| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Piłka Nożna 2008 / kolejka 01 - pozostałe mecze |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Pawel Grzeda
|
Posted: 4 Sier 2009 21:12:51 Dla patrzącego z zewnątrz było od początku jasne, że nie chodzi o Śląsk,
tylko o tereny i hipermarket. A moze Solorz jest po prostu nieco madrzejszy od Cupiala i wyciagnal wnioski z jego bledow? pozdr PG |
| Cavallino
|
Posted: 4 Sier 2009 21:38:02 Dla patrzącego z zewnątrz było od początku jasne, że nie chodzi o Śląsk,
tylko o tereny i hipermarket. Czyli o nigdy niezrealizowane marzenie wielkiego dobrodzieja polskiej piłki Antoniego Ptaka. A wcześniej Bekdasa i chyba jeszcze kogoś. Czyli ten model też już był (w części) sprawdzany i też nie wypalił. Mówiąc inaczej - Solorz tak naprawdę nie wnosi nic. Całą tą inwestycję mógłby przeprowadzić każdy, z miastem Wrocław na czele. Jeden jest plus - że jest jakaś szansa że Solorz tego nie spierdzieli, a każda wymiana ekipy u żłobu we Wrocławiu zwiększała by szansę na porażkę. |
| AJK
|
Posted: 6 Sier 2009 14:04:06 06-08-2009 o godz. 14:51 Marcin Kasperski napisał: Śląsk wyglądał jakby miał zaśpiewać "Łaaaj-em-si-ej!",
Zupełnie od czapy pytanie, ale chodził ostatnio za mną widziany dawno temu filmik z tą piosenką (i scenkami z życia ibermenszów), a nie mam pomysłu za czym googlować. Masz jakąś sugestię? Żadnej. Trochę za mało szczegółów. Korona Kielce - Polonia Warszawa 4:0
(...) Ekstraklasy. Edi Andradina gra jak zwykle, Buśkiewicz zrobił na mnie korzystne ważenie, obrona spokojnie i nawet Nawotczyński nie przerażał za bardzo. A Gajtkowski? Gajtkowski grał jak Gajtkowski. Jest silny, ambitny i za wszelką cenę chce pokazać, że umie. Podczas, gdy albo jednak aż tak nie umie, albo za bardzo chce i wpada w "syndrom Ćwielonga". Jest świetny do fizycznego męczenia obrońców, "zmiękczania" bramkarza, ale "sępem" to on nigdy nie będzie. Zagrał lepszy mecz niż ostatnie w Polonii. Bramkę zdecydowanie sprezentowała mu obrona, on tylko zrobił, co napastnik zrobić powinien (z drugiej strony, byłbym w stanie wskazać paru napastników, którzy w tej sytuacji przyjmowaliby na klatę i próbowali może nawet robić zwód ;-)). Dla równowagi - głupia żółta kartka za zdjęcie koszulki. |
| AJK
|
Posted: 9 Sier 2010 17:39:23 No to spróbujmy przez kolejną rundę. Tym razem dołączam gorące modły, żeby może choć kibice Górnika i Widzewa coś od czasu do czasu skrobnęli, zanim się zorientują, że znaleźli frajera ;-) Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych rozmowach. GKS Bełchatów - Polonia Bytom - 2:0 Ciekawie się oglądało (och, od razu "ciekawie"... z ciekawością to się zasiadało do meczu, ale potem przechodziło...) grę GKS-u. Jak sobie poradzą po takich osłabieniach? Jak zagrają bez Nowaka, Cetnarskiego, Ujka, Pietrasiaka, Tosika, Rachwała? Będą słabsi czy silniejsi? No, niestety, przeciwnikiem była Polonia Bytom czyli "Prywjosli on Lost" i o ewentualnej sile GKS-u niewiele można powiedzieć, bo na takim tle to pewnie i LKS Nieciecza by sobie poszalał. Bytomianie piłkarsko byli nie tylko wczorajsi, ale wręcz wiosnenni, Juszczyk bronił nieźle, choć ze dwa pary "popawełkował" ostro, obrona spała (zwłaszcza przy bramce Kuświka), pomoc sama potrzebowała pomocy, a jedyny atak jaki był po stronie bytomian, to atak szału Szatałowa. Gdyby oceniać po wczorajszym meczu, to GKS spokojnie się utrzymuje, a Polonia niekoniecznie, ale takie oceny są na razie deczko bez sensu, więc tylko zasugeruję (ponownie) klubom z wyższej półki, żeby zerknęły na Kuświka, Poźniaka i Gola, bo potem będzie płacz, że konkurencja podkupiła. Korona Kielce - Zagłębie Lubin 1:1 "Gramy jak zawsze i jak zawsze tracimy punkty" - kolejny dobry mecz Korony i kolejny frajersko zgubiony wynik. O ile w Zagłębiu brak Micanskiego bije po oczach i po łydkach, o tyle braku w Koronie Kiełba i Wilka jakoś nie było widać. Pytanie, czy tak udanie zastąpili ich Korzym i Niedzielan (często grający z tyłu), czy to Zagłębie zagrało tak, ze ów brak nie był widoczny. Jak Korona tego meczu nie wygrała - jej tajemnica. Okazji w cholerę, a na każdej pozycji przewaga (tylko Kuzera odstawał mocno), Lubin pogubiony momentami strasznie. W porównaniu z kieleckimi, zakupy Zagłębia jakoś niespecjalnie się pokazywały: Wilczek nie zagrał nic ponad to, co w Piaście, Osmanagić też przeciętnie, Horvath zachował się przy wyrównaniu, ale mecz miał cienki i o mało samobója nie strzelił... No, ale dobra: umówmy się, że pierwsze mecze - robaczywki. Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 0:0 No, jak Lechia nie potrafi wygrać takiego meczu, to jakie chce wygrywać? Praktycznie mieszkali na połowie Ruchu, Dawidowski miał dwie takie setki, że proszę siadać i płakać, obrona Ruchu grała nerwowo i niepewnie, a atak nie grał wcale, bo go po prostu nie było, a Lechia nie potrafiła ani wcisnąć, ani strzelić... Ruch może być - i pewnie jest - bardzo zadowolony, a kibice Lechii mogą się pocieszać postawą Lukjanovsa i przede wszystkim Deleu, który radził sobie z Zającem jak z przedszkolakiem, a jak wziął się za grę ofensywną, to brzydkie uczucie zazdrości pojawiło się pewnie aż na Reymonta. W Ruchu na plus Pilarz, choć początek miał bardzo niepewny i trochę na wyrost (ale z drugiej strony Dawidowskie jednak bramki nie strzelił) Sadlok. W Lechii poza już wspomnianymi: na plus Wiśniewski, Dawidowski źle, bo powinien coś strzelić, Adruszkiewiczius słabiutko, Nowak, Bajić i Surma momentami dobrze, a momentami nie było ich widać. Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 0:0 Szybki, ostry mecz, w którym szkoda, że nie padły żadne bramki, choć w niektórych momentach naprawdę niewiele brakowało. Wreszcie dobrze ogladało się nowych zawodników Śląska - Diaza piłka szuka, Sobota sporo widzi i mam nadzieję, że nie da się stłamsić Sotiroviciovi, a Kazimierczak całkiem poprawnie spisywał się w defensywie. Nowi z drugiej strony też się pokazali, choć nie zawsze tak dobrze: Kupisz świetne momenty przeplatał bardzo brutalnymi, Makuszewski raz błyszczał, a raz znikał, Kascelana zapamiętałem tylko z brutalnego wjazdu w Dudka, a Kijanskas o mało nie zaprezentował bramki Śląskowi. Solidnie zaprezentowali się bramkarze. Niestety, z każdą minutą mecz się zaostrzał, faul gonił faul, chamskie wjazdy goniły pyskówki i dobrze, że nikomu nic się nie stało (znaczy, oby). Wyjątkiem może być El Mehdi, bo ten skręt kolana zabolał mnie w oczy nawet bez powtórki, ale primo - to był wypadek bez udziału przeciwnika, a secundo - kto wie, czy to nie uchroniło kolana któregoś z graczy Śląska, bo Egipcjanin grał jak zwykle, czyli jak sieczkarnia. Pozaboiksową atrakcją był jak zwykle trener Tarasiewicz, który tym razem miotał się między chęcią pierdyknięcia jednemu graczowi Jagiellonii, a chęcią przytulenia drugiego. Wygrała ta druga chęć. Trochę szkoda... :-) Wisła Kraków - Arka Gdynia 1:0 Jeśli to miała być próba rehabilitacji za Karabach, to informuję uprzejmie, że nie wyszło. I nie wyszłoby nawet wtedy, gdyby Boguski trafił te swoje cudownie spierniczone sytuacje, a Małecki swoje i Wisła wygrałaby 4:0. Obrony na razie nie ma, ale to złożony organizm i tu się cudów w tydzień nie zrobi. Pawełek zaskoczył in plus i można uznać, że przynajmniej 2 punkty uratował, choć trzeba mu też oddać, że ze dwa razy przypawełkował solidnie, co świadczy, że wcale się nie zmienił i może jeszcze pokaże. Ale pogólnie na spory plus. Na plus także Sobolewski, Kirm i Małecki. Oraz Rado - można grać młodziakiem? Można. Boli? Jeśli - to Witkowskiego, który miał problemy z jego strzalem. Na wielki minus Boguski, na średni Bunoza z Kowalskim. Diaz dostaje Order Bohatera i wiadro Purpurowych Serc, bo sponiewierany był strasznie. Arka. Właściwie zagrała jak Arka z zeszłego sezonu - stosunkowo nieźle, ale jednak w plecy. Pokazało sie paru ciekawych graczy - w sumie trochę rozczarował mnie Glavina, ale to może dlatego, że za wiele oczekiwałem przed meczem, Bruma ostro, Siemaszko miał fajny moment, Zawistowski jeszcze nie w przedkontuzyjnej formie, ale wraca konsekwentnie, Bożok się starał. Najsłabiej - Witkowski, który pawełkował przez cały mecz i niewiele braowało, żeby sam sobie piłkę wkopał do bramki. Bramka kolejki Nominowani Grzegorz Kuświk - gol na 2:0 w meczu GKS Bełchatów - Polonia Bytom Andrzej Niedzielan - gol na 1:0 w meczu Korona Kielce - Zagłębie Lubin Artiom Rudnievs - gol na 0:1 w meczu Widzew Łódź - Lech Poznań Ponieważ nie mogę się zdecydowac, czy bardziej podoba mi się gol Niedzielana (jako całość z podaniem) czy główka Rudnievsa - dziś wygrywa czysta piłka czyli Grzegorz Kuświk kontra kilku braci śpiących. Co poza tym... Poza tym Cracovia wygrała 1:0 z mistrzem Algierii, a niższe ligi dopiero budzą się ze snu nocy letniej. W I lidze małopolska reprezentowana jest przez Sandecję i LKS Nieciecza, ale w obu przypadkach małopolscy bardziej są piłkarze niż kluby i nie wiem, czy mi się będzie chciało W II lidze najbliższy Krakowowi jest Okocimski Brzesko, ale sorry - tu wiem na pewno, że mi się nie będzie :-) W III lidze krakowskie ma Garbarnię, Hutnika, Górnika Wieliczka i Kmitę Zabierzów. W IV lidze znowu nie ma nikogo z Krakowa, za to w V - poza zeszłorocznymi Borkiem, Tramwajem i Orłem Piaski Wielkie, znalazły się także Bronowianka i Wróblowianka. Clepardia nadal w VI lidze, a Prądniczanka w A-klasie. Większość lig niższych zaczyna rozgrywki w nadchodzący weekend, a C-klasa w przyszły. |
| TheBest
|
Posted: 9 Sier 2010 18:40:45 Co poza tym...
Poza tym Cracovia wygrała 1:0 z mistrzem Algierii, a niższe ligi dopiero budzą się ze snu nocy letniej. W I lidze małopolska reprezentowana jest przez Sandecję i LKS Nieciecza, ale w obu przypadkach małopolscy bardziej są piłkarze niż kluby i nie wiem, czy mi się będzie chciało zapomniał waćpan o Kolejorzu.....Stróże |
| AJK
|
Posted: 9 Sier 2010 21:43:39 09-08-2010 o godz. 20:40 TheBest napisał: Co poza tym...
Poza tym Cracovia wygrała 1:0 z mistrzem Algierii, a niższe ligi dopiero budzą się ze snu nocy letniej. W I lidze małopolska reprezentowana jest przez Sandecję i LKS Nieciecza, ale w obu przypadkach małopolscy bardziej są piłkarze niż kluby i nie wiem, czy mi się będzie chciało zapomniał waćpan o Kolejorzu.....Stróże No, rzeczywiście zapomniałem. Ale on się jakoś ostatnio w oczy nie rzucał (poza Zebigbosem :-)) Zresztą Stróże też daleko i też mi się nie będzie chciało :-) |
| AJK
|
Posted: 9 Sier 2010 21:52:48 09-08-2010 o godz. 21:47 CGC napisał: Ciekawie się oglądało (och, od razu "ciekawie"... z ciekawością to się
zasiadało do meczu, ale potem przechodziło...) grę GKS-u. Jak sobie Były dwa ciekawe momenty. Pierwszy jak się sędzia spóźnił i wymyślaliśmy, co się tam musiało dziać na A4 ("Halo? Assistance? Jakie trzy godziny oczekiwania? Ja za półtorej debiutuję jako sędzia ekstraklasy! Słucham? Czego jest pan księżniczką... Bardzo śmieszne.", "Heniek, ratuj! Nie ogoliłem nóg, czemu pytasz? Na jakiego stopa?", "Ile będzie kosztować taxi z 105 km A4 do Bełchatowa? Możemy być za 15 minut? Tak, czasu CET. Halo? Halo?"). Ja miałem mniej weselsze skojarzenia, bo widzę jak ludzie czasem jeżdżą, a tu w dodatku sobota... Na szczęście okazało się, że to nie z powodu prędkości, a wprost przeciwnie ;-) Nie rozumiem, jak można oglądać takie mecze a potem się dziwić, że kilka
najlepszych polskich drużyn odpada z Anonimem Karabach Północny, Zielonym Pagórkiem Koło Tallina, czy Walecznymi Sarajewo. A ktoś się jeszcze dziwi? :-) Korona Kielce - Zagłębie Lubin 1:1
"Gramy jak zawsze i jak zawsze tracimy punkty" - kolejny dobry mecz Korona cierpi na przewlekły ciężki syndrom niemożności pokonania Zagłębia Lubin. Nie wygrała z nim nigdy, nawet podczas Żałosnej Jesieni 2009, kiedy Zagłębie przegrywało dosłownie z każdym, nawet ze zwycięzcami zawodów w raczkowaniu na czas. Korona w ogóle cierpi na syndrom i w zeszłym sezonie miała parę takich meczów, z Legią na czele. Aż dziw, że z Wisłą dała radę wygrać. Wrrróć! Jaki dziw? :-) A tak BTW -- Isailović to Bojan, nie Boris.
Dzięki za sprostowanie. Ja i szczegóły... Kurde, nie można by każdemu chłopcu dawać na imię Jan? A dziewczynce Janina? Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 0:0
Szybki, ostry mecz, w którym szkoda, że nie padły żadne bramki, choć w niektórych momentach naprawdę niewiele brakowało. Wreszcie dobrze ogladało się nowych zawodników Śląska - Diaza piłka szuka, Sobota sporo widzi i mam nadzieję, że nie da się stłamsić Sotiroviciovi, a Kazimierczak całkiem poprawnie spisywał się w defensywie. Nowi z drugiej Faktycznie wydaje się, że Śląsk zrobił najlepsze transfery od dawna. Sobota kontra Niedzielan to będzie Sen Zimocha. Mecz pewnie będzie w piątek. A jeszcze Gikiewicz w odwodzie. Jeśli ich rtylko Tarasiwicz nie zarżnie treningowo, mogą namieszać. Niekoniecznie w sensie, że sami o coś powalczą, ale innym mogą skutecznie poprzeszkadzać. zaostrzał, faul gonił faul, chamskie wjazdy goniły pyskówki i dobrze, że
nikomu nic się nie stało (znaczy, oby). Stało się, jak się okazuje. A Kascelan, jeśli dobrze pamiętam, za to wejście nawet żółtka nie zobaczył (a Norambuena od razu czerwoną... oj, niekonsekwentny pan sędzia bardzo). No, ciekawe, co będzie w paru nadchodzących kolejkach - wcale się nie zdziwię, jeśli "przypadkowo" skopią go parę razy dość mocno. W sumie to by mu się nawet należało. |
| Cavallino
|
Posted: 9 Sier 2010 22:40:04 09-08-2010 o godz. 20:40 TheBest napisał:
Co poza tym...
Poza tym Cracovia wygrała 1:0 z mistrzem Algierii, a niższe ligi dopiero budzą się ze snu nocy letniej. W I lidze małopolska reprezentowana jest przez Sandecję i LKS Nieciecza, ale w obu przypadkach małopolscy bardziej są piłkarze niż kluby i nie wiem, czy mi się będzie chciało zapomniał waćpan o Kolejorzu.....Stróże No, rzeczywiście zapomniałem. Ale on się jakoś ostatnio w oczy nie rzucał (poza Zebigbosem :-)) Zresztą Stróże też daleko i też mi się nie będzie chciało :-) No bo kolega zadebiutował na antenie C+, było fajnie, więc raczej zarobiony będzie.... |
| Mane
|
Posted: 10 Sier 2010 05:32:45 Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 0:0
Adruszkiewiczius słabiutko Oglądałeś mecz? Bo ja mam odmienne zdanie, zresztą w Piłce Nożnej ocenili go tak samo jak Deleu, na 3,5. |
| Mane
|
Posted: 10 Sier 2010 05:36:51 No bo kolega zadebiutował na antenie C+, było fajnie, więc raczej
zarobiony będzie.... a cos wiecej? :) |
| Mane
|
Posted: 10 Sier 2010 05:38:08 A dziewczynce Janina?
Tu to przesadziłeś :D |
| Cavallino
|
Posted: 10 Sier 2010 08:17:34 No bo kolega zadebiutował na antenie C+, było fajnie, więc raczej
zarobiony będzie.... a cos wiecej? :) W L+Extra puścili jego tekst o lidze. Styl AJK znasz, więc możesz się domyślić zawartości. |
| AJK
|
Posted: 10 Sier 2010 09:24:19 10-08-2010 o godz. 7:32 Mane napisał: Lechia Gdańsk - Ruch Chorzów 0:0
Adruszkiewiczius słabiutko Oglądałeś mecz? Niestety tak. Teraz muszę oglądać wszystko :-) Bo ja mam odmienne zdanie, zresztą w Piłce Nożnej
ocenili go tak samo jak Deleu, na 3,5. Ale to chyba normalne, że ludzie mają różne zdania, nie?. Jedni wolą szczawiową, inni pomidorową, jedni wolą atak, inni obronę, a policzalne są tylko bramki. |
| AJK
|
Posted: 10 Sier 2010 09:25:30 10-08-2010 o godz. 7:38 Mane napisał: A dziewczynce Janina?
Tu to przesadziłeś :D No, dobra, niech stracę - jeśli żona to ZOFIA! :-) |
| yamma
|
Posted: 10 Sier 2010 10:34:25 No to spróbujmy przez kolejną rundę. Tym razem dołączam gorące modły,
żeby może choć kibice Górnika i Widzewa coś od czasu do czasu skrobnęli, zanim się zorientują, że znaleźli frajera ;-) To ja może napiszę parę zdań za kibiców Widzewa. Obejrzałem tylko I połowę z uwagi na mecz na Łazienkowskiej. Krótkie wnioski: Lech jest w ciemnej dupie. Jeśli w przerwie zimowej nie zmieni trenera i nie przeprowadzi 2-3 _sensownych_ transferów nie będzie się liczył w walce o MP. Widzew z kolei potwierdził to co zaobserwowałem w sparingu z Legią - ma bardzo dobrze ułożoną defensywę i wiele zespołów będzie miało ogromne kłopoty żeby mu coś strzelić. Wisła Kraków - Arka Gdynia 1:0
Jeśli to miała być próba rehabilitacji za Karabach, to informuję uprzejmie, że nie wyszło. Z ciekawości obejrzałem ten mecz i powiem tak: obrona rzeczywiście robi dużo błędów ale jakość rozgrywania akcji ofensywnych w dalszym ciągu jest o klasę lepsza niż u większości pozostałych ekip. Jeśli komuś się wydaje, że Wisła w tym sezonie będzie walczyć o środek tabeli to się gruuubo myli. yamma |
| Andrzej Bogacki
|
Posted: 10 Sier 2010 10:39:37 No to spróbujmy przez kolejną rundę. Tym razem dołączam gorące modły,
żeby może choć kibice Górnika i Widzewa coś od czasu do czasu skrobnęli, zanim się zorientują, że znaleźli frajera ;-) No moze i by cos skrobnęli ale... co tu pisac o Gorniku. W Zabrzu oczekiwania (raczej marzenia) sa wieksze niz mozliwosci. W meczu z Polonią odczucia były baaaardzo mieszane. Wszyscy doskonale wiedzą, że gra w I lidze była słaba, za słaba na Ekstraklase co dobitnie pokazał ostatni mecz z Widzewem. Poza tym wymiana polowy skladu nigdzie nie pozostaje bez odbicia w zgraniu. Na dodatek nie wszystkim w Zabrzu podoba sie styl zarzadzania w klubie. O ile mozna zrozumiec chec pozbycia sie kilku zawodników (Gorawski, Strąk, Szczot) to styl w jakim sie to odbywa budzi wątpliwosci. Tym wieksze, że Straka podobno Nawałka jednak widział w druzynie. A prezes nie widział wiec Strąk gra w B klasie. Tak wiec przed meczem z Polonią liczylismy raczej na ich brak zgrania, syndrom "pierwszego meczu" w sezonie co to nie zawsze dobrze "zatrybi". Niestety od początku było widać, ze u nich trybi a u nas nie za bardzo. Jesli juz musieli strzelic to czemu akurat Sobiech?? ;) Komentatorzy niby chwalili gre Górnika po stracie bramki i 20 minut w drugiej połowie ale... na stadionie wyglądało, że Górnik gra co najwyżej tyle, na ile pozwala mu Polonia. Kilka niezłych akcji i strzałów to za mało a juz ciągła gra na Bonina (i zadnego innego pomysłu) to musi niepokoic. Polonia na wyjezdzie zagrała z wiekszą zacietoscią, pomijajac walory czysto piłkarskie. A czym ma zaskakiwac Gornik jak nie wolą walki? Teraz przed Gornikiem dwa wyjazdy, w których druzyna nie jest faworytem (ale znowu liczymy na niespodzianki). I niestety jesli z tych wyjazdów nie przywioza powiedzmy 4 punktów (a nie twierdze, ze to bedzie łatwe) to znowy zacznie sie robić nerwowo. |
| Mane
|
Posted: 10 Sier 2010 10:41:50 W L+Extra puścili jego tekst o lidze.
O, gratulacje. Da się gdzieś w sieci obejrzeć? google zablokowali? http://hotfile.com/dl/60824193/bd85fda/Liga___Extra_08.08.2010.part1.rar.html http://hotfile.com/dl/60860876/d0a9e72/Liga___Extra_08.08.2010.part2.rar.html http://hotfile.com/dl/60860909/a1331b8/Liga___Extra_08.08.2010.part3.rar.html http://hotfile.com/dl/60860932/eb97344/Liga___Extra_08.08.2010.part4.rar.html http://hotfile.com/dl/60860973/db1b48f/Liga___Extra_08.08.2010.part5.rar.html http://hotfile.com/dl/60860957/6d2cb6a/Liga___Extra_08.08.2010.part6.rar.html |
| Mane
|
Posted: 10 Sier 2010 10:42:34 No, dobra, niech stracę - jeśli żona to ZOFIA! :-)
ZOFIJJA :) |
| Cavallino
|
Posted: 10 Sier 2010 10:43:44 Obejrzałem tylko I połowę z uwagi na mecz na Łazienkowskiej. Krótkie
wnioski: Lech jest w ciemnej dupie. Jeśli w przerwie zimowej nie zmieni trenera i nie przeprowadzi 2-3 _sensownych_ transferów A ten znowu swoje. Wszyscy w Lechu twierdzą, że przecież wyniki badań są dobre, więc zespół jest dobrze przygotowany - to chyba to samo co jeszcze ze dwa tygodnie temu twierdził niejaki yamma? Do którego nijak nie docierały argumenty, że przygotowanie drużyny piłkarskiej do sezonu nie jest tożsame z przygotowaniem lekkoatletycznym i wynikami badań. Więc co chcesz od trenera - przecież zrobił to co sam chciałeś. Że rezultat zły? I owszem - podobnie jak wszystkie inne Twoje pomysły i obserwacje. Również pomysły na rozwiązanie problemu. |
| Cavallino
|
Posted: 10 Sier 2010 10:45:05 O ile mozna zrozumiec chec pozbycia sie kilku zawodników (Gorawski, Strąk,
Szczot) Czyli sprzątanie po Kasperczaku? A co z Pitrym, poszedł sobie gdzieś? |
| Mane
|
Posted: 10 Sier 2010 10:47:28 O ile mozna zrozumiec chec pozbycia sie kilku zawodników (Gorawski,
Strąk, Szczot) to styl w jakim sie to odbywa budzi wątpliwosci. Tym wieksze, że Straka podobno Nawałka jednak widział w druzynie. A prezes nie widział wiec Strąk gra w B klasie. tez bym pograł w B klasie za ~ 50 tys miesiecznie :) |
| Andrzej Bogacki
|
Posted: 10 Sier 2010 11:05:38 Czyli sprzątanie po Kasperczaku? A co z Pitrym, poszedł sobie gdzieś? Oj, po Heniu wciąż sprzatają i... jeszcze troche beda sprzatac. Powtarzam plotki ale "ludzie gadają", że zatrudnienie Gorawskiego i Strąka to były jakies szemrane interesy co mnie sie wydaje niemozliwe, żeby tak dobry, uznany i utytuowany trener poszedł na jakies tam ukladziki finansowe. Ale wiadomo ludzie to wilcy i rozne glupoty gadają :) Z Pitrym natomiast rozstano sie w zgodzie. Tzn rozwiazano kontrakt i za free poszedł do GKS Katowice. Niestety widziałem go w pierwszym meczu i... nedza jak dotad |
| Cavallino
|
Posted: 10 Sier 2010 11:11:27 Czyli sprzątanie po Kasperczaku?
A co z Pitrym, poszedł sobie gdzieś? Oj, po Heniu wciąż sprzatają i... jeszcze troche beda sprzatac. Powtarzam plotki ale "ludzie gadają", że zatrudnienie Gorawskiego i Strąka to były jakies szemrane interesy co mnie sie wydaje niemozliwe, żeby tak dobry, uznany i utytuowany trener poszedł na jakies tam ukladziki finansowe. Ale wiadomo ludzie to wilcy i rozne glupoty gadają :) Ilość nietrafionych transferów w jego klubach pozwala takie wątpliwości mieć. Z Pitrym natomiast rozstano sie w zgodzie. Tzn rozwiazano kontrakt i za
free poszedł do GKS Katowice. Niestety widziałem go w pierwszym meczu i... nedza jak dotad Czyli się nie pomyliłem w ocenie tego gracza, już za czasów Lecha. Miał po prostu kupę szczęścia strzelając tyle goli z ławki. |
| Mark
|
Posted: 10 Sier 2010 12:40:03 Oj, po Heniu wciąż sprzatają i... jeszcze troche beda sprzatac. Powtarzam
plotki ale "ludzie gadają", że zatrudnienie Gorawskiego i Strąka to były jakies szemrane interesy co mnie sie wydaje niemozliwe, żeby tak dobry, uznany i utytuowany trener poszedł na jakies tam ukladziki finansowe. Ale wiadomo ludzie to wilcy i rozne glupoty gadają :) Ilość nietrafionych transferów w jego klubach pozwala takie wątpliwości mieć. Poza tym, pamietac nalezy jak bardzo jest lasy na pieniadze - bez wahania poswieca wyjscia "honorowe" na rzecz tych dajacych mu korzysc - jak to udowodnil nie dajac sie "usunac" z Wisly |
| Mane
|
Posted: 10 Sier 2010 12:41:51 Poza tym, pamietac nalezy jak bardzo jest lasy na pieniadze - bez wahania
poswieca wyjscia "honorowe" na rzecz tych dajacych mu korzysc - jak to udowodnil nie dajac sie "usunac" z Wisly ...i wracając do Wisły... |
| Cavallino
|
Posted: 10 Sier 2010 12:44:08 Poza tym, pamietac nalezy jak bardzo jest lasy na pieniadze - bez wahania
poswieca wyjscia "honorowe" na rzecz tych dajacych mu korzysc - jak to udowodnil nie dajac sie "usunac" z Wisly Tu akurat racja była po jego stronie, skoro Cupiał zaoferował mu kontrakt bez możliwości wcześniejszego rozwiązania, to niech mu płaci do końca kontraktu. Może na innych warunkach Kasperczak by go nie podpisał. |
| Mane
|
Posted: 10 Sier 2010 12:44:25 Tu akurat racja była po jego stronie, skoro Cupiał zaoferował mu
kontrakt bez możliwości wcześniejszego rozwiązania, to niech mu płaci do końca kontraktu. Może na innych warunkach Kasperczak by go nie podpisał. Ciekawe kiedy wzorem piłkarzy, trenerzy będą zsyłani do drużyny rezerw :D |
| Cavallino
|
Posted: 10 Sier 2010 12:51:19 Tu akurat racja była po jego stronie, skoro Cupiał zaoferował mu
kontrakt bez możliwości wcześniejszego rozwiązania, to niech mu płaci do końca kontraktu. Może na innych warunkach Kasperczak by go nie podpisał. Ciekawe kiedy wzorem piłkarzy, trenerzy będą zsyłani do drużyny rezerw :D Podobny manewr chyba Cupiał chciał zastosować, ale przeszkodził punkt kontraktu określający funkcję jako "trener pierwszego zespołu". |
| Andrzej Bogacki
|
Posted: 11 Sier 2010 09:39:56 Podobny manewr chyba Cupiał chciał zastosować, ale przeszkodził punkt kontraktu określający funkcję jako "trener pierwszego zespołu". Ale jak rozumiem w I zespole moze grac dowolny piłkarz z danegu klubu?? Co za tym idzie mozna "wewnętrznie" uzgodnić że nasz pierwszy zespół od dziś gra w B klasie a "rezerwy" grają w Ekstraklasie. I nagle Heniu trenując "pierwszy zespół" grałby w jakiejs tam B klasie a wszyscy wazni piłkarze grając w II zespole graliby w Ekstraklasie? Mozna tak zrobić, pomijając oczywiście absurd sytuacji?? |
| Cavallino
|
Posted: 11 Sier 2010 09:51:43 Podobny manewr chyba Cupiał chciał zastosować, ale przeszkodził punkt kontraktu określający funkcję jako "trener pierwszego zespołu". Ale jak rozumiem w I zespole moze grac dowolny piłkarz z danegu klubu?? Co za tym idzie mozna "wewnętrznie" uzgodnić że nasz pierwszy zespół od dziś gra w B klasie a "rezerwy" grają w Ekstraklasie. Kiedy to właśnie o nazwę chodziło, a nie o skład osobowy. |
| << . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |