sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2010 / gratulacje dla Lecha - ponownie
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
..Aldi..Romek..

Posted: 26 Sier 2010 20:08:47



no i wymęczyli tę fazę grupową LE... przynajmniej jeden polski zespół
cokolwiek zaistniał

byle jak, ale skutecznie, bardzo mnie cieszy efekt!
GRATULACJE!





Cavallino

Posted: 26 Sier 2010 20:26:18



no i wymęczyli tę fazę grupową LE... przynajmniej jeden polski zespół
cokolwiek zaistniał

byle jak, ale skutecznie, bardzo mnie cieszy efekt!
GRATULACJE!

Teraz warto policzyć ile postów będzie podobnych do Twojego i skonfontować
to z ilością postów, w których dupki wszelkiej maści jechały po polskich
klubach, gdy im nie wyszło w pucharach.





Jadrys

Posted: 26 Sier 2010 20:27:03



no i wymęczyli tę fazę grupową LE... przynajmniej jeden polski zespół
cokolwiek zaistniał

byle jak, ale skutecznie, bardzo mnie cieszy efekt!
GRATULACJE!

Co to znaczy wymęczyli? Ja uważam że zasłużenie awansowali, - nie
ustępowali Dniepro w niczym, a nawet byli lepsi...




..Aldi..Romek..

Posted: 26 Sier 2010 20:36:14



Teraz warto policzyć ile postów będzie podobnych do Twojego i skonfontować
to z ilością postów, w których dupki wszelkiej maści jechały po polskich
klubach, gdy im nie wyszło w pucharach.

trzeba jednak przyznać, że porażka porażce nierówna!
czym innym jest zremisować 0:0 z silnym zespołem z Ukrainy czy przegrać z
mistrzem Czech, a czym innym oberwać od estońskich kopaczy, którzy niczego
specjalnego nie pokazali i zespół Młodej Ekstraklasy powinien z nimi
pojechać... jak nie raz pisałem jestem kibicem Wisły, ale jak im się
należało to narzekałem, teraz sukces jest niepodważalny, stąd i
gratulacje....





..Aldi..Romek..

Posted: 26 Sier 2010 20:38:38



Co to znaczy wymęczyli? Ja uważam że zasłużenie awansowali, - nie
ustępowali Dniepro w niczym, a nawet byli lepsi...

no weź...
awansowali zasłużenie, bo strzelili gola więcej... jeszcze bardziej sie
chwali, że na wyjeździe! ale jak oglądałem ten mecz, to im dalej tym
większego miałem stracha, że cos jednak wpadnie do naszej siatki... na
szczęście na strachu się skończyło

drażniło mnie to wybijanie na oślep... na szczęście potrafili też szybko
wychodzić ze swojej połowy i zagrywać sobie podania zwalniające grę przed
polem karnym Ukraińców (mówię o końcówce meczu)





Cavallino

Posted: 26 Sier 2010 20:42:09



Teraz warto policzyć ile postów będzie podobnych do Twojego i
skonfontować to z ilością postów, w których dupki wszelkiej maści jechały
po polskich klubach, gdy im nie wyszło w pucharach.

trzeba jednak przyznać, że porażka porażce nierówna!

PODOBNO nie są lechożercami jechali po nim w przynajmniej kilkudziesięciu
postach, licząc tylko te w dniu meczu.

Jest różnica, kilkadziesiąt do Twoich trzech?





Przemek Budzyński

Posted: 26 Sier 2010 20:55:47



no i wymęczyli tę fazę grupową LE... przynajmniej jeden polski zespół
cokolwiek zaistniał

byle jak, ale skutecznie, bardzo mnie cieszy efekt!
GRATULACJE!

ten wynik mnie już nie zaskakuje, zaskoczył mnie wynik w Dniepropietrowsku.

Nie spodziewałem się po prostu, że zespół ukraiński jest aż tak słaby.
Dziś praktycznie nie stworzyli ani jednej sytuacji bramkowej. Ciekawe,
bo widać, że technikę użytkową mają lepszą, ale co z tego, skoro Lech
nadrabiał to wszystko walecznością i twardą grą.

Arboleda jak zwykle bezkonkurencyjny, nieźle grał Kiełb, słabiuteńko
Kriwets i Tchibamba. Ofensywa jest dużym problem Lecha, w destrukcji
nieźle to wygląda (z Arboledą każda obrona wygląda nieźle...) ale trzeba
będzie też te bramki strzelać, a jeden Rudnevs wszystkich spotkań w
sezonie nie obskoczy.

Awans zasłużony i wcale nieprzypadkowy. Twardo wywalczony w bardzo
wyrównanej walce, na niskawym poziomie, ale na pewno nie fuksiarski.

Gratulacje.




Andy

Posted: 26 Sier 2010 21:50:19



no i wymęczyli tę fazę grupową LE... przynajmniej jeden polski zespół
cokolwiek zaistniał

Jutro juz pewnie nie bede mial okazji, wiec napisze moje zyczenia co do
rywali w grupie, a nuz cos sie spelni :).
A wiec sierotka ma wyciagnac losy z nastepujacymi klubami:
Zenit Sankt Petersburg
PSG
Borussia Dortmund

Nie chcialbym natomiast druzyn z polwyspu Iberyjskiego, Turcji, Grecji i
CSKA Moskwa.





Cavallino

Posted: 26 Sier 2010 21:57:20




Jutro juz pewnie nie bede mial okazji, wiec napisze moje zyczenia co do
rywali w grupie, a nuz cos sie spelni :).
A wiec sierotka ma wyciagnac losy z nastepujacymi klubami:
Zenit Sankt Petersburg
PSG
Borussia Dortmund

Chcesz dokopać Borussii, żeby udowodnić Lewemu, iż przeszedł z lepszego
klubu do gorszego ? ;-)

Ja tam chcę słabszych rywali.
Albo lepszych, jak spadać to z wysokiego konia.





Andy

Posted: 26 Sier 2010 22:11:54



Jutro juz pewnie nie bede mial okazji, wiec napisze moje zyczenia co do
rywali w grupie, a nuz cos sie spelni :).
A wiec sierotka ma wyciagnac losy z nastepujacymi klubami:
Zenit Sankt Petersburg
PSG
Borussia Dortmund

Chcesz dokopać Borussii, żeby udowodnić Lewemu, iż przeszedł z lepszego
klubu do gorszego ? ;-)

Nie, tym sie zupelnie nie kieruje. Pod wzgledem
logistyczno-finansowo-kibicowskim jest to rywal optymalny :).





Cavallino

Posted: 26 Sier 2010 22:15:41




A wiec sierotka ma wyciagnac losy z nastepujacymi klubami:
Zenit Sankt Petersburg
PSG
Borussia Dortmund

Chcesz dokopać Borussii, żeby udowodnić Lewemu, iż przeszedł z lepszego
klubu do gorszego ? ;-)

Nie, tym sie zupelnie nie kieruje. Pod wzgledem
logistyczno-finansowo-kibicowskim jest to rywal optymalny :).

Większości to bez różnicy, bo nawet jakby kto chciał jechać, to i tak mu nie
pozwolą. ;-)
A tak na poważnie - możesz spróbować wybadać w WL, co komu odbiło, że wolą
bilety zwrócić, niż wolną sprzedaż urządzić?






OlO

Posted: 27 Sier 2010 04:19:08





Co to znaczy wymęczyli? Ja uważam że zasłużenie awansowali, - nie
ustępowali Dniepro w niczym, a nawet byli lepsi...


tak , w wybijaniu pilki w trybuny





JC

Posted: 27 Sier 2010 04:45:22



PODOBNO nie są lechożercami jechali po nim w przynajmniej kilkudziesięciu
postach, licząc tylko te w dniu meczu.

Bo mecz był bez stylu, Lech po prostu grał słabo, a gros dyskusji i
tak dotyczyło nadętego przez włodarzy Lecha balona z infosami o super
wzmocnieniach. Żeby nie było: spodziewałem się większego widowiska,
ale zwycięzców się nie sądzi, cieszę się z awansu. Gratulacje!

pzdr
JC






Klepa

Posted: 27 Sier 2010 06:36:50




PODOBNO nie są lechożercami jechali po nim w przynajmniej kilkudziesięciu
postach, licząc tylko te w dniu meczu.

Jest różnica, kilkadziesiąt do Twoich trzech?

A niesłusznie jechali po nim? Zagrał tragicznie i odpadł, tyle.
Teraz zagrał tragicznie (cit mniej) ale przeszedł.

Więc powiedz mi czy teraz mam piać z zachwytu nad ich grą? Według mnie
nie.

Jak dla mnie super że przeszli ale od wychwalania stylu w jakim to
zrobili to jestem daleki.




Jadrys

Posted: 27 Sier 2010 07:18:27





Co to znaczy wymęczyli? Ja uważam że zasłużenie awansowali, - nie
ustępowali Dniepro w niczym, a nawet byli lepsi...


tak , w wybijaniu pilki w trybuny

Trochę mnie dziwi że pamiętasz tylko fragment gry pod koniec spotkania.
A nie widziałeś bardzo dobrej gry Lecha w destrukcji? Tego podwajania i
potrajania obstawy zawodników Dniepro? Dzisiaj czytam też w prasie
porannej o przereklamowanej drużynie. Ale wszyscy jakoś zapomnieli że to
Lech nie pozwolił im rozwinąć skrzydeł..




Jadrys

Posted: 27 Sier 2010 07:18:44



Co to znaczy wymęczyli? Ja uważam że zasłużenie awansowali, - nie
ustępowali Dniepro w niczym, a nawet byli lepsi...

no weź...
awansowali zasłużenie, bo strzelili gola więcej... jeszcze bardziej
sie chwali, że na wyjeździe! ale jak oglądałem ten mecz, to im dalej
tym większego miałem stracha, że cos jednak wpadnie do naszej
siatki... na szczęście na strachu się skończyło

Owszem, przez pewien okres pod koniec meczu wkradło się do gry Kolejorza
trochę chaosu. Ale jednak nie przełożyło się to na zagrożenie bramki -
obrona spisywała się bez zarzutu.

drażniło mnie to wybijanie na oślep... na szczęście potrafili też
szybko wychodzić ze swojej połowy i zagrywać sobie podania zwalniające
grę przed polem karnym Ukraińców (mówię o końcówce meczu)

Jednak to Lech stwarzał grożniejsze sytuacje pod bramka Dniepro. -
Zwłaszcza ze stałych fragmentów gry.

PS. Mocno mnie zaskoczyła na plus gra Kiełbia. Czuję że Lech będzie miał
z niego wielką pociechę..




Jadrys

Posted: 27 Sier 2010 07:24:21



PODOBNO nie są lechożercami jechali po nim w przynajmniej kilkudziesięciu
postach, licząc tylko te w dniu meczu.
Bo mecz był bez stylu, Lech po prostu grał słabo, a gros dyskusji i
tak dotyczyło nadętego przez włodarzy Lecha balona z infosami o super
wzmocnieniach. Żeby nie było: spodziewałem się większego widowiska,
ale zwycięzców się nie sądzi, cieszę się z awansu. Gratulacje!

pzdr
JC

Nie mów hop z że z tymi wzmocnieniami to klapa. Dajmy im trochę czasu na
lepsze zgranie. - Kiełb praktycznie też nie istniał do wczorajszego
spotkania...




JC

Posted: 27 Sier 2010 07:37:15



Nie mów hop z że z tymi wzmocnieniami to klapa. Dajmy im trochę czasu na
lepsze zgranie.

Nie mów hop o czymś, czego nie napisałem. Relacjonowałem stan na
grupie, większość jeśli jechała to nie po Lechu, co po stylu gry i
sprawności transferów. Ja uważam je za średnie, Rudnevs na duży plus,
Tshibamba taki sobie, Wichniarek-katastrofa i sodóweczka.

- Kiełb praktycznie też nie istniał do wczorajszego
spotkania...

O Kiełbie nic nie pisałem AFAIR.

pzdr
JC





Cavallino

Posted: 27 Sier 2010 07:58:31



PODOBNO nie są lechożercami jechali po nim w przynajmniej kilkudziesięciu
postach, licząc tylko te w dniu meczu.

Bo mecz był bez stylu, Lech po prostu grał słabo, a gros dyskusji i
tak dotyczyło nadętego przez włodarzy Lecha balona z infosami o super
wzmocnieniach.

Preteksty.
Prawdziwym powodem jest to, że z Was kibice jeszcze gorsi, niż z naszych
kopaczy piłkarze.
Większość po prostu się cieszy, że Polacy przegrywają i tym razem jest
zawiedziona, że nie będą mogli poujadać.
Chociaż nie - teraz będą narzekania na styl.
Polactwo pełną gębą.





Cavallino

Posted: 27 Sier 2010 07:59:49




PODOBNO nie są lechożercami jechali po nim w przynajmniej kilkudziesięciu
postach, licząc tylko te w dniu meczu.

Jest różnica, kilkadziesiąt do Twoich trzech?

A niesłusznie jechali po nim? Zagrał tragicznie i odpadł, tyle.
Teraz zagrał tragicznie (cit mniej) ale przeszedł.

Więc powiedz mi czy teraz mam piać z zachwytu nad ich grą?

Nie, trzeba się czepiać, powód zawsze się znajdzie, a każdy jest dobry.
Żeby coś dobrego napisać, to już nie - tak dobrze to nie ma.





JC

Posted: 27 Sier 2010 08:26:18





Preteksty.
Prawdziwym powodem jest to, że z Was kibice jeszcze gorsi, niż z naszych
kopaczy piłkarze.

Chłopie, sam pisałeś przed Dniepro, że cienko widzisz ten mecz.
Sytuacja różowa nie była i o tym ludzie pisali. Zachwycają Cię
transfery Lecha? Przygotowanie fizyczne w pierwszych pucharowych
meczach było git? Styl gry z Baku Cię oczarował? Zieliński to trener
na europejskie salony? Forma graczy pierwszego składu rzuca Cię o
glebę? Sam krytykowałeś-teraz wmawiasz, że oczywiście Tobie wolno, ale
wszyscy inni mieli złe intencje.

Większość po prostu się cieszy, że Polacy przegrywają i tym razem jest
zawiedziona, że nie będą mogli poujadać.

Pewnie. Pół Polski upiło się na smutno, bo Lech po remisie wszedł do
LE. Ojeja, jaki dramat, pewnie flagi do połowy masztu spuszczą.

Chociaż nie - teraz będą narzekania na styl.
Polactwo pełną gębą.

Nie,bo ten styl był wybitny. Dla takich meczów jak wczoraj wymyślono
futbol. To najlepszy mecz, jaki można było sobie wymarzyć. Grad
bramek, sytuacji podbramkowych, efektownych dryblingów i
ekwilibrystycznych trików technicznych. Dziwne, że jeszcze Universal
nie chce kupić praw do nakręcenia filmu dokumentalnego o tym
spotkaniu.

Tak serio: naprawdę uważasz, że wczorajszy mecz był w dobrym stylu?
Poza grą defensywy i efektem finalnym (awans) widzisz jakieś pozytywy?
Ja tylko te dwa, więc nie rób ze mnie lechożercy tylko dlatego, że nie
podzielam Twoich ew. zachwytów.

pzdr
JC




Cavallino

Posted: 27 Sier 2010 08:32:39





Preteksty.
Prawdziwym powodem jest to, że z Was kibice jeszcze gorsi, niż z naszych
kopaczy piłkarze.

Chłopie, sam pisałeś przed Dniepro, że cienko widzisz ten mecz.

Między realna oceną szans, a ujadaniem po każdej porażce jacy to nasi
ligowcy są źli (tak jakby przed porażką byli inni) jest przepaść i o tej
przepaści mówię.

Większość po prostu się cieszy, że Polacy przegrywają i tym razem jest
zawiedziona, że nie będą mogli poujadać.

Pewnie. Pół Polski upiło się na smutno, bo Lech po remisie wszedł do
LE.


A żebyś wiedział, tak to dokładnie należy odbierać.
Myślałem że na tej grupie jest wyższy poziom niż na różnych forach ze stadem
debili, gdzie połowa wpisów pod artykułem dotyczyła życzeń zwycięstwa dla
Dnipro, ale niestety - jest podobnie.
Czasem to tylko niektórzy bardziej kamuflują.

Ja tam czy Wiśle czy Legii zawsze dobrze życzę w pucharach i nie wpadam w
zachwyt kiedy przegrywają, więc nie rozumiem takiej postawy i już.

Chociaż nie - teraz będą narzekania na styl.
Polactwo pełną gębą.

Nie,bo ten styl był wybitny.

Zupełnie nie o to chodzi.
Chodzi o to, że kibic który zawsze tylko narzeka, a nigdy nic go nie cieszy,
to dupa nie kibic.
Ja przynajmniej do takich żadnego szacunku nie mam.





Cavallino

Posted: 27 Sier 2010 09:13:20




A wiec sierotka ma wyciagnac losy z nastepujacymi klubami:
Zenit Sankt Petersburg
PSG
Borussia Dortmund

Ja chciałbym tak:
Sporting
Bruggia lub Steaua
BATE





JC

Posted: 27 Sier 2010 09:37:40




Między realna oceną szans, a ujadaniem po każdej porażce jacy to nasi
ligowcy są źli (tak jakby przed porażką byli inni) jest przepaść i o tej
przepaści mówię.

Ale tu nie ma ujadania, ani porażki, ani jakiejś krytyki wyciągniętej
z nosa lub równie nieeleganckiej części ciała. Lech przeszedł-fajnie,
że w niezbyt efektownym stylu-mniej fajnie.

A żebyś wiedział, tak to dokładnie należy odbierać.
Myślałem że na tej grupie jest wyższy poziom niż na różnych forach ze stadem
debili, gdzie połowa wpisów pod artykułem dotyczyła życzeń zwycięstwa dla
Dnipro, ale niestety - jest podobnie.

Pokaż przykłady.

Czasem to tylko niektórzy bardziej kamuflują.

Ale Ty zapewne czytasz w ich myślach i nie dajesz się nabrać? ;)


Ja tam czy Wiśle czy Legii zawsze dobrze życzę w pucharach i nie wpadam w
zachwyt kiedy przegrywają, więc nie rozumiem takiej postawy i już.

Ale Lech nie przegrał wczoraj i nikt tu nie wpada w zachwyt, że słabo
grał atak.

Zupełnie nie o to chodzi.
Chodzi o to, że kibic który zawsze tylko narzeka, a nigdy nic go nie cieszy,
to dupa nie kibic.

Jest różnica pomiędzy kibicem dyscypliny, a kibicem klubu. Ten drugi
cieszy się z każdego lepszego kopnięcia swojej drużyny. Ten pierwszy
lubi dobre widowiska i sukcesy.

Ja przynajmniej do takich żadnego szacunku nie mam.

Twoja sprawa.

pzdr
JC





WOJSAL

Posted: 27 Sier 2010 10:15:35




Teraz warto policzyć ile postów będzie podobnych do Twojego i
skonfontować to z ilością postów, w których dupki wszelkiej maści
jechały po polskich klubach, gdy im nie wyszło w pucharach.

A polskie kluby odniosly jakies spektakularne sukcesy w pucharach?
Kto? Kiedy?
:)

Pozdrawiam,
Wojtek





Cavallino

Posted: 27 Sier 2010 10:37:19




Między realna oceną szans, a ujadaniem po każdej porażce jacy to nasi
ligowcy są źli (tak jakby przed porażką byli inni) jest przepaść i o tej
przepaści mówię.

Ale tu nie ma ujadania, ani porażki, ani jakiejś krytyki wyciągniętej
z nosa lub równie nieeleganckiej części ciała.

Teraz nie ma - była po porażkach polskich zespołów.
Żeby równowaga była zachowana, to teraz powinny być równie duże wybuchy
aplauzu. ;-)

Myślałem że na tej grupie jest wyższy poziom niż na różnych forach ze
stadem
debili, gdzie połowa wpisów pod artykułem dotyczyła życzeń zwycięstwa dla
Dnipro, ale niestety - jest podobnie.

Pokaż przykłady.

Takich forów, czy żalu na grupie?
To drugie już pokazałem - kilka postów po zwycięstwie kontra kilkadziesiąt
po porażce.

Czasem to tylko niektórzy bardziej kamuflują.

Ale Ty zapewne czytasz w ich myślach i nie dajesz się nabrać? ;)

Nie, ja po prostu oceniam ludzi po czynach, a nie gładkiej gadce.

Zupełnie nie o to chodzi.
Chodzi o to, że kibic który zawsze tylko narzeka, a nigdy nic go nie
cieszy,
to dupa nie kibic.

Jest różnica pomiędzy kibicem dyscypliny, a kibicem klubu. Ten drugi
cieszy się z każdego lepszego kopnięcia swojej drużyny. Ten pierwszy
lubi dobre widowiska.

Akurat.
Ci sami ludzie zachwycali się "widowskami" z udziałem drużyn Muorinho.





Cavallino

Posted: 27 Sier 2010 10:39:36




Teraz warto policzyć ile postów będzie podobnych do Twojego i
skonfontować to z ilością postów, w których dupki wszelkiej maści
jechały po polskich klubach, gdy im nie wyszło w pucharach.

A polskie kluby odniosly jakies spektakularne sukcesy w pucharach?

Jakby czytał obrońców krzyża - "jak nie będzie godnego pomnika.......".
Mów co chcesz, ale dwukrotna grupa LE w ciągu trzech lat, to jest sukces w
naszej rzeczywistości, niezależnie od tego jaki klub tego dokona.

I nawet jak go ktoś nie lubi, to też nie przestaje z tego tytułu być
sukcesem.





Klepa

Posted: 27 Sier 2010 10:52:19






Teraz warto policzyć ile postów będzie podobnych do Twojego i
skonfontować to z ilością postów, w których dupki wszelkiej maści
jechały po polskich klubach, gdy im nie wyszło w pucharach.

A polskie kluby odniosly jakies spektakularne sukcesy w pucharach?
Kto? Kiedy?
:)

Pozdrawiam,
Wojtek

Wczoraj Lech :-)




JC

Posted: 27 Sier 2010 10:53:58



Ale tu nie ma ujadania, ani porażki, ani jakiejś krytyki wyciągniętej
z nosa lub równie nieeleganckiej części ciała.

Teraz nie ma - była po porażkach polskich zespołów.
Żeby równowaga była zachowana, to teraz powinny być równie duże wybuchy
aplauzu. ;-)

O, przepraszam. O Jadze ZTCP pisano z uznaniem, za walkę i poświęcenie
i niezły wynik. O Lechu pisano bez uznania, biorąc pod uwagę w
zasadzie te same aspekty. Sukces cieszy, ale jak ktoś nie kibicuje
Lechowi szczególnie, to nie za bardzo ma się z czego cieszyć poza
samym awansem. No może grą obrony, jak tak dalej pójdzie, to zbyt
wielu goli Kolejorz w LE nie potraci. Problem może być ze strzelaniem
np. i dlatego nie widzę osobiście sensu w wychwalaniu teraz pod
niebiosa całej drużyny.

Takich forów, czy żalu na grupie?
To drugie już pokazałem - kilka postów po zwycięstwie kontra kilkadziesiąt
po porażce.

No ale traktuj to jako wyrażenie opinii. Porażki i te potyczki z Baku
były w stylu zasługującym na potępienie, zastanawianie się, co dalej z
Lechem, dlaczego do tego doszło, itd. Teraz jest sukces, ale bez jaj,
nie ma materiału do podniecania się grą na kilkadziesiąt postów. Tak
przynajmniej ja oceniam i dziwi mnie, że próbujesz ludziom na grupie
wjechać na ambicję, żeby się zachwycali czymś, co w ich mniemaniu
widocznie wybitne nie było.

Nie, ja po prostu oceniam ludzi po czynach, a nie gładkiej gadce.

To oceń piłkarzy Lecha po czynach i zrozumiesz, dlaczego postronni
kibice nie piszą tu peanów na cześć Wichniarka czy Drygasa.

Akurat.
Ci sami ludzie zachwycali się "widowskami" z udziałem drużyn Muorinho.

No cóż...I Lech i Chelsea grały w pucharach, obie kapele prezentowały
raczej defensywne nastawienie, Chelsea jednak "jakby" dalej
dochodziła, wygrywała z jakby fajniejszymi zespołami niż Inter Baku,
grała jakby bardziej składnie i jakby więcej goli strzelała. Serio nie
dostrzegasz różnicy jakości?

pzdr
JC





..Aldi..Romek..

Posted: 27 Sier 2010 10:52:33



Ale jednak nie przełożyło się to na zagrożenie bramki - obrona spisywała
się bez zarzutu.

true

Jednak to Lech stwarzał grożniejsze sytuacje pod bramka Dniepro. -
Zwłaszcza ze stałych fragmentów gry.

true

PS. Mocno mnie zaskoczyła na plus gra Kiełbia. Czuję że Lech będzie miał z
niego wielką pociechę..

true.. i to najlepsze... fajnie było, dopóki nie zaczął strzelać po
trybunach ;))))

czy w fazie grupowej Rudnevs będzie już grał? bo nie pamiętam... jest też
szansa na przyjęcie odwołania w sprawie Peszki, to jego nieobecność
skróciłaby się z 3 do 2 spotkań... kto wie...





. 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Ruch Światło-Życie w Falenicy - Szablony stron - Present Simple - szkoła tańca gliwice - wyciąg do ławeczki - rozrywka - elektroniczny papieros