to subiektywna opinia po jego marnowanych setkach, czy jakieś
bardziej szczegółowe wieści? Bo po meczu z Cracovią wydawało się, że
miałby szanse na powrót... Ciekawe, czy Filipak byłyby skłonny (skoro
Majewskiego już nie ma) odkupić Gizę? ;-)

To są moje subiektywne odczucia po obserwacji kilkunastu miesięcy gry
tego piłkarza w Legii. On się po prostu do tej drużyny nie nadaje,
jego psychika przypomina bańkę mydlaną. Powinien być w przewrie
zimowej wypożyczony.

No, w poprzednim sezonie broniłem go bardzo, a w tym... Poza paroma
krótkimi razami, właściwie nie było okazji, żeby zobaczyć, jak sobie
radzi. Ale tak sobie myślę, że jeśli z takim kredytem zaufania jaki miał
u Urbana, z takim wsparciem, jakie miał od niego, nadal nie potrafi
przebić się do pierwszego składu (i to w sytuacji, gdy Roger miał spadek
formy, Vuko się pociął z trenerem, a Borysiuk jeszcze za dobrze w skład
nie wszedł), to może rzeczywiście Legia nie jest klubem dla niego i może
masz rację z tym wypożyczeniem. Jest parę klubów, w których miałby pewne
miejsce (Arka choćby, Piast - tam w duecie z Bojarskim) - szkoda, żeby
sie chłopak męczył i marnował, skoro jeszcze może pograć w ekstraklasie i
toi nieźle. A że nie w Legii... Life is brutal. Trzeba było iść do
Rapidu, jak była okazja :-)




topek

Posted: 11 Lis 2008 17:19:01



A gdzie opisales mecz Gieksy?!
Juz sobie zeby ostrzylem, ze przeczytam a tu dupa.
No i sie nie doczekalem :-/

AJK strajkuje czy jak.. ?


topek - jak zawsze pozdrawiajacy




AJK

Posted: 3 Lis 2009 12:55:35



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.


Zagłębie Lubin - Polonia Bytom 2:0

Mimo wszystko szok. Nawet nie dlatego, że Zagłębie zagrało jak zagrało,
bo "smudowe" przebłyski było już od paru spotkań widać, ale dlatego, że
Polonia zagrała tak słabo. Nie dziwię się Szatałowowoi, że szalał przy
linii bocznej - Polonia mogła to wygrać, a skoro mogła to powinna.
Tymczasem odstawiła klasyczne ligowe "śmy som gwiazdy, co nam tu jakiś
ogórek?" i usiłowała zagrać sobie "ach-jak-ładnie". Trzeciak się starał,
Bażik był bezbarwny, Zieliński co decyzja, to błąd, a Podstawek szkoda
gadać. Nawet Hricko z Nowakiem odwalali kaszanę. Natomiast całkiem
niezłe spotkanie zagrał znowu Kulpaka, choć widać, że brakuje mu
ogrania. Skaby po prostu żal, bo gdyby nie on, to byłoby ze 4:0. W
Zagłębiu na wyróżnienie zasłużyli Jasiński, Hanzel i Traore, nieźle
zagrał Bartczak, a Ptak w 83 minucie pokazał, że zeszłotygodniowy gol
Gancarczyka był do wyjęcia :-) Zagłębie wreszcie zeszło z ostatniego
miejsca. W XII kolejce.


Cracovia - GKS Bełchatów 0:1

Tym razem Cracovia nie zagrała padliny i rzygu. Zagrała tylko drewno i
piach. W ofensywie pokazywali się Derbich i Klich, w defensywie
kaszanili jak zwykle Tupalski i Polczak (który to katastrofalny, bo
brzemienny w skutki błąd w jego wykonaniu w ostatnich tygodniach?),
Pawlusiński widoczny tylko przy rzutach rożnych, Baran miał mecz w nosie
i tylko napierniczał się z Korzymem, a najlepszą sytuację bramkową dla
Cracovii miał... Costly. W dodatku Cracovia wirusem kaszany zaraziła GKS
Bełchatów - tydzień temu grający z polotem, teraz grał fatalnie jak...
jak Cracovia. Akcja bramkowa zabawna, fakt, że Korzym znowu strzelił -
zabawny podwójnie, a reszta grała tak, że Ulatowski sam jeden
przekrzykiwał publiczność. Której, sądząc po odgłosach, było między
czternaście a trzydzieści siedem ludzia. Opinie zawodników Cracovii po
meczu: "Było lepiej, a nawet nieźle". Po żądaniu wypłaty premii za
utrzymanie w lidze to kolejny dowód, że w drużynie z ul. Kałuży grają
jacyś kosmici.


Piast Gliwice - Lechia Gdańsk - 0:2

Bardzo przeciętny mecz, w którym bardziej rozczarowała Lechia -
przyjechała w składzie i w ustawieniu, w jakim grała z Lechem, a męczyła
się bardzo z drużyną, w której połowa zawodników leżała na ławce,
kichając, kaszląc i sprawdzając, o ile skoczyła im temperatura. Znowu
nieźle zagrali gdańscy Łotysze: Lukjanovs i Kożans, z tym, że ten drugi
lepiej i wydajniej, środek pola był niemal całkiem gdański, ale niewiele
z tego wynikało, napastnicy... tu seria westchnień pełnych
rozczarowania. Bąka szkoda bardzo, a jak bardzo, to wszyscy zobaczą w
następnych meczach Lechii. Piast grał ofiarnie, czego efektem bandaże,
plastry, opatrunki, siniaki, ale tego dnia nie miał po prostu sił na
grę. Na duży plus Kamil Glik i Daniel "38,2" Chylaszek, Maciejak jest
ciapciak, Biskup bezbarwnie i w sumie szkoda, że takie to było
pożegnanie ze stadionem. Ale mogło być gorsze - patrz: pożegnanie ze
Śląskim.


Arka Gdynia - Odra Wodzisław 2:0

- Dwie szybko strzelone bramki ustawiły mecz...
- ...a nam podcięły skrzydła...
- ...i założenia taktycznie, których realizacja...
- ...no, szkoda, że się nie udało...
I czterdzieści innych dyżurnych tekstów. Mecz przeciętny, ale z wieloma
okazjami na gola - Arka mogła wygrać go wyżej, ale przy odrobinie pecha
Arki (bo raczej nie umiejętności Odry) Odra mogła zremisować. Bledzewski
momentami drzemał, reszta gdańszczan grała bez większych obsuw, Trytko
miał dzień konia, a nawet okapi, najsłabiej chyba Mrowiec. Odra - jak w
tym sezonie: siermiężnie, nieudolnie, bez zgrania. Środek obrony - nadal
katastrofa, pomoc i atak coś czasem i nawet było widać, że chcą, ale
poza tym to raczej samotny biały zimny ogień. Nawet Stachowiak był
niezdecydowany jak blondynka przy stoisku z sukienkami.


Jagielonia Białystok - Polonia Warszawa 1:0

Niewielkie, ale wyraźne zwycięstwo. Mogłoby być wyższe, ale celowniki
rozregulowane przez nerwy. Polonia... nie wiem w sumie. Zagrała chyba
lepiej niż przeciw GKS-owi, ale to może dlatego, że przeciw GKS-owi nie
zagrała wcale. Teraz grała bez kluczowych zawodników, z lekko (żeby
tylko lekko) psychicznymi wypowiedziami prezesa i świadomością, że jakby
co - to poleci trener. Mimo tego, coś w grze Polonii było widać:
Mierzejewski, Nikolić, Chałbiński... niewiele tego było, ale zawsze.
Obrony za to nie było wcale, a Przyrowski bronił losowo. Jagielllonia
nieźle, ale tylko na tle Polonii, bo tak w ogóle to był ambitny chaos.
Solidnie Bruno i Sandomierski. Hermes chaotycznie, Lewczuk jest ciapa.
No i "man of the match" - Frankowski, który po raz 126 udowadnia, że nie
wolno mu zostawić nawet metra wolnego miejsca.


Legia Warszawa - Ruch Chorzów 2:0

Ruch przemeblowany, bez paru zawodników - jak się okazało - kluczowych,
ale i tak rozczarował. Wyglądało, jakby mecz przegrali jeszcze w
autokarze/pociągu, a na mecz wyszli tylko po to, żeby nie dostać
walkowera. Nuda i tyle. Legia przez dwa-trzy kwadranse, a potem też
zaczęła odstawiać ligową kaszanę. Obudził się Mięciel - wiele
podobieństw do Frankowskiego można było zobaczyć, zwłaszcza w ustawianiu
się do gry, przewidywaniu, gdzie piłka spadnie, odbije się, poleci.
Niewiele brakowało, a byłby hat-trick, zaś kolejni przeciwnicy Legii
mogą mieć problem. Szałachowski w formie, ale nie wiadomo, czy kontuzja
poważna, czy nie. Iwański na ćwierć gwizdka, Giza słabiej niż
poprzednio, a obrona nie bardzo miała z kim walczyć. Zresztą zero z
tyłu, to co można powiedzieć. Ogólnie - rozczarowanie poziomem,
rozczarowanie trybunami i dowód na to, ile dla Ruchu znaczy obecnie
Niedzielan. Oraz ciekawsza niż dotychczas sytuacja w tabeli.


Bramka kolejki
Nominowani:


Piotr Gawęcki - gol na 2:3 w meczu Korona Kielce - Wisła Kraków (znaczy,
bardziej Edi, ale...)
Paweł Brożek - za bramki na 0:1 i 0:3 w meczu Korona Kielce - Wisła
Kraków
Marcin Mięciel - gol na 2:0 w meczu Legia Warszawa - Ruch Chorzów
Mouhamadou Traoré - gol na 2:0 w meczu Zagłębie Lubin - Polonia Bytom.
Przemysław Trytko - gol na 1:0 w meczu Arka Gdynia - Odra Wodzisław

Wygrywa...
Przemysław Trytko
Już choćby za to, że w ogóle coś strzelił :-)

Co poza tym?...

Prowadzenie Hutnika Kraków III lidze coraz wyraźniejsze. Po porażce
Orlicza i wygranej Hutnika z Puszczą Niepołomice, zawodnicy z Suchych
Stawów mają już nad wyż.wym. Orliczem siedem punktów przewagi. Garbarnia
wygrała 3:1 z Naprzodem Jędrzejów, Górnik Wieliczka przegrał 0:2 z
Wierną Małogoszcz, a Kmita Zabierzów wygrał z Juventą Starachowice.
Garbarnia na dziewiątym, Górnik Wieliczka na jedenastym, Kmita na
trzynastym, już trzy punkty nad strefa spadkową.
W V lidze Orzeł Piaski Wielkie wygrał 4:1 z Jordanem Zakliczyn, Borek 1:0
ze Śledziejowicami, a Tramwaj przegrał ze Spójnią Osiek. Orzeł na
miejscu czwartym, z trzema punktami straty do lidera, Tramwaj na piątym
- pięć punktów straty. Borek na dwunastym dynda sobie tuż nad strefą
spadkową. VI-ligowa Clepardia wygrała kolejny mecz - tym razem 1:0 z
Proszowianką - i zajmuje miejsce siódme. 25 punktów to o 9 za mało, żeby
awansować, ale za to o 9 za dużo, żeby spaść. Wieczysta przegrała i
osiadła na miejscu dwunastym, a Wawel zremisował 3:3 z Bieżanowianką i
ciągle usiłuje wydostać się ze strefy spadkowej.
W A-klasie Prądniczanka rozgromiła Bratniaka 4:0 i prowadzi słodkie życie
w środku tabeli: 8 punktów straty do lidera i 15 przewagi nad strefą
spadkową. Żyć, nie umierać i nie wysilać się. A jednak 4:0.




AJK

Posted: 8 Lis 2010 18:01:15



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.


Zagłębie Lubin - Widzew Łódź 1:0

Zasłużona wygrana Zagłębia, ale poza tym 5 strzałów Zagłębia, 5 minut
gry Widzewa (75-80 minuta), muł, piach i nudy. Łodzianie wyglądali,
jakby plotki o odejściu Kretka były im na rękę, piłkarze Zagłębia, jakby
nie wiedzieli, czy na rękę jest im pozostanie Bajora, chwilkę poszalał
Plizga, troszkę pokazał Pawłowski, Isailović robił swoje, a mecz się na
szczęście skończył.


GKS Bełchatów - Śląsk Wrocław 0:1

"Nuuudzę się... Nie ma tu nawet ZOO". GKS-u z początku sezonu też nie ma,
a Bartoszek chyba zaczyna się trochę miotać, bo zmiany były dziwne i w
dziwnych momentach. Mecz bez większej historii, a ciekawy ze względu na
grę Śląska, coraz lepiej poukładanego przez Lenczyka. Gikiewicz gra
ostro, ale gra i dzięki temu Sotirović ma więcej miejsca, Socha i
Sztylka coraz pewniej, zwłaszcza kiedy ten pierwszy wrócił na swoja
pozycję, a wspomniany Sotirović chyba przeprosił się z klubem i
trenerem. Albo gra na nowy kontrakt gdzie indziej, ale to ganz rybka, bo
przecież chodzi o efekty. W GKS-ie na plus chyba tylko Małkowski i
Budziłek. Reszta cienko z tendencją do mizernie.


Górnik Zabrze - Polonia Bytom 1:1

Górnik Zabrze ma usprawiedliwienie - sześciu graczy z pierwszej
jedenastki na trybunach lub na L4. Polonia też ma wytłumaczenie -
wszyscy gracze pierwszej jedenastki na boisku. Mecz był ciężkostrawny
jak zimna fasolka po bretońsku, remis jest jak najbardziej sprawiedliwy,
a jeśli czegoś żałuję (poza dwiema godzinami), to tego, że Jopowi nie
wyszedł strzał piętą, bo mielibyśmy bramkę jesieni. Na plus Jończyk
(choć ze względu na kontuzję Nawałka wpisze go teraz pod "minus"),
Pazdan, Sikorski i Jop, na plus w Polonii Żytko, Hanek i Gąsiński, no i
fajnie było znowu zobaczyć w bramce Nowaka.


Arka Gdynia - Korona Kielce 2:1

Korona zagrała słabo jak na nią, ale nie wiem, czy można wszystko
sprowadzać do słabości Korony. To raczej Arka nie na wiele jej pozwoliła
(tradycyjnie), a sama wreszcie zagrała ofensywną piłkę i muszę
powiedzieć, że patrzyło się na to z przyjemnością. Mawaye zagrał
koncertowo, Labukas, Zawistowski i Burhhardt harowali, Bożok odstawał,
obrona tradycyjnie solidnie, a wejście Budzińskiego wniosło naprawdę
sporo. Jeśli tak ma się Arka rozwijać - to daj im, Panie, zdrowie i
niech się rozwijają nadal w Ekstraklasie. Brawa dla Pasieki. Korona
rozczarowała: grał Edi, czasem coś szarpnął Korzym (coś... ta asysta
była prima sort), Sobolewskiego, Golańskiego i Tataja nie pamiętam z
boiska, obrona słabiutko, a Jovanović mnie rozczulił, bo dawno nie
widziałem zawodnika tak przerażonego kontaktem z piłką. Wyglądał, jakby
chciał to wszystko rzucić i otworzyć na prowincji sklep ze śrubkami.


Bramka kolejki
Nominowani

Edi Andradina - gol na 1:1 w meczu Arka Gdybia - Korona Kielce
Dawid Plizga - gol na 1:0 w meczu Zagłębie Lubin - Widzew Łódź
i na przyczepkę Boukhari (bo waga bramki potrójna), Labukas (żeby było do
pary) i Rzeźniczak (ciekawe, ilu zawodników zmarnowałoby tę sytuację
:-))

Wygrywa...
Dawid Plizga


Co poza tym?...
Poza tym III-ligowa Garbarnia odzyskała fotel lidera - wygrała 4:1 z
Dalinem Myślenice, a Janina Libiąż przegrała w takim samym stosunku z
Juventą Starachowice i dwie kolejki przed końcem rundy Garbarnia
wyprzedza Janinę o jeden punkt.

IV liga - Hutnik Kraków na zakończenie rundy jesiennej zremisował z Orłem
Balin 1:1 i zakończył rozgrywki na bezpiecznym dziewiątym miejscu.

V liga - swoje mecze wygrały Tramwaj i Orzeł Piaski Wielkie, a
Wróblowianka, Borek i Bronowianka przegrały. Po rundzie jesiennej wesoło
nie jest: Orzeł Piaski Wielkie na miejscu szóstym (6 punktów straty do
miejsca awansowego), a reszta krakowskich zespołów w strefie spadkowej:
Borek dziewiąty, Tramwaj dziesiąty, Wróblowianka dwunasta, Bronowianka
trzynasta. Szanse na wyjście z tej strefy ma Borek - reszta będzie miała
naprawdę trudno, bo do odrobienia mają od 6 do 8 punktów.

VI liga - Clepardia na zakończenie rundy zremisowała z LKS Śledziejowice
2:2 i ostatecznie zajmuje miejsce trzecie. Niby nieźle, ale jeszcze dwa
tygodnie temu była szansa na fotel lidera, a teraz do lidera Clepardia
traci aż osiem punktów. Wieczysta spokojnie na miejscu dziewiątym bez
szans na awans, bez strachu przed spadkiem.

A-klasa, gr. I - Prądniczanka wygrała 2:1 z Bratniakiem i
niespodziewanie na koniec rundy jesiennej znalazła się na miejscu
czwartym Ba! do liderujacego JKS Zelków traci tylko cztery punkty!

W I lidze kobiet Podgórze wygrało bardzo ważny mecz w Radomiu z
tamtejszym UMKS Zamłynie, a Bronowianka (a dokładniej KS Bronowianka AZS
UJ Kraków) - zremisowała ze Starówką Nowy Sącz i chyba własnie
przepieprzyła sobie awans do Ekstraklasy - do liderek z Tomaszowa traci
już 5 punktów i raczej małe są szanse, żeby odrobiła je wiosną. Podgórze
zakończyło jesień na miejscu szóstym, ale jeszcze nie może być pewne
ligowego bytu (przedostatnie Zamłynie ma tylko 3 punkty mniej)

Powoli kończy się piłkarska jesień w Krakowie: zostały mecze
ekstraklasowe i młodoekstraklasowe, dwie kolejki III ligi i dwie
Małopolskiej Ligi Juniorów. Potem zostaną już tylko rozgrywki halowe i
tu szef kuchni poleca Halowe Mistrzostwa Krakowa Juniorów od 20.11
(poranki w weekendy, hala balonowa przy Wielickiej) i od grudnia Halową
Ligę Oldboyów (poniedziałki od 18:00 w Com-Com Zone), w której tytułu
mistrzowskiego broni Wisła.




maciej

Posted: 8 Lis 2010 18:21:53



AJK napisał:

Brawa dla Pasieki.

Podoba mi się ten trener od samego początku, nawet jak Arka ledwie się
ratowała to twierdziłem, że gra lepiej niż miała wyniki.
Potrafi dopasować styl do piłkarzy jakich posiada, za niewielkie podobno
środki stworzył drużynę, w której piłkarze wiedzą co i jak mają robić
(ograniczeniem są ich umiejętności, ale za takie środki...), przypomina mi
Probierza w tym względzie, tylko ten drugi ma nieporównywalnie większy
budżet. Do tego przyjemnie się Pasieki słucha, inteligentny gość.





Fidelio

Posted: 8 Lis 2010 19:40:27



AJK napisał:

Brawa dla Pasieki.

Podoba mi się ten trener od samego początku, nawet jak Arka ledwie się
ratowała to twierdziłem, że gra lepiej niż miała wyniki.
Potrafi dopasować styl do piłkarzy jakich posiada, za niewielkie podobno
środki stworzył drużynę, w której piłkarze wiedzą co i jak mają robić
(ograniczeniem są ich umiejętności, ale za takie środki...), przypomina mi
Probierza w tym względzie, tylko ten drugi ma nieporównywalnie większy
budżet.

Budżet mają porównywalny, a nawet Jaga ma mniejszy:

http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/0,93169.html
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,75914,title,Jagiellonia-Bialystok-info-o-klubie,wid,9046666,wiadomosc.html


1. Legia - 60-65 mln
2. Lech - 60 mln
3. Wisła - 45-50 mln
4. Polonia Warszawa 30 mln
5. Widzew Łódź - 24-35 mln (dość duża rozbieżność źródeł ;-)
6. Cracovia - 20-23 mln
7. Śląsk Wrocław - 18-25 mln
8. Górnik Zabrze - 18-25 mln
9. GKS Bełchatów - 18-23 mln
10. Lechia Gdańsk - 20 mln
11. Korona Kielce - 20 mln
12. Arka Gdynia - 18 mln
13. Jagiellonia - 15-20 mln
14. Zagłębie Lubin - 16 - 25 mln (straszna rozpiętość, CGC help, jaki jest
budżet Zagłębia???)
15. Ruch Chorzów - 10 - 14 mln
16. Polonia Bytom - 12 mln

A teraz porównajmy to z aktualną tabelą :-)
I co, kto najlepiej wydaje kaskę :-)?







maciej

Posted: 8 Lis 2010 19:52:16



Fidelio napisał:

Budżet mają porównywalny, a nawet Jaga ma mniejszy:

4. Polonia Warszawa 30 mln
12. Arka Gdynia - 18 mln
13. Jagiellonia - 15-20 mln

A teraz porównajmy to z aktualną tabelą :-)
I co, kto najlepiej wydaje kaskę :-)?

W te 3 budżety zupełnie nie wierzę, a jestem gotowy nazwać je bzdurnymi i z
sufitu. Polonia to na same transfery wydała pewnie z kilkanaście milionów
pewnie, a piłkarze tam też niemało zarabiają. O Arce czytałem, że Pasieka
chciał jakiś tam średnich piłkarzy i ich nie było na nich stać (nawet
takiego Trytko nie stać ich było żeby zatrzymać). Jaga też za te pieniądze
moim zdaniem tych piłkarzy co ma by nie utrzymała.

Te liczby to są czym podparte poza tym, że w linkach je sobie ktoś "rzucił"?
Kluby podają to oficjalnie, da się to gdzieś WIARYGODNIE sprawdzić?





Fidelio

Posted: 8 Lis 2010 20:08:28



Fidelio napisał:

Budżet mają porównywalny, a nawet Jaga ma mniejszy:

4. Polonia Warszawa 30 mln
12. Arka Gdynia - 18 mln
13. Jagiellonia - 15-20 mln

A teraz porównajmy to z aktualną tabelą :-)
I co, kto najlepiej wydaje kaskę :-)?

W te 3 budżety zupełnie nie wierzę, a jestem gotowy nazwać je bzdurnymi i
z sufitu. Polonia to na same transfery wydała pewnie z kilkanaście
milionów pewnie, a piłkarze tam też niemało zarabiają. O Arce czytałem, że
Pasieka chciał jakiś tam średnich piłkarzy i ich nie było na nich stać
(nawet takiego Trytko nie stać ich było żeby zatrzymać). Jaga też za te
pieniądze moim zdaniem tych piłkarzy co ma by nie utrzymała.

Te liczby to są czym podparte poza tym, że w linkach je sobie ktoś
"rzucił"? Kluby podają to oficjalnie, da się to gdzieś WIARYGODNIE
sprawdzić?

Dlatego zalinkowałem kilka różnych źródeł, wszyscy by chyba bzdur z sufitu
nie pisali, prawda?
Na oficjalnej stronie Jagielloni nic nie znalazłem na ten temat. Jak coś
znajdziesz to zalinkuj.





Cavallino

Posted: 8 Lis 2010 20:12:36




Te liczby to są czym podparte poza tym, że w linkach je sobie ktoś
"rzucił"? Kluby podają to oficjalnie, da się to gdzieś WIARYGODNIE
sprawdzić?

Dlatego zalinkowałem kilka różnych źródeł, wszyscy by chyba bzdur z sufitu
nie pisali, prawda?

Lechowi możesz odliczyć minimum kilkanaście milionów, które jest budżetem
obiektu we Wronkach.
Jak znam życie to wchodzi w to utrzymanie i stadionu i hotelu i ośrodka
treningowego.





maciej

Posted: 8 Lis 2010 20:18:08



Fidelio napisał:

Dlatego zalinkowałem kilka różnych źródeł, wszyscy by chyba bzdur z sufitu
nie pisali, prawda?

No nieprawda. Ktoś coś napisał z sufitu, reszta skopiowała i tyle. Dla mnie
te liczby nie są zupełnie wiarygodne z powodów o jakich pisałem przy tych 3
klubach, które komentowałem.





Fidelio

Posted: 8 Lis 2010 20:31:27




Te liczby to są czym podparte poza tym, że w linkach je sobie ktoś
"rzucił"? Kluby podają to oficjalnie, da się to gdzieś WIARYGODNIE
sprawdzić?

Dlatego zalinkowałem kilka różnych źródeł, wszyscy by chyba bzdur z
sufitu nie pisali, prawda?

Lechowi możesz odliczyć minimum kilkanaście milionów, które jest budżetem
obiektu we Wronkach.
Jak znam życie to wchodzi w to utrzymanie i stadionu i hotelu i ośrodka
treningowego.

No to nieźle, a toto nie zarabia jakoś na siebie?





Fidelio

Posted: 8 Lis 2010 20:32:56



Fidelio napisał:

Dlatego zalinkowałem kilka różnych źródeł, wszyscy by chyba bzdur z
sufitu nie pisali, prawda?

No nieprawda. Ktoś coś napisał z sufitu, reszta skopiowała i tyle. Dla
mnie te liczby nie są zupełnie wiarygodne z powodów o jakich pisałem przy
tych 3 klubach, które komentowałem.

No nie jest tak, stąd czasem duże rozbieżności w kwotach.
Podaj link do wiarygodnych, chętnie się zapoznam.





maciej

Posted: 8 Lis 2010 20:56:10



Fidelio napisał:

No nie jest tak, stąd czasem duże rozbieżności w kwotach.

Czyli sobie z sufitu biorą.

Podaj link do wiarygodnych, chętnie się zapoznam.

A skąd mam goo wziać jak nie są podawane kwoty?





Cavallino

Posted: 8 Lis 2010 22:43:46




Lechowi możesz odliczyć minimum kilkanaście milionów, które jest budżetem
obiektu we Wronkach.
Jak znam życie to wchodzi w to utrzymanie i stadionu i hotelu i ośrodka
treningowego.

No to nieźle, a toto nie zarabia jakoś na siebie?

A kto mówi że nie zarabia?
Ale wydatkować kasę trza, a Ty liczyłeś w budżecie same przychody, sztucznie
zawyżone w ten sposób.
Zresztą teraz to nie wiem czy zarabia, za Leo zarabiało bo trenowała tam
kadra.
Ale Smuda postanowił zrobić na złość Lechowi.





..Aldi..Romek..

Posted: 8 Lis 2010 23:08:49



? GKS Bełchatów - Śląsk Wrocław 0:1
"Nuuudzę się... Nie ma tu nawet ZOO". GKS-u z początku sezonu też nie ma,
a Bartoszek chyba zaczyna się trochę miotać, bo zmiany były dziwne i w
dziwnych momentach.

To chyba tutaj na grupie był link do wywiadu z fizjologiem, który
przygotowywał GKS do startu w lidze... sam opowiadał, że pary zawodnikom
starczy na kilka kolejek, żeby się trener pokazał, a potem... teraz widzimy
trochę tego "potem". A szkoda, bo miło się patrzyło na GKS spuszczający
cięgi warszawskiej Legii...

Ja w każdym razie nie wytrzymałem na meczu i poszedłem porzucać do kosza,
póki jeszcze było sucho (choć piekielnie wietrznie). Potem oglądałem resztę
meczu nagraną na PVR.. na przyspieszeniu.

Największe jednak rozczarowanie z tej kolejki to chyba Korona Kielce...
wypada zawołać: Andrzej, wróć!!!! ale, ale... podobno Niedzielan już za
chwileczkę, już za momencik... może im się coś tam od nowa uruchomi z
bramkami, bo sam Edi ligi nie zwojuje!

Górnik Zabrze - Polonia Bytom 1:1
remis jest jak najbardziej sprawiedliwy,

Mina Urbana kiedy usłyszał, że poloniści nie oddali żadnego celnego strzału
była naprawdę fajna... ciutkę go to zbiło z tropu :))

a jeśli czegoś żałuję (poza dwiema godzinami), to tego, że Jopowi nie
wyszedł strzał piętą, bo mielibyśmy bramkę jesieni.

no weź i przestań!
Jop już zaliczył bramkę rundy.... tyle, że wiosennej.
;)))
jedna główka, a tyle konsekwencji!





Cavallino

Posted: 8 Lis 2010 23:16:56




Jop już zaliczył bramkę rundy.... tyle, że wiosennej.
;)))
jedna główka, a tyle konsekwencji!

On tylko zniwelował dokonania Przyrowskiego.





yamma

Posted: 8 Lis 2010 23:31:14




Jop już zaliczył bramkę rundy.... tyle, że wiosennej.
;)))
jedna główka, a tyle konsekwencji!

W konsekwencji główki Jopa Lech spadnie z Ekstraklasy? Taki perfidny plan
Jopa żeby wyeliminować groźnego konkurenta na jeden sezon a oczywiście
głupki z Wisły zamiast mu za to podziękować to go wywaliły. :-D
yamma





AJK

Posted: 9 Lis 2010 07:29:37



09-11-2010 o godz. 0:08 ..Aldi..Romek.. napisał:

? GKS Bełchatów - Śląsk Wrocław 0:1
"Nuuudzę się... Nie ma tu nawet ZOO". GKS-u z początku sezonu też nie
ma, a Bartoszek chyba zaczyna się trochę miotać, bo zmiany były
dziwne i w dziwnych momentach.

To chyba tutaj na grupie był link do wywiadu z fizjologiem, który
przygotowywał GKS do startu w lidze... sam opowiadał, że pary
zawodnikom starczy na kilka kolejek, żeby się trener pokazał, a
potem... teraz widzimy trochę tego "potem". A szkoda, bo miło się
patrzyło na GKS spuszczający cięgi warszawskiej Legii...

Kurczę, to musiałem przegapić ten wywiad... A GKS-u mi szkoda, bo miałem
nadzieję, że tamtejsze młodziaki pokażą na co ich stać i staną się
przebojem dwóch-trzech następnych okienek transferowych i nastanie moda
na wyroby krajowe. Z drugiej strony, znając naszych menadżerów, to pewnie
ceny też byłyby przebojowe, no bo skoro Sadlok i Sobiech to...

Ja w każdym razie nie wytrzymałem na meczu i poszedłem porzucać do
kosza, póki jeszcze było sucho (choć piekielnie wietrznie). Potem
oglądałem resztę meczu nagraną na PVR.. na przyspieszeniu.

Aaaaale Ci dobrze :-)

Największe jednak rozczarowanie z tej kolejki to chyba Korona Kielce...
wypada zawołać: Andrzej, wróć!!!! ale, ale... podobno Niedzielan już
za chwileczkę, już za momencik... może im się coś tam od nowa uruchomi
z bramkami, bo sam Edi ligi nie zwojuje!


Górnik Zabrze - Polonia Bytom 1:1
remis jest jak najbardziej sprawiedliwy,

Mina Urbana kiedy usłyszał, że poloniści nie oddali żadnego celnego strzału
była naprawdę fajna... ciutkę go to zbiło z tropu :))

Ale wybrnął - ten tekst o pracy nad brakami rzucił w taki sposób, że
niewiele brakowało, zeby dziennikarz odpowiedział "Dobrze, panie
trenerze!" i stawił się na trenigu w gatkach i z workiem na kapcie :-)


a jeśli czegoś żałuję (poza dwiema godzinami), to tego, że Jopowi nie
wyszedł strzał piętą, bo mielibyśmy bramkę jesieni.

no weź i przestań!
Jop już zaliczył bramkę rundy.... tyle, że wiosennej.
;)))
jedna główka, a tyle konsekwencji!

A może on i tym razem chciał uderzyć głowką? :-)




qrac

Posted: 9 Lis 2010 12:13:39




Największe jednak rozczarowanie z tej kolejki to chyba Korona Kielce...
wypada zawołać: Andrzej, wróć!!!! ale, ale... podobno Niedzielan już za
chwileczkę, już za momencik... może im się coś tam od nowa uruchomi z
bramkami, bo sam Edi ligi nie zwojuje!


Korona nie ma ławki, co wcale nie usprawiedliwia stylu gry w tym meczu.
Zagrali fatalnie, widziałem tylko jakieś snucie się po boisku. Chyba
chłopaki myśleli że punkty przyjdą łatwo, bo Arka bramek strzela jak na
lekarstwo a Korona (i tu moje największe uznanie w tym sezonie) strzela
w każdym meczu, jak dotychczas (nawet jak nie ma Niedzielana to ktoś
trafi). Fakt że tydzień temu z Lechią to sędzia nam podarował bramkę,
ale mimo wszystko nie spodziewałem się, że w każdym meczu dadzą radę coś
ustrzelić.

Generalnie Korona nie jest drużyną na miejsce jakie zajmuje. Splot
szczęśliwych okoliczności pozwolił, żebyśmy byli tak wysoko w tabeli. Ja
się nie czaruję a wręcz uważam, że ewentualna gra w pucharach
spowodowałaby duże problemy zespołu w przyszłym sezonie. A tak poważnie
to popieram myślenie Sasala: najpierw tyle punktów żeby się utrzymać, a
potem zobaczymy.




..Aldi..Romek..

Posted: 9 Lis 2010 15:01:04



? W konsekwencji główki Jopa Lech spadnie z Ekstraklasy? Taki perfidny plan
Jopa żeby wyeliminować groźnego konkurenta na jeden sezon a oczywiście
głupki z Wisły zamiast mu za to podziękować to go wywaliły. :-D
yamma

:)))))





..Aldi..Romek..

Posted: 9 Lis 2010 15:14:02



? To chyba tutaj na grupie był link do wywiadu z fizjologiem, który
przygotowywał GKS do startu w lidze... sam opowiadał, że pary
zawodnikom starczy na kilka kolejek, żeby się trener pokazał, a
potem... teraz widzimy trochę tego "potem". A szkoda, bo miło się
patrzyło na GKS spuszczający cięgi warszawskiej Legii...

Kurczę, to musiałem przegapić ten wywiad...

a, w takim razie proszę się częstować:

http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Jan-Chmura-Wielu-pilkarzy-w-Polsce-nie-powinno-uprawiac-pilki-noznej,artykul,87695,1,279.html

Jop już zaliczył bramkę rundy....
A może on i tym razem chciał uderzyć głowką? :-)


...być może on taki właśnie specjalista od główek jest :)))





CGC

Posted: 9 Lis 2010 18:23:50




1. Legia - 60-65 mln
2. Lech - 60 mln
3. Wisła - 45-50 mln
4. Polonia Warszawa 30 mln
5. Widzew Łódź - 24-35 mln (dość duża rozbieżność źródeł ;-)
6. Cracovia - 20-23 mln
7. Śląsk Wrocław - 18-25 mln
8. Górnik Zabrze - 18-25 mln
9. GKS Bełchatów - 18-23 mln
10. Lechia Gdańsk - 20 mln
11. Korona Kielce - 20 mln
12. Arka Gdynia - 18 mln
13. Jagiellonia - 15-20 mln
14. Zagłębie Lubin - 16 - 25 mln (straszna rozpiętość, CGC help, jaki jest
budżet Zagłębia???)

Podobno 32 mln, ale to jest razem z kasą na stadion, a więc jednorazową
dotacją, która ślicznie zaciemnia statsy:
http://www.sports.pl/Pilka-nozna/Zaglebie-Lubin-na-2010-rok-ma-budzet-32-milionow-zlotych,artykul,70616,1,728.html

że Zagłębie jest najbogatszym polskim klubem:

Zapomnieli dodać, że to też efekt przetransferowania pieniędzy na stadion.

15. Ruch Chorzów - 10 - 14 mln
16. Polonia Bytom - 12 mln

A teraz porównajmy to z aktualną tabelą :-)
I co, kto najlepiej wydaje kaskę :-)?

Cool. Tylko najpierw musisz dotrzeć do budżetów szczegółowych, i wyodrębnić
kasę na transfery i kasę na wynagrodzenia, premie itp. To są dane poufne,
więc powodzenia. Porównywanie całego budżetu z czymkolwiek, włącznie z
innymi budżetami, jest pozbawione większego sensu.




CGC

Posted: 10 Lis 2010 14:58:03




1. Legia - 60-65 mln
2. Lech - 60 mln
3. Wisła - 45-50 mln
4. Polonia Warszawa 30 mln
5. Widzew Łódź - 24-35 mln (dość duża rozbieżność źródeł ;-)
6. Cracovia - 20-23 mln
7. Śląsk Wrocław - 18-25 mln
8. Górnik Zabrze - 18-25 mln
9. GKS Bełchatów - 18-23 mln
10. Lechia Gdańsk - 20 mln
11. Korona Kielce - 20 mln
12. Arka Gdynia - 18 mln
13. Jagiellonia - 15-20 mln
14. Zagłębie Lubin - 16 - 25 mln (straszna rozpiętość, CGC help, jaki jest
budżet Zagłębia???)
15. Ruch Chorzów - 10 - 14 mln
16. Polonia Bytom - 12 mln

A teraz porównajmy to z aktualną tabelą :-)
I co, kto najlepiej wydaje kaskę :-)?

http://www.sport.pl/pilka/1,65039,8641005,Ekstraklasa__Najlepiej_zarabia_Smolarek__w_Legii_tez.html

To sobie raczej zestaw z tabelą.




Fidelio

Posted: 10 Lis 2010 16:17:06





1. Legia - 60-65 mln
2. Lech - 60 mln
3. Wisła - 45-50 mln
4. Polonia Warszawa 30 mln
5. Widzew Łódź - 24-35 mln (dość duża rozbieżność źródeł ;-)
6. Cracovia - 20-23 mln
7. Śląsk Wrocław - 18-25 mln
8. Górnik Zabrze - 18-25 mln
9. GKS Bełchatów - 18-23 mln
10. Lechia Gdańsk - 20 mln
11. Korona Kielce - 20 mln
12. Arka Gdynia - 18 mln
13. Jagiellonia - 15-20 mln
14. Zagłębie Lubin - 16 - 25 mln (straszna rozpiętość, CGC help, jaki
jest
budżet Zagłębia???)
15. Ruch Chorzów - 10 - 14 mln
16. Polonia Bytom - 12 mln

A teraz porównajmy to z aktualną tabelą :-)
I co, kto najlepiej wydaje kaskę :-)?

http://www.sport.pl/pilka/1,65039,8641005,Ekstraklasa__Najlepiej_zarabia_Smolarek__w_Legii_tez.html

To sobie raczej zestaw z tabelą.

No przecież zarobki piłkarzy są ujęte w budżecie klubu.





CGC

Posted: 14 Lis 2010 19:55:41




A teraz porównajmy to z aktualną tabelą :-)
I co, kto najlepiej wydaje kaskę :-)?

http://www.sport.pl/pilka/1,65039,8641005,Ekstraklasa__Najlepiej_zarabia_Smolarek__w_Legii_tez.html

To sobie raczej zestaw z tabelą.

No przecież zarobki piłkarzy są ujęte w budżecie klubu.

Owszem, ale z masą innych rzeczy, nie przekładających się nijak na wyniki
sportowe.

Naturalnie, żeby zrobić naprawdę przyzwoite i uczciwe porównanie,
należałoby dysponować pełną wiedzą o zarobkach piłkarzy (choćby średnimi
per klub), tudzież innych wydatkach okołopłacowych (socjal pracowniczy,
premie dla menadżerów itp.)




AJK

Posted: 1 Lis 2011 14:55:50



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku,
dla zabawy i żeby każdy zespół Ekstraklasy miał swoje miejsce w
grupowych rozmowach.


Górnik Zabrze - Jagiellonia Białystok 2:0

Obraz nędzy, rozpaczy i budowy ? momentami nie dało się tego oglądać.
Jagiellonia grała, jak to ma we zwyczaju na wyjazdach, w Górniku grał
tylko Nakoulma i momentami Bemben plus Przybylski, a dwie bramki na
koniec zaciemniają i tak już ciemny obraz. Pytanie meczu: czy przy
drugiej bramce Ptak krzyczał "Moja"? Bo jeśli nie, to czepianie się
Skerli powinno zostać ograniczone o połowę.


Śląsk Wrocław - Lechia Gdańsk 1:0

Są pozytywy - nowy stadion i 100% frekwencja. Są negatywy - Lechia
Gdańsk i próby Traore zabicia się własną nogą (cztery razy). Mecz taki
sobie, taki stadion zasłużył na otwarcie na lepszy, ale za rok nikt już
nie będzie pamiętał o stylu. Za rok... już jutro nikt nie będzie
pamiętał. W Lechii na uwagę zasługiwali Surma i Airapetian, w Ślasku...
nie wiem, kto. Chyba nikt szczególnie, przy czym to nie jest przytyk.
Ani komplement. Pawłowskiego pewnie bolą żebra - przy każdym kontakcie
z piłkarzem Śląska dostawał łokciem, pięścią, kantem i palcami. Tak
długo go zmiękczali, aż zmiękczyli...


GKS Bełchatów - Zagłębie Lubin 2:1

GKS zagrał tak dobrze tak dobrze, czy Zagłębie zagrało tak źle? Cholera
wie... Wygrana wyraźna, bramek mogło byc sporo więcej, ale albo
świetnie interweniował Isailović, albo Buzała nie trafiał w piłkę,
obrona gospodarzy trochę się nudziła, Urban z minuty na minutę
pochmurniał coraz bardziej i zastanawiał się, czy następca da radę
cokolwiek wykrzesać z tej zbieraniny, która wydawała się naprawdę
dobrym składem, ale jak widać - tylko się wydawała. Na pocieszenie
lubinianom zostaje bramka Rachwała, ale z drugiej strony to też powód
do smutku, bo wiadomo, że Rachwał strzela raz na ruski rok, więc skoro
teraz strzelił, to pewnie długo tego nie powtórzy.


Widzew Łódź - Cracovia 1:0

Impreza klasy VI wg kabaretu Potem czyli "Imieniny, dansingi, plenery,
festyny - z najebką". Plener był, bo stadion taki bardziej otwarty,
piłkarze wyglądali, jakby wczoraj obchodzili imieniny, dancing z
kartkami urządził sobie sędzia (przy czym tylko ta dla Bartczaka była z
kapelusza), a najebkę urządzili sobie piłkarze Cracovii w szatni. Co z
jednej strony jest smutne, ale z drugiej - może tego właśnie było im
trzeba: odreagowania stresów, powiedzenia sobie paru rzeczy w prosto
oczy i prosto w szczękę, oczyszczenia atmosfery... Jeśli przyniesie
efekty, to OK, a jeśli nie... to przynajmniej publiczność ma się z
czego pośmiać. Podobnie jak z bramki dla Widzewa, którą "Pasy"
przyniosły gospodarzom w prezencie i na patelni.


Korona Kielce - ŁKS 0:2

A jednak Probierz zrobił coś z tego ŁKS-u. To już nie przypadek, to
konsekwencja. Pytanie, na ile staruszkom wystarczy pary, bo przecież
Korona też miała świetny okres, a jednak potem jakoś sfrąchła.
Zaskakująco dobrze Pruchnik i Romańczuk, Velimirović znowu niepewnie,
ale znowu szczęśliwie, Korona twardo, ale jakoś tak bez głowy, a Borski
naprawdę przesadził z żółtymi kartkami.


Lech Poznań - Legia Warszawa 0:0

Przypomniał mi się mecz Polonia Bytom - Cracovia z zeszłego sezonu.
Różnica polegała na tym, że w Poznaniu stadion jest imponujący (w ogóle
jest - w przeciwieństwie do Bytomia, bo tam jest tylko murawa :-)) i
na tym, że kiedy dwustuprocentową sytuację (za sytuacją) marnował
Vaszczak, to komentatorzy lali po nogach ze śmiechu, "no bo to przecież
Vaszczak, hahaha"), a kiedy takie sytuacje marnowali Gol, Rudniew i
Vrdoljak, to komentatorzy jęczeli "ach, co za mecz, co za emocje, jaka
to była okazja!". Gdyby nie ostatnie 10 minut, połowa kibiców
jęczałaby, że było fatalnie, zimno i trochę rozczarowująco. Gracz meczu
to dla mnie Murawski, świetnie zagrał także Djurdjević, po stronie
Legii Kuciak, a obie strony znowu zagrały paroma młodziakami i jakoś,
kurde, nie bolało.

Ruch Chorzów - Polonia Warszawa 0:1

Czekałem, czekałem i się nie doczekałem. Taki był prezes hop do przodu,
kiedy tracił punkty przez błędy sędziów, tak wydzwaniał do Laty,
histeryzował, groził, że drużyna nie wyjdzie na murawę, jeśli.. A teraz
cisza zapadła. Ale to pewnie dlatego, że prezes jest w podróży
służbowej, bo przecież absolutnie nie dlatego, że tym razem sędzia
pomylił się na jego korzyść.
A sam mecz? Nudny. Dwa razy przysnąłem i białe wino nie ma z tym nic
wspólnego, bo była go tylko lampka.



Bramka kolejki
Nominowani:

Grzegorz Baran - gol na 1:0 w meczu GKS Bełchatów - Zagłębie Lubin
Prejuce Nakuolma - gol na 1:0 w meczu Górnik Zabrze - Jagiellonia
Białystok
Patryk Rachwał - gol na 1:1 w meczu GKS Bełchatów - Zagłębie Lubin

Wygrywa...
A kto niby miałby wygrać?
Patryk "Razwroku" Rachwał



Co poza tym?...

Poza tym Garbarnia znowu przegrała - tym razem 0:3 z OKS Olsztyn.
Szesnaste, przedostatnie miejsce w tabeli... Nie jest dobrze. Trener
Bukalski oddał się do dyspozycji zarządu.

W IV lidze Orzeł Piaski Wielkie i Borek przegrały swoje mecze, przy czym
Borek aż 0:5. Krakowiaczkom może trochę humory poprawi fakt, że to 0:5
było w meczu z Hutnikiem, więc w sumie wszystko zostaje w rodzinie.
Hutnik czwarty (osiem punktów straty do lidera), Borek piąty (12
punktów straty), Orzeł piętnasty (25 punktów straty do lidera, dwa
punkty straty do bezpiecznego miejsca, jeden punkt przewagi nad
ostatnią drużyną w tabeli).

Okręgówka - po wygrane z Przemszą Klucze Clepardia wróciła na fotel
lidera (Jutrzenka Giebułtów tylko zremisowała w Proszowicach).
Wieczysta zremisowała 1:1 z Bronowianką, Grębałowianka wygrała z
Legionem Bydlin, Podgórze przegrało 0:1 ze Świtem Krzeszowice. W tabeli
Podgórze piąte, Grębałowianka trzynasta, Bronowianka piętnasta, ale
goni wspomniany Legion. W sobotę okręgowe derby: o 13:00 Grębałowianka
podejmuje Wieczystą, a Clepardia Podgórze.
W drugiej grupie ligi okręgowej Tramwaj Kraków zremisował 2:2 z Czarnymi
Staniątki i zajmuje bezpieczne jedenaste miejsce.

W A-klasie sensacja, trzęsienie ziemi i ogólne ojacie. Prądniczanka
straciła punkty z Partyzantem Dojazdów (remis 2:2). Przewaga nad
Michałowianką stopniała do czterech punktów, Ziemia drży, niebiosa się
chmurzą, psy wyją, a ludność okolicznych wsi zawodzi złowieszczo
"Rawhide!". W weekend Prądniczanka gra z Niedźwiedziem. Brzmi groźnie,
zwłaszcza, że Niedźwiedź zajmuje czwarte miejsce.

I liga kobiet - nie grała. Za to będzie grać w weekend i będzie się
działo. Serio! W sobotę Wanda podejmuje (ale nie wiem, o której) Gola
Częstochowa i czarno to widzę, a o 11:00 na boisku przy Dekerta - Derby
Krakowa: Podgórze kontra AZS UJ czyli dawna Bronowianka. Kości będą
trzeszczeć, zawodniczki będą piszczeć...


A w niedzielę...
O 17:00...
Wielkie Derby!
Jeeeeeee!
Bilet, oczywiście, już mam :-)

PS
O 11:00 derby w I lidze kobiet, o 13:00 podwójne derby w okręgówce, a
dzień później o 17:00 derby ekstraklasowe. Szał ciał i uprzęży.




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Webdesign - Firma Handlowa "Oli-Mat" - serwis ogumienia - Zakłady Bukmacherskie - projekty domów - Busy Szczecin Berlin - medycyna naturalna