sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Nurkowanie 2009 / Dokument GUE Dahab 02.2007
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
Włodek

Posted: 22 Gru 2009 01:21:11





grup
......
Miałem się nie odzywać, ale olśniłeś mnie! To właśnie zemsta Juniora

za niepochlebną recenzję dziełka filmowego przez Włodka (widać głęboko
zakonspirowanego agenta GUE)

Nie, nie jestem żadnym agentem 0,7 (chyba że litra) ani nawet nurkiem
stosującym ten sposób nurkowania :-)). Chyba moja naturalna postawa
nonkonformistyczna mi nie pozwala ugiąć się do nakazów tego wyznania wiary
:-) Choć czasem puszczam się z tak zakodowanymi nurkami i nie gonią mnie
święconą wodą!!. Ale także widzę ich w znacznie lepszych pozach niż tych
nurków z filmiku. Co więcej dostrzegam bardzo pozytywną pracę jaką wykonali
nad sobą i swoim zachowaniem we wodzie. Może to przypadłość polskiego odłamu
tej federacji wyznawców czarnej maski? PolDIR rulez?!!! albo po Gierkowsku -
polak potrafi:-) Jeden z moich kursantów stwierdził ze 2-3 lata temu że
jestem DIR bardziej niż sobie mogę to wyobrazić:-) A ja wtedy, z nim, na
szmaciaku i pojedynczej flaszce się bujałem.....O zgrozo..... On już wtedy
odkrył we mnie agenta szatana nurkowego :-)

Więc kto wie może nawet sobie nie zdaję sprawy z podświadomej współpracy
agenturalnej z GUE? Chyba jednak muszę im wystawić rachunek za współpracę,
coby mnie jakiś nurkowy urząd walki z koszernymi nie podsumował za tanio :-)
Pozdrawiam Włodek

ciach





jacekplacek

Posted: 22 Gru 2009 09:20:27






grup

..
......
Miałem się nie odzywać, ale olśniłeś mnie! To właśnie zemsta Juniora
za niepochlebną recenzję dziełka filmowego przez Włodka (widać głęboko
zakonspirowanego agenta GUE)

Nie, nie jestem żadnym agentem 0,7 (chyba że litra) ani nawet nurkiem
stosującym ten sposób nurkowania :-)). Chyba moja naturalna postawa
nonkonformistyczna mi nie pozwala ugiąć się do nakazów tego wyznania wiary
:-) Choć czasem puszczam się z tak zakodowanymi nurkami i nie gonią mnie
święconą wodą!!. Ale także widzę ich w znacznie lepszych pozach niż tych
nurków z filmiku. Co więcej dostrzegam bardzo pozytywną pracę jaką wykonali
nad sobą i swoim zachowaniem we wodzie. Może to przypadłość polskiego
odłamu

tej federacji wyznawców czarnej maski? PolDIR rulez?!!! albo po Gierkowsku
-

polak potrafi:-) Jeden z moich kursantów stwierdził ze 2-3 lata temu że
jestem DIR bardziej niż sobie mogę to wyobrazić:-) A ja wtedy, z nim, na
szmaciaku i pojedynczej flaszce się bujałem.....O zgrozo..... On już wtedy
odkrył we mnie agenta szatana nurkowego :-)

Więc kto wie może nawet sobie nie zdaję sprawy z podświadomej współpracy
agenturalnej z GUE? Chyba jednak muszę im wystawić rachunek za współpracę,
coby mnie jakiś nurkowy urząd walki z koszernymi nie podsumował za tanio :-)

Komu i z czego się tłumaczysz? Przychodzisz do restauracji, masz scysję z
jakimś kelnerzyną a ten nasyła na Ciebie kumpla fotografa... Ja bym taką
knajpę omijał z daleka. A tu co mamy? Wojtuś Więckowski tłumaczy, ze mają
prawo, bo to dobry kelner jest a fotograf też nie byle jaki. Nius z grupy
szmatławych w stylu "Doda bez makijażu" i tyle. Na filmie z dwa razy płetwą
musnął ściankę z raz się kto podparł: jak to wyglada na tle grup innych
federacji? Wiadomo. Mi tu brakuje informacji, że z zemsty puścił z dwa bąki
obok kompresora. Byłby komplet.




toja siepytam

Posted: 22 Gru 2009 10:27:39



JP- twoja argumentacja powala: porównujesz nurkowanie w wodzie o
temperaturze 4 stopni, niskiej przejrzystości, w ciemności, i do tego
nurków, którzy pierwszy raz schodzili na zadaną głębokość z
nurkowaniem grupy prowadzonej przez guru nurków DIR w ciepłych,
przejrzystych, tropikalnych wodach i to na 2-3 razy mniejszą
głębokość :O
Człowieku, w takich cieplarnianych warunkach ludzien nurkują na te
40-50 m z pojedynczą 12, w mokrych piankach i nie tylko bez rękawiczek
ale i bez kapturów - do tego nie trzeba być rycerzem jedi ani nawet
padawanem :)

..... szczekaj, kąsaj, warcz na obcych .... Ty bulterierze GUE

P.S.
I nie odniosłeś się do zdjęcia ze stojącym twinem
:P

P.S.2
Przyjmując twoją argumentację w kwesti blendera (choć sądzę że jest
błędna): skora baza nie potrafi w procesie rekrutacji zweryfikować
obsługi i zatrudnia niezrównoważonych emocjonalnie pracowników, to
może ją właśnie powinniśmy omijać z daleka ? Może w przyszłości
kolejny jej były pracownik narobi komuś "smrodu" ? Może kolejne
"kompromitujące" nagrania już czekają na publikację ?
No ale Ty się nie musisz bać - wiadomo, że się na nich nigdy nie
znajdziesz ;)




jacekplacek

Posted: 22 Gru 2009 19:12:40






sobie
..
psychicznej jest to niewykonalne.
,
iej
c
e dla


Co do treści filmu wypowiedziałem się chyba jasno: pięknie nie jest, tragedii
też nie widzę. Od tego poziomu można wymagać i oczekiwać więcej. Nigdzie nie
wypowiedziałem się, że w konfrontacji inni wypadną gorzej. Część wypadnie
gorzej, część średnio inni lepiej: taki już ten świat. Natomiast motywacja do
nakręcenia i powieszenia tego materiału(po dwóch latach!!! I kto tu ma
skrzywioną psyche?) jest osobną sprawą. Gwizdol dość jasno napisał jak było i
ma prawo mi się takie postępowanie nie podobać. Może ci być trudno, ale
wyobraź sobie, że nie życzę sobie w razie scysji z kelnerem, taksówkarzem,
blenderem, fryzjerem, sprzątaczką, portierem, kucharzem ani żadną inną grupą
zawodową, być w odwecie szpiegowany, filmowany, nagrywany. A coś takiego
chłopaki zrobili. Jeżeli to był kurs(co w kilku wypowiedziach się sugeruje)
tym gorzej: mieli pozwolenie i autoryzację filmowanych obiektów? Wątpię. Co
do niszczenia rafy i rękawic, filmowiec Gwizdol lub obrażalski blender mogli
poinformować odpowiednie władze by wyciągnąć konsekwencje, lub zwrócić uwagę.
Ale na pewno, podjąć działania na miejscu i w trakcie a nie przez internet po
dwóch latach. Nie robię tu wycieczek osobistych. Goście zrobili smród, chwalą
się: gdzie tu wycieczki? Że mi się to nie podoba? A klaskaj im do woli. Z
gustami się nie polemizuje.



Wzajemnie. I życzę, że jak będziesz miał scysję ze sprzątaczką w hotelu, nie
powiesi Twoich fotek na jutubie.




gwizdol

Posted: 22 Gru 2009 21:54:36




Twoje argumenty SA głupsze od rośliny a gnidy szukaj sobie we włosach, ale po

kolei:
- Każdy blender w każdej bezie cieszy się z ilości mieszanych gazów bo jak sam
wspomniałeś to jest KASA- a wiec wypłata!!! Tylko ze tym razem ostatnia zmiana
zostala zaordynowana przez twoich &#8222;mistrzów swiata&#8221; po 23!! I to przy
planowaniu nurkowania na 51m!!!- to faktycznie&#8221; mistrzostwo świata&#8221;
chciał by zobaczyć w akcji pod woda &#8222;mistrzów świata&#8221;??????
-projektfilm i układ? stary ja nawet nie wiem kto się tym zajmuje(tu proszę
bez obrazy) ale to jest dla mnie konkurencja wiec argument totalnie durny
-&#8222;po 2 latach&#8221;- a po ilu było by ok.? 2? 3? 4? 5? 1? A może ten film nigdy nie
powinien zostać wyemitowany i trafic na liste zakazaną bo&#8230;. Pokazuje
obiektywną prawde? Troszke mi tu cenzura jedzie.
- materiał ten pokazywalem do tej pory tylko i wyłącznie na kursach
technicznych w których bralem udzial. Przez ten czas masa ludzi namawiala mnie
do tego abym go opublikowal. Wzbranialem się bo wiedziałem ze znajda się tacy
co będą się doszukiwali wlasnie takich spiskow jak ty ale w tej chwili wiem i
widze ze jednak slusznie zrobiłem i nie zaluje &#8211;no chyba tylko tego ze tak
pozno.
-dokument to dokument a nie zmontowana reklamowka i niech każdy sam oceni co
jest rzeczywistym obrazem a co zmontowanym marketingiem-ups przepraszam &#8211;
mistrzostwem swiata
-uprzedze posadzenie o stronniczość- mam ponad 150 godzin róznych filmów z
rożnych nurkowan i kursów tec(tdi,dsat,iantd) też będę je udostępniał i tez w
formie dokumentalnej. Mam nadzieję ze nie poobrażam innych takich jak ty i
ich &#8222;mistrzów świata&#8221; mam nadzieje ze zrozumieją ze chcę tylko pokazać prawdę
a nie spiskuje.
Pozdrawiam
Artur
















Wiem co to sa mieszanki standardowe, dlaczego tak się nazywają i jak sie
je
wykonuje. Jestem instruktorem blenderem i gwarantuje ci ze nie jest to dla
mnie zadna tajemna wiedza.
Juz w pierwszym poscie tlumaczylem czemu film jest nie montowany tylko
wyemitowany w calosci. Montazem mozna wiele ukryc i zaklamac prawdziwy
obraz
danego nurkowania. To ze w filmie trudno polapac sie o co chodzi(Twoim
zdaniem) swiadczy tylko o pawdziwym obrazie tego nurkowania.

Apropo przebiegu to owe zamieszanie bylo na 40 metrze. Tam dwie osoby
wyszly
szczeliną na zewnatrz canyonu a nastepnie wplynely do niego dolnym
wejsciem

na
51 m. Następnie cala grupa zaczela sie kierowac do glownego wejscia/
wyjscia.

Jesli zas chodzi o "mistzrow swiata" to kazdemu wolno wybierac kogo sie
chce-
tak tez i Tobie


Tak mi, jak i każdemu czytajacemu wolno też wybierac bazę w której wyda
swoje

pieniądze. Może podsumuję, jak ja to widzę. Do bazy Planet Divers w Dahab
przyjeżdża spora grupa nurków: być może kurs, być może fun, być może jedno i
drugie. Planuja jakiegoś nura, zamawiają gazy, płacą. Jednak plan się
zmienia, zmienia się i gaz plecowy. Udają sie ponownie do ETATOWEGO
blendera,

płaca za wymianę. Jednak blenderowi wyjątkowo to się nie podoba. Nie podoba,
bo uznaje, że mają nurkować,na tym co ON JAŚNIE PAN BLENDER już im nabił.
Ponieważ się uparli, zmienił gazy skasował pieniądze, ale postanawia się
zemścić i nasyła swojego kolesia, żeby filmował co popadnie, może wyjdzie
materiał kompromitujący. Ma pewne rozterki, ale po publikacji "Projektfilmu"
jaki z niego niedościgniony kozak, postanawia dokonać zemsty z pomocą tego
samego kolesia filmowca. Zastanawiam się tylko, czy taka postawa jest
polityką bazy Planet Divers, czy tylko ich etatowego pracownika. Dla mnie,
jak ktoś mi nasyła filmowca, żeby mnie kompromitować to jest niezła gnida i
omijałbym z daleka.

--





R

Posted: 22 Gru 2009 23:35:28




Będąc w Dahab (luty 2007) miałem okazje zarejestrować nurkowanie grupy
płetwonurków GUE. Zostałem poproszony o to przez Juniora(wtedy blendera w
Planet Divers). Materiał celowo jest nie montowany i umieszczony w całości
aby
stanowić dokument z  tego nurkowania. Jako że jego długość przekracza 10
minut
został podzielony na dwie części.  Komentarz pozostawiam widzom

http://www.aquaphoto.pl/display:multimedia/aquaphoto+nasze+filmy

Z ciekawości. Co to za kurs i którzy to kursanci? Nie wiem czy dobrze widzę,
ale część ma 1 stage, część 2. To jest jedno nurkowanie? Szkoda, że nie
dajesz komentarza. Za cholerę nie łapię, co chciałeś pokazać...

Bo tu nie chodzi o to zeby cokolwiek pokazać.
No może nie do końca...
Nowy sklep z gratami do fotografi podwodnej trzeba pokazać ;-D

Pozdrawiam
R







Włodek

Posted: 28 Gru 2009 00:07:07






grup
...bełkot wycięty...
CIACH
W nadchodzącym Nowym Roku życzę rychłego powrotu do zdrowia

Wojtek

Kolego Więckowski
(jeśli w ogóle tak się nazywasz?)
Zdumiewa mnie Twoją agresją na moją osobę. Tymbardziej niedorzeczne jest to
że nawet nie miałem zamiaru polemizować z wyrażonym przez Ciebie zdaniem
dotyczącym dokumentu filmowego który został opublikowany. Poprostu
najprawdopodobniej masz mnóstwo racji oceniając zachowanie owych nurków.
Widzę to podobnie. Moja ocena materiału
który obejrzałem wyraziła się myślą "co tam za bałagan jest i jak oni
pływają, o co tam chodzi"?. W połowie filmiku wyłączyłem ten mało
interesujący i raczej odosobniony materiał. Na tym skończyło sie moje
zainteresowanie tematem. Nie miałem zamiaru brać udziału w tej dyskusji. Bo
w zasadzie mnie nie
interesuje jak pływa ktoś mi całkiem obcy. Ci nurkowie GUE/DIR których znam
zapewniam że robią to znacznie lepiej.

Odniosłem się wyłącznie do mojej niby agenturalnej działalności w
GUE. Wyraziłem także swój stosunek do tego systemu. Zrobiłem to jak sądzę na
luzie z żartem, wywołany do tablicy. Cóż, widać emotikony nie na wszystkich
działają podobnie zgodnie z ich intencjami. Nawet nie przypuszczałem że
treści nie uwłaczające nikomu są w stanie wywołać pianę na paszczy!?

Wybacz ale pseudo analizy psychologa, Twojego kumpla, mnie nie interesują.
Jeśli będę miał taką potrzebę to zgłoszę się do dobrego profesjonalisty. Na
razie
nie mam objawów ani symptomów o które mnie podejrzewasz wraz ze swoim
kolegą. A o nasilającej się u mnie agresji to pojechałeś na maxa :-))

Natomiast wielce zastanawiające jest to jakiego trzeba niezrównoważenia
emocjonalnego lub ugruntowanej wrogości aby wybuchnąć nieadekwatną agresją
do błahych treści które wyraziłem!.
Mam spore przeczucie że tomq100 i Ty to jedna osoba? (jest jeszcze jeden byt
netowy który mógł by pasować do tego grona)
Ponieważ pojawiłeś się na sekcie jako Wojciech Więckowski wyłącznie w jednym
temacie dotyczącym błędów u nurków GUE. To mam też nieodparte wrażenie że
masz jakieś głębsze kompleksy wobec nurków stosujących DIR do swojego
nurkowania. Niedawno rozmawiałem z nurkiem GUE o tym że niektórzy
bezpardonowo atakują ich i ich instruktorów. Nie chciałem mu wierzyć choć
podawał przykłady. Ale kto wie jak silne mogą być kompleksy oceniane z
perspektywy Twojego uczestnictwa w tym temacie.

Jestem dość poważnym gościem z bardzo przyzwoitym dorobkiem nurkowym.
Także na tej sekcie przez wiele lat mój dorobek sektowego pisarstwa jest
znany i dobrze oceniany przez wielu nurków. Sekta przez te lata była dla
mnie pretekstem i zbiorem tematów do zastanawiania się nad tymi sprawami o
których zwykle się nie myśli w trakcie nurkowania czy szkolenia się lub
innych działań nurkowych. Bardzo rzadko stawała się dla mnie miejscem
napieprzania się o coś. Łącznie z Waszą dwójką jeszcze ze 3 razy było
niezbyt fajnie:-(. To i tak mało jak na tyle lat i kilka setek stron moich
artykułów :-) To raczej jest spory sukces.

Ze 2-3 tygodnie temu w trakcie nurkowych spotkań z M. rozmawialiśmy akurat
także o tym że sekta spada na psy i nie ma już nic do zaoferowania poza
reklamami i napierdalankami bez znaczenia. Stwierdził wtedy, że szkoda
mojego czasu, wiedzy i pracy na pisanie na nią.

Faktycznie jest tak. że ta rozmowa wynikała z tego że wahałem się od dawna
przed zamknięciem tego kawałka mojego nurkowego czytania i pisania tego co
uważam na znany mi temat. Trwałem w tym chyba siłą przyzwyczajenia, jak koń
w kieracie, bo na pewno nie z własnej potrzeby.

Nie jestem masochistą i nie mam interesu ani przyjemności aby ktoś
incognito czyli mi nie znany, próbował mnie atakować z jakiegoś
wyimaginowanego powodu. Napieprzanki też nie są dla mnie przyjemnym zajęciem
i jeśli nie muszę to unikam. Jak muszę to potrafię dołożyć tak jak trzeba.
Po co w jakim celu mam próbować prostować rożne bzdury jakie się tu czasem
pojawiają?. Po co i w jakim celu mam mieć interes aby tłumaczyć różne
zawiłości występujące w nurkowaniu?.

Jak ktoś zechce wiedzieć więcej to zapraszam na kursy i warsztaty nurkowe.

Dlatego zdecydowałem że pójdę za tą namową mojego młodszego kolegi i
definitywnie odpuszczam sobie czynne uczestnictwo w tej grupie dyskusyjnej.
Co najwyżej pozwolę sobie zamieszczać jakieś teksty reklamowe tak jak robi
większość.

Włodzimierz Kołacz
www.fotkiw.yoyo.pl
www.balastnurkowy.yoyo.pl






Wojciech Więckowski

Posted: 28 Gru 2009 04:07:32



....
Włodku - to nie było do Ciebie!!!

Jedyne bezpośrednie odniesienie, to był sarkazm o agenturze GUE,
rzucony gdzieś tam wcześniej. Teraz widzę, że w ferworze walki, w
nieszczęsnej wypowiedzi, wyciąłem z cytatu o jedną linię za mało (z
fragmentem Twojego nagłówka), ale gdybyś użył czytnika, który ustawia
posty w drzewko, to zobaczyłbyś do kogo jest ten tekst. No i
rzeczywiście się tak nazywam!
Od ponad sześciu lat jestem wybitnie pasywnym użytkownikiem grupy.
Konsekwencja odezwania się (wirtualne mordobicie w obronie wirtualnych
świętości) skłania mnie do jeszcze większego ograniczenia aktywności.
Zamiast mądrzenia się na każdy temat, na ogół wystarcza mi czytanie
mądrzejszych i bardziej doświadczonych od siebie. Ciebie zaliczam do
tego grona, a Twoje wypowiedzi czytam z przyjemnością i
zainteresowaniem.
Nie jestem też w opozycji do Twojej opinii o filmiku użytkownika
"projektfilm", poświęconym Juniorowi. Też mam spore zastrzeżenia do
warsztatu, oraz uznaję taką formę promocji za przeciwskuteczną.

Do wątku o filmie Artura włączyłem się, bo wyskoczył mi na czytniku
RSS i lekko zainteresował. Na naiwne, otwierające dyskusję pytanie
jackaplacka, odpowiedziałem z niemałą złośliwością, analogiczną do
tej, z jaką wierchuszka GUI odnosi się do swoich oponentów na
anglojęzycznych forach. Całkowicie natomiast nie przewidziałem takiego
skoku emocji i szybkiego przejścia od sporu o to co widać na filmie,
do tego "przeciwko komu został nakręcony". Przy okazji kilku
sympatycznych i znanych w środowisku kolegów zostało obrażonych i
potraktowanych po chamsku. Już nawet zamknąłem gębę, uznając że
zainteresowani obronią się sami, albo machną ręką na ujadanie.
Niestety, w odpowiedzi na Twój sympatyczny skądinąd post z 22.12,
pojawiła się kolejna zaczepka spiętego kolegi, kierowana personalnie
do mnie i kolejna niezamawiana analiza nieistniejącego spiskowego
układu między kolesiami. Twoja żartobliwa ze mną polemika (w sprawie
agentury) została przy okazji uznana za część sporu personalnego i
skwitowana tekstem "komu się tłumaczysz".
No i tutaj pękłem. Bodaj ostatni raz - z niektórymi naprawdę nie
zamierzam więcej polemizować.

Gorąco Cię pozdrawiam - przykro mi, że poruszyło Cię coś, co nie do
Ciebie było adresowane.

Wojtek




jacekplacek

Posted: 28 Gru 2009 07:52:59





Filmowanie klientów bazy bez ich zgody uważam za chamstwo. A wykorzystywanie
takich materiałów w publikacjach publicznych(czyli kursach, prezentacjach
itp) za wyjątkowo żałosne a ich autora za niegodnego zaufania łowcę sensacji.
Mam do tego takie samo prawo, jak czytelnicy "Faktu", "Superekspresu" i
podobnych programowo "twórców" do ich wspomagania. Z gustami się nie
polemizuje, wyraziłem opinię i nie zamierzam oceniać Twojego gustu czy
poczucia przyzwoitości. To, że uprzedziłem w swojej opinii zdania:

"-uprzedze posadzenie o stronniczość- mam ponad 150 godzin róznych filmów z
rożnych nurkowan i kursów tec(tdi,dsat,iantd) też będę je udostępniał i tez w
formie dokumentalnej. Mam nadzieję ze nie poobrażam innych takich jak ty i
ich &#8222;mistrzów świata&#8221; mam nadzieje ze zrozumieją ze chcę tylko pokazać prawdę
a nie spiskuje.
Pozdrawiam
Artur"

jeszcze bardziej utwierdza mnie w opinii o tym pseudo dokumentaliście.

Ps. Brak cięć w post-processingu nie jest wyznacznikiem uczciwości i nie
nadaje filmowi automatycznie rangi dokumentu.






Posted: 28 Gru 2009 09:27:15




Dlatego zdecydowałem że pójdę za tą namową mojego młodszego kolegi i
definitywnie odpuszczam sobie czynne uczestnictwo w tej grupie dyskusyjnej.
Co najwyżej pozwolę sobie zamieszczać jakieś teksty reklamowe tak jak robi
większość.

Że poziom dyskusji jest mało merytoryczny ?
Że zupa była za słona ?

Wiele napierdalanek dla mnie skończyło się nowymi rozwiązaniami czy to
zgłoszonymi lub nadającymi się do zgłoszenia.
Przy okazji dowiadywałem się jakim cieniasem jest dyskutujący.
Jesteś cieniasem którego nastawienie do Świata zmienia jakiś pyskacz ?

To zapisz się na DiW, to miejsce w którym polemika jest zakazana z moderatorem
najbardziej, jest grono cukrowników, którzy słodzą aż do wyrzygania.
Niestety nie pasujesz do nich, nie rzygasz kasą (to też pozory, cyrków jednego
z nich przy opłacie za fracht nie opiszę, z litości).
Moderatorka skasuje post którego nie rozumie.
O FN pisałem nie ma potrzeby powtarzać.

To pozostaje sekta do pisania.

pozdrawiam rc




jacekplacek

Posted: 28 Gru 2009 12:20:53





Dlatego zdecydowałem że pójdę za tą namową mojego młodszego kolegi i
definitywnie odpuszczam sobie czynne uczestnictwo w tej grupie dyskusyjnej.
Co najwyżej pozwolę sobie zamieszczać jakieś teksty reklamowe tak jak robi
większość.


A ja tam w "odejście" Włodka nie wierzę. Jak napisał kiedyś Nurofen, po
nurkowaniu pozostaje "Moda na sukces" albo fora nurkowe. Może i te fora
durnowate czasem są, ale do tv im daleko. Teraz okres Świąteczno-Sylwestrowy,
więc i zajęć pozalekcyjnych jakby więcej. Ale jak sobie posiedzi z dwa dni
(więcej się z własnej woli nie da) przed serialkami, wiadomościami,
konkursikami, kretynieniem z gwiazdami i innymi dziesięć z jednego, zmięknie
mu serducho. Tak więc, życzę miłego urlopowania i więcej cierpliwości w Nowym
Sektowym Roku :))




<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Mazda - Liga mistrzów na żywo - Forum muzyków Reason FL Studio - Pozycjonowanie - Lacote - wysylka sms - sklepy internetowe