sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2008 / kolejka 02 - pozostałe mecze
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
Andy

Posted: 19 Sier 2008 14:18:40



Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 0-3

Tak, wiem,
że to bez sensu, z drugiej postawa Probierza "A co, mieliśmy atakować?"
też tego sensu za wiele nie ma.

Probierz w ogole dal czadu w wywiadzie po meczu. Poza tym przezabawnym
stwierdzeniem, ktore zacytowales, dobre tez bylo, jak zaznaczyl, ze on nie
bedzie zwalal winy za przegrany mecz na sedziow, ale pierwsza bramka byla
nieprawidlowa bo reka Arboledy, druga jeszcze gorzej, bo karnego nie powinno
byc, nawet przy trzeciej czegos tam sie dopatrzyl! Ale oczywiscie on nic do
sedziego nie ma :)






Cavallino

Posted: 19 Sier 2008 15:08:43




Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 0-3

Tak, wiem,
że to bez sensu, z drugiej postawa Probierza "A co, mieliśmy atakować?"
też tego sensu za wiele nie ma.

Probierz w ogole dal czadu w wywiadzie po meczu. Poza tym przezabawnym
stwierdzeniem, ktore zacytowales,

Nie wiem co w tym zabawnego widzicie.
Może dlatego że nie zacytowano go dokładnie.
Miało ono drugą część - "A co, mieliśmy atakować? Grasshoppers
próbował....."





AJK

Posted: 19 Sier 2008 15:23:12



19-08-2008 o godz. 17:08 Cavallino napisał:

Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 0-3

Tak, wiem,
że to bez sensu, z drugiej postawa Probierza "A co, mieliśmy atakować?"
też tego sensu za wiele nie ma.

Probierz w ogole dal czadu w wywiadzie po meczu. Poza tym przezabawnym
stwierdzeniem, ktore zacytowales,

Nie wiem co w tym zabawnego widzicie.
Może dlatego że nie zacytowano go dokładnie.
Miało ono drugą część - "A co, mieliśmy atakować? Grasshoppers
próbował....."

Pamiętam i tę drugą część. Wypowiedź Probierza nadal mnie bawi. moze
nawet bardziej z tym dodatkiem. Ale nie podejmuję się tłumaczenia, co
mnie w tym bawi, bo poczucie humoru to kwestia zbyt indywidualna.
Mimo wszystko lubię Probierza i mam nadzieję, że następne wice będzie
rzucał już z pozycji 3-0 dla Jagiellonii :-)





AJK

Posted: 11 Sier 2009 08:00:59



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.


Odra Wodzisław - Polonia Bytom 0:1

Odra była ciut lepsza, Polonia była ciut mądrzejsza, Jurij Szatałow był
skupiony jak nigdy, a sam mecz był nudny. W Odrze na wzmiankę zasłużyli
jedynie Stachowiak i Wodecki, a Matuleviczius już powinien przestać się
zapowiadać, a zacząć strzelać. Reszta była bezradna, bezmyślna i i bez
sensu. Polonia zrobiła dobry ruch ze Skabą - jeszcze niepewny, ale
widać, że brakuje mu tylko ogrania, bo umiejętności ma. Barcik lepiej,
bramka śliczna, ale nadal nie zachwyca, Sawala... no, niby słaby, ale
potrafi dojść do groźnej sytuacji i nie spieprzyć jej jak choćby
napastnicy Odry. Ważny mecz dla Polonii - ma już sześć punktów przewagi
nad strefa spadkową ;-)
Odra gra teraz w Gdańsku z Lechią i w tej formie obu zespołów będzie jej
ciężko wywieźć choćby punkt, a Polonia Bytom gra na wyjeździe ze
Śląskiem Wrocław i to może być naprawdę fajny mecz.


GKS Bełchatów - Jagiellonia Białystok 1:1

Tym razem nie "jeden punkt odrobiony", ale "dwa zgubione". Jagiellonia
powinna ten mecz wygrać w pierwszej połowie, a najpóźniej w początku
drugiej i to wygrać paroma bramkami. Niestety, albo bronił Sapela, albo
gracze z Białegostoku psuli świetne piłki. GKS na remis zasłużył, ale na
nic więcej, więc dobrze, że Gikiewicz obronił karnego (dobrze także
dlatego, że miał okazję zrehabilitować się za zeszłotygodniowego klopsa
i pozbyć się garba). Ujek i Cetnarski wracają do formy, Wróbel biega jak
zwykle, Gol miał pecha, a z Popka - nawet jeśli się grało w piłkę i się
wie - trudno się nie śmiać. W Jadze słabiej Frankowski, o
wielebardzozabardzo słabiej Gevorgyan, ale za to o wiele lepiej Bruno i
nieźle Zawistowski. Skerla i Stano słabiutko, nerwowo i tylko drżeć, gdy
są w odległości 3 metrów od piłki, bo junewernoł.
Jagiellonia podejmuje teraz Koronę Kielce. Tylko nie wiadomo, czy tę z I,
czy tę z II kolejki. W każdym razie szanse na odrobienie kolejnych
punktów są i to spore. GKS Bełchatów jedzie do Sosnowca na mecz z Wisłą
i jeśli zagra tak jak z Jagiellonią, to niech się Wisła modli, żeby
Pawełek nie zagrał jak z Zagłębiem.


Ruch Chorzów - Piast Gliwice 2:0

Spokojne, bezdyskusyjne zwycięstwo Ruchu nad... yyy... nad... No, tacy
tam biegali jacyś... Aha! Z Gliwic. Jak Jan Dąbal i Feliks Paprot. Na
domiar złego Ruch wcale nie zagrał dobrze - ot, po prostu Piast był aż
tak cienki. Z przodu tylko Smektała coś tam próbował, w środku ziała
wielka bezradna dziura, a w obronie obrony nie da się nic powiedzieć.
Zwracam honor decydentom Wisły, że przedłużyli wypożyczenie Kowalskiego.
W Ruchu przyzwoity mecz zagrali Brzyski, Sobiech, Grzyb (w II połowie) i
- uwaga - Niedzielan. Są szanse, że jak się jeszcze ze dwa tygodnie
pozgrywa z Sobiechem i resztą, może być bardzo, bardzo przydatny
(niekoniecznie jako snajper). Grodzicki? Oszalał ze szczęścia :-)
Czerwona kartka jak drut. Karnego dla Piasta moim zdaniem nie było.
Sędzia w trybie losowym i dobrze, że się nie skończyło mordobiciem.
Ruch gra teraz z Arką i chyba jest faworytem, a Piast podejmuje Zagłębie
Lubin i... i nie wiem. Może być ładny mecz, ale równie dobrze oba zespoły
mogą zagrać na "nie możemy przegrać" i wtedy wszyscy umrzemy z nudów.


Polonia Warszawa - Śląsk Wrocław 3:2

Śmierć frajerom! I kopa Januszowi Gancarczykowi - rozumiem, że można być
bez formy, że czasem nie idzie, ale to jego przewracanie się i
przewracanie wszystkich dookoła. Szkoda, że sędzia powstrzymał
Przyrowskiego, kiedy mu Gancarczyk wjechał... tamże - niewiele
brakowało, a pomocnik Śląska musiałby zeskakiwać z poprzeczki.
Koncertowy mecz Marka Gancarczyka, reszta Śląska grała mocno w kratkę, a
Łukasiewicz to w kratkę, w groszki i w pepitkę. Polonia wcale nie lepiej
- Jodłowiec tak się boi wyjazdu, że teraz udaje, iż w piłkę grać nie
umie, Mynar jakoś nie potrafi złapać rytmu, Zasada powinien w niedzielę
zostać w domu, a Trałka... Cóż, prezes kazał, żeby grał, to gra. Jakby
zaczął się budzić Ivanovski. No i Sarvas - gość naprawdę ma potencjał.
Śląsk w III kolejce podejmuje Polonię Bytom i znając Tarasiewicza, można
się spodziewać emocji. Polonia gra z Lechem i niby piłka jest okrągła,
ale jak gra Lech w ataku - było widać, a jak Polonia w obronie - też.


Cracovia - Lechia Gdańsk 2:6

Lechia konsekwentnie gra swoje i to gra coraz lepiej. Wreszcie
"zaskoczyło". Tylko ta bramka Polczaka...
Cracovia - nędza, rozpacz, nieudolność, kicha i rewelacyjne pomysły
trenera. Zmiana z 4-5-1 z Sasinem na... 4-5-1 bez Sasina, ale za to z
Moskałą powinna przejść do historii jako przykład decyzji podejmowanej w
stanie ciężkiego szoku, a pasiasta obronę można przenieść żywcem do
muzeum kuriozów. Karny dla Lechii ewidentny. Ręka Mysony... Oczywiście
była i ja bym gwizdał karnego, ale sędzia pewnie należał do grona
wyznawców teorii "Oj, on tylko nie trafił, a za nieudolność nie można
karać", która to teoria uratowała kiedyś Cracovię przed karnym w derbach
(gdy Nowak zatrzymywał piłkę ręką). Zresztą w piątek Cracovii można było
sprezentować nawet sześć karnych. Trzy by zepsuli, a trzy zgubili. A
mogło być tak pięknie - wspólne śpiewy piłkarzy i 199 kibiców po
zwycięstwie 2:0 nad Dolcanem Ząbki, wzrok wbity w przyszłość, plan
powrotu do Ekstraklasy realizowany z uśmiechem na twarzy... Cóż, chytry
dwa razy traci. Cracovia straciła sześć razy. Plus Nowaka. Wróć -
straciła Nowaka plus sześć razy. Ale za to ma wszystkie pieczątki.


Bramka kolejki
Nominowani

Miroslav Barcik - gol na 0:1 w meczu z Odrą Wodzisław
David Caiado - gol na 1:4 w meczu z Zagłębiem Lubin
Jakub Kaszuba - gol na 2:3 w meczu z Lechią Gdańsk
Patryk Małecki - gol na 0:4 w meczu z Zagłębiem Lubin
Paweł Nowak - gol na 2:5 w meczu z Cracovią
Maciej Rybus - gol na 0:1 w meczu z Arką Gdynia

Wygrywa...ją ex-aequo Barcik i Rybus.

Co poza tym? Ruszły niższe ligi. Na razie I, II, III i chyba IV, a w ten
weekend kolejne. Trzeba sprawdzić akumulatorki, parasol, przeczyścić
obiektyw...





Cavallino

Posted: 11 Sier 2009 08:17:54




Odra Wodzisław - Polonia Bytom 0:1

Odra była ciut lepsza, Polonia była ciut mądrzejsza, Jurij Szatałow był
skupiony jak nigdy, a sam mecz był nudny.

Jak chyba każdy mecz w Wodzisławiu.
Obejrzałem w zeszłym roku na Orange Sport jeden taki z Odrą i kimś na jej
poziomie i to był ostatni raz.
Nie wiem, czy klimat stadionu się grającym udziela, ale ze skrótów wygląda
że każdy następny w tym stylu również przebiegał podobnie.
To już lepiej na spacer z psem iść.





CGC

Posted: 11 Sier 2009 12:12:37




Ruch gra teraz z Arką i chyba jest faworytem, a Piast podejmuje Zagłębie
Lubin i... i nie wiem. Może być ładny mecz, ale równie dobrze oba zespoły
mogą zagrać na "nie możemy przegrać" i wtedy wszyscy umrzemy z nudów.

Zagłębiu skończy się tłumaczenie, że grają z (wice)mistrzem kraju.
Losowanie

Z drugiej strony Szpital Lubin ma skład bardziej przystający do
paraolimpiady na wózkach inwalidzkich. Trzech podstawowych obrońców się
leczy: Bartczak, Sreten, Stasiak. Reszta to nowicjusze, z takimi gwiazdami
jak Kapias i Jasiński na czele. Z taką formacją obronną nawet Cracovia ma
szanse trochę postrzelać, a tytuł króla strzelców samobójczych ma spore
szanse zostać w Lubinie.

W pomocy drugi Bartczak, Piotrowski i Pawłowski również się leczą.

Wzmocnić tę formację ma 37-mio letni Świerczewski. Fajnie, Jackiewicz
będzie miał z kim pogadać o wnukach i kłopotach z reumatyzmem.

Pozostaje Golina bez formy, Kolenda bez formy i kilka zagadek: Caiado czy
Hanzel.

O ataku napiszę coś jak się ten atak wreszcie obudzi.

Bez sześciu podstawowych graczy każdy polski zespół grałby marnie. Wygląda
więc na to, że Zagłębie faktycznie będzie walczyć o utrzymanie w tym
sezonie, a taką kadrą wywalczenie go będzie można uznać za niemały sukces.

Polonia Warszawa - Śląsk Wrocław 3:2

Śmierć frajerom! I kopa Januszowi Gancarczykowi - rozumiem, że można być
bez formy, że czasem nie idzie, ale to jego przewracanie się i
przewracanie wszystkich dookoła. Szkoda, że sędzia powstrzymał
Przyrowskiego, kiedy mu Gancarczyk wjechał... tamże - niewiele
brakowało, a pomocnik Śląska musiałby zeskakiwać z poprzeczki.
Koncertowy mecz Marka Gancarczyka, reszta Śląska grała mocno w kratkę, a
Łukasiewicz to w kratkę, w groszki i w pepitkę. Polonia wcale nie lepiej
- Jodłowiec tak się boi wyjazdu, że teraz udaje, iż w piłkę grać nie
umie, Mynar jakoś nie potrafi złapać rytmu, Zasada powinien w niedzielę
zostać w domu, a Trałka... Cóż, prezes kazał, żeby grał, to gra. Jakby
zaczął się budzić Ivanovski. No i Sarvas - gość naprawdę ma potencjał.
Śląsk w III kolejce podejmuje Polonię Bytom i znając Tarasiewicza, można
się spodziewać emocji. Polonia gra z Lechem i niby piłka jest okrągła,
ale jak gra Lech w ataku - było widać, a jak Polonia w obronie - też.

Szkoda, że kamerzyści C+ nie pokazali Tarasiewicza w końcówce. :-) Taraś
chyba dojrzał, jego wypowiedzi na konferencjach są chyba bardziej
stonowane, nie otwiera też po każdej połowie real-czatu z sędziami na
płycie boiska.

Może nasze trenerskie sępy węszą już padlinę reprezentacyjną i ostrzą sobie
dzioby na to niezwykle prestiżowe stanowisko?

Bramka kolejki
Nominowani

Miroslav Barcik - gol na 0:1 w meczu z Odrą Wodzisław
David Caiado - gol na 1:4 w meczu z Zagłębiem Lubin

Akurat Caiado należał do tych nielicznych graczy Zagłębia, którzy nie grali
z Zagłębiem Lubin tylko z Wisłą Kraków. :-) Bramek nie pomylił, w
przeciwieństwie do kolegów obrońców.




Cavallino

Posted: 11 Sier 2009 12:17:02




Szkoda, że kamerzyści C+ nie pokazali Tarasiewicza w końcówce. :-) Taraś
chyba dojrzał, jego wypowiedzi na konferencjach są chyba bardziej
stonowane, nie otwiera też po każdej połowie real-czatu z sędziami na
płycie boiska.

I tu się mylisz, real-czat w przerwie jak najbardziej miał miejsce.





CGC

Posted: 11 Sier 2009 12:33:36




Szkoda, że kamerzyści C+ nie pokazali Tarasiewicza w końcówce. :-) Taraś
chyba dojrzał, jego wypowiedzi na konferencjach są chyba bardziej
stonowane, nie otwiera też po każdej połowie real-czatu z sędziami na
płycie boiska.

I tu się mylisz, real-czat w przerwie jak najbardziej miał miejsce.

Musiałem akurat wtedy mieć przerwę na przetankowanie piwa. ;-)




vilca

Posted: 11 Sier 2009 13:39:34



Jak chyba każdy mecz w Wodzisławiu.
Obejrzałem w zeszłym roku na Orange Sport jeden taki z Odrą i kimś na jej
poziomie i to był ostatni raz.
Nie wiem, czy klimat stadionu się grającym udziela, ale ze skrótów wygląda
że każdy następny w tym stylu również przebiegał podobnie.
To już lepiej na spacer z psem iść.
=====


No to się zgadza akurat. Generalnie żal oglądać tę ekipę, bo grą przypomina
mi od zawsze rasową szarzyznę futbolową jaka dominowała w naszej
"ekstraklasie" w latach 90-tych. Podobnie Piast, tak naprawdę nie wiem co te
dwie drużyny robią jeszcze na najwyższym poziomie rozgrywek, bo prezentują
poziom drugiej połowy tabeli 1-ligi at best. To już w 1 lidze grają o wiele
ciekawiej prezentujące się pod względem gry zespoły. Dla porównania -
ekstraklasowa Polonia Bytom, też niby zaliczana w zeszłym sezonie do
słabeuszy, potrafiła do końca sezonu mieć charakter, wlaczyć o każdy punkt i
pokazać co to jest ambicja - pełen szacun dla nich.
W tym sezonie Piast i Odra wyglądają na starcie jeszcze bardziej blado i
bezpłciowo, tak sobie skromnie sądzę, ale nie będę oryyginalny pisząc, że
będą to dwaj najwięksi outsiderzy w tym sezonie.

vilca






Cavallino

Posted: 11 Sier 2009 13:45:26




W tym sezonie Piast i Odra wyglądają na starcie jeszcze bardziej blado i
bezpłciowo, tak sobie skromnie sądzę, ale nie będę oryyginalny pisząc, że
będą to dwaj najwięksi outsiderzy w tym sezonie.

Oby.
Ale Odrze co rok zdarza się lepszy okres, w którym naciuła tyle punktów iż
się utrzymuje.
I tak od dawna, mimo że nigdy na tą ligę nie zasługiwała swoją grą.





Mermi

Posted: 11 Sier 2009 18:22:32



napastnicy Odry. Ważny mecz dla Polonii - ma już sześć punktów przewagi
nad strefa spadkową ;-)

Apropos strefy spadkowej - jak pamiętam to pzpn od tego sezonu
zrezygnował z baraży, natomiast canal+ uparcie zaznacza w tabeli ligowej
14 pozycję jako barażową. To jak to w końcu jest?

(gdy Nowak zatrzymywał piłkę ręką). Zresztą w piątek Cracovii można było
sprezentować nawet sześć karnych. Trzy by zepsuli, a trzy zgubili. A
mogło być tak pięknie - wspólne śpiewy piłkarzy i 199 kibiców po
zwycięstwie 2:0 nad Dolcanem Ząbki,

Oj oj oj, nie doceniasz siły Dolcanu Ząbki. I mówię to serio. Z tym co
pokazuje obecnie Cracovia, to ten wspomniany Dolcan nie miałby wielkich
problemów z wygraniem.




Mermi

Posted: 11 Sier 2009 18:26:54




W tym sezonie Piast i Odra wyglądają na starcie jeszcze bardziej blado
i bezpłciowo, tak sobie skromnie sądzę, ale nie będę oryyginalny
pisząc, że będą to dwaj najwięksi outsiderzy w tym sezonie.

Oby.
Ale Odrze co rok zdarza się lepszy okres, w którym naciuła tyle punktów
iż się utrzymuje.
I tak od dawna, mimo że nigdy na tą ligę nie zasługiwała swoją grą.


W sumie można uznać Odrę za taki wyznacznik siły polskiej ekstraklasy
;-) W momencie, gdy Odra spadnie z ekstraklasy będziemy wiedzieli, że w
końcu poziom tejże podniósł się w znaczący sposób ;-)




AJK

Posted: 11 Sier 2009 19:43:16



11-08-2009 o godz. 20:22 Mermi napisał:

napastnicy Odry. Ważny mecz dla Polonii - ma już sześć punktów
przewagi nad strefa spadkową ;-)

Apropos strefy spadkowej - jak pamiętam to pzpn od tego sezonu
zrezygnował z baraży, natomiast canal+ uparcie zaznacza w tabeli ligowej
14 pozycję jako barażową. To jak to w końcu jest?

Nieważne jak jest, ważne jak będzie :-)
W tym roku miały być, ale ktoś chciał komuś zrobić dobrze i nie było.
Na razie baraży nie ma.
Ale w razie czego się je zarządzi.


(gdy Nowak zatrzymywał piłkę ręką). Zresztą w piątek Cracovii można było
sprezentować nawet sześć karnych. Trzy by zepsuli, a trzy zgubili. A
mogło być tak pięknie - wspólne śpiewy piłkarzy i 199 kibiców po
zwycięstwie 2:0 nad Dolcanem Ząbki,

Oj oj oj, nie doceniasz siły Dolcanu Ząbki. I mówię to serio. Z tym co
pokazuje obecnie Cracovia, to ten wspomniany Dolcan nie miałby
wielkich problemów z wygraniem.

Człowieku małej wiary! Zaraz przyjdzie Sam-Wiesz-Kto i nazwie Cię
brzydko, a jeśli będziesz miał coś do niego, to na priv ;-)




AJK

Posted: 11 Sier 2009 19:56:21



11-08-2009 o godz. 14:12 CGC napisał:

Ruch gra teraz z Arką i chyba jest faworytem, a Piast podejmuje Zagłębie
Lubin i... i nie wiem. Może być ładny mecz, ale równie dobrze oba zespoły
mogą zagrać na "nie możemy przegrać" i wtedy wszyscy umrzemy z nudów.

Zagłębiu skończy się tłumaczenie, że grają z (wice)mistrzem kraju.

Z drugiej strony Szpital Lubin ma skład bardziej przystający do
paraolimpiady na wózkach inwalidzkich. Trzech podstawowych obrońców
się leczy: Bartczak, Sreten, Stasiak. Reszta to nowicjusze, z takimi
gwiazdami jak Kapias i Jasiński na czele. Z taką formacją obronną
nawet Cracovia ma szanse trochę postrzelać, a tytuł króla strzelców
samobójczych ma spore szanse zostać w Lubinie.

Tu mała poprawka stylistyczna: nie z tą formacją Cracovia ma szanse
postrzelać, tylko ta formacja ma szanse postrzelać sobie sama nawet przy
Cracovii :-)
Jeszcze jeden taki mecz i trener zarządzi samozachowawczą grę
dziesięcioma napastnikami, a Ptak na widok kolegi z zespołu w odległości
bliższej niż 25 metrów, będzie ryczał: "Wypierniczaj!" i rzucał weń
bidonem :-)


W pomocy drugi Bartczak, Piotrowski i Pawłowski również się leczą.
Wzmocnić tę formację ma 37-mio letni Świerczewski. Fajnie, Jackiewicz
będzie miał z kim pogadać o wnukach i kłopotach z reumatyzmem.
Pozostaje Golina bez formy, Kolenda bez formy i kilka zagadek: Caiado czy
Hanzel.
O ataku napiszę coś jak się ten atak wreszcie obudzi.
Bez sześciu podstawowych graczy każdy polski zespół grałby marnie.
Wygląda więc na to, że Zagłębie faktycznie będzie walczyć o utrzymanie
w tym sezonie, a taką kadrą wywalczenie go będzie można uznać za
niemały sukces.

Po tym, co pokazał Piast z Ruchem Zagłebie mimo wszystko powinno z nim
wygrać. Tylko, że skądinąd wiadomo, że Piast potrafi zagrać lepiej...
Szczerze mówiąc zaskoczyło mnie Zagłębie. W przedsezonowym wróżeniu z
fusów (utajnionym ze względu na dobro społeczne :-)) przewidywałem
spokojny "dolny środek" tabeli czyli 8-12, a jedynych zagrożeń
upatrywałem w ewentualnych zawirowaniach wokół KGHM. A tu się okazuje, że
najpierw trzeba ich wyleczyć fizycznie, a potem podleczyć psychicznie...
Dla mnie zaskoczenie. Może nie spore, ale jednak.


Szkoda, że kamerzyści C+ nie pokazali Tarasiewicza w końcówce. :-)
Taraś chyba dojrzał, jego wypowiedzi na konferencjach są chyba
bardziej stonowane, nie otwiera też po każdej połowie real-czatu z
sędziami na płycie boiska.

Może nasze trenerskie sępy węszą już padlinę reprezentacyjną i ostrzą
sobie dzioby na to niezwykle prestiżowe stanowisko?

Otwiera, otwiera :-)
A co do dziobów, to na razie mogą je zwiesić na kwintę. PZPN wymyślił
sobie Majewskiego, Leo namaścił Ulatowskiego i Urbana (obaj mają dobre
notowania w związku), a o Tarasiewiczu wiadomo, że kierować sobą nie da,
na tachle transferowe i wszelkie inne nie pójdzie (patrz: postawa
Tarasiewicza w przypadku dwóch graczy Śląska umoczonych w korupcję.
Żadne kombinowanie, tylko rozwiązanie kontraktu w trybie jak najszybszym
i won z klubu). Jeśli Leo nie zawali eliminacji kastrofalnie, a tylko
trochę - szanse Tarasiewicza widzę marnie.





Cavallino

Posted: 11 Sier 2009 20:16:08




Ale Odrze co rok zdarza się lepszy okres, w którym naciuła tyle punktów
iż się utrzymuje.
I tak od dawna, mimo że nigdy na tą ligę nie zasługiwała swoją grą.


W sumie można uznać Odrę za taki wyznacznik siły polskiej ekstraklasy ;-)
W momencie, gdy Odra spadnie z ekstraklasy będziemy wiedzieli, że w końcu
poziom tejże podniósł się w znaczący sposób ;-)

Celne. ;-)
Mam nadzieję że to już za rok będzie.






CGC

Posted: 12 Sier 2009 09:53:03




Tu mała poprawka stylistyczna: nie z tą formacją Cracovia ma szanse
postrzelać, tylko ta formacja ma szanse postrzelać sobie sama nawet przy
Cracovii :-)
Jeszcze jeden taki mecz i trener zarządzi samozachowawczą grę
dziesięcioma napastnikami, a Ptak na widok kolegi z zespołu w odległości
bliższej niż 25 metrów, będzie ryczał: "Wypierniczaj!" i rzucał weń
bidonem :-)

Obrona Zagłębia gra ewidentnie Pluton Samobójczy im. Monty Pythona.

W pomocy drugi Bartczak, Piotrowski i Pawłowski również się leczą.
Wzmocnić tę formację ma 37-mio letni Świerczewski. Fajnie, Jackiewicz
będzie miał z kim pogadać o wnukach i kłopotach z reumatyzmem.
Pozostaje Golina bez formy, Kolenda bez formy i kilka zagadek: Caiado czy
Hanzel.
O ataku napiszę coś jak się ten atak wreszcie obudzi.
Bez sześciu podstawowych graczy każdy polski zespół grałby marnie.
Wygląda więc na to, że Zagłębie faktycznie będzie walczyć o utrzymanie
w tym sezonie, a taką kadrą wywalczenie go będzie można uznać za
niemały sukces.

Po tym, co pokazał Piast z Ruchem Zagłebie mimo wszystko powinno z nim
wygrać. Tylko, że skądinąd wiadomo, że Piast potrafi zagrać lepiej...
Szczerze mówiąc zaskoczyło mnie Zagłębie. W przedsezonowym wróżeniu z
fusów (utajnionym ze względu na dobro społeczne :-)) przewidywałem
spokojny "dolny środek" tabeli czyli 8-12, a jedynych zagrożeń
upatrywałem w ewentualnych zawirowaniach wokół KGHM. A tu się okazuje, że
najpierw trzeba ich wyleczyć fizycznie, a potem podleczyć psychicznie...
Dla mnie zaskoczenie. Może nie spore, ale jednak.

Cóż, napływ pieniędzy do klubu od trzech bodajże sezonów sukcesywnie się
zmniejsza. Gwiazdy wyprzedane, niektóre nawet za niezłe pieniądze, ale na
tym się długo nie pojedzie. Już w I lidze Zagłębie traciło dużo bramek i
miało ustawiczne problemy z defensywą. Defensywa nie została wzmocniona,
poziom trudności wzrósł, napad przestał strzelać dostatecznie dużo bramek,
żeby maskować słabości obrony...

Cudów nie ma.

Klub od zawsze był pod zarządem politycznym, więc i zawsze miał podczepione
różne etaty ds pobierania pensji za znajomości polityczne, co skutkowało
śmiesznymi statystykami: na liście najbogatszych klubów Zagłębie zawsze
było wysoko, ale transfery zawsze były dużo oszczędniejsze od tych niby
uboższych klubów. Kasa przez ZL przelewała się spora, ale spora jej część
trafiała do różnych politykierów.

Ze zmiennym szczęściem. Taki Pietryszyn też był polityczny, jak każdy
włodaż klubu, dokładniej był szefem dolnośląskiej młodzieżówki PiS, ale
trzeba mu przyznać, że miał osiągnięcia.

Niemniej klub zawsze był na smyczy politycznej. Ostatnio klimat nie sprzyja
rozwojowi piłki w Lubinie, jest kryzys, kurki przykręcono, budżet
wydrenowany utrzymaniem części składu z wynagrodzeniami ekstraklasowymi,
ale bez kasy od C+, bilans handlowy ujemny piłkarsko. Skład z I ligi będzie
musiał walczyć w ekstraklasie. I jak mali Spartanie, albo nauczą się
pływać, albo utoną.

Klub stoi trochę na rozdrożu. Są pewne plotki o odkupieniu klubu od KGHM
przez Miłka. Mogłoby to doprowadzić do prywatnego nadzoru właścicielskiego
i prawdziwie racjonalnego zarządzania w klubie... jak np. w Wiśle. ;-)

KGHM niby też ma być prywatyzowany, ale uwierzę jak zobaczę. Na razie
szczytem odwagi rządu ma być zbycie kolejnych 10% przy zachowaniu pakietu
kontrolnego. A więc nic się nie zmieni, dalej spółka będzie na politycznej
smyczy, rozkradana z jednej strony przez rząd, z drugiej przez związki.

Co najwyżej prawdziwość stwierdzenia, że KGHM jest "państwowy" zmniejszy
się do około 31%. Co pewnie i tak mało komu przeszkodzi go tak nazywać.

Co ciekawe, udział kapitału prywatnego wyniesie 69%. Liczba ta będzie
pięknym symbolem. :-) Cóż piękniej odda skomplikowaną sieć relacji między
rządem i związkami, umiejscowionej ślicznie w równowadze Nasha -- żadnej
stronie nie opłaca się zmieniać taktyki, o ile nie zmieni jej również druga
strona. No i metafory o wysysaniu ze spółki zysku nabierają nowego wymiaru.

Co do szans Zagłębia... to jest polska piłka. Jej najwet najnowsza historia
jest dla nas nauczycielką. A co nam mówi nauczycielka? Mówi: Górnik Zabrze.
Mieli wszystko: kasę, team, trenera, sponsora. Skończyli na dnie. Mówi też:
ŁKS. Grajki grały na głodniaka, klub z długami, strajk zespołu, a skończyli
na siódmym miejscu.

No, to magiczna kula w dłoń i do buków, obstawiamy tabelę! ;-)

Szkoda, że kamerzyści C+ nie pokazali Tarasiewicza w końcówce. :-)
Taraś chyba dojrzał, jego wypowiedzi na konferencjach są chyba
bardziej stonowane, nie otwiera też po każdej połowie real-czatu z
sędziami na płycie boiska.

Może nasze trenerskie sępy węszą już padlinę reprezentacyjną i ostrzą
sobie dzioby na to niezwykle prestiżowe stanowisko?

Otwiera, otwiera :-)

Faktycznie, przeoczyłem. Na końcu meczu nie otworzył, ale zważywszy
okoliczności... może lepiej, że siedział cicho. Jeśli za bidon dostał
trybuny w zawiasach, to za szczerość w tym momencie resztę sezonu mógłby
oglądać Śląsk w C+.

A co do dziobów, to na razie mogą je zwiesić na kwintę. PZPN wymyślił
sobie Majewskiego, Leo namaścił Ulatowskiego i Urbana (obaj mają dobre
notowania w związku), a o Tarasiewiczu wiadomo, że kierować sobą nie da,
na tachle transferowe i wszelkie inne nie pójdzie (patrz: postawa
Tarasiewicza w przypadku dwóch graczy Śląska umoczonych w korupcję.
Żadne kombinowanie, tylko rozwiązanie kontraktu w trybie jak najszybszym
i won z klubu). Jeśli Leo nie zawali eliminacji kastrofalnie, a tylko
trochę - szanse Tarasiewicza widzę marnie.

Od czasu ogłoszenia kandydatury Majewskiego... na trzeźwo... chyba
poważnie... bez mrugnięcia oczkiem... to ja się wycofuję ze spekulacji.




maciej

Posted: 12 Sier 2009 10:44:10



CGC napisał:

Od czasu ogłoszenia kandydatury Majewskiego... na trzeźwo...

Boniek twierdzi, że nie bardzo na trzeźwo ;-)





vilca

Posted: 13 Sier 2009 19:36:18



Mały artykuł o sytuacji w Odrze, psychika im siada jak widać co sezon
regularnie, a w ekstraklasie są już nieprzerwanie od... 1996 roku!

http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/1,91670,6923560,To_najbardziej_zestresowana_ekipa_w_lidze.html


vilca







AJK

Posted: 16 Sier 2010 18:19:39



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku, dla
zabawy i żeby każdy zespół ekstraklasy miał swoje miejsce w grupowych
rozmowach.


Cracovia - Śląsk Wrocław 2:3

Idzie nowe - Śląsk wygrał na wyjeździe i to wygrał zasłużenie, a na grę
Cracovii dało się wreszcie patrzeć. Choć może to złudzenie wywołanie
obecnością Saidi Ntibazonkizy. Chłopak rzeczywiście wygląda jak piłkarz
z innej bajki piłkarskiej: szybki, cholernie zwrotny (parę razy jednym
krótkim zwodem uwalniał się od opiekuna, a ów opiekun biegł jeszcze parę
metrów, zanim się zorientował), skoczny, z mocnym uderzeniem... A przede
wszystkim myśli. Pozostaje mieć nadzieję, że się nie zarazi
polskoligowością ani "duchem z Kałuży" i że przeciwnicy nie urządzą
sobie polowania na jego ścięgna. Z pozostałych graczy zauważyć się dawał
Klich (na plus) i tradycyjnie para stoperów (na "hahaha"). Cabaj parę
sytuacji, Radomski mnie rozczarował, a resztą grała albo nie grała, w
zależności od chwilowych upodobań. Miał moment słabości, ale poza tym -
nie ta sama drużyna. Kaźmierczak czyścił środek, Sobota i Celeban
ciągnęli skrzydłami, Sotirović z Diazem szaleli w ataku... Strzały
11:21, celne 3:10. To się nie wzięło z powietrza. Tylko lewa strona, tam
gdzie Wołczek, Ćwielong i Madej - słaaabo. Bardzo nerwowo Kelemen - ta
sytuacja z rożnym z 54 minuty mogła się naprawdę źle skończyć.


Jagiellonia Białystok - GKS Bełchatów 3:1

Dobra, czyli tydzień temu to jednak Polonia była aż tak słaba. W meczu z
Jagiellonią GKS zagrał cienko, cieniutko. Coś tam próbował Małkowski,
trochę Poźniak, Żewłakow błysną refleksem i orientacją, reszta miała
zaledwie chwilowe przebłyski, ale mam wrażenie, że po posty się poddali
po pierwszej bramce. Co do której zresztą mam spore wątpliwości. "Jaga"
zagrała tak, że nawet Probierz nie mógł się czep... "Jaga" zagrała tak,
że Probierz prawie nie musiał się czepiać :-) Świetny mecz rozegrali
Norambuena i Cionek, Skerla - było widać przy bramce Żewłakowa, Kupisz
trochę egoistycznie, a Grzyb był jakiś pogubiony i nawet jak mu
Frankowski zrobił 100% okazję, to nie strzelał, tylko oddał piłkę.
Frankowski - jak profesor. Grosicki, jak zdolny, ale leniwy uczeń, a
kiedy Sandomierski zwalił się na ziemię, to przyznam, że mimo upału
zimno mi się zrobiło. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze.


Polonia Bytom - Lechia Gdańsk 1:1

Kaszanka po polsku - biegali, kopali, g... z tego wynikało, a chaosu było
na boisku więcej niż czegokolwiek. Podstawek z Bykowskim i Radzewiczem
bawili się w "ja ci podam, a ty nie zdążysz albo odwrotnie", Hanek
głównie kosił, Matawu walczył ambitnie, ale ciągle był jeszcze trochę
pierwszoligowy, choć i tak lepszy niż Podstawek. Solidnie zagrał
Chomiuk, a mecz znowu ratował Sawala. Nie tylko bramką - był wszędzie,
bronił, atakował, strzelał, rozgrywał... Oby go tylko Polonia nie
zmarnowała. Lechia przeciętnie - na początku jeszcze się tliła nadzieja,
jakieś strzały były, jakaś klepka... ale potem gdańszczanie dostosowali
się do ogólnego chaosu i można było tylko ziewać. Remis zasłużony - jak
ktoś nie potrafi dowieźć wyniku przy tak słabym przeciwniku, to niech
spada na modrzew.


Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 1:2

Ktoś mi podpada niepisaniem, choć na pewno oglądał. Nie powiem kto, ale
jak huknę w te trzy literki... :-)
No dobra. Skrzyński z Kudybą się zachwycali, a ja nie. Mecz był
przeciętny, a wrażenie robiło tylko tempo, bo obie drużyny biegały
szybko. Tyle, że to nie wystarczy. Górnik grał konsekwentną defensywę,
obrona chodziła równo, pomoc także w linii, pierwsza bramka była
śliczna, ale nadal głównym pomysłem na grę jest bieganie Bonina.
Zagłębie za to zagrało straszną kichę - Traore zgubił formę, Kędziora
chyba jednak też, Hanzel biega dla biegania, kopie dla kopania,
Osmanagić miał trochę dłuższe przebłyski, no i grający to, co zwykle
Wilczek tym razem się wybijał na tle. Szczytem była druga bramka Górnika
- jak mnożna było puścić dwóch gości samych, a potem jeszcze nie
wykorzystać tego, że przekombinowali? Górnik wygrał zasłużenie, brawo
dla Nawałki za taktykę (i jej zmianę w trakcie meczu), Zagłębie
rozczarowało, stadion ładny i sądząc po napierniczaniu dzwonkiem - z
dobrą akustyką.


Korona Kielce - Widzew Łódź - 1:2

Very bardzo przeciętny mecz, który Korona mogła wygrać, ale chyba bardzo
nie chciała. Za to Widzew ładnie się pozbierał, opanował środek,
rozwinął skrzydła i zasłużenie wygrał. Mamy pierwszego wyraźnego
lidera-snajpera: Sernas ma już 3 bramki, a w niedzielę dobrze zagrali
też Lisowski, Panka, Dudu i Budka, bardzo dobrze bronił, Szymanek i Ukah
to mieszanka wybuchowa, zresztą grają tak, jakby byli oddzieleni jakąś
płytą zabezpieczającą. W Koronie nie mam zastrzeżeń tylko do
Małkowskiego, Kuzery (świat się kończy) i Mijajlovicia. I Niedzielana,
który co miał, to wykorzystał, a kiedy nie miał, to wracał i próbował
mieć. Gajtkowski tym razem był kompletną pomyłką, a resztę zespołu
musiałbym oceniać za pierwszą i drugą połowę osobno, przy czym ocena za
drugą niekoniecznie nadawałaby się do druku.


Lech Poznań - Arka Gdynia 0:0

"W filmie polskim, proszę pana, to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje,
proszę pana. Nic. Taka, proszę pana... Dialogi niedobre. Bardzo niedobre
dialogi są. Proszę pana... yyyy... W ogóle brak akcji jest. Nic się nie
dzieje. (...) A polski aktor, proszę pana... To jest pustka... Pustka,
proszę pana... Nic! Absolutnie nic. Załóżmy proszę pana, że jak polski
aktor, proszę pana, gra, nie?"
No więc nie, proszę pana. Nie gra.
Było nudno, było bezzębnie, miałko, glutowato i chwalić można jedynie
obrońców Arki, ale tylko trochę i bez Brumy, bo to biegający granat -
choć karnego moim zdaniem tam nie było, a co potem potwierdził
Paniesławku, a i sami gracze Lecha jakoś nie bardzo napierali na
sędziego. Znaczy, wcale nie). Labukas spaprał straszliwie - Burić
zachował się znakomicie, ale to przede wszystkim Labukas spaprał. Z
drugiej strony, kiedyż on ostatni raz był w takiej sytuacji? :-)
Kurczę, żebym nie musiał oglądać, to bym po kwadransie wyłączył. Kluby
biorą kasę za bilety. Może to jednak one powinny zacząć płacić widzom,
za oglądanie tego... tego czegoś?


Bramka kolejki
Nominowani
Bruno - gol na 1:0 w meczu Polonia Warszawa - Legia Warszawa
Piotr Polczak - gol na 1:2 w meczu Cracovia - Śląsk Wrocław
Vuk Sotriović - gol na 0:1 w meczu Cracovia - Śląsk Wrocław
Adrian Świątek - za całość akcji z Boninem przy golu na 1:2 w meczu
Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze
Tomasz Zahorski - gol na 0:1 w meczu Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze

Złoty Celownik wygrywa w tej kolejce...
...
Vuk Sotirović


Co poza tym?...
Poza tym w I kolejce III ligi Garbarnia wygrała na wyjeździe z Orlętami
Kielce 3:0, Kmita Zabierzów zremisował 1:1 z Przebojem Wolbrom, a Hutnik
nie zagra jednak w III, a tylko w IV lidze, bo tak postanowiły
Małopolski i Świętokrzyski ZPN-y. Albowiem gdyż. A dokładniej, albowiem
HKS Hutnik kierowany przez Mieczysław Gola złożył rezygnację z gry w III
lidze, a w zamian Nowy Hutnik 2010 nie musi zaczynać od C-klasy, rtylko
wejdzie od razu do ligi III. Do trzeciej ligi na miejsce Hutnika wszedł
Poprad Muszyna. A wszystko rozegrało się trzy dni przed początkiem
rozgrywek. Polak potrafi. Małopolak potrafi więcej. W I kolejce Hutnik
nie zagrał - jego mecz z II drużyną Sandecji został przełożony.

W V lidze pierwszym liderem został krakowski Orzeł Piaski Wielkie, który
rozgromił Skawinkę 7:0, Tramwaj zremisował z Bronowianką 3:3,
Wróblowianka przegrała 0:3 ze Słomniczanką, a Borek zremisował z
Halniakiem Maków Podhalański 2:2.
W VI lidze lideruje Grębałowianka po wygranej z Płomieniem Jerzmanowice.
Clepardia wygrała na wyjeździe 3:2 z Pogonią Skotniki, a Wieczysta
zremisowała u siebie 1:1 z Pcimianką.
Prądniczanka (A-klasa) przegrała 0:4 z Bibiczanką. Niby skład poklejony
na ostatni moment (ci odeszli, ci wrócili...), ale i tak niedobrze.




..Aldi..Romek..

Posted: 17 Sier 2010 12:51:51



Cenę ustala popyt i podaż. Skoro na Legię będzie pewnie komplet, to dla
działaczy cena jest odpowiednia. A gdy podaż wzrośnie pięciokrotnie to
pewnie cen nie będą mogli znacznie zwiększyć nawet gdy jakość usługi
będzie lepsza.

nieraz już zauważyłem, że prawo podaży - popytu działa u nas z
opóźnieniem... najpierw się zrobi, potem się popatrzy, potem się poprawi.
Ale może faktycznie po przejściu tych trzech faz ceny osiągną pułap zbliżony
do możliwości finansowych przeciętnego Polaka





CGC

Posted: 17 Sier 2010 14:35:13




Tylko te 50 zł za krytą to mnie trochę powala, gdy ma się alternatywę w
postaci C+, miękkiego fotela, możliwości picia alkoholu i bardzo czystej
toalety bez kolejek. Za darmo. Też mogę zaprosić kolegów, a za tę
wielokrotność 50 zł od osoby możemy sobie kupić whisky, colę i krewetki (or
compatible) do zagryzania.

Gdyby tylko o wygodę chodziło to na całym świecie mielibyśmy puste
stadiony ;) W każdym razie polecam kupowanie biletów w przedsprzedaży.

A z parkowaniem dalej taka kupa jest jak zawsze? Czy po przebudowie
Grabiszyńskiej wykiełkowały jakieś nowe? Czy rekomendowałbyś zbiorkom
raczej?

Cenę ustala popyt i podaż. Skoro na Legię będzie pewnie komplet, to dla
działaczy cena jest odpowiednia. A gdy podaż wzrośnie pięciokrotnie to
pewnie cen nie będą mogli znacznie zwiększyć nawet gdy jakość usługi
będzie lepsza.

Jakoś to prawo podaży i popytu słabo działało w zeszłym sezonie. Team grał
beznadziejnie, stadion świecił pustkami, a ceny ciągle porażały.




CGC

Posted: 17 Sier 2010 15:00:58




Cenę ustala popyt i podaż. Skoro na Legię będzie pewnie komplet, to dla
działaczy cena jest odpowiednia. A gdy podaż wzrośnie pięciokrotnie to
pewnie cen nie będą mogli znacznie zwiększyć nawet gdy jakość usługi
będzie lepsza.

Porównywalny stadion ma Polonia Warszawa. Gwiazdy ma nieporównywalne,
wyniki na razie również. Oto cennik:
http://ksppolonia.pl/web/index.php?typ=podstrona&id=23




Fidelio

Posted: 17 Sier 2010 16:59:27



nie ta sama drużyna. Kaźmierczak czyścił środek, Sobota i Celeban
ciągnęli skrzydłami, Sotirović z Diazem szaleli w ataku... Strzały
11:21, celne 3:10. To się nie wzięło z powietrza. Tylko lewa strona, tam
gdzie Wołczek, Ćwielong i Madej - słaaabo. Bardzo nerwowo Kelemen - ta
sytuacja z rożnym z 54 minuty mogła się naprawdę źle skończyć.

Wyanalizowaliśmy z kolegami, że Śląsk ma jedno z najbardziej agresywnych
ustawień w ekstraklasie. A Diaz zapowiada się na nowego Micańskiego, albo
i
Lewandowskiego. Jeśli on i reszta teamu utrzyma formę, Śląsk może
faktycznie powalczyć o puchary. Mecz z Legią zapowiada się na szlagier, a
ja obiecałem sobie, że nawiedzę pożegnalnie Oporowską w tym sezonie...

Ohohoho, od razu Lewandowski... Ja nawet przy porównaniu z Micanskim bym
się mocno zawahał.

A ja samozwańczo typuję Diaza na pierwszą trójkę najlepszych strzelców w tym
sezonie.






KASA

Posted: 17 Sier 2010 17:23:06




Cenę ustala popyt i podaż. Skoro na Legię będzie pewnie komplet, to dla
działaczy cena jest odpowiednia. A gdy podaż wzrośnie pięciokrotnie to
pewnie cen nie będą mogli znacznie zwiększyć nawet gdy jakość usługi
będzie lepsza.

Porównywalny stadion ma Polonia Warszawa. Gwiazdy ma nieporównywalne,
wyniki na razie również. Oto cennik:
http://ksppolonia.pl/web/index.php?typ=podstrona&id=23


Tak, tylko ma konkurencję w postaci Legii. I mimo tak niskich cen i
gwiazd nie zapełnili stadionu na największego swojego rywala w pierwszym
meczu sezonu (przynajmniej tak wynika z liczb z 90 minut).

Pozdrawiam
KASA




KASA

Posted: 17 Sier 2010 17:30:54





Gdyby tylko o wygodę chodziło to na całym świecie mielibyśmy puste
stadiony ;) W każdym razie polecam kupowanie biletów w przedsprzedaży.

A z parkowaniem dalej taka kupa jest jak zawsze? Czy po przebudowie
Grabiszyńskiej wykiełkowały jakieś nowe? Czy rekomendowałbyś zbiorkom
raczej?

Raczej nic się nie zmieniło. Generalnie ja jeżdżę zbiorkomem zawsze.
Chyba najsensowniej wyglądają miejsca niedaleko Lidla. Dalej nie ma co
jechać bo ani nie ma miejsc, a ludzi dużo...

Aha, jeżeli jednak byś się zdecydował to jutro już raczej musiałbyś
kupić bilety, bo na krytej w tym momencie zostało 300 wolnych miejsc.


Cenę ustala popyt i podaż. Skoro na Legię będzie pewnie komplet, to dla
działaczy cena jest odpowiednia. A gdy podaż wzrośnie pięciokrotnie to
pewnie cen nie będą mogli znacznie zwiększyć nawet gdy jakość usługi
będzie lepsza.

Jakoś to prawo podaży i popytu słabo działało w zeszłym sezonie. Team grał
beznadziejnie, stadion świecił pustkami, a ceny ciągle porażały.


No bo jest jakaś bezwładność tego systemu, dlatego dopiero w tym sezonie
(i w meczu z Arką) zostały obniżone ceny. Gdyby obniżyli ceny na większą
liczbę meczów to albo wymagałoby to więcej zachodu albo poszkodowani
byliby karnetowicze.

Pozdrawiam
KASA




Jadrys

Posted: 17 Sier 2010 17:55:07



Kurczę, żebym nie musiał oglądać, to bym po kwadransie wyłączył.

Masz zasądzony wyrok na przymusowe oglądanie?

Kluby
biorą kasę za bilety. Może to jednak one powinny zacząć płacić widzom,
za oglądanie tego... tego czegoś?

Wbrew Tobie, powiem że oglądałem ten mecz z przyjemnością - tak
walczącego Lecha jeszcze za Zielińskiego nie widziałem. Gra oczywiście
nieskładna, raził brak zgrania, ale nie można powiedzieć że mecz
przechodzili. Walczyli o każdą piłkę..





UGI

Posted: 17 Sier 2010 19:18:26




Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 1:2

Ktoś mi podpada niepisaniem, choć na pewno oglądał. Nie powiem kto, ale
jak huknę w te trzy literki... :-)

Nie ogladal. Te trzy literki w tym sezonie licza na inne trzy literki.
Przynajmniej do konca roku krece rowerem po Europie Zachodniej wiec z Polska
mam tyle wspolnego co nasza reprezentacja z wysokim poziomem.

Licze na Twoje subiektywne aczkolwiek obiketywne zarazem opinie dotyczace
meczow Gornika. Juz samo zwyciestwo na wyjezdzie to dla mnie WOW jakich malo :-)




AJK

Posted: 20 Sier 2010 08:29:03





Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze 1:2

Ktoś mi podpada niepisaniem, choć na pewno oglądał. Nie powiem kto, ale
jak huknę w te trzy literki... :-)

Nie ogladal. Te trzy literki w tym sezonie licza na inne trzy literki.
Przynajmniej do konca roku krece rowerem po Europie Zachodniej wiec z Polska
mam tyle wspolnego co nasza reprezentacja z wysokim poziomem.

Uderz w stół, a odezwie się całe stado nożyc :-) Akurat tym razem
chodziło mi o inne trzy literki (i odniosło to skutek :-)), ale cieszę
się, że i Ty się odezwałeś.



Licze na Twoje subiektywne aczkolwiek obiketywne zarazem opinie
dotyczace meczow Gornika. Juz samo zwyciestwo na wyjezdzie to dla mnie
WOW jakich malo :-)

Poczekam na trzeci mecz, bo na razie Górnik raz zagrał źle, raz dobrze i
nie wiadomo, co o nim sądzić. Pytanie podstawowe - na jak długo wystarczy
sił Boninowi?




AJK

Posted: 20 Sier 2010 08:36:03



17-08-2010 o godz. 19:55 Jadrys napisał:

Kurczę, żebym nie musiał oglądać, to bym po kwadransie wyłączył.

Masz zasądzony wyrok na przymusowe oglądanie?

Od wyroku można by się odwołać, a poza tym byłoby na kogo zwalić
odpowiedzialność :-)


Kluby biorą kasę za bilety. Może to jednak one powinny zacząć płacić
widzom, za oglądanie tego... tego czegoś?

Wbrew Tobie, powiem że oglądałem ten mecz z przyjemnością - tak
walczącego Lecha jeszcze za Zielińskiego nie widziałem. Gra oczywiście
nieskładna, raził brak zgrania, ale nie można powiedzieć że mecz
przechodzili. Walczyli o każdą piłkę..

Każdemu według jego gustu, bo też i każdy ma swój subiektywny i jeden
woli lody, a inny golonkę. Ja cierpiałem bardzo, a fakt, że może nawet
momentami była to kicha ambitna wcale mi nastroju nie poprawiał :-)




AJK

Posted: 9 Sier 2011 10:44:19



Tradycyjnie - subiektywne uzupełnienie kolejki ligowej. Dla porządku,
dla zabawy i żeby każdy zespół Ekstraklasy miał swoje miejsce w
grupowych rozmowach.

Górnik Zabrze - Widzew Łódź 1:1

Nudą wiało. Niby biegali, niby cisnęli, ale takie to było jakieś...
pierwszoligowe. Bemben bardzo dobrze w ofensywie, i fatalnie w
defensywie, Zahorski... lepiej nie mówić. Olkowski znowu nieźle,
Skorupski swoje zrobił i Górnik mógł dowieźć remis, gdyby nie
rozczulający pan Stefański, który dał się zrobić jak dziecko. A
przecież widział już wcześniej, że Broź się wywala, kiedy może, nawet
nie patrząc gdzie jest piłka i przeciwnik. Widzew - jak Widzew. Niezłe
wejście miał Princewill Okachi i tak sobie myślę, że takie wejście
gościa, który się ciarał po drugiej lidze na Malcie nienajlepiej
świadczy o polskich piłkarzach ekstraklasowych.


GKS Bełchatów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 6:0

Rzeźnia. Masakra. Egzekucja. Czasem się mówi, że drużyna wygląda jak
bokser po ciosie, ale w sobotę można to było zobaczyć naprawdę -
Podbeskidzie stało i się chwiało, mamrocząc coś niewyraźnie pod nosem i
odpowiadając "sześć" na pytanie, gdzie dziś grają. Kosowski miał dzień
konia, a nawet stada mustangów, ale niewiele brakowało, żeby znowu
wyleciał z boiska - za atak na ścięgna Rogalskiego powinna być co
najmniej żółta karta, a arbiter nawet wolnego nie odgwizdał.


Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 2:1

Działo się dużo i pod każdym względem. Mecz był niezły, Sandomierski
zachowaniem przy bramce obniżył sobie ewentualny kontrakt w Celticu o
parędziesiąt (łagodnie licząc) tysięcy euro, obronie Jagiellonii
przydał się ten zimny prysznic, bo potem grała już bardzo dobrze,
środka pola nie było za dużo, a Frankowski pokazał, że jest wart
więcej niż waży, mierzy i w ogóle. Błysk może się zdarzyć każdemu
napastnikowi, ale taki błysk w takim momencie... Kurczę, jakby tak
policzyć punkty, które swoimi błyskami zapewniał swoim drużynom, to by
wyszedł ładny kawałek matematyki. Lechia - jak zwykle. Dobry mecz,
spaprane setki i głupia porażka na koniec. Oraz pocieszanie się, że do
lidera mają tylko cztery punkty straty.


Cracovia - Legia Warszawa 1:3

Dżizaskurwaitakdalej... Tyle o Cracovii. O Legii da się powiedzieć
niewiele więcej - mogli wygrać bez trudu, to wygrali bez trudu. I można
by chwalić tego (Żyro) czy tamtego (Komorowskiego), pisać, że Ljubioja
to, a Evaristo Emanuel tamto, ale cały czas z tyłu głowy pojawia się
zastrzeżenie, że na takim tle, to nawet John Goodman wyglądałby jak
Natalie Portman w tańcu, więc wyciąganie jakichkolwiek wniosków po
meczy z Cracovią jest kompletnie niemiarodajne. Co innego, gdyby Legia
z tak grająca Cracovią przegrała :-)


Korona Kielce - Ruch Chorzów 2:2

Deja vu. Poniedziałek, deszcz, paski, 2:2, sędzia Marciniak i jego
czarodziejski kapelusz. Ma gwizdać - nie gwiżdże, nie ma gwizdać -
gwiżdże. Przy drugim karnym padł rekord - główny pokazał na róg, boczny
pokazał na róg i niech mi ktoś teraz powie, z kim oni się konsultowali,
że obaj zmienili swoje decyzje? O tej nieodgwizdanej jedenastce Mecz
był cienki jak sędzia, w Koronie najfajniej zagrali Korzym, Vuković i
Lech, w Ruchu zaskakująco dobrze grał Janoszka, a z pozostałymi mam
kłopot, bo na każdy komplement znajdę półtorej przygany. Najbardziej
stresującym momentem meczu, a raczej relacji, był żart opowiedziany
przez Żelisława Żyżyńskiego (wiem, co piszę - sam rzucam równie
straszne dowcipasy ;-)), a najbardziej dramatycznym - scena, w której
Żyżyński wpadł w hipnotyczne sidła oczu Macieja Szczęsnego i wił się,
wił, wił... A Szczęsny wyglądał jak stary wąż, który jeszcze chwilkę
poczeka, a potem spokojnie pożre swoją ofiarę.


Bramka kolejki
Nominowani:

Miroslav Bożok - gol na 3:0 w meczu GKS Bełchatów - Podbeskidzie
Bielsko-Biała
Tomasz Frankowski - gol na 2:1 w meczu Jagiellonia Białystok - Lechia
Gdańsk
Luis Henriquez - gol na 0:1 w meczu Zagłębie Lubin - Lech Poznań
Aleksander Kwik - gol na 1:0 w meczu Górnik Zabrze - Widzew Łódź
Saidi Ntibazonkiza - gol na 1:3 w meczu Cracovia - Legia Warszawa
Szymon Pawłowski - gol na 1:1 w meczu Zagłębie Lubin - Lech Poznań

wygrywa
Tomasz Frankowski.
Oczywiście.


Co poza tym?...
Poza tym ruszyły wrzeszcie rozgrywki niższe. Garbarnia w drugiej lidze
radzi sobie rożnie: w pierwszej rundzie pauzowała (albowiem II liga
liczy 17 drużyn i jedna zawsze jest bez pary), w drugiej przegrała 0:3
ze Stalą Rzeszów, a w trzeciej zremisowała 2:2 ze Świtem Nowy Dwór
Mazowiecki. W nadchodzącą sobotę i niedzielę zaczynają się rozgrywki
III ligi, IV i okręgowej.
Rozgrywki okręgowego Pucharu Polski wciąż trwają - nie wiem, co z meczem
oldbojów Wisły z Proszowianką, bo nigdzie nie mogę znaleźć informacji,
ale mogę powiedzieć, kiedy się odbędzie: tradycyjnie wtedy, kiedy nie
będę mógł się wybrać. Polonia Kraków wygrała z Piastem II Wołowice 1:0,
a zwycięską bramkę zdobył Bogdan Sysło (lat 55, gdyby ktoś pytał).
Cleber ostatecznie nie zagra w Limanovii z z powodów zdrowotnych, a
Ryszard Czerwiec zagra w Porońcu Poronin, ale nie wiadomo z jakich
względów. Za to wiadomo z jakich względów odchodzą z Sandecji Piotr
Bania i Sławomir Olszewski.




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Portal o Petanque - Oferty Pracy w Toruniu - GRY ONLINE - Oferty last minute - odżywki sklep - etui na wizytówki - szkoła tańca gliwice