sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2007 / kolejka 15 - pozostałe mecze
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
TheBest

Posted: 26 Lis 2008 11:49:01



yamma napisał:

Ach, to miał być żart?

Skądże.

Taki z podwójnym dnem?

Nie, wszystko napisałem wprost.

No to wytłumacz mi jak chłop koniowi na miedzy, co miało znaczyć zdanie
"Legia tak samo grała w pucharze UEFA jak Wisła w Lidze Mistrzów." w
kontekście mojego zdania o liczbie meczów, które te 2 zespoły rozegrały
w tej rundzie w europejskich pucharach. Zrób rozbiór logiczny zdania tak
jak pani uczyła na polskim.
No chyba, że jeszcze tego nie przerabialiście.

kiep jestes i tyle




yamma

Posted: 26 Lis 2008 12:36:19



yamma napisał:

Ach, to miał być żart?

Skądże.

Taki z podwójnym dnem?

Nie, wszystko napisałem wprost.

No to wytłumacz mi jak chłop koniowi na miedzy, co miało znaczyć
zdanie "Legia tak samo grała w pucharze UEFA jak Wisła w Lidze
Mistrzów." w kontekście mojego zdania o liczbie meczów, które te 2
zespoły rozegrały w tej rundzie w europejskich pucharach. Zrób
rozbiór logiczny zdania tak jak pani uczyła na polskim.
No chyba, że jeszcze tego nie przerabialiście.

kiep jestes i tyle

Nie bądź świnia, wytłumacz mnie kiepowi co miał na myśli kolega Maciej
pisząc to jakże znaczące zdanie. Ja mam pewne podejrzenia, że koledze
Maciejowi po awansie Lecha do fazy grupowej PUEFA najzwyczajniej w świecie
(excuse my french) odpierdoliło, no ale przecież ja się tutaj zwykle mylę.
yamma





Włodziu

Posted: 26 Lis 2008 12:48:44





no ale przecież ja się tutaj zwykle mylę.
yamma

Jak narazie jedynie sensowne zdanie jakie tutaj napisałeś.






yamma

Posted: 26 Lis 2008 13:03:11



25-11-2008 o godz. 21:23 yamma napisał:

że bezgotówkowe. Ja cały czas liczę na to, że Trzeciak jednak się
opamięta i dogada z Vuko zwłaszcza, że reputacja Trzeciaka została

Żadnych transferów zimą? No to będzie gorąco w negocjacjach z

Vukoviciem.... Legia na środek pola ma Iwańskiego, Rogera, Gizę i
Borysiuka. Plus Ekwueme.

Ekwueme chyba też odleci. Giza wczoraj zagrał zaskakująco dobrze, choć miał
też kilka beznadziejnych zagrań. Jak znam Urbana, to pewnie zagra którąś z
połówek w Gdańsku zwłaszcza, że Grzelak jest kontuzjowany a Roger nie jest w
stanie zagrać pełnych 90 minut. Wróble za to ćwierkają o możliwym powrocie
Jarzębowskiego, któremu kończy się kontrakt a i sam piłkarz wyraża się o
takim powrocie dość ciepło. To byłaby jakaś alternatywa gdyby Vuko jednak
się nie dogadał. Generalnie aż takich potrzeb transferowych w Legii nie ma.
Najważniejsza formacja, czyli defensywa jest w miarę poukładana - jest dość
dobra pierwsza czwórka (Szala, Choto, Astiz, Wawrzyniak), zmiennicy
(Descarga, Kumbev, Rzeźniczak, Wysocki, Kiełbowicz) też zbytnio nie odstają
i tutaj nie ma większego sensu robienia rewolucji. Trochę gorzej jest w
pomocy, zwłaszcza ze skrzydłami, bo ani Rybus ani Rado nie mają zmienników,
którzy wchodząc na boisko utrzymaliby odpowiedni poziom gry. Smoliński,
zdaje się, na 100% odchodzi, Szałachowski, to chodząca kontuzja a Rockiemu
nie za bardzo wychodzi gra w defensywie i lubi stanąć jak kołek gdy
przeciwnik rozgrywa akcję po jego stronie. Ale na naszą ligę to powinno
spokojnie wystarczyć a na ewentualne puchary można jakiegoś pomocnika
dokupić w czerwcu - akurat ofensywne skrzydła nie wymagają aż takiego
długiego zgrywania się ze sobą jak defensywa czy środek.
yamma





TheBest

Posted: 26 Lis 2008 14:31:56



yamma napisał:

Ach, to miał być żart?

Skądże.

Taki z podwójnym dnem?

Nie, wszystko napisałem wprost.

No to wytłumacz mi jak chłop koniowi na miedzy, co miało znaczyć
zdanie "Legia tak samo grała w pucharze UEFA jak Wisła w Lidze
Mistrzów." w kontekście mojego zdania o liczbie meczów, które te 2
zespoły rozegrały w tej rundzie w europejskich pucharach. Zrób
rozbiór logiczny zdania tak jak pani uczyła na polskim.
No chyba, że jeszcze tego nie przerabialiście.

kiep jestes i tyle

Nie bądź świnia, wytłumacz mnie kiepowi co miał na myśli kolega Maciej
pisząc to jakże znaczące zdanie. Ja mam pewne podejrzenia, że koledze
Maciejowi po awansie Lecha do fazy grupowej PUEFA najzwyczajniej w
świecie (excuse my french) odpierdoliło, no ale przecież ja się tutaj
zwykle mylę.




UGI

Posted: 26 Lis 2008 15:01:24





Na Śląskim są mniejsze?
Ja za powtórzenie takiego numeru dawałbym walkowery.

Nauczyliby się że wymóg podgrzewanej murawy nie oznacza "zakładamy
instalację i na tym koniec".


Niech bedzie tylko chodzi o dość konkretny przypadek. W czasie calego dnia w
miescie bylo powyzej zera, bez deszczu, bez sniegu, ja nawet czapki nie
wzialem na ten mecz. Zepsucie pogody i sniezyca przyszly z zaskoczenia. Nie
tylko drogowcow zima zaskakuje :-)
Co innego jak caly dzien sypie i wiadomo, ze trzeba bedzie odpowiednio
wczesniej wlaczyc podgrzewanie.




Przemek Budzyński

Posted: 26 Lis 2008 15:15:36






no ale przecież ja się tutaj zwykle mylę.
yamma

Jak narazie jedynie sensowne zdanie jakie tutaj napisałeś.



a mieć nadzieję nalezy, że tylko tutaj. Bo jesli tak się myli w zyciu
codziennym, to się kiedyś z księdzem ożeni.




UGI

Posted: 26 Lis 2008 15:15:47





Aha. A ja muszę pisać? No, co za ludzie, naprawdę... :-)

A kupisz mi nowego laptopa? :-) Stary mi sie spalil i jade na nie moim
sprzecie.


Aż byś się zdziwił, jak niewysokie.

Nawet dla klubow takich jak Polonia?

Zresztą, o czym tu mówić? Od paru dni
było wiadomo, że idą mrozy, że może padać śnieg, a nie mówimy przecież o
hajcowaniu na full przez miesiąc.


A sluzba drogowa tez ma grzac silniki gdy zapowiadaja opady, zeby ich zima
po raz pierwszy w historii nie zaskoczyla? :-) Troche milosierdzia. Pogoda
tamtego dnia nie zapowiadala opadów tak gwaltownych i naglych. Ja bym
wlasnie ten przypadek zaliczyl jako specyficzny. To pierwsze opady tej zimy
w Bytomiu.


Mam nadzieję, że to chwilowe, bo na tym Polonia wygrywała do tej pory, że
broniła się przed takim myśleniem, że grała do końca i z każdym.

Wygrywala tez na tym, ze nie mowilo sie o nich duzo, a jesli, to jako
druzynie a nie konkretnych pilkarzach. Zainteresowanie mediow moglo
doprowadzic do gwiazdowania i brak jednosci. Grzyb do Anderlechtu, Zielinski
do kadry.... "oh, ah, ale my jestesmy zajebisci...."




Cavallino

Posted: 26 Lis 2008 17:58:07






Na Śląskim są mniejsze?
Ja za powtórzenie takiego numeru dawałbym walkowery.

Nauczyliby się że wymóg podgrzewanej murawy nie oznacza "zakładamy
instalację i na tym koniec".


Niech bedzie tylko chodzi o dość konkretny przypadek.

Dwa przypadki minimum, a obstawiam że nawet trzy.

W czasie calego dnia w
miescie bylo powyzej zera, bez deszczu, bez sniegu, ja nawet czapki nie
wzialem na ten mecz. Zepsucie pogody i sniezyca przyszly z zaskoczenia.

Ciekawe dla kogo?
Bo ja dwa dni wcześniej ZNAJĄC prognozy pogody zmieniłem opony na zimówki.
To tak ciężko wymyśleć że jak jest koło zera, to śnieg może spaść w każdej
chwili?
No to walkower, dla poprawienia przenikliwości umysłu.





Cavallino

Posted: 26 Lis 2008 17:59:23





A sluzba drogowa tez ma grzac silniki gdy zapowiadaja opady, zeby ich zima
po raz pierwszy w historii nie zaskoczyla? :-)

Ależ skąd, dopiero gdy zaczyna padać, powinni brać się za telefony firm
sprzedających pługi.





UGI

Posted: 26 Lis 2008 18:20:31





Ależ skąd, dopiero gdy zaczyna padać, powinni brać się za telefony firm
sprzedających pługi.

Gdy zaczyna padać, to powinni dzialac. Przyklad Polonii to takie jezdzenie
plugami, czekajac az spadnie snieg.





Cavallino

Posted: 26 Lis 2008 18:35:22






Ależ skąd, dopiero gdy zaczyna padać, powinni brać się za telefony firm
sprzedających pługi.

Gdy zaczyna padać, to powinni dzialac. Przyklad Polonii to takie jezdzenie
plugami, czekajac az spadnie snieg.

Tyle że w odróżnieniu od pługa, system podgrzewania potrzebuje czasu aby
śnieg rozpuścić.
Więc MUSI być włączony kiedy są MOŻLIWE opady śniegu podczas meczu (czytaj
zawsze kiedy temperatura jest poniżej 5 stopni i mamy okres
jesienno-zimowo-wiosenny) a nie wtedy, gdy śnieg zaczyna padać.

I z tego co mówili w L+, to włączenie nie może następować godzinę przed
meczem, czasem to musi być kilka dni przed meczem, choć osobiście w to nie
wierzę.

A jak komuś za drogo, to w lidze grać nie musi, przynajmniej na własnym
obiekcie.
Zawsze może Śląski wynająć - tam mecz był równolegle, a murawa była ciągle
zielona.

Albo może gościnnie zagrać u przeciwnika, ten pewnie się zgodzi chętnie.





UGI

Posted: 26 Lis 2008 18:36:19





To tak ciężko wymyśleć że jak jest koło zera, to śnieg może spaść w każdej
chwili?

Znajomy zapytal po meczu osobe odpowiedzialna za ogrzewanie murawy, dlaczego
jej nie wlaczono. Ten odpowiedzial, ze wlaczono natychmiast gdy zaczal padac
snieg, ale system jest taki, ze snieg zaczal topic sie dopiero po meczu.
Wnioskuje wiec ze chodzi o koszta. Sa kluby, których nie stac na dmuchanie
na zimne. Moze warto zastanowic sie nad inym rozwiazaniem. Wyznaczyc datę
(np. 25 listopada), od której trzeba OBOWIAZKOWO grzac murawe odpowiednio
przed meczem, niezaleznie od pogody.
Przypominam ze chodzi tu o ten jeden specyficzny przypadek. O nagla zmiane
pogody. Wiadomo, ze jesli mamy 20 listopada i od rana pada, to nalezy grzac
zeby pilkarze mieli ludzkie warunki, ale jesli nie, to po co topic fundusze,
jesli nie ma sie ich duzo?

I jeszcze chce zaznaczyc ze Polonia naprawde miala pecha. Bo snieg to moze i
zaczac padac w casie meczu ale wcale nie musi od razu zasypac calego boiska.
Ale tu mielismy od razu sniezyce, zamiec, która w ciagu 40 minut zdazyla
zrobic swoje.

No to walkower, dla poprawienia przenikliwości umysłu.

Nie ten ciezar gatunkowy. Raczej kara finansowa.




Cavallino

Posted: 26 Lis 2008 18:50:26





Wnioskuje wiec ze chodzi o koszta. Sa kluby, których nie stac na dmuchanie
na zimne.

I właśnie je trzeba zmusić siłą do zachowania poziomu.
Z odebraniem licencji na stadion włącznie.

Moze warto zastanowic sie nad inym rozwiazaniem. Wyznaczyc datę
(np. 25 listopada), od której trzeba OBOWIAZKOWO grzac murawe odpowiednio
przed meczem, niezaleznie od pogody.

Nie, bo wtedy może być +15.
Po prostu trzeba karać, kiedy nie włączą mimo że zaistniała potrzeba.


Przypominam ze chodzi tu o ten jeden specyficzny przypadek.

Trzy.

No to walkower, dla poprawienia przenikliwości umysłu.

Nie ten ciezar gatunkowy. Raczej kara finansowa.

Ten, ten.
Gdyby Lech przegrał z Craxą z powodu warunków, to jaka kara finansowa byby
adekwatna, jeśli te punkty zdecydowałyby o tytule?
Kilkadziesiąt milionów?





AJK

Posted: 26 Lis 2008 22:49:50



26-11-2008 o godz. 14:03 yamma napisał:

że bezgotówkowe. Ja cały czas liczę na to, że Trzeciak jednak się
opamięta i dogada z Vuko zwłaszcza, że reputacja Trzeciaka została

Żadnych transferów zimą? No to będzie gorąco w negocjacjach z
Vukoviciem.... Legia na środek pola ma Iwańskiego, Rogera, Gizę i
Borysiuka. Plus Ekwueme.

Ekwueme chyba też odleci. Giza wczoraj zagrał zaskakująco dobrze, choć
miał też kilka beznadziejnych zagrań. Jak znam Urbana, to pewnie zagra
którąś z połówek w Gdańsku zwłaszcza, że Grzelak jest kontuzjowany a
Roger nie jest w stanie zagrać pełnych 90 minut. Wróble za to
ćwierkają o możliwym powrocie Jarzębowskiego, któremu kończy się
kontrakt a i sam piłkarz wyraża się o takim powrocie dość ciepło. To
byłaby jakaś alternatywa gdyby Vuko jednak się nie dogadał.

Tak, słyszałem, że Jarzębowski chciałbym wrócić. Masz rację - to byłby
alternatywa dla Vukovicia i to chyba nawet poważna alternatywa. Tym
bardziej, że Jarzębowski zdaje sobie sprawę z własnych możliwości,
wymagań Legii itd, więc pewnie nie miałby problemu z zaakceptowaniem roli
rezerwisty do zadań specjalnych :-)


Generalnie aż takich potrzeb transferowych w Legii nie ma.
Najważniejsza formacja, czyli defensywa jest w miarę poukładana - jest
dość dobra pierwsza czwórka (Szala, Choto, Astiz, Wawrzyniak),
zmiennicy (Descarga, Kumbev, Rzeźniczak, Wysocki, Kiełbowicz) też
zbytnio nie odstają i tutaj nie ma większego sensu robienia rewolucji.

Zgadzam się z Tobą - nawet jeśli Descarga to obolały pytajnik, a
Kiełbowicz mocno schyłkowy to na rundę wiosenną spokojnie taki zestaw
wystarczy... powinien wystarczyć :-)


Trochę gorzej jest w pomocy, zwłaszcza ze skrzydłami, bo ani Rybus ani
Rado nie mają zmienników, którzy wchodząc na boisko utrzymaliby
odpowiedni poziom gry. Smoliński, zdaje się, na 100% odchodzi,
Szałachowski, to chodząca kontuzja a Rockiemu nie za bardzo wychodzi
gra w defensywie i lubi stanąć jak kołek gdy przeciwnik rozgrywa akcję
po jego stronie. Ale na naszą ligę to powinno spokojnie wystarczyć a
na ewentualne puchary można jakiegoś pomocnika dokupić w czerwcu -
akurat ofensywne skrzydła nie wymagają aż takiego długiego zgrywania
się ze sobą jak defensywa czy środek.

A młodzi jak? Młodzi w sensie jakichś nowych wynalazków, jakimi w zeszłym
sezonie byli Rybus, Borysiuk i Smoliński. Miała Legia sporo
rozpożyczonych po innych klubach zawodników, może jakieś "łaty" tam by
się znalazło? Ale i tu się zgodzę, że wielkiego alarmu nie ma i z
"wielkimi" transferami można próbować doczekać do końva sezonu.





AJK

Posted: 26 Lis 2008 23:04:56



26-11-2008 o godz. 16:15 UGI napisał:

Aha. A ja muszę pisać? No, co za ludzie, naprawdę... :-)

A kupisz mi nowego laptopa? :-) Stary mi sie spalil i jade na nie moim
sprzecie.

Wymówki, wymówki, wiecznie wymówki... :-)


Aż byś się zdziwił, jak niewysokie.

Nawet dla klubow takich jak Polonia?

Nawet. Któryś z klubów bąknął ostatnio, że to kwestia paru stów dziennie.
Porządne nagrzanie murawy (3-5 dni) kosztowałoby zatem ok.5 tysięcy. A
nawet gdyby kosztowało 10 tys... Sorry, to jest ekstraklasa jednak. Jak
kogoś nie stać na takie podstawy, to niech jeszcze na ciepłej wodzie w
szatni przyoszczędzi. Ale może juz w raczej w II lidze.
Zresztą przy kwotach budżetów ekstraklasowych... Nie mówimy przecież o
podgrzewaniu 24/365, tylko o dwóch (góra!) meczach późną, zimną jesienią
i dwóch wiosną. Myślę, że taki "cieżar" to by nawet Górnik Wieliczka
udźwignął.


Zresztą, o czym tu mówić? Od paru dni było wiadomo, że idą mrozy, że
może padać śnieg, a nie mówimy przecież o hajcowaniu na full przez
miesiąc.

A sluzba drogowa tez ma grzac silniki gdy zapowiadaja opady, zeby ich
zima po raz pierwszy w historii nie zaskoczyla? :-) Troche
milosierdzia. Pogoda tamtego dnia nie zapowiadala opadów tak
gwaltownych i naglych. Ja bym wlasnie ten przypadek zaliczyl jako
specyficzny. To pierwsze opady tej zimy w Bytomiu.


Ale zapowiadała opady w ogóle. I mrozy. Powtórzę - to jest ekstraklasa, a
nie FC Nie-Mamy-Prądu Górne. Myślenie nie boli, brak myślenia powinien
kosztować.
A służba droga nie musi grzać silników. Ale kiedy prognozy zapowiadają
mrozy i opady - musi mieć piach w zasobnikach, pługi naostrzone i obsadę
wozów siedzącą w kanciapie na wsiakij słuczaj i gotową do wyjazdy, gdy
ojczyzna wezwie.
Klub ekstraklasowy zaś, kiedy prognozy zapowiadają spadek temperatury
poniżej zera, powinien mieć włączone podgrzewanie murawy. Nie tylko "bo
może spaść śnieg". Także "bo na czystej ale zmrożonej też sobie można
krzywdę zrobić".
Polonia robi tu trochę za kozła ofiarnego, opad był rzeczywiście mocny,
większe pretensje mam do klubów w sobotę i niedzielę, bo one już
wiedziały, co się może stać. I przykład Śląska pokazuje, że można.


Mam nadzieję, że to chwilowe, bo na tym Polonia wygrywała do tej pory,
że broniła się przed takim myśleniem, że grała do końca i z każdym.

Wygrywala tez na tym, ze nie mowilo sie o nich duzo, a jesli, to jako
druzynie a nie konkretnych pilkarzach.

Masz rację - na tym też. I na śmiechach z szarańczy rownież.


Zainteresowanie mediow moglo doprowadzic do gwiazdowania i brak
jednosci. Grzyb do Anderlechtu, Zielinski do kadry.... "oh, ah, ale my
jestesmy zajebisci...."

Amen. Plus komfort, bo "nie musimy, nie mamy noża na gardle".
Przekleństwo dobrobytu :-)





yamma

Posted: 27 Lis 2008 08:36:35




Nie bądź świnia, wytłumacz mnie kiepowi co miał na myśli kolega
Maciej pisząc to jakże znaczące zdanie. Ja mam pewne podejrzenia, że
koledze Maciejowi po awansie Lecha do fazy grupowej PUEFA
najzwyczajniej w świecie (excuse my french) odpierdoliło, no ale
przecież ja się tutaj zwykle mylę.

No w końcu! To jeszcze może wytłumaczysz mi po kiego grzyba autor tego
sformułowania w ogóle zabierał głos? To, że eliminacje nie są właściwymi
rozgrywkami wie średnio inteligentna małpa, natomiast mnie zastanawia po
jaką cholerę on się odezwał skoro mój post był zupełnie o czymś innym a
sformułowanie "grać w PUEFA" było zwykłym skrótem myślowym, gdzie i tak
każdy wie o co chodzi. Odnoszę wrażenie, że głownie po to aby podkreślić, że
hańbą jest równanie _pewnej_ drużyny, która gra w fazie grupowej z innymi,
które nie zdołały przejśc eliminacji.
yamma





TheBest

Posted: 27 Lis 2008 08:37:03




Nie bądź świnia, wytłumacz mnie kiepowi co miał na myśli kolega
Maciej pisząc to jakże znaczące zdanie. Ja mam pewne podejrzenia, że
koledze Maciejowi po awansie Lecha do fazy grupowej PUEFA
najzwyczajniej w świecie (excuse my french) odpierdoliło, no ale
przecież ja się tutaj zwykle mylę.

No w końcu! To jeszcze może wytłumaczysz mi po kiego grzyba autor tego
sformułowania w ogóle zabierał głos? To, że eliminacje nie są właściwymi
rozgrywkami wie średnio inteligentna małpa, natomiast mnie zastanawia po
jaką cholerę on się odezwał skoro mój post był zupełnie o czymś innym a
sformułowanie "grać w PUEFA" było zwykłym skrótem myślowym, gdzie i tak
każdy wie o co chodzi. Odnoszę wrażenie, że głownie po to aby
podkreślić, że hańbą jest równanie _pewnej_ drużyny, która gra w fazie
grupowej z innymi, które nie zdołały przejśc eliminacji.
yamma
co nie zmienia faktu ze masz problemy z trybieniem ;)




Cavallino

Posted: 27 Lis 2008 09:07:23





No w końcu! To jeszcze może wytłumaczysz mi po kiego grzyba autor tego
sformułowania w ogóle zabierał głos? To, że eliminacje nie są właściwymi
rozgrywkami wie średnio inteligentna małpa, natomiast mnie zastanawia po
jaką cholerę on się odezwał skoro mój post był zupełnie o czymś innym a
sformułowanie "grać w PUEFA" było zwykłym skrótem myślowym, gdzie i tak
każdy wie o co chodzi. Odnoszę wrażenie, że głownie po to aby podkreślić,
że hańbą jest równanie _pewnej_ drużyny, która gra w fazie grupowej z
innymi, które nie zdołały przejśc eliminacji.

ROTFL !!!

Oj gryzą Cię te kompleksy w dupsko, gryzą.
Praktycznie nikt kogo o to posądzałeś w tym wątku nie ma nic wspólnego z tą
drużyną, która gryzie Cię najbardziej, więc tylko się ośmieszasz podobnymi
teoriami spiskowymi.





yamma

Posted: 27 Lis 2008 09:21:44




A młodzi jak? Młodzi w sensie jakichś nowych wynalazków, jakimi w
zeszłym sezonie byli Rybus, Borysiuk i Smoliński. Miała Legia sporo
rozpożyczonych po innych klubach zawodników, może jakieś "łaty" tam by
się znalazło? Ale i tu się zgodzę, że wielkiego alarmu nie ma i z
"wielkimi" transferami można próbować doczekać do końva sezonu.

Właściwie oprócz Paluchowskiego, który w Zniczu trochę tych bramek
nastrzelał ciężko kogoś wyróżnić. Korzym miał fajny start w Odrze ale IMO
ten piłkarz w Warszawie zbytnio "gwiazdował" (imprezki, dziewczynki) aby
miał szanse na zrobienie kariery w lepszym klubie niż Odra. Bardzo ciekawym
piłkarzem jest Majkowski (wypożyczony na rok do Płocka) - ma już na koncie 5
bramek i to głównie on trzyma Wisłę w środku tabeli. Widziałem go w kilku
meczach Legii i muszę powiedzieć, że jest szybki, powiedziałbym nawet, że
cholernie szybki, wprawdzie gorzej było z techniką i taktyką, no ale gość ma
jeszcze wiele przed sobą. W Młodej Ekstraklasie ciekawie zapowiadał się
Chałas, który przyszedł ze Znicza (kurcze, w tym Pruszkowie, to chyba jest
jakaś wylęgarnia napastników) ale podejrzewam, że wziął sobie zbytnio do
serca słowa Kowalczyka o zbawiennym wpływie picia alkoholu na organizm
piłkarza i parę tygodni temu wyleciał z hukiem z Legii. Generalnie, na razie
młoda Legia strasznie cieniuje i trzeba chyba będzie poczekać kilka lat na
wychowanków Akademii.
yamma





TheBest

Posted: 27 Lis 2008 11:39:46




A młodzi jak? Młodzi w sensie jakichś nowych wynalazków, jakimi w
zeszłym sezonie byli Rybus, Borysiuk i Smoliński. Miała Legia sporo
rozpożyczonych po innych klubach zawodników, może jakieś "łaty" tam by
się znalazło? Ale i tu się zgodzę, że wielkiego alarmu nie ma i z
"wielkimi" transferami można próbować doczekać do końva sezonu.

Właściwie oprócz Paluchowskiego, który w Zniczu trochę tych bramek
nastrzelał ciężko kogoś wyróżnić. Korzym miał fajny start w Odrze ale
IMO ten piłkarz w Warszawie zbytnio "gwiazdował" (imprezki, dziewczynki)
aby miał szanse na zrobienie kariery w lepszym klubie niż Odra. Bardzo
ciekawym piłkarzem jest Majkowski (wypożyczony na rok do Płocka) - ma
już na koncie 5 bramek i to głównie on trzyma Wisłę w środku tabeli.
Widziałem go w kilku meczach Legii i muszę powiedzieć, że jest szybki,
powiedziałbym nawet, że cholernie szybki, wprawdzie gorzej było z
techniką i taktyką, no ale gość ma jeszcze wiele przed sobą.
a wiesz kiedy sie robi technike? gosc ma 19 lat, jesli sie czegos nie
nauczyl to juz sie nie nauczy

W Młodej
Ekstraklasie ciekawie zapowiadał się Chałas, który przyszedł ze Znicza
(kurcze, w tym Pruszkowie, to chyba jest jakaś wylęgarnia napastników)
ale podejrzewam, że wziął sobie zbytnio do serca słowa Kowalczyka o
zbawiennym wpływie picia alkoholu na organizm piłkarza i parę tygodni
temu wyleciał z hukiem z Legii. Generalnie, na razie młoda Legia
strasznie cieniuje i trzeba chyba będzie poczekać kilka lat na
wychowanków Akademii.
yamma




maciej

Posted: 27 Lis 2008 13:15:00



yamma napisał:

No w końcu! To jeszcze może wytłumaczysz mi po kiego grzyba autor tego
sformułowania w ogóle zabierał głos?

Ponieważ nie lubi czytać bzdur, których autorzy, gdy zwróci im się uwagę
tłumaczą się tzw. "skrótami myślowymi"

sformułowanie "grać w PUEFA" było zwykłym skrótem myślowym

O własnie.






yamma

Posted: 27 Lis 2008 13:57:14



yamma napisał:

No w końcu! To jeszcze może wytłumaczysz mi po kiego grzyba autor
tego sformułowania w ogóle zabierał głos?

Ponieważ nie lubi czytać bzdur, których autorzy, gdy zwróci im się
uwagę tłumaczą się tzw. "skrótami myślowymi"

sformułowanie "grać w PUEFA" było zwykłym skrótem myślowym

O własnie.

Ty myślisz, ze ja palce na loterii wygrałem? Sorry ale jeśli masz zamiar się
przypieprzać do każdego, który zamiast napisać "w eliminacjach do
europejskich pucharów" napisze po prostu "w PUEFA", to Usenet zdecydowanie
nie jest dla ciebie. Ale obiecuję ci, że jak tylko napotkam taki skrót
myślowy u kogoś innego, to zaraz ciebie zawołam.
yamma





maciej

Posted: 27 Lis 2008 14:20:38



yamma napisał:

Ty myślisz, ze ja palce na loterii wygrałem? Sorry ale jeśli masz zamiar
się przypieprzać do każdego, który zamiast napisać "w eliminacjach do
europejskich pucharów" napisze po prostu "w PUEFA", to Usenet zdecydowanie
nie jest dla ciebie. Ale obiecuję ci, że jak tylko napotkam taki skrót
myślowy u kogoś innego, to zaraz ciebie zawołam.

Napisałeś bzdurę, a nie zaden skrót myślowy...myślicielu :-P






UGI

Posted: 27 Lis 2008 15:24:38




I właśnie je trzeba zmusić siłą do zachowania poziomu.
Z odebraniem licencji na stadion włącznie.

Ja sie zgadzam tylko ze zabieramy sie do profesjonalizacji klubow i futbolu
jakby od tylu. Podgrzewana murawa to dla mnie drugorzedna sprawa wobec
samych stadionow, ktore wygladaja chocby pamietaly I wojne swiatowa, czy
totalnej choloty na trybunach. Ale najczesciej egzekwowane jest to co
najlatwiej wyegzekwowac. Jakbysmy chcieli miec profesjonalne kluby to moze
pięć by sie ostalo.


Ten, ten.
Gdyby Lech przegrał z Craxą z powodu warunków, to jaka kara finansowa byby
adekwatna, jeśli te punkty zdecydowałyby o tytule?

Ale Lech nie przegralby dlatego ze pilkarze Cracovii mieli narty na nogach.
Warunki sa równe, a że są zle to wina gospodarza i za to powinna byc kara.
Walkower to za duzo, bo w sniegu (w sniegu nie lodzie) da sie grac.




Cavallino

Posted: 27 Lis 2008 15:47:07





I właśnie je trzeba zmusić siłą do zachowania poziomu.
Z odebraniem licencji na stadion włącznie.

Ja sie zgadzam tylko ze zabieramy sie do profesjonalizacji klubow i
futbolu
jakby od tylu. Podgrzewana murawa to dla mnie drugorzedna sprawa wobec
samych stadionow, ktore wygladaja chocby pamietaly I wojne swiatowa, czy
totalnej choloty na trybunach.

A dla mnie odwrotnie.
Jak piłkarze nie mogą grać, to wszystko inne jest drugorzędne.

Gdyby Lech przegrał z Craxą z powodu warunków, to jaka kara finansowa
byby
adekwatna, jeśli te punkty zdecydowałyby o tytule?

Ale Lech nie przegralby dlatego ze pilkarze Cracovii mieli narty na
nogach.

Nie, ale dlatego że na lodowisku szansa na wykorzystanie krótkiej gry piłką
jest żadna.

Warunki sa równe, a że są zle to wina gospodarza i za to powinna byc kara.
Walkower to za duzo, bo w sniegu (w sniegu nie lodzie) da sie grac.

Walkower to w sam raz, dokładnie tak samo jak za preparowanie torów na
żużlu.
Gospodarze robią sobie nawierzchnię przeciw rywalowi i od razu mają
handicap.
To niedopuszczalne jest.





UGI

Posted: 27 Lis 2008 16:04:03




A dla mnie odwrotnie.

Ze niby cholota to mniej istotny problem niz snieg? No daj spokoj.


Jak piłkarze nie mogą grać, to wszystko inne jest drugorzędne.

Przez kilkadziesiat lat pilkarze potrafili grać w sniegu.


Nie, ale dlatego że na lodowisku szansa na wykorzystanie krótkiej gry
piłką

jest żadna.

Lód to juz co innego. To efekt co najmniej dwóch, trzech dni, bardzo
niebiezpieczny dla zdrowia pilkarzy. W tym wypadku sedzia ma obowiazek nie
dopuscic do meczu (tak bylo w przed rewanzem Wisly z Lazio). Jak ktos
wykazuje sie takim niedbalstwem to ja się zgadzam z żądaniem walkowera. Ale
Polonia nie miala szans wykazac sie tym niedbalstwem. Cracovia chyba tez.




Cavallino

Posted: 27 Lis 2008 16:17:29





A dla mnie odwrotnie.

Ze niby cholota to mniej istotny problem niz snieg? No daj spokoj.

Oczywiście że tak.
Popisów na śniegu nie da się oglądać nawet w tv.



Jak piłkarze nie mogą grać, to wszystko inne jest drugorzędne.

Przez kilkadziesiat lat pilkarze potrafili grać w sniegu.

Przy czym bardziej pasuje tutaj "rywalizować" niż "grać".
Po takiej szkole jechali do kogoś kto zazwyczaj trenował na trawie i
dostawali łomot.




Nie, ale dlatego że na lodowisku szansa na wykorzystanie krótkiej gry
piłką

jest żadna.

Lód to juz co innego.

A co Ci chodzi, co niby było w Krakowie w niedzielę?





UGI

Posted: 27 Lis 2008 16:22:54




Oczywiście że tak.
Popisów na śniegu nie da się oglądać nawet w tv.

A przez cholote Wisla dziesiec lat temu nie zagrala w europejskich
pucharach. Ale pewnie przy opadach sniegu to nic :-)


Lód to juz co innego.

A co Ci chodzi, co niby było w Krakowie w niedzielę?

Byl lód? To dlaczego sedzia dopuscil do meczu?




Cavallino

Posted: 27 Lis 2008 16:29:38





Oczywiście że tak.
Popisów na śniegu nie da się oglądać nawet w tv.

A przez cholote Wisla dziesiec lat temu nie zagrala w europejskich
pucharach.

Tia, to pewnie dlatego nie trzeba włączać podgrzewania płyt.
A co Ci chodzi, co niby było w Krakowie w niedzielę?

Byl lód? To dlaczego sedzia dopuscil do meczu?

Lód, śnieg co za różnica?
Grać się nie dało, a o to chodzi.
Ma być trawa, a jak ktoś nie jest w stanie zapewnić jej porządnego stanu, to
nie powinien być dopuszczony do rozegrania meczu.





<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Śmieszne teksty - Śmieszne gry - tanie noclegi - zdrapki - Ogłoszenia Konin - Rzadkie kwiaty egzotyczne - www.GoldPosition.pl