sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Nurkowanie 2008 / Marek Macner skazany
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Włodzimierz Kołacz

Posted: 21 Gru 2008 16:10:28










CIAACH

http://www.gazeta.pl/usenet/

No i co z tego że nurkujesz i nie widzisz nurków reb....? Ja ich też nie
widuję.
AMW ma znanych także na świecie specjalistów od tego typu aparatów. Jak
nie
wierzysz to trudno. Ja mam przyjemność niektórych znać.
Natomiast to że ktoś coś opowiadał o UAN nie znaczy że wie co mówi nt.
obiegów zamkniętych choćby był z formozy. Może tam jest woźnym?. Zresztą
może temat rozmowy dotyczył wyłącznie UAN i jego marnej jakości? Kiedyś
koleś chwalił się że nurkuje w PRO. Fakt, nurkował - raz na rok. Kumasz
różnicę?
Pozdrawiam Włodek




Nie opowiadali o UAN jako o ciekawym sprzecie ale o sprzecie który

używali.

Ha to ja też używałem - i co z tego?. Ale o Formozie tylko słyszałem :-) A
nie uważasz że musieli go używać?. Spójrz w historie zmian w PL to zapewne
skojarzysz pewne decyzje sprzętowe z możliwościami gospodarczymi, układami
itd. UAN też miałem okazję używać w czasie gdy były o niebo lepsze
rozwiązania polskie i inne. Automat UAN wzbudza różne emocje u mojego kolegi
z Lubina. Ale to inna ciekawa historia :-)

Ja wiem my POLACY mamy wszystko najlepsze:
-nurków

A jakie kryteria oceny chcesz użyć?

-konstruktorów
Tak mamy czym się pochwalić w światowym dorobku technicznym i naukowym także

w dziedzinie nurkowania.

-lekarzy.
Owszem liczą się tam na świecie gdzie pracują. W PL są znakomici lekarze i

Ci mniej kompetentni. Przypuszczam że nie odbiegają w jakości od innych w
świecie.

-itd.
Uważasz że Polska to kupa łajna, złodziei, kretynów i nierobów? Człowieku

gdzieś Ty wyrósł? No chyba że przypętałeś się do tego kraiku nad Wisłą
całkiem przypadkiem?

Ile ci nasi specjaliści mają godzin wynurkowanych na rebach?
Jakie głębokości mają za sobą?


Powiem tak. Nie mam pojęcia ile godz. pod wodą spędzili na reb. Ale także
uważam że to w działaniu badawczym i technicznym nie ma istotnego znaczenia
czy człowiek nurkował 50 czy 1000 godz. Liczy się to co człowiek ma w
głowie. Goście ci o których myślę i o których myśli rc. zajmują się tym
zawodowo w ramach swoich obowiązków służbowych. Myślę że w PL nie znajdziesz
wielu innych ludzi tak głęboko znających tą problematykę od wielu już lat.
Do znawców tych zagadnień także można zaliczyć rc - tu zabierający głos -
choć nie mam pojęcia czy w ogóle użył reba... - dla mnie to nie ma znaczenia
bo doceniam jego wiedzę.

Zadałem pytanie na temat biegłych od rebreatherów a kilku gości pisze
głupoty
na zasadzie "odwal się" Dzięki
pk

Cóż Tobie wcale nie chodzi o nazwiska biegłych. Bo są to nazwiska
powszechnie znane w środowisku zainteresowanych tym tematem. Nie mam pojęcia
kto zgłosił się jako biegły i co ten biegły miał do powiedzenia. A ponieważ
w ogóle nie lubię dyskutować z nieznanymi to nie mam powodu używać ich
nazwisk. Poprostu w świecie wypada wiedzieć co się mówi i komu. Zwłaszcza że
gdy czyta się Twoje teksty to chodzi Ci wyłącznie o to by komuś dowalić.
Może próbuj gdzie indziej.
Pozdrawiam Włodek








Posted: 21 Gru 2008 16:27:06











CIAACH
http://www.gazeta.pl/usenet/

No i co z tego że nurkujesz i nie widzisz nurków reb....? Ja ich też nie
widuję.
AMW ma znanych także na świecie specjalistów od tego typu aparatów. Jak
nie
wierzysz to trudno. Ja mam przyjemność niektórych znać.
Natomiast to że ktoś coś opowiadał o UAN nie znaczy że wie co mówi nt.
obiegów zamkniętych choćby był z formozy. Może tam jest woźnym?. Zresztą
może temat rozmowy dotyczył wyłącznie UAN i jego marnej jakości? Kiedyś
koleś chwalił się że nurkuje w PRO. Fakt, nurkował - raz na rok. Kumasz
różnicę?
Pozdrawiam Włodek




Nie opowiadali o UAN jako o ciekawym sprzecie ale o sprzecie który
używali.

Ha to ja też używałem - i co z tego?. Ale o Formozie tylko słyszałem :-) A
nie uważasz że musieli go używać?. Spójrz w historie zmian w PL to zapewne
skojarzysz pewne decyzje sprzętowe z możliwościami gospodarczymi, układami
itd. UAN też miałem okazję używać w czasie gdy były o niebo lepsze
rozwiązania polskie i inne. Automat UAN wzbudza różne emocje u mojego kolegi
z Lubina. Ale to inna ciekawa historia :-)

Ja wiem my POLACY mamy wszystko najlepsze:
-nurków

A jakie kryteria oceny chcesz użyć?

-konstruktorów
Tak mamy czym się pochwalić w światowym dorobku technicznym i naukowym także
w dziedzinie nurkowania.

-lekarzy.
Owszem liczą się tam na świecie gdzie pracują. W PL są znakomici lekarze i
Ci mniej kompetentni. Przypuszczam że nie odbiegają w jakości od innych w
świecie.

-itd.
Uważasz że Polska to kupa łajna, złodziei, kretynów i nierobów? Człowieku
gdzieś Ty wyrósł? No chyba że przypętałeś się do tego kraiku nad Wisłą
całkiem przypadkiem?

Ile ci nasi specjaliści mają godzin wynurkowanych na rebach?
Jakie głębokości mają za sobą?


Powiem tak. Nie mam pojęcia ile godz. pod wodą spędzili na reb. Ale także
uważam że to w działaniu badawczym i technicznym nie ma istotnego znaczenia
czy człowiek nurkował 50 czy 1000 godz. Liczy się to co człowiek ma w
głowie. Goście ci o których myślę i o których myśli rc. zajmują się tym
zawodowo w ramach swoich obowiązków służbowych. Myślę że w PL nie znajdziesz
wielu innych ludzi tak głęboko znających tą problematykę od wielu już lat.
Do znawców tych zagadnień także można zaliczyć rc - tu zabierający głos -
choć nie mam pojęcia czy w ogóle użył reba... - dla mnie to nie ma znaczenia
bo doceniam jego wiedzę.

Zadałem pytanie na temat biegłych od rebreatherów a kilku gości pisze
głupoty
na zasadzie "odwal się" Dzięki
pk

Cóż Tobie wcale nie chodzi o nazwiska biegłych. Bo są to nazwiska
powszechnie znane w środowisku zainteresowanych tym tematem. Nie mam pojęcia
kto zgłosił się jako biegły i co ten biegły miał do powiedzenia. A ponieważ
w ogóle nie lubię dyskutować z nieznanymi to nie mam powodu używać ich
nazwisk. Poprostu w świecie wypada wiedzieć co się mówi i komu. Zwłaszcza że
gdy czyta się Twoje teksty to chodzi Ci wyłącznie o to by komuś dowalić.
Może próbuj gdzie indziej.
Pozdrawiam Włodek


kto kogo atakuje? zastanów się, które Twoje zdanie jest sensowną odpowiedzią ?

Pytam się z ciekawości o biegłych czytam że ja próbuje komuś dowalić,
faktycznie może masz rację, że powinienem próbować gdzie indziej-tam gdzie nie
ma zadufanych typów obrażających rozmówców. Zrób analizę tego co napisałeś i
tego co ja napisałem -genialne środowisko
pk




Wojtek B

Posted: 21 Gru 2008 19:11:53











Witam,
Jestem bardzo ciekawy kto występował w charakterze biegłego z
zakresie
rebreatherów. Polska słynie z dużej ilości nurków rebreatherowych
he
he
he.

Akademia Marynarki Wojennej ma ma ekspertów, zaplecze naukowo
techniczne.

pozdrawiam rc

Jakich ekspertów od PR27 i UAN chyba kpisz
pk


To masz mizerne wiadomości lepiej się nie wypowiadaj.
Na pewno mają lepszą wiedze niż niejeden " ekspert " na tej grupie.

Co to znaczy nie wypowiadaj się to jest forum!
Kim jesteś że wiesz tak dużo ze musisz mnie uciszać.
Nurkuję w różnych miejscach i polskich nurków rebreatherowych nie
widze.
Kilka razy rozmawiałem ze słynnymi nurkami z formozy i byłem w szoku
jak
opowiadali o UAN.
pk

--
http://www.gazeta.pl/usenet/

No i co z tego że nurkujesz i nie widzisz nurków reb....? Ja ich też nie
widuję.
AMW ma znanych także na świecie specjalistów od tego typu aparatów. Jak
nie
wierzysz to trudno. Ja mam przyjemność niektórych znać.
Natomiast to że ktoś coś opowiadał o UAN nie znaczy że wie co mówi nt.
obiegów zamkniętych choćby był z formozy. Może tam jest woźnym?. Zresztą
może temat rozmowy dotyczył wyłącznie UAN i jego marnej jakości? Kiedyś
koleś chwalił się że nurkuje w PRO. Fakt, nurkował - raz na rok. Kumasz
różnicę?
Pozdrawiam Włodek



Nie opowiadali o UAN jako o ciekawym sprzecie ale o sprzecie który

używali.
Ja wiem my POLACY mamy wszystko najlepsze:
-nurków
-konstruktorów
-lekarzy.
-itd.
Ile ci nasi specjaliści mają godzin wynurkowanych na rebach?
Jakie głębokości mają za sobą?

Zadałem pytanie na temat biegłych od rebreatherów a kilku gości pisze
głupoty
na zasadzie "odwal się" Dzięki
pk



I mają racje bo nawet podpisać się nie potrafisz.
A o UAN ach może był temat rozmowy a Ty wpadłeś w połowie rozmowy.
A to że Polacy są dobrymi nurkami to jest pewność i zawsze byli cenieni za
swoją wiedze i umiejętności.






Posted: 21 Gru 2008 21:32:41












Witam,
Jestem bardzo ciekawy kto występował w charakterze biegłego z
zakresie
rebreatherów. Polska słynie z dużej ilości nurków rebreatherowych
he
he
he.

Akademia Marynarki Wojennej ma ma ekspertów, zaplecze naukowo
techniczne.

pozdrawiam rc

Jakich ekspertów od PR27 i UAN chyba kpisz
pk


To masz mizerne wiadomości lepiej się nie wypowiadaj.
Na pewno mają lepszą wiedze niż niejeden " ekspert " na tej grupie.

Co to znaczy nie wypowiadaj się to jest forum!
Kim jesteś że wiesz tak dużo ze musisz mnie uciszać.
Nurkuję w różnych miejscach i polskich nurków rebreatherowych nie
widze.
Kilka razy rozmawiałem ze słynnymi nurkami z formozy i byłem w szoku
jak
opowiadali o UAN.
pk

--
http://www.gazeta.pl/usenet/

No i co z tego że nurkujesz i nie widzisz nurków reb....? Ja ich też nie
widuję.
AMW ma znanych także na świecie specjalistów od tego typu aparatów. Jak
nie
wierzysz to trudno. Ja mam przyjemność niektórych znać.
Natomiast to że ktoś coś opowiadał o UAN nie znaczy że wie co mówi nt.
obiegów zamkniętych choćby był z formozy. Może tam jest woźnym?. Zresztą
może temat rozmowy dotyczył wyłącznie UAN i jego marnej jakości? Kiedyś
koleś chwalił się że nurkuje w PRO. Fakt, nurkował - raz na rok. Kumasz
różnicę?
Pozdrawiam Włodek



Nie opowiadali o UAN jako o ciekawym sprzecie ale o sprzecie który
używali.
Ja wiem my POLACY mamy wszystko najlepsze:
-nurków
-konstruktorów
-lekarzy.
-itd.
Ile ci nasi specjaliści mają godzin wynurkowanych na rebach?
Jakie głębokości mają za sobą?

Zadałem pytanie na temat biegłych od rebreatherów a kilku gości pisze
głupoty
na zasadzie "odwal się" Dzięki
pk



I mają racje bo nawet podpisać się nie potrafisz.
A o UAN ach może był temat rozmowy a Ty wpadłeś w połowie rozmowy.
A to że Polacy są dobrymi nurkami to jest pewność i zawsze byli cenieni za
swoją wiedze i umiejętności.

Kopernik też była kobietą






Wojtek B

Posted: 21 Gru 2008 23:11:10













Witam,
Jestem bardzo ciekawy kto występował w charakterze biegłego z
zakresie
rebreatherów. Polska słynie z dużej ilości nurków
rebreatherowych
he
he
he.

Akademia Marynarki Wojennej ma ma ekspertów, zaplecze naukowo
techniczne.

pozdrawiam rc

Jakich ekspertów od PR27 i UAN chyba kpisz
pk


To masz mizerne wiadomości lepiej się nie wypowiadaj.
Na pewno mają lepszą wiedze niż niejeden " ekspert " na tej grupie.

Co to znaczy nie wypowiadaj się to jest forum!
Kim jesteś że wiesz tak dużo ze musisz mnie uciszać.
Nurkuję w różnych miejscach i polskich nurków rebreatherowych nie
widze.
Kilka razy rozmawiałem ze słynnymi nurkami z formozy i byłem w szoku
jak
opowiadali o UAN.
pk

--
http://www.gazeta.pl/usenet/

No i co z tego że nurkujesz i nie widzisz nurków reb....? Ja ich też
nie
widuję.
AMW ma znanych także na świecie specjalistów od tego typu aparatów.
Jak
nie
wierzysz to trudno. Ja mam przyjemność niektórych znać.
Natomiast to że ktoś coś opowiadał o UAN nie znaczy że wie co mówi nt.
obiegów zamkniętych choćby był z formozy. Może tam jest woźnym?.
Zresztą
może temat rozmowy dotyczył wyłącznie UAN i jego marnej jakości?
Kiedyś
koleś chwalił się że nurkuje w PRO. Fakt, nurkował - raz na rok.
Kumasz
różnicę?
Pozdrawiam Włodek



Nie opowiadali o UAN jako o ciekawym sprzecie ale o sprzecie który
używali.
Ja wiem my POLACY mamy wszystko najlepsze:
-nurków
-konstruktorów
-lekarzy.
-itd.
Ile ci nasi specjaliści mają godzin wynurkowanych na rebach?
Jakie głębokości mają za sobą?

Zadałem pytanie na temat biegłych od rebreatherów a kilku gości pisze
głupoty
na zasadzie "odwal się" Dzięki
pk



I mają racje bo nawet podpisać się nie potrafisz.
A o UAN ach może był temat rozmowy a Ty wpadłeś w połowie rozmowy.
A to że Polacy są dobrymi nurkami to jest pewność i zawsze byli cenieni
za
swoją wiedze i umiejętności.

Kopernik też była kobietą



To zupełnie jak TY.




Paweł

Posted: 21 Gru 2008 14:13:42



W dniu dzisiejszym Sąd Rejonowy w Jaworznie ogłosił wyrok w sprawie
spowodowania śmierci naszego kolegi Radka Koniara w trakcie szkolenia
rebreatherowego na koparkach w marcu 2005. Marek Macner został uznany
winnym i skazany na 1.5 roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat.


Robert Klein

A Ty masz jakiś osobisty żal do Macnera że tak gardłujesz na ten temat gdzie
się tylko da?

Paweł




Robert Klein

Posted: 22 Gru 2008 19:16:00





A Ty masz jakiś osobisty żal do Macnera że tak gardłujesz na ten temat gdzie
się tylko da?

Paweł

Tak mam! Spowodował śmierć mojego kumpla. Naruszył wszystkie możliwe

zasady a na koniec postanowił zaoszczędzić kilkadziesiąt PLN na
absorbencie co kosztowało życie człowieka.
Lekkomyślność, głupota, ignorancja.
O zachowaniu po wypadku nie wspomnę .

Ciekawe czy Ty, kimkolwiek jesteś, nie miałbyś żalu?

Jest sporo osób co pamięta i nie pozwoli zapomnieć.

RK




Jan Werbiński

Posted: 22 Gru 2008 20:23:07



A Ty masz jakiś osobisty żal do Macnera że tak gardłujesz na ten temat
gdzie się tylko da?


Temat był poruszany na grupie i jest jak najbardziej na miejscu obserwowanie
dalszego ciągu.




Mania

Posted: 24 Gru 2008 14:19:42



W dniu dzisiejszym Sąd Rejonowy w Jaworznie ogłosił wyrok w sprawie
spowodowania śmierci naszego kolegi Radka Koniara w trakcie szkolenia
rebreatherowego na koparkach w marcu 2005. Marek Macner został uznany
winnym i skazany na 1.5 roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat.


Robert Klein

A Ty masz jakiś osobisty żal do Macnera że tak gardłujesz na ten temat gdzie
się tylko da?

Paweł

--
Pawel - podejrzewam, ze ma. Bo Radol byl jego serdecznym przyjacielem. I to

powinno Ci wszystko wyjasnic, jak przez chwile pomyslisz nad tym, jak czuje
sie czlowiek, ktoremu zabito przyjaciela.

Mania




Paweł

Posted: 25 Gru 2008 00:29:59



W dniu dzisiejszym Sąd Rejonowy w Jaworznie ogłosił wyrok w sprawie
spowodowania śmierci naszego kolegi Radka Koniara w trakcie szkolenia
rebreatherowego na koparkach w marcu 2005. Marek Macner został uznany
winnym i skazany na 1.5 roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat.


Robert Klein

A Ty masz jakiś osobisty żal do Macnera że tak gardłujesz na ten temat
gdzie

się tylko da?

Paweł

--
Pawel - podejrzewam, ze ma. Bo Radol byl jego serdecznym przyjacielem. I to
powinno Ci wszystko wyjasnic, jak przez chwile pomyslisz nad tym, jak czuje
sie czlowiek, ktoremu zabito przyjaciela.

Mania

Nie znam osobiście Macnera, nie znam osobiście Kleina ale to że ofiara była
jego przyjacielem wg mnie nie usprawiedliwia takiego "szczekania".
Tym bardziej że z tego co słychac wyrok nadal nie jest prawomocny .
Widzę że Ty , Maniu równiez jestes świecie przekonananze to Macner ZABIŁ Radola.
A ja proponuję u zywanie łagodniejszych okresleń.
Gosc który robi któreś z kolei szkolenie tym bardziej na rebraderze powinien
potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo.
Czy Ty wchodzisz do wody bez sprawdzania cisnienia w butli?
Porównanie może nie do końca trafne ale obrazuje mój punkt widzenia.

pozdrawiam wsiech
Paweł







Posted: 25 Gru 2008 08:04:31




Widzę że Ty , Maniu równiez jestes świecie przekonananze to Macner ZABIŁ Radola
.
A ja proponuję u zywanie łagodniejszych okresleń.
Gosc który robi któreś z kolei szkolenie tym bardziej na rebraderze powinien
potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo.
Czy Ty wchodzisz do wody bez sprawdzania cisnienia w butli?
Porównanie może nie do końca trafne ale obrazuje mój punkt widzenia.

pozdrawiam wsiech
Paweł

Do pewnego momentu miałem podobne stanowisko, lecz ogrom uchybień, błędów i
przykrywania błędów bzdurnymi teoryjkami, z nieustanną ucieczką od
"Mea culpa, mea culpa maksima", trwale odstręczyło mnie od MM.

Czy Ty wchodzisz do wody bez sprawdzania cisnienia w butli?

W tej rodzinie SCR CMF związek między ciśnieniem w butli a zużyciem
pochłaniacza CO2 jest najsłabszy, ze wszystkich stosowanych obiegów zamkniętych.
Osobiście mam wątpliwości czy wapno zostało zmienione po zajęciach basenowych.

Lecz to decyzja sądu, również z możliwością popełnienia błędu i rozstrzygania
wątpliwości na korzyść oskarżonego.

pozdrawiam rc






Mania

Posted: 25 Gru 2008 14:26:14




Nie znam osobiście Macnera, nie znam osobiście Kleina ale to że ofiara była
jego przyjacielem wg mnie nie usprawiedliwia takiego "szczekania".A dla mnie
usprawiedliwa.

Tym bardziej że z tego co słychac wyrok nadal nie jest prawomocny .
Widzę że Ty , Maniu równiez jestes świecie przekonananze to Macner ZABIŁ
Radola.

Moze rzeczywiscie "zabil" jest (z prawneo punktu widzenia oczywiscie) za
mocnym slowem. Ale pogrzeb w historii grupy i sprawdz slad sie wzielo 3xM,
jako okreslenie Macnera.

Radol byl tez moim dobrym kumplem, wiec i moje reakcje sa emocjonalne. I mam
do tego prawo.

Gosc który robi któreś z kolei szkolenie tym bardziej na rebraderze powinien
potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo.
Swoje???? Radol BYL NA KURSIE!!!! Macner go uczyl. Wiec kto mial zadbac

o "swoje bezpieczenstwo"? No bo to brzmi tak, jakby Macner mial zadbac o swoje
bezpieczenstwo. Zadbal. Skutecznie zreszta. Stal na brzegu w kozuszku i
kozaczkach. Zapomnial tylko zadbac o bezpieczenstwo swoich kursantow. Taki
maly detal.
Czy Ty wchodzisz do wody bez sprawdzania cisnienia w butli?
Porównanie może nie do końca trafne ale obrazuje mój punkt widzenia.

Oczywiscie, ze nie, ale - jak sam na to zwrociles uwage - porownanie nie do

konca adekwatne. Zwlaszcza ze na kursie OWD (a to bylo SCRowe OWD) robil to
jednak za mnie instruktor. I to on sprawdzal, czy sprzet, z ktorym wchodze do
wody jest sprawny....

Swiateczne buziaki :)
Mania




Paweł

Posted: 25 Gru 2008 14:43:06




Nie znam osobiście Macnera, nie znam osobiście Kleina ale to że ofiara była
jego przyjacielem wg mnie nie usprawiedliwia takiego "szczekania".A dla
mnie

usprawiedliwa.
Tym bardziej że z tego co słychac wyrok nadal nie jest prawomocny .
Widzę że Ty , Maniu równiez jestes świecie przekonananze to Macner ZABIŁ
Radola.
Moze rzeczywiscie "zabil" jest (z prawneo punktu widzenia oczywiscie) za
mocnym slowem. Ale pogrzeb w historii grupy i sprawdz slad sie wzielo 3xM,
jako okreslenie Macnera.

Radol byl tez moim dobrym kumplem, wiec i moje reakcje sa emocjonalne. I mam
do tego prawo.

Gosc który robi któreś z kolei szkolenie tym bardziej na rebraderze
powinien

potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo.
Swoje???? Radol BYL NA KURSIE!!!! Macner go uczyl. Wiec kto mial zadbac
o "swoje bezpieczenstwo"? No bo to brzmi tak, jakby Macner mial zadbac o
swoje

bezpieczenstwo. Zadbal. Skutecznie zreszta. Stal na brzegu w kozuszku i
kozaczkach. Zapomnial tylko zadbac o bezpieczenstwo swoich kursantow. Taki
maly detal.
Czy Ty wchodzisz do wody bez sprawdzania cisnienia w butli?
Porównanie może nie do końca trafne ale obrazuje mój punkt widzenia.

Oczywiscie, ze nie, ale - jak sam na to zwrociles uwage - porownanie nie do
konca adekwatne. Zwlaszcza ze na kursie OWD (a to bylo SCRowe OWD) robil to
jednak za mnie instruktor. I to on sprawdzal, czy sprzet, z ktorym wchodze do
wody jest sprawny....

Swiateczne buziaki :)
Mania


No to mieliśmy inne OWD. Ja na swoim sam musiałem zadbać o graty. A piotrk
tylko sprawdzał czy ja dobrze sprawdziłem ;-).
Powtarzam, nie ma co roztrząsać bo zostało to zrobione wielokrotnie jakie błedy
kto popelnił.Poza tym od tego jest sąd.
Ale będę się upierał ze określenie "Macner zabił" jest stanowczo "za mocne".

Wesołego jajeczka ;-)
Paweł





maciek kanski

Posted: 25 Gru 2008 15:16:30



Nie znam osobiście Macnera, nie znam osobiście Kleina
i mógłbyś na tym poprzestać jak wielu. Ale skoro grupa publiczna to

poszczekać oczywiście można.




Paweł

Posted: 25 Gru 2008 17:24:23



Nie znam osobiście Macnera, nie znam osobiście Kleina
i mógłbyś na tym poprzestać jak wielu. Ale skoro grupa publiczna to
poszczekać oczywiście można.

--
http://www.pajacyk.pl - czy już dzisiaj kliknąłeś dla dzieciaków?
   ( przypominacz: http://ds5.agh.edu.pl/~cysiek10/pajacyk/ )

Ja chociaz szczekam mniej więcej w temacie.
A Ty jak widze tylko po to żeby szczekać ;-)

Nic to (jak mawiał Wołodyowski), skoro luisz

Pozdrawiam
Paweł




Włodzimierz Kołacz

Posted: 25 Gru 2008 18:29:05





Nie znam osobiście Macnera, nie znam osobiście Kleina ale to że ofiara
była
jego przyjacielem wg mnie nie usprawiedliwia takiego "szczekania".A dla
mnie
usprawiedliwa.

Tym bardziej że z tego co słychac wyrok nadal nie jest prawomocny .
Widzę że Ty , Maniu równiez jestes świecie przekonananze to Macner ZABIŁ
Radola.

Moze rzeczywiscie "zabil" jest (z prawneo punktu widzenia oczywiscie) za
mocnym slowem. Ale pogrzeb w historii grupy i sprawdz slad sie wzielo 3xM,
jako okreslenie Macnera.

Radol byl tez moim dobrym kumplem, wiec i moje reakcje sa emocjonalne. I
mam
do tego prawo.

Gosc który robi któreś z kolei szkolenie tym bardziej na rebraderze
powinien
potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo.


Swoje???? Radol BYL NA KURSIE!!!! Macner go uczyl. Wiec kto mial zadbac

o "swoje bezpieczenstwo"? No bo to brzmi tak, jakby Macner mial zadbac o
swoje
bezpieczenstwo. Zadbal. Skutecznie zreszta. Stal na brzegu w kozuszku i
kozaczkach. Zapomnial tylko zadbac o bezpieczenstwo swoich kursantow. Taki
maly detal.
Czy Ty wchodzisz do wody bez sprawdzania cisnienia w butli?
Porównanie może nie do końca trafne ale obrazuje mój punkt widzenia.

Oczywiscie, ze nie, ale - jak sam na to zwrociles uwage - porownanie nie

do
konca adekwatne. Zwlaszcza ze na kursie OWD (a to bylo SCRowe OWD) robil
to
jednak za mnie instruktor. I to on sprawdzal, czy sprzet, z ktorym wchodze
do
wody jest sprawny....

Swiateczne buziaki :)
Mania

--

O ile określenia zabił tu używane są raczej na wyrost (choć dla mnie
zrozumiałe z racji istniejącego stosunku emocjonalnego) to jest oczywistym
że to instruktor z założenia w trakcie nauki winien zadbać o pełnię
bezpieczeństwa swoich podopiecznych w zakresie jaki jest przewidziany
poziomem posiadanych umiejętności kursanta i zagrożeń związanych z tematem
nauki oraz wyznaczonych standardów. To najczęściej są nowe rzeczy dla
kursantów i im trudno jest ocenić czy wszystko odbywa się w zgodzie z
zasadami. Instruktor powinien być autorytetem w temacie którego naucza. Więc
z oczywistego założenia kursant wierzy w to że wszystko jest zgodne z
zasadami bo było nie było oddaje się w ręce speca. Mimo że czasem może mieć
wątpliwości.

Wielokrotnie czytaliśmy tu na sekcie że zgłaszane wątpliwości różnej natury
(najczęściej są to mało istotne sprawy a często dotyczą wyrównania ciśnienia
w uchu) zbyt często bywają bagatelizowane przez instruktora.

Pozdrawiam Włodek






Izabela Klein

Posted: 25 Gru 2008 22:03:54



Powtarzam, nie ma co roztrząsać bo zostało to zrobione wielokrotnie jakie
błedy


kto popelnił.Poza tym od tego jest sąd.



pi pierwsze, sąd właśnie wyraził swoją opinię na ten temat, a Ty
przypierdalasz się do Roberta, że o tym poinformował
po dorugie, skoro uważasz, że nie należy tego roztrząsać, to po co
roztrząsasz?
wykaż się przynajmniej konsekwencją





Paweł

Posted: 25 Gru 2008 23:16:12



Powtarzam, nie ma co roztrząsać bo zostało to zrobione wielokrotnie jakie
błedy
 
kto popelnił.Poza tym od tego jest sąd.



pi pierwsze, sąd właśnie wyraził swoją opinię na ten temat, a Ty
przypierdalasz się do Roberta, że o tym poinformował
po dorugie, skoro uważasz, że nie należy tego roztrząsać, to po co
roztrząsasz?
wykaż się przynajmniej konsekwencją


Po pierwsze: opanuj dziewczynko swój jezyk ew.wróc do przedszkola żeby Cie w
czasie zajęc w piaskownicy douczyli podstaw kultury.
po drugie: jeżeli Twój Robert potrzebuje w takiej sytuacji "adwokata" w postaci
żony/dziewczyny/kochanki/siostry/etc swiadczy tylko o tym ze jest "cienki jak
przecier z wody" i faktycznie niepotrzebnie dotykałem tego teamtu bo poza
jazgotem i robieniem szumu nie ma nic do powiedzenia.
Po trzecie: pozdrawiam nadal świątecznie ;-)

P.





Wojtek B

Posted: 25 Gru 2008 23:39:29




Powtarzam, nie ma co roztrząsać bo zostało to zrobione wielokrotnie
jakie
błedy

kto popelnił.Poza tym od tego jest sąd.



pi pierwsze, sąd właśnie wyraził swoją opinię na ten temat, a Ty
przypierdalasz się do Roberta, że o tym poinformował
po dorugie, skoro uważasz, że nie należy tego roztrząsać, to po co
roztrząsasz?
wykaż się przynajmniej konsekwencją

http://www.gazeta.pl/usenet/

Po pierwsze: opanuj dziewczynko swój jezyk ew.wróc do przedszkola żeby Cie
w
czasie zajęc w piaskownicy douczyli podstaw kultury.
po drugie: jeżeli Twój Robert potrzebuje w takiej sytuacji "adwokata" w
postaci
żony/dziewczyny/kochanki/siostry/etc swiadczy tylko o tym ze jest "cienki
jak
przecier z wody" i faktycznie niepotrzebnie dotykałem tego teamtu bo poza
jazgotem i robieniem szumu nie ma nic do powiedzenia.
Po trzecie: pozdrawiam nadal świątecznie ;-)

P.


Przestań sie wreszcie odzywać.
Jak masz jakieś kompleksy to nie ta grupa.
Prawda jest jedna MM zabił człowieka i to jest fakt.




Paweł

Posted: 26 Gru 2008 02:29:15




Powtarzam, nie ma co roztrząsać bo zostało to zrobione wielokrotnie
jakie
błedy

kto popelnił.Poza tym od tego jest sąd.



pi pierwsze, sąd właśnie wyraził swoją opinię na ten temat, a Ty
przypierdalasz się do Roberta, że o tym poinformował
po dorugie, skoro uważasz, że nie należy tego roztrząsać, to po co
roztrząsasz?
wykaż się przynajmniej konsekwencją

http://www.gazeta.pl/usenet/

Po pierwsze: opanuj dziewczynko swój jezyk ew.wróc do przedszkola żeby Cie
w
czasie zajęc w piaskownicy douczyli podstaw kultury.
po drugie: jeżeli Twój Robert potrzebuje w takiej sytuacji "adwokata" w
postaci
żony/dziewczyny/kochanki/siostry/etc swiadczy tylko o tym ze jest "cienki
jak
przecier z wody" i faktycznie niepotrzebnie dotykałem tego teamtu bo poza
jazgotem i robieniem szumu nie ma nic do powiedzenia.
Po trzecie: pozdrawiam nadal świątecznie ;-)

P.


Przestań sie wreszcie odzywać.
Jak masz jakieś kompleksy to nie ta grupa.
Prawda jest jedna MM zabił człowieka i to jest fakt.

--
-
Pozdrawiam:

Wojtek " paciak " B.

Prawda jest taka ze Ty w to wierzysz bo tak chcesz.
Nawet jak sad wyda ostateczny wyrok to pozostana wątpliwości.
Byłeś tam? widziałes?
Co do kompleksów to chyba Ty masz wieksze niż ja.
Ja mam chociaz swoje zdanie a Ty tylko huczysz uciszajac mnie.

3m się ciepło. zima idzie

P.




Robert Klein

Posted: 26 Gru 2008 09:40:07





Prawda jest taka ze Ty w to wierzysz bo tak chcesz.
Nawet jak sad wyda ostateczny wyrok to pozostana wątpliwości.
Byłeś tam? widziałes?
Co do kompleksów to chyba Ty masz wieksze niż ja.
Ja mam chociaz swoje zdanie a Ty tylko huczysz uciszajac mnie.

3m się ciepło. zima idzie

P.


Pawełku, dziękuję Ci bardzo. Robisz dokładnie to, o ci mi chodziło,
czyli utrzymujesz ten wątek przy życiu. Dzięki temu więcej ludzi go
przeczyta.

Szczekaj do woli dalej, teraz taki czas, że nawet ratlerki mają głos .


Robert Klein




Izabela Klein

Posted: 26 Gru 2008 11:13:29



Po pierwsze: opanuj dziewczynko swój jezyk ew.wróc do przedszkola żeby Cie
w

czasie zajęc w piaskownicy douczyli podstaw kultury.
po drugie: jeżeli Twój Robert potrzebuje w takiej sytuacji "adwokata" w
postaci


żony/dziewczyny/kochanki/siostry/etc swiadczy tylko o tym ze jest "cienki
jak

przecier z wody" i faktycznie niepotrzebnie dotykałem tego teamtu bo poza
jazgotem i robieniem szumu nie ma nic do powiedzenia.
Po trzecie: pozdrawiam nadal świątecznie ;-)

P.



postawiłeś mnie w bardzo trudnej sytuacji - nie mogę z Tobą dyskutować, bo
merytorycznie nie masz nic do powiedzenia, a jak próbujesz, to się plączesz
(vide Twoje dwa kolejne posty, gdzie w pierwszym piszesz - z dokładnością do
sformułowania - "niech rozstrzygnie sąd", a w drugim "nawet jak sąd
rozstrzygnie, to i tak nie będzie to miało znaczenia")

z drugiej strony nie mogę się uciec do wycieczek osobistych, bo w Twoim
przedszkolu w ramach wykładów z podstaw kultury zapomnieli nauczyć, że wypada
się przedstawić; nie wiem w związku z tym, ile masz lat i jak się nazywa
Twoja kochanka, nawet jeśli Twój post sugeruje, że ani jednego, ani drugiego
nie masz zbyt wiele

nie przyłączę się też niestety do życzeń świątecznych, bo nie lubię ludzi,
którzy najpierw kopią w goleń, a potem serdecznie życzą szybkiego zejścia
siniaka i szczęśliwie się do nich nie zaliczam

pozostanę więc tylko z wyrazami,
Izabela Klein




Wojtek B

Posted: 26 Gru 2008 11:15:50





Powtarzam, nie ma co roztrząsać bo zostało to zrobione wielokrotnie
jakie
błedy

kto popelnił.Poza tym od tego jest sąd.



pi pierwsze, sąd właśnie wyraził swoją opinię na ten temat, a Ty
przypierdalasz się do Roberta, że o tym poinformował
po dorugie, skoro uważasz, że nie należy tego roztrząsać, to po co
roztrząsasz?
wykaż się przynajmniej konsekwencją

http://www.gazeta.pl/usenet/

Po pierwsze: opanuj dziewczynko swój jezyk ew.wróc do przedszkola żeby
Cie
w
czasie zajęc w piaskownicy douczyli podstaw kultury.
po drugie: jeżeli Twój Robert potrzebuje w takiej sytuacji "adwokata" w
postaci
żony/dziewczyny/kochanki/siostry/etc swiadczy tylko o tym ze jest
"cienki
jak
przecier z wody" i faktycznie niepotrzebnie dotykałem tego teamtu bo
poza
jazgotem i robieniem szumu nie ma nic do powiedzenia.
Po trzecie: pozdrawiam nadal świątecznie ;-)

P.


Przestań sie wreszcie odzywać.
Jak masz jakieś kompleksy to nie ta grupa.
Prawda jest jedna MM zabił człowieka i to jest fakt.

--
-
Pozdrawiam:

Wojtek " paciak " B.

Prawda jest taka ze Ty w to wierzysz bo tak chcesz.
Nawet jak sad wyda ostateczny wyrok to pozostana wątpliwości.
Byłeś tam? widziałes?
Co do kompleksów to chyba Ty masz wieksze niż ja.
Ja mam chociaz swoje zdanie a Ty tylko huczysz uciszajac mnie.

3m się ciepło. zima idzie

P.

Ale własne zdanie to nie dowód że mądre.
Jak ktoś ci nawali do butli powietrza ze spalinami i sie udusisz to czyja
obiektywna wina?
Na rebach sie nie znam ale tu odpowiadają ci ludzie co sie znają a ty z
uporem maniaka trzymasz sie tego płotu jak .....
Przestań szczękać tylko sie poucz bo widzę że piszesz aby pisać, napisz ile
godzin masz wynurane na rebach i pomyśl ze ktoś może mieć od ciebie więcej
doświadczenia bo wiedzy na pewno.





Wojtek B

Posted: 26 Gru 2008 12:54:24




W dniu dzisiejszym Sąd Rejonowy w Jaworznie ogłosił wyrok w sprawie
spowodowania śmierci naszego kolegi Radka Koniara w trakcie szkolenia
rebreatherowego na koparkach w marcu 2005. Marek Macner został uznany
winnym i skazany na 1.5 roku więzienia w zawieszeniu na 5 lat.


Robert Klein


Marek Macner
Urodzony w 1960 r., z wodą związany jest od połowy lat 70, kiedy to pracował
jako ratownik WOPR. Nurkuje od 2000 r. PADI ICD Staff i Rebreather
Instruktor, DSAT Trimix Instruktor, DSAT Gas Blender Trimix Instruktor. Poza
nurkowaniem interesuje się narciarstwem (też instruktor), paraglidingiem
oraz jazzem. ( z Magazynu Nurkowanie )

Może nie na temat ale mnie interesuje jak od 2000 roku można nabrać tyle
wiedzy i doświadczenia żeby mieć takie uprawnienia.
To chyba tylko w ....... PADI.

To pewnie jego obrońcy nurkują jeszcze krócej.




Paweł

Posted: 26 Gru 2008 14:02:01



Po pierwsze: opanuj dziewczynko swój jezyk ew.wróc do przedszkola żeby Cie
w
czasie zajęc w piaskownicy douczyli podstaw kultury.
po drugie: jeżeli Twój Robert potrzebuje w takiej sytuacji "adwokata" w
postaci
 
żony/dziewczyny/kochanki/siostry/etc swiadczy tylko o tym ze jest "cienki
jak
przecier z wody" i faktycznie niepotrzebnie dotykałem tego teamtu bo poza
jazgotem i robieniem szumu nie ma nic do powiedzenia.
Po trzecie: pozdrawiam nadal świątecznie ;-)

P.



postawiłeś mnie w bardzo trudnej sytuacji - nie mogę z Tobą dyskutować, bo
merytorycznie nie masz nic do powiedzenia, a jak próbujesz, to się plączesz
(vide Twoje dwa kolejne posty, gdzie w pierwszym piszesz - z dokładnością do
sformułowania - "niech rozstrzygnie sąd", a w drugim "nawet jak sąd
rozstrzygnie, to i tak nie będzie to miało znaczenia")

z drugiej strony nie mogę się uciec do wycieczek osobistych, bo w Twoim
przedszkolu w ramach wykładów z podstaw kultury zapomnieli nauczyć, że wypada
się przedstawić; nie wiem w związku z tym, ile masz lat i jak się nazywa
Twoja kochanka, nawet jeśli Twój post sugeruje, że ani jednego, ani drugiego
nie masz zbyt wiele

nie przyłączę się też niestety do życzeń świątecznych, bo nie lubię ludzi,
którzy najpierw kopią w goleń, a potem serdecznie życzą szybkiego zejścia
siniaka i szczęśliwie się do nich nie zaliczam

pozostanę więc tylko z wyrazami,
Izabela Klein


Merytorycznie czyli o czym wg Ciebie? Mam dyskutować o zawartośi "wapna w
wapnie"?
Od samego początku mnie to mało interesowało.
Natomias gdzie widzisz plątanie. Każdy wyrok sądu moze pozostawiś
wątpliwości.Tzeba się z nim zgodzić i wykonac ale wątpliwosci mozna mieć.

Co do drugiego akapitu Twojego posta... a gdzie jest napisane że mam publicznie
podawać ilosc moich kochanek? Podpisałem sie z prawdziwego imienia i to
generalnie w usenecie wystarcza. Ty zawsze podajesz swoje wymiary, wage itp?

I po trzecie. A gdzie ja kogo kopnałem. Zajrzyj jeszce raz do pierwszego mojego
posta . Grzecznie zapytałem. A to zdaje się Ty określiłaś to "przypierdalaniem".

Pozostań więć z wyrazami i postaraj sie wykorzystać mijajace święta na
wyciszenie. Bozdaje sie że Ci nerwa puszcza ;-)

Paweł




Waldo

Posted: 26 Gru 2008 11:57:09



Gosc który robi któreś z kolei szkolenie tym bardziej na rebraderze
powinien
potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo.

Po tym co napisałeś, odnoszę wrażenie, że nigdy nie nurkowałeś na
rebreatherze.
Kursant może zadbać o swoje bezpieczeństwo tylko na tyle, na ile ma w tym
zakresie wiedzę, a podstawowy kurs rebreatherowy to praktycznie start
nurkowy od zera - wiem to z własnego doświadczenia.
Wiedza na temat oddycharek w społeczności nurkowej jest bardzo mała (cztery
lata temu była jeszcze mniejsza), a literatury polskojęzycznej w tym
zakresie również nie jest zbyt wiele. W konsekwencji, przekazanie wiedzy w
całości spoczywa na instruktorze, który w zalezności od samopoczucia,
zasobności kieszeni, wolnego czasu, .... może wykonać dobre szkolenie lub
całkowicie je skopać. Jeżeli kursant nie posiada wcześniejeszej wiedzy w
zakresie czasu ochronnego absorbentu w różnych warunkach, czy też procedur
bezpieczeństwa przed zanurzeniem oraz w trakcie nurkowania na rebreatherze,
to instruktor ma spore pole manewru na różne modyfikacje i dostosowanie ich
do własnego samopoczucia.

PS. Nie bardzo rozumiem, dlaczego starasz sie tak bronić Macnera, skoro
Robert Klein jedynie podał informację, że sąd wydał wyrok.



Paweł

Posted: 26 Gru 2008 14:11:07





Nie znam osobiście Macnera, nie znam osobiście Kleina ale to że ofiara
była
jego przyjacielem wg mnie nie usprawiedliwia takiego "szczekania".A dla
mnie
usprawiedliwa.
Tym bardziej że z tego co słychac wyrok nadal nie jest prawomocny .
Widzę że Ty , Maniu równiez jestes świecie przekonananze to Macner ZABIŁ
Radola.
Moze rzeczywiscie "zabil" jest (z prawneo punktu widzenia oczywiscie) za
mocnym slowem. Ale pogrzeb w historii grupy i sprawdz slad sie wzielo 3xM,
jako okreslenie Macnera.

Radol byl tez moim dobrym kumplem, wiec i moje reakcje sa emocjonalne. I
mam
do tego prawo.

Gosc który robi któreś z kolei szkolenie tym bardziej na rebraderze
powinien
potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo.


Swoje???? Radol BYL NA KURSIE!!!! Macner go uczyl. Wiec kto mial zadbac
o "swoje bezpieczenstwo"? No bo to brzmi tak, jakby Macner mial zadbac o
swoje
bezpieczenstwo. Zadbal. Skutecznie zreszta. Stal na brzegu w kozuszku i
kozaczkach. Zapomnial tylko zadbac o bezpieczenstwo swoich kursantow. Taki
maly detal.
Czy Ty wchodzisz do wody bez sprawdzania cisnienia w butli?
Porównanie może nie do końca trafne ale obrazuje mój punkt widzenia.

Oczywiscie, ze nie, ale - jak sam na to zwrociles uwage - porownanie nie
do
konca adekwatne. Zwlaszcza ze na kursie OWD (a to bylo SCRowe OWD) robil
to
jednak za mnie instruktor. I to on sprawdzal, czy sprzet, z ktorym wchodze
do
wody jest sprawny....

Swiateczne buziaki :)
Mania

--

O ile określenia zabił tu używane są raczej na wyrost (choć dla mnie
zrozumiałe z racji istniejącego stosunku emocjonalnego) to jest oczywistym
że to instruktor z założenia w trakcie nauki winien zadbać o pełnię
bezpieczeństwa swoich podopiecznych w zakresie jaki jest przewidziany
poziomem posiadanych umiejętności kursanta i zagrożeń związanych z tematem
nauki oraz wyznaczonych standardów. To najczęściej są nowe rzeczy dla
kursantów i im trudno jest ocenić czy wszystko odbywa się w zgodzie z
zasadami. Instruktor powinien być autorytetem w temacie którego naucza. Więc
z oczywistego założenia kursant wierzy w to że wszystko jest zgodne z
zasadami bo było nie było oddaje się w ręce speca. Mimo że czasem może mieć
wątpliwości.

Wielokrotnie czytaliśmy tu na sekcie że zgłaszane wątpliwości różnej natury
(najczęściej są to mało istotne sprawy a często dotyczą wyrównania ciśnienia
w uchu) zbyt często bywają bagatelizowane przez instruktora.

Pozdrawiam Włodek


Włodek jak zwykle merytorycznie i na temat . Dlatego lubię czytać Twoje posty.
I właśnie chodzi mi o to ze niedopuszczalne jest tak swobodne uzywanie słów "M.
ZABIŁ".
Przyczynił sie, zaniedbał, nie dopilnował, itd ale za zabicie nie dostaje sie
1,5 roku w zawiasach. O ile oczywiście tak sie ostatecznie skończy ta sprawa.

Ciekawe czy wszyscy którzy mówią Zabił , wzieli by kamień do ręki . Bo gadać
jest łatwo.

Pozdrawiam
Paweł









Paweł

Posted: 26 Gru 2008 14:16:35





Prawda jest taka ze Ty w to wierzysz bo tak chcesz.
Nawet jak sad wyda ostateczny wyrok to pozostana wątpliwości.
Byłeś  tam? widziałes?
Co do kompleksów to chyba Ty masz wieksze niż ja.
Ja mam chociaz swoje zdanie a Ty tylko huczysz uciszajac mnie.

3m się ciepło. zima idzie

P.


Pawełku, dziękuję Ci bardzo. Robisz dokładnie to, o ci mi chodziło,
czyli utrzymujesz ten wątek przy życiu. Dzięki temu więcej ludzi go
przeczyta.

Szczekaj do woli dalej, teraz taki czas, że nawet ratlerki mają głos .


Robert Klein

Fajnie że chociaż Ty piszesz wprost o co Ci chodziło.
Widzę że yorki tez potrafią być głosne

Paweł







Paweł

Posted: 26 Gru 2008 15:00:13



Gosc który robi któreś z kolei szkolenie tym bardziej na rebraderze
powinien
potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo.

Po tym co napisałeś, odnoszę wrażenie, że nigdy nie nurkowałeś na
rebreatherze.
Kursant może zadbać o swoje bezpieczeństwo tylko na tyle, na ile ma w tym
zakresie wiedzę, a podstawowy kurs rebreatherowy to praktycznie start
nurkowy od zera - wiem to z własnego doświadczenia.
Wiedza na temat oddycharek w społeczności nurkowej jest bardzo mała (cztery
lata temu była jeszcze mniejsza), a literatury polskojęzycznej w tym
zakresie również nie jest zbyt wiele. W konsekwencji, przekazanie wiedzy w
całości spoczywa na instruktorze, który w zalezności od samopoczucia,
zasobności kieszeni, wolnego czasu, .... może wykonać dobre szkolenie lub
całkowicie je skopać. Jeżeli kursant nie posiada wcześniejeszej wiedzy w
zakresie czasu ochronnego absorbentu w różnych warunkach, czy też procedur
bezpieczeństwa przed zanurzeniem oraz w trakcie nurkowania na rebreatherze,
to instruktor ma spore pole manewru na różne modyfikacje i dostosowanie ich
do własnego samopoczucia.

PS. Nie bardzo rozumiem, dlaczego starasz sie tak bronić Macnera, skoro
Robert Klein jedynie podał informację, że sąd wydał wyrok.
--
Pozdrawiam , Waldemar
-----------------------------------
O nurkowaniu : www.nurkuj.com


Masz rację. Nigdy nie nurkowałem z oddycharka i pewnie nigdy nie będę.
Ale to juz inna sprawa.
A Macnera nie bronię. oburza mnie tylko jeżeli ludzie tak swobodnie urzywaja
słowa ZABIŁ.
Co do Roberta to on faktycznie podał tylko informację. Ja zadałem pytanie. I
zaczęła się "zadyma".
Poniekąd mająca niewiele sensu ale cóż. Specyfika sekty.

Pozdrawiam
Paweł




Konio

Posted: 26 Gru 2008 15:23:20



Gosc który robi któreś z kolei szkolenie tym bardziej na rebraderze
powinien
potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo.
Po tym co napisałeś, odnoszę wrażenie, że nigdy nie nurkowałeś na
rebreatherze.
Kursant może zadbać o swoje bezpieczeństwo tylko na tyle, na ile ma w tym
zakresie wiedzę, a podstawowy kurs rebreatherowy to praktycznie start
nurkowy od zera - wiem to z własnego doświadczenia.
Wiedza na temat oddycharek w społeczności nurkowej jest bardzo mała (cztery
lata temu była jeszcze mniejsza), a literatury polskojęzycznej w tym
zakresie rĂłwnieĹź nie jest zbyt wiele. W konsekwencji, przekazanie wiedzy w
całości spoczywa na instruktorze, który w zalezności od samopoczucia,
zasobności kieszeni, wolnego czasu, .... może wykonać dobre szkolenie lub
całkowicie je skopać. Jeżeli kursant nie posiada wcześniejeszej wiedzy w
zakresie czasu ochronnego absorbentu w róşnych warunkach, czy teş procedur
bezpieczeństwa przed zanurzeniem oraz w trakcie nurkowania na rebreatherze,
to instruktor ma spore pole manewru na róşne modyfikacje i dostosowanie ich
do własnego samopoczucia.

PS. Nie bardzo rozumiem, dlaczego starasz sie tak bronić Macnera, skoro
Robert Klein jedynie podał informację, że sąd wydał wyrok.
--
Pozdrawiam , Waldemar
-----------------------------------
O nurkowaniu : www.nurkuj.com


Masz rację. Nigdy nie nurkowałem z oddycharka i pewnie nigdy nie będę.
Ale to juz inna sprawa.
A Macnera nie bronię. oburza mnie tylko jeżeli ludzie tak swobodnie urzywaja
słowa ZABIŁ.
Co do Roberta to on faktycznie podał tylko informację. Ja zadałem pytanie. I
zaczęła się "zadyma".
Poniekąd mająca niewiele sensu ale cóż. Specyfika sekty.

Pozdrawiam
Paweł


Nic nie wnosisz do dyskusji ratlerku. Uspokoj emocje i wiecej tu nie
pisz jezeli specyfika nie pasi...




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Darmowe Programy - Transport międzynarodowy - Domki Darłowo - Kredyty samochodowe - Materiały budowlane - Ziehl - Świnoujście