sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2007 / Wisła Kraków - złodzieje Smoka Wawelskiego
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Pinky

Posted: 26 Lis 2007 20:04:08




Użytkownik Pinky miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony gdzieś
w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:


6 tygodni zajęło Ci skojarzenie, ze FortArt to Fortuna Artur. Bałwan to
bardzo łagodna ocena tego intelektualnego osiągnięcia. :)

A ile zajeło Ci zrozumienie, iz Koriat od samego poczatku wiedział, iż ty
to ty?

Nie mogę zakładać, że Koriat kłamie. Jasno i wyraźnie pisał, że nie wie
kto to jest. Wiedział po 6 tygodniach Oczywiście ja zawsze jestem gotów do
zgody - jeśli Koriat naprawdę wiedział i przyzna się, że kłamał jestem
gotów natychmiast wycofać moją ocenę jego intelektu.

Po drugie, jezeli nawet by zrozumial to dopiero po 6 tygodniach to czy
upowaznia Cie do nazywania go balwanem?, czy w takiej sytuacji
obrazanie - wg ciebie - jest dopuszczalne?

6 tygodni zajęło mu skojarzenie. A powinno około 2 sekund.
Jeśli kogoś kto wykazał się tak marną bystrością nie można nazwać bałwanem
to kogo można? Zwracam uwagę, ze użyłem bardzo łagodnego, wręcz
sympatycznego określenia.

Rownie dobrze moglbym napisac, ze ironia w tym poscie Koriata byla bardzo
czytelna, a Tobie zajelo 6 tygodni i dalej tego nie chwyciles, dopiero
musialem Ci to wyjasnic. Ale to jest niewazne. Ruszylo mnie poniewaz
napisales, ze obrazanie jest usprawiedliwione jezeli ktos intelektualnie na
to zasługuje (tak wiem - nie napisales tego doslownie, taki byl kontekst).
Do tej pory mialem Cie za osobe zakrecona na punkcie swojego ukochanego
klubu, ekscentryczna, ale walczaca z chamstwem, agresja etc. I nie wiem co
mnie zaskoczylo bardziej, ze wysnules wniosek o obrazaniu osob, ktore na to
zasluguja, czy to, ze zamiast - jak mezczyzna, przeprosic Koriata, poniewaz
w dyskusji zagalopowales sie troche (zdarza sie), odwracasz kota ogonem,
tlumaczysz mi nawet, ze okreslenie "jestes balwanem" jest okresleniem
sympatycznym. Przykre to tym bardziej, ze musze przyznac, ze takie osoby na
tej grupie jak Andy, UGI i wlasnie Koriat nigdy nikogo nie obrazali,
wypowiadaja sie nad wyraz kulturalnie (oczywiscie nie sa to wyjatki - te
osoby szczegolnie utkwily mi w pamieci) i obrazanie kogos takiego zdumiewa
mnie. A co do tlumaczenia, ze "jestes balwanem" nie jest obraza - jestem w
stanie spotkac sie z Toba, podejsc z Toba do Twojego szefa i posluchac jak
mowisz do niego " ty balwanie". Wtedy odszczekam - glosno i wyraznie. Mysle,
ze bardzo zaplusujesz u szefa takim okazaniem sympatii ;).

"Z Twojej chorej wyobraźni" pochodził obraz rzekomych antysemickich
wydarzeń na El Paso. Jeśli ktoś używa wyobraźni do zmyślania takich
rzeczy to jest to chore.

"Jesteś pojebany", "Jesteś chory" "idź się lecz", "jesteś pierdolnięty",
"idiota".
To arsenał wyzwisk, które słyszą _zamiast_ dyskusji.
Kilku ich autorów zasiliło już mój podpis.

" z Twojej chorej wyobrazni" - nie obelga
" idz sie lecz" - obelga.

"Chora wyobraźnia" jest uzasadniona. Koriat użył swojej wyobraźni do
zmyślania wiadomości o jakiś chorych, a nie mających miejsca zdarzeń.

"Idź się lecz", "jesteś pierdolnięty" to często zastępuje całą dyskusję
ze mną.

BTW
Czytam od dawna, pisze po raz pierwszy, bo juz nie wytrzymalem - wiec

Szkoda, że bez problemu wytrzymywałeś gdy wyzywano mnie. Dzień dobry.

Pisanie za kazdym razem, gdy ktos kogos obraza - przyznasz- nie mialoby
sensu. Teraz akurat zagotowalem na tyle, ze napisalem.
Pozdrawiam
Pinky






Artur Fortuna

Posted: 27 Lis 2007 01:31:45



Użytkownik Pinky miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:


6 tygodni zajęło Ci skojarzenie, ze FortArt to Fortuna Artur. Bałwan to
bardzo łagodna ocena tego intelektualnego osiągnięcia. :)
A ile zajeło Ci zrozumienie, iz Koriat od samego poczatku wiedział, iż ty
to ty?
Nie mogę zakładać, że Koriat kłamie. Jasno i wyraźnie pisał, że nie wie
kto to jest. Wiedział po 6 tygodniach Oczywiście ja zawsze jestem gotów do
zgody - jeśli Koriat naprawdę wiedział i przyzna się, że kłamał jestem
gotów natychmiast wycofać moją ocenę jego intelektu.

Po drugie, jezeli nawet by zrozumial to dopiero po 6 tygodniach to czy
upowaznia Cie do nazywania go balwanem?, czy w takiej sytuacji
obrazanie - wg ciebie - jest dopuszczalne?
6 tygodni zajęło mu skojarzenie. A powinno około 2 sekund.
Jeśli kogoś kto wykazał się tak marną bystrością nie można nazwać bałwanem
to kogo można? Zwracam uwagę, ze użyłem bardzo łagodnego, wręcz
sympatycznego określenia.

Rownie dobrze moglbym napisac, ze ironia w tym poscie Koriata byla bardzo
czytelna, a Tobie zajelo 6 tygodni i dalej tego nie chwyciles, dopiero
musialem Ci to wyjasnic.

To tylko Ty uważasz, ze Koriat kłamał wtedy pisząc, że nie ma pojęcia
kto to FortArt. Pytania, a kim jest ów tajemniczy FortArt - nawet
potraktowane ironicznie nie mają żadnego sensu. jako dowcip, może
jeszcze, ale nie powtórzone wielokrotnie. Miał dość okazji by napisać,
"od początku wiedziałem kim jest FortArt", a jednak nie napisał.

Nie ma żadnych podstaw by mu nie wierzyć - napisał co napisał. 6 tygodni
zajęło mu skojarzenie banalnego faktu. Bałwan i tyle.

Ale to jest niewazne. Ruszylo mnie poniewaz
napisales, ze obrazanie jest usprawiedliwione jezeli ktos intelektualnie na
to zasługuje (tak wiem - nie napisales tego doslownie, taki byl kontekst).

Czyli nie napisałem. Nie zamierzam polemizować z wnioskami, które sam
sobie ubzdurasz. Dyskutuj z tym co napisałem, a nie z tym co wydaje Ci
się, że napisałem.

Do tej pory mialem Cie za osobe zakrecona na punkcie swojego ukochanego
klubu, ekscentryczna, ale walczaca z chamstwem, agresja etc. I nie wiem co
mnie zaskoczylo bardziej, ze wysnules wniosek o obrazaniu osob, ktore na to
zasluguja, czy to, ze zamiast - jak mezczyzna, przeprosic Koriata, poniewaz
w dyskusji zagalopowales sie troche (zdarza sie), odwracasz kota ogonem,
tlumaczysz mi nawet, ze okreslenie "jestes balwanem" jest okresleniem
sympatycznym. Przykre to tym bardziej, ze musze przyznac, ze takie osoby na
tej grupie jak Andy, UGI i wlasnie Koriat nigdy nikogo nie obrazali,
wypowiadaja sie nad wyraz kulturalnie (oczywiscie nie sa to wyjatki - te
osoby szczegolnie utkwily mi w pamieci) i obrazanie kogos takiego zdumiewa
mnie. A co do tlumaczenia, ze "jestes balwanem" nie jest obraza - jestem w
stanie spotkac sie z Toba, podejsc z Toba do Twojego szefa i posluchac jak
mowisz do niego " ty balwanie". Wtedy odszczekam - glosno i wyraznie. Mysle,
ze bardzo zaplusujesz u szefa takim okazaniem sympatii ;).

Szefa nie nazwę tak, ponieważ zwyczajnie nie jest bałwanem. Przeciwnie
cholernie mądry człowiek. Ale określenia osioł, bałwan, głuptasek nie
uważam za obraźliwe. Na stopie koleżeńskiej - a na takiej jak sadze
wszyscy tu jesteśmy - są jak najbardziej OK. Niemiłe - jeśli ktoś jest
bardzo przeczulony na swoim punkcie - no jeszcze. Obraźliwe nie.
Dorabianie do tego ideologi o jakimś usprawiedliwianiu wyzwisk -
absurdalnie głupie.

Szkoda, że bez problemu wytrzymywałeś gdy wyzywano mnie. Dzień dobry.

Pisanie za kazdym razem, gdy ktos kogos obraza - przyznasz- nie mialoby
sensu. Teraz akurat zagotowalem na tyle, ze napisalem.

Za każdym nie, ale choć raz? Jakoś nie uwierało, jakoś nie zagotowywało?
Wiesz oczywiście, ze każda polemika ze mną, ze mną nie z nimi, w tym
wątku - po liście Michała - przez bluzgaczy będzie sygnałem
przyzwolenia? Wiesz, ze zapalasz jaskrawozielone światło dla bodyniów i
Grzędów?





Viking

Posted: 27 Lis 2007 08:08:12




wiadomości

1. Z forum, arcyciekawe. Program , o którym mowa to dobranocka "Podróże
Baltazara Gąbki" :)
2. Oczekuje natychmiastowego zaprzestania używania jako maskotki Wisły
Smoka Wawelskiego - kibica Cracovii! :)

To są WSZYSTKIE zdania jakie napisałem od siebie w tym poście.
Kóre z nich pozwala Ci wysnuć teorię, że jestem "pierdolniety"?

fakt ze to cytujesz wogole:)






Viking

Posted: 27 Lis 2007 08:09:10




wiadomości

Bardzo paskudny zarzut z Twojej strony. To ja publicznie nazwałem szmatą
bandycką flagę Cracovii. Zdobyłeś się kiedyś na coś podobnego u siebie?

tak, tez ja nazwalem szmata...






kibic

Posted: 27 Lis 2007 12:32:20




Trzech rzeczy na Wiśle - nie znoszę... dumy z ubeckiej przeszłości...

To bardzo poważny zarzut. Możesz uzasadnić?
Znam wielu kibiców Wisły, którzy z tego nie są dumni stąd moje pytanie.

Wypowiedzi na tej grupie.

A-ha.
Przekaz typu "na Wiśle" jest zdecydowanie bardziej ogólnikowy dlatego proszę
Cię abyś w przyszłości dokładnie precyzował już na wstępie.





Dinth

Posted: 27 Lis 2007 13:31:47



Trzech rzeczy na Wiśle - nie znoszę... dumy z ubeckiej przeszłości...
To bardzo poważny zarzut. Możesz uzasadnić?
Znam wielu kibiców Wisły, którzy z tego nie są dumni stąd moje pytanie.
Wypowiedzi na tej grupie.

A-ha.
Przekaz typu "na Wiśle" jest zdecydowanie bardziej ogólnikowy dlatego proszę
Cię abyś w przyszłości dokładnie precyzował już na wstępie.

Wszystko przez to że niektórzy z nas po prostu nie wyobrażają sobie
kibicowania klubowi "z ubecką przeszłością" gdy się samemu nie jest
partyjniakiem :)

Pewnie to kwestia niewiedzy - w końcu większośc z nas nigdy nie
kibicowała klubom "z ubecką przeszłością".


PS. Przepraszam za brak literki "cii" w postach, cos mi sterowniki do
karty graficznej namieszaly w systemie i literka znikla :/




kibic

Posted: 27 Lis 2007 15:08:14



Trzech rzeczy na Wiśle - nie znoszę... dumy z ubeckiej przeszłości...
To bardzo poważny zarzut. Możesz uzasadnić?
Znam wielu kibiców Wisły, którzy z tego nie są dumni stąd moje pytanie.
Wypowiedzi na tej grupie.

A-ha.
Przekaz typu "na Wiśle" jest zdecydowanie bardziej ogólnikowy dlatego
proszę Cię abyś w przyszłości dokładnie precyzował już na wstępie.

Wszystko przez to że niektórzy z nas po prostu nie wyobrażają sobie
kibicowania klubowi "z ubecką przeszłością" gdy się samemu nie jest
partyjniakiem :)

Nooo to już widzę co to za "gagatki". Mam też takiego kolegę. Nie wyobraża
sobie jak można kibicować klubowi "z austryjacką przeszłością" gdy się samemu
nie jest obcokrajowcem. Tłumacze mu cały czas, że nie powinien łączyć polityki
ze sportem ale on swoje. Mówie Ci... uparty jak osioł.

Pewnie to kwestia niewiedzy - w końcu większośc z nas nigdy nie
kibicowała klubom "z ubecką przeszłością".

Dokładnie. Kilka razy mówiłem mu: "przejdziesz się chłopie na Kałuży na mecz i
zmienisz zdanie" ale on upiera się jeszcze bardziej mówiąc: "na klub "z
austryjacką przeszłością" nigdy nie pójdę".
Podałem mu też ten argument co Ty: "niektórzy na Cracovii też sądzą, że u nas
same partyjniaki", jak grochem o ścianę...: "sami mają kibiców partyjniaków -
Hausnera, Filipiaka!" wrzeszczy.
Mówią Ci to jeden i ten sam typ ludzi, nie przegadasz.

PS. Przepraszam za brak literki "cii" w postach, cos mi sterowniki do
karty graficznej namieszaly w systemie i literka znikla :/

Nic się nie stało.





Artur Fortuna

Posted: 27 Lis 2007 15:35:31



Użytkownik Viking miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:


1. Z forum, arcyciekawe. Program , o którym mowa to dobranocka "Podróże
Baltazara Gąbki" :)
2. Oczekuje natychmiastowego zaprzestania używania jako maskotki Wisły
Smoka Wawelskiego - kibica Cracovii! :)

To są WSZYSTKIE zdania jakie napisałem od siebie w tym poście.
Kóre z nich pozwala Ci wysnuć teorię, że jestem "pierdolniety"?

fakt ze to cytujesz wogole:)

Cytuję mnóstwo tekstów, wniosek z tego żaden poza tym, ze uważam je za
ciekawe. Np teraz cytuję Ciebie. I co? Czy to oznacza, ze w jakikolwiek
sposób się z Tobą zgadzam?

"Cracovia w filmie" zbieram takie ciekawostki - zobacz sobie tu:
http://www.wikipasy.pl/Cracovia_w_filmie

Bardzo mnie rozbawił "Smok Wawelski" jako piłkarz Cracovii, bardzo mnie
rozbawiło to rozumowanie "straż zamkowa = mundurowi = Wisła". A pomysł
"ukradli nam smoka" to jednak uśmiech wywołuje.
Na poważnie podoba mi się taka zabawa, w której rywalizację między
Cracovią a Wisła sprowadza się do żartu, humoru, bajki.

A Ty naprawdę przegiąłeś.



smiglostopy

Posted: 27 Lis 2007 16:29:55




Przykre to tym bardziej, ze musze przyznac, ze takie osoby na
tej grupie jak Andy, UGI i wlasnie Koriat nigdy nikogo nie obrazali,
wypowiadaja sie nad wyraz kulturalnie

"nigdy" to moze troche za mocne slowo;) niektorym z nich obelgi sie czasem
wyrwa, hehe. nie zmienia to faktu, ze pisza bardzo interesujaco.

zreszta po co ta cala dyskusja. w krakowie juz tak maja... albo sie dzgaja
nozami, albo (piknikowa wersja) wyzywaja na grupie. sugeruje wziac na to
poprawke i sie tak bardzo nie gotowac;)

trzeba oddac, ze ostatnio dyskusje sa jakby troche bardziej kulturalne.




Pinky

Posted: 27 Lis 2007 19:42:17




Użytkownik Pinky miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony gdzieś
w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:


6 tygodni zajęło Ci skojarzenie, ze FortArt to Fortuna Artur. Bałwan
to bardzo łagodna ocena tego intelektualnego osiągnięcia. :)
A ile zajeło Ci zrozumienie, iz Koriat od samego poczatku wiedział, iż
ty to ty?
Nie mogę zakładać, że Koriat kłamie. Jasno i wyraźnie pisał, że nie wie
kto to jest. Wiedział po 6 tygodniach Oczywiście ja zawsze jestem gotów
do zgody - jeśli Koriat naprawdę wiedział i przyzna się, że kłamał
jestem gotów natychmiast wycofać moją ocenę jego intelektu.

Po drugie, jezeli nawet by zrozumial to dopiero po 6 tygodniach to czy
upowaznia Cie do nazywania go balwanem?, czy w takiej sytuacji
obrazanie - wg ciebie - jest dopuszczalne?
6 tygodni zajęło mu skojarzenie. A powinno około 2 sekund.
Jeśli kogoś kto wykazał się tak marną bystrością nie można nazwać
bałwanem to kogo można? Zwracam uwagę, ze użyłem bardzo łagodnego, wręcz
sympatycznego określenia.

Rownie dobrze moglbym napisac, ze ironia w tym poscie Koriata byla bardzo
czytelna, a Tobie zajelo 6 tygodni i dalej tego nie chwyciles, dopiero
musialem Ci to wyjasnic.

To tylko Ty uważasz, ze Koriat kłamał wtedy pisząc, że nie ma pojęcia kto
to FortArt. Pytania, a kim jest ów tajemniczy FortArt - nawet potraktowane
ironicznie nie mają żadnego sensu. jako dowcip, może jeszcze, ale nie
powtórzone wielokrotnie. Miał dość okazji by napisać, "od początku
wiedziałem kim jest FortArt", a jednak nie napisał.

Nie ma żadnych podstaw by mu nie wierzyć - napisał co napisał. 6 tygodni
zajęło mu skojarzenie banalnego faktu. Bałwan i tyle.

Ale to jest niewazne. Ruszylo mnie poniewaz napisales, ze obrazanie jest
usprawiedliwione jezeli ktos intelektualnie na to zasługuje (tak wiem -
nie napisales tego doslownie, taki byl kontekst).

Czyli nie napisałem. Nie zamierzam polemizować z wnioskami, które sam
sobie ubzdurasz. Dyskutuj z tym co napisałem, a nie z tym co wydaje Ci
się, że napisałem.

Hehe Tak mi sie przypomnialo " i nikt nam nie powie, ze biale jest biale, a
czarne jest czarne".
Reasumując koncze dyskusje, poniewaz nie jestes osoba, z ktora jest sens
dyskutowac. Ladujesz w moim KF, moje 2 posty, ktore po raz pierwszy od
poczatku mojej bytnosci w usenecie uczynily mnie trollem mialy na celu
upewnieniu sie co do slusznosci tej decyzji (o umieszczeniu Cie w KF). A
stalem sie trollem na 2 posty poniewaz - i tu przypominam szanownym
Koriat - jezeli bedziesz odpowiadal z taka intensywnoscia Arturowi, na
takiej samej zasadzie wyladujesz w moim KF, ale to Ci juz Cavallino bodajze
tlumaczyl.
Z mojej strony EOT.
Pozdrawiam

Pinky


[ciach do samego konca]






Viking

Posted: 28 Lis 2007 07:13:41




wiadomości

A Ty naprawdę przegiąłeś.

EOD bo to sie robi nudne, ja zdania nie zmienie i mozesz stawac na glowie






Artur Fortuna

Posted: 29 Lis 2007 00:27:01



Użytkownik Pinky miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar, wpatrzony
gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

Czyli nie napisałem. Nie zamierzam polemizować z wnioskami, które sam
sobie ubzdurasz. Dyskutuj z tym co napisałem, a nie z tym co wydaje Ci
się, że napisałem.

Hehe Tak mi sie przypomnialo " i nikt nam nie powie, ze biale jest biale, a
czarne jest czarne".
Reasumując koncze dyskusje, poniewaz nie jestes osoba, z ktora jest sens
dyskutowac. Ladujesz w moim KF, moje 2 posty, ktore po raz pierwszy od
poczatku mojej bytnosci w usenecie uczynily mnie trollem mialy na celu
upewnieniu sie co do slusznosci tej decyzji (o umieszczeniu Cie w KF). A
stalem sie trollem na 2 posty poniewaz - i tu przypominam szanownym
Koriat - jezeli bedziesz odpowiadal z taka intensywnoscia Arturowi, na
takiej samej zasadzie wyladujesz w moim KF, ale to Ci juz Cavallino bodajze
tlumaczyl.
Z mojej strony EOT.
Pozdrawiam

Pinky


[ciach do samego konca]

Ja swoje zdanie uzasadniłem. Ty zrobiłeś "ciach" no bo po co dyskutowac
na grupie dyskusyjnej?

Mimo to Twoją decyzje Twoją witam z żalem.

PS. Polecam netykietę
"Nigdy nie należy cytować całości tekstu przedpiścy. Trzeba
wyselekcjonować to, co najważniejsze i to, do czego odnosi się nasza
odpowiedź, wycinając pozostałe fragmenty."





Artur Fortuna

Posted: 29 Lis 2007 00:29:33



Użytkownik Artur Fortuna miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar,
wpatrzony gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

Z forum, arcyciekawe. Program , o którym mowa to dobranocka "Podróże
Baltazara Gąbki" :)

Fragment owej bajki:
http://pl.youtube.com/watch?v=7oX5ETtjNPE

:)



Dinth

Posted: 29 Lis 2007 07:57:20



Użytkownik Artur Fortuna miał niepewny dość wzrok. Prosił o żar,
wpatrzony gdzieś w mrok. Wciągnął dym, i nim skryła go noc, tak powiedział:

Z forum, arcyciekawe. Program , o którym mowa to dobranocka "Podróże
Baltazara Gąbki" :)

Fragment owej bajki:
http://pl.youtube.com/watch?v=7oX5ETtjNPE

No no ten fragment juz dostal wyroznienia od YT za najczesciej ogladany
i najczesciej odwiedzany dzisiaj film ;)




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Toyota - tynki akustyczne - zdrapki - Bilety lotnicze do Barcelony - fotograf Lublin - Pozycjonowanie - oświetlenie