| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Nurkowanie 2010 / (market) Super Promocja na suche skafandry DUI w czasie targów Wiatr i Woda. |
| Autor | Wiadomość |
| ABYSS DIVING
|
Posted: 10 Mar 2010 18:43:46 W trakcie trwania targów Wiatr i Woda organizujemy super promocję na suche skafandry i ocieplacze marki DUI. Takich cen na nowe skafandry i ocieplacze DUI nie było jeszcze w Polsce! Przyjdź i sprawdź. O szczegółach promocji będzie można się dowiedzieć wyłącznie na naszym stoisku na targach. Wystawiamy się wspólnie z Magazynem Nurkowanie. Dostępna będzie cała rozmiarówka większości modeli suchych skafandrów i ocieplaczy. Będzie można je obejrzeć i przymierzyć na miejscu. Serdecznie zapraszamy. |
|
|
Posted: 10 Mar 2010 20:23:13 suche skafandry i ocieplacze marki DUI. Takich cen na nowe skafandry i Czy będzie coś w cenie dla Leszka Nowaka ? Tak za 200 zł, z dożywotnią gwarancją. pozdrawiam rc |
| Leszek N
|
Posted: 11 Mar 2010 00:13:09 Tak za 200 zł, z dożywotnią gwarancją.
No cóż chyba nie, bo na mózg przedmówcy nie będzie gwarancji nawet na minutę, a nawet gdyby mi dopłacali to i tak bym nie wziął :D RS. szkoda czasu na dyskusję z Tobą, żyj we własnym świecie. Dla niezorientowanych. RS twierdzi, że są tanie i niezawodne analizatory helowe możliwe do zastosowania w rebreatherah do pomiaru helu podczas nurkowania. Powiedziałem więc, ze chętnie kupię taki przyrząd. Co bylo dalej to znajac RS możecie się domyśleć. Jak dla mnie EOT. |
|
|
Posted: 11 Mar 2010 07:58:45 Tak za 200 zł, z dożywotnią gwarancją.
No cóż chyba nie, bo na mózg przedmówcy nie będzie gwarancji nawet na minutę, a nawet gdyby mi dopłacali to i tak bym nie wziął :D RS. szkoda czasu na dyskusję z Tobą, żyj we własnym świecie. Dla niezorientowanych. RS twierdzi, że są tanie i niezawodne analizatory helowe możliwe do zastosowania w rebreatherah do pomiaru helu podczas nurkowania. Powiedziałem więc, ze chętnie kupię taki przyrząd. Co bylo dalej to znajac RS możecie się domyśleć. Jak dla mnie EOT. Specjalnie dla Ciebie przeniosłem Twoją chęć kupienia sprzętu za 200 zł [quote="Leszek Nowak"] Aktualnie nie ma dostepnych, tanich i możliwych do użycia pod wodą analizatorów helowych. [quote="anarchista"]Pomiar szybkości rozchodzenia się dźwięku jest dobrą metodą, ppO2 mamy, można określić stosunek azotu do helu, detekcja ciśnienia jest, wszystkie niezbędne dane mamy. .. [quote="anarchista"]Pomiar szybkości rozchodzenia się dźwięku jest dobrą metodą [quote="Leszek Nowak"]Chętnie kupię w wersji do zamontowania w rebreatherze do ciągłego pomiaru podczas nurkowania. Dwa warunki: niezawodność i cena powiedzmy do 200 zł. Masz coś takiego? .. [quote="Leszek Nowak"] Chętnie kupię w wersji do zamontowania w rebreatherze do ciągłego pomiaru podczas nurkowania. Dwa warunki: niezawodność i cena powiedzmy do 200 zł. Masz coś takiego? [quote="anarchista"]Robert Klein NA PEWNO obniży dla CIEBIE cenę o dekadę. Czesi zrobią prototyp w czynie społecznym (żart)**. Poważnie to co w obiegu zamkniętym kosztuje tak małe pieniądze ? Wapno sodowane na pewno, detektory tlenu są droższe. Jak widzimy nasz super IT nie pamięta własnego tekstu, reaguje nerwowo. Jeśli zakup miał być za 200 i był to żart, to dlaczego takie nerwy. Jeszcze drobiazg czy zauważyłeś słowo można ? W pierwszej mojej odpowiedzi. http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=156 Tu dyskusja w której super IT bierze dane z sufitu, chociaż dostarczam potrzebne. Jaja są jeszcze większe. Super IT nie ma bladego pojęcia o Buhlmanowskim modelu dekompresji, zadaje pytania jak przedszkolak. Które przedziały tkankowe reprezentują jakie tkanki, jest to w książce J Krzyżaka "Medycyna Nurkowa" http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=111 Tu dyskusja w której super IT nie ma bladego pojęcia o związku wentylacji i zużycia tlenu. Leszku nazywam się Ryszard Czarnecki moje inicjały to RC. pozdrawiam rc |
| Leszek N
|
Posted: 11 Mar 2010 20:23:13 Jak widzimy nasz super IT nie pamięta własnego tekstu, reaguje nerwowo.
Doskonale pamięta i podtrzymuje to co napisał. Nie ma w tej chwili taniego i niezawodnego urządzenia nadającego się do pomiaru helu podczas nurkowania. Jeśli znasz takie to wskaż konkretne urzadzenie i jego cenę, to wyjdzie co uważasz za tanie. http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=156
Bardzo dobrze, że przytoczyles, bo tam wyraznie widac, ze potrafisz tylko kopiowac teksty z innych publikacji, nie potrafisz samodzielnie myslec i wyciagac wnioskow, zdefiniowac samodzielnej i logicznej wypowiedzi. Nawet wskazując konkretne tabele chyba nie bardzo sam umiesz z nich skorzystać w sytuacji faktycznej. Przykład: przyjęcie 52 kg na tkanki szybkie, gdy tymczasem są osoby mające np. 48 kg wagi. Nie wiem jakim cudem ukonczyles studia. Podanego zadania, pomimo przechwalek tez nie byles w stanie zrobic. Pytania zadawane przeze mnie traktujesz jako brak wiedzy, a nie wskazanie Ci gdzie moim zdaniem powinienes szukac rozwiazania. Wszystkie wypowiedzi, które ci nie pasują przeinaczasz robisz z nich kategoryczne twierdzenia drugiej osoby. Jednym slowem zyjesz we wlasnych marzeniach i lepiej niech tak pozostanie. Dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu, bo nie rozumiesz tego co czytasz. Teraz już naprawdę EOT bo cała dyskusja nie dotyczy absolutnie głównego tematu. Leszku nazywam się Ryszard Czarnecki moje inicjały to RC.
Sorry, za pomyłkę. |
|
|
Posted: 12 Mar 2010 08:17:25 http://www.shark.net.pl/forum/viewtopic.php?f=5&t=156
Bardzo dobrze, że przytoczyles, bo tam wyraznie widac, ze potrafisz tylko kopiowac teksty z innych publikacji, nie potrafisz samodzielnie myslec i wyciagac wnioskow, zdefiniowac samodzielnej i logicznej wypowiedzi. Po pierwsze wiem gdzie jest potrzebny materiał, nie wyciągam danych z sufitu. Po drugie P-377789 i P-386700. Przykład: przyjęcie 52 kg na tkanki szybkie, gdy
tymczasem są osoby mające np. 48 kg wagi. Nie wiem jakim cudem ukonczyles studia. 52 kg to suma 2 istotnych przedziałów, tabelę podałem, źródło również. Osoby o innej wadze nawet proporcjonalnie przeskalować nie umiesz ? Podanego zadania, pomimo przechwalek tez nie
byles w stanie zrobic. Przypuszczasz że będę się spieszył bo martwię się Twoją opinią. Traktuję Ciebie tak samo jak M Porda Nas traktował. Pytania zadawane przeze mnie traktujesz jako brak
wiedzy, a nie wskazanie Ci gdzie moim zdaniem powinienes szukac rozwiazania. Pytanie o które to przedziały wchodzą w tabelkę jest w publikacji dostępnej podałem w jakiej tabeli. Mam jeszcze wydrukować dla IT. żarty robisz. Wszystkie wypowiedzi, które ci nie pasują przeinaczasz robisz z nich
kategoryczne twierdzenia drugiej osoby. Jednym slowem zyjesz we wlasnych marzeniach i lepiej niech tak pozostanie. Dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu, bo nie rozumiesz tego co czytasz. Teraz już naprawdę EOT bo cała dyskusja nie dotyczy absolutnie głównego tematu. Przyjmujesz założenia które są błędne, cytowanie źródeł służyło korekcie. Spotykałem z Twojej strony zamiast spokojnego dyskutowania reakcję przedszkolaka. Dzielenie włosa na czworo i brak źródeł, w poprzedniej dyskusji wymagałeś źródeł naukowych udokumentowanych, sam wyciągasz dane z sufitu i jesteś obrażony gdy je otrzymujesz, bądź poważny. Zrozumienie że w Buhlmanowskim modelu w którym jest szybkie wynurzanie i większa ilość gazów do odsycenia pod powierzchnią, to wstyd. PP to wie doskonale zgłoś się do niego na lekcje. Łaskawie zasunąłeś tekst że różnice nie są duże. pokazywałem że kilkukrotnie wyższe niż w programie PP. Do końca dyskusji nie zdecydowałeś w którym wariancie założeń mam policzyć rozwiązanie, dlatego powtórzę bądź poważny. To że w pierwszej odpowiedzi próbowałeś ordynarnie dyskredytować rozmówcę i zamieszczenie cytatów pokazuje kto koniecznie chciał kupić coś za 200zł. Ze swej strony nie będę stosował dodatkowych określeń wartościujących zastosowane są wystarczające. pozdrawiam rc |
| Włodek
|
Posted: 16 Mar 2010 12:44:22 Tak za 200 zł, z dożywotnią gwarancją.
No cóż chyba nie, bo na mózg przedmówcy nie będzie gwarancji nawet na minutę, a nawet gdyby mi dopłacali to i tak bym nie wziął :D RS. szkoda czasu na dyskusję z Tobą, żyj we własnym świecie. Dla niezorientowanych. RS twierdzi, że są tanie i niezawodne analizatory helowe możliwe do zastosowania w rebreatherah do pomiaru helu podczas nurkowania. Powiedziałem więc, ze chętnie kupię taki przyrząd. Co bylo dalej to znajac RS możecie się domyśleć. Jak dla mnie EOT. Specjalnie dla Ciebie przeniosłem Twoją chęć kupienia sprzętu za 200 zł [quote="Leszek Nowak"] Aktualnie nie ma dostepnych, tanich i możliwych do użycia pod wodą analizatorów helowych. [quote="anarchista"]Pomiar szybkości rozchodzenia się dźwięku jest dobrą metodą, ppO2 mamy, można określić stosunek azotu do helu, detekcja ciśnienia jest, wszystkie niezbędne dane mamy. Pomysł jak na mój gust jest ciekawy. Bo jako pomysł traktuję tą wypowiedź rc. raczej z braku wiedzy o takim sposobie pomiarów prężności gazów w mieszaninie. Owszem podstawa jest każdemu znana choćby ze szkoły podstawowej gdzie już uczono także o Helu i jego właściwościach. A jednym z ciekawszych doświadczeń było pokazanie jak zmienia się dźwięk w lekkim helu. Tak samo jak znany jest przykład zmiany dźwięku w komorze hiperbarycznej pod zwiększonym ciśnieniem gazu. Oba znane zjawiska wskazują że coś się zmienia i zapewne tą zmianę da się zmierzyć. A rozważałeś wpływ domieszek np tlenu na ostateczny wynik pomiaru prędkości w Trimiksie? Bo tu już mamy do czynienia nie z prostym stosunkiem dwóch gazów i współczynnikiem wynikającym z właściwej prędkości rozchodzenia się fali dźwiekowej w jakimś gazie przy jakiejś gęstości a z trzecim czynnikiem (i czwartym - wilgotność gazu i piątym jego temperatura) chyba mocno psującym prostotę założenia? Czy są wystarczająco czułe przyrządy aby przy malutkiej objętości własnej mogły dokonać tak precyzyjnych pomiarów różnicowych? Czy są miniaturowe przyrządy mierzące funkcję prędkości dźwięku w gazie? Wydaje mi się choć nie znam tego tematu że miernictwo to nie jest chyba na tyle rozwinięte aby obecnie było realne wykonanie takiego pomiaru przyrządem wielkości porównywalnej do komputera nurkowego. Jeśli się da wykonać miniaturowym przyrządem taki pomiar to reszta jest sprawą odpowiedniego procesora i algorytmu. W Waszych napierdalankach o patent chyba dochodzi do nieporozumień. Byłem ostatnio u rzecznika patentowego dopytując o różne takie :-). Otóż stwierdził on że od zgłoszenia i przyjęcia wniosku patentowego przez UP mija wiele lat (5-6) do jego pełnego uprawomocnienia (nazwał to jakoś inaczej ale teraz nie pamiętam). Niemniej jednak wtedy gdy zgłaszający patent otrzyma glejt zgłoszenia patentowego z nr patentu oznacza to że wymysł ten został opatentowany bo nie znaleziono innych takich samych rozwiązań. Być może w owym czasie znajdą sie inne takie same rozwiązania i wtedy decyduje data zgłoszenia. Ponieważ rc ma owe glejty z nadanym numerem zgłoszenia patentowego to oznacza że to on wymyślił stan techniki wcześniej nie znany przynajmniej urzędnikom UP. Jednak to czy ów patent zostanie wykorzystany kiedykolwiek w realu, zwykle nie zależy od jego innowacyjności a od tego czy ktoś zechce w praktyce zainwestować w to pieniądze. Zwykle wg tego rzecznika patenty są wprowadzane w życie gdy patent ów posiada producent jakiegoś urządzenia. To najszybsza droga od pomysłu do przemysłu. Znacznie trudniej jest z niezależnymi patentami bo za nie przyszły producent winien zapłacić wynalazcy. Zatem jak znam życie patenty rc mogą pozostać już znanym stanem techniki jednak bez ich praktycznej realizacji w jakimś produkcie. Być może ktoś z fabryki "rebriderów" już myśli jak obejść rozwiązanie rc aby osiągnąć zakładany przez niego efekt. Oczywiście życzę rc aby ktoś zastosował te rozwiązania a być może obiegi zamknięte staną się bardziej bezpieczne i mniej wymagające. Pozdrawiam Włodek www.balastnurkowy.yoyo.pl CIACH |
| majormajormajor
|
Posted: 16 Mar 2010 14:43:48 Rysiu, a co Twoja radosna twórczość ma wspólnego z promocją DUI? |
|
|
Posted: 18 Mar 2010 16:28:41 Rysiu, a co Twoja radosna twórczość ma wspólnego z promocją DUI?
W pewnym temacie Leszek chciał być dowcipny, więc zaproponował chęć kupienia sprzętu za 200 zł. Potraktowałem to jako dowcip i odpowiedziałem tym samym, tu wyszło szydło z worka, autor nie poznał się na własnym żarcie. Chyba że od początku miał inny cel, wtedy również odpłaciłem pięknym za nadobne. pozdrawiam rc |
|
|
Posted: 18 Mar 2010 16:42:37 Pomysł jak na mój gust jest ciekawy. Bo jako pomysł traktuję tą
wypowiedź rc. raczej z braku wiedzy o takim sposobie pomiarów prężności gazów w mieszaninie. Owszem podstawa jest każdemu znana choćby ze szkoły podstawowej gdzie już uczono także o Helu i jego właściwościach. A jednym z ciekawszych doświadczeń było pokazanie jak zmienia się dźwięk w lekkim helu. Tak samo jak znany jest przykład zmiany dźwięku w komorze hiperbarycznej pod zwiększonym ciśnieniem gazu. Oba znane zjawiska wskazują że coś się zmienia i zapewne tą zmianę da się zmierzyć. A rozważałeś wpływ domieszek np tlenu na ostateczny wynik pomiaru prędkości w Trimiksie? Bo tu już mamy do czynienia nie z prostym stosunkiem dwóch gazów i współczynnikiem wynikającym z właściwej prędkości rozchodzenia się fali dźwiekowej w jakimś gazie przy jakiejś gęstości a z trzecim czynnikiem (i czwartym - wilgotność gazu i piątym jego temperatura) chyba mocno psującym prostotę założenia? Czy są wystarczająco czułe przyrządy aby przy malutkiej objętości własnej mogły dokonać tak precyzyjnych pomiarów różnicowych? Czy są miniaturowe przyrządy mierzące funkcję prędkości dźwięku w gazie? Włodek Czesi robią analizator, tlen da się zmierzyć (galwaniczny detektor) w CCR jest ta informacja, też pozostałe niezbędne dane, pozostaje określenie ilości helu i azotu. W Waszych napierdalankach o patent chyba dochodzi do nieporozumień.
Byłem ostatnio u rzecznika patentowego dopytując o różne takie :-). Otóż stwierdził on że od zgłoszenia i przyjęcia wniosku patentowego przez UP mija wiele lat (5-6) do jego pełnego uprawomocnienia (nazwał to jakoś inaczej ale teraz nie pamiętam). Niemniej jednak wtedy gdy zgłaszający patent otrzyma glejt zgłoszenia patentowego z nr patentu oznacza to że wymysł ten został opatentowany bo nie znaleziono innych takich samych rozwiązań. Być może w owym czasie znajdą sie inne takie same rozwiązania i wtedy decyduje data zgłoszenia. Ponieważ rc ma owe glejty z nadanym numerem zgłoszenia patentowego to oznacza że to on wymyślił stan techniki wcześniej nie znany przynajmniej urzędnikom UP. Znanego stanu techniki się nie patentuje, nie tylko publikacje w urzędach patentowych wchodzą w określenie nowości, lecz też wszystkie pozostałe źródła wymiany informacji. Nawet dyskusja na forum może być ujawnieniem blokującym możliwość zgłoszenia. Przed zgłoszeniem nic nie można powiedzieć, po zgłoszeniu można więcej powiedzieć, nie z każdym da się podpisać umowę o poufności. pozdrawiam rc |
| Włodek
|
Posted: 18 Mar 2010 17:34:06 Pomysł jak na mój gust jest ciekawy. Bo jako pomysł traktuję tą
CIACH/ Czy są miniaturowe przyrządy mierzące funkcję prędkości dźwięku w gazie? Włodek Czesi robią analizator, tlen da się zmierzyć (galwaniczny detektor) Galwaniczny oznacza że mierzy napięcia, opory związane z ilością danego gazu a nie jego zmianę częstotliwości. Nieprawdaż? w CCR jest ta informacja, też pozostałe niezbędne dane, pozostaje określenie
ilości helu i azotu. Pomiar tlenu raczej nie stanowi problemu. Podałeś pomysł na pomiar prężności helu na podstawie właściwości fali dźwiękowej w gazach. Oprócz tlenu, który da się zmierzyć i może być punktem odniesienia, są jeszcze inne zmienne psujące wynik pomiaru. Są to wilgotność i temperatura zaburzająca prędkość fali w gazie. Jestem całkowicie przekonany że da się te parametry zmierzyć na podstawie zmian falowych jakimś przyrządem bądź aparaturą. Pytałem o to czy są już znane po pierwsze miniaturowe urządzenia mierzące parametry fali dźwiękowej w gazie po drugie czy są wystarczająco czułe jeśli są aby mogły być wykorzystane do tak małych zmian prężności w mieszaninie gazu krążącej w obiegu zamkniętym? W Waszych napierdalankach o patent chyba dochodzi do nieporozumień.
CIACH Ponieważ rc ma owe glejty z nadanym numerem zgłoszenia patentowego to
oznacza że to on wymyślił stan techniki wcześniej nie znany przynajmniej urzędnikom UP. Znanego stanu techniki się nie patentuje, nie tylko publikacje w urzędach patentowych wchodzą w określenie nowości, lecz też wszystkie pozostałe źródła wymiany informacji. Nawet dyskusja na forum może być ujawnieniem blokującym możliwość zgłoszenia. Przed zgłoszeniem nic nie można powiedzieć, po zgłoszeniu można więcej powiedzieć, nie z każdym da się podpisać umowę o poufności. pozdrawiam rc Istotą patentu jest wymyślenie czegoś co nikt jeszcze nie wymyślił i nie zastrzegł sobie. Zatem pojęcie znany lub nie znany stan techniki jest kluczowe dla uzyskania zastrzeżenia patentowego. Dlatego użyłem tego określenia. Pozdrawiam Włodek www.balastnurkowy.yoyo.pl |
|
|
Posted: 18 Mar 2010 18:49:56 Pomiar tlenu raczej nie stanowi problemu.
Podałeś pomysł na pomiar prężności helu na podstawie właściwości fali dźwiękowej w gazach. Oprócz tlenu, który da się zmierzyć i może być punktem odniesienia, są jeszcze inne zmienne psujące wynik pomiaru. Są to wilgotność i temperatura zaburzająca prędkość fali w gazie. Jestem całkowicie przekonany że da się te parametry zmierzyć na podstawie zmian falowych jakimś przyrządem bądź aparaturą. Pytałem o to czy są już znane po pierwsze miniaturowe urządzenia mierzące parametry fali dźwiękowej w gazie po drugie czy są wystarczająco czułe jeśli są aby mogły być wykorzystane do tak małych zmian prężności w mieszaninie gazu krążącej w obiegu zamkniętym? Tak od dawna, wykorzystuje się ultradźwięki. Istotą patentu jest wymyślenie czegoś co nikt jeszcze nie wymyślił i nie
zastrzegł sobie. Zatem pojęcie znany lub nie znany stan techniki jest kluczowe dla uzyskania zastrzeżenia patentowego. Dlatego użyłem tego określenia. Powiem to wprost, ekspertów mamy od zarąbania. Tyle że to specjaliści od uczenia, załóż to na plecy, to wetknij w usteczka, zrób to i nie rób tamtego. Potem taki ekspert leży jak ma system SMS, w tym czasie kiedy byłem na konferencji na której się poznaliśmy, są pisane materiały takie jak na stronie http://www.abyss-diving.pl/art155.html "SCR Czasowe bąble Zmienne Ppo2 Bardziej stabilny Stały przepływ gazu Stała pływalność Stałe FO2 Większe zużycie gazu Gorszy komfort oddechowy CCR Bez bąbli Stałe Ppo2 Mniej stabilny Czasowy wtrysk Zmienna pływalność Zmienne FO2 Dużo mniejsze zużycie gazu Lepszy komfort oddechowy" Nawet w momencie pisania to jedynie bardzo powierzchowna wiedza, gdzie tu Kanadyjski SCR SMS z laminarnym oporem ? Wiedziałem o takiej konstrukcji robiąc zgłoszenie. Też o pracach w Interspiro. To konstrukcje o stabilnym ppO2 też wysokim pod powierzchnią (w Kanadyjskim). Takiego materiału nawet nie ma potrzeby rozszarpywać, żenada. Zresztą wiedza o rodzinie SCR CMR jest znikoma po drugiej stronie Bałtyku, za oceanem jest to jeszcze słabiej znane rozwiązanie (autor rozwiązania z laminarnym oporem zna też dorobek Interspiro, jest zgłoszone w USA). Nawet nasi eksperci nie bardzo znają wszystkie rodziny SCR, porównanie własności to już za wysokie progi. pozdrawiam rc |
| Włodek
|
Posted: 18 Mar 2010 20:11:55 Pomiar tlenu raczej nie stanowi problemu.
Podałeś pomysł na pomiar prężności helu na podstawie właściwości fali dźwiękowej w gazach. Oprócz tlenu, który da się zmierzyć i może być punktem odniesienia, są jeszcze inne zmienne psujące wynik pomiaru. Są to wilgotność i temperatura zaburzająca prędkość fali w gazie. Jestem całkowicie przekonany że da się te parametry zmierzyć na podstawie zmian falowych jakimś przyrządem bądź aparaturą. Pytałem o to czy są już znane po pierwsze miniaturowe urządzenia mierzące parametry fali dźwiękowej w gazie po drugie czy są wystarczająco czułe jeśli są aby mogły być wykorzystane do tak małych zmian prężności w mieszaninie gazu krążącej w obiegu zamkniętym? Tak od dawna, wykorzystuje się ultradźwięki. Ja sobie nawet wyobrażam modułowo takie urządzenia - przynajmniej na szybko dwa sposoby pomiaru :-). Tyle że nie jest to rzecz powszechna - nie słyszałem o urządzeniach pomiarowych opartych na ultradźwiękach. Nie wiem czy są to miniaturowe urządzenia. Ponieważ jest to tak oczywiste to aż trudno uwierzyć żeby producenci nie wpadli na to by mierzyć hel tą samą metodą. Być może są jakieś problemy natury np dokładności pomiaru dla gazu lekkiego? Istotą patentu jest wymyślenie czegoś co nikt jeszcze nie wymyślił i nie
zastrzegł sobie. Zatem pojęcie znany lub nie znany stan techniki jest kluczowe dla uzyskania zastrzeżenia patentowego. Dlatego użyłem tego określenia. Powiem to wprost, ekspertów mamy od zarąbania. Tyle że to specjaliści od CIACH Nawet nasi eksperci nie bardzo znają wszystkie rodziny SCR, porównanie własności to już za wysokie progi.
pozdrawiam rc Wiesz Rysiu ja na obiegach zamkniętych zupełnie się nie znam (no widziałem a nawet dotykałem urządzeń ale to nie to samo co znać się). Bo mnie to nie interesuje zupełnie. Na obiegach otwartych trochę się znam z racji tego że ponad pół życia zajmuję się tym z tzw pasji. Natomiast opisy które przytoczyłeś nie muszą być obrazem wiedzy instruktora. Bo instruktor to nie naukowiec który musi znać w najdrobniejszym szczególe procesy zachodzące w złożu czy szczegóły konstrukcyjne - np. wiedzieć po co ta cieniutka rurka jest takiej a nie innej długości, grubości lub z jakiego ma być materiału. Tym bardziej umieszczenie na stronie, mającej za cel zachęcić klienta, zbyt skomplikowanych opisów. Spowoduje że nikt przy zdrowych zmysłach nie zainteresuje się tym rodzajem nurkowania (instruktor pójdzie z torbami bo ludzie nie chcą wiedzieć dogłębnie i nie poświęcą życia na zgłębianie np. wpływu mechanizmów oddychania na poziom O2 w jakimś typie obiegu zamkniętego) i nie będzie czytał wywodów matematycznych na dwie strony opisujących mechanizmy regulujące wtrysk O2. Dobry instruktor winien umieć (jeden z celów) nauczyć ucznia tego jak bezpiecznie używać sprzętu czy jak poprawnie go obsługiwać albo jak winien zachować się w jakiejś sytuacji pod wodą. Do tego naprawdę nie jest potrzebna wiedza akademicka a znajomość instrukcji obsługi urządzenia i ponadprzeciętne doświadczenie w używaniu tego sprzętu. Wydaje mi się że nie powinieneś wymagać od instruktora wiedzy akademickiej, inżynierskiej bo to może prowadzić na manowce. Twoje zainteresowanie tematem obiegów zamkniętych sięga daleko głębiej niż większości tych co używają tego sprzętu lub uczą używania tego klamota. Ci co uczą powinni perfekcyjnie znać metodykę nauczania nurkowania na tym sprzęcie a nie to czy jakieś złoże zużywa się od środka do brzegów czy z jakiego materiału najlepiej wykonać garnek na to złoże. Ja osobiście wolał bym szkolić się u gościa który wykonał np 1000 nurkowań bez problemów na jakimś typie obiegu z. niż u kogoś kto zbudował najlepszy rebrider na świecie ale nigdy do wody w nim nie wszedł. To taka skrajność która pokazuje cele jakie przyświecają ludziom. Pozdrawiam Włodek www.balastnurkowy.yoyo.pl |
|
|
Posted: 18 Mar 2010 20:59:49 Ja sobie nawet wyobrażam modułowo takie urządzenia - przynajmniej na szybko
dwa sposoby pomiaru :-). Tyle że nie jest to rzecz powszechna - nie słyszałem o urządzeniach pomiarowych opartych na ultradźwiękach. Nie wiem czy są to miniaturowe urządzenia. Ponieważ jest to tak oczywiste to aż trudno uwierzyć żeby producenci nie wpadli na to by mierzyć hel tą samą metodą. Być może są jakieś problemy natury np dokładności pomiaru dla gazu lekkiego? Nie jest to potrzebne w CCR. Natomiast opisy które przytoczyłeś nie muszą być obrazem wiedzy instruktora.
Bo instruktor to nie naukowiec który musi znać w najdrobniejszym szczególe procesy zachodzące w złożu czy szczegóły konstrukcyjne - np. wiedzieć po co ta cieniutka rurka jest takiej a nie innej długości, grubości lub z jakiego ma być materiału. Tym bardziej umieszczenie na stronie, mającej za cel zachęcić klienta, zbyt skomplikowanych opisów. Spowoduje że nikt przy zdrowych zmysłach nie zainteresuje się tym rodzajem nurkowania (instruktor pójdzie z torbami bo ludzie nie chcą wiedzieć dogłębnie i nie poświęcą życia na zgłębianie np. wpływu mechanizmów oddychania na poziom O2 w jakimś typie obiegu zamkniętego) i nie będzie czytał wywodów matematycznych na dwie strony opisujących mechanizmy regulujące wtrysk O2. W polskim języku opisującym tą dyscyplinę stosuje się słowo dawkowanie. Wtrysk pochodzi z techniki samochodowej. Dobry instruktor winien umieć (jeden z celów) nauczyć ucznia tego jak
bezpiecznie używać sprzętu czy jak poprawnie go obsługiwać albo jak winien zachować się w jakiejś sytuacji pod wodą. Do tego naprawdę nie jest potrzebna wiedza akademicka a znajomość instrukcji obsługi urządzenia i ponadprzeciętne doświadczenie w używaniu tego sprzętu. To dotyczy innego jegomościa, obejrzał sprzęt u kolegi, miał 40h na handsecie przed innym kursem instruktorskim. Artykuł o wapnie to przeniesienie podręcznika do SCR Dolphin z błędami, dołożone zostały kolejne. Wydaje mi się że nie powinieneś wymagać od instruktora wiedzy akademickiej,
inżynierskiej bo to może prowadzić na manowce. Twoje zainteresowanie tematem obiegów zamkniętych sięga daleko głębiej niż większości tych co używają tego sprzętu lub uczą używania tego klamota. Ci co uczą powinni perfekcyjnie znać metodykę nauczania nurkowania na tym sprzęcie a nie to czy jakieś złoże zużywa się od środka do brzegów czy z jakiego materiału najlepiej wykonać garnek na to złoże. Ja osobiście wolał bym szkolić się u gościa który wykonał np 1000 nurkowań bez problemów na jakimś typie obiegu z. niż u kogoś kto zbudował najlepszy rebrider na świecie ale nigdy do wody w nim nie wszedł. To taka skrajność która pokazuje cele jakie przyświecają ludziom. Nakreśliłeś skrajności szkoleniowe, obie do dupy, właściwe jest gdzieś pomiędzy, jak zwykle. Przy okazji imprezy w pałacu przedstawiłem sobie 2 instruktorów. Mocno różniących się stażem. Mimo że rozmawiali pierwszy raz, to dyskusja poszła w ciekawą stronę. Omawiali zbędność wielu informacji dostarczanych kursantom. Wniosek był prosty, bez zbędnych informacji. Proponowane uproszczenia były poza moją granicą akceptacji. Wracając do podstaw działania obiegów zamkniętych to został gdzieś wyszkolony MM, nie dowiedział się jak działa pochłaniacz CO2, nie przeczytał istniejącej literatury dostępnej po polsku. Nie rozumiał dawkowania w SCR CMF. Koniec znany. pozdrawiam rc |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |