| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Piłka Nożna 2010 / Jagiellonia - Lech |
| Autor | Wiadomość |
| PB
|
Posted: 29 Sier 2010 19:20:36 Zieliński mocno pojechał na konferencji pomeczowej.... Ale w sumie to nie do końca ma rację. Kartki dla Arboledy ewidentne, najpierw wjazd od tyłu w nogi, a potem wyrżnięcie Grosickiego przedramieniem w szyję. Tyle tylko, że Kascelanowi wcześniej też się druga żółta należała. Notabene nie po raqz pierwszy ten zawodnik gra jak wariat i Probierz powinien coś z tym fantem zrobić, może jakaś wizyta u psychologa by się przydała. Swoją drogą to Mowlik i Arboleda zostali usunięci z boiska, ale go nie opuścili - ciekawe, czy będą jakieś dodatkowe kary finansowe za to. A mecz? Zwycięstwo Jagi zasłuzone, miała więcej sytuacji, w Lechu tym razem kompletnie rozczarował Rudnevs. Poziom ligi rośnie? To czemu pierwsze skrzypce grają w niej gwiazdy sprzed paru lat - FRankowski, Żewłakow, Niedzielan...przecież młodzi powinni ich zjadać..... |
| Cavallino
|
Posted: 29 Sier 2010 20:53:32 Zieliński mocno pojechał na konferencji pomeczowej....
Ale rację miał w 100%. Ten faul Kascelana, to nie tylko był na bezdyskusyjną żółtą, ale można się zastanowić nad bezpośrednią czerwienią. Inna sprawa, że Zieliński bardzo pomógł Lechowi przegrać ten mecz, tak samo mocno jak sędzia. Zmiany jakie robił i ich moment były zupełnie z czapy, podobnie jak wystawienie Kriwieca zamiast Kiełba, albo pozostawienie po czerwonej dla Arboledy Injaca w obronie, zamiast wpuszczenia Djurdjevica, jak już chciał grać 4 obrońcami, lub próba gra na dwóch napastników bez rozgrywającego, za to z dwoma defensywnymi. Pogubił się w tym meczu totalnie. Tak jak Wichniarek, który osłabia Lecha gdy wchodzi. Coraz bardziej też podejrzewam że pomyliłem się do 3Bamby. Obawiałem się tego meczu po czwartku i się okazało, że całkiem słusznie. Defensywne ustawienie, plus pomoc sędziego dla Jagi i mecz w plecy, całkiem zasłużenie zresztą. Kartki dla Arboledy ewidentne,
najpierw wjazd od tyłu w nogi Tam nie było żadnego wjazdu. Frankowski, stary spryciarz kładł się Arboledzie na nogi gdy tylko się do niego zbliżył od tyłu. Przyjrzyj się uważniej, jaki wjazd, gdy Arboleda stoi na ziemi na DWÓCH rozstawionych dość szeroko nogach? Tyle tylko, że Kascelanowi wcześniej też się druga żółta należała.
Ano właśnie. A wtedy Grosickiego na boisku by nie było, ataków Jagi w 10 raczej też nie za bardzo. Ta kartka (jej brak) miała decydujący wpływ na przebieg meczu. Reszta to tylko tego konsekwencja. A mecz? Zwycięstwo Jagi zasłuzone, miała więcej sytuacji, w Lechu tym
razem kompletnie rozczarował Rudnevs. Poziom ligi rośnie? To czemu pierwsze skrzypce grają w niej gwiazdy sprzed paru lat - FRankowski, Żewłakow, Niedzielan... Również dzięki nim rośnie. Poprzednio długo ich nie było, gdybyś nie pamiętał. Są w formie to grają, o pozostałych dwóch ciężko to powiedzieć. Wichniarek to nawet bardziej przeszkadza niż pomaga. |
| PB
|
Posted: 29 Sier 2010 21:14:50 Kartki dla Arboledy ewidentne,
najpierw wjazd od tyłu w nogi Tam nie było żadnego wjazdu. Frankowski, stary spryciarz kładł się Arboledzie na nogi gdy tylko się do niego zbliżył od tyłu. Przyjrzyj się uważniej, jaki wjazd, gdy Arboleda stoi na ziemi na DWÓCH rozstawionych dość szeroko nogach? to Ty popatrz uważnie na ten film. http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10,91668,8309648,Arboleda_wyrzucony_z_boiska_w_meczu_z_Jagiellonia_.html 30 sekunda i 34 sekunda filmu. EWIDENTNE uderzenie ____od tyłu____ w prawe udo Frankowskiego. Zresztą popatrz potem na reakcję Arboledy. On nie neguje faulu, on się awanturuje o żółtko, pokazując sędziemu jeden palec, pokazuje, że to było PIERWSZE takie przewinienie...... A Frankowski w ogóle go nie widział. |
| Cavallino
|
Posted: 29 Sier 2010 21:21:55 Kartki dla Arboledy ewidentne,
najpierw wjazd od tyłu w nogi Tam nie było żadnego wjazdu. Frankowski, stary spryciarz kładł się Arboledzie na nogi gdy tylko się do niego zbliżył od tyłu. Przyjrzyj się uważniej, jaki wjazd, gdy Arboleda stoi na ziemi na DWÓCH rozstawionych dość szeroko nogach? to Ty popatrz uważnie na ten film. http://ekstraklasa.tv/ekstraklasa/10,91668,8309648,Arboleda_wyrzucony_z_boiska_w_meczu_z_Jagiellonia_.html 30 sekunda i 34 sekunda filmu. EWIDENTNE uderzenie ____od tyłu____ w
prawe udo Frankowskiego. Uderzenie powodujące upadek? Nie - upadek to efekt symulki Franka i rzutu przez bark. Było jeszcze kilka takich. Czy faul? Pewnie tak, choć nawet w tym przypadku dyskusyjny. Ale kartka? W życiu. Zwłaszcza w konktekście zagrania Kascelana - wjazdu korami prosto w piszczel przeciwnika. Skoro za taki faul nic się nie należy, to za stuknięcie w udo tym bardziej. Zresztą popatrz potem na reakcję Arboledy. On
nie neguje faulu, on się awanturuje o żółtko I ma rację. Sędzia był bardzo wyczulony, ale tylko na faule Lecha. Jakoś Cionkowi wszystko uchodziło na sucho. A było o wiele brutalniejsze, jak zwykle. |
| PB
|
Posted: 30 Sier 2010 04:22:36 Uderzenie powodujące upadek?
Nie - upadek to efekt symulki Franka i rzutu przez bark. to jeszcze raz obejrzyj film :) Frankowski w momencie uderzenia stoi na ____jednej nodze___, drugą ma uniesioną. Idę o zakład, że też nie ustoisz i to bez zadnej symulki,, jask będziesz stał na lewej nodze i lekko przechylony w lewo, a ja podbiegne z tyłu i trzasnę Cię kolanem w prawe udo :) :). Czy faul? Pewnie tak, choć nawet w tym przypadku dyskusyjny. no, jednak z filmu wynika, że nie, byłó ewidentny kontakt nóg. Ale kartka?
W życiu. kartki nie daje się za faule brutalne w tym przypadku, tylko sędziowie mają obowiązek i wytyczne karania żółtką kartką ___każdego___ ataku na nogi od tyłu. Zresztą popatrz potem na reakcję Arboledy. On
nie neguje faulu, on się awanturuje o żółtko I ma rację. nie wyrywaj z laski swojej z kontekstu, ja pisalem o tym, co on pokazuje na palcu. Nie neguje faulu jako takiego, tylko pokazuje "jedyneczkę". |
| Cavallino
|
Posted: 30 Sier 2010 08:55:48 Czy faul?
Pewnie tak, choć nawet w tym przypadku dyskusyjny. no, jednak z filmu wynika, że nie, byłó ewidentny kontakt nóg.
Faul jakich wiele, Ale kartka?
W życiu. kartki nie daje się za faule brutalne w tym przypadku, tylko sędziowie
mają obowiązek i wytyczne karania żółtką kartką ___każdego___ ataku na nogi od tyłu. Jasne, tylko że to nie był żaden atak nawet. Co najwyżej spowodował jego upadek, ale ciężko sobie wyobrazić żeby zrobić to bardziej delikatnie. Zresztą popatrz potem na reakcję Arboledy. On
nie neguje faulu, on się awanturuje o żółtko I ma rację. nie wyrywaj z laski swojej z kontekstu, ja pisalem o tym, co on
pokazuje na palcu. Nie neguje faulu jako takiego, tylko pokazuje "jedyneczkę". No i co w związku z tym? Przecież ja to samo piszę. Przy poprzeczce którą sędzia ustawił faulem Kascelana, nie miał prawa dać żadnemu lechicie kartki w tym meczu. Zrobił inaczej - bo tak chciał zrobić. Gospodarskie sędziowanie - to wszystko. |
| Fidelio
|
Posted: 30 Sier 2010 16:25:08 Zieliński mocno pojechał na konferencji pomeczowej....
Ale rację miał w 100%. Ten faul Kascelana, to nie tylko był na bezdyskusyjną żółtą, ale można się zastanowić nad bezpośrednią czerwienią. Inna sprawa, że Zieliński bardzo pomógł Lechowi przegrać ten mecz, tak samo mocno jak sędzia. Nadal uważasz, że Probierz jest gorszy od Zielińskiego :-)? |
| Przemek Budzyński
|
Posted: 30 Sier 2010 17:37:58 Przy poprzeczce którą sędzia ustawił faulem Kascelana, nie miał prawa dać żadnemu lechicie kartki w tym meczu. ty rozpatrujesz to tak: skoro nie dał Kascelanowi, nie powinien dać Arboledzie. Ja: skoro dał Arboledzie, powinien dać Kascelanowi. Niby to samo, ale moje ujęcie jest chyba jednak bliższe przepisom gry w piłkę :). Niewątpliwie zgadzamy się co do tego, że sędzia sędziował kiepsko. |
| Cavallino
|
Posted: 30 Sier 2010 18:31:48 Zieliński mocno pojechał na konferencji pomeczowej.... Ale rację miał w 100%. Ten faul Kascelana, to nie tylko był na bezdyskusyjną żółtą, ale można się zastanowić nad bezpośrednią czerwienią. Inna sprawa, że Zieliński bardzo pomógł Lechowi przegrać ten mecz, tak samo mocno jak sędzia. Nadal uważasz, że Probierz jest gorszy od Zielińskiego :-)? Po pierwsze - nigdy tak nie uważałem. Po drugie - przeszłość Zielińskiego nie była gorsza niż Probierza, więc nie ma automatyzmu, że Probierzowi udałoby się coś więcej niż Zielińskiemu w Lechu. Jeśli pytasz czy chciałbym zaryzykować, ale za to widzieć grę ofensywną - po namyśle muszę odpowiedzieć twierdząco. Zwłaszcza przed kolejnym startem w pucharach jakaś zmiana będzie musiala być. No chyba że nasz wuefista zadziwi świat i wyjdzie z tej grupy LE. ;-) |
| Cavallino
|
Posted: 30 Sier 2010 18:35:04 Przy poprzeczce którą sędzia ustawił faulem Kascelana, nie miał prawa dać żadnemu lechicie kartki w tym meczu. ty rozpatrujesz to tak: skoro nie dał Kascelanowi, nie powinien dać Arboledzie. Ja: skoro dał Arboledzie, powinien dać Kascelanowi. Powinno być "tym bardziej powinien dać Kascelanowi". Na to samo wychodzi. Niby to samo, ale moje ujęcie jest chyba jednak bliższe przepisom gry w piłkę :). Nie bardzo. Poprzez "atak z tyłu" należy rozumieć coś w stylu popisu Rachwała z ostatniego meczu, a nie zupełnie niegroźne stuknięcie udem (czy tam kolanem) w udo, nawet jeśli rezultatem jest wywrotka stukniętego. Niewątpliwie zgadzamy się co do tego, że sędzia sędziował kiepsko.
A ja się z tym nie zgadzam, wcale tak źle nie sędziował. Zawalił za to dwie,trzy konkretne sytuacje, co zaważyło na przebiegu, a więc pewnie i wyniku meczu. Moim zdaniem celowo tzn. po gospodarsku. |
| Fidelio
|
Posted: 30 Sier 2010 20:03:14 Zieliński mocno pojechał na konferencji pomeczowej.... Ale rację miał w 100%. Ten faul Kascelana, to nie tylko był na bezdyskusyjną żółtą, ale można się zastanowić nad bezpośrednią czerwienią. Inna sprawa, że Zieliński bardzo pomógł Lechowi przegrać ten mecz, tak samo mocno jak sędzia. Nadal uważasz, że Probierz jest gorszy od Zielińskiego :-)? W dyskusji na temat najlepszy trener dla Lecha przedstawiłem Probierza jako najlepszą kandydaturę z polskich trenerów, stwierdziłeś że byłby gorszy od Zielińskiego. Nie pamiętasz? |
| Cavallino
|
Posted: 30 Sier 2010 21:29:48 W dyskusji na temat najlepszy trener dla Lecha przedstawiłem Probierza
jako najlepszą kandydaturę z polskich trenerów, stwierdziłeś że byłby gorszy od Zielińskiego. Nie pamiętasz? Nie - to Ty nie pamiętasz co stwierdziłem. A po prostu rzuciłem w Ciebie Twoimi zarzutami wobec Zielińskiego. |
| Przemek Budzyński
|
Posted: 31 Sier 2010 14:58:02 Poprzez "atak z tyłu" należy rozumieć coś w stylu popisu Rachwała z
ostatniego meczu, a nie zupełnie niegroźne stuknięcie udem (czy tam kolanem) w udo, nawet jeśli rezultatem jest wywrotka stukniętego. na ten temat nic w przepisach nie ma, atak z tyłu na nogi to po prostu atak z tyłu na nogi. |
| Fidelio
|
Posted: 31 Sier 2010 15:01:37 W dyskusji na temat najlepszy trener dla Lecha przedstawiłem Probierza
jako najlepszą kandydaturę z polskich trenerów, stwierdziłeś że byłby gorszy od Zielińskiego. Nie pamiętasz? Nie - to Ty nie pamiętasz co stwierdziłem. A po prostu rzuciłem w Ciebie Twoimi zarzutami wobec Zielińskiego. Główny zarzut wobec Zielińskiego to zbyt bojaźliwa taktyka zwłaszcza w pucharach, Probierz prezentuje przecież coś dokładnie odwrotnego. |
| Cavallino
|
Posted: 31 Sier 2010 15:57:36 Poprzez "atak z tyłu" należy rozumieć coś w stylu popisu Rachwała z
ostatniego meczu, a nie zupełnie niegroźne stuknięcie udem (czy tam kolanem) w udo, nawet jeśli rezultatem jest wywrotka stukniętego. na ten temat nic w przepisach nie ma, atak z tyłu na nogi to po prostu atak z tyłu na nogi. Atak owszem, ale to nie znaczy że każde zetknięcie obrońcy z napastnikiem jest atakiem. |
| Cavallino
|
Posted: 31 Sier 2010 15:58:31 W dyskusji na temat najlepszy trener dla Lecha przedstawiłem Probierza jako najlepszą kandydaturę z polskich trenerów, stwierdziłeś że byłby gorszy od Zielińskiego. Nie pamiętasz? Nie - to Ty nie pamiętasz co stwierdziłem. A po prostu rzuciłem w Ciebie Twoimi zarzutami wobec Zielińskiego. Główny zarzut wobec Zielińskiego Nie wiem co teraz sobie uznajesz za główne i średnio mnie to interesuje. Zobacz co Ci wtedy odpowiedziałem i pomyśl, czy takiego zarzutu nie wysuwałeś. |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |