sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2008 / Irlandia - Polska
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Przemek Budzyński

Posted: 28 Mar 2009 19:43:22





I nie bronie Leo, ale jego wina jest tu najmniejsza.


jest ogromna.

Znowu ta kuriozalna taktyka z jednym napastnikiem, nawet na przeciętnych do
bólu zębów Irlandczyków.
Znowu te kretyńskie machinacje z ustawianiem zawodników nie na swoich
pozycjach - Roger na skrzydle, Krzynówek za napastnikiem, Robert Lewandowski
na prawej pomocy.....




castrol

Posted: 28 Mar 2009 19:51:03




Już piszą "Co zrobił Boruc?" LOL
Zagrał chujowo, ale to nie dzięki niemu dostaliśmy baty.

Oczywiscie ze nie dzieki niemu. Co robila cala obrona przez caly mecz?
Tyle bledow to ja w zyciu nie widzialem.




castrol

Posted: 28 Mar 2009 19:52:30




ja to wiem, ty to wiesz, Leo to wie
chce ustalic czy castrol to wie...

To juz chyba wiesz ;) Nie bronie go bo sam bylem bramkarzem i w jakis
sposob sie umiem z nim zidentyfikowac :) Ale tez na fach bramkarski,





castrol

Posted: 28 Mar 2009 19:53:56




Znowu ta kuriozalna taktyka z jednym napastnikiem, nawet na przeciętnych do
bólu zębów Irlandczyków.
Znowu te kretyńskie machinacje z ustawianiem zawodników nie na swoich
pozycjach - Roger na skrzydle, Krzynówek za napastnikiem, Robert Lewandowski
na prawej pomocy.....

No i pewnie jego wina ze tak chujowo zagrala cala defensywa? Wszyscy
zagrali duzo ponizej swoich oczekiwan i Leo nic tutaj nie zawinil. Po
prostu dno calej druzyny.

Mam tylko do niego pretensje ze tak pozno zareagowal na to co sie dzieje
na boisku.




castrol

Posted: 28 Mar 2009 19:56:27




nie bede meczu komentował bo mi sie nie chce, zrobilem to z kolegami podczas
oglądania tv przy piwie (to nie byly przyjemne komentarze).
Nie chce mi sie liczyc punktow itd. Szpakowski caly czas powtarzal ze tym
meczem zawalilismy definitywnie nasze szanse na MŚ. Powiedzcie mi panowie, czy
jednak pomimo dzisiejszej kupy kału jest mozliwe chociazby wywalczenie baraży?
Chocby cień?

Z taka gra nie ma najmniejszych szans. Ale pamietajmy, ze nasza grupa
jest totalnie wyrownana, wiec wszystko jest mozliwe. Oczywiscie tym
meczem niwelujemy swoje szanse, ale nie sa one zerowe.




Przemek Budzyński

Posted: 28 Mar 2009 20:00:01





No i pewnie jego wina ze tak chujowo zagrala cala defensywa? Wszyscy
zagrali duzo ponizej swoich oczekiwan i Leo nic tutaj nie zawinil.

a nie pomyślałeś o tym, ze to, że Roger czy R. Lewandowski zagrali poniżej
swoich możliwości, mogło byc w znacznym stopniu spowodowane przez ich z d...y
wzięte ustawienie?




Mam tylko do niego pretensje ze tak pozno zareagowal na to co sie dzieje
na boisku.



ja mam przede wszystkim pretensje, że źle zawodników na tym boisku poustawiał
od pierwszej minuty.

Trener może zwalić całą winę na zawodników tylko wtedy, kiedy sam zachowa się
w sposob w pelni optymalny. A Beenhakker nie zachowuje sie tak od co namneij roku.




castrol

Posted: 28 Mar 2009 20:02:12




a nie pomyślałeś o tym, ze to, że Roger czy R. Lewandowski zagrali poniżej
swoich możliwości, mogło byc w znacznym stopniu spowodowane przez ich z d...y
wzięte ustawienie?

Przepraszam, a Roger czy Lewandowski zagrali pierwszy raz na tych
pozycjach?






Cavallino

Posted: 28 Mar 2009 20:06:56





I nie bronie Leo, ale jego wina jest tu najmniejsza.


jest ogromna.

Znowu ta kuriozalna taktyka z jednym napastnikiem, nawet na przeciętnych
do
bólu zębów Irlandczyków.
Znowu te kretyńskie machinacje z ustawianiem zawodników nie na swoich
pozycjach - Roger na skrzydle, Krzynówek za napastnikiem, Robert
Lewandowski
na prawej pomocy.....

I kretyńskie zmiany.
Tylko Leo nie widział że zmienić powinien Rogera.





Cavallino

Posted: 28 Mar 2009 20:07:34




a nie pomyślałeś o tym, ze to, że Roger czy R. Lewandowski zagrali
poniżej
swoich możliwości, mogło byc w znacznym stopniu spowodowane przez ich z
d...y
wzięte ustawienie?

Przepraszam, a Roger czy Lewandowski zagrali pierwszy raz na tych
pozycjach?

Dobrze na nich chyba jeszcze nigdy nie zagrali.





Przemek Budzyński

Posted: 28 Mar 2009 20:10:28





Przepraszam, a Roger czy Lewandowski zagrali pierwszy raz na tych
pozycjach?

Guerreiro ostatni raz tak grał, kiedy zaczynal grac w Legii. Policz sobie
lata. A Lewandowski...to juz Cavallino ci powie, co mysli o tym, jak Smuda go
rozstawia na boki....




Cavallino

Posted: 28 Mar 2009 20:11:53




A Lewandowski...to juz Cavallino ci powie, co mysli o tym, jak Smuda go
rozstawia na boki....

Myślę, że na prawej powinien grać Zając, gdyby starczyło motywacji na jego
zatrzymanie. ;-)

Ale jeśli ktoś w tym meczu miał grac na prawej to na pewno nie Lewy, tylko
Jeleń - tak grał w swoich najlepszych meczach w kadrze.





Przemek Budzyński

Posted: 28 Mar 2009 20:14:53





Ale jeśli ktoś w tym meczu miał grac na prawej to na pewno nie Lewy, tylko
Jeleń - tak grał w swoich najlepszych meczach w kadrze.


otóz...




bodyn

Posted: 28 Mar 2009 20:17:06




Znowu ta kuriozalna taktyka z jednym napastnikiem, nawet na przeciętnych do
bólu zębów Irlandczyków.
Znowu te kretyńskie machinacje z ustawianiem zawodników nie na swoich
pozycjach - Roger na skrzydle, Krzynówek za napastnikiem, Robert Lewandowski
na prawej pomocy.....

No i pewnie jego wina ze tak chujowo zagrala cala defensywa? Wszyscy
zagrali duzo ponizej swoich oczekiwan i Leo nic tutaj nie zawinil. Po
prostu dno calej druzyny.
Ale my od el ME gramy zenade. Wywalczylismy awans i caly czas jest coraz
coraz gorzej.
Od roku prawie. No to ile jeszcze




Cavallino

Posted: 28 Mar 2009 20:21:18




No i pewnie jego wina ze tak chujowo zagrala cala defensywa? Wszyscy
zagrali duzo ponizej swoich oczekiwan i Leo nic tutaj nie zawinil. Po
prostu dno calej druzyny.
Ale my od el ME gramy zenade. Wywalczylismy awans i caly czas jest coraz

coraz gorzej.
Od roku prawie. No to ile jeszcze

Właśnie.
Po tym co zobaczyłem dzisiaj, sądzę że jesteśmy w większej dupie niż po
Mundialu z Janasem.
Przypominam że ostatni mecz na wyjeździe z tym przeciwnikiem wygraliśmy 3-0.
Tym razem 2-3.
Postęp jest jak jasna cholera.

Do tego znowu zawodnicy grają gorzej niż w swoich klubach

Widział ktoś dzisiaj utrzymywanie się przy piłce, grę z klepy?
To miał być znak firmowy reprezentacji by Leo.
I już nie jest.
Widać magia Leo przestała działać.
A co za tym idzie - absolutnie nie ma powodów, żeby to ciągnąć.





Citizen Cain

Posted: 28 Mar 2009 20:39:23





Ale my od el ME gramy zenade.

Ja tylko dodam, że żenadę graliśmy już przez cały rok 2007 (z pojedynczymi
wyjątkami).

CC






castrol

Posted: 28 Mar 2009 20:44:17




Dobrze na nich chyba jeszcze nigdy nie zagrali.

Ok, jestem w stanie zrozumiec, ze ktos na danaje pozycji nie umie sie
odnalezc, ale nie jestem w stanie pojac jakim cudem ktos nie potrafi sie
angazowac? Gdyby takiego Lewandowskiego czy Rogera postawic nawet na
obronie, to powinno byc widac ze zapieprzaja i im zalezy prawda? Dzis
tego nie widzialem.




yamma

Posted: 28 Mar 2009 21:06:39




Mowie, bylem wiele lat bramkarzem i wiem jak sie broni przeciwko
takiej chujowej obronie. Ciezko sie gra. Boruc gral slabo, ale nie
obwiniajmy go za porazke, bo cala druzyna zagrala dennie.

He, he. Też byłem bramkarzem i wiem, że najtrudniejszą rzeczą, którą trzeba
non stop trenować jest właściwa ocena trajektorii lecącej piłki. Jeśli
bramkarz ma z tym problemy (a Boruc jednak ma), to jest to oznaka, że coś
jest nie tak z treningami. Sytuacje sam na sam, wbrew pozorom nie są takie
trudne - wystarczy obserwować rytm biegu napastnika i wyjść w momencie gdy
wypuści sobie piłkę. Poza tym cholernie ważną sprawą jest psychika, sam
pamiętam mecz, w którym (a właściwie, przed którym) spaliłem się psychicznie
i nie wychodziło mi kompletnie nic. Wydaje mi się, że Boruc już po Słowacji
powinien postąpić jak swego czasu Partyka przed IO w Sydney, czyli odmówić
Leo następnych powołań.
yamma





Glazer

Posted: 28 Mar 2009 22:29:10





Otoz to. Boruc takze powinien wiedziec ze boisko to kartoflisko i tyle.
Zamiast czekac na pilke powinien wyjsc i ja przyjac bo mial naprawde sporo
czasu. Nie zmienia to faktu, ze to nie jest tylko jego wina.

Nawet nie musiał przyjmować, mógł walić z pierwszej, tylko ustawić się na
wprost piłki i wybijać z prostego podbicia. W razie takiego podskoku piłka
trafiłaby w niego, a nie do siatki.



gasper

Posted: 28 Mar 2009 22:35:54



Czesi zremisowali i jesteśmy w domu - ale trzeba grać ! u naszych popaprańców
nie widać było zaangażowania i woli walki tylko bezsilność i brak umiejętności
:(





Cavallino

Posted: 28 Mar 2009 22:37:38




Dobrze na nich chyba jeszcze nigdy nie zagrali.

Ok, jestem w stanie zrozumiec, ze ktos na danaje pozycji nie umie sie
odnalezc, ale nie jestem w stanie pojac jakim cudem ktos nie potrafi sie
angazowac? Gdyby takiego Lewandowskiego czy Rogera postawic nawet na
obronie,

Już niewiele do tego brakowało.
Jak dla mnie świadczy to tylko o jednym - że Leo się miota.
To taktykę trzeba dopasować do potencjału zawodników, a nie odwrotnie -
zwłaszcza jak odwrotnie się nie sprawdza od dłuższego czasu.

to powinno byc widac ze zapieprzaja i im zalezy prawda? Dzis tego nie
widzialem.

Eee tam, tyle ile razy Lewy dzisiaj odbił się od obrońców i został przez
nich zdeptany to mu się chyba w całych pucharach Lecha nie zdarzyło.
Więc nie gadaj że się nie angażował.
Po prostu fizycznie nie sprostał.

A powodem było to, że wszystko dostawał górą i siłą rzeczy był skazany na
porażkę w takich pojedynkach.
Małej gry nie było w ogóle.

Na taką taktykę to by trzeba było Arboledy w ataku.





Glazer

Posted: 28 Mar 2009 22:44:43




Powiedzcie mi panowie, czy jednak pomimo dzisiejszej kupy kału jest
mozliwe chociazby wywalczenie baraży?


Z taka gra nie ma najmniejszych szans. Ale pamietajmy, ze nasza grupa jest
totalnie wyrownana, wiec wszystko jest mozliwe. Oczywiscie tym meczem
niwelujemy swoje szanse, ale nie sa one zerowe.

Po dzisiejszym remisie Czechów jak najbardziej jest możliwe nawet pierwsze
miejsce w grupie. Oczywiście piszę o cyfrach, a nie obecnym żenującym
poziomie gry Polaków. Nawiasem mówiąc ze skrótu i czeskich komentarzy
pomeczowych wnioskuję, że Czesi grali taką padakę jak nasi.
Po środowych meczach Czechy-Słowacja i Irlandia płn.- Słowenia trochę się
wyjaśni. W każdym razie myślę, że dopiero jesienne mecze będą decydujące.



yamma

Posted: 28 Mar 2009 22:45:57



Czesi zremisowali i jesteśmy w domu - ale trzeba grać !

Trzeba poczekać do środy i modlić się o wygraną Czechów i remis bądź wygraną
Irlandii w meczu ze Słowenią.
yamma





Cavallino

Posted: 28 Mar 2009 22:50:44




Po dzisiejszym remisie Czechów jak najbardziej jest możliwe nawet pierwsze
miejsce w grupie.

Zgadza się.
Tylko trzeba zacząć grać.
I teraz tylko pytanie jak to zrobić.
Coś mi mówi że impuls w postaci nowego trenera (nie przed San Marino, ale
później) mógłby pomóc.





RedLite

Posted: 28 Mar 2009 22:54:49




Coś mi mówi że impuls w postaci nowego trenera (nie przed San Marino,

Ale chyba nie Smuda... he he he





Cavallino

Posted: 28 Mar 2009 22:57:27




Coś mi mówi że impuls w postaci nowego trenera (nie przed San Marino,

Ale chyba nie Smuda... he he he

Skąd ten śmiech?





Glazer

Posted: 28 Mar 2009 23:01:34





Coś mi mówi że impuls w postaci nowego trenera (nie przed San Marino,

Ale chyba nie Smuda... he he he

To samo mi przyszło do głowy. Oglądałem mecz w większym gronie w Poznaniu i
musze powiedzieć, że po meczu było sporo głosów za Smudą na selekcjonera.
Jak dla mnie pomysł chory, bo to IMO typowy trener klubowy, który musi mieć
dużo czasu na poukładanie klocków i jak klocki nie są zbyt dobre to niewiel
umie zrobić. W dodatku zbytnio przywiązujący się do nazwisk i ustawienia. No
ale to już było 500 razy wałkowane na forum Lecha i tutaj też parę razy.



Viking

Posted: 28 Mar 2009 23:04:11







Po dzisiejszym remisie Czechów jak najbardziej jest możliwe nawet pierwsze
miejsce w grupie. Oczywiście piszę o cyfrach, a nie obecnym żenującym
poziomie gry Polaków. Nawiasem mówiąc ze skrótu i czeskich komentarzy
pomeczowych wnioskuję, że Czesi grali taką padakę jak nasi.
Po środowych meczach Czechy-Słowacja i Irlandia płn.- Słowenia trochę się
wyjaśni. W każdym razie myślę, że dopiero jesienne mecze będą decydujące.

ustaw kodowanie albo nie uzywaj polskich znakow




RedLite

Posted: 28 Mar 2009 23:06:40




Ale chyba nie Smuda... he he he


Skąd ten śmiech?



Już ty tam wiesz skąd




Cavallino

Posted: 28 Mar 2009 23:15:38




Ale chyba nie Smuda... he he he


Skąd ten śmiech?


Już ty tam wiesz skąd

Nie.
W obu wariantach, które przychodzą mi do głowy, Smuda w reprezentacji
powinien być DLA MNIE dobrym rozwiązaniem. ;-)





castrol

Posted: 28 Mar 2009 23:18:57




Trzeba poczekać do środy i modlić się o wygraną Czechów i remis bądź wygraną
Irlandii w meczu ze Słowenią.

Znajac zycie to tak wlasnie bedzie ;D





<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Portal o Petanque - Oferty Pracy w Toruniu - eclicto - Materiały budowlane - Ares - Lacote - Komis sukien ślubnych