sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Nurkowanie 2010 / Ramadan
Autor Wiadomość
SHARMDIVER.PL

Posted: 10 Sier 2010 04:19:07



Witam,

przypinam. że jutro zaczyna się Ramadan.

Myślę, że jest to cenna informacja dla osób udających się do krajów
muzułmańskich - takich jak na przykład Egipt.

Dziś zapowiada się piękny dzień - oczywiście, słoneczko od rana.
Chłodniej - nie trzeba włączać klimatyzacji (na razie - :-) )


Miłego dnia i udanych nurkowań

życzy




Pszemol

Posted: 10 Sier 2010 21:14:33



przypinam. że jutro zaczyna się Ramadan.

Myślę, że jest to cenna informacja dla osób udających się do krajów
muzułmańskich - takich jak na przykład Egipt.

I w jaki sposób dotyka to turystów?
Nie można nic kupić w knajpie do jedzenia?
Na łódkach nie serwujecie już jedzenia?

Dziś zapowiada się piękny dzień - oczywiście, słoneczko od rana.
Chłodniej - nie trzeba włączać klimatyzacji (na razie - :-) )

Chłodniej to znaczy ile? 39C a nie 42C?





VENTURI CTP venturi@o2.pl

Posted: 11 Sier 2010 09:29:25



I w jaki sposób dotyka to turystów?

Turystów ????????????

Chyba raczej poszczących dotyka .
A turyści powinni ich zrozumieć i nie przesadzać z zachowaniem, panie nie
powinny przesadnie jak to nie konieczne przechadzać roznegliżowane. Przesadnie
eksponować się z jedzeniem i piciem , szczególnie z piciem jeżeli temperatury
są tak wysokie , nie wspomnę o spożywaniu alkoholu w miejscach publicznych.

Jedynie występują pewne ograniczenia czasowe , w chwili zachodu słońca ,
wyznawcy Islamu siadają do posiłku , dlatego wszystkie łodzie i jakakolwiek
aktywność turystyczna musi byc tak zaplanowana żeby zdążyli na spokojnie
na "śniadanie". I to wszystko.




Nie można nic kupić w knajpie do jedzenia?
Na łódkach nie serwujecie już jedzenia?


Bez obawy , jedzenia starczy , nawet nie przejesz tego co serwują.







Chłodniej to znaczy ile? 39C a nie 42C?

Jeszcze raz przypomne , 35-40 stopni w Egipcie jest odczuwalne jak 22-25
stopni w Europie. Różnica jest taka że słońce ma większą siłę opalania i czas
spędzony na słóńcu powinien być odpowiednio dozowany, z rozsądkiem. Nawet w
godzinach późnopopołudniowych.




Pozdrawiam

Adam Klimek instruktor płetwonurkowania Dahab / Egipt




JACooL

Posted: 11 Sier 2010 10:06:07



Chyba raczej poszczących dotyka .

Ciekawi mnie jak daja sobie rade miejscowi DM - przeciez nie karmia piersia,
ani nie sa w ciazy (taki zarcik), odwodnienie gotowe ... Czy po prostu nie
mocza sie w tym czasie?

--
Pozdrawiam
JACooL






Qbab

Posted: 11 Sier 2010 12:23:12



Chyba raczej poszcz�cych dotyka .

Ciekawi mnie jak daja sobie rade miejscowi DM - przeciez nie karmia piersia,
ani nie sa w ciazy (taki zarcik), odwodnienie gotowe ... Czy po prostu nie
mocza sie w tym czasie?



mnie kapitan jednej z łódek w zeszłym roku tłumaczył że jak ktoś
wykonuje pracę od której zależy życie innych np. pilot to dostaje coś
jak "zwolnienie z obowiązku poszczenia na czas wykonywania pracy" - i
chwalił się że jego też to obejmuje - ile w tym prawdy to nie wiem ale
spokojnie sączył sobie colę za sterem.
Co nie zmienia sytuacji że należy się im zrozumienie w tym okresie.

Qbab




Pszemol

Posted: 11 Sier 2010 13:15:09



Chyba raczej poszczących dotyka .

Ciekawi mnie jak daja sobie rade miejscowi DM - przeciez nie karmia
piersia,
ani nie sa w ciazy (taki zarcik), odwodnienie gotowe ... Czy po prostu
nie
mocza sie w tym czasie?

Tak samo sobie pewnie radzą jak Żydzi w omijaniu zakazów Szabatu.
Kreatywność ludzka nie zna granic - rzucisz w człowieka zakazem
to zrobi wszystko aby wymyślić sposób na jego ominięcie, jeśli tego chce.





Pszemol

Posted: 11 Sier 2010 13:13:59



I w jaki sposób dotyka to turystów?

Turystów ????????????

Chyba raczej poszczących dotyka .

Bezpośrednio dotyka poszczących a pośrednio może dotykać turystów,
tak jak dotykają ich inne prawa i reguły przestrzegane w każdym państwie
przez lokalnych mieszkańców. Spróbuj kupić piwo w Chicago w niedzielę
przed 11 rano... a przekonasz się że turystów mogą dotyczyć takie sprawy.

A turyści powinni ich zrozumieć i nie przesadzać z zachowaniem, panie nie
powinny przesadnie jak to nie konieczne przechadzać roznegliżowane.

Czy ja wiem... a niby dlaczego? Niech się uczą tolerancji dla innych.

Przesadnie eksponować się z jedzeniem i piciem , szczególnie z piciem
jeżeli temperatury są tak wysokie ,

Ja mam ryzykować odwodnienie i udar słoneczny bo ktoś sobie
przestrzega jakiegoś religijnego prawa i mu ślinka pocieknie? :-)

Jedynie występują pewne ograniczenia czasowe , w chwili zachodu słońca ,
wyznawcy Islamu siadają do posiłku , dlatego wszystkie łodzie i
jakakolwiek
aktywność turystyczna musi byc tak zaplanowana żeby zdążyli na spokojnie
na "śniadanie". I to wszystko.

A są łódki które nie są obsługiwane/własnością muzułmanów?

Nie można nic kupić w knajpie do jedzenia?
Na łódkach nie serwujecie już jedzenia?

Bez obawy , jedzenia starczy , nawet nie przejesz tego co serwują.

Sami jeść nie mogą ale serwują jedzenie innym bez problemów?

Chłodniej to znaczy ile? 39C a nie 42C?

Jeszcze raz przypomne , 35-40 stopni w Egipcie jest odczuwalne jak 22-25
stopni w Europie. Różnica jest taka że słońce ma większą siłę opalania i
czas
spędzony na słóńcu powinien być odpowiednio dozowany, z rozsądkiem.
Nawet w godzinach późnopopołudniowych.

Nie ma powodu do zaperzania się - pytałem się co konkretnie znaczy
chłodniej.






Piotr_Zie

Posted: 11 Sier 2010 14:17:20



Chyba raczej poszcz�cych dotyka .

Ciekawi mnie jak daja sobie rade miejscowi DM - przeciez nie karmia
piersia,
ani nie sa w ciazy (taki zarcik), odwodnienie gotowe ... Czy po prostu
nie
mocza sie w tym czasie?



mnie kapitan jednej z łódek w zeszłym roku tłumaczył że jak ktoś
wykonuje pracę od której zależy życie innych np. pilot to dostaje coś
jak "zwolnienie z obowiązku poszczenia na czas wykonywania pracy" - i
chwalił się że jego też to obejmuje - ile w tym prawdy to nie wiem ale
spokojnie sączył sobie colę za sterem.
Co nie zmienia sytuacji że należy się im zrozumienie w tym okresie.

Qbab

Post można odbyć po ramadanie. W późniejszym terminie jeżeli są ku temu
istotne powody.
np.choroba. bardzo odpowiedzialna praca w warunkach niesprzyjających
kontemplacji. (towarzystwo roznegliżowanych turystów). Jednym z głównych
powodów jest fakt ze w bardzo ściśle określonych godzinach nie mogą
przerwać wykonywania swojej pracy by oddać się modlitwie. Powodów
przesunięcia postu może być wiele, ale prawie na pewno wierzocy
muzułmanin odbedzie taki post w najbliższym bardziej sprzyjającym
terminie. Ramadan to nie tylko czas postu, ale przede wszystkim to czas
zadumy. To również czas wstrzemięźliwości seksualnej. Nie tylko nie
nalerzy wspułrzyc w tym okresie, ale nalerzy sie wystregac nawet
wszelkich myśli lubieżnych. Zresztą wszelkich używek. W tym czasie każdy
powinien poczuc czym może być niedostatek. Należy uszanowac kulture
kraju do którego się udajemy i wystrzegać się gorszących zachowań.




CTP VENTURI venturi@o2.pl

Posted: 11 Sier 2010 15:06:40





A to pełne tłumaczenie słowa "muzułmanin" zamieszczene Przemku w cytowanym
przez Ciebie słowniku:

muzułmanin
1. «wyznawca islamu»
2. «wycieńczony fizycznie i załamany psychicznie więzień hitlerowskiego obozu
koncentracyjnego»


Osobiście nie wiem, którą interpretacje wybrać, żadna z nich nie jest poparta
dodatkowym wyjaśnieniem.

Pozdrawiam

Adam








Pszemol

Posted: 11 Sier 2010 15:38:35




A to pełne tłumaczenie słowa "muzułmanin" zamieszczene Przemku w cytowanym
przez Ciebie słowniku:

muzułmanin
1. «wyznawca islamu»
2. «wycieńczony fizycznie i załamany psychicznie więzień
hitlerowskiego
obozu koncentracyjnego»


Osobiście nie wiem, którą interpretacje wybrać, żadna z nich nie jest
poparta
dodatkowym wyjaśnieniem.

Założyłem (może niesłusznie) że odnosisz się do pierwszego, religijnego,
znaczenia
tego słowa. O drugim znaczeniu nie wiedziałem i nigdy nie słyszałem tego
słowa
użytego w tym kontekście. Jest to jednak niereligijny kontekst więc go
pominąłem.

Tak czy owak - w języku polskim słowo muzułmanin odnosi się WYŁĄCZNIE do
wyznawcy ISLAMU a nie wszystkich religii jak starałeś się przekonywać
wcześniej.
No chyba że przedstawisz mi słownik, który poprze Twoje interpretacje...
Potrafisz?






jacekplacek

Posted: 11 Sier 2010 16:13:42






2. «wycieńczony fizycznie i załamany psychicznie więzień
hitlerowskiego
obozu koncentracyjnego»
O drugim znaczeniu nie wiedziałem i nigdy nie słyszałem tego
słowa
użytego w tym kontekście.

A szkoda. Warto wiedzieć, czego można spodziewać się od drugiego człowieka:
http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/4220243
http://www.google.com/search?q=Z+Kroniki+Auschwitz+&tbo=p&tbs=vid
%3A1&source=vgc
jeżeli czytanie nie sprawia ci problemu, książka "Madaliony" Zofii
Nałkowskiej. Cienka jest, więc nie pochłonie zbyt wiele cennego czasu.
Oczywiście nie mogę zapomnieć o moim przyjacielu smoku, któremu polecam
lekturę Ossendowskiego.


Tak czy owak - w języku polskim słowo muzułmanin odnosi się WYŁĄCZNIE do
wyznawcy ISLAMU a nie wszystkich religii jak starałeś się przekonywać
wcześniej.

Jesteś znawcą języka polskiego? Dla mnie w POTOCZNYM znaczeniu, też jest to
wyznawca islamu, ale potoczne znaczenie, nie musi być jedynym:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Muzułmanin
"W Koranie termin ten odnosi się nie tylko do wyznawców religii
muzułmańskiej, lecz do wszystkich, którzy "poddali się woli Boga". Koran
również określa Abrahama i Jezusa jako muzułmanów."

No chyba że przedstawisz mi słownik, który poprze Twoje interpretacje...
Potrafisz?







Pszemol

Posted: 11 Sier 2010 18:21:27




2. «wycieńczony fizycznie i załamany psychicznie więzień
hitlerowskiego
obozu koncentracyjnego»
O drugim znaczeniu nie wiedziałem i nigdy nie słyszałem tego
słowa użytego w tym kontekście.

A szkoda. Warto wiedzieć, czego można spodziewać się od drugiego
człowieka: http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/4220243
http://www.google.com/search?q=Z+Kroniki+Auschwitz+&tbo=p&tbs=vid
%3A1&source=vgc
jeżeli czytanie nie sprawia ci problemu, książka "Madaliony" Zofii
Nałkowskiej. Cienka jest, więc nie pochłonie zbyt wiele cennego czasu.

Dzięki za rekomendacje ale nie interesuje mnie w ogóle ta tematyka.

Tak czy owak - w języku polskim słowo muzułmanin odnosi się WYŁĄCZNIE do
wyznawcy ISLAMU a nie wszystkich religii jak starałeś się przekonywać
wcześniej.

Jesteś znawcą języka polskiego?

Nie muszę być. Podałem oficjalną wykładnię ze słownika PWN. Adam
zachęcał abym sprawdził w słowniku - sprawdziłem, i wyszło że mam rację.


Dla mnie w POTOCZNYM znaczeniu,
też jest to wyznawca islamu, ale potoczne znaczenie, nie musi być jedynym:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Muzułmanin
"W Koranie termin ten odnosi się nie tylko do wyznawców religii
muzułmańskiej, lecz do wszystkich, którzy "poddali się woli Boga". Koran
również określa Abrahama i Jezusa jako muzułmanów."

Po pierwsze - nie zajmujemy się tu przecież interpretacją Koranu...
Po drugie - w języku polskim muzułmanin to wyznawca islamu
i tym właśnie wyznaniem różni się od buddysty czy chrześcijanina.
Tak nawet jest w przytoczonym przez Ciebie artykule z Wikipedii:
"Wyraz muzułmanin, używany na określenie wyznawcy islamu, piszemy małą
literą"
Więc o co właściwie Ci chodzi??





jacekplacek

Posted: 11 Sier 2010 18:49:54





2. «wycieńczony fizycznie i załamany psychicznie więzień
hitlerowskiego
obozu koncentracyjnego»
O drugim znaczeniu nie wiedziałem i nigdy nie słyszałem tego
słowa użytego w tym kontekście.

A szkoda. Warto wiedzieć, czego można spodziewać się od drugiego
człowieka: http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/4220243
http://www.google.com/search?q=Z+Kroniki+Auschwitz+&tbo=p&tbs=vid
%3A1&source=vgc
jeżeli czytanie nie sprawia ci problemu, książka "Madaliony" Zofii
Nałkowskiej. Cienka jest, więc nie pochłonie zbyt wiele cennego czasu.

Dzięki za rekomendacje ale nie interesuje mnie w ogóle ta tematyka.

Tak czy owak - w języku polskim słowo muzułmanin odnosi się WYŁĄCZNIE do
wyznawcy ISLAMU a nie wszystkich religii jak starałeś się przekonywać
wcześniej.

Jesteś znawcą języka polskiego?

Nie muszę być. Podałem oficjalną wykładnię ze słownika PWN. Adam
zachęcał abym sprawdził w słowniku - sprawdziłem, i wyszło że mam rację.


Dla mnie w POTOCZNYM znaczeniu,
też jest to wyznawca islamu, ale potoczne znaczenie, nie musi być jedynym:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Muzułmanin
"W Koranie termin ten odnosi się nie tylko do wyznawców religii
muzułmańskiej, lecz do wszystkich, którzy "poddali się woli Boga". Koran
również określa Abrahama i Jezusa jako muzułmanów."

Po pierwsze - nie zajmujemy się tu przecież interpretacją Koranu...
Po drugie - w języku polskim muzułmanin to wyznawca islamu
i tym właśnie wyznaniem różni się od buddysty czy chrześcijanina.
Tak nawet jest w przytoczonym przez Ciebie artykule z Wikipedii:
"Wyraz muzułmanin, używany na określenie wyznawcy islamu, piszemy małą
literą"
Więc o co właściwie Ci chodzi??

Chodzi o to, ze zapytałeś o znaczenie słowa "muzułmanin", na co otrzymałeś
odpowiedź.




Pszemol

Posted: 11 Sier 2010 19:07:51



Więc o co właściwie Ci chodzi??

Chodzi o to, ze zapytałeś o znaczenie słowa "muzułmanin",

na co otrzymałeś odpowiedź.

Mylisz się!
Nie pytałem nigdzie w tym wątku o znaczenie słowa muzułmanin.
Musisz mnie z kimś mylić... :-)





jacekplacek

Posted: 11 Sier 2010 20:40:28




Więc o co właściwie Ci chodzi??

Chodzi o to, ze zapytałeś o znaczenie słowa "muzułmanin",
na co otrzymałeś odpowiedź.

Mylisz się!
Nie pytałem nigdzie w tym wątku o znaczenie słowa muzułmanin.
Musisz mnie z kimś mylić... :-)


http://tinyurl.com/33jz7v9 :
"Tak czy owak - w języku polskim słowo muzułmanin odnosi się WYŁĄCZNIE do
wyznawcy ISLAMU a nie wszystkich religii jak starałeś się przekonywać
wcześniej. No chyba że przedstawisz mi słownik, który poprze Twoje
interpretacje...
Potrafisz?"
Nie tylko autorytatywnie interpretujesz, ale prosisz o wskazanie innego
znaczenia. Mimo, że wcześniej otrzymałeś TRZY znaczenia tego słowa w języku
polskim, który nie tylko słabo znasz, ale nie chce ci się szukać, więc
pytasz. Chyba, że to nie była prośba o:
"No chyba że przedstawisz mi słownik, który poprze Twoje interpretacje...
Potrafisz?" Tym bardziej, że Adam nigdzie nie wspomina, że to Jego
interpretacja, tylko prawidłowo określa znaczenie słowa. Prywatną, własną
interpretację wyłącznie ty tu przedstawiasz, podczas gdy słowo ma co najmniej
trzy znaczenia. Za ciepło ci pszemol, że nie pamiętasz, co napisałeś? A może
znowu nikt cię nie rozumie? Weź pigułki, włącz klimę, może ci przejdzie.




Pszemol

Posted: 11 Sier 2010 20:50:41




Więc o co właściwie Ci chodzi??

Chodzi o to, ze zapytałeś o znaczenie słowa "muzułmanin",
na co otrzymałeś odpowiedź.

Mylisz się!
Nie pytałem nigdzie w tym wątku o znaczenie słowa muzułmanin.
Musisz mnie z kimś mylić... :-)

http://tinyurl.com/33jz7v9 :
"Tak czy owak - w języku polskim słowo muzułmanin odnosi się WYŁĄCZNIE do
wyznawcy ISLAMU a nie wszystkich religii jak starałeś się przekonywać
wcześniej. No chyba że przedstawisz mi słownik, który poprze Twoje
interpretacje...
Potrafisz?"
Nie tylko autorytatywnie interpretujesz, ale prosisz o wskazanie innego
znaczenia. Mimo, że wcześniej otrzymałeś TRZY znaczenia tego słowa w
języku
polskim, który nie tylko słabo znasz, ale nie chce ci się szukać, więc
pytasz. Chyba, że to nie była prośba o:
"No chyba że przedstawisz mi słownik, który poprze Twoje interpretacje...
Potrafisz?" Tym bardziej, że Adam nigdzie nie wspomina, że to Jego
interpretacja, tylko prawidłowo określa znaczenie słowa. Prywatną, własną
interpretację wyłącznie ty tu przedstawiasz, podczas gdy słowo ma co
najmniej
trzy znaczenia. Za ciepło ci pszemol, że nie pamiętasz, co napisałeś? A
może
znowu nikt cię nie rozumie? Weź pigułki, włącz klimę, może ci przejdzie.

Jacuś, weź wyluzuj. Czytać już umiesz, ale z interpretacją już gorzej.

Nigdzie nie pytałem o znaczenie słowa "muzułmanin" bo go znam
i (jak to sam ująłeś) autorytatywnie interpretuję. Prośba o przedstawienie
słownika NIE BYŁA zapytaniem o znaczenie słowa tylko prośbą Adama
o poparcie jego (dziwnej dla mnie) interpretacji tego słowa. Czyli raczej
próbą zmuszenia Adama aby sam sprawdził znaczenie w słowniku bo
ewidentnie odsyła mnie do słownika gdzie jest MOJA wersja nie jego.
Czujesz różnicę?





jacekplacek

Posted: 11 Sier 2010 21:17:56





Więc o co właściwie Ci chodzi??

Chodzi o to, ze zapytałeś o znaczenie słowa "muzułmanin",
na co otrzymałeś odpowiedź.

Mylisz się!
Nie pytałem nigdzie w tym wątku o znaczenie słowa muzułmanin.
Musisz mnie z kimś mylić... :-)

http://tinyurl.com/33jz7v9 :
"Tak czy owak - w języku polskim słowo muzułmanin odnosi się WYŁĄCZNIE do
wyznawcy ISLAMU a nie wszystkich religii jak starałeś się przekonywać
wcześniej. No chyba że przedstawisz mi słownik, który poprze Twoje
interpretacje...
Potrafisz?"
Nie tylko autorytatywnie interpretujesz, ale prosisz o wskazanie innego
znaczenia. Mimo, że wcześniej otrzymałeś TRZY znaczenia tego słowa w
języku
polskim, który nie tylko słabo znasz, ale nie chce ci się szukać, więc
pytasz. Chyba, że to nie była prośba o:
"No chyba że przedstawisz mi słownik, który poprze Twoje interpretacje...
Potrafisz?" Tym bardziej, że Adam nigdzie nie wspomina, że to Jego
interpretacja, tylko prawidłowo określa znaczenie słowa. Prywatną, własną
interpretację wyłącznie ty tu przedstawiasz, podczas gdy słowo ma co
najmniej
trzy znaczenia. Za ciepło ci pszemol, że nie pamiętasz, co napisałeś? A
może
znowu nikt cię nie rozumie? Weź pigułki, włącz klimę, może ci przejdzie.

Jacuś, weź wyluzuj. Czytać już umiesz, ale z interpretacją już gorzej.

Nigdzie nie pytałem o znaczenie słowa "muzułmanin" bo go znam
i (jak to sam ująłeś) autorytatywnie interpretuję. Prośba o przedstawienie
słownika NIE BYŁA zapytaniem o znaczenie słowa tylko prośbą Adama
o poparcie jego (dziwnej dla mnie) interpretacji tego słowa. Czyli raczej
próbą zmuszenia Adama aby sam sprawdził znaczenie w słowniku bo
ewidentnie odsyła mnie do słownika gdzie jest MOJA wersja nie jego.
Czujesz różnicę?

Adam nie podał SWOJEJ interpretacji, tylko właściwe znaczenie. CZUJESZ
różnicę? Ze słownika, który podlinkowałeś wyciąłeś drugie znaczenie, bo tak
ci było wygodniej - kompletnie bez sensu. Ale czego spodziewać się po gościu,
dla którego gramatyka sprowadza się do statystyki w googlach... Mam prośbę.
Wygląda, że twoja znajomość polskiego sprowadza się do kiepskich dyskusji w
inetrnecie i rozmów z pijaczkami w lokalnych barach. Jak nie masz ochoty
nadrobić zaległości, nie pouczaj nas przynajmniej. Jak masz ochotę nadrobić,
polecam Janka Dudzińskiego - poliglota pierwszej wody. Powodzenia życzę.




Pszemol

Posted: 11 Sier 2010 22:36:04



Chodzi o to, ze zapytałeś o znaczenie słowa "muzułmanin",
na co otrzymałeś odpowiedź.

Mylisz się!
Nie pytałem nigdzie w tym wątku o znaczenie słowa muzułmanin.
Musisz mnie z kimś mylić... :-)

http://tinyurl.com/33jz7v9 :
"Tak czy owak - w języku polskim słowo muzułmanin odnosi się WYŁĄCZNIE
do
wyznawcy ISLAMU a nie wszystkich religii jak starałeś się przekonywać
wcześniej. No chyba że przedstawisz mi słownik, który poprze Twoje
interpretacje...
Potrafisz?"
Nie tylko autorytatywnie interpretujesz, ale prosisz o wskazanie innego
znaczenia. Mimo, że wcześniej otrzymałeś TRZY znaczenia tego słowa w
języku
polskim, który nie tylko słabo znasz, ale nie chce ci się szukać, więc
pytasz. Chyba, że to nie była prośba o:
"No chyba że przedstawisz mi słownik, który poprze Twoje
interpretacje...
Potrafisz?" Tym bardziej, że Adam nigdzie nie wspomina, że to Jego
interpretacja, tylko prawidłowo określa znaczenie słowa. Prywatną,
własną
interpretację wyłącznie ty tu przedstawiasz, podczas gdy słowo ma co
najmniej
trzy znaczenia. Za ciepło ci pszemol, że nie pamiętasz, co napisałeś? A
może
znowu nikt cię nie rozumie? Weź pigułki, włącz klimę, może ci
przejdzie.

Jacuś, weź wyluzuj. Czytać już umiesz, ale z interpretacją już gorzej.

Nigdzie nie pytałem o znaczenie słowa "muzułmanin" bo go znam
i (jak to sam ująłeś) autorytatywnie interpretuję. Prośba o
przedstawienie
słownika NIE BYŁA zapytaniem o znaczenie słowa tylko prośbą Adama
o poparcie jego (dziwnej dla mnie) interpretacji tego słowa. Czyli raczej
próbą zmuszenia Adama aby sam sprawdził znaczenie w słowniku bo
ewidentnie odsyła mnie do słownika gdzie jest MOJA wersja nie jego.
Czujesz różnicę?

Adam nie podał SWOJEJ interpretacji, tylko właściwe znaczenie.

CZUJESZ różnicę?

Nie podał właściwego znaczenia. Podał niezgodne ze słownikiem znaczenie.
Swoją interpretację gdzieś tam z Koranu. Czujesz różnicę?

Ze słownika, który podlinkowałeś wyciąłeś drugie znaczenie, bo tak
ci było wygodniej - kompletnie bez sensu. Ale czego spodziewać się
po gościu, dla którego gramatyka sprowadza się do statystyki w googlach...

Nie wygodniej - wyciąłem znaczenie które nie było w kontekście.
To znaczenie było nieistotne w omawianej sytuacji. Czyżbyś tego nie
rozumiał?

Mam prośbę.
Wygląda, że twoja znajomość polskiego sprowadza się do kiepskich dyskusji
w
inetrnecie i rozmów z pijaczkami w lokalnych barach. Jak nie masz ochoty
nadrobić zaległości, nie pouczaj nas przynajmniej. Jak masz ochotę
nadrobić,
polecam Janka Dudzińskiego - poliglota pierwszej wody. Powodzenia życzę.

Nie podoba Ci się to nie musisz czytać pouczeń.
Słownik PWN potwierdził że muzułmanin to w języku polskim wyznawca islamu
i tylko islamu. To, że Tobie się słownikowa definicja nie podoba nic tu nie
zmienia.





JACooL

Posted: 12 Sier 2010 04:36:43



Post można odbyć po ramadanie. W późniejszym terminie jeżeli są ku temu
istotne powody.
np.choroba. bardzo odpowiedzialna praca w warunkach niesprzyjających
kontemplacji. (towarzystwo roznegliżowanych turystów). Jednym z głównych
powodów jest fakt ze w bardzo ściśle określonych godzinach nie mogą
przerwać wykonywania swojej pracy by oddać się modlitwie. Powodów
przesunięcia postu może być wiele, ale prawie na pewno wierzocy
muzułmanin odbedzie taki post w najbliższym bardziej sprzyjającym
terminie. Ramadan to nie tylko czas postu, ale przede wszystkim to czas
zadumy. To również czas wstrzemięźliwości seksualnej. Nie tylko nie
nalerzy wspułrzyc w tym okresie, ale nalerzy sie wystregac nawet
wszelkich myśli lubieżnych. Zresztą wszelkich używek. W tym czasie każdy
powinien poczuc czym może być niedostatek. Należy uszanowac kulture
kraju do którego się udajemy i wystrzegać się gorszących zachowań.

Bardzo ciekawe informacje (sam temat Ramadanu tez jest interesujacy).
Osobiscie tylko raz udalo mi sie trafic w kawalek Ramadanu w Maroku.
Poznany na miejscu "miejscowy" chodzil z nami na plaze i nie mam pojecia,
jak udawalo mu sie przezyc tyle czasu bez picia, na plazy w pelnym sloncu...
Rozmawialismy troche o Ramadanie i mowil nam, ze on czeka zawsze na to
swieto. Krotko piszac jemu to b.pasowalo. Bylismy tez na wycieczce, na
ktorej
byl przewodnikiem w czasie ktorej rowniez poscil i znikal nam kilka razy -
jak
sie pozniej okazalo, uciekal na chwile zeby sie pomodlic.

Ciekawe czy DM odbywaja Ramadan pozniej, czy sa z niego "zwolnieni" ...

--
Pozdrawiam
JACooL






Zboj

Posted: 12 Sier 2010 12:09:14




I w jaki sposób dotyka to turystów?

Turystów ????????????

Chyba raczej poszczących dotyka .

Chyba troszkę błądzisz. Część DM odmawia w czasie postu pracy.

Dość kuriozalną sytuację mieliśmy kiedyś na safari, gdzie było dwóch DM.
Jeden odmówił pracy już drugiego dnia rejsu, bo pościł. W efekcie
kilkunastoosobowa grupa miała 1 DM jako przewodnika na trasie.
Sytuację nurkowo ratował fakt, że organizator był instruktorem znającym
trasę i w ekipie był jeszcze jeden bardzo dobry instruktor, a większość
uczestników miała conajmniej AOWD/P2 (zależnie od federacji). Jednak lokalny
DM jest przede wszystkim po to, by pokazać pod wodą atrakcje, które pływając
na danej trasie zna lepiej, niż uczestnicy imprezy. W efekcie część
uczestników z doświadczeniem nurkowym nurkowała bez przewodnika oglądając,
co się udało.

Dodajmy na koniec, że nie zrezygnował przy tym z wynagrodzenia za
zakontraktowaną pracę, której planowo nie zamierzał wykonać. Rabatu też nikt
uczestnikom nie zaproponował.

Niestety - takich przypadków jest znacznie więcej. Sam znam kilka z racji
dość częstych wyjazdów do krajów arabskich. Poza safari nie są one jednak
tak dokuczliwe i jest szansa oparcia się na innych DM. Na safari nie można
zrobić nic. Stąd o tym przypadku piszę w szczególności.

Właśnie na tym tracą wbrew Twojej opinii turyści. Poza atrakcjami - brak
przewodnika w obcym terenie podnosi też niebezpieczeństwo nurkowań. Bo
nowych miejsc turyści nie znają. I nie zawsze są dobrze opływani. A i
problemy np. z prądami i przeszkodami pod wodą mogą się pojawić. DM ma więc
pokazać ciekawy i bezpieczny szlak oraz w razie czego pomóc swoim
podopiecznym. Jego nieobecność na nurkowaniach nie tylko dotyka
kontraktujących nurkowania turystów, ale i stwarza dodatkowe
niebezpieczeństwo.

Kłopot powtózę nie w ramadanie i poście. Ale w najmowaniu się do pracy,
której nie zamierza się wykonać. To przy okazji zwykłe oszustwa względem
zleceniodawców.

Pozdrawiam,





Włodzimierz Kołacz

Posted: 19 Sier 2010 14:15:28




I w jaki sposób dotyka to turystów?

Turystów ????????????

Chyba raczej poszczących dotyka .
CIACH


Spróbuj kupić piwo w Chicago w niedzielę
przed 11 rano... a przekonasz się że turystów mogą dotyczyć takie sprawy.


No co ty, tam panuje jeszcze komuna?. U nas, gdy jeszcze panowała, mogłeś
kupić dopiero po 13 nawet w dzień powszedni :-))
Ale ta Ameryka dziwna. Nas namawiali do walki z komuną i wspomagali
finansowo a sami lubią tak jak u nas zniewolenie bywało :-))
Teraz u nas kupisz kiedy zechcesz i nie trzeba prosić majstra przypominając
godzinę 13 :-))
Pozdrawiam Włodek
ciach





Pszemol

Posted: 21 Sier 2010 14:15:49



I w jaki sposób dotyka to turystów?

Turystów ????????????

Chyba raczej poszczących dotyka .
CIACH

Spróbuj kupić piwo w Chicago w niedzielę
przed 11 rano... a przekonasz się że turystów mogą dotyczyć takie sprawy.

No co ty, tam panuje jeszcze komuna?. U nas, gdy jeszcze panowała, mogłeś
kupić dopiero po 13 nawet w dzień powszedni :-))
Ale ta Ameryka dziwna. Nas namawiali do walki z komuną i wspomagali
finansowo a sami lubią tak jak u nas zniewolenie bywało :-))
Teraz u nas kupisz kiedy zechcesz i nie trzeba prosić majstra
przypominając godzinę 13 :-))

Włodku - w odróżnieniu od komuny w Polsce, tam nikt im tego nie narzucił.
Po prostu większość mieszkańców wymyśliła sobie, że fajnie byłoby aby
alkoholu rano w niedzielę nie sprzedawać. No i zrobili takie prawo...
Inne miasta mają podobne prawa - np. w miasteczku Hinsdale (zachodnie
przedmieścia Chicago) jest inna reguła: alkoholu nie sprzedaje się w
sklepach
spożywczych po godzinie 9 wieczór każdego dnia. Dla mnie tak samo to
głupie jak niesprzedawanie w niedzielę rano, ale najwyraźniej jestem
w mniejszości. Ludzie wyraźnie wierzą, że takie utrudnienie spowoduje
mniej pijanych kręcących się wieczorami po Hinsdale albo mniej pijanych
rano w niedzielę w kościele... :-)
Dla mnie każdy taki przejaw prohibicji to zachęta do budowania podziemia,
melin alkoholowych i ktoś na tym zakazie sporo zarabia. A efekt jaki się
chciało uzyskać ucieka w siną dal... No ale prawo tworzą ludzie przeważnie
uczciwi, którym pewne metody omijania prawa nie mieszczą się w głowach :-)





Wiesiek

Posted: 25 Sier 2010 16:01:30



Na stacji benzynowej gdzieś około 22-giej w Niemczech tez mi puszki piwa nie
sprzedali ale w knajpce obok juz sie z kufla napiłem.

Daleko tym Amerykanom i Niemcom do naszej sarnackiej wolności.

Wiesiek






WWW.SHARMDIVER.PL

Posted: 6 Wrz 2010 09:29:17



Były na liście zapytania o Ramadan.
Właśnie pobożni muzułmanie po półgodzinnym wcześniejszym tłumaczeniu mi
O wyższości ich religii nad innymi oraz o tym jak ważny jest post
podczas Ramadanu i jakie dobrodziejstwa przynosi przyszli po "chińska"
zupkę"

:-)


Pogoda fantastyczna.
Jest cudownie


Miłego dzionka





Pszemol

Posted: 7 Wrz 2010 03:08:59



Były na liście zapytania o Ramadan.
Właśnie pobożni muzułmanie po półgodzinnym wcześniejszym tłumaczeniu
mi O wyższości ich religii nad innymi oraz o tym jak ważny jest post
podczas Ramadanu i jakie dobrodziejstwa przynosi przyszli po "chińska"
zupkę"

:-)

A przyszli po tą zupkę już po zachodzie słońca?
Bo wtedy już - zdaje się - można...

p.s. a Ty wyznajesz jakąś religię? Twoja nie ma wyższości nad innymi? :-)





WWW.SHARMDIVER.PL

Posted: 7 Wrz 2010 04:16:14



Były na liście zapytania o Ramadan.
Właśnie pobożni muzułmanie po półgodzinnym wcześniejszym tłumaczeniu
mi O wyższości ich religii nad innymi oraz o tym jak ważny jest post
podczas Ramadanu i jakie dobrodziejstwa przynosi przyszli po "chińska"
zupkę"

:-)

A przyszli po tą zupkę już po zachodzie słońca?
Bo wtedy już - zdaje się - można...

p.s. a Ty wyznajesz jakąś religię? Twoja nie ma wyższości nad innymi? :-)
Tak, nie ma wyższości nad innymi.

Na zupkę przyszli w ciągu dnia.
Z resztą bardzo dobrze.Bardzo ciężko pracują. I katować się jeszcze postem?




Pszemol

Posted: 7 Wrz 2010 11:42:16



p.s. a Ty wyznajesz jakąś religię? Twoja nie ma wyższości nad innymi? :-)
Tak, nie ma wyższości nad innymi.


to co z Ciebie za wyznawca który tak myśli?
Sugerujesz, że *równie* dobrze mogłbyś być muzułmaninem?





Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Projektowanie stron www - Egipt przewodnik - urząd Rybnik - darmowe ogłoszenia drobne - calling card - etui na wizytówki - randki internetowe