sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Nurkowanie 2005 / Sprostowanie
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
in for

Posted: 11 Sier 2005 11:46:51




Chochlik drukarski poplątał w Magazynie Nurkowanie na stronie 7, w prawym
dolnym rogu miejsce, w którym będziemy poszukiwali CrazySkarbów, 20 i 21
sierpnia br.

Oczywiście będzie to w Wilkasach, szczegóły - tel. (022)833-33-50, gg 4329611,
skype: cn-crazy-shark

Pozdr.,

i.




Mariusz

Posted: 11 Sier 2005 20:02:45




Chochlik drukarski poplątał w Magazynie Nurkowanie na stronie 7, w prawym
dolnym rogu miejsce, w którym będziemy poszukiwali CrazySkarbów, 20 i 21
sierpnia br.
Oczywiście będzie to w Wilkasach, szczegóły - tel. (022)833-33-50, gg
4329611, skype: cn-crazy-shark
Pozdr.,

M A R K E T !





in for

Posted: 30 Paź 2006 07:12:10




21 m, EAN 50 mówisz . . . /ciach/

. . . fakt, że nie zapytałem o TLEN, nie zmienia ciężaru postawionych tu pytań.

Rodzi natomiast kolejne. . .

in_for




::divetomek::

Posted: 30 Paź 2006 08:32:28




. . . fakt, że nie zapytałem o TLEN, nie zmienia ciężaru postawionych tu pytań.

Rodzi natomiast kolejne. . .

Jak to się stało, że partner pominął przystanki i dlatego znalazł się w

komorze "leczniczo" a Poręba tylko "profilaktycznie" ?

To znaczy, że Poręba nic nie pominął ? Jak to możliwe że będąc razem
partner nie robił przystanków a Poręba robił albo partner robił takie
jak Poręba ale mieli różne profile ?






Konrad Dubiel

Posted: 30 Paź 2006 08:35:26



Jak to się stało, że partner pominął przystanki i dlatego znalazł się w
komorze "leczniczo" a Poręba tylko "profilaktycznie" ?

Czytaj uważnie. Przecież Paweł napisał, że nie miał żadnych
objawów DCS, a parner miał.

To znaczy, że Poręba nic nie pominął ? Jak to możliwe że będąc razem
partner nie robił przystanków a Poręba robił albo partner robił takie
jak Poręba ale mieli różne profile ?

Ktoś złośliwy mógłby napisać: złego diabli nie biorą ;-)




Scaner

Posted: 30 Paź 2006 08:39:10



. . . fakt, że nie zapytałem o TLEN, nie zmienia ciężaru postawionych tu pytań.

Rodzi natomiast kolejne. . .

Jak to się stało, że partner pominął przystanki i dlatego znalazł się w

komorze "leczniczo" a Poręba tylko "profilaktycznie" ?

To znaczy, że Poręba nic nie pominął ? Jak to możliwe że będąc razem
partner nie robił przystanków a Poręba robił albo partner robił takie
jak Poręba ale mieli różne profile ?

Dlatego uwazam ze nie powinno sie nic pisac na temat wypadkow na sekcie
bo statystyka mowi ze 80% Polakow nie potrafi nawet dziennika TV
zrozumiec a co dopiero tekst pisany w niecie? Facet jestes ociezaly
umyslowo wiec wydrukuj sobie to co napisal PP i swroc sie do kogos
moadrzejszego zeby ci przeczytal i wytlumaczyl co autor przekazal w
swoim tekscie.


pozdro scaner




Tomek Sienicki

Posted: 30 Paź 2006 08:46:43




Facet jestes ociezaly
umyslowo wiec wydrukuj sobie to co napisal PP i swroc sie do kogos
moadrzejszego zeby ci przeczytal i wytlumaczyl co autor przekazal w
swoim tekscie.


Twój optymizm i wiara są niczym nie uzasadnione. To się nie uda.

--
Tomek Sienicki




::divetomek::

Posted: 30 Paź 2006 09:32:26



Facet jestes ociezaly
umyslowo wiec wydrukuj sobie to co napisal PP i swroc sie do kogos
moadrzejszego zeby ci przeczytal i wytlumaczyl co autor przekazal w
swoim tekscie.

Widać mój skrót myślowy jest nie do ogarnięcia dla ciebie facet...
Jak nie umiesz uważnie przeczytać kilku zdań to sieć cicho albo udaj się
zgodnie ze swoją radą do kogoś mądrzejszego żeby ci wytłumaczył.




::divetomek::

Posted: 30 Paź 2006 09:32:58




Czytaj uważnie. Przecież Paweł napisał, że nie miał żadnych
objawów DCS, a parner miał.

To co on jest robocop ?




Konrad Dubiel

Posted: 30 Paź 2006 09:38:35



To co on jest robocop ?

Robocop przy Pawle to cienki bolek. Nie wiedziałeś?
;-)




[DiveZone.PL] Karol Susicki

Posted: 30 Paź 2006 09:39:43





Czytaj uważnie. Przecież Paweł napisał, że nie miał żadnych
objawów DCS, a parner miał.

To co on jest robocop ?


Robili te same profile, jeden miał lekkie objawy DCS a drugi nie. Nic
specjalnie dziwnego.




Tomek Sienicki

Posted: 30 Paź 2006 09:40:38





Czytaj uważnie. Przecież Paweł napisał, że nie miał żadnych
objawów DCS, a parner miał.

To co on jest robocop ?


I sądzisz, że taka sytuacja nie może mieć miejsca?

--
Tomek Sienicki




Jan Werbiński

Posted: 30 Paź 2006 09:57:23




Czytaj uważnie. Przecież Paweł napisał, że nie miał żadnych
objawów DCS, a parner miał.

To co on jest robocop ?

Każdy organizm jest inny i jednego połamie, a drugi nawet nie poczuje. Na
kursie P1 uczą takich rzeczy, nie wiem czy na OWD również.
Partner miał o ile zrozumiałem podejrzenie, a nie wyraźne objawy. Chyba że
nie doczytałem./




nuroslaw

Posted: 30 Paź 2006 10:26:23




. . . fakt, że nie zapytałem o TLEN, nie zmienia ciężaru postawionych tu
pytań.


Rodzi natomiast kolejne. . .

Jak to się stało, że partner pominął przystanki i dlatego znalazł się w
komorze "leczniczo" a Poręba tylko "profilaktycznie" ?

to bardzo proste. Partner uległ wypadkowi - wypadek- leczenie

Paweł udzielił "pierwszej pomocy" - w wyniku czego zastosowano profilaktykę.

przypuszczam że czasy pobytu w komorze i stopień sprężania mieli jeśli nie
identyczny to zbliżony. Tylko tam było leczniczo, a u Pawła profilaktycznie

pozdr. Nuroslaw




::divetomek::

Posted: 30 Paź 2006 10:31:12




Każdy organizm jest inny i jednego połamie, a drugi nawet nie poczuje. Na
kursie P1 uczą takich rzeczy, nie wiem czy na OWD również.
Partner miał o ile zrozumiałem podejrzenie, a nie wyraźne objawy. Chyba że
nie doczytałem./

Nie ma takiej opcji, że jednego połamie a drugi nie poczuje.
Chyba, że robocop.
Jeśli w sumie nic się nie stało bo jeden miał lekkie objawy drugi
profilaktycznie do komory trafił pomimo pominiętych przystanków to nie
ma o czym mówić. W sumie zmarnowali benzyne.





nuroslaw

Posted: 30 Paź 2006 10:33:24




Jak to się stało, że partner pominął przystanki i dlatego znalazł się w
komorze "leczniczo" a Poręba tylko "profilaktycznie" ?

--
a poza tym, to pytanie chyba należy się lekarzowi niż PP.



pozdr. Nuroslaw




Borszczuk

Posted: 30 Paź 2006 10:45:39




Nie ma takiej opcji, że jednego połamie a drugi nie poczuje.

Jakas nowa teoria? Cos ze smokiem wawelskim moze? Jesli nie,
to zwrot do poznania na dzis: "uwarunkowania osobnicze".

Jeśli w sumie nic się nie stało bo jeden miał lekkie objawy drugi
profilaktycznie do komory trafił pomimo pominiętych przystanków to nie
ma o czym mówić. W sumie zmarnowali benzyne.

Moze maja instalacje na gaz.




Jan Werbiński

Posted: 30 Paź 2006 11:33:11



Nie ma takiej opcji, że jednego połamie a drugi nie poczuje.
Chyba, że robocop.

W swojej pracy doktorskiej pominąłeś ten temat.

Jeśli w sumie nic się nie stało bo jeden miał lekkie objawy drugi
profilaktycznie do komory trafił pomimo pominiętych przystanków to nie
ma o czym mówić. W sumie zmarnowali benzyne.


W komorze jest fajnie - narkoza, efekt kaczora Donalda. Może chciał sobie
pogadać z kolegą i się pośmiać?




b2

Posted: 30 Paź 2006 14:59:10





Czytaj uważnie. Przecież Paweł napisał, że nie miał żadnych
objawów DCS, a parner miał.

To co on jest robocop ?

jak widać nie pomylił - tak jak partnur - flach z mieszankami, a od tego
się cała akcja zaczęła




Sebastian Dobrowolski

Posted: 30 Paź 2006 15:36:29





Nie ma takiej opcji, że jednego połamie a drugi nie poczuje.


Brednie.




Włodzimierz Kołacz

Posted: 30 Paź 2006 22:04:42





Każdy organizm jest inny i jednego połamie, a drugi nawet nie poczuje. Na
kursie P1 uczą takich rzeczy, nie wiem czy na OWD również.
Partner miał o ile zrozumiałem podejrzenie, a nie wyraźne objawy. Chyba
że
nie doczytałem./

Nie ma takiej opcji, że jednego połamie a drugi nie poczuje.
Chyba, że robocop.
Jeśli w sumie nic się nie stało bo jeden miał lekkie objawy drugi
profilaktycznie do komory trafił pomimo pominiętych przystanków to nie
ma o czym mówić. W sumie zmarnowali benzyne.


Jest taka opcja.
Chyba nie zdajesz sobie sprawy jak wielka rozbieżność jest w osobniczej
odporności na pojawienie się DCS. Np. testy naukowe symulacji nurkowń
dekompresyjnych w komorze na 60 m. Jedna z kilku osób nabawiła sie DCS z
rokowaniem poważnym. Mimo że wszystko było dobrze przeliczone. Szybkie
leczenie w tej samej komorze i sytuacja całkowicie opanowana u niego.
Chłopisko silne młode duże i sporo nurkujące. Reszta nic!!! czyści jak po
praniu w vizirze. Albo badawcze nurkowanie królika na 50 m w celu wywołania
DCS (czasu już nie pamiętam ale liczony w godzinach). Królica Antonina bez
najmniejszych objawów przeżyła eksperyment. Głupia zabawa "chłopców" z kotem
i komorą deco. Sprężono kota na 100 m /kilkanaście minut. Następnie
specjalnym zaworem bardzo szybko spuszczono gaz z komory. Kot przeżył bez
istotnych problemów. Starczy? Nie trzeba być robocopem by nie wpaść w DCS.
To zupełnie normalna sprawa.
Pozdrawiam Włodek






::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 09:05:15



Nie ma takiej możliwości, że jak cytuję "jednego połamie a drugi nic nie
poczuje". Zachęcam do lektury dr Krzyżaka zamiast opisywać eksperymenty
na kotach. Bynajmniej nie chodzi o to, że ktoś kiedyś przeżył upadek z
10 piętra bo był osobniczo "twardszy" niż cała reszta która nie przeżyła.




Jan Werbiński

Posted: 31 Paź 2006 09:18:25



Nie ma takiej możliwości, że jak cytuję "jednego połamie a drugi nic nie
poczuje". Zachęcam do lektury dr Krzyżaka zamiast opisywać eksperymenty
na kotach. Bynajmniej nie chodzi o to, że ktoś kiedyś przeżył upadek z
10 piętra bo był osobniczo "twardszy" niż cała reszta która nie przeżyła.



Nie dziwię się Twojej kiepskiej wiedzy. Przecież jesteś z PADI. Nawciskali
Ci pierdół do tego pustego łba i teraz ci fermentuje. Zadzwoń sobie do
instytutu do Gdyni i spytaj się, wiesz kogo, co jest możliwe.

Fajnie, że się wypowiedziałeś w tej kwestii, ponieważ jednoznacznie
potwierdziłeś to, co do tej pory było tylko przypuszczeniem.




nuroslaw

Posted: 31 Paź 2006 09:16:16



Nie ma takiej możliwości, że jak cytuję "jednego połamie a drugi nic nie
poczuje". Zachęcam do lektury dr Krzyżaka zamiast opisywać eksperymenty
na kotach. Bynajmniej nie chodzi o to, że ktoś kiedyś przeżył upadek z
10 piętra bo był osobniczo "twardszy" niż cała reszta która nie przeżyła.

chyba cosik problemy z czytaniem z zrozumieniem się znów kłaniają. Nie po to
robi się szczegółowe badania dla pewnej grupy ludzi, którzy latają/nurkują
szybciej/głębiej/wyżej wykonując przy tym ewolucje/ekspozycje niedostępne dla
przeciętnego pilota/nurka. Wszelkie tabele wchodzące w użytek do "cywila" mają
nagle zwiększone poziomy bezpieczeństwa, i pomimo to okazuje się że z jakiś
powodów (zmęczenie, leki, stres, wychłodzenie organizmu itp) stają się mniej
odporni i załapią co nie co :(.
Poczytaj co zwiększe ryzyko wystąpienia DCS i zrozum że dwie osoby nurkujące
razem mogą różnić się pod tym względem i to znacznie.

pozdr. Nuroslaw





Jan Werbiński

Posted: 31 Paź 2006 09:25:38




chyba cosik problemy z czytaniem z zrozumieniem się znów kłaniają. Nie po

to
robi się szczegółowe badania dla pewnej grupy ludzi, którzy latają/nurkują
szybciej/głębiej/wyżej wykonując przy tym ewolucje/ekspozycje niedostępne
dla
przeciętnego pilota/nurka. Wszelkie tabele wchodzące w użytek do "cywila"
mają
nagle zwiększone poziomy bezpieczeństwa, i pomimo to okazuje się że z
jakiś
powodów (zmęczenie, leki, stres, wychłodzenie organizmu itp) stają się
mniej
odporni i załapią co nie co :(.
Poczytaj co zwiększe ryzyko wystąpienia DCS i zrozum że dwie osoby
nurkujące
razem mogą różnić się pod tym względem i to znacznie.


Divetomek to jakiś troll nawiedzony, co zrobił OWD+AOWD w weekend i szpanuje
na bloku. Ostatnio przeczytał jedną książkę i doznał olśnienia. Pewnie
zakleił sobie szyby w maluchu wielką naklejką "extreme diver" albo coś w
tym stylu. Ofiara eksperymentów marketingowych PADI.




::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 09:34:59




Poczytaj co zwiększe ryzyko wystąpienia DCS i zrozum że dwie osoby nurkujące
razem mogą różnić się pod tym względem i to znacznie.

Luz... Dwie osoby nurkujące razem mogą się różnić pod względem większego

lub mniejszego prawdopodobieństwa wystąpienia DCS natomiast nie mogą się
różnić aż tak, że jednego łamie a drugi nic nie poczuje.




Scaner

Posted: 31 Paź 2006 09:37:27




Divetomek to jakiś troll nawiedzony, co zrobił OWD+AOWD w weekend i szpanuje
na bloku. Ostatnio przeczytał jedną książkę i doznał olśnienia. Pewnie
zakleił sobie szyby w maluchu wielką naklejką "extreme diver" albo coś w
tym stylu. Ofiara eksperymentów marketingowych PADI.

I znów oplułem sobie monitor przez Ciebie :-)


pozdro scaner




::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 09:40:25



Dnia 2006-10-31 10:25, Użytkownik Jan Werbiński napisał:
chyba cosik problemy z czytaniem z zrozumieniem się znów kłaniają. Nie po
to
robi się szczegółowe badania dla pewnej grupy ludzi, którzy latają/nurkują
szybciej/głębiej/wyżej wykonując przy tym ewolucje/ekspozycje niedostępne
dla
przeciętnego pilota/nurka. Wszelkie tabele wchodzące w użytek do "cywila"
mają
nagle zwiększone poziomy bezpieczeństwa, i pomimo to okazuje się że z
jakiś
powodów (zmęczenie, leki, stres, wychłodzenie organizmu itp) stają się
mniej
odporni i załapią co nie co :(.
Poczytaj co zwiększe ryzyko wystąpienia DCS i zrozum że dwie osoby
nurkujące
razem mogą różnić się pod tym względem i to znacznie.


Divetomek to jakiś troll nawiedzony, co zrobił OWD+AOWD w weekend i szpanuje
na bloku. Ostatnio przeczytał jedną książkę i doznał olśnienia. Pewnie
zakleił sobie szyby w maluchu wielką naklejką "extreme diver" albo coś w
tym stylu. Ofiara eksperymentów marketingowych PADI.


Widzę, że kolegę coś gryzie. Tak to jest jak trzeba "jedynie słuszny
świat przewartościować". Prawda jest taka, że kolega popełnił fatalny
błąd i nie był z PADI. Drugi być może uratował mu życie. Przynajmniej
tak zeznaje. W kontekście wszystkich wypowiedzi Poręby nie dziwię się,
że tak to przedstawił. Tobie nie pozostaje nic innego jak przyklaskiwać
koledze bo nie stać cie na obiektywizm.




Lukasz Lechowicz

Posted: 31 Paź 2006 10:00:23




Poczytaj co zwiększe ryzyko wystąpienia DCS i zrozum że dwie osoby nurkujące
razem mogą różnić się pod tym względem i to znacznie.


Luz... Dwie osoby nurkujące razem mogą się różnić pod względem większego
lub mniejszego prawdopodobieństwa wystąpienia DCS natomiast nie mogą się
różnić aż tak, że jednego łamie a drugi nic nie poczuje.
moge Cie zapewnic ze moga ...


Pzdr
Luc




[DiveZone.PL] Karol Susicki

Posted: 31 Paź 2006 10:01:40




Poczytaj co zwiększe ryzyko wystąpienia DCS i zrozum że dwie osoby
nurkujące
razem mogą różnić się pod tym względem i to znacznie.

Luz... Dwie osoby nurkujące razem mogą się różnić pod względem większego

lub mniejszego prawdopodobieństwa wystąpienia DCS natomiast nie mogą się
różnić aż tak, że jednego łamie a drugi nic nie poczuje.

Mogą. I to nie jest wiedza z książek.




. 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Smieszne filmy - tynki akustyczne - cięcie laserem rur - hurtownia okularów - Present Simple - auto części - Ares