| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Nurkowanie 2008 / Praca dla instruktora |
| Autor | Wiadomość |
| Marcin Kowalski
|
Posted: 15 Kwi 2008 12:13:45 Poszukujemy do pracy instruktora nurkowania do naszej bazy nurkowej nad jeziorem Narty. Zainteresowanych proszę o kontakt mailowy: Marcin Kowalski Akademia Podwodna tel. 022 839 76 86 www.akademiapodwodna.pl |
| Czarna Perła
|
Posted: 13 Lut 2009 11:48:34 Baza nurkowa w Czarnogórze poszukuje do pracy na sezon 2009 Instruktora płetwonurkowania Wymagania: · Stopień instruktorski w PADI lub CMAS · Uprawnienia starszego sternika motorowodnego (ew. sternika motorowodnego) · Praca minimum 2 miesiące Osoby zainteresowane pracą i warunkami współpracy prosimy o kontakt i przesłanie życiorysu na adres: Jeżeli nie masz stopnia instruktora, ale jesteś divemasterem i chcesz nabyć doświadczenie w bazie nurkowej proponujemy Ci pracę za staż. |
| Włodzimierz Kołacz
|
Posted: 13 Lut 2009 20:32:35 Baza nurkowa w Czarnogórze poszukuje do pracy na sezon 2009
Instruktora płetwonurkowania Wymagania: · Stopień instruktorski w PADI lub CMAS · Uprawnienia starszego sternika motorowodnego (ew. sternika motorowodnego) · Praca minimum 2 miesiące Osoby zainteresowane pracą i warunkami współpracy prosimy o kontakt i przesłanie życiorysu na adres: Jeżeli nie masz stopnia instruktora, ale jesteś divemasterem i chcesz nabyć doświadczenie w bazie nurkowej proponujemy Ci pracę za staż. No to rzeczywiście perła na nieboskłonie w czarnej górze :-). I myślicie że ktoś poważny będzie pracował za fri, wróć za nurkowanie na którym pracuje? Pan instruktor pewnie będzie pracował za nurkowanie i kromkę chleba oraz słońce między nurkowaniami? Aha zapewne mają mieć własny sprzęt i przyjechać na własny koszt do Czarnogóry?. Czy przypadkiem nie pokręciło Was w główkach od mrozu? Czy może rzeczywiście tak bardzo nie szanujecie swoich pracowników? Włodek |
| whale
|
Posted: 16 Lut 2009 10:39:59 Baza nurkowa w Czarnogórze poszukuje do pracy na sezon 2009 Instruktora płetwonurkowania Wymagania: · Stopień instruktorski w PADI lub CMAS · Uprawnienia starszego sternika motorowodnego (ew. sternika motorowodnego) · Praca minimum 2 miesiące Osoby zainteresowane pracą i warunkami współpracy prosimy o kontakt i przesłanie życiorysu na adres: Jeżeli nie masz stopnia instruktora, ale jesteś divemasterem i chcesz nabyć doświadczenie w bazie nurkowej proponujemy Ci pracę za staż. No to rzeczywiście perła na nieboskłonie w czarnej górze :-). I myślicie że ktoś poważny będzie pracował za fri, wróć za nurkowanie na którym pracuje? Pan instruktor pewnie będzie pracował za nurkowanie i kromkę chleba oraz słońce między nurkowaniami? Aha zapewne mają mieć własny sprzęt i przyjechać na własny koszt do Czarnogóry?. Czy przypadkiem nie pokręciło Was w główkach od mrozu? Czy może rzeczywiście tak bardzo nie szanujecie swoich pracowników? Włodek Włodku skąd u Ciebie taka agresja? Nic nie piszą za ile i co. Chyba że już wiesz jak tam jest? To podziel się z nami pozdrawiam |
| Sharm Diver
|
Posted: 16 Lut 2009 10:56:46 Baza nurkowa w Czarnogórze poszukuje do pracy na sezon 2009 Instruktora płetwonurkowania Wymagania: · Stopień instruktorski w PADI lub CMAS · Uprawnienia starszego sternika motorowodnego (ew. sternika motorowodnego) · Praca minimum 2 miesiące Osoby zainteresowane pracą i warunkami współpracy prosimy o kontakt i przesłanie życiorysu na adres: Jeżeli nie masz stopnia instruktora, ale jesteś divemasterem i chcesz nabyć doświadczenie w bazie nurkowej proponujemy Ci pracę za staż. No to rzeczywiście perła na nieboskłonie w czarnej górze :-). I myślicie że ktoś poważny będzie pracował za fri, wróć za nurkowanie na którym pracuje? Pan instruktor pewnie będzie pracował za nurkowanie i kromkę chleba oraz słońce między nurkowaniami? Aha zapewne mają mieć własny sprzęt i przyjechać na własny koszt do Czarnogóry?. Czy przypadkiem nie pokręciło Was w główkach od mrozu? Czy może rzeczywiście tak bardzo nie szanujecie swoich pracowników? Włodek Włodku skąd u Ciebie taka agresja? Nic nie piszą za ile i co. Chyba że już wiesz jak tam jest? To podziel się z nami pozdrawiam Być może zna stawki jakie płacą/proponują. Centra które są nastawione na obsługę Polaków w SSH czy Dahab aby utrzymać najniższe ceny na rynku (bo tylko takie interesują większość rodaków) płacą 5-6 dolarów za nurkowanie. Dlatego ci instruktorzy którzy znają język szukają pracy w innych bazach. Ci którzy nie mają takiej możliwości pracują często po miesiąc bez dnia wolnego nurkując i po 10 razy dziennie. |
| Sharm Diver
|
Posted: 16 Lut 2009 11:50:50 Baza nurkowa w Czarnogórze poszukuje do pracy na sezon 2009 Instruktora płetwonurkowania Wymagania: · Stopień instruktorski w PADI lub CMAS · Uprawnienia starszego sternika motorowodnego (ew. sternika motorowodnego) · Praca minimum 2 miesiące Osoby zainteresowane pracą i warunkami współpracy prosimy o kontakt i przesłanie życiorysu na adres: Jeżeli nie masz stopnia instruktora, ale jesteś divemasterem i chcesz nabyć doświadczenie w bazie nurkowej proponujemy Ci pracę za staż. No to rzeczywiście perła na nieboskłonie w czarnej górze :-). I myślicie że ktoś poważny będzie pracował za fri, wróć za nurkowanie na którym pracuje? Pan instruktor pewnie będzie pracował za nurkowanie i kromkę chleba oraz słońce między nurkowaniami? Aha zapewne mają mieć własny sprzęt i przyjechać na własny koszt do Czarnogóry?. Czy przypadkiem nie pokręciło Was w główkach od mrozu? Czy może rzeczywiście tak bardzo nie szanujecie swoich pracowników? Włodek Włodku skąd u Ciebie taka agresja? Nic nie piszą za ile i co. Chyba że już wiesz jak tam jest? To podziel się z nami pozdrawiam Być może zna stawki jakie płacą/proponują. Centra które są nastawione na obsługę Polaków w SSH czy Dahab aby utrzymać najniższe ceny na rynku (bo tylko takie interesują większość rodaków) płacą 5-6 dolarów za nurkowanie. Dlatego ci instruktorzy którzy znają język szukają pracy w innych bazach. Ci którzy nie mają takiej możliwości pracują często po miesiąc bez dnia wolnego nurkując i po 10 razy dziennie. Jak sądzisz jak odbija się na zdrowiu taki niewolniczy tryb pracy? Oczywiście trzeba mieć własny sprzęt nurkowy, profesjonalne wyposażenie nurkowe, ubezpieczenie, opłacone składki itp. Oczywiście baza nie zapewnia noclegu - tylko gotówka (jeśli zapłacą - bo są tacy co nie płacą - było na tej liście) i korzystaj do woli ze swojej "królewskiej" pensji... :) A ty waleniu jak byś pracował i czy byś w ogóle pracował za 10 zł od nura (bo tyle w wakacje wynosił kurs). A ty waleniu gdzie nurkujesz? W jakich bazach - swoim wyborem przecież wpływasz na pensje instruktorów/divemasterów ... Prawda? |
| Włodzimierz Kołacz
|
Posted: 16 Lut 2009 13:26:51 Baza nurkowa w Czarnogórze poszukuje do pracy na sezon 2009 Instruktora płetwonurkowania Wymagania: · Stopień instruktorski w PADI lub CMAS · Uprawnienia starszego sternika motorowodnego (ew. sternika motorowodnego) · Praca minimum 2 miesiące Osoby zainteresowane pracą i warunkami współpracy prosimy o kontakt i przesłanie życiorysu na adres: Jeżeli nie masz stopnia instruktora, ale jesteś divemasterem i chcesz nabyć doświadczenie No to rzeczywiście perła na nieboskłonie w czarnej górze :-). I myślicie że ktoś poważny będzie pracował za fri, wróć za nurkowanie na którym pracuje? Pan instruktor pewnie będzie pracował za nurkowanie i kromkę chleba oraz słońce między nurkowaniami? Aha zapewne mają mieć własny sprzęt i przyjechać na własny koszt do Czarnogóry?. Czy przypadkiem nie pokręciło Was w główkach od mrozu? Czy może rzeczywiście tak bardzo nie szanujecie swoich pracowników? Włodek Włodku skąd u Ciebie taka agresja? Nic nie piszą za ile i co. Chyba że już wiesz jak tam jest? To podziel się z nami pozdrawiam Może rzeczywiście nie dotyczy to instruktorów którzy na priv napiszą ofertę i być może dostaną godne warunki. Natomiast takie ogłoszenie warto było by aby było wiadomo co to za firma lub instruktor a nie jeszcze firma proponuje pracę. Pewnie inaczej bym zareagował ;-) Jednak w odniesieniu do DM i podobnych ja czuję pod skórą i widzę to tak. W sumie bezimienna osoba która puściła ogłoszenie napisała tak a nie inaczej: "w bazie nurkowej proponujemy Ci pracę za staż." Czy widzisz w ogłoszeniu ślad chęci płacenia za pracę i to BARDZO CIĘŻKĄ PRACĘ przewodników nurkowych?! Dla mnie jest to jednoznaczna próba znalezienia "pozytywnie nastawionego frajera" który pokombinuje powiedzmy tak: "A co mi tam mam wolne, nigdzie nie pracuję, to pojadę chociaż na wakacje i ponurkuję sobie za fri". Owszem można i tak, i tak robi wielu studentów szukając takich możliwości ale żeby chociaż bilans był na 0. Ale skutek długofalowy jest taki że "pracownik" będzie miał w tyłku pracę i nurków którzy tam przyjadą bo jego głównym celem jest jego własny wypoczynek - skoro płaci za siebie to automatycznie dokłada do bazy (człowiek bardzo szybko zauważa taką sytuację). Baza, czyli niby pracodawca nie będzie mógł mieć wpływu na takiego pracownika bo mu z założenia nic nie płaci a więc jest dla niego najlepszym pracownikiem z możliwych. Więc może sobie go cmoknąć i wyłącznie godzić się na wynikający z tego niewolniczy tryb zaangażowania. Ja także widzę w takim ogłoszeniu coś z czym wielokrotnie spotykałem się wśród instruktorów dawniejszej daty. A mianowicie używanie nurków poziomu przewodnik nurkowy czyli DM i równoważnych do nieodpłatnej pracy podczas ich własnej pracy zarobkowej. Dlatego że tamci pomocnicy powinni zbierać tzw. staż czyli doświadczenie. Taka praktyka owszem jest do przyjęcia. Ale gdy grupa nurków np. prawdziwy klub nurkowy jest oparta o nieodpłatną pracę jej członków. Czyli instruktor uczy nurkowania za fri a zaszczytny stopień "przewodnik nurkowy" prowadzi swoich kumpli pod wodą, pomaga instruktorowi w uczeniu ich tego co sam umie. Tak było wiele lat temu gdy ja zupełnie za fri pomagałem jako pomocnik instruktora w aż siedmiu szkoleniach instruktorom którzy uczyli klubowiczów za fri. Zbierałem wtedy tak cenne doświadczenie w postaci tzw. starzy przedinstruktorskich. Jednak zauważ że lata osiemdziesiąte to bardzo bardzo dawno w skali rozwoju nurkowania i sytuacji społecznej i coś się zmieniło w sposób radykalny w naszym kraju i nurkowaniu w ogóle. Dziś nikt nie uzyska zaszczytnego najwyższego stopnia za darmo! Płaci za to i to słono, jak nie kasą to pracą własną. Czołowe federacja dają takim nurkom adekwatne umiejętności, wiedzę i metodykę pracy z nurkami. Dlatego ja tych ludzi szanuję i przez gardło by mi nie przeszło aby próbować proponować pracować u mnie takiemu człowiekowi za fri. Licząc na to że się skusi bo jest fanem nurkowania. Taka postawa uważam że jest nie etyczna. Dlatego chyba po raz pierwszy prawie w pełni zgadzam się z tym co Jaś z Shram rozwinął od swojej strony ze swoich egipskich obserwacji. Już rozumiesz dlaczego tak zareagowałem (nawiasem mówiąc wcale nie gwałtownie czy z nerwami - takich postów staram się nie puszczać nawet jeśli napiszę:-). Jak nie, to jeszcze kilka słów. Jestem, jesteś instruktorem, nauczycielem nurkowania, przychodzi do mnie człowiek (do Ciebie) o NAJWYŻSZYCH KWALIFIKACJACH NURKOWYCH który z automatu wymaga już szacunku i zaufania podobnego jakie ma się do siebie samego bo stawką jest zdrowie zadowolenie i życie tych z którymi pracujesz. Warto jeszcze sprawdzić jego umiejętności i podejście do wielu spraw. Powiedzmy że spełnia twoje wymagania. Umawiamy się że razem będziemy pracować. Ja oczywiście za kasę - no bo pracujęna chleb. Ty DM pracujesz dla przyjemności. Czy uważasz że taka sytuacja jest wyrazem zaufania i szacunku dla współpracownika? Czy zdarzyło Ci się spotkać z ludźmi, których pracodawca zatrudniał na tydzień dla próby i nie płacił im ani grosza? Po tygodniu oświadczając - niestety nie mam dla Ciebie pracy i jakiś stek bzdur jako uzasadnienie - bo orałeś by sie pokazać z jak najlepszej strony - bo stada gęb masz do wyżywienia. Po czym na to miejsce przychodził następny......i następny i następny.... Pozdrawiam Włodek |
| Sharm Diver
|
Posted: 16 Lut 2009 13:55:21 Czy zdarzyło Ci się spotkać z ludźmi, których pracodawca zatrudniał na
tydzień dla próby i nie płacił im ani grosza? Po tygodniu oświadczając - niestety nie mam dla Ciebie pracy i jakiś stek bzdur jako uzasadnienie - bo orałeś by sie pokazać z jak najlepszej strony - bo stada gęb masz do wyżywienia. Po czym na to miejsce przychodził następny......i następny i następny.... Pozdrawiam Włodek To standardowa metoda. Tylko, że "praca na próbę" nie trwa tydzień a dłużej.. tzn. aż "próbowany" zacznie chcieć zarabiać normalnie. Wtedy okazuje się iż zrobił "karygodny błąd" i na kopach wylatuje z bazy. Było na liście o polskim instruktorze pracującym dla pewnej bazy w SSH któremu nie płacili pensji i po czterech miesiącach katorżniczej pracy nie miał nawet za co wrócić do Polski. Pułapką w "praca za stopień np. DM" jest to iż absolutnie "wiecznie" jesteś "nie dotrenowały" i w związku z tym pracujesz za dziesięciu przez cały sezon robiąc absolutnie wszystko (szczególnie kandydatki na D Masterki uważają - nawet "ciekawie" to brzmi) Odejść nie możesz bo nie dostaniesz stopnia. |
| Sharm Diver
|
Posted: 16 Lut 2009 14:03:45 Czy zdarzyło Ci się spotkać z ludźmi, których pracodawca zatrudniał na
tydzień dla próby i nie płacił im ani grosza? Po tygodniu oświadczając - niestety nie mam dla Ciebie pracy i jakiś stek bzdur jako uzasadnienie - bo orałeś by sie pokazać z jak najlepszej strony - bo stada gęb masz do wyżywienia. Po czym na to miejsce przychodził następny......i następny i następny.... Pozdrawiam Włodek To standardowa metoda. Tylko, że "praca na próbę" nie trwa tydzień a dłużej.. tzn. aż "próbowany" zacznie chcieć zarabiać normalnie. Wtedy okazuje się iż zrobił "karygodny błąd" i na kopach wylatuje z bazy. Było na liście o polskim instruktorze pracującym dla pewnej bazy w SSH któremu nie płacili pensji i po czterech miesiącach katorżniczej pracy nie miał nawet za co wrócić do Polski. Pułapką w "praca za stopień np. DM" jest to iż absolutnie "wiecznie" jesteś "nie dotrenowały" i w związku z tym pracujesz za dziesięciu przez cały sezon robiąc absolutnie wszystko (szczególnie kandydatki na D Masterki uważają - nawet "ciekawie" to brzmi) Odejść nie możesz bo nie dostaniesz stopnia. ps. Dostał pracę w centrum w którym prowadzę nurkowania aby zarobić na powrót do domu. To tak przy okazji czy my sobie nie pomagamy (a przynajmniej niektórzy) z innego wątku. Był bardzo dobrym instruktorem ale nie został bo po tym co go spotkało w tamtej bazie odechciało mu się Egiptu. |
| Piotr A. Zielenkiewicz
|
Posted: 16 Lut 2009 20:41:45 Baza nurkowa w Czarnogórze poszukuje do pracy na sezon 2009 Instruktora płetwonurkowania Wymagania: · Stopień instruktorski w PADI lub CMAS · Uprawnienia starszego sternika motorowodnego (ew. sternika motorowodnego) · Praca minimum 2 miesiące Osoby zainteresowane pracą i warunkami współpracy prosimy o kontakt i przesłanie życiorysu na adres: Jeżeli nie masz stopnia instruktora, ale jesteś divemasterem i chcesz nabyć doświadczenie No to rzeczywiście perła na nieboskłonie w czarnej górze :-). I myślicie że ktoś poważny będzie pracował za fri, wróć za nurkowanie na którym pracuje? Pan instruktor pewnie będzie pracował za nurkowanie i kromkę chleba oraz słońce między nurkowaniami? Aha zapewne mają mieć własny sprzęt i przyjechać na własny koszt do Czarnogóry?. Czy przypadkiem nie pokręciło Was w główkach od mrozu? Czy może rzeczywiście tak bardzo nie szanujecie swoich pracowników? Włodek Włodku skąd u Ciebie taka agresja? Nic nie piszą za ile i co. Chyba że już wiesz jak tam jest? To podziel się z nami pozdrawiam Może rzeczywiście nie dotyczy to instruktorów którzy na priv napiszą ofertę i być może dostaną godne warunki. Natomiast takie ogłoszenie warto było by aby było wiadomo co to za firma lub instruktor a nie jeszcze firma proponuje pracę. Pewnie inaczej bym zareagował ;-) Jednak w odniesieniu do DM i podobnych ja czuję pod skórą i widzę to tak. W sumie bezimienna osoba która puściła ogłoszenie napisała tak a nie inaczej: "w bazie nurkowej proponujemy Ci pracę za staż." Czy widzisz w ogłoszeniu ślad chęci płacenia za pracę i to BARDZO CIĘŻKĄ PRACĘ przewodników nurkowych?! Dla mnie jest to jednoznaczna próba znalezienia "pozytywnie nastawionego frajera" który pokombinuje powiedzmy tak: "A co mi tam mam wolne, nigdzie nie pracuję, to pojadę chociaż na wakacje i ponurkuję sobie za fri". Owszem można i tak, i tak robi wielu studentów szukając takich możliwości ale żeby chociaż bilans był na 0. Ale skutek długofalowy jest taki że "pracownik" będzie miał w tyłku pracę i nurków którzy tam przyjadą bo jego głównym celem jest jego własny wypoczynek - skoro płaci za siebie to automatycznie dokłada do bazy (człowiek bardzo szybko zauważa taką sytuację). Baza, czyli niby pracodawca nie będzie mógł mieć wpływu na takiego pracownika bo mu z założenia nic nie płaci a więc jest dla niego najlepszym pracownikiem z możliwych. Więc może sobie go cmoknąć i wyłącznie godzić się na wynikający z tego niewolniczy tryb zaangażowania. Ja także widzę w takim ogłoszeniu coś z czym wielokrotnie spotykałem się wśród instruktorów dawniejszej daty. A mianowicie używanie nurków poziomu przewodnik nurkowy czyli DM i równoważnych do nieodpłatnej pracy podczas ich własnej pracy zarobkowej. Dlatego że tamci pomocnicy powinni zbierać tzw. staż czyli doświadczenie. Taka praktyka owszem jest do przyjęcia. Ale gdy grupa nurków np. prawdziwy klub nurkowy jest oparta o nieodpłatną pracę jej członków. Czyli instruktor uczy nurkowania za fri a zaszczytny stopień "przewodnik nurkowy" prowadzi swoich kumpli pod wodą, pomaga instruktorowi w uczeniu ich tego co sam umie. Tak było wiele lat temu gdy ja zupełnie za fri pomagałem jako pomocnik instruktora w aż siedmiu szkoleniach instruktorom którzy uczyli klubowiczów za fri. Zbierałem wtedy tak cenne doświadczenie w postaci tzw. starzy przedinstruktorskich. Jednak zauważ że lata osiemdziesiąte to bardzo bardzo dawno w skali rozwoju nurkowania i sytuacji społecznej i coś się zmieniło w sposób radykalny w naszym kraju i nurkowaniu w ogóle. Dziś nikt nie uzyska zaszczytnego najwyższego stopnia za darmo! Płaci za to i to słono, jak nie kasą to pracą własną. Czołowe federacja dają takim nurkom adekwatne umiejętności, wiedzę i metodykę pracy z nurkami. Dlatego ja tych ludzi szanuję i przez gardło by mi nie przeszło aby próbować proponować pracować u mnie takiemu człowiekowi za fri. Licząc na to że się skusi bo jest fanem nurkowania. Taka postawa uważam że jest nie etyczna. Dlatego chyba po raz pierwszy prawie w pełni zgadzam się z tym co Jaś z Shram rozwinął od swojej strony ze swoich egipskich obserwacji. Już rozumiesz dlaczego tak zareagowałem (nawiasem mówiąc wcale nie gwałtownie czy z nerwami - takich postów staram się nie puszczać nawet jeśli napiszę:-). Jak nie, to jeszcze kilka słów. Jestem, jesteś instruktorem, nauczycielem nurkowania, przychodzi do mnie człowiek (do Ciebie) o NAJWYŻSZYCH KWALIFIKACJACH NURKOWYCH który z automatu wymaga już szacunku i zaufania podobnego jakie ma się do siebie samego bo stawką jest zdrowie zadowolenie i życie tych z którymi pracujesz. Warto jeszcze sprawdzić jego umiejętności i podejście do wielu spraw. Powiedzmy że spełnia twoje wymagania. Umawiamy się że razem będziemy pracować. Ja oczywiście za kasę - no bo pracujęna chleb. Ty DM pracujesz dla przyjemności. Czy uważasz że taka sytuacja jest wyrazem zaufania i szacunku dla współpracownika? Czy zdarzyło Ci się spotkać z ludźmi, których pracodawca zatrudniał na tydzień dla próby i nie płacił im ani grosza? Po tygodniu oświadczając - niestety nie mam dla Ciebie pracy i jakiś stek bzdur jako uzasadnienie - bo orałeś by sie pokazać z jak najlepszej strony - bo stada gęb masz do wyżywienia. Po czym na to miejsce przychodził następny......i następny i następny.... Pozdrawiam Włodek Nie pozostaje mi nic tylko stwierdzić że słusznie prawicie :-) Pracodawcy (bazy nurkowe) stosują to rozwiązanie (praca za staż) nagminnie. Często argumentują to tym że nawet jak jesteś instruktorem to musisz poznać specyfikę danej bazy charakterystykę miejsc nurkowych, i takie tam pierdoły. Bardzo rzadko można liczyć na sformalizowaną umowę choćby na czas określony.Nasi kochani pracodawcy z góry zakładają ze żadne regulacje prawne szczególnie jak pracujemy za granicą nie obowiązują. Prawda smutna jest taka ze doświadczony instruktor wie ze wcześniej czy później coś sobie znajdzie i nie godzi sie na warunki poniżej oczekiwań. ale na rynku pojawia sie spora cześć instruktorów którzy niestety nie bardzo są świadomi swojej wartości i godzą sie prawie na wszystko. Dzięki temu baza może w miejsce 3 instruktorów za trudnić jednego nie doświadczonego + kilku przyszłych DM (którym oczywiście nie zapłaci) A oni będą tyrali za wikt i opierunek. Oczywiście przyszli DM mają przykazane że wszem i wobec mają twierdzić ze są już co najmniej instruktorami. A młody instruktor wszystko stemplować jak leci zanim sie spostrzeże już podpada pod Quality Assurance. Od tej pory może tylko milczeć i brnąć dalej. A kto jest winny takiego stanu rzeczy? My wszyscy. Od 7 lat odkąd jestem instruktorem w zasadzie nigdy żaden kursant czy nawet nurek nie poprosił mnie bym sie wylegitymował. Nie sprawdził czy mam aktywny statut nauczycielski, czy posiadam ubezpieczenie. Widać budzę zaufanie ;-) Problem w tym ze jak ktoś twierdzi że jest instruktorem to zwykliśmy w to wierzyć. To że instruktor wymaga od nas kwitów jest całkiem naturalne, odwrotnie wydaje się to jakąś formą profanacji. A powinno być dla wszystkich całkowicie naturalne proszenie o kwity instruktora a nie czekanie aż być może sam to zaproponuje. Dziwi mnie to szczególnie dlatego że wykazanie uchybień to najlepszy argument do dalszego negocjowania obniżenia ceny, a może nawet do uzyskania nurkowania za free. Tym bardziej jest to dziwne ze słyniemy (Polacy)z poszukiwania najtańszych ofert, awanturujemy sie o każdego dolara. A nie potrafimy obniżki za argumentować w sposób nie do odparcia. Gostek który nas prowadził pod wodą nie jest nawet DM to za co ja k.... płace Wiele centrów za usługi pobiera opłaty na koniec pobytu. Wiec jest to najlepszy moment na żądanie obniżki ceny za nieprofesjonalizm. Ponadto Centra PADI mają obowiązek zatrudniania tylko członków PADI o statusie nauczycielskim. Przyszli DM nie mogą samodzielnie prowadzić intro czy grup podwodom,a jest to nagminne . Nie mogą także odbierać żadnych ćwiczeń,a każda czynność pod wodom powinna zostać szczegółowo odnotowana w ich dokumentacji szkoleniowej. Każde uchybienie w tym zakresie jest traktowane jako rażące uchybienie względem standardów i uruchamia procedurę kontrolną w departamencie kontroli jakości(Quality Assurance Department). A kontrola poza tym że zawsze bywa upierdliwa to może skończyć sie sankcjami. Takimi jak zamrożenie do czasu wyjaśnienia, zawieszenie czy nawet wydalenie. Tylko ze najpierw musi być donos od naocznego świadka. Problem w tym ze żaden instruktor nie chce donosić bo po pierwsze sam może być obiektem dochodzenia za chwilę. A jak pracował w danym centrum to mogą coś jeszcze na niego z prefabrykować. Źle pojęta solidarność zawodowa i lenistwo też robi swoje. Ale klienci też mają pewne możliwości a departament kontroli jakości pilnie strzeże tożsamości każdego donosiciela. Prawda jest taka ze póki sami nurkowie nie zaczną dbać o właściwy poziom usług poprzez kontrole uprawnień swoich tak zwanych przewodników to centra zawsze będą zatrudniały nie wykwalifikowany personel. Za marne grosze. W Egipcie np: przewodnik musi posiadać CDWS-a ale tylko nieliczni posiadają taki plastik. A prawie połowa nie posiada nawet DM. Tak zwani przewodnicy wchodzą na pokład z duplikatem pożyczonym od kolegi. Z drugiej jednak strony jeśli przeciętny nurek żądał by w profesjonalnej bazie by przewodnicy legitymowali sie posiadanymi certyfikatami (najlepiej po nurkowaniach )a jak nie to nie płaci. To co prawda może coś by i urwał ,ale w następnym sezonie baza zatrudni fachowców i trzeba będzie płacić dwa razy drożej. Dlatego może lepiej nie strzelać sobie w stopę, i za rok cieszyć sie również nie profesjonalną (nie certyfikowaną) obsługą, za to nadal za grosiki. ;-( ps. Proście o kwity instruktorów zawsze gdy schodzą zwami, albo nadzorują wasze nurki. Pomożecie w ten sposób im godziwie zarabiać. |
| SeaDevil
|
Posted: 24 Mar 2011 14:15:52 Witam, Zainteresowanych pracą w CN prosze o kontakt telefoniczny na nr 501220 820 Pozdrawiam, Maciej Cegiełła |
| Pszemol
|
Posted: 24 Mar 2011 15:54:38 Zainteresowanych pracą w CN prosze o kontakt telefoniczny
A co to jest CN? |
| SeaDevil
|
Posted: 24 Mar 2011 16:36:23 Zainteresowanych prac w CN prosze o kontakt telefoniczny A co to jest CN? Centrum Nurkowe |
| M.Krtycki
|
Posted: 24 Mar 2011 16:43:17 Centrum Nurkowe
ci praca jest w egipci? jk |
| Pszemol
|
Posted: 24 Mar 2011 16:45:57 Zainteresowanych prac w CN prosze o kontakt telefoniczny A co to jest CN? Centrum Nurkowe Chyba byloby milo gdybys ustawil jakis geograficzny punkt odniesienia do tego Centrum Nurkowego, nie? Aby bez potrzeby dzwonienia do Ciebie wiadomo bylo czy praca jest w Gdansku, Krakowie, Australii czy na Filipinach... |
| M.Krtycki
|
Posted: 24 Mar 2011 17:04:01 w Gdansku, Krakowie, Australii czy na Filipinach...
w egipci jk |
| SeaDevil
|
Posted: 24 Mar 2011 21:17:52 Zainteresowanych prac w CN prosze o kontakt telefoniczny A co to jest CN? Centrum Nurkowe Chyba byloby milo gdybys ustawil jakis geograficzny punkt odniesienia do tego Centrum Nurkowego, nie? Aby bez potrzeby dzwonienia do Ciebie wiadomo bylo czy praca jest w Gdansku, Krakowie, Australii czy na Filipinach... Praca jest w Polsce w Helu :) |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |