sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2010 / gratulacje dla Lecha - ponownie
<< . 1 . 2 . 3 .
Autor Wiadomość
Koriat

Posted: 29 Sier 2010 09:47:44



To dolicz i mój :). Gratulacje. Nie tylko samego awansu, ale przede
wszystkim super grupy. Ciężka jak jasna cholera, ale za to przeciwnicy
ekstra pod każdym względem. Czy to prawda, że na mecze z Juve i MC będzie
już cała pojemność Waszego stadionu do dyspozycji i czy to daje około 43
tys. miejsc?

Na wszystkie 3 mecze grupowe powinien byc juz do dyspozycji caly stadion.
Teoretycznie otwarcie calego stadionu to 20 wrzesien, gdy bedzie koncert
Stinga. Budowlancy staja teraz na uszach, zeby zdazyc, bo tego koncertu
przelozyc raczej sie nie da :).
No i tu wychodzi wyższość Krakowa nad Poznaniem. U nas zawsze możnaby
przenieść ten koncert na Suche Stawy :))).

Bylby problem, gdyby mecz 1. kolejki LE byl w Poznaniu (16 wrzesnia), no
ale jest na wyjezdzie i problemu nie ma.
I to jest ogromne znaczenie LE. Jak na talerzu podany "instrument

marketingowy" na przyciągnięcie 40 tys. ludzi na stadion, co nawet w
Poznaniu wcale nie musi być sprawą łatwą. Nie wspominając już o tym, jak
często w konsekwencji tego awansu będzie Lech wspominany w różnego rodzaju
mediach. Więc dla klubu, niezależnie od wyników sportowych (czyli nawet w
razie 6 x 0-3) będzie to duży zysk
pozdrawiam
Koriat






Cavallino

Posted: 29 Sier 2010 09:51:31




Na wszystkie 3 mecze grupowe powinien byc juz do dyspozycji caly stadion.
Teoretycznie otwarcie calego stadionu to 20 wrzesien, gdy bedzie koncert
Stinga. Budowlancy staja teraz na uszach, zeby zdazyc, bo tego koncertu
przelozyc raczej sie nie da :).
No i tu wychodzi wyższość Krakowa nad Poznaniem. U nas zawsze możnaby

przenieść ten koncert na Suche Stawy :))).

U nas nie można, bo stadion będzie gotowy właśnie na ten koncert.
Gdyby nie on, to pewnie budowaliby go jeszcze z pół roku, bo Lecha i jego
potrzeby mają totalnie gdzieś.





PB

Posted: 29 Sier 2010 10:17:50




A Rios to napastnik w ogóle?


jak najbardziej.


O ile pamiętam to Sobiech nie gra w Wiśle, ani Sadlok.

chodzi mi o to, że Wisła, szukając wzmocnień, nie kupiła ani jednego a
ni drugiego, pomimo, że potrzebowała graczy na ich pozycje. Kupiła
TANIEJ. A czy lepiej? Mam wątpliwości. ____Podstawowym_____ kryterium
jest CENA, a nie jakość. Nie tylko w Wiśle zresztą. Poza Polonią -
wszędzie.


A jeśli pytasz czy Bunoza jest lepszy od Kowalczyka - to mówię że pewnie
tak, skoro on gra i jakoś mu to wychodzi.

Kowalskiego.
Od Kowalskiego być lepszym nie sztuka. Pytanie, o ile lepszym.

Za te same pieniądze kupi się lepszego obcokrajowca niż Polaka.

nie. Niekoniecznie lepszego. Za to na pewno tańszego. I to się bierze
pod uwagę w większości klubów poza Polonią.





Nie ma znaczenia, ważne czy są lepsi od miejscowych.
Taki Rudnevs jest na pewno lepszy od 99% napastników z tego kraju, a
kosztował połowę tego co podobny Sobiech.

po dwóch meczach wystawiasz takie autorytatywne recenzje? Po prostu
Smuda bis :) :)


A ja się nie zgadzam - Polacy stanowią o słabości, a obcokrajowcy o sile
(coraz bardziej przynajmniej).
Zobaczysz - za kilka lat będzie tak jest w koszu

nie. Żeby było jak w koszu czy siatkówce, trzeba sięgnać do zawodników
z najwyższych półek. A najwyższe półki w piłce nożnej lezą poza
zasięgiem naszych ramion.



W każdym razie - nie zgadzam się że liga jest coraz słabsza.
Jest dokładnie odwrotnie - jest coraz lepsza.

liga jest przede wszystkim coraz bardziej wyrównana.
Nad progresem mozna dyskutować. Może co do wartości bezwględnej on
nawet i istnieje. Tylko jak to zmierzyć wg Ciebie (wg jakich
kryteriów), skoro progres otoczenia jest znaaaacznie większy i nasz
progres relatywnie jest regresem???
Można slimaka pochwalić za progres 1 cm/min, tyle tylko że zając w tym
czasie zapierniczy pareset metrów.





JC

Posted: 29 Sier 2010 15:22:46



nie. Niekoniecznie lepszego. Za to na pewno tańszego. I to się bierze
pod uwagę w większości klubów poza Polonią.

Przy tym samym potencjale możliwości tańszy=lepszy. W dodatku jeśli
eksplorujesz rynki mało popularne w Europie, ale jednak z ligami
porównywalnymi z Ekstraklasą, to biorąc kogoś wyróżniającego się tam
(Kriwiec, Rudnevs), prawie nie ryzykujesz, biorąc pod uwagę kogo na
rodzimym rynku mógłbyś skusić takimi pieniędzmi. Poza tym IMO goście
którzy u siebie sobie radzili i w Polsce też się wyróżniają, nie będą
traktowali siedzenia w Warszawie, Krakowie i Poznaniu jako celu na
całe życie, w przeciwieństwie do lokalsów.

nie. Żeby było jak w koszu czy siatkówce, trzeba sięgnać do zawodników
z najwyższych półek. A najwyższe półki w piłce nożnej lezą poza
zasięgiem naszych ramion.

Ale w PLK nie było nigdy takich zawodników! Najwyższa półka to
powiedzmy top NBA - graczy na poziomie Kobe Bryanta czy Lebrona Jamesa
u nas sobie nie przypominam. Bodaj jedyny gracz z przeszłością w PL,
który zadomowił się w NBA to Lynn Greer, a i wtedy nie był to transfer
bezpośredni ZTCP. W koszykówce było tak, jak teraz jest w piłce:
przychodzą zawodnicy z lig równie amatorskich jak nasza, lub
nieznacznie lepszych. Ich ilość pozwala na systematyczne podnoszenie
poziomu (lub przynajmniej nie obniżanie). Wtedy pojawili się sponsorzy
i kasa, więc i gracze sprowadzani byli coraz lepsi. Wtedy i Polacy
zaczęli się wyrabiać przy boku czarnoskórych lub bałkańskich kolegów.

Można slimaka pochwalić za progres 1 cm/min, tyle tylko że zając w tym
czasie zapierniczy pareset metrów.

Dlatego lepiej skupić się na sobie, póki co. Że Barcelona i Arsenal są
mocniejsze niż Polonia Bytom, to teza niewymagająca weryfikacji :)

pzdr
JC





Michal Jankowski

Posted: 29 Sier 2010 16:43:15




stadion. Teoretycznie otwarcie calego stadionu to 20 wrzesien, gdy
bedzie koncert Stinga. Budowlancy staja teraz na uszach, zeby zdazyc,
bo tego koncertu przelozyc raczej sie nie da :). Bylby problem, gdyby

A trawa to tam kiedyś będzie?

MJ




PB

Posted: 29 Sier 2010 16:53:44



W koszykówce było tak, jak teraz jest w piłce:
przychodzą zawodnicy z lig równie amatorskich jak nasza, lub
nieznacznie lepszych.

przychodzą zawodnicy z NBA w CV, więc bez przesady.

A w siatkówce masz już prawdziwy top.


Dlatego lepiej skupić się na sobie, póki co. Że Barcelona i Arsenal są
mocniejsze niż Polonia Bytom, to teza niewymagająca weryfikacji :)

a teza, że lepsi są Azerowie?




Andy

Posted: 29 Sier 2010 18:27:36



stadion. Teoretycznie otwarcie calego stadionu to 20 wrzesien, gdy
bedzie koncert Stinga. Budowlancy staja teraz na uszach, zeby zdazyc,
bo tego koncertu przelozyc raczej sie nie da :). Bylby problem, gdyby

A trawa to tam kiedyś będzie?

Niby po tym koncercie Stinga.





Cavallino

Posted: 29 Sier 2010 20:42:25





Za te same pieniądze kupi się lepszego obcokrajowca niż Polaka.

nie. Niekoniecznie lepszego.

Co rozumiesz przez "za te same pieniądze"?
Bo ja to, że mając do wydania 500 tys Eur kupujesz Rudnevsa, a nie jakiegoś
Polaka o którym nikt jeszcze nic nie słyszał, za to się ceni bo 3 razy piłkę
prosto kopnął w II lidze.
Sobiecha za tą cenę nie kupisz, bo go Ruch nie chce sprzedać, więc nie liczy
się w rozważaniach.

Taki Rudnevs jest na pewno lepszy od 99% napastników z tego kraju, a
kosztował połowę tego co podobny Sobiech.

po dwóch meczach wystawiasz takie autorytatywne recenzje?

Mamy dużo napastników, więc te 1% który może być lepszy od Rudnevsa to i tak
spora grupa. ;-)

nie. Żeby było jak w koszu czy siatkówce, trzeba sięgnać do zawodników
z najwyższych półek.

Jakich znowu najwyższych półek?
Nie widziałem aby Kobe grał w Polsce.

O siatkówce się nie wypowiada, bo raz że tam się kupuje za frytki, więc się
nie liczy.
Ale jak chcesz czegoś więcej niż kosz, to może być i tak jak w żużlu.
Gdzie obecnie 2 Polaków prowadzi w Grand Prix, a polska drużyna dość
regularnie wygrywa konkurencję drużynową.


Nad progresem mozna dyskutować. Może co do wartości bezwględnej on
nawet i istnieje.

No i o to idzie.


Tylko jak to zmierzyć wg Ciebie (wg jakich
kryteriów), skoro progres otoczenia jest znaaaacznie większy i nasz
progres relatywnie jest regresem???

Taki urok, jak nie mamy bogatych Polaków chcących wrzucić kupę kasy w piłkę,
to nie wytrzymujemy konkurencji już nie tylko Ruskich, ale i Ukraińców i
Azerów.





Cavallino

Posted: 29 Sier 2010 20:44:17



W koszykówce było tak, jak teraz jest w piłce:
przychodzą zawodnicy z lig równie amatorskich jak nasza, lub
nieznacznie lepszych.

przychodzą zawodnicy z NBA w CV, więc bez przesady.

W nodze też już grali ludzie z Bundesligi, a nawet Primera Division (albo
prawie), więc na to samo wychodzi.
Dalej to nie jest najwyższa półka.

A w siatkówce masz już prawdziwy top.

Dlatego lepiej skupić się na sobie, póki co. Że Barcelona i Arsenal są
mocniejsze niż Polonia Bytom, to teza niewymagająca weryfikacji :)

a teza, że lepsi są Azerowie?

Są i z tą kasą co rok będą nam odjeżdżać.







JC

Posted: 30 Sier 2010 06:18:44



przychodzą zawodnicy z NBA w CV, więc bez przesady.

Ale co to za NBA-popatrz na ich statystyki, dopóki się mocniej
interesowałem polskim koszem, to nie przypominam sobie, żeby przyszedł
tu grać ktokolwiek liczący się tam, albo chociaż mogący ubiegać się o
status solidnego gracza za oceanem. Kolesie grający ogony, albo mający
po 5 pkt czy 1,5 asysty na mecz, takie to były gwiazdy. Idąc tym
tropem w piłce to oczywiście, mamy np. specjalisty od goli
samobójczych-Jarosława Fojuta, przyszedł z Premiership, ou jea. Mamy
też odpad z Bundesligi w postaci Artura Wichniarka byli też gracze z
zaplecza Primera Division w Legii. W tym kontekście pytanie czy lepiej
był sługą w niebie, czy panem w piekle wydaje się być bezzasadne :)

A w siatkówce masz już prawdziwy top.

Bo poza ligą włoską niewiele lig w Europie jest tak mocnych jak
polska, napędzana przez dwie suto dotowane kapele. A nasi co jakiś
czas grają tam w jakichś prestiżowych rozgrywkach, więc nawet dla
zajebistego gracza z Włoszech to nie wstyd tu przejść. Podstaw pod to
piłkarską Wisłę, która odpada z Karabachem-to nie jest różnica, to
jest przepaść.

a teza, że lepsi są Azerowie?

W przypadku Lecha-nieprawdziwa, w przypadku Wisły-prawdziwa, w
przypadku reszty-brak danych.

pzdr
JC





WOJSAL

Posted: 30 Sier 2010 06:57:09



Mów co chcesz, ale dwukrotna grupa LE w ciągu trzech lat, to jest sukces
w naszej rzeczywistości, niezależnie od tego jaki klub tego dokona.

Spokojnie. Awans do grupy LE jakims uskcesem nie jest. Natomiast zwroc
uwage, ze styl jaki zaprezentowal Lech w walce z ogorkami nie
byl imponujacy. Wiec bylbym ostrozny z tym obwieszczaniem sukcesu
polskiej pilki.
Teraz dopiero Lech ma niezla okazje do zaprezentowania, tego co potrafi,
do pokazania gdzie jestesmy w Europie..

Pozdrawiam,
Wojtek





Cavallino

Posted: 30 Sier 2010 08:57:10



Mów co chcesz, ale dwukrotna grupa LE w ciągu trzech lat, to jest sukces
w naszej rzeczywistości, niezależnie od tego jaki klub tego dokona.

Spokojnie. Awans do grupy LE jakims uskcesem nie jest.

Kolega chyba zapomniał w jakim kraju żyje i jak często się to w nim
zdarzało.
Przypomnę - to jest czwarty raz w historii, a pod tą nazwą pierwszy.





yamma

Posted: 30 Sier 2010 09:23:49




Teraz dopiero Lech ma niezla okazje do zaprezentowania, tego co
potrafi, do pokazania gdzie jestesmy w Europie..

Biorąc pod uwagę ich wczorajszy mecz to cudów raczej się nie spodziewajmy.
Ten ich bramkarz z meczu na mecz coraz bardziej zbliża się do Cabaja i ja
jestem ciekawe kiedy nastąpi ten moment i sam sobie wrzuci piłkę do bramki.
BTW, dlaczego odstawiono Kotorowskiego? Kontuzja?
yamma





saw@nt

Posted: 30 Sier 2010 09:27:32



Kolega chyba zapomniał w jakim kraju żyje i jak często się to w nim
zdarzało.

Pewnie pierwszy raz się tak zdarzyło, żeby dostać się do LE teraz wystarczy
2 razy wygrać, 1 raz zremisować i 3 razy przegrać.

Przypomnę - to jest czwarty raz w historii

Naprawdę tylko cztery razy w historii polskie zespoły przechodziły 4 rundę
eliminacji?

a pod tą nazwą pierwszy.

:)





Cavallino

Posted: 30 Sier 2010 09:42:31




Przypomnę - to jest czwarty raz w historii

Naprawdę tylko cztery razy w historii polskie zespoły przechodziły 4 rundę
eliminacji?

Loty na księżyc też się odbywały.

BTW: Taka prośba, jak nie masz nic do napisania w temacie, nie używaj
klawisza Wyślij.
Objerzałem Twoje dokonania na grupie - w tym miesiącu przypierdzieliłeś się
do kogoś 5 razy, ale nie napisałeś od siebie dosłownie nic.
Może warto zostać przy samym czytaniu w takich uwarunkowaniach?
PLONK WARNING, jakbyś jednak uznał że pyskówki to jedyne na co Cię stać.





WOJSAL

Posted: 30 Sier 2010 10:04:44




Kolega chyba zapomniał w jakim kraju żyje i jak często się to w nim
zdarzało.
Przypomnę - to jest czwarty raz w historii, a pod tą nazwą pierwszy.

OK, ale wazny jest tez styl, kogo sie pokonalo i w jaki sposob.
A tu, przyznasz, powodów do optymizmu nie jest zbyt wiele, prawda?

Pozdrawiam,
Wojtek





Cavallino

Posted: 30 Sier 2010 10:36:11




Kolega chyba zapomniał w jakim kraju żyje i jak często się to w nim
zdarzało.
Przypomnę - to jest czwarty raz w historii, a pod tą nazwą pierwszy.

OK, ale wazny jest tez styl,

Znaczy wybierasz brak awansu w ładnym stylu, czy awans w kiepskim?
Bo ja się generalnie zgadzam, że wolę drużynę która grał ładnie, ale reguła
jest taka, że w pucharach przeważnie nie dość że gramy brzydko, to jeszcze
źle i przegrywamy.
Do Barcelony jeszcze nam trochę brakuje, a nawet taki Inter grał rok temu
padakę w stylu obecnego Lecha.

Więc raczej nie ma sensu szukać powodów do wybrzydzania, a wręcz
przeciwnie - powodów z których można być zadowolonym.
No chyba że ktoś jest zawodowym malkontentem i tylko narzekanie go rajcuje.





WOJSAL

Posted: 30 Sier 2010 10:46:42




Znaczy wybierasz brak awansu w ładnym stylu, czy awans w kiepskim?

Z dwojga zlego wolalbym brak awansu w ladnym stylu.


Więc raczej nie ma sensu szukać powodów do wybrzydzania, a wręcz
przeciwnie - powodów z których można być zadowolonym.

No to awans jest tu chyba jedynym takim powodem. Bo styl, przeciwnicy
- to juz nie za bardzo. A gdyby bylo odpadniecie, ale w ladnym stylu -
to jest jakas nadzieja, jakies swiatelko w tunelu, ze nastepnym razem
bedzie lepiej. A tak, to na czym opierac swoje nadzieje, ze bedzie lepiej?

No chyba że ktoś jest zawodowym malkontentem i tylko narzekanie go rajcuje.

Tu chodzi o realizm, a nie bieganie od sciany do sciany.
Jak jest dobrze - trzeba pwoiedziec, ze jest dobrze. A jak jest
marnie, to trzeba powiedziec ze jest marnie.

Pozdrawiam,
Wojtek





Cavallino

Posted: 30 Sier 2010 11:02:51




Znaczy wybierasz brak awansu w ładnym stylu, czy awans w kiepskim?

Z dwojga zlego wolalbym brak awansu w ladnym stylu.

I mecze z Juve i Man City miałyby z tego tytułu przejść koło nosa?
No nie wierzę, Ty nie możesz być kibicem. ;-)



Więc raczej nie ma sensu szukać powodów do wybrzydzania, a wręcz
przeciwnie - powodów z których można być zadowolonym.

No to awans jest tu chyba jedynym takim powodem.

No właśnie.
Więc czemu tylko ja jestem zadowolony?
No nie - jeszcze kilku innych poważnych ludzi również.

A reszta co, lechożercy, czy polactwo?


No chyba że ktoś jest zawodowym malkontentem i tylko narzekanie go
rajcuje.

Tu chodzi o realizm, a nie bieganie od sciany do sciany.
Jak jest dobrze - trzeba pwoiedziec, ze jest dobrze. A jak jest
marnie, to trzeba powiedziec ze jest marnie.

Raczej jak jest dobrze, to warto coś znaleźć, żeby powiedzieć że jest źle.
Można tak narzekać do usranej śmierci że szklanka jest do połowy pusta,
tylko po co?





WOJSAL

Posted: 30 Sier 2010 11:12:33



Z dwojga zlego wolalbym brak awansu w ladnym stylu.

I mecze z Juve i Man City miałyby z tego tytułu przejść koło nosa?
No nie wierzę, Ty nie możesz być kibicem. ;-)


Tylko ze ladnie to mozna odpasc wlasnie z MC czy Juve. Nie mozna
ladnie odpasc ze Sparta P., Dnipro czy jakims Interem z drugiego konca
swiata :)



A reszta co, lechożercy, czy polactwo?


Ani jedno ani drugie. Tyle ze awans w marnym stylu nie daje
nadzieji na jutro. Mozna sie tym cieszyc dzisiaj i zadac sobie
pytanie: co jutro?


Raczej jak jest dobrze, to warto coś znaleźć, żeby powiedzieć że jest źle.
Można tak narzekać do usranej śmierci że szklanka jest do połowy pusta,
tylko po co?

Jesli ta szklanka ma cokolwiek, to nie wiecej niz 1/10 pojemnosci. I
wtedy mamy alterantywe: szklanka pelna do 1/10 czy pusta w 9/10?
;)

Pozdrawiam,
Wojtek






Cavallino

Posted: 30 Sier 2010 11:15:20



Z dwojga zlego wolalbym brak awansu w ladnym stylu.

I mecze z Juve i Man City miałyby z tego tytułu przejść koło nosa?
No nie wierzę, Ty nie możesz być kibicem. ;-)


Tylko ze ladnie to mozna odpasc wlasnie z MC czy Juve. Nie mozna
ladnie odpasc ze Sparta P., Dnipro

Jasne.
Tyle że lata 80-te 20 wieku już dawno minęły i rzeczywistość jest inna.

A reszta co, lechożercy, czy polactwo?


Ani jedno ani drugie.

Niestety - tak się nie da.
Albo jedno albo drugie.
W to, że ktoś nie wie na jakim świecie żyje, po prostu nie wierzę.

Raczej jak jest dobrze, to warto coś znaleźć, żeby powiedzieć że jest
źle.
Można tak narzekać do usranej śmierci że szklanka jest do połowy pusta,
tylko po co?

Jesli ta szklanka ma cokolwiek

Próżna gadka.
Pozostań sam w swojej nienawiści do wszystkiego co może komuś wyjść.
EOD





Przemek Budzyński

Posted: 30 Sier 2010 17:39:34





W przypadku Lecha-nieprawdziwa

dlatego, że bramkarz Azerów gorzej strzelał karne niż Kotor?




Cavallino

Posted: 30 Sier 2010 18:35:25





W przypadku Lecha-nieprawdziwa

dlatego, że bramkarz Azerów gorzej strzelał karne niż Kotor?


Czyli jednak jakaś przewaga jest. ;-)





JC

Posted: 31 Sier 2010 04:40:55



dlatego, że bramkarz Azerów gorzej strzelał karne niż Kotor?

Dlatego, że przegrali bezpośredni mecz. Tłumacz to sobie bramkarzem
Azerów, murawą, pechem, whatever-przegrali mecz, więc są gorsi.

pzdr
JC





<< . 1 . 2 . 3 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Kobieta - Domki Darłowo - japan phone card - Ścianki działowe - rolki - Meble kosmetyczne - powiadomienia sms