sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Nurkowanie 2008 / Marek Macner skazany
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Autor Wiadomość
Paweł

Posted: 26 Gru 2008 15:44:59



Gosc który robi któreś z kolei szkolenie tym bardziej na rebraderze
powinien
potrafić zadbać o swoje bezpieczeństwo.
Po tym co napisałeś, odnoszę wrażenie, że nigdy nie nurkowałeś na
rebreatherze.
Kursant może zadbać o swoje bezpieczeństwo tylko na tyle, na ile ma w
tym
zakresie wiedzę, a podstawowy kurs rebreatherowy to praktycznie start
nurkowy od zera - wiem to z własnego doświadczenia.
Wiedza na temat oddycharek w społeczności nurkowej jest bardzo mała
(cztery

lata temu była jeszcze mniejsza), a literatury polskojęzycznej w tym
zakresie rĂłwnieĹź nie jest zbyt wiele. W konsekwencji, przekazanie wiedzy
w

całości spoczywa na instruktorze, który w zalezności od samopoczucia,
zasobności kieszeni, wolnego czasu, .... może wykonać dobre szkolenie
lub

całkowicie je skopać. Jeżeli kursant nie posiada wcześniejeszej wiedzy
w

zakresie czasu ochronnego absorbentu w róşnych warunkach, czy teş
procedur

bezpieczeństwa przed zanurzeniem oraz w trakcie nurkowania na
rebreatherze,

to instruktor ma spore pole manewru na róşne modyfikacje i dostosowanie
ich

do własnego samopoczucia.

PS. Nie bardzo rozumiem, dlaczego starasz sie tak bronić Macnera, skoro
Robert Klein jedynie podał informację, że sąd wydał wyrok.
--
Pozdrawiam , Waldemar
-----------------------------------
O nurkowaniu : www.nurkuj.com


Masz rację. Nigdy nie nurkowałem z oddycharka i pewnie nigdy nie będę.
Ale to juz inna sprawa.
A Macnera nie bronię. oburza mnie tylko jeżeli ludzie tak swobodnie
urzywaja

słowa ZABIŁ.
Co do Roberta to on faktycznie podał tylko informację. Ja zadałem
pytanie. I

zaczęła się "zadyma".
Poniekąd mająca niewiele sensu ale cóż. Specyfika sekty.

Pozdrawiam
Paweł


Nic nie wnosisz do dyskusji ratlerku. Uspokoj emocje i wiecej tu nie
pisz jezeli specyfika nie pasi...

Chcesz popyszczyć? Zapraszam na priw. Pozwole Ci wyładować niezdrowe emocje





Paweł

Posted: 26 Gru 2008 15:49:36





Powtarzam, nie ma co roztrząsać bo zostało to zrobione wielokrotnie
jakie
błedy

kto popelnił.Poza tym od tego jest sąd.



pi pierwsze, sąd właśnie wyraził swoją opinię na ten temat, a Ty
przypierdalasz się do Roberta, że o tym poinformował
po dorugie, skoro uważasz, że nie należy tego roztrząsać, to po co
roztrząsasz?
wykaż się przynajmniej konsekwencją

http://www.gazeta.pl/usenet/

Po pierwsze: opanuj dziewczynko swój jezyk ew.wróc do przedszkola żeby
Cie
w
czasie zajęc w piaskownicy douczyli podstaw kultury.
po drugie: jeżeli Twój Robert potrzebuje w takiej sytuacji "adwokata" w
postaci
żony/dziewczyny/kochanki/siostry/etc swiadczy tylko o tym ze jest
"cienki
jak
przecier z wody" i faktycznie niepotrzebnie dotykałem tego teamtu bo
poza
jazgotem i robieniem szumu nie ma nic do powiedzenia.
Po trzecie: pozdrawiam nadal świątecznie ;-)

P.


Przestań sie wreszcie odzywać.
Jak masz jakieś kompleksy to nie ta grupa.
Prawda jest jedna MM zabił człowieka i to jest fakt.

--
-
Pozdrawiam:

Wojtek " paciak " B.

Prawda jest taka ze Ty w to wierzysz bo tak chcesz.
Nawet jak sad wyda ostateczny wyrok to pozostana wątpliwości.
Byłeś  tam? widziałes?
Co do kompleksów to chyba Ty masz wieksze niż ja.
Ja mam chociaz swoje zdanie a Ty tylko huczysz uciszajac mnie.

3m się ciepło. zima idzie

P.

Ale własne zdanie to nie dowód że mądre.
Jak ktoś ci nawali do butli powietrza ze spalinami i sie udusisz to czyja
obiektywna wina?
Na rebach sie nie znam ale tu odpowiadają ci ludzie co sie znają a ty z
uporem maniaka trzymasz sie tego płotu jak .....
Przestań szczękać tylko sie poucz bo widzę że piszesz aby pisać, napisz ile
godzin masz wynurane na rebach i pomyśl ze ktoś może mieć od ciebie więcej
doświadczenia bo wiedzy na pewno.


--
-
Pozdrawiam:

Wojtek " paciak " B.


Skup się, przeczytaj ze zrozumieniem i przez chwile pomyśl.
Nie wchodzę w szczególy techniczne bo sie na tym nie znam.
Sprzeciwiam sie tylko publicznej egzekucji bez wskazania ewidentnej winy.
A na rebach nie bede nurkował bo mi sie ta idea nie podoba.

Pozdrawiam
Paweł








Posted: 26 Gru 2008 16:25:59




Wiedza na temat oddycharek w społeczności nurkowej jest bardzo mała (cztery
lata temu była jeszcze mniejsza), a literatury polskojęzycznej w tym
zakresie również nie jest zbyt wiele.

W 2003 miałem rozwiązanie stałych oporów oddechowych, pojechałem z tym do AMW.
Literatury jest dużo, wystarczy wiedzieć gdzie.

to instruktor ma spore pole manewru na różne modyfikacje i dostosowanie ich
do własnego samopoczucia.

Dziękuję za wyjaśnienie co stanowi o jakości szkolenia, samopoczucie.

pozdrawiam rc






Konio

Posted: 26 Gru 2008 16:41:14




Nic nie wnosisz do dyskusji ratlerku. Uspokoj emocje i wiecej tu nie
pisz jezeli specyfika nie pasi...

Chcesz popyszczyć? Zapraszam na priw. Pozwole Ci wyładować niezdrowe emocje



I napij sie melisy...




Tomek Sienicki

Posted: 26 Gru 2008 16:51:24





Może nie na temat ale mnie interesuje jak od 2000 roku można nabrać tyle
wiedzy i doświadczenia żeby mieć takie uprawnienia.
To chyba tylko w ....... PADI.

To pewnie jego obrońcy nurkują jeszcze krócej.


Czy pisząc to, aby jesteś pewny, że cały nasz kwiat instruktorski ma o wiele
dłuższy staż? Szczególne na obiegach zamkniętych?

--
tomek Sienicki






Posted: 26 Gru 2008 18:07:15






Może nie na temat ale mnie interesuje jak od 2000 roku można nabrać tyle
wiedzy i doświadczenia żeby mieć takie uprawnienia.
To chyba tylko w ....... PADI.

To pewnie jego obrońcy nurkują jeszcze krócej.


Czy pisząc to, aby jesteś pewny, że cały nasz kwiat instruktorski ma o wiele
dłuższy staż? Szczególne na obiegach zamkniętych?

Zaczynałem w 78 na tleniaku W63P (nurkowanie na OC wcześniej), od 82 miałem
własną elektrodę polarograficzną. Od lat 84 znałem model zużycia pochłaniacza,
rozszerzenie na CO2 elementarne zadanie.
W 2005 pierwsze zgłoszenie SCR o stałym ppO2, prezentacja w Spocie na VII
Konferencji. Znałem modele matematyczne SCR ostałym ppO2 we wszystkich
rodzinach. Jeszcze w tym samym roku Interspiro zwróciło się z pytaniem kto w
Polsce może przeprowadzić badania w zakresie do 120m. Skontaktowałem z kim
trzeba. W tym roku pomysł na niezmiernie prosty SCR o stabilnym ppO2
niezależnie od głębokości i wentylacji. Zużycie inertu 1/20 wentylacji dla OC.
Kilka osób zostało poinformowanych (na X konferencji) które znają się na
obiegach zamkniętych.
O kilku drobiazgach jeszcze nie wspomniałem, nie zgłoszone wybaczcie.

pozdrawiam rc




Waldo

Posted: 26 Gru 2008 18:55:25



W 2003 miałem rozwiązanie stałych oporów oddechowych, pojechałem z tym do
AMW.
Literatury jest dużo, wystarczy wiedzieć gdzie.

Tak, tak, to już wiemy, że jesteś cenionym na świecie wynalazcą i literaturę
potrafiłeś wyciągnąć nawet spod ziemi, ale to chyba nie o to chodzi ... :)

to instruktor ma spore pole manewru na różne modyfikacje i dostosowanie
ich
do własnego samopoczucia.

Może masz inne wytłumaczenie, na taki sposób poprowadzenia (pod każdym
względem) tego feralnego kursu ?



Waldo

Posted: 26 Gru 2008 19:00:33



Czy pisząc to, aby jesteś pewny, że cały nasz kwiat instruktorski ma o
wiele
dłuższy staż?

Zaczynałem w 78 na tleniaku W63P (nurkowanie na OC wcześniej), od 82 miałem

własną elektrodę polarograficzną. Od lat 84 znałem model zużycia
pochłaniacza,
rozszerzenie na CO2 elementarne zadanie.

A na jakim rebreatherze masz uprawnienia szkoleniowe ?




Włodzimierz Kołacz

Posted: 26 Gru 2008 19:17:40





CIACH
wody jest sprawny....

Swiateczne buziaki :)
Mania

--

O ile określenia zabił tu używane są raczej na wyrost (choć dla mnie
zrozumiałe z racji istniejącego stosunku emocjonalnego) to jest
oczywistym
że to instruktor z założenia w trakcie nauki winien zadbać o pełnię
bezpieczeństwa swoich podopiecznych w zakresie jaki jest przewidziany
poziomem posiadanych umiejętności kursanta i zagrożeń związanych z
tematem
nauki oraz wyznaczonych standardów. To najczęściej są nowe rzeczy dla
kursantów i im trudno jest ocenić czy wszystko odbywa się w zgodzie z
zasadami. Instruktor powinien być autorytetem w temacie którego naucza.
Więc
z oczywistego założenia kursant wierzy w to że wszystko jest zgodne z
zasadami bo było nie było oddaje się w ręce speca. Mimo że czasem może
mieć
wątpliwości.

Wielokrotnie czytaliśmy tu na sekcie że zgłaszane wątpliwości różnej
natury
(najczęściej są to mało istotne sprawy a często dotyczą wyrównania
ciśnienia
w uchu) zbyt często bywają bagatelizowane przez instruktora.

Pozdrawiam Włodek


Włodek jak zwykle merytorycznie i na temat . Dlatego lubię czytać Twoje
posty.
I właśnie chodzi mi o to ze niedopuszczalne jest tak swobodne uzywanie
słów "M.
ZABIŁ".
Przyczynił sie, zaniedbał, nie dopilnował, itd ale za zabicie nie dostaje
sie
1,5 roku w zawiasach. O ile oczywiście tak sie ostatecznie skończy ta
sprawa.

Też tak myślę bo gdyby sąd uznał jego działanie za celowe to na zawiasach z
pewnością by się nie skończyło (a określenie "M. zabił" kojarzy się
bezsprzecznie z takim celowym działaniem będącym w równowadze z wzięciem
noża i zabiciem kogoś). Natomiast musisz pamiętać że osoby które tu tak
określają są związane więzami przyjaźni z Radkiem. Dlatego w ich ustach jest
to określenie przeze mnie wybaczalne.


Ciekawe czy wszyscy którzy mówią Zabił , wzieli by kamień do ręki . Bo
gadać
jest łatwo.


Pozdrawiam
Paweł



Na zimno czy na gorąco? Na gorąco pewnie tak ale po ochłonięciu pewnie już
nie....

Pozdrawiam Włodek








Posted: 26 Gru 2008 19:35:25




Tak, tak, to już wiemy, że jesteś cenionym na świecie wynalazcą i literaturę
potrafiłeś wyciągnąć nawet spod ziemi, ale to chyba nie o to chodzi ... :)

Do P-377789 i P-386700 nie ma literatury, żeby zgłosić coś trzeba żeby to była
nowość w stanie techniki.

pozdrawiam rc






Posted: 26 Gru 2008 19:49:56




A na jakim rebreatherze masz uprawnienia szkoleniowe ?

Decyzja że nie zostanę instruktorem zapadła dawno, nie zmienię tego.

Odpowiedz na pytanie. Dlaczego środowisko nie zawyło ?
Skoro artykuł w MN 3/08 jest pełen bzdur, mimo posiadania szerokich kwitów u
piszących ten tekst.

pozdrawiam rc






Waldo

Posted: 26 Gru 2008 20:16:23



Odpowiedz na pytanie. Dlaczego środowisko nie zawyło ?
Skoro artykuł w MN 3/08 jest pełen bzdur, mimo posiadania szerokich kwitów
u
piszących ten tekst.

Nie czuję się ekspertem Twojej klasy w krytykowaniu innych autorów, tym
bardziej, że czasami sam coś naskrobię, ale jestem przekonany, że tylko ten
nie popełnia błędów, kto nic nie robi.




Paweł

Posted: 26 Gru 2008 22:09:38





Na zimno czy na gorąco? Na gorąco pewnie tak ale po ochłonięciu pewnie już
nie....

Pozdrawiam Włodek



No własnie. Czas który minął powinien wystarczyć aby ostudzic emocje.
Ale to moje subiektywne odczucie.

Równiez pozdrawiam
PAweł




maciek kanski

Posted: 27 Gru 2008 00:27:13



zapomnieli nauczyć, że wypada się przedstawić;
Ponieważ kolega się wstydzi to pomogę: jest to dalsza rodzina Macnera,

ale związany z nurkowaniem. Danych nie podam bo nie wiem czy z punktu
widzenia prawa mogę, ale nie sądzę by ktoś poza kumplami Macnera go
kojarzył i chciał się zapoznać osobiście.

Pzdr

P.S. Jak ktoś chce sprawdzić to niech porówna nagłówki






Posted: 27 Gru 2008 08:00:39




Nie czuję się ekspertem Twojej klasy w krytykowaniu innych autorów, tym
bardziej, że czasami sam coś naskrobię, ale jestem przekonany, że tylko ten
nie popełnia błędów, kto nic nie robi.

Gratuluję, rozbroiłeś bombę jaką przygotowałem.

[quote="Agata Kuśnierek i Tomasz Żabierek"]Nie istnieją na chwilę obecną
metody projektowania geometrii scrubera inne, aniżeli metoda prób i błędów, co
jest powodem wyboru przez większość producentów sposobu określania geometrii
scrubera, zgodnie z zasadą - 1kgabsorbentu na 1 godzinę czasu ochronnego.[/quote]

[quote="Marek Macner"]Wysłany: 08-03-2005, 21:00
Absorbent: był to fabryczny Draegera Divesorb z datą ważności na
opakowaniu do 05/2007. Ładowany rano w dzień nurkowania. Pełny pojemnik
bez przekładek ograniczających do połowy - w obu rebreatherach.
Instrukcja przewiduje że "używanie ponad 3 godziny nie jest zalecane".
Nurkowania łącznie trwały jak policzyłem (do chwili wypadku) ok
2:45-2:50. To że instrukcja mówi o 3 godzinach - nie znaczy że absorbent
później się "wyłącza". Działa, tylko nieco mniej absorbując - do zera
potrzeba kilka następnych godzin (czasem nawet kilkanaście). W
rebreatherach górniczych - stosuje się ten sam absorbent w ilościach 1/2
- 1/3 tego co w Delfinie - i tam "czas ochronnego działania" wg badań,
doniesień o faktycznie osiągniętych wynikach - to nawet 8 i więcej
godzin. A u górnika praca oddechowa i emisja CO2 jest znacznie większa
od nurka spokojnie pływającego. By się o tym przekonać - wystarczy
troche czasu i google. [/quote]

Skoro nie znają czołowi instruktorzy IANTD metod projektowania pochłaniaczy
CO2, to dlaczego miał by je znać instruktor w PADI.

Dzięki Twojemu wpisowi wiadomo że ludzie są omylni, za to wyleciałem z CCR
forum po rozmowie na FN.

pozdrawiam rc





Waldo

Posted: 27 Gru 2008 14:40:48



Skoro nie znają czołowi instruktorzy IANTD metod projektowania pochłaniaczy
CO2, to dlaczego miał by je znać instruktor w PADI.

O ile się nie mylę, to żaden program szkoleniowy dla instruktorów
CCR/SCR/PSCR nie obejmuje wiedzy z zakresu projektowania pochłaniaczy CO2 -
wiedza ta jest niezbędna projektantom rebreatherów, fascynatom i ....
wynalazcom :-)

Inaczej to wygląda, jeżeli chodzi o wiedzę z zakresu czasu ochronnego
pochłaniaczy oraz zasady pracy i zużywania złoża - ta wiedza niezbędna jest
zarówno instruktorowi jak i każdemu nurkowi CCR/SCR.

Dzięki Twojemu wpisowi wiadomo że ludzie są omylni

Nie uogólniałbym aż tak bardzo - ton Twoich wypowiedzi dowodzi, że zawsze
jesteś nieomylny ;-)

za to wyleciałem z CCR forum po rozmowie na FN.

Jesteś pewny, że za to ? ;-)

Jeżeli masz wątpliwości co do kontrowersyjnego zagadnienia, to można m.in. :
- zaprosić oponenta do wspólnej dyskusji
- przekazać mu swój punkt widzenia i przedstawić swoje racje
- powiedzieć, że jest debilem

Ty jak zwykle wybrałeś najbardziej dyplomatyczne stanowisko :-P





Posted: 27 Gru 2008 17:06:49




wiedza ta jest niezbędna projektantom rebreatherów, fascynatom i ....
wynalazcom :-)

R.Kłos ma wiedzę z zakresu którego nie chciałem pisać na FN czy PPN. Wie też
do czego służył kwas siarkowy, też nie chcę o tym pisać na otwartym forum.

Inaczej to wygląda, jeżeli chodzi o wiedzę z zakresu czasu ochronnego
pochłaniaczy oraz zasady pracy i zużywania złoża - ta wiedza niezbędna jest
zarówno instruktorowi jak i każdemu nurkowi CCR/SCR.

Niestety wiedza z zakresu zużycia złoża jest na żadnym poziomie. Przykłady
znanych osób, bez trudu mogę dostarczyć, temat na FN który jest skasowany
(dostępny dla moderatorów na FN) jest koronnym dowodem.

Nie uogólniałbym aż tak bardzo - ton Twoich wypowiedzi dowodzi, że zawsze
jesteś nieomylny ;-)

Jestem człowiekiem omylnym, czy w tym momencie nie popadasz w obsesję jaką ma
"Mania".

za to wyleciałem z CCR forum po rozmowie na FN.

Jesteś pewny, że za to ? ;-)

Jeżeli masz wątpliwości co do kontrowersyjnego zagadnienia, to można m.in. :
- zaprosić oponenta do wspólnej dyskusji
- przekazać mu swój punkt widzenia i przedstawić swoje racje
- powiedzieć, że jest debilem

Ty jak zwykle wybrałeś najbardziej dyplomatyczne stanowisko :-P

Dyskutować można z osobą która umie to robić, która umie argumentować i nie
puszczają jej nerwy. Osoby które, inne stanowisko odbierają jako atak i
posuwają się do kłamstw, oszczerstw nie nadają się do dyskusji. W skrajnej
wersji edytowanie postów rozmówcy, siłami własnymi lub usłużnego moderatora,
żeby lepiej wypaść.
Spróbuj nie personalizować tego ogólnego stwierdzenia.

A co do wylotu to nawet pamiętam po której odpowiedzi na FN został zablokowany
wstęp na CCR forum, bez cienia szansy na przedstawianie stanowiska. Zdjąłem
dyskusję "jak to działa naprawdę" są w niej "15 poważne ostrzeżenia" ze strony
2 osób.

pozdrawiam rc







Jan Werbiński

Posted: 27 Gru 2008 17:08:59



A co do wylotu to nawet pamiętam po której odpowiedzi na FN został
zablokowany
wstęp na CCR forum, bez cienia szansy na przedstawianie stanowiska.
Zdjąłem
dyskusję "jak to działa naprawdę" są w niej "15 poważne ostrzeżenia" ze
strony
2 osób.


Napisz jeszcze raz, ale po polsku.






Posted: 27 Gru 2008 18:32:05




Napisz jeszcze raz, ale po polsku.

Fakt to jest zrozumiałe dla kilku osób w temacie.
Na FN piszę recenzję artykułu, ponieważ na życzenie i dla wygody kilku osób z
FN zostało wprowadzone globalne ignorowanie moich wpisów (pochwalono się tym
na forum wewnętrznym tuż po wprowadzeniu), to nie ma odzewu.
"Waldo" przenosi recenzję na CCR forum, tam odbywa się sąd nade mną. Jestem
straszony natychmiastowym wywaleniem. Dyskusja jakoś biegnie, na koniec
"Mania" znowu straszy wywaleniem.
Na FN jest dyskusja, w której piszę wprost w których miejscach "król CCR" jest
zielony. Zdenerwowany do białości wywala mnie ze swojego forum, po wymianie
zdań na FN. Taka forma sprawiedliwości despoty.

pozdrawiam rc





Waldo

Posted: 28 Gru 2008 00:00:45



Zarzucasz instruktorom CCR brak wiedzy w zakresie metod projektowania
pochłaniaczy.

Podałem, że w świetle mojej wiedzy, żaden program szkoleniowy, ani zdrowy
rozsądek nie przemawia za koniecznością posiadania takiej wiedzy.
Z jakiego więc powodu, poza hobbystycznym wzbogacaniem własnej wiedzy,
instruktor CCR/SCR/PSCR powinien znać metody projektowania pochłaniaczy ?


Zarzucasz instruktorom brak wiedzy z zakresu określania czasu ochronnego
złoża.

Czy w ramach szkolenia na bardzo konkretne urządzenie, jest miejsce na
własne innowacje i wprowadzanie autorskich obliczeń czasu ochronnego ? Czy
też należy się bezwzględnie stosować do wytycznych producenta urządzenia ?
Z mojej wiedzy wynika, że czas ochronny złoża został policzony na etapie
projektowania pochłaniacza (objętość, geometria, kierunek przepływu, typ(y)
stosowanego absorbentu, itd, itp ...), a instrukcja obsługi urządzenia
zawiera ścisłe wytyczne w tym zakresie.

W praktyce wielu nurków na własną odpowiedzialność modyfikuje w pewnym
zakresie czasy ochronne złoża, jednak w trakcie kursu nie powinno być
miejsca na takie praktyki.

Można oczywiście zastanawiać się, czy instruktor może i powinien przekazywać
dodatkową wiedzę na temat możliwości modyfikacji czasu ochronnego ? Nie
jestem instruktorem CCR i nie jest to jak na razie moje zmartwienie :-P






Posted: 28 Gru 2008 07:40:05




Zarzucasz instruktorom CCR brak wiedzy w zakresie metod projektowania
pochłaniaczy.

Podałem, że w świetle mojej wiedzy, żaden program szkoleniowy, ani zdrowy
rozsądek nie przemawia za koniecznością posiadania takiej wiedzy.

Właściwe określenie "w świetle mojej wiedzy", omówienie tego zagadnienia nie
zajmuje więcej niż kwadrans. Nie doszło by do wypadku.

Z jakiego więc powodu, poza hobbystycznym wzbogacaniem własnej wiedzy,
instruktor CCR/SCR/PSCR powinien znać metody projektowania pochłaniaczy ?

Zarzucasz instruktorom brak wiedzy z zakresu określania czasu ochronnego
złoża.

Nie wymagam od szeregowego instruktora rozumienia jak się transformuje
objętość strefy zużycia w różnych układach konstukcyjnych.
Lecz brak tej wiedzy czyni wszelkie porównania konstrukcji w wykonaniu
instruktora bez tego wykształcenia, bezpodstawnymi.

Czy w ramach szkolenia na bardzo konkretne urządzenie, jest miejsce na
własne innowacje i wprowadzanie autorskich obliczeń czasu ochronnego ? Czy
też należy się bezwzględnie stosować do wytycznych producenta urządzenia ?
Z mojej wiedzy wynika, że czas ochronny złoża został policzony na etapie
projektowania pochłaniacza (objętość, geometria, kierunek przepływu, typ(y)
stosowanego absorbentu, itd, itp ...), a instrukcja obsługi urządzenia
zawiera ścisłe wytyczne w tym zakresie.

W praktyce wielu nurków na własną odpowiedzialność modyfikuje w pewnym
zakresie czasy ochronne złoża, jednak w trakcie kursu nie powinno być
miejsca na takie praktyki.

Miejsca na autorską chałturę NIE MA !!! Na rzetelną wiedzę JEST ZAWSZE.

Można oczywiście zastanawiać się, czy instruktor może i powinien przekazywać
dodatkową wiedzę na temat możliwości modyfikacji czasu ochronnego ? Nie
jestem instruktorem CCR i nie jest to jak na razie moje zmartwienie :-P

No widzisz jaki jestem niedobry, napisałem otwartym tekstem i zawiesiłem
obrazek jak to zrobić bezpiecznie w pochłaniaczach liniowych. Gdyby nie było
to znane to bym zgłosił. Ten wariant nie był znany w Faser. Z tym sposobem nie
ma różnic w efektywności pochłaniacza liniowego i radialnego. Efektywność
radialnego pochłaniacza wynika jedynie z małej grubości strefy zużycia dla
drobnych granulacji wapna sodowanego.

pozdrawiam rc





Waldo

Posted: 28 Gru 2008 11:15:47



Właściwe określenie "w świetle mojej wiedzy", omówienie tego zagadnienia
nie
zajmuje więcej niż kwadrans. Nie doszło by do wypadku.

Wg tego co napisałeś, wiedza z zakresu projektowania oddycharek zapobiegnie
wypadkom.
Zdaniem znawców tematu, wypadkom zapobiega przede wszystkim bezwzględne
stosowanie się do procedur i nie lekceważenie ich. Tak też byłoby podczas
feralnego nurkowania kursowego.

Nie wymagam od szeregowego instruktora rozumienia jak się transformuje
objętość strefy zużycia w różnych układach konstukcyjnych.
Lecz brak tej wiedzy czyni wszelkie porównania konstrukcji w wykonaniu
instruktora bez tego wykształcenia, bezpodstawnymi.

Tak się składa, że wiedza w tym zakresie jest obowiązkowa nawet dla
szeregowego nurka w zakresie danego urządzenia i jest przekazywana na
podstawowym kursie CCR.

W praktyce wielu nurków na własną odpowiedzialność modyfikuje w pewnym
zakresie czasy ochronne złoża, jednak w trakcie kursu nie powinno być
miejsca na takie praktyki.

Miejsca na autorską chałturę NIE MA !!! Na rzetelną wiedzę JEST ZAWSZE.


Czyli wg Ciebie w oparciu o własną rzetelną wiedzę, instruktor może sobie
pozwolić podczas kursu na wydłużanie czasu ochronnego pochłaniacza ?
Wg mnie, nie ma miejsca na teoretyzowanie nie poparte badaniami. Instruktor
nie ma aparatury pozwalającej zbadać skutki zmiany czasu ochronnego
pochłaniacza, a jego uprawnienia szkoleniowe zobowiązują go do bezwzględnego
stosowania procedur dla danego urządzenia !

No widzisz jaki jestem niedobry, napisałem otwartym tekstem i zawiesiłem
obrazek jak to zrobić bezpiecznie w pochłaniaczach liniowych.

Bezpiecznie powiadasz ? I na podstawie tego wniosku, będąc instruktorem CCR,
wziąłbyś na siebie odpowiedzialność za wprowadzenie modyfikacji w zakresie
zmiany granulacji absorbentu, sposobie ułożenia złoża oraz zmianie czasu
ochronnego ?

Z tym sposobem nie
ma różnic w efektywności pochłaniacza liniowego i radialnego. Efektywność
radialnego pochłaniacza wynika jedynie z małej grubości strefy zużycia dla
drobnych granulacji wapna sodowanego.

Dostrzegam dość poważną lukę w zaprezentowanym przez Ciebie wniosku
dotyczącym różnic pomiędzy efektywnością pochłaniaczy axialnych i
radialnych.





Posted: 28 Gru 2008 11:56:32




Wg tego co napisałeś, wiedza z zakresu projektowania oddycharek zapobiegnie
wypadkom.
Zdaniem znawców tematu, wypadkom zapobiega przede wszystkim bezwzględne
stosowanie się do procedur i nie lekceważenie ich. Tak też byłoby podczas
feralnego nurkowania kursowego.

Czy procedury nie wynikają z wiedzy o zachowaniu się systemu ?

Nie wymagam od szeregowego instruktora rozumienia jak się transformuje
objętość strefy zużycia w różnych układach konstukcyjnych.
Lecz brak tej wiedzy czyni wszelkie porównania konstrukcji w wykonaniu
instruktora bez tego wykształcenia, bezpodstawnymi.

Tak się składa, że wiedza w tym zakresie jest obowiązkowa nawet dla
szeregowego nurka w zakresie danego urządzenia i jest przekazywana na
podstawowym kursie CCR.
*


Zupełnie nie rozumiesz o co chodzi w tym zdaniu.

Miejsca na autorską chałturę NIE MA !!! Na rzetelną wiedzę JEST ZAWSZE.

Czyli wg Ciebie w oparciu o własną rzetelną wiedzę, instruktor może sobie
pozwolić podczas kursu na wydłużanie czasu ochronnego pochłaniacza ?
Wg mnie, nie ma miejsca na teoretyzowanie nie poparte badaniami. Instruktor
nie ma aparatury pozwalającej zbadać skutki zmiany czasu ochronnego
pochłaniacza, a jego uprawnienia szkoleniowe zobowiązują go do bezwzględnego
stosowania procedur dla danego urządzenia !

Rzetelna wiedza to nauka, nie jakieś kursy, tylko kawał chemii procesowej i
fizycznej, mechaniki płynów, termodynamiki chemicznej i na końcu książka R.
Kłosa.

Bezpiecznie powiadasz ? I na podstawie tego wniosku, będąc instruktorem CCR,
wziąłbyś na siebie odpowiedzialność za wprowadzenie modyfikacji w zakresie
zmiany granulacji absorbentu, sposobie ułożenia złoża oraz zmianie czasu
ochronnego ?

Wysłałem to do Fasera, a stwierdzenie że jest to znany stan techniki odbyło
się z pomocą firmy Molecular, oni to stosują, Draeger też.
Więc są już tacy co wzięli odpowiedzialność i pieniądze.

Z tym sposobem nie
ma różnic w efektywności pochłaniacza liniowego i radialnego. Efektywność
radialnego pochłaniacza wynika jedynie z małej grubości strefy zużycia dla
drobnych granulacji wapna sodowanego.

Dostrzegam dość poważną lukę w zaprezentowanym przez Ciebie wniosku
dotyczącym różnic pomiędzy efektywnością pochłaniaczy axialnych i
radialnych.

Swoje stanowisko mogę udowodnić, czego nie spodziewam się po Tobie.
Dowodzi tego chociażby brak kontaktu pojęciowego w wpisie z *

pozdrawiam rc





Paweł

Posted: 28 Gru 2008 19:56:44



zapomnieli nauczyć, że wypada się przedstawić;
Ponieważ kolega się wstydzi to pomogę: jest to dalsza rodzina Macnera,
ale związany z nurkowaniem. Danych nie podam bo nie wiem czy z punktu
widzenia prawa mogę, ale nie sądzę by ktoś poza kumplami Macnera go
kojarzył i chciał się zapoznać osobiście.

Pzdr

P.S. Jak ktoś chce sprawdzić to niech porówna nagłówki


Możesz mozesz. Ja Ci pozwalam.O ile oczywiscie podasz moje dane.
Wal śmiało.
Widać wiesz więcej na temat mojej rodziny niz ja.
A jak już podasz swoje rewelacje to ja chetnie zrobie z Ciebie durnia ;-)

Pozdrówka
Paweł




Waldo

Posted: 29 Gru 2008 10:57:17



Kłos to ma, w zakresie potrzebnym do rozpracowania tematu mogę sobie
skonstruować po to uczyli elektroniki na studiach.

Kłos to, Kłos tamto, Kłos owo, ... - jak dziecko ;-)
Nie potrafisz lub nie chcesz się skupić na temacie dyskusji - szczególnie
gdy nie masz racji.

Bardzo przepraszam że uraziłem, lecz wolę się poruszać i rozmawiać z ludźmi
z
tego poziomu, niż niedopieszczonymi sokołami którzy zaczęli tydzień temu.

Dowcipniś z Ciebie :)
Nikogo nie uraziłeś - po prostu pieszesz jak zwykle NIE na temat.

Kłos to ma, w zakresie potrzebnym do rozpracowania tematu mogę sobie
skonstruować po to uczyli elektroniki na studiach.

Znowu Kłos :) A pamiętasz jeszcze o czym rozmawialiśmy ?

Tą taktykę z Twojej strony znam od dawna ucieczka, powiem sprawdzam.
Udowodnij że nie mam racji w oparciu o "objętość strefy zużycia".
Kłos wie o co chodzi na X Konferencji rozmowa zeszła na tą tematykę.

.....i znowu Kłos - dorośnij wreszcie :-P

To ja mam Ci coś udowodnić ?
Sporządziłeś szkic metody zasypu pochłaniacza z zastrzeżeniem że : "nie
napisałem wszystkiego co wiem i tak pozostanie." i oczekujesz, żeby Ci coś
udowadniać ? Usiłujesz z siebie zrobić wynalazcę, więc najpierw to Ty
powinieneś przedstawić swoje kompletne dzieło i przekonać nas, że jest
wartościowe. Jak na razie, wnioski dotyczące braku różnic w efektywności
pochłaniaczy axialnych i radialnych są nic nie wartą paplaniną. Jak zwykle !

Byłeś w grupie inicjatywnej wprowadzenia globalnego ignorowania na FN (taka
Ubecka metoda)

Rysio nie rozpłacz się - kogo to tutaj obchodzi ? to jest OT dla tej grupy
;-P
Chyba Ci się coś w główce poprzestawiało - jak zwykle zresztą ;-)
Grupa inicjatywna ! Spisek ! Ubeckie metody ! :-O
Wyluzuj !!!
Gdybym miał jakikolwiek wpływ na działalność forum, to bym Cię z niego po
prostu usunął, a nie wprowadzał jakiegoś "Ogólnego Ignora", którym sam byłem
bardzo zaskoczony :-)

Stosowałeś metody dyskusji z UB, zakneblować rozmówcę.

Ponieważ wszędzie doszukujesz się spiskowych teorii, zmień lekarza - obecny
ma problemy z leczeniem Cię.




el_mamuto

Posted: 29 Gru 2008 11:35:00



Hej

Z demolantem vel $$mokiem nie warto rozmawiać. Na początku
bytnosci na forach o oddycharkach próbowałem- ale te rozmowy
nic nie wnoszą.






Posted: 29 Gru 2008 13:38:32




Tą taktykę z Twojej strony znam od dawna ucieczka, powiem sprawdzam.
Udowodnij że nie mam racji w oparciu o "objętość strefy zużycia".
Kłos wie o co chodzi na X Konferencji rozmowa zeszła na tą tematykę.

To ja mam Ci coś udowodnić ?

Znowu nie umiesz współczuję, lecz nie mogę zrozumieć, to góra 1 min rachunków.

Sporządziłeś szkic metody zasypu pochłaniacza z zastrzeżeniem że : "nie
napisałem wszystkiego co wiem i tak pozostanie." i oczekujesz, żeby Ci coś
udowadniać ? Usiłujesz z siebie zrobić wynalazcę, więc najpierw to Ty
powinieneś przedstawić swoje kompletne dzieło i przekonać nas, że jest
wartościowe. Jak na razie, wnioski dotyczące braku różnic w efektywności
pochłaniaczy axialnych i radialnych są nic nie wartą paplaniną. Jak zwykle !

P-377789 i P-386700 masz cokolwiek ?

Byłeś w grupie inicjatywnej wprowadzenia globalnego ignorowania na FN (taka
Ubecka metoda)

Rysio nie rozpłacz się - kogo to tutaj obchodzi ? to jest OT dla tej grupy
;-P
Chyba Ci się coś w główce poprzestawiało - jak zwykle zresztą ;-)
Grupa inicjatywna ! Spisek ! Ubeckie metody ! :-O
Wyluzuj !!!
Gdybym miał jakikolwiek wpływ na działalność forum, to bym Cię z niego po
prostu usunął, a nie wprowadzał jakiegoś "Ogólnego Ignora", którym sam byłem
bardzo zaskoczony :-)

Czy wylecę z FN nie ma znaczenia dotrwałem do zaplanowanego momentu.
A informacja jakim prawym człowiekiem jest Waldemar Kociumbas należy się
wszystkim. To człowiek który siłami usłużnych moderatorów edytuje posty rozmówcy.

Ponieważ wszędzie doszukujesz się spiskowych teorii, zmień lekarza - obecny
ma problemy z leczeniem Cię.

Jak widać jest forum na którym nie możesz tego robić, na którym nie masz za
pazuchą sługusów moderatorów to określenie " Ponieważ wszędzie" jest
nieprawdziwe. Dlatego to forum wybrałem na ten fragment rozmowy.

Pięknie się wyłożyłeś na "objętości strefy zużycia".

pozdrawiam rc






Posted: 29 Gru 2008 13:47:18




Hej

Z demolantem vel $$mokiem nie warto rozmawiać. Na początku
bytnosci na forach o oddycharkach próbowałem- ale te rozmowy
nic nie wnoszą.

Jakiś czas temu czytałeś skrót P-377789 za jakiś czas będziesz mógł przeczytać
P-386700. Przypomnij co mogę przeczytać co złożyłeś w Al Niepodległości 188.
Dobrą zasadą jest nie przyspieszanie rozwoju konstruktora, można uzyskać
trochę informacji, lecz bez zrozumienia podstaw są one letalne.
W mojej ocenie nie mogłem przyspieszać twojej drogi w nurkowaniu.

pozdrawiam rc







Waldo

Posted: 29 Gru 2008 16:06:16



Znowu nie umiesz współczuję, lecz nie mogę zrozumieć, to góra 1 min
rachunków.

Miałbym za Ciebie robić wyliczenia do Twojego pomysłu ?
Daj spokój, już raz to zrobiłem i wyszło, że się ośmieszyłeś prezentując
swoją wiedzę z zakresu "300at i blenderka wysoka", więc nie katuj się
więcej.

P-377789 i P-386700 masz cokolwiek ?

Czy posiadanie zgłoszeń jest takie chwalebne ?
Jakiś czas temu Andrzej przedstawił zgłoszenie Ryszarda Czarneckiego WYN:
(21) 317583
na "kosmiczny" projekt "napędu z płetwy w układzie poziomym, dla sprzętu
pływającego" ;-)
Wooow - to jest dopiero zgłoszenie !!!!
Więc wyluzuj - w Polsce ludziska zgłaszają miliony dziwnych bzdur i co z
tego wynika ?

Jeżeli chcesz już czymś błysnąć, to napisz ile z Twoich zgłoszeń zostało
wprowadzonych do produkcji ?

Czy wylecę z FN nie ma znaczenia dotrwałem do zaplanowanego momentu.

Oganiczyłem aktywność na forach i nawet nie wiedziałem, że Twój byt jest tam
zagrożony ?
Aż się rozczuliłem - smutno było by tam bez Ciebie - oczekujesz, że się za
Tobą wstawię u kogoś ?

A informacja jakim prawym człowiekiem jest Waldemar Kociumbas należy się
wszystkim. To człowiek który siłami usłużnych moderatorów edytuje posty
rozmówcy.

Czyli wiesz więcej niż ja ! Nawet nie wiedziałem, że moderatorzy FN są tacy
usłużni :-)

Chłopie, przestań palić to świństwo bu Ci mózg do reszty uszkodzi !

Jak widać jest forum na którym nie możesz tego robić, na którym nie masz za
pazuchą sługusów moderatorów to określenie " Ponieważ wszędzie" jest
nieprawdziwe.

Rysiu, mordeczko, puszczają Ci nerwy - nie obrażaj innych, jeżeli nie masz o
czymś bladego pojęcia.

Dlatego to forum wybrałem na ten fragment rozmowy.

Mogłeś wpaść na tą grupę już dawno temu - ona istnieje dłużej niż FN i na
szczęście nikt jej nie moderuje ;-)

Pięknie się wyłożyłeś na "objętości strefy zużycia".

Ryśku, "objętość strefy zużycia" to twój cyrk, więc daj występ :)






Posted: 29 Gru 2008 17:56:14




A informacja jakim prawym człowiekiem jest Waldemar Kociumbas należy się
wszystkim. To człowiek który siłami usłużnych moderatorów edytuje posty
rozmówcy.

Czyli wiesz więcej niż ja ! Nawet nie wiedziałem, że moderatorzy FN są tacy
usłużni :-)

Chłopie, przestań palić to świństwo bu Ci mózg do reszty uszkodzi !

[quote="BitPump"]Wysłany: 27-02-2008, 12:34
Mania napisał/a:
Na prosbe Waldo wykasowalam jego oraz Twoj ostatni post.


Czy można prosić moderatorów o usuwanie cudzych postów? :P

Bo jak tak, to mam listę ulubionych...

~BitPump[/quote]

Kłamiesz Walduś kłamiesz.

pozdrawiam rc




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Doładuj konto GSM - Hotele mazury - Chiny - darmowe ogłoszenia drobne - Zakłady Bukmacherskie - Cegły elewacyjne - Śmieszne Filmy