sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Nurkowanie 2005 / Sprostowanie
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 10:06:02



Dnia 2006-10-31 11:01, Użytkownik [DiveZone.PL] Karol Susicki napisał:
Poczytaj co zwiększe ryzyko wystąpienia DCS i zrozum że dwie osoby
nurkujące
razem mogą różnić się pod tym względem i to znacznie.

Luz... Dwie osoby nurkujące razem mogą się różnić pod względem większego
lub mniejszego prawdopodobieństwa wystąpienia DCS natomiast nie mogą się
różnić aż tak, że jednego łamie a drugi nic nie poczuje.

Mogą. I to nie jest wiedza z książek.

A co wiedza z książek jest gorsza od wiedzy z nieksiążek ?




[DiveZone.PL] Karol Susicki

Posted: 31 Paź 2006 10:10:58




Dnia 2006-10-31 11:01, Użytkownik [DiveZone.PL] Karol Susicki napisał:
Poczytaj co zwiększe ryzyko wystąpienia DCS i zrozum że dwie osoby
nurkujące
razem mogą różnić się pod tym względem i to znacznie.

Luz... Dwie osoby nurkujące razem mogą się różnić pod względem większego
lub mniejszego prawdopodobieństwa wystąpienia DCS natomiast nie mogą się
różnić aż tak, że jednego łamie a drugi nic nie poczuje.

Mogą. I to nie jest wiedza z książek.

A co wiedza z książek jest gorsza od wiedzy z nieksiążek ?


Książki trzeba umieć czytać ze zrozumieniem :) Akurat w tym przypadku znam 2
sytuacje w których to miało miejsce. Ty piszesz, że nie może to zaistnieć -
czym to podpierasz? Wiedzą z książek (podaj źródło) czy wiedzą z życia? A
może niewiedzą?




::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 10:13:49





Książki trzeba umieć czytać ze zrozumieniem :) Akurat w tym przypadku znam 2

sytuacje w których to miało miejsce. Ty piszesz, że nie może to zaistnieć -
czym to podpierasz? Wiedzą z książek (podaj źródło) czy wiedzą z życia? A
może niewiedzą?

Ja podpieram to wiedzą z książek wiedzą z życia i niewiedzą a to w sumie
trochę więcej niż tylko wiedza z życia.





Jan Werbiński

Posted: 31 Paź 2006 10:20:12





Książki trzeba umieć czytać ze zrozumieniem :) Akurat w tym przypadku
znam 2
sytuacje w których to miało miejsce. Ty piszesz, że nie może to
zaistnieć -
czym to podpierasz? Wiedzą z książek (podaj źródło) czy wiedzą z życia? A
może niewiedzą?

Ja podpieram to wiedzą z książek wiedzą z życia i niewiedzą a to w sumie
trochę więcej niż tylko wiedza z życia.


Popierasz także niewiedzą?




Jan Werbiński

Posted: 31 Paź 2006 10:27:00




Poczytaj co zwiększe ryzyko wystąpienia DCS i zrozum że dwie osoby
nurkujące
razem mogą różnić się pod tym względem i to znacznie.

Luz... Dwie osoby nurkujące razem mogą się różnić pod względem większego

lub mniejszego prawdopodobieństwa wystąpienia DCS natomiast nie mogą się
różnić aż tak, że jednego łamie a drugi nic nie poczuje.

Mogą. Przeczytaj raporty wypadków np brytyjskie, przypadki i teoria
opisywane na kursie patofizjologii.




[DiveZone.PL] Karol Susicki

Posted: 31 Paź 2006 10:27:27






Książki trzeba umieć czytać ze zrozumieniem :) Akurat w tym przypadku
znam 2
sytuacje w których to miało miejsce. Ty piszesz, że nie może to
zaistnieć -
czym to podpierasz? Wiedzą z książek (podaj źródło) czy wiedzą z życia? A
może niewiedzą?

Ja podpieram to wiedzą z książek wiedzą z życia i niewiedzą a to w sumie
trochę więcej niż tylko wiedza z życia.

To pokaż mi gdzie jest napisane coś co potwierdza twoją tezę (książka) , bo
przykład (życie), że nurkujący razem dostali lub nie dostali DCS jeszcze nie
pozwala na rozciągnięcie twojej tezy na całą populację?

Ja znam dwa przypadki gdzie nurkowie o tym samym profilu mieli różne objawy
DCS a raczej jeden miał a drugi nie.




::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 10:30:18



Dnia 2006-10-31 11:27, Użytkownik [DiveZone.PL] Karol Susicki napisał:
Książki trzeba umieć czytać ze zrozumieniem :) Akurat w tym przypadku
znam 2
sytuacje w których to miało miejsce. Ty piszesz, że nie może to
zaistnieć -
czym to podpierasz? Wiedzą z książek (podaj źródło) czy wiedzą z życia? A
może niewiedzą?
Ja podpieram to wiedzą z książek wiedzą z życia i niewiedzą a to w sumie
trochę więcej niż tylko wiedza z życia.

To pokaż mi gdzie jest napisane coś co potwierdza twoją tezę (książka) , bo
przykład (życie), że nurkujący razem dostali lub nie dostali DCS jeszcze nie
pozwala na rozciągnięcie twojej tezy na całą populację?

Ja znam dwa przypadki gdzie nurkowie o tym samym profilu mieli różne objawy
DCS a raczej jeden miał a drugi nie.

Uściślijmy to żeby nie było niedomówień.
Jednego połamało a durgi nic nie odczuł ?
O takim przypadku piszesz ?




::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 10:32:38



Dnia 2006-10-31 11:27, Użytkownik Jan Werbiński napisał:
Poczytaj co zwiększe ryzyko wystąpienia DCS i zrozum że dwie osoby
nurkujące
razem mogą różnić się pod tym względem i to znacznie.

Luz... Dwie osoby nurkujące razem mogą się różnić pod względem większego
lub mniejszego prawdopodobieństwa wystąpienia DCS natomiast nie mogą się
różnić aż tak, że jednego łamie a drugi nic nie poczuje.

Mogą. Przeczytaj raporty wypadków np brytyjskie, przypadki i teoria
opisywane na kursie patofizjologii.

Chętnie przyznam ci rację. Zanim to zrobię podeślij link lub napisz w
jakiej książce są opisane przypadki jak "jednego połamało a drugi nic
nie poczuł"




[DiveZone.PL] Karol Susicki

Posted: 31 Paź 2006 10:33:39




Uściślijmy to żeby nie było niedomówień.
Jednego połamało a durgi nic nie odczuł ?
O takim przypadku piszesz ?
Dokładnie o takim piszę. Jeden nurek z bardzo wyraźnymi objawami DCS I

stopnia a drugi bez objawów. Dokładnie o dwóch znanych mi przypadkach
osobiście i będzie do tego z kilkadziesiąt opisanych w książkach i w
internecie.
Biorąc pod uwagę różnice osobnicze+stan organizmu na konkrenty dzień nie ma
w tym nic dziwnego.




::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 10:40:54



Dnia 2006-10-31 11:33, Użytkownik [DiveZone.PL] Karol Susicki napisał:
Uściślijmy to żeby nie było niedomówień.
Jednego połamało a durgi nic nie odczuł ?
O takim przypadku piszesz ?
Dokładnie o takim piszę. Jeden nurek z bardzo wyraźnymi objawami DCS I

stopnia a drugi bez objawów. Dokładnie o dwóch znanych mi przypadkach
osobiście i będzie do tego z kilkadziesiąt opisanych w książkach i w
internecie.
Biorąc pod uwagę różnice osobnicze+stan organizmu na konkrenty dzień nie ma
w tym nic dziwnego.

Po pierwsze primo:
Czy bardzo wyraźne objawy DCS I = połamało ?

Po drugie primo ultimo:
Czy brak objawów = nic nie poczuł ?

Mam wrażenie, że ja o gruszkach a ty o pietruszce.




Jan Werbiński

Posted: 31 Paź 2006 10:41:50




Chętnie przyznam ci rację. Zanim to zrobię podeślij link lub napisz w
jakiej książce są opisane przypadki jak "jednego połamało a drugi nic
nie poczuł"

http://www.chime.ucl.ac.uk/~rmhiajp/diving/ndcrephf.htm
http://www.bsac.org/techserv/increp05/intro.htm




::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 10:47:03





Który wg ciebie opisuje "jednego połamało drugi nic nie poczuł" ?
Jak możesz wklej do posta.




::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 10:51:43





http://www.chime.ucl.ac.uk/~rmhiajp/diving/ndcrephf.htm
http://www.bsac.org/techserv/increp05/intro.htm

Mało tego bo czuję, że odbiegliśmy nieco od tematu wypadku w którym

uczestniczył Poręba "jako ratownik". Pokaż mi adekwatny przypadek to
tego o którym tu piszemy. Nurkowanie na 50m, otoks, pominiete przystanki
i jednego połamało a drugi "spoko loko".




[DiveZone.PL] Karol Susicki

Posted: 31 Paź 2006 10:52:52




Po pierwsze primo:
Czy bardzo wyraźne objawy DCS I = połamało ?
Co to znaczy połamało? Jeśli chodzi ci o objawy stawowe DCS I to w jednym

przypadku tak w drugim bardzo silne skórne.

Po drugie primo ultimo:
Czy brak objawów = nic nie poczuł ?
Tak dokładnie, nic nie poczuł (a jeszcze w jakim sensie miał poczuć?).


Mam wrażenie, że ja o gruszkach a ty o pietruszce.
Niedokładnie. Ja o czymś o czym mam jako takie pojęcie a ty żadne.





::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 11:02:06



Dnia 2006-10-31 11:52, Użytkownik [DiveZone.PL] Karol Susicki napisał:
Po pierwsze primo:
Czy bardzo wyraźne objawy DCS I = połamało ?
Co to znaczy połamało? Jeśli chodzi ci o objawy stawowe DCS I to w jednym

przypadku tak w drugim bardzo silne skórne.

Po drugie primo ultimo:
Czy brak objawów = nic nie poczuł ?
Tak dokładnie, nic nie poczuł (a jeszcze w jakim sensie miał poczuć?).


Mam wrażenie, że ja o gruszkach a ty o pietruszce.
Niedokładnie. Ja o czymś o czym mam jako takie pojęcie a ty żadne.


Czytaj wątek ze zrozumieniem. To nie są moje słowa tylko kolegi co liże
tyłek Porębie. Dlatego się czepiam. Rozumiem znaczenie słowa połamać jak
i nic nie poczuć w przeciwieństwie jak widać do ciebie.
Pojęcie może masz ale najpierw musisz zrozumieć co jest napisane a potem
klakierować razem z kolegami.




[DiveZone.PL] Karol Susicki

Posted: 31 Paź 2006 11:16:30




Dnia 2006-10-31 11:52, Użytkownik [DiveZone.PL] Karol Susicki napisał:
Po pierwsze primo:
Czy bardzo wyraźne objawy DCS I = połamało ?
Co to znaczy połamało? Jeśli chodzi ci o objawy stawowe DCS I to w jednym
przypadku tak w drugim bardzo silne skórne.

Po drugie primo ultimo:
Czy brak objawów = nic nie poczuł ?
Tak dokładnie, nic nie poczuł (a jeszcze w jakim sensie miał poczuć?).

Mam wrażenie, że ja o gruszkach a ty o pietruszce.
Niedokładnie. Ja o czymś o czym mam jako takie pojęcie a ty żadne.

Czytaj wątek ze zrozumieniem. To nie są moje słowa tylko kolegi co liże

tyłek Porębie. Dlatego się czepiam. Rozumiem znaczenie słowa połamać jak
i nic nie poczuć w przeciwieństwie jak widać do ciebie.
Pojęcie może masz ale najpierw musisz zrozumieć co jest napisane a potem
klakierować razem z kolegami.

To ty napisałeś (jakieś 90 min temu):

"Luz... Dwie osoby nurkujące razem mogą się różnić pod względem większego
lub mniejszego prawdopodobieństwa wystąpienia DCS natomiast nie mogą się
różnić aż tak, że jednego łamie a drugi nic nie poczuje."

Jak to mawia jeden z moich kolegów "jesteś w mylnym błędzie" - taka sytuacja
może się zdarzyć i zdarzyła się nie raz.

Cały czas zapytuję skąd masz taką wiedzę (odnośnie twojego tekstu powyżej)
???

W tym wątku nie klakierowałem ani razu - mylisz mnie z kimś.




nuroslaw

Posted: 31 Paź 2006 11:25:48



Po drugie primo ultimo:
Czy brak objawów = nic nie poczuł ?
zgadza się brak objawów=nic nie czujesz < realny fakt wystapienia, dlatego

profilaktyka w komorze, a nie jej zupełny brak!

ponadto:
Dwie osoby nurkujące razem mogą się różnić pod względem większego
lub mniejszego prawdopodobieństwa wystąpienia DCS natomiast nie mogą się
różnić aż tak, że jednego łamie a drugi nic nie poczuje.

w tym zdaniu sam sobie zaprzeczasz, tym bardziej że w opisanym przypadku nie
było aż takiej rozbieżności, poszkodowanemu nie pękały żyły, nie puszczał krwi,
nie miewał zatorów i nie skręcało go, a miał tylko inne lekkie objawy (jak
dobrze pamiętam znużenie itp.).
Zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa 20 % szansa daje że powinno na 10 osób
2 mogą mieć objawy, a to oznacza że pozostałe 8 NIE!

pozdr. Nuroslaw
P.S. poza tym dla mnie EOT




I

Posted: 31 Paź 2006 12:34:38




Mało tego bo czuję, że odbiegliśmy nieco od tematu wypadku w którym
uczestniczył Poręba "jako ratownik". Pokaż mi adekwatny przypadek to
tego o którym tu piszemy. Nurkowanie na 50m, otoks, pominiete przystanki
i jednego połamało a drugi "spoko loko".

Ale o co ci chodzi chłopaczku, przecież bardziej "adekwatnego" przypadku niż
oryginał chyba nie znajdziesz.
Tak więc masz przykład z "życia" - Paweł i jego partner.

P.
I

PS.
Jeżeli spróbujesz wykorzystać dwie trudne do opanowania zdolności - dedukcji
i czytania ze zrozumieniem, to obejrzyj "dowód pisany".
"Problemy medycyny i techniki nurkowej" (praca zbiorowa) str.317-319
(całkiem niedużo do przeczytania - nie ... )

Polska: pomyłka obslugującego komorę o rząd wielkości.
3 osoby sprężone do 80 m i rozprężone w ok. 5 min.

efekty końcowe:
- jeden nurek z lekkimi objawami DCS
- jeden zmarł
- jeden z trwałym kalectwem







::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 13:09:02




Jeżeli spróbujesz wykorzystać dwie trudne do opanowania zdolności - dedukcji
i czytania ze zrozumieniem, to obejrzyj "dowód pisany".
"Problemy medycyny i techniki nurkowej" (praca zbiorowa) str.317-319
(całkiem niedużo do przeczytania - nie ... )

Polska: pomyłka obslugującego komorę o rząd wielkości.
3 osoby sprężone do 80 m i rozprężone w ok. 5 min.

efekty końcowe:
- jeden nurek z lekkimi objawami DCS
- jeden zmarł
- jeden z trwałym kalectwem




Widzę, że sam nie kumasz co piszesz.
Gdzie jest napisane, że któryś czegoś nie poczuł ?
Lekkie znaczy poczuł tyle, że mało.
Postaraj się bardziej ale zanim to zrobisz przeczytaj uważnie co jest w
wątku napisane.




::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 13:12:29





w tym zdaniu sam sobie zaprzeczasz, tym bardziej że w opisanym przypadku nie
było aż takiej rozbieżności, poszkodowanemu nie pękały żyły, nie puszczał krwi,
nie miewał zatorów i nie skręcało go, a miał tylko inne lekkie objawy (jak
dobrze pamiętam znużenie itp.).
Zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa 20 % szansa daje że powinno na 10 osób
2 mogą mieć objawy, a to oznacza że pozostałe 8 NIE!

pozdr. Nuroslaw
P.S. poza tym dla mnie EOT

Powiem tak czytać każdy może jeden trochę lepiej drugi niestety trochę

gorzej.

Cytuję Werbińskiego:

" Czytaj uważnie. Przecież Paweł napisał, że nie miał żadnych
objawów DCS, a parner miał.

To co on jest robocop ?

Każdy organizm jest inny i jednego połamie, a drugi nawet nie poczuje.
Na
kursie P1 uczą takich rzeczy, nie wiem czy na OWD również.
Partner miał o ile zrozumiałem podejrzenie, a nie wyraźne objawy. Chyba że
nie doczytałem./




I

Posted: 31 Paź 2006 13:34:21




Widzę, że sam nie kumasz co piszesz.
Gdzie jest napisane, że któryś czegoś nie poczuł ?

Tobie tak bardzo zależy na "czuciu"..."poczuciu" ... "uczuciu"....

Napisz proszę na jakich "przeczuciach" ci najbardziej zależy na swędzeniu,
utracie czucia, wariacjach błednika, czy wizjach w malignie...

Wtedy dopiero bedzie można specjalnie dla ciebie dobrać kafta... tfu!,
przykładzik... ;)

P.
I

PS.
Bo chyba o różnice osobniczo-chwilowe w "odbiorze" (odczuwaniu, objawach)
DCS chyba już ci nie chodzi.







::divetomek::

Posted: 31 Paź 2006 13:39:25




PS.
Bo chyba o różnice osobniczo-chwilowe w "odbiorze" (odczuwaniu, objawach)
DCS chyba już ci nie chodzi.


Chodzi o to, że nie ma takiej możliwości, że w skrajnym przypadku kogoś
"łamie" a kogoś innego w tym samym przypadku problem nie dotyczy.







Jan Werbiński

Posted: 31 Paź 2006 13:52:41




PS.
Bo chyba o różnice osobniczo-chwilowe w "odbiorze" (odczuwaniu, objawach)
DCS chyba już ci nie chodzi.


Chodzi o to, że nie ma takiej możliwości, że w skrajnym przypadku kogoś
"łamie" a kogoś innego w tym samym przypadku problem nie dotyczy.


Wiele lub większość przypadków DCS, ma mniej wyraźne objawy które mogą być
również zwykłym zmęczeniem lub samopoczuciem. Czasem dopiero po
wielodniowych bólach nurek zaczyna podejrzewać problem.



I

Posted: 31 Paź 2006 14:16:44




Chodzi o to, że nie ma takiej możliwości, że w skrajnym przypadku kogoś
"łamie" a kogoś innego w tym samym przypadku problem nie dotyczy.

Bardzo miło rozmawia się z narzędziami....

Naprawdę nie wystarczy ci "zastępcza" różnica między "poczuciem"
kalectwa/śmierci, a brakiem takiego poczucia.
Masz problem z projekcją problemów szczegółowych na ogół zagadnienia?

Jeżeli chodzi o "poczucie" swędzenia pod pachami i jego brak.
Pewnie to twój problem polega chyba na tym, że nigdy nie słyszaleś o
przypadkach, że po nurkowaniu jeden z partnerów trafia do komory a drugi
nie.
Jeżeli tak jest, doszlifuj technikę używania Googla, a najlepiej... odejdź
od ekranu, poczytaj więcej niż jedną książkę, porozmawiaj z ludźmi.... "bo
ludziom to przydarzają się różne przypadki... albo inne..." (cytat z
"ważkiej", pełnej emocji rozmowy, którą zasłyszałem na ulicy).


Dziękuję za uroczą konwersację...
P.
I







Tomek Sienicki

Posted: 31 Paź 2006 18:26:32





Nie dziwię się Twojej kiepskiej wiedzy. Przecież jesteś z PADI. Nawciskali
Ci pierdół do tego pustego łba i teraz ci fermentuje. Zadzwoń sobie do
instytutu do Gdyni i spytaj się, wiesz kogo, co jest możliwe.

Fajnie, że się wypowiedziałeś w tej kwestii, ponieważ jednoznacznie
potwierdziłeś to, co do tej pory było tylko przypuszczeniem.


Ja pieprzę! Podziwiam Panowie Waszą anielską cierpliwość!!!

--
Tomek Sienicki




Włodzimierz Kołacz

Posted: 31 Paź 2006 21:06:12





Nie ma takiej możliwości, że jak cytuję "jednego połamie a drugi nic nie
poczuje". Zachęcam do lektury dr Krzyżaka zamiast opisywać eksperymenty
na kotach. Bynajmniej nie chodzi o to, że ktoś kiedyś przeżył upadek z
10 piętra bo był osobniczo "twardszy" niż cała reszta która nie przeżyła.

Witam
Divetomku rozum sobie jak chcesz. Eksperymenty te potwierdzają w całej
rozciągłości że jednych łamie innych nie. Kot był wybrykiem kilku niezbyt
rozumnych chłopczyków mających dostęp do komory.
Tyle na temat. Jeśli nie rozumiesz tego o czym pisał J.Krzyżak i inni
naukowcy to tymbardziej przykro. Jeden z opisów pochodzi z eksperymentów
jakie przeprowadza się w jego gronie naukowym. Życzę sukcesów w nurkowaniu.
Pozdrawiam Włodek






Włodzimierz Kołacz

Posted: 31 Paź 2006 21:22:53





Mało tego bo czuję, że odbiegliśmy nieco od tematu wypadku w którym
uczestniczył Poręba "jako ratownik". Pokaż mi adekwatny przypadek to
tego o którym tu piszemy. Nurkowanie na 50m, otoks, pominiete przystanki
i jednego połamało a drugi "spoko loko".

Ale o co ci chodzi chłopaczku, przecież bardziej "adekwatnego" przypadku
niż
oryginał chyba nie znajdziesz.
Tak więc masz przykład z "życia" - Paweł i jego partner.

P.
I

PS.
Jeżeli spróbujesz wykorzystać dwie trudne do opanowania zdolności -
dedukcji
i czytania ze zrozumieniem, to obejrzyj "dowód pisany".
"Problemy medycyny i techniki nurkowej" (praca zbiorowa) str.317-319
(całkiem niedużo do przeczytania - nie ... )

Polska: pomyłka obslugującego komorę o rząd wielkości.
3 osoby sprężone do 80 m i rozprężone w ok. 5 min.


efekty końcowe:
- jeden nurek z lekkimi objawami DCS
- jeden zmarł
- jeden z trwałym kalectwem


To następny przykład różnic osobniczych. Niestety tym razem tragiczny daleko
wybiegający poza fazę połamania.
Pisząc o kocie i "zabawach" na 100 m powiem tyle że odbywały się one w
komorze w której przydarzył się ten wypadek.

Apropo uporu diwetomka. Nie znającego określeń i ich znaczeń bends i no
bends. Nie rozumiejącego że objawy są mocno zmienne w danej chwili i zależne
od różnic osobniczych. Niestety mógłby on znaleźć inny bardziej oczywisty
argument by dowalić PP. Bo to że go nie lubi nie jest żadnym argumentem. Jak
pogłówkuje to może znajdzie :-).
Pozdrawiam Włodek







Sławek slawnur

Posted: 1 Lis 2006 17:44:07






jak widać nie pomylił - tak jak partnur - flach z mieszankami, a od tego
się cała akcja zaczęła




To moze po opluwaniu sie w 90 postach na ten temat ktos przewprowadzi analize
<to pytanie do Ciebie Pawle dlaczego partner pomylil flaszki? jak były
oznaczone? ile oddychał 100% na 21m ? czy wydazyło sie cos w czasie deko co
wplynelo na pomylke ?
I nie chodzi mi o analize moczu :)

pozdr sławek B.




Paweł Poręba

Posted: 2 Lis 2006 12:00:32



Wiam!
Dnia 11/1/2006 6:44 PM, Pan / Pani / nur / nukini Sławek slawnur nawrotal:

To moze po opluwaniu sie w 90 postach na ten temat ktos przewprowadzi analize
<to pytanie do Ciebie Pawle dlaczego partner pomylil flaszki? jak były
oznaczone? ile oddychał 100% na 21m ? czy wydazyło sie cos w czasie deko co
wplynelo na pomylke ?
I nie chodzi mi o analize moczu :)

pozdr sławek B.

Podstawową przyczyną pomyłki, był fakt, że partner zmieniał gaz nie
spojrzawszy na butle. Nie zasygnalizował też mi zmiany, więc nie dał
szansy śledzenia procedury. Podczas dekompresji nie wydażyło się nic
szczególnego, poza brakiem naszej uwagi. Jego butle nie były oznaczone
po DIRowsku, to znaczy nie miały wielkich rzucających się w moje oczy
naklejek z MODem. Na początku nurkowania na pewno były ułożone
właściwie, ale mogły zostać przepięte odwrotnie na dole. W momencie
zauważenia pomyłki widziałem układ, ale nie jestem w stanie go sobie
teraz przypomnieć. Następne zdażenia i akcja zatarły to w mojej pamięci.
Tłumaczyłoby to "ślepą" pomyłkę.
Tlenem oddychał mniej więcej przez czas trwania przystanku na 21m czyli
kilka minut. Potem przełączył się na gaz plecowy, jednak w kilka chwil
po zmianie wystąpiło zatrucie. Mógł być to efekt odstawienia, albo
reakcja na emocję związaną z zauważeniem pomyłki.




Samolnik

Posted: 2 Lis 2006 12:01:10



oznaczone? ile oddychał 100% na 21m ? czy wydazyło sie cos w czasie deko
co
wplynelo na pomylke ?

Tak jak wyżej w końcu okazało się ze zaplątał się w opustówke.

S






<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Darmowe Programy - domy projekty - biżuteria artystyczna - eclicto - catering warszawa - lasik eye surgery oklahoma - pożyczka Borny Sulinów