sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2007 / kolejka 13 - pozostałe mecze
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
AJK

Posted: 6 Lis 2007 10:47:23




Polonia Bytom - Odra Wodzisław 1-0

Ze skrótów i opisów tylko. Ważny mecz dla obu drużyn, ale zdecydowanie
ważniejszy dla Polonii. Porażka spychała drużynę z Bytomia w wyraźną
strefę spadkową, a za tydzień mecz z Lechem - szans na punkty niemal
żadnych. Po raz kolejny Polonia pokazała, że potrafi walczyć, nawet
jeśli umiejętności nie starcza, a Odra... nie pokazała nic. Brak
Grzegorzewskiego nie jest tu żadnym usprawiedliwieniem. Bramka może nie
kuriozalna, ale dla obrony Odry kompromitująca. I to bardziej dla
Kowalczyka, który nie tylko nie zdążył za zawodnikiem Polonii, ale
miałem wrażenie że w chwili, gdy Podstawek lekko zabalansował w prawo -
Kowalczyk kompletnie sobie odpuścił, zwolnił, a biegnij se, facet...
Bramkę mógł także zdobyć Suchański, ale Pilarzowi udało się przenieść
piłkę na poprzeczkę. Szkoda, bo Suchański swoją postawą w ostatnich
meczach zasłużył na nagrodę :-)
Za tydzień Polonia gra w Poznaniu i moje uszanowanie, bo w cuda nie
wierzę, a Odra podejmuję Cracovię i gra kolejny mecz o ważne punkty -
wygrana może oderwać ją od grupy spadkowej (minie Cracovię, a Widzew z
Koroną raczej nie wygra).


Zagłębie Sosnowiec - Widzew Łódź 0-0

Kolejny ważny mecz - zdecydowanie bardziej dla Widzewa. I to było widać
na boisku, choć Zagłębie wcale nie zamierzało się poddać (słupek
Berensztajna). Przeważał jednak Widzew, który co chwilę stwarzał sobie
groźne sytuacje i o ile można darować Budce, że w 16 minucie trafił
tylko w słupek, to sytuacje, które potem mieli Napoleoni, Sokalski,
Mierzejewski i Piechna będą się pewnie śnić całej drużynie przez
tydzień. Jakim cudem Widzew nie strzelił Zagłębiu bramki, to ja nie
wiem. Dobra, Gąsiński bronił świetnie, ale w niektórych sytuacjach nie
tyle on bronił, co Widzew nie strzelał. Inaczej niż dotychczas grał
Napoleoni - tym razem lekko cofnięty przed pole karne, nieźle pokazał
się Piechna, jakby odzyskiwał czucie pola i bramki. Jeszcze bym go nie
skreślał, jeszcze ze dwa mecze dałbym mu pograć. Ponieważ nie wiem, kto
bardziej zasłużył na tytuł gracza meczu, czy Gąsiński w Zagłębiu czy
Adrian Budka w Widzewie, to "za odporność" pochwalę Oziębałę - jego
przygody w tym meczu kwalifikowały się do jakiegoś filmu gore; mam
nadzieję, że nie odbiją się poważnie na jego zdrowiu. 1 punkt to porażka
dla każdego z zespołów - za tydzień na punkty większych szans nie mają.



ŁKS Łódź - Wisła Kraków 0-1

Dobry mecz ŁKSu. Łódzka drużyna od pewnego czasu gra spokojniej,
solidniej, niestety wciąż nieskutecznie. Akcja z początku meczu i
sytuacja Klatta może być chyba symbolem ŁKSu w tej rundzie. I nieważne,
że tam był spalony - wiślacy dopuścili, sędziowie puścili, trzeba to
było strzelić. Wielkie brawa dla Clebera za idealną _czystą_
interwencję. A jednak można... Czy ten strzał mógł zmienić losy meczu?
Nie wydaje mi się. Wisła tak czy owak poradziłaby sobie z ŁKSem -
przeważała cały czas, kontrolowała grę. Wynik mógł za to zmienić w 87
minucie Arifović, ale trzeba przyznać, że sytuacja tylko wyglądała na
łatwą - ciasno, szybko, obrońcy Wisły prawie już odbierali Arifovićowi
piłkę; zrobił Arifović, co trzeba było i tyle, ile mógł.
Wisła zagrała słabszy mecz, kto wie, czy nie najsłabszy w rundzie, ale
nie ma siły, żeby cały sezon grać koncerty - czasem musi się trafić
dołek. Wisła sobie poradziła, wygrała, nie straciła głupio punktów - i
to się liczy. Kolejny dobry mecz Kosowskiego, przeciętny mecz obrońców,
napastnicy... no, strzał Paulisty i nieodgwizdany karny na nim. Reszta
poniżej oczekiwań.
ŁKS bardzo dobrze, zwłaszcza w linii pomocy, w ataku zabrakło szczęścia
(Arifovićowi, bo Klatt... szkoda gadać), w obronie zabrakło uwagi.
Ciekawie dla łodzian zapowiada się mecz z Ruchem...
Z trzech sytuacji spornych - dwie spokojnie nadawały się do gwizdania
karnego: faul Komorowskiego na Cleberze i wieloczęściowy faul
Komorowskiego na Pauliscie. Co do Brożka... Może też, choć dla mnie nie
było to takie ewidentne.
Brawa dla Dudki za zimną krew przy bramce - bęcki należą się obronie
ŁKSu, bo nie dość, że Dudki nie upilnowała, to jeszcze zablokowała
Wyparle możliwość wcześniejszego wybicia piłki.


Legia Warszawa - Ruch Chorzów 2-0

Pierwsze minuty mi uciekły, ale potem Sopcast był grzeczny, mecz mogłem
obejrzeć spokojnie i nawet na bramkę zdążyłem :-) I warto było - oba
zespoły zagrały mecz dynamiczny, mecz ze sporą ilością sytuacji. Legia
wygrała zasłużenie, ale Ruch nie ma się czego wstydzić. Mówiąc literacko
- nie tyle Ruch był słabszy, ile Legia była silniejsza. Dużo walki,
szybkie zagrania, rajdy skrzydłami, okazje na zdobycie goli. Dwa błędy
obrony Ruchu - dwie bramki. Choć nie, trzymajmy się stylistyki: piękny
strzał Edsona oraz spryt i szybkość Chinyamy.
Niestety, tym razem Jezierski nie strzelił na 2-2, choć okazji do
zdobycia bramki miał sporo. Rzucał się w oczy brak Balaza i Mikulenasa,
za to niezły mecz zagrał Pulkowski, bardzo dobry - Bonk, a wprost
świetny - Domżalski (to dośrodkowanie wzdłuż linii bramkowej...). Dla
równowagi Adamski - jak dupa wołowa. W Legii właściwie wszystko było
tak, jak powinno być - kółka się kręciły, tryby zazębiały. Jedyne, o co
można mieć pretensje - to o skuteczność. Legia mogła ten mecz wygrać
wyżej - ale i Grzelak, i Chinyama i przede wszystkim Giza marnowali
bardzo dogodne sytuacje. No, dobra - Giza odpracował swoje podaniami, a
Chinyama i tak gola zdobył. Graczem meczu wybrałbym chyba Radovića, choć
nieźle zagrali też Edson i Roger. Piotr Bronowicki wciąż nie może mnie
do siebie przekonać, Szala i Choto nierówno... No, ale tylko 6 bramek
straconych, więc może niepotrzebnie się czepiam warszawskiej obrony. Za
tydzień Legia z Jagiellonią - to może być dobry mecz, a Ruch gra z ŁKSem
i jeśli zagra tak jak z Legią, to mimo lepszej ostatnio gry łodzian -
powinien wygrać spokojnym leszczem.



Bramka kolejki

Nominowani:

Mariusz Dzienis - na 4-2 w meczu z Lechem Poznań
Adrian Sikora - na 2-0 w meczu z Koroną Kielce
Tomasz Zahorski - na 2-0 w meczu z GKSem Bełchatów
Szymon Pawłowski - na 2-1 w meczu z Cracovią
Edson - na 1-0 w meczu z Ruchem Chorzów


Kolejkowego Victora ze Złotymi Sznurówkami otrzymuje...

Edson
/burnyje apłodismienty/


Co poza tym?
- Kmita Zabierzów!
- Co?
- Remisowo!
czyli jak zwykle. Tym razem z GKSem Katowice.
Clepardia zremisowała ze Słomniczanką, a Prądniczanka dostała omłot od
sąsiada z tabeli, niejakiego Bolesława i na dobre zagrzebała się w mule
ostatniego miejsca.





tees

Posted: 6 Lis 2007 11:11:49





Kolejkowego Victora ze Złotymi Sznurówkami otrzymuje...

Edson
/burnyje apłodismienty/

hehehe - że co? :))) Za tego farfocla, którego większość bramkarzy III
ligowych spokojnie by obroniła? :))))
Imho ta bramka nie powinna w ogóle być brana pod uwagę przy wybieraniu
najładniejszej, a co dopiero wygrać :)

pzdrw
tees






Marcin Kasperski

Posted: 6 Lis 2007 11:17:47




Bramka może nie kuriozalna, ale dla obrony Odry kompromitująca. I to
bardziej dla Kowalczyka, który nie tylko nie zdążył za zawodnikiem
Polonii, ale miałem wrażenie że w chwili, gdy Podstawek lekko
zabalansował w prawo - Kowalczyk kompletnie sobie odpuścił, zwolnił,
a biegnij se, facet...

Tą bramkę w sumie fajnie można zestawić z układem Klatt-Cleber.
I taki zestaw należałoby pokazywać co niektórym naszym obrońcom...





AJK

Posted: 6 Lis 2007 11:25:33



06-11-2007 o godz. 12:11 tees napisał:

Kolejkowego Victora ze Złotymi Sznurówkami otrzymuje...

Edson
/burnyje apłodismienty/

hehehe - że co? :))) Za tego farfocla, którego większość bramkarzy III
ligowych spokojnie by obroniła? :))))
Imho ta bramka nie powinna w ogóle być brana pod uwagę przy wybieraniu
najładniejszej, a co dopiero wygrać :)

Dzienis, bo mu fuksiarsko zeszła, Pawłowski i Sikora, bo obrońcy grali
jak łajzy, więc co za sztuka trafić, Zahorski może... ale takich bramek
wiele było w lidze. Nie co dzień jest Boże Narodzenie, żeby gole sezonu
padały. Strzał Edsona mi się podobał, był silny, ale technizny, mierzony
i po ładnej, składnej akcji Legii, wygrał tuż przed Dzienisem, bo... BO
TAK! :-)
A farfoclem bym go nie nazwał - zwłaszcza po powtórce zza bramki. Tam
widać, że Nowak szedł na piłkę, która wychodziła zza pleców obrońcy ,
miała spaść ciut dalej i dzięki podkręceniu spadła ciut bliżej. I to
"ciut" w połączeniu z siłą strzału zrobiło gola.
A zresztą wolę takie bramki niż Włodarczyka czy Dudki :-)




dwa szopy

Posted: 6 Lis 2007 11:26:11




Co poza tym?
- Kmita Zabierzów!
- Co?
- Remisowo!
czyli jak zwykle. Tym razem z GKSem Katowice.
Clepardia zremisowała ze Słomniczanką, a Prądniczanka dostała omłot od
sąsiada z tabeli, niejakiego Bolesława i na dobre zagrzebała się w mule
ostatniego miejsca.

Fajne są te twoje opowiadania, ale mam pytanko:
Jakim kluczem kierujesz się wybierając wyniki tych klubów? Mieszkasz koło
ich boisk? Czy może jesteś wielkim przeciwnikiem Hutnika i Garbarni i ich
olewasz?






AJK

Posted: 6 Lis 2007 11:26:49



06-11-2007 o godz. 12:17 Marcin Kasperski napisał:

Bramka może nie kuriozalna, ale dla obrony Odry kompromitująca. I to
bardziej dla Kowalczyka, który nie tylko nie zdążył za zawodnikiem
Polonii, ale miałem wrażenie że w chwili, gdy Podstawek lekko
zabalansował w prawo - Kowalczyk kompletnie sobie odpuścił, zwolnił,
a biegnij se, facet...

Tą bramkę w sumie fajnie można zestawić z układem Klatt-Cleber.
I taki zestaw należałoby pokazywać co niektórym naszym obrońcom...

Napastnikom też:-)




tees

Posted: 6 Lis 2007 11:32:31




06-11-2007 o godz. 12:11 tees napisał:

Dzienis, bo mu fuksiarsko zeszła,
Taki sam fuks jak przy strzale Edsona, a bramka o wiele piękniejsza. Ja bym

się tu nawet nie zastanawiał. Dla mnie najładniejsza bramka to kontrujący
strzał Sikory bodajże na 2-0 - techniczne mierzone uderzenie i bramkarz bez
szans. Podobną bramkę strzelił Rivaldo podczas meczu z Wisłą (wtedy mi się
mniej podobała ;-)
Co do gola Edsona - nie zdania nie zmienię, ale skoro to Twój plebiscyt to
cóż mogę zrobić ;-)


A zresztą wolę takie bramki niż Włodarczyka czy Dudki :-)
Ja zdecydowanie wolę bramki Dudki ;-)


pzdrw
tees






Jajco

Posted: 6 Lis 2007 14:56:20




sąsiedzkiego folkloru i żeby nie zaponieć, że poza Ekstraklasa też coś
jest - Clepardia i Prądniczanka.

Poza Wisla tylko Wawel Krakow! Zielono-bialo-fioletowe Bronowice! ;-)

Pozdro
Jajco




AJK

Posted: 13 Lis 2008 11:16:41



Tradycyjnie - uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla zabawy i
żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych rozmowach.

Bardzo na gorąco, żeby zdążyć przed kolejką czternastą, która już od
jutra.
Siedem meczów... dranie! ;-)


Polonia Warszawa - Piast Gliwice 1:0

Polonia była lepsza, ale na zwycięstwo moim zdaniem nie zasłużyła. A już
na pewno Piast nie zasłużył na przegraną przez kant. 80 minut goście
grali mądrze w obronie, groźnie w kontrach, po utracie bramki bardzo
ambitnie rzucili się do odrabiania strat i niewiele brakowało, by je
odrobili. Szkoda Piasta, szkoda Kasprzika, który rozegrał świetny mecz,
szkoda Glika i Banasia, którzy grali równie dobrze, a Majewski po meczu
wił się jak ta taka w occie, żeby nie roześmiać się do kamery na pytanie
o karnego. "Lekko mnie chyba skrobnął, ja tam dziubnąłem i pomyślałem,
że mogę... yyyy... no, że mogę... eeee.... no, że nie mam innego
wyjścia, tylko się położyć". Tak, wiem - piłka jest okrutna i takie
rzeczy zawsze będą. Wiem. Ale niesmak zostaje. Tym większy, gdy się
słuchało pomeczowych wypowiedzi Majewskiego i porównywało je z
wypowiedziami Gamli. Na marginesie - rzeczony Majewski rozegrał jedno ze
słabszych spotkań w rundzie, podobnie jak Lato. Mocno szarpał Piechniak,
dobrze zagrał Piątek.
Teraz Polonia jedzie do Poznania i zapowiada... zapowiadałby się szlagier
kolejki, ale po meczach obu tych drużyn w 13. kolejce...
Piast gra z Odrą Wodzisław i mecz Odry z Wisłą nabił Piastowi atutów. Nie
dość, że Woś kontuzjowany, to jeszcze teraz odpadli Kłos (a to zawodnik
dla Odry równie ważny, jeśli nie ważniejszy) i Aleksander. Mimo wszystko
nie odważyłbym się wytypować zwycięzcy.


Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław 1:2

Już pisałem co ja o Ćwielongu, kto oglądał, to wie, co publiczność na
Ćwielonga, a jak Ruch nie strzelił ze trzech goli pierwszej połowie...
tego to nawet sam Ruch nie wie. Śląsk wydawał się zepchnięty do
defensywy i wprasowany w liny, ale w przerwie Sztylka uspokajał: "tak ma
być, oni się mają wyszaleć, my gramy spokojnie swoje".
- Hehehe - powiedzieli kibice Ruchu.
- Hehehe - odpowiedział po przerwie Szewczuk, pakując gola jak
przedszkolakom.
Siedem minut potem było 0-2. Ruch obudził się po zejściu Ćwielonga,
Jezierski wniósł sporo do gry, wsparł Zająca, Brzyskiego i Grzyba, ale
wynik mógł być wyższy, bo Gancarczyk (2 razy), Dudek i Mila mieli swoje
okazje. Mila zwłaszcza.
- Hehehe - pocieszali się grą Mili kibice Ruchu.
Wygrał lepszy i mądrzejszy.
Wrócił Sotirović i nawet ładnie się pokazał, wkręcając dwóch chorzowian w
źdźbła. Bardzo dobrze Ostrowski, Sztylka, nierówno Banaszyński, choć
kiedy trzeba - zrobił swoje. W Ruchu poza wymienonymi... może Sadlok,
może czasem Pulkowski. Grodzicki koszmarnie, a to, co zrobił przy golu
Gancarczyka trzeba w LZS-ach pokazywać, żeby tak - nie.
Karnego na Gancarczyku w 31 minucie, moim zdaniem, nie było.
W weekend Ruch gra z ŁKS-em, a Śląsk jedzie na Łazienkowską. W obu
przypadkach nie wiadomo - ten zwariowany tydzień wszystko postawił na
głowie i wcale by mnie nie zdziwiła wygrana ŁKS-u oraz Śląska.


GKS Bełchatów - Legia Warszawa 1:0

Słaby mecz, ale momentami można się było poemocjonować. Najczęściej z
dystansu, bo obie defensywy grały bardzo uważnie. Z wyjątkiem
Jarzębowskiego, który miałby asystę roku, gdyby Chinyama strzelił. Ale
Chinyama nie strzelił i może koło Mikołaja zrozumiem, jakim cudem. Dużo
walki, dużo fauli. Gol Garguły śliczny i aż miałem ochotę potem
krzyczeć: "Przewracaj się, Łukasz!", kiedy tylko dochodził do piłki.
Mhmm... ja, który go za takie numery ganiłem. No, ale wreszcie trafił z
wolnego i to jak! Z drugiej strony bardzo dobry mecz Iwańskiego -
dwukrotnie próbował powtórzyć numer Garguły i niewiele brakowało. Biorąc
pod uwagę, że obaj przeciwnicy nie pozwalali - mecz jednak w środkowej
strefie stanów średnich. Ujek słabo z przebłyskami, Kuklis spierniczył
genialną sytuację, Nowak bardzo pilnowany, dobrze Gol. W Legii słabo
Radović, słabo Vuković, słabo Rzeźniczak, Grzelaka podobno ktoś widział
w okolicy, naprawdę dobrze Wawrzyniak, nieźle Kumbev. Chinyama - raz
miał okazję i nic z niej nie wyszło.
Legia gra teraz wojskowe derby ze Śląskiem, a Bełchatów z fatalnie
grająca Arką. Wygrana da mu pewną czołówkę i niepewną, ale możliwą drogę
do pucharów. Zaś zawodnikom - doda argumentów w negocjowaniu nowego
kontraktu.


Lechia Gdańsk - Łódzki KS 2:1

Limit cudów dla ŁKS-u się wyczerpał. Lechia była wyraźnie lepsza, a
szybka bramka po karnym pozwoliła jej grać na luzie. A kiedy wejście
Bartosiewicza ożywiło grę łodzian - ŁKS dostał drugiego gola i to na
własne życzenie, bo obrona pozwoliła Trałce na wszystko. Vayer wszedł po
godzinie i to za Kujawę - czasami decyzje Chojnackiego dziwne są nader.
Bartosiewicz nie pogra długo w Łodzi - chyba jeszcze zima ktoś złoży
ŁKS-owi propozycje kupienia go. Słaby mecz, wyraźna wygrana gospodarzy,
ładne strzały Stachowiaka i ładne obrony Bąka i tyle właściwie.
ŁKS gra teraz z Ruchem, a Lechia z Wisłą. Po obejrzeniu meczów 13.
kolejki można zaryzykować stwierdzenie, że oba wyniki są sprawą otwartą,
zwłaszcza jeśli Pietrzak znowu wystawi Ćwielonga w ataku.


Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 1:0

Tyle wiem, co z gazet i skrótu. Większość opinii sprowadza się do tego,
że wiało nudą i że Jagiellonia była lepsza, choc w końcowce Górnik
przycisnął. Sprawdziły się moje przewidywania, że Jagiellonia
groźniejsza. Sprawdzają się na razie także opinie (także moje :-)), że
Kasperczak sam w sobie niekoniecznie jest lekiem na całe zło. Obejrzałem
sobie karnego w sieci. Dajcie spokój... Bonin powinien dostać parę
szybkich w szatni, bo zagrał jak smarkacz i sprezentował karnego. Taki
nasz ligowo-badziewny faulik - kompletnie niepotrzebny, odruchowy, bo
"zawsze sie tak grało". Mhmm... na podwórku zwłaszcza. Wykonanie też
urocze - kwintesencja piłki ligowej. Zawracam uwagę, że przy dobitce
poza Hermesem obok piłki byli dwaj inni gracze Jagi. Pazdan dodreptał
jako trzeci ze sporą stratą do lidera.
Faulu na Szczocie nie dane mi było zobaczyć, ale to, jak wkręcał w glebę
któregoś z obrońców Górnika wesołe było bardzo. A Pitry pracuje na
opinię najgorszego transferu jesieni.
Jagiellonia gra teraz z Polonią Bytom i powinno być ciekawie, a Górnik
gości Cracovię i dla obu drużyn to jest niemal mecz o życie, bo
przegrywający będzie miał ryli-ryli przegwizdane. Górnik gra bez
Zahorskiego i Pazdana (osłabienie czy wzmocnienie? :-)), a Cracovia z
Kłusem.


Polonia Bytom - Lech Poznań 1:1

30 sekund zabrakło Polonii, żeby wykonać numer rundy, czyli w ciągu paru
dni wygrać z Legią i Lechem. Gdyby Podstawek trafił w 70. minucie, gdyby
Stilić nie zablokował uderzenia ze "zmodyfikowanej szarańczy", gdyby
Zabłocki... ale z drugiej strony Lech też miał swoje okazje (w tym
nieodgwizdanego karnego), a to, co wybronił Pesković w końcówce, to
normalnie, rzeźnia. Słaby mecz Lecha, kolejny mądry mecz Polonii i remis
jest, moim zdaniem, wynikiem sprawiedliwym. Choć, oczywiście, niedosyt u
bytomian musi być potężny. Brawa dla calej Polonii, zwłaszcza dla
obrony. Choć wartość braw obniża wczorajsza sprawność strzelecka Lecha
:-)
Teraz Lech podejmuje Polonię Warszawa i jeśli oba zespoły zagrają jak w
13. kolejce, to ja idę spać, a Polonia Bytom jedzie do Białegostoku i
mecz zapowiada się nieźle nie tylko beacuse of Probierz.


Cracovia - Arka Gdynia 0:0

Ten mecz bardzo bolał. Bolały oczy, bolał dobry smak, bolało jakiekolwiek
pojęcie o piłce. Jedna wielka skrzecząca nędza i naprawdę na niektórych
meczach A-klasy więcej było sensu niż w tym spotkaniu, w którym podobno
jedna z drużyn chciała się przełamać, a druga odbić od dna. Wobec czego
pierwsza nie potrafiła trafić w bramkę z dowolnej ilości metrów, a druga
zagrzebywała się w mule dna po szyję i wmawiała wszystkim, że to
zdrowotna kąpiel w borowinie. Arka powinna ten mecz wygrać z 7-0 i z
Wachowiczem pewnie by wygrała. Okazji na gola było w cholerę i trochę,
ale skuteczność rezerwowych napastników przyprawiała o zgagę. Jedynie do
Nawrocika nie można mieć pretensji, reszta grała cienkie fuj. Ale i tak
to cienkie fuj wystarczyło na Cracovię, która nie istniała w tym
spotkaniu. Jedna słaba główka po koźle i jedna fatalna interwencja
obrony oraz Norberta Witkowskiego. Poza tym chamskie faule Moskały i
powtórka z rozrywki, czyli Polczak napierniczający łokciem po karkach
przeciwników oraz Tupalski sprawdzający odporność wrażych Achillesów,
straty liczone w setkach chyba, straty na własnej połowie - w
dziesiątkach. 90 minut grzybni niegodnej miana ekstraklasy, a i przy
pierwszej lidze bym się wahał. Patrząc na ten żałosny badziew można było
tylko jęczeć: "Niech ktoś ich, k...., dobije! Kupcie im lejce i niech
się powieszą w stajni, niech nie męczą siebie i widzów".
Nic, na razie męczą. Flipiak z Płatkiem - przesiedzieli cały hymn. Albo
tak zmęczeni grą Cracovii, albo zadumani nad tym:
http://tinyurl.com/6khhrs
Arka podejmuje teraz Bełchatów. Będzie(?) Wachowicz i to jest jakaś
nadzieja (zwłaszcza w obliczu "trafialności" graczy Arki), ale GKS się
rozpędził, więc o punkty będzie bardzo ciężko i obawiam się, że w
rozmowach gdyńskich coraz częściej zacznie pojawiać się pytanie "Jak nie
spaść". Cracovia jedzie do Zabrza i walczy o życie. Cień nadziei jest, i
to niemały, bo w takich meczach Cracovia naprawdę potrafi się spiąć, a
Górnik gra kichę.


Bramka kolejki
Nominowani:

Janusz Gancarczyk - na 0:2 w meczu Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław
Łukasz Garguła - na 1:0 w meczu GKS Bełchatów - Legia Warszawa
Tomasz Szewczuk - na 0:1 w meczu Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław
Jakub Wilk - na 1:1 w meczu Polonia Bytom - Lech Poznań

Oklaski dla...

Jakuba Wilka. Ładnie, efektownie i z dramatugiczną fanfarą na wagę
wyniku.

Klopsa Kolejki ze Smażoną Cebulką dostaje Paweł Brożek za sytuację z 50.
minuty. Kto widział - długo nie zapomni. Kto nie widział: dostaje piłkę
na metrze od pustej bramki. Można uklęknąć i wbić piłkę głową, można
usiąść i wpykać gola wackiem. Można dostawić nogę... Ba! Można nic nie
robić - wystarczy stać, a piłka się sama odbije i wpadnie. Nie, Brożek
musi se przyjąć. Ale nie przyjmuje, bo mu piłka leci półtora metra w
głąb boiska. Napisałem "głąb"? To dobrze napisałem.


PS-owo
III liga zakończyła rundę jesienną - Hutnik zremisował z Dalinem
Myślenice 1:1, a Garbarnia 0:0 z Puszczą Niepołomice (miałem iść, ale
zrezygnowałem. I podobno słusznie). Hutnik wylądowal ostatecznie na
miejscu drugim, mając bilans groszy od lidera tylko o jedną bramkę, a
Garbarnia jest szósta, z sześcioma punktami straty do lidera.





Andy

Posted: 13 Lis 2008 11:30:57



Polonia Bytom - Lech Poznań 1:1

30 sekund zabrakło Polonii, żeby wykonać numer rundy, czyli w ciągu paru
dni wygrać z Legią i Lechem. Gdyby Podstawek trafił w 70. minucie, gdyby
Stilić nie zablokował uderzenia ze "zmodyfikowanej szarańczy", gdyby
Zabłocki... ale z drugiej strony Lech też miał swoje okazje (w tym
nieodgwizdanego karnego), a to, co wybronił Pesković w końcówce, to
normalnie, rzeźnia. Słaby mecz Lecha, kolejny mądry mecz Polonii i remis
jest, moim zdaniem, wynikiem sprawiedliwym.

Tym razem sie zgadzam, choc dodam od siebie, ze Lech gral slabo przez
80minut meczu, natomiast gdy widmo porazki zajrzalo bardzo gleboko w oczy,
to w ostatnich 10 minutach przycisnal bardzo mocno i przez ten czas stworzyl
kilka wysmienitych okazji. Po kolei:
- Peskovic nie wiem jakim cudem obronil uderzenie Wilka (i to calkiem dobre)
z kilku metrow po jakims stalym fragmencie gry,
- Stilic byl sam na sam z bramkarzem, minal go, zostal sfaulowany, ale
sedzia zaniemogl i nie podyktowal karnego
- Lewandowski mial pilke na nodze i oddal nawet strzal, ktory udalo sie
obroncy Polonii zablokowac (gdyby nie to, prawdopodobnie bylby gol)
- wreszcie fantastyczny wolej Wilka, ktory dal wyrownanie.

Polonia zaprezentowala sie natomiast o wiele lepiej niz Lechia Gdansk kilka
dni wczesniej. Byla dobrze zorganizowana, przeprowadzila pare skladnych
atakow (do 80. minuty nawet zarzykowalbym twierdzenie, ze miala wiecej
lepszych sytuacji do zdobycia gola). Mimo ogromnych trudnosci, jakie
napotyka Polonia Bytom, obserwuje ten klub z pewna sympatia.

A co do Lecha, to trzeba tez zauwazyc oslabienia kadrowe. Za kartki
pauzowali Peszko i Djurdjevic, nadal chory jest Murawski, przez to wszystko
do obrony musial zostac przesuniety Wilk, a tam jest z niego mniej pozytku
niz w pomocy. Pewnie, ze pozostali pilkarze powinni zagrac lepiej, ale mimo
wszystko oslabienia dosc spore, zwlaszcza biorac pod uwage dosc krotka lawke
rezerwowych (poza 2 Peruwianczykami, ktorych Smuda wprowadzil na boisko,
mial on do wyboru tak ofensywnych graczy jak Bosacki i Kucharski i chyba juz
nikogo wiecej).






lennox79

Posted: 13 Lis 2008 12:08:24




Użytkownik "AJK" napisał
Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 1:0

Tyle wiem, co z gazet i skrótu. Większość opinii sprowadza się do tego,
że wiało nudą i że Jagiellonia była lepsza, choc w końcowce Górnik
przycisnął. Sprawdziły się moje przewidywania, że Jagiellonia
groźniejsza. Sprawdzają się na razie także opinie (także moje :-)), że
Kasperczak sam w sobie niekoniecznie jest lekiem na całe zło. Obejrzałem
sobie karnego w sieci. Dajcie spokój... Bonin powinien dostać parę
szybkich w szatni, bo zagrał jak smarkacz i sprezentował karnego. Taki
nasz ligowo-badziewny faulik - kompletnie niepotrzebny, odruchowy, bo
"zawsze sie tak grało". Mhmm... na podwórku zwłaszcza. Wykonanie też
urocze - kwintesencja piłki ligowej. Zawracam uwagę, że przy dobitce
poza Hermesem obok piłki byli dwaj inni gracze Jagi. Pazdan dodreptał
jako trzeci ze sporą stratą do lidera.
Faulu na Szczocie nie dane mi było zobaczyć, ale to, jak wkręcał w glebę
któregoś z obrońców Górnika wesołe było bardzo. A Pitry pracuje na
opinię najgorszego transferu jesieni.
Jagiellonia gra teraz z Polonią Bytom i powinno być ciekawie, a Górnik
gości Cracovię i dla obu drużyn to jest niemal mecz o życie, bo
przegrywający będzie miał ryli-ryli przegwizdane. Górnik gra bez
Zahorskiego i Pazdana (osłabienie czy wzmocnienie? :-)), a Cracovia z
Kłusem.


Eeee no bez jaj Jaga lepsza ?:)

Jagiellonia - Górnik
2 Strzały celne 8
6 Strzały niecelne 8
5 Rzuty rożne 7

2 celne strzały Jagi, to chyba ten karny i dobitka ;), chyba że był jeszcze
jakiś strzał pomiędzy 1 a 20 minutą, bo tej częsci meczu nie widziałem.
Było parę momentów, że Jaga przez ( czasem nawet dość długi okres czasu) nie
mogła wyjśc ze swojej połowy, a jesli już im się udawało, to na chwilę.
Pitry, faktycznie tragedia. Troche mi żal chłopaka, o ile dobrze pamiętam
troszkę zanim zszedł z boiska po jednym z nieudanych "strzałów" postanowił
pokazać wszystkim swoja bezsilność poprzez wykonanie kilku gestów
obrazujących, to co siedzi w jego głowie.

Byle do wiosny.

Pozdr,
lennox79






Mane

Posted: 13 Lis 2008 12:20:48




Jagiellonia - Górnik
2 Strzały celne 8
6 Strzały niecelne 8
5 Rzuty rożne 7

Na szczescie pilka nozna to nie jazda figurowa na lodzie, nie ma punktow
za wrazenie artystyczne, a Jagiellonia byla lepsza, dokladnie o jedna
bramke :)




Mane

Posted: 13 Lis 2008 13:02:45




Cracovia - Arka Gdynia 0:0


Bardzo sie zdziwilem, ze do bramki wrocil Cabaj i co? jak zwykle walnal
klopsa, co prawda bez konsekwencji (bramkowych).




AJK

Posted: 13 Lis 2008 17:19:02



13-11-2008 o godz. 14:02 Mane napisał:

Cracovia - Arka Gdynia 0:0

Bardzo sie zdziwilem, ze do bramki wrocil Cabaj i co? jak zwykle walnal
klopsa, co prawda bez konsekwencji (bramkowych).

Cabajadka rzeczywiście była słaba i na szczęście, a wrócił chyba na
zasadzie "Lepsze znane zło niż nieznane dobro". Po Cabaju wiadomo czego
się spodziewać (no, powiedzmy :-)), zgrany jest z obroną i pewniej gra na
przedpolu. W porównaniu z Olszewskim w ogóle na tym przedpolu gra.
Olszewski to ryzyko, a pewnie i mecz z Bełchatowem najlepiej na niego nie
wpłynął. Decydujący był chyba kontakt z drużyną i wpływ na nią. Cabaj ma
większy, przynajmniej przedtem miał. A teraz każdy mecz to mecz o życie.
Ciekawe, co będzie w meczu z Górnikiem. Pewnie wszyscy będą przypominać
Cabajowi tego gluta, którego sobie poprzednio wrzucił - pytanie, czy
chłopak wytrzyma presję, czy znowu z czymś wystrzeli.




AJK

Posted: 13 Lis 2008 17:19:52



13-11-2008 o godz. 13:08 lennox79 napisał:

Jagiellonia Białystok - Górnik Zabrze 1:0

Tyle wiem, co z gazet i skrótu. Większość opinii sprowadza się do tego,
że wiało nudą i że Jagiellonia była lepsza, choc w końcowce Górnik
przycisnął.

(...)

Eeee no bez jaj Jaga lepsza ?:)


Jak pisałem - tyle wiem, co z gazet i skrótu. Statystyki są rzeczywiście
po stronie Górnika, ale bez zobaczenia meczu nie jestem w stanie
powiedzieć, czy słusznie. Wczoraj w meczu Odra - Wisła miałeś dwie
główki. To coś, co Pawełek złapał bez trudu, a jeszcze musiał się ruszyć
do przodu, bo piłka słaba była i pewnie by się nie doturlała :-) - to był
strzał celny. A to, co wykonał Diaz z otarciem słupka piłką - liczone
jest jako niecelny.
Ty masz fajnie, bo widziałeś mecz :-)
Ale to ja musiałem o nim pisać, tak? TAK!? :-)


Pitry, faktycznie tragedia. Troche mi żal chłopaka, o ile dobrze
pamiętam troszkę zanim zszedł z boiska po jednym z nieudanych
"strzałów" postanowił pokazać wszystkim swoja bezsilność poprzez
wykonanie kilku gestów obrazujących, to co siedzi w jego głowie.

Znaczy, taka samokrytyka? No, to chyba dobrze. Gorzej by było, gdyby był
jak Hajto czy jak zeszłoroczny Jarka - jest świetnie, jestem miszcz i
tylko jakieś cioły się czepiają.





AJK

Posted: 10 Lis 2009 04:43:23



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.

Odra Wodzisław - Zagłębie Lubin 1:2

Słabiutkie spotkanie - było widać, że grają drużyny z dołu tabeli. Odra
miała bardzo dobre pierwsze 20 minut, potem wyraźnie słabsza, a po
wyrównaniu stać ją było już tylko na dramatyczno-rozpaczliwe próby
odrabiania strat, z których na uwagę zasługiwała akcja
Chwalibogowski-Bueno, ale i to bardziej ze względu na obronę Ptaka.
Obrona Odry jak zwykle fatalnie, pomoc, poza Piechniakiem, prawie nie
istniała i nawet Stachowiak sklopsił przy pierwszej bramce (choć można
mu wybaczyć). W Zagłębiu jak zwykle Traore, Nhamoinesu, aktywnie Plizga
i Rymaniak, solidnie Świerczewski. Micanski sporo wniósł, ale widać, że
coś tam nie bardzo układa się w "relacjach interpersonalnych".


Lechia Gdańsk - Korona Kielce 1:1

Hyhyhyhy :-) To naprawdę trzeba być łosiem - Lechia przetrzymała pierwszy
kwadrans w wykonaniu Korony, potem mogła sześć razy wygrać, co raz to
wyżej, aż wreszcie dostała bramkę jak podstawówce. Atak Lechii to jakaś
anomalia atmosferyczna - strzelają, uderzają, pchają, kucają, świszczą,
robią tysiąc innych rzeczy, a do bramki trafić - ni chu-chu. Jeszcze
Lukajnovsowi bym odpuścił, bo widać, że to tylko pech, ale Buzała z
Zabłockim po prostu prześcigają się w nieudolności. Pomoc nieźle, ale
bez błysku, obrona świetnie na początku, a z biegiem czasu coraz gorzej.
Kapsa solidnie. W Koronie - Edi i długo, długo nic, potem Kiełb i Wilk,
błysk Kala a na dokładkę obrona, którą dobrze, że Jarzębak powstrzymał
żółtkami, bo chyba by komuś połamali nogi.


Śląsk Wrocław - Piast Gliwice 2:1

Najpierw zdecydowanie przeważał Piast, potem padły dwie bramki z niczego,
potem widzowie nudzili się trochę, potem bardzo, aż wreszcie trafił
Krzycki i zrobiło się ciekawiej, ale tylko na chwilę. Typowy mecz naszej
kochanej Ekstraklasy - sporo niedokładności, sporo niecelnych podań,
biegania bez sensu, parę okazji i wreszcie gwizdek sędziego. Gancarczyk
już się nie przewraca, znowu pięknie wchodził w pole karne, ale tym
razem co wszedł, to dośrodkowywał w Drogę Mleczną, Sotirović swoje
zrobił, podobnie jak Mila, reszta przeciętnie. W Piaście wiele zmieniło
zejście Gamli, zawiódł Wilczek, mimo wszystko także Glik, Biskup miał
sił na jedną połowę, a i to niecałą, Muszalik koszmarnie - pretensji nie
można mieć do Smektały, Chylaszka i Krzyckiego. Wygrana Śląska mimo
wszystko zasłużona.


GKS Bełchatów - Arka Gdynia 1:0

Słaby mecz zakończony sprawiedliwym wynikiem. Niewykorzystane okazje
zemściły się na Arce, a na GKS-ie zemścić się nie zdążyły. Gra Arki
lepsza niż w poprzednim sezonie, ale nad bezefektywna - Lubenow spalił
się dwa razy w stuprocentowych sytuacjach, Sakalijew jakby nie bardzo
wiedział, co ma grać, Ława wypluwa sobie płuca, Siebert haruje za
czterech, a Bledzewski broni jak natchniony. W drużynie z Bełchatowa
nieźle zagrał Ujek, Nowak miał tradycyjne wejście i już można czekać na
kolejną kontuzję, obrona nierówno, a Małkowski bardzo nierówno. Korzym
parę razy szarpnął, ale dość egoistycznie (ale kiedy już podawał, to jak
w 68 minucie, kiedy Nowak miał stuprocentową okazję). Gol tym razem
lepiej w ofensywie niż w defensywie.
A "prywatnemu - nie posłowi" :-)- to pchnięcie Nowaka w polu karnym ja
bym jednak zagwizdał.


Polonia Warszawa - Cracovia 0:1

Mecz parę razy gorszy niż Odry z Zagłębiem. Serio. Media straszą grypą, a
tymczasem w lidze grasuje groźniejsza zaraza. W zeszłym tygodniu na
"pasiakozę" zachorował GKS Bełchatów, w tym - Polonia Warszawa. Co
prawda od paru tygodni grała jak pół kilo gipsu, ale w sobotę dała
prawdziwy popis nieudolności, bezmyślności oraz wszystkich innych
grzechów głównych i szczegółowych. Cieniutka jak barszcz bez uszek, ale
bardziej chcąca wygrać Cracovia wygrała zasłużenie, mając wszystkiego
dwie sytuacje bramkowe. Żeby było weselej Polonia też mogła trafić dwa
razy - przy wolnym Sarvasa i główce Ivanovskiego Cabaj był bezradny i
tylko obserwował piłkę. Trzy razy - Kosmalski jak zwykle nie zdążył. W
Cracovii na zdecydowany plus Sacha, Baran na minus, bo znowu złapał
żółtko, co oznacza, że nie będzie go na derbach, niezłe wejście miał
Pawlusiński, o reszcie nie warto mówić. W Polonii jedna wielka kupa.
Gratulacje dla Wojciechowskiego - tak rozpierniczyć drużynę - hohoho.
Nawet Majewski wysiada. I efekty widać - drużyna wyraźnie gra na
zwolnienie prezesa ;-)
Bonusem, rekompensującym zmarnowane przed ekranem półtorej godziny, była
opowieść mojej żony, która przypadkiem konfenencyjnie nocowała w tym
samym hotelu, co ekipa Cracovii. Ale jak mawiał Żelazny Karzeł Wasyl -
to już zupełnie inna historia, którą opowiem wam, gdy tylko skończę
zupę... :-)


Polonia Bytom - Lech Poznań 1:1

Uff, bo jużem myślał, że cała kolejka będzie taka nędzna. Obejrzałem
sobie na spokojnie, z avika (a potem jeszcze niedzielny mecz Ruchu z
Jagiellonią) i odetchnąłem z ulgą, że nie zmarnowałem całego weekendu.
Czego nie mogą powiedzieć piłkarze Lecha, bo choć do Wisły odrobili
punkt, to do Legii i Ruchu stracili kolejne dwa. Ale z drugiej strony
mogli stracić nawet trzy - Polonia przy odrobinie szczęścia mogła ten
mecz nawet wygrać. Lech też - był nawet bliżej, ale nie to nie, śmierć
frajerom i niech się trener Zieliński nadyma, bo mu to fajnie wychodzi.
Pierwsza połowa dla wyraźnie osłabionego kadrowo Lecha, druga dla
Polonii. Wilk, Bandrowski i Lewandowski na plus, Bosacki nadal nierówno
i dwa tygodnie przydadzą mu się bardzo, Djurdjević solidnie, a
Wojtkowiak - sam nie wiem. W Polonii pozytywnie zaskoczył mnie Michał
Zieliński, za to znowu rozczarowali Barcik i Podstawek. Bażik słabiej (a
przy strzale w I połowie fatalnie), Radzewicz bardzo dobrze i pytanie,
kiedy mu się bateryjki wyczerpią, bo nie uwierzę, że go stać na cały
sezon w tym stylu. Reszta pomocy tak sobie, po obronie widać było, że
się trochę boi, ale pozwoliła strzelić sobie tylko jedną bramkę, więc w
sumie nieźle.


Bramka kolejki
Nominowani:

Łukasz Janoszka - gol na 3:1 w meczu Ruch Chorzów - Jagiellonia
Białystok
Andrzej Niedzielan - gol na 4:2 w meczu Ruch Chorzów - Jagiellonia
Białystok
Dawid Nowak - gol na 1:0 w meczu GKS Bełchatów - Arka Gdynia
Artur Sobiech - gol na 1:0 w meczu Ruch Chorzów - Jagiellonia Białystok

Wygrywa...
któżby inny?
Artur Sobiech


Co poza tym?...
III-ligowy Hutnik Kraków wciąż zajmuje fotel lidera - przegrał co prawda
z Dalinem Myślenice 0:1, ale Orlicz Suchedniów przegrał także. Dalin
wskoczył na miejsce drugie, ale Hutnik wciąż prowadzi z przewagą siedmiu
punktów. Kmita Zabierzów przegrał 0:2 z Hetmanem Włoszczowa, Garbarnia
zremisowała 2:2 z Alwernią, a Górnik Wieliczka wygrał 3:1 z Glinikiem
Gorlice. Garbarnia na dziewiątym, Górnik na dziesiątym, a Kmita na
trzynastym, trzy punkty nad strefą spadkową.
W V lidze Tramwaj wygrał i jest czwarty (pięć punktów straty do lidera),
Orzeł Piaski Wielkie przegrał i jest piąty, a Borek zremisował i jest
trzynasty, z widmem spadku na horyzoncie.
Clepardia (VI liga) wygrała z Wawelem 3:0, a Wieczysta 2:0 z Pcimianką.
Clepradia wysoko - na szóstym, ze stratą 7 punktów do miejsca dającego
awans, Wieczysta na dwunastym, zamyka środkową strefę tabeli, a Wawel
spadł na ostatnie miejsce, obchodząc przy okazji mały jubileusz -
stracił pięćdziesiątą bramkę w tym sezonie.
A-klasowa Prądniczanka wygrała 3:1 z Juvenią Prandocin i z miejsca
szóstego tęsknie spogląda ku górze tabeli. osiem punktów - tak blisko i
tak daleko...

Grały także panie: Bronowianka wygrała 3:0 z Rolnikiem Głogówek, KS
Podgórze wygrało 2:1 z Unią Opole. Kolejkę przed końcem rundy jesiennej
Podgórze na miejscu siódmym, ale wciąż ze sporymi szansami na awans, a
Bronowianka na miejscu drugim, punkt za 1 FC Katowice, ale katowiczanki
już zagrały wszystkie swoje mecze, a Bronowiance został pojedynek z
niżej notowanym Zamłyniem Radom. Pierwsze miejsce w południowej grupie I
ligi jest w zasięgu ręki, a co wiosną - nie napiszę, żeby nie zapeszyć.




DysoN

Posted: 11 Lis 2009 10:21:05




Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.

Odra Wodzisław - Zagłębie Lubin 1:2


Odra gra bardzo slabo ostatnio, jak chyba dawno nie grala. Na nienajlepszych
zawodnikow nalozyly sie problemy ogranizacyjne ale mnie sie wydaje ze Odra
jeszcze ostatniego slowa nie powiedziala. Skazywanie ich na spadek teraz to o
wiele za wczesnie.




Polonia Warszawa - Cracovia 0:1


Porazke Dyskobolii Warszawa chyba takze trzeba zapisac a konto Dzej Dablju.
On jest gorszy niz Ptak! Polonia to druzyna o klase lepsza od np Odry i
powinna sie obijac okolo 4-6 miejsca bo grac ich zawodnicy potrafia, jesli
chca. Faktem jednak jest ze osoba prezesa to chyba najwiekszy demotywator dla
calego zespolu.






Mane

Posted: 11 Lis 2009 10:57:59




Porazke Dyskobolii Warszawa chyba takze trzeba zapisac a konto Dzej Dablju.
On jest gorszy niz Ptak! Polonia to druzyna o klase lepsza od np Odry i

Hmm sugerujesz ze Odra powinna grac w 2 lidze a Polonia w 1? Wychodzi na
to ze miejsce Cracovii jest jednak w ekstraklasie skoro ograla Polonie,
dziwna ta nasza liga :)




Cavallino

Posted: 11 Lis 2009 11:11:56




Odra gra bardzo slabo ostatnio, jak chyba dawno nie grala. Na
nienajlepszych
zawodnikow nalozyly sie problemy ogranizacyjne ale mnie sie wydaje ze Odra
jeszcze ostatniego slowa nie powiedziala. Skazywanie ich na spadek teraz
to o
wiele za wczesnie.

Byłoby szkoda, gdyby wreszcie im się nie udało.
To chyba jangorszy klub w lidze, najbardziej demotywujący resztę.
Doszło do tego, że mecze z Wodzisławia od roku przynajmniej omijam jak
ognia.


Faktem jednak jest ze osoba prezesa to chyba najwiekszy demotywator dla
calego zespolu.

Oni chyba robią wszystko żeby rozwiązano z nimi kontrakty, w ten czy w inny
sposób.
I trudno im się dziwić, ja bym u takiego gościa nie chciał pracować za żadne
pieniądze.





Mane

Posted: 12 Lis 2009 08:10:19




Oni chyba robią wszystko żeby rozwiązano z nimi kontrakty, w ten czy w
inny sposób.
I trudno im się dziwić, ja bym u takiego gościa nie chciał pracować za
żadne pieniądze.

Pieniadze za gre w Polonii narazie im nie groza :)




Cavallino

Posted: 12 Lis 2009 12:23:17




Oni chyba robią wszystko żeby rozwiązano z nimi kontrakty, w ten czy w
inny sposób.
I trudno im się dziwić, ja bym u takiego gościa nie chciał pracować za
żadne pieniądze.

Pieniadze za gre w Polonii narazie im nie groza :)

Tym bardziej.






AJK

Posted: 13 Lis 2009 12:44:30



11-11-2009 o godz. 11:21 DysoN napisał:

Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.

Odra Wodzisław - Zagłębie Lubin 1:2


Odra gra bardzo slabo ostatnio, jak chyba dawno nie grala. Na
nienajlepszych zawodnikow nalozyly sie problemy ogranizacyjne ale mnie
sie wydaje ze Odra jeszcze ostatniego slowa nie powiedziala.
Skazywanie ich na spadek teraz to o wiele za wczesnie.

Normalnie też bym był ostrożny, bo to przecież Odra Wodzisław - drużyna
niespadywalna :-) ale... Sądząc po dotychczasowych spotkaniach, po tych
13 kolejkach, kandydatów do spadku jest niewielu: Odra, Cracovia, Polonia
Warszawa, Zagłębie Lubin. Odra prezentuje się najgorzej - bezbarwny
zespół, fatalne transfery, ostre kłótnie wewnętrzne i średnie widoki na
poprawę sytuacji. Wydawało się, że wejście Czechów będzie krokiem w
przód, okazało się krokiem w głąb. Przedtem Odra wygrywała chociaż
stabilizacją, tworzeniem warunków dla graczy chcących grać i odbudowywać
formę. Wynajdywanych przez Sochę. Sochy nie ma, stabilizacji nie ma,
składu nie ma... to i widoki są mizerne.
A konkurencja nie śpi. Zagłębie pod wodzą Smudy zmieniło się nie do
pozonania, ani nawet nie do Lubina :-) Cracovia odbiła się od dna, a poza
tym ma o wiele stabilniejszą sytuację, o wiele lepsze pieniądze, trnerea
i zawodników, którzy po kolei wracają do zdrowia, Polonia ciągle ma
potencjał w składzie i jeśli tylko zawodnicy będą chcieli, a
Wojciechowski znormalnieje... Każdy z tych trzech zespołów ma
szansę/możliwości jeśli nie na na całkowite wyjście z dołka, to choć na
zdobycie jeszcze paru punktów jesienią. W Odrze tego nie widzę, a jeśli
chce się utrzymac, musi już teraz odrabiać straty. Jak ważna jest jesień,
widać było na przykładzie Górnika w zeszłym sezonie: kasa była, skład
był, ale świadomość straty do konkurencji i wizja spadku pętały nogi,
kolejne punkty uciekały...
Skazywać ich nie skazuję, bo to jednak sport. Ale szanse na utrzymanie
mają najmniejsze spośród wszystkich.


Polonia Warszawa - Cracovia 0:1

Porazke Dyskobolii Warszawa chyba takze trzeba zapisac a konto Dzej

Dablju. On jest gorszy niz Ptak! Polonia to druzyna o klase lepsza od
np Odry i powinna sie obijac okolo 4-6 miejsca bo grac ich zawodnicy
potrafia, jesli chca. Faktem jednak jest ze osoba prezesa to chyba
najwiekszy demotywator dla calego zespolu.

Ciekawe, jak to się skończy? Drużyna stwierdzi, że warto się utrzymać w
okolicach 13 miejsca i potem spieprzać dokądkolwiek? Wojciechowski
znormalnieje? A może będzie jak z siatkarskim AZS-Politechnika Warszawska
- J.W. dotrwa do zimy, a potem stwierdzi, że się znudził i komu klubik
komu? Na razie jest szósty trener i coś mi mówi, że to jeszcze nie koniec
zabawy :-)





CGC

Posted: 13 Lis 2009 15:57:12




A konkurencja nie śpi. Zagłębie pod wodzą Smudy zmieniło się nie do
pozonania, ani nawet nie do Lubina :-) Cracovia odbiła się od dna, a poza
tym ma o wiele stabilniejszą sytuację, o wiele lepsze pieniądze, trnerea
i zawodników, którzy po kolei wracają do zdrowia, Polonia ciągle ma
potencjał w składzie i jeśli tylko zawodnicy będą chcieli, a
Wojciechowski znormalnieje... Każdy z tych trzech zespołów ma
szansę/możliwości jeśli nie na na całkowite wyjście z dołka, to choć na
zdobycie jeszcze paru punktów jesienią. W Odrze tego nie widzę, a jeśli
chce się utrzymac, musi już teraz odrabiać straty. Jak ważna jest jesień,
widać było na przykładzie Górnika w zeszłym sezonie: kasa była, skład
był, ale świadomość straty do konkurencji i wizja spadku pętały nogi,
kolejne punkty uciekały...
Skazywać ich nie skazuję, bo to jednak sport. Ale szanse na utrzymanie
mają najmniejsze spośród wszystkich.

Nie mamy nawet połowy sezonu, więc na razie jest to wróżenie z fusów.
Zagłebie może i wygląda dobrze za Smudy, ale za chwilę go nie będzie i nie
wiadomo, czy będzie to zmiana jak Michniewicz na Ulę czy raczej Fornalak na
Jończyka.

Odra wygląda dziś najsłabiej, ale też mają dużo czasu na wdrażanie planów
naprawczych. Polonia tym bardziej. Przed nami okno transferowe gdzie wiele
może się wydarzyć. Kto będzie oszczędny, kto zainwestuje jak Allianz a kto
jak Reporter?

Gdyby na świecie była sprawiedliwość, to spadłaby Cracovia i Jaga.

Gdyby wyniki ostatnich meczów miały coś wskazywać, to do spadkowiczów
musielibyśmy doliczyć Koronę (oto tabela z ostatnich 5 meczów):
http://ekstraklasa.wp.pl/tabela.html?wid=0&sortType=10

Gdyby zaś znaczenie miała frekwencja, to Korona miałaby majstra:
http://ekstraklasa.wp.pl/tabela.html?wid=0&show=2&sortType=11

Polonia Warszawa - Cracovia 0:1

Porazke Dyskobolii Warszawa chyba takze trzeba zapisac a konto Dzej
Dablju. On jest gorszy niz Ptak! Polonia to druzyna o klase lepsza od
np Odry i powinna sie obijac okolo 4-6 miejsca bo grac ich zawodnicy
potrafia, jesli chca. Faktem jednak jest ze osoba prezesa to chyba
najwiekszy demotywator dla calego zespolu.

Ciekawe, jak to się skończy? Drużyna stwierdzi, że warto się utrzymać w
okolicach 13 miejsca i potem spieprzać dokądkolwiek? Wojciechowski
znormalnieje? A może będzie jak z siatkarskim AZS-Politechnika Warszawska
- J.W. dotrwa do zimy, a potem stwierdzi, że się znudził i komu klubik
komu? Na razie jest szósty trener i coś mi mówi, że to jeszcze nie koniec
zabawy :-)

JW mógłby się zapisać do Anonimowych Zwalniaczy Trenerów i za sponsora
wziąść sobie Cupiała.




AJK

Posted: 14 Lis 2009 15:49:34



13-11-2009 o godz. 16:57 CGC napisał:

A konkurencja nie śpi. Zagłębie pod wodzą Smudy zmieniło się nie do
pozonania, ani nawet nie do Lubina :-) Cracovia odbiła się od dna, a
poza tym ma o wiele stabilniejszą sytuację, o wiele lepsze pieniądze,
trnerea i zawodników, którzy po kolei wracają do zdrowia, Polonia
ciągle ma potencjał w składzie i jeśli tylko zawodnicy będą chcieli,
a Wojciechowski znormalnieje... Każdy z tych trzech zespołów ma
szansę/możliwości jeśli nie na na całkowite wyjście z dołka, to choć
na zdobycie jeszcze paru punktów jesienią. W Odrze tego nie widzę, a
jeśli chce się utrzymac, musi już teraz odrabiać straty. Jak ważna
jest jesień, widać było na przykładzie Górnika w zeszłym sezonie:
kasa była, skład był, ale świadomość straty do konkurencji i wizja
spadku pętały nogi, kolejne punkty uciekały...
Skazywać ich nie skazuję, bo to jednak sport. Ale szanse na utrzymanie
mają najmniejsze spośród wszystkich.

Nie mamy nawet połowy sezonu, więc na razie jest to wróżenie z fusów.

No pewnie, że wróżenie z fusów. A co niby miało by być? :-)


Zagłebie może i wygląda dobrze za Smudy, ale za chwilę go nie będzie i
nie wiadomo, czy będzie to zmiana jak Michniewicz na Ulę czy raczej
Fornalak na Jończyka.

Ano, nie wiadomo. Znaczy, chyba wiadomo, kto będzie następcą Smudy, ale
jakoś jego samodzielnej pracy to wielka niewiadoma. Ale zawsze łatwiej
walczyć o utrzymanie z 12-13 miejsca niż z 16. I tu znowu w charakterze
przykładów występują zeszłoroczne Odra i Górnik.


Odra wygląda dziś najsłabiej, ale też mają dużo czasu na wdrażanie
planów naprawczych. Polonia tym bardziej. Przed nami okno transferowe
gdzie wiele może się wydarzyć. Kto będzie oszczędny, kto zainwestuje
jak Allianz a kto jak Reporter?

Na razie nie widać w Odrze chęci do wdrażania, ani pomysłu, co by tu
wdrożyć. Są za to kłótnie z Czechami, którzy jeśli w końcu stwierdzą, że
mają dość... A jak chętnie zawodnicy idą do klubu dyndającego nad
przepaścią mogliśmy się przekonać w zeszłym sezonie, kiedy piłkarze na
hasło "przyjdź do Cracovii" pukali się w czoło i trzeba było solidnie
przepłacać.


Gdyby wyniki ostatnich meczów miały coś wskazywać, to do spadkowiczów
musielibyśmy doliczyć Koronę (oto tabela z ostatnich 5 meczów):
http://ekstraklasa.wp.pl/tabela.html?wid=0&sortType=10

Korona i skład i możliwości finansowo-organizacyjne ma zdecydowanie
lepsze od Odry. Choć kto wie - odległość od dna to tylko trzy punkty...
Ale wątpię.





AJK

Posted: 7 Lis 2011 11:04:05



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku,
dla zabawy i żeby każdy zespół Ekstraklasy miał swoje miejsce w
grupowych rozmowach.

Już dziś, bo przeciez o dzisiejszym meczu Legii ktoś napewno napisze.
Prawda?
:-)


Zaczynamy od derbów - galeria tutaj:
http://tinyurl.com/bpd3zdd
Jeśli ktoś nie chce slajdszołu, to wychodzimy przez naciśnięcie "x" na
dolnym pasku.
Tyle wyszło - niestety nie wychodzi mi robienie dobrych zdjęć w takim
oświetleniu. Trzeba częściej pochodzić na mecze i ćwiczyć, może wtedy
nauczę się łapać ostrość.


Podbeskidzie Bielsko-Biała - Górnik Zabrze 1:1

Różnicę jak zwykle zrobił Malinowski - przed jego wejściem nie działo
się prawie nic, jeśli nie liczyć krzyków trenera Nawałki i nerwowych
gwizdków sędziego Wasielewskiego. Wszedł Malinowski - i bach! Górnik
strzelił bramkę. Ale najpierw Malinowski strzelił tuż obok słupka i to
było wydarzenie, bo przedtem ze strzałami było nędznie. A potem weszli
jeszcze Rogalski i Cieśliński i wreszcie dało się ten mecz oglądać. Czy
remis był sprawiedliwy? Hmm... najbardziej sprawiedliwe byłoby 0:0 i to
w sytuacji, gdy drużyny nie wychodzą na boisko - zaoszczędziłbym dwie
godziny życia.


Korona Kielce - GKS Bełchatow 2:2

...czyli jak nie wygrać meczu, którego nie da się przegrać. Stara dobra
Korona... Plusy - Stano, który gdyby jeszcze trafił przy 2:0 to
zostałby graczem kolejki i Smuda zacząłby myśleć o jego obywatelstwie
oraz Lisowski, którego bramka nie była przypadkowa - zanosiło się na
takiego gola od paru kolejek. Dokładnie takiego. Widać, ze on to ma por
prostu wypracowane i wytrenowane. Sapela jak zwykle grał na zawał
serca, Zieliński jak zwykle nie trafiła, Kiełb rozbawił mnie do łez.
Nie, nie zachowaniem - fryzurą. Jeszcze jeden, który myśli, że jak
ogoli lalkę Barbie, to z automatu zamieni się ona w dziką bestię.


ŁKS - Ruch Chorzów 0:4

Tak, rozumiem trenera Probierza. Ale i tak go nie lubię. Niestety,
okazało się, że drużyna lubi go aż za bardzo i z powodu łez rozpaczy
nie mogła dostrzec nie tylko piłki, ale także bramki przeciwnika.
Pierwsza połowa nawet emocjonująca, za to druga żałosna nieco. Podobnie
jak bezradny Wieszczycki przy linii. No, ale jeśli się ma Łabędzkiego w
obronie... O Ruchu niewiele można powiedzieć - znowu nie wiem, czy to
chorzowianie byli mocni, czy ŁKS tak słaby i rozbity. Cóż, Ruch na
pewno był solidny i to wystarczyło.


Lechia Gdańsk - Widzew Łódź 0:0

Wynik mówi wszystko. Poważnie - oglądałem, to wiem. Kurczę, a mogłem
obejrzeć siatkówkę. Albo latarnię za oknem.


Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław - 1:5

Skoro nawet nowa miotła nie pomogła, to znaczy, że w Lubinie jest
naprawdę źle. A może inaczej - może tam jest po prostu za dobrze i
przydałby się nie tyle taktyk, strateg czy psycholog, tylko jakiś
"odrażający drab", ktory zapowie, że skoro gwiazdki nie grają i można
liczyć tylko na młodzież, to proszę uprzejmie - młodzież na trawę (co
za różnica, kto przegra?), gwiazdki na ławę, a tu jest tekst o Pawle
Strąku, ktory spędził tak dwa sezony i już chyba nigdy więcej nie zagra
w Ekstraklasie. Ani w I lidze nawet.
Śląsk swoje - konsekwentnie, uparcie i stabilnie. Co widać po układzie
tabeli.


Bramka kolejki
Nominowani:

Piotr Ćwielong - gol na 0:2 w meczu Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław
Cristian Diaz - gol na 0:1 w meczu Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław
Tomasz Lisowski - gol na 2:0 w meczu Korona Kielce - GKS Bełchatów
Arkadiusz Piech - gol na 0:3 w meczu ŁKS - Ruch Chorzów
Tomasz Wróbel - gol na 2:1 w meczu Korona Kielce - GKS Bełchatów

Wygrywa...
...ją ex-aequo
Ćwielong i Lisowski


Co poza tym?...

Poza tym Garbarnia w tym tygodniu nie przegrała, bo pauzowała.

W IV lidze krakowskie drużyny nie pauzowały, ale grały w kratkę: Borek
przegrał 0:2 z Orłem Balin, Hutnik wygrał 2:0 z Garbarzem Zembrzyce, a
Orzeł Piaski Wielkie zremisował 2:2 z Lotnikiem Kryspinów. Hutnik na
trzecim miejscy z 5 punktami straty do lidera, Borek spokojnie szósty,
a Orzeł Piaski Wielkie czternasty (czyli na szczycie strefy spadkowej).

W okręgówce ciąg dalszy zadyszki Clepardii - tym razem przegrała 1:2 z
Podgórzem Kraków i spadła na drugie miejsce (Podgórze na szóstym).
Grębałowianka wygrała u siebie 1:0 z Wieczystą i wyprzedziło ją w
tabeli (Grębałowianka - 12., Wieczysta - 13.), Bronowianka wygrała 3:0
z Zelkowem i awansowała na miejsce czternaste.

Formę utrzymuje Prądniczanka - zeszłotygodniowy remis był chyba tylko
wypadkiem przy pracy. Tym razem Prądniczanka wygrała 3:1 z
Niedźwiedziem i utrzymuje dwupunktową przewagę nad Michałowianką. W
następnej kolejce hicior: Michałowianka - Prądniczanka. W niedzielę o
12:00 - idealnie się składa. Rano będę mógł napisać, co mam napisać,
Ekstraklasy.
Wrrrrróć... nie muszę zdążać - przecież za tydzień nie grają :-)

W I lidze kobiet także derby - Podgórze przegrało u siebie 1:2 z
Brono... z AZS UJ - akademiczki dzięki temu zwycięstwu awansowały na
pierwsze miejsce w swojej grupie, a Podgórze dynda niebezpiecznie nad
strefą spadkową czyli na miejscu ósmym. Wanda Kraków przegrała 0:2 z
Golem Częstochowa, ale ponieważ Gol to wicelider, to i żaden wstyd.






yamma

Posted: 7 Lis 2011 11:41:03




Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław - 1:5

Skoro nawet nowa miotła nie pomogła, to znaczy, że w Lubinie jest
naprawdę źle. A może inaczej - może tam jest po prostu za dobrze i
przydałby się nie tyle taktyk, strateg czy psycholog, tylko jakiś
"odrażający drab", ktory zapowie, że skoro gwiazdki nie grają i można
liczyć tylko na młodzież, to proszę uprzejmie - młodzież na trawę (co
za różnica, kto przegra?), gwiazdki na ławę, a tu jest tekst o Pawle
Strąku, ktory spędził tak dwa sezony i już chyba nigdy więcej nie
zagra w Ekstraklasie. Ani w I lidze nawet.

Oglądałem ten mecz i przez 90 minut zastanawiałem się nad tym, jakie w tym
Zagłebiu muszą mieć układy wszelkiej maści szemrani menadżerowie, że bez
problemu są w stanie wcisnąć największy piłkarski zagraniczny chłam. Młodzi
piłkarze wręcz dominują MESĘ a boiska ekstraklasowe mogą sobie pooglądać co
najwyżej z trybun. Ten klub jest po prostu chory a jeśli ktoś jeszcze
gardłuje za tym aby firmy państwowe utrzymywały sportowe kluby, to ma tutaj
wszystko czarno na białym.

Śląsk swoje - konsekwentnie, uparcie i stabilnie. Co widać po układzie
tabeli.

W tym meczu Śląsk zachowywał się jak Tyson, który z rozbawieniem obserwuje
rozpaczliwe bieganie po ringu i machanie łapkami jakiegoś amatora i raz na
jakiś czas wyprowadza lewy prosty i potem zaraz prawy sierpowy. :-) No ale
teraz zaczynają się schody: wyjazd do Białegostoku, gdzie w tym sezonie
jeszcze nikomu nie udało się wygrać (mam nadzieję, że dzisiaj to się zmieni
;-)) a potem na swojej Maracanie podejmuję Wisłę, która w końcu kiedyś musi
się odblokować.
yamma





gienio

Posted: 7 Lis 2011 15:48:42



I powiedział(a) yamma:

Oglądałem ten mecz i przez 90 minut zastanawiałem się nad tym, jakie w tym
Zagłebiu muszą mieć układy wszelkiej maści szemrani menadżerowie, że bez
problemu są w stanie wcisnąć największy piłkarski zagraniczny chłam.

Bo oczywiście tylko w Legii panują zdrowe układy i żaden słaby
"zagraniczniak" nie ma szans na angaż.

Młodzi piłkarze wręcz dominują MESĘ a boiska ekstraklasowe mogą sobie pooglądać co
najwyżej z trybun.

Jeśli wierzysz że da się od razu przenieść kilku piłkarzy z ME do
seniorskiej piłki do gratuluję dobrego samopoczucia.




yamma

Posted: 7 Lis 2011 16:13:21



I powiedział(a) yamma:

Oglądałem ten mecz i przez 90 minut zastanawiałem się nad tym, jakie
w tym Zagłebiu muszą mieć układy wszelkiej maści szemrani
menadżerowie, że bez
problemu są w stanie wcisnąć największy piłkarski zagraniczny chłam.

Bo oczywiście tylko w Legii panują zdrowe układy i żaden słaby
"zagraniczniak" nie ma szans na angaż.

Ale my mówimy o Zagłębiu. Lech, Legia i Wisła, to kluby, które mają pewną
okresloną poprzez swoje cele politykę. Ta polityka zmusza do szukania
piłkarzy w Europie a że dysponują stosunkowo niskim budżetem, to pomyłki są
naturalne. Z całym szacunkiem ale jedynym celem Zagłębia, to od kilku lat
jest utrzymanie w Ekstraklasie. Do tego naprawdę nie potrzeba Traorów, Cost
czy innych Sernasów.

Młodzi piłkarze wręcz dominują MESĘ a boiska ekstraklasowe mogą
sobie pooglądać co najwyżej z trybun.

Jeśli wierzysz że da się od razu przenieść kilku piłkarzy z ME do
seniorskiej piłki do gratuluję dobrego samopoczucia.

Oprócz ME masz jeszcze mnóstwo polskich piłkarzy w niższych ligach. Patrząc
na to, co prezentuje zagraniczny zaciąg, to wcale gorzej by nie grali.
Zresztą, podobny problem jest z Cracovią.
yamma





AJK

Posted: 7 Lis 2011 16:35:31



07-11-2011, 16:48, gienio napisał:

Młodzi piłkarze wręcz dominują MESĘ a boiska ekstraklasowe mogą sobie pooglądać co
najwyżej z trybun.

Jeśli wierzysz że da się od razu przenieść kilku piłkarzy z ME do
seniorskiej piłki do gratuluję dobrego samopoczucia.

Ale można choć próbować. Pamiętam, jak po odejściu Skorży, zanim
przyszedł Maaaskant, Wisłę prowadził Kulawik - do składu wszedł Kamil
Rado i dwukrotnie zagrał tak, że podchodzili do niego starsi, z Sobolem
na czele i klepali młodziaka po plecach.
Minęło sto strzałow znikąd...
Kamila Rado się pozbyto, bo po co młodzi-zdolni?...
... i gdyby nie presja trybun plus presja meczów co trzy dni i
towarzyszących im kontuzji, Brud i Czekaj na boisku by się nie pojawili.
Zresztą pojawili się na moment, ale gdy tylko można było zasotosować
jakieś "typowo wiślackie" wytłumaczenie ("My jesteśmy Wisła i musimy

I takie zjawisko: wiślacka MESA rządziła i dzieliła w ostatnim czasie.
Teraz jest trzecia od końca (choć niedawno była ostatnia). Czy istnieje
związek między tymi wynikami a świadomością, że choćby młodzi się
skichali i wygrywali wszystko po 7:0 i tak nie zagrają w pierwszej
jedenastce?
Pytanie z gatunku retorycznych.




gienio

Posted: 7 Lis 2011 17:40:15



I powiedział(a) yamma:

Ale my mówimy o Zagłębiu. Lech, Legia i Wisła, to kluby, które mają pewną
okresloną poprzez swoje cele politykę. Ta polityka zmusza do szukania
piłkarzy w Europie a że dysponują stosunkowo niskim budżetem, to pomyłki są
naturalne.

Swoją politykę i cele mają Cracovia, Lechia, Jagiellonia, Korona i każdy
inny klub naszej ekstraklasy. W każdym klubie szukają piłkarzy za granicą i
do każdego klubu z zagranicy przyjeżdzają gracze dobrzy, średni lub
beznadziejni. Więc coś się tak Zagłebia czepił.





. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Betsson - Jazda konna warszawa - india calling card - Odżywki dla biegaczy odżywki na przyrost masy - Steroids - Bilety lotnicze - international phone cards