sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Nurkowanie 2006 / Apeks
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Artur

Posted: 21 Sty 2006 08:43:48



Witam.
Zamierzałem kupić automat Scubapro ale po wizytach w paru centrach nurkowych
odradzano mi ze względu na cenę. Polecono mi automaty Apeksa: jako główny ATX/TX
100 lub 200 a jako zapasowy ATX/TX 50.
Jaka jest różnica między TX a ATX i która wersja jest lepsza?
Jaki jest najlepszy I stopień ten z 50 czy ze 100 lub 200?
Czy jest jakaś diametralna różnica pomiędzy 100 a 200(oczywiście oprócz ceny i
wyglądu)?
W/g opisów automaty Apeksa są ulubionymi automatami nurków technicznych, czyli
powinny być odporne na zamarzniecia,ale na forum czytałem ze potrafia one
zamarzać i to dość często? Jak to w z tymi automatami jest?
Pozdrawiam Artur.




Shrek

Posted: 21 Sty 2006 09:04:12



Witam.
Zamierzałem kupić automat Scubapro ale po wizytach w paru centrach nurkowych
odradzano mi ze względu na cenę. Polecono mi automaty Apeksa: jako główny ATX/TX
100 lub 200 a jako zapasowy ATX/TX 50.
Jaka jest różnica między TX a ATX i która wersja jest lepsza?
Jaki jest najlepszy I stopień ten z 50 czy ze 100 lub 200?
Czy jest jakaś diametralna różnica pomiędzy 100 a 200(oczywiście oprócz ceny i
wyglądu)?
W/g opisów automaty Apeksa są ulubionymi automatami nurków technicznych, czyli
powinny być odporne na zamarzniecia,ale na forum czytałem ze potrafia one
zamarzać i to dość często? Jak to w z tymi automatami jest?
Pozdrawiam Artur.

Bylo to omawiane w ramach porownania Apeksa z Sherwoodem:

http://tinyurl.com/ba5gy
http://tinyurl.com/9soqk
W skrocie i moim subiektywnym zdaniem popartym doswiadczeniem z roznymi
typami Apeksa najlepsze rozwiazanie:
- DS4/TX50 jako glowny
- DS4/TX50 jako backup
Jesli chcesz oszczedzic, to na backup moze byc czterdziestka, ale raczej
nie polecam tej oszczednosci, bo chyba bedzie to musial byc ATX, a to
juz jest porazka.
TX/ATX100 lub 200 to moim zdaniem wyrzucanie pieniedzy w bloto i pewne
problemy z niestandardowym portem MP. Zyskujesz tylko bardziej
szpanerski wyglad, ale jesli to jest kryterium, to kup ATX200 Black
Pearl i jeszcze sobie kaz wygrawerowac "Limited edition" albo cos takiego ;)
Z wyboru ATX/TX, jestem wojujacym zwolennikiem TX, chyba ze glowne
kryterium jest jw., to TX przegrywa, bo jest bardziej toporny w
wygladzie. Jesli jednak chcesz miec cos, co bedziesz podnosim bez
specjalnego leku jak Ci upadnie i nie lubisz miec caly czas babli przed
oczyma, to TX a nie ATX.

Jakbys mial jeszcze pytania po lekturze, toi sluze w miare mozliwosci i
czasu.

Pozdr.,
Shrek




Roman

Posted: 21 Sty 2006 09:12:49



Bylo to omawiane w ramach porownania Apeksa z Sherwoodem:
http://tinyurl.com/ba5gy
http://tinyurl.com/9soqk
W skrocie i moim subiektywnym zdaniem popartym doswiadczeniem z roznymi
typami Apeksa najlepsze rozwiazanie:
- DS4/TX50 jako glowny
- DS4/TX50 jako backup
Jesli chcesz oszczedzic, to na backup moze byc czterdziestka, ale raczej
nie polecam tej oszczednosci, bo chyba bedzie to musial byc ATX, a to juz
jest porazka.
TX/ATX100 lub 200 to moim zdaniem wyrzucanie pieniedzy w bloto i pewne
problemy z niestandardowym portem MP. Zyskujesz tylko bardziej szpanerski
wyglad, ale jesli to jest kryterium, to kup ATX200 Black Pearl i jeszcze
sobie kaz wygrawerowac "Limited edition" albo cos takiego ;)
Z wyboru ATX/TX, jestem wojujacym zwolennikiem TX, chyba ze glowne
kryterium jest jw., to TX przegrywa, bo jest bardziej toporny w wygladzie.
Jesli jednak chcesz miec cos, co bedziesz podnosim bez specjalnego leku
jak Ci upadnie i nie lubisz miec caly czas babli przed oczyma, to TX a nie
ATX.

Jakbys mial jeszcze pytania po lekturze, toi sluze w miare mozliwosci i
czasu.

Pozdr.,
Shrek


Dokladnie tak, jak napisal Shrek.
Dodam tylko, ze TX40 istnieje, mam takiego. Uzywam ATX40/DST jako backup
oraz TX40/DST jako glowny. Przy "wymianie" TX na ATX pod woda czuc roznice.
Roznice na korzysc TX.

Pozdrawiam
Roman






wolfdive

Posted: 21 Sty 2006 10:22:12





W skrocie i moim subiektywnym zdaniem popartym doswiadczeniem z roznymi
typami Apeksa najlepsze rozwiazanie:
- DS4/TX50 jako glowny
- DS4/TX50 jako backup
Jesli chcesz oszczedzic, to na backup moze byc czterdziestka, ale raczej
nie polecam tej oszczednosci, bo chyba bedzie to musial byc ATX, a to
juz jest porazka.
TX/ATX100 lub 200 to moim zdaniem wyrzucanie pieniedzy w bloto i pewne
problemy z niestandardowym portem MP. Zyskujesz tylko bardziej
szpanerski wyglad, ale jesli to jest kryterium, to kup ATX200 Black
Pearl i jeszcze sobie kaz wygrawerowac "Limited edition" albo cos takiego ;)
Z wyboru ATX/TX, jestem wojujacym zwolennikiem TX, chyba ze glowne
kryterium jest jw., to TX przegrywa, bo jest bardziej toporny w
wygladzie. Jesli jednak chcesz miec cos, co bedziesz podnosim bez
specjalnego leku jak Ci upadnie i nie lubisz miec caly czas babli przed
oczyma, to TX a nie ATX.

Jakbys mial jeszcze pytania po lekturze, toi sluze w miare mozliwosci i
czasu.

Pozdr.,
Shrek

Dzięki za odpowiedz.
Wnioskuje z tego, że powinienem pomyśleć nad kupnem wersji TX a wersja ATX nie
zawracać sobie głowy.
Mówiono mi, że w Apeksach najlepszym stopniem I jest ten od ATX 200?
Jakiej długości mam kupić wąz od manometru aby mi nie przeszkadzał i czy jest
jakiś konkretny manometr Apeksa?
Artur.




wolfdive

Posted: 21 Sty 2006 15:21:59





Nie wiem, czy rzeczywiscie tak jest. Wiem za to, ze DS4 to bardzo chwalony
"power horse", nie do zajeżdżenia. Ja wybrałem wersję DST, czyli "turret" -
z obrotową wieżyczką, nieco droższą od DS4. Fakt faktem, ze obrotowa
wieżyczka przydaje się w zasadzie tylko wówczas, gdy montujesz I stopień na
stage. W innych przypadkach jest bezużyteczna, ale i nie przeszkadza. Poza
tym DST jest nieco większy od DS4, co - jak powiadają niektórzy - korzystnie
wpływa na wymianę cieplną.


Skoro piszesz w samych superlatywach o DS4 może zdecyduje sie na wybór właśnie
tego I stopnia.
Miałeś kiedykolwiek problemy z nim?
Ja słyszałem o nim różne zdania, fakt większośc od nurkujących na Posejdonach.
Sam nurkowałem na różnych automatach, ale Apeksa jakoś nie miałem możliwości
sprawdzić.Wybór TX100 I TX50 chyba będzie dobra konfiguracją, tylko ten I
stopień mnie zastanawia?
Pozdro Artur





Paweł Poręba

Posted: 21 Sty 2006 15:37:53



Witam!
Dnia 1/21/2006 9:43 AM, Pan / Pani Artur nawrotal:

Jaka jest różnica między TX a ATX i która wersja jest lepsza?

TX lepsza jak pisali poprzednicy.

Jaki jest najlepszy I stopień ten z 50 czy ze 100 lub 200?

Zapewne ten od 100/200 jest lepszy. Podobno mają przejść na standardowe
węże. Tym nie mniej DS4 też jest bardzo dobry i jeśli zależy Ci na
cenie, to DS4 naprawdę wystarczy.

W/g opisów automaty Apeksa są ulubionymi automatami
nurków technicznych, czyli powinny być odporne na

zamarzniecia,ale na forum czytałem ze potrafia one
zamarzać i to dość często? Jak to w z tymi automatami
jest?


Są bardzo odporne na zamarzanie. Mają konstrukcyjnie wyeliminowaną
komorę wodną (konkurencyjne automaty zazwyczaj wymagają specjalnych
osobno dokupowanych zabezpieczeń komory wodnej).

Syczenie o którym wspominał Maciek Kański nie ma nic wspólnego z
zamarzaniem. Kiedyś np. usłyszał syczenie spod zużytego oringa w mim
pierwszym stopniu i próbował to wpasować w swoją teorię;)

Inni... cóż, inni nie lubią mody na apeksy, albo mają większe marże na
produktach posejdona / sherwooda... przecież dobrze spisujący się w
zimnej wodzie TX40/DS4 kosztuje niecały 1000zł w Technice Podwodnej...




Roman

Posted: 21 Sty 2006 18:49:55





Skoro piszesz w samych superlatywach o DS4 może zdecyduje sie na wybór
właśnie
tego I stopnia.
Miałeś kiedykolwiek problemy z nim?
Ja słyszałem o nim różne zdania, fakt większośc od nurkujących na
Posejdonach.
Sam nurkowałem na różnych automatach, ale Apeksa jakoś nie miałem
możliwości
sprawdzić.Wybór TX100 I TX50 chyba będzie dobra konfiguracją, tylko ten I
stopień mnie zastanawia?
Pozdro Artur




Owszem, pisze w superlatywach, bo mam ten automat i jestem zadowolony.
Powiem tak: nie zamarzł mi ani razu (nawet przy takich mrozach, jak
dzisiejsze), nigdy nie miałem wrażenia, że podaje za mało powietrza, również
na głębokościach rzędu 40-50 m. Czegoz jeszcze potrzeba? Automat jest b.
popularny, tj. z serwisem problemu miec nie bedziesz. I niedrogi - za jakis
1000 zl z malym hakiem masz TX50 + DS4. I to bym kupił, gdybym miał kupować.
Oczywiście jest wiele innych równie dobrych, a może i lepszych, automatów.
Fakt jednak jest niezaprzeczalny - jest to dobry automat. Spróbuj
przeszukac archiwum grupy, toczyły sie tu dyskusje na podobny temat wiele
razy, pewnie pomoze Ci to w podjeciu decyzji.

Pozdrawiam
Roman






Roman

Posted: 21 Sty 2006 18:53:12



Poczytaj sobie np. tu:

http://www.divernet.com/equipment/coldregs2005/index.shtml


Pzdr
Roman






maciek kanski

Posted: 23 Sty 2006 13:16:37



Syczenie o którym wspominał Maciek Kański nie ma nic wspólnego z
zamarzaniem. Kiedyś np. usłyszał syczenie spod zużytego oringa w mim
pierwszym stopniu i próbował to wpasować w swoją teorię;)
Nie, syczenie z Istopnia słyszałem nie tylko u Ciebie. Nie chcę gdybać, czy

to wina Apexów czy ich użytkowników, ale automat nie musi aż zamarznąć aby
nie wzbudzać zaufania.

Ja nie jestem złośliwy, nie próbuję dogryzać ale naprawdę mówię to, co
widziałem. Ot choćby miesiąc temu na nurkowanie o północy w sylwestra
pożyczyłem dla dziewczyny Apexa od kumpla i po nurkowaniu automat syczał na
II stopniu.
Mam mały staż w porównaniu do Ciebie, jeszcze mniejszy kontakt z Apeksami bo
ich osobiście nie używam a mimo tego widzę, że są to automaty problemowe
mimo dobrej opinii, którą m.in. Ty im wystawiasz.

Ja Tobie ufam i _wierzę_, że te automaty są w _ogólności_ dobre. Ale
również dlatego, że Tobie ufam lubię moje Posejdony, bo nie znajdujesz w
nich nic, co ja bym uznał za wadę.

Odsyłam też do obserwacji Jacka: http://tinyurl.com/9h836 (dla przedpiścy)

Inni... cóż, inni nie lubią mody na apeksy, albo mają większe marże na
produktach posejdona / sherwooda
Marża, w sytuacji kiedy automat nie jest _towarem_ ale _materiałem_ nie ma

znaczenia. Znaczenie ma koszt nabycia jeżeli już, globalny zysk to inna
sprawa.
Zanim jeszcze Jacek zajmował się osobiście prowadzeniem bazy to właśnie
pierwszego zamrożonego Apeksa widziałem XII 2003 w Kulce, spytaj Kazika jak
mi nie wierzysz bo to on ratował kursantkę. Ja wtedy owszem, zmroziłem
mojego Cycka, ale na powierzchni przy -15, zresztą sam wiesz co wtedy
umiałem/wiedziałem:)

Pzdr




Paweł Poręba

Posted: 23 Sty 2006 20:38:13



Witam!
Dnia 1/23/2006 2:16 PM, Pan / Pani maciek kanski nawrotal:

Nie, syczenie z Istopnia słyszałem nie tylko
u Ciebie.


W każdym razie to co słyszałeś u mnie, dochodziło spod starego oringa
pod pestką. Po wymianie ustało.

Ja nie jestem złośliwy, nie próbuję dogryzać
ale naprawdę mówię to, co widziałem.


Ja też. Widziałem awarie różnych automatów: apeksów, posejdonów,
sherwoodów. W ILOŚCI widzianych przezemnie awarii apeksy nie dominowały
mimo, że widywałem je znacznie częściej niż tamte marki. Sherwood
zawiódł podczas mojego nurkowania, choć taki automat widziałem w użyciu
tylko kilka razy. Posejdony zawsze były problemowe.

Ot choćby miesiąc temu na nurkowanie o północy
w sylwestra pożyczyłem dla dziewczyny Apexa od kumpla

i po nurkowaniu automat syczał na II stopniu.

Syczał na Ciebie? Niedobry! ;)

Mam mały staż w porównaniu do Ciebie, jeszcze mniejszy
kontakt z Apeksami bo ich osobiście nie używam a mimo

tego widzę, że są to automaty problemowe mimo
dobrej opinii, którą m.in. Ty im wystawiasz.

Po prostu ja osobiście miałem z nimi mało problemów. Byle nie dać firmie
wprowadzać pogarszających jakość innowacji;)

Marża, w sytuacji kiedy automat nie jest _towarem_
ale _materiałem_ nie ma znaczenia.


:) Dla mnie automaty są materiałem. Dla Ciebie są zabawką. A dla wielu
innych towarem. Towarem są dla tych którzy je sprzedają. To chyba proste.

Zanim jeszcze Jacek zajmował się osobiście prowadzeniem
bazy to właśnie pierwszego zamrożonego Apeksa widziałem

XII 2003 w Kulce, spytaj Kazika jak mi nie wierzysz
bo to on ratował kursantkę.

Wierzę że można zamrozić Apeksa. I każdy inny automat.

Ja wtedy owszem, zmroziłem mojego Cycka, ale na
powierzchni przy -15, zresztą sam wiesz co wtedy

umiałem/wiedziałem:)

Ciekawe jest to, czy owa kursantka by zamroziła Twojego Cycka pod wodą?
Pewnie tak.

---
pozdrawiam
Pawel Poreba
http://www.nurkowanie.nekton.com.pl




Mariusz

Posted: 23 Sty 2006 21:03:00




Posejdony zawsze były problemowe.

A ile masz nurkowan na Poseidonie ze tak stwierdzasz ?
Widzisz, ja mam ponad 1000 nurkowan, z czego okolo 450 w Atlantyku na
Cyklonie 5000 i nigdy mnie nie zawiodl, nie mialem z nim problemow.




Paweł Poręba

Posted: 23 Sty 2006 21:23:23



Witam!
Dnia 1/23/2006 10:03 PM, Pan / Pani Mariusz nawrotal:

Posejdony zawsze były problemowe.

A ile masz nurkowan na Poseidonie ze tak

stwierdzasz ?

Mało. Bardzo mało. Za dużo widziałem problemów z tymi automatami, żebym
je kupił dla siebie albo do szkoły dla kursantów. Sam osobiście
nurkowałem na cyklonie w robocie, dopóki nie przeszliśmy na agę. Jedyne
problemy jakie z nim miałem to to że zamarzał czasem. Ale u moich
partnerów problemów było więcej:
- rozerwany CW-kit sprawił nam wiele problemów w łodzi (wszyscy się
ślizgali na tym świństwie które wylało się ze środka, groziło to
wybiciem zębów)
- zabrudzona membrana wielokrotnie sprawiała kłopot pod wodą,
- wielokrotnie był też problem z opróżnieniem ich z wody przy
ćwiczeniach podawania powietrza
- jedna z moich znajomych miała nieustające problemy ze swoim automatem,
nie zliczę ilości razy kiedy był w serwisie.

te wszystkie problemy robiły automaty które są stosunkowo rzadkie i
właśnie - wcale na tak wielu nurkowaniach ich nie widziałem. Stąd moja
opinia.

Widzisz, ja mam ponad 1000 nurkowan, z czego okolo 450
w Atlantyku na Cyklonie 5000 i nigdy mnie nie zawiodl,

nie mialem z nim problemow.

No o czym to świadczy? Że Twój jest dobry? Że Ty sam jesteś dobry?




Janek

Posted: 23 Sty 2006 21:32:10



gdybać, czy to wina Apexów czy ich użytkowników, ale automat nie musi aż
zamarznąć aby nie wzbudzać zaufania.

... pozwolę sobie przywołać z otchłani dziejów:


Gdybym mówił językami ludzi nie matołów,
a apeksa bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar nurkowania
i znał podwodne tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym sprzęt przenosił,
a apeksa bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę cały sprzęt mój,
a ciało wystawił na ciśnienie,
lecz apeksa bym nie miał,
nic bym nie zyskał.
Apeks cierpliwy jest,
łaskawy jest.
Apeksa każdy zazdrości,
Apeks nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Apeks (to wazne) wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Apeks (to ważne) nigdy nie ustaje,
nie jest jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar z promocji, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części tylko poznajemy
i po części nurkujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe (wiemy co to jest oczywiście),
zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś zobaczymy twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają apeks, wielka płyta i DIR- te trzy:
z nich zaś największy jest Apeks.


(kivi miał chyba coś wspólnego z tym tekstem:)))

Pozdrawiam

Janek






Mariusz

Posted: 23 Sty 2006 21:46:09




Mało. Bardzo mało. Za dużo widziałem problemów z tymi automatami,

"widziales" wiec nie doswiadczyles, a to duza roznica, mi tez mowia ze
nowy fiat panda jest wielki a mimo to wole swojego forda scorpio.

- rozerwany CW-kit sprawił nam wiele problemów w łodzi (wszyscy się
ślizgali na tym świństwie które wylało się ze środka, groziło to
wybiciem zębów)

Chodzi Ci o kapturek na I st ? jesli tak to Ci powiem ze mialem tam
alkohol a ilosc tego jest tak mala ze watpie by zalala "poklad lodzi",
no chyba ze lodka byla od smerfow.

- zabrudzona membrana wielokrotnie sprawiała kłopot pod wodą,
- wielokrotnie był też problem z opróżnieniem ich z wody przy
ćwiczeniach podawania powietrza
- jedna z moich znajomych miała nieustające problemy ze swoim automatem,
nie zliczę ilości razy kiedy był w serwisie.

Ale to nadal "widzialem" "slyszaem" a nie doswiadczylem.
Doadm Ci ze automat serwisuje sobie sam i nie mam zadnych problemow.

Widzisz, ja mam ponad 1000 nurkowan, z czego okolo 450
w Atlantyku na Cyklonie 5000 i nigdy mnie nie zawiodl,

nie mialem z nim problemow.

No o czym to świadczy? Że Twój jest dobry? Że Ty sam jesteś dobry?

O czym to moze swiadczyc ?
Skoro ktos robi automat od bodajze 30 lat z "tym samym patentem" to
chyba o czyms swiadczy, watpie by firma Poseidn robila Cyklona dla
waskiego grona zapalencow.
Automat jest dobry tylko ludzie nie umieja go odpowiednio wykozystac i tyle.




Paweł Poręba

Posted: 23 Sty 2006 22:24:26



Witam!
Dnia 1/23/2006 10:46 PM, Pan / Pani Mariusz nawrotal:

"widziales" wiec nie doswiadczyles,

Doświadczyłem jako współuczestnik nurkowań. Wystarczy.

to duza roznica, mi tez mowia ze nowy
fiat panda jest wielki a mimo to wole
swojego forda scorpio.

Na tej zasadzie: przez prawie 2000 nurkowań używałem apeksów i nie
miałem z nimi żadnych problemów. Moi kursanci też nie mieli problemów na
moich apeksach.
Ale!
Maciek twierdzi, że apeksy są problemowe, bo widział kilka awarii.
Analogicznie: ja też WIDZIAŁEM kilka awarii apeksów. I kilka awarii
posejdonów. Procentowo więcej tych drugich. Liczbowo też.

Chodzi Ci o kapturek na I st ? jesli tak to
Ci powiem ze mialem tam alkohol


A w tym który pękł był glikol czy coś w tym stylu.

a ilosc tego jest tak mala ze watpie by zalala
"poklad lodzi", no chyba ze lodka byla od smerfow.


Była to płaskodenna łódź desantowa. Spokojnie mieściło się w niej 8
nurków w pełnym sprzęcie. Niespokojnie - więcej.

- zabrudzona membrana wielokrotnie sprawiała kłopot pod wodą,
- wielokrotnie był też problem z opróżnieniem ich z wody przy
ćwiczeniach podawania powietrza
- jedna z moich znajomych miała nieustające problemy ze swoim
automatem, nie zliczę ilości razy kiedy był w serwisie.


Ale to nadal "widzialem" "slyszaem" a nie doswiadczylem.

WIDZIAŁEM. Nie słyszałem od kogoś, kto widział u kogoś, ale osobiście
WIDZIAŁEM.

Doadm Ci ze automat serwisuje sobie sam
i nie mam zadnych problemow.


Pozazdrościć.

O czym to moze swiadczyc ?

Generalnie powiedziałbym tak: dobry, doświadczony nurek, nie ma
problemów z ŻADNYM automatem z tej średniej i górnej półki (czyli
posejdonem, apeksem itp), szczególnie, jeśli używa go długo i nauczył
się go dobrze używać.

Skoro ktos robi automat od bodajze 30 lat
z "tym samym patentem" to chyba o czyms swiadczy,

watpie by firma Poseidn robila Cyklona dla
waskiego grona zapalencow.

Jest to konstrukcja niszowa, dla grona zapaleńców właśnie. Wystarczy
popatrzyć czego się używa powszechnie. Cyklony nie są często widziane u
nurków. Częściej - u nurków starszej daty.
Dziwne, zważywszy na bardzo dobrą opinię jaką się cieszą u większości
nurków...

Automat jest dobry tylko ludzie nie umieja go
odpowiednio wykozystac i tyle.


Możliwe. Ja poprostu wolę używać automatu który jest conajmniej równie
dobry, ale nie wymaga jakiś szczególnych sposobów użycia




maciek kanski

Posted: 23 Sty 2006 22:40:38



- rozerwany CW-kit sprawił nam wiele problemów w łodzi (wszyscy się
ślizgali na tym świństwie które wylało się ze środka, groziło to
wybiciem zębów)
oryginalny gumowy condon jest do bani, Pióro robi metalowe, nie do

zajechania: http://www.centrum-nurkowe.gd.pl/naszewyroby.html?cat=15 (i tak
nie kupisz, ale może komuś się przyda)
A w środku może być zwykła gorzała, raczej się na niej nie da ślizgać.

- zabrudzona membrana wielokrotnie sprawiała kłopot pod wodą,
w porównaniu do Apeksa na pewno wymaga większej troski pod wodą


- wielokrotnie był też problem z opróżnieniem ich z wody przy
ćwiczeniach podawania powietrza
będę się upierał, że to problem człowieka, nie sprzętu, a raczej

żaden problem tylko kwestia nauki.

- jedna z moich znajomych miała nieustające problemy ze swoim automatem,
nie zliczę ilości razy kiedy był w serwisie.
czyli wadliwa sztuka, bo zgodzisz się, że gdyby dużo Posejdonów generowało

same problemy to jednak nie miałyby takiej opinii. Ja po drugiej wizycie w
serwisie pewno wymieniłbym automat na zupełnie nową sztukę, podobnie Ty,
więc dla mnie to nie jest wina modelu automatu.

Widzisz, ja mam ponad 1000 nurkowan, z czego okolo 450
w Atlantyku na Cyklonie 5000 i nigdy mnie nie zawiodl,
nie mialem z nim problemow.
No o czym to świadczy? Że Twój jest dobry? Że Ty sam jesteś dobry?
Odbij ten argument do siebie i swoich przeszło 1k nurkowań z Apeksem w

każdych warunkach:)

Paweł, porównaj siłę argumentów którą używasz teraz do innych swoich polemik
- dlatego właśnie uważam, że nawet dla Ciebie Posejdon jest OK jako automat,
natomiast Apeks wygrywa jako symbol unifikacji, zgodności z HD oraz
politycznej wyrazistości itp.

Pzdr




Paweł Poręba

Posted: 24 Sty 2006 01:30:59



Witaj!
Dnia 1/23/2006 11:40 PM, Pan / Pani maciek kanski nawrotal:

oryginalny gumowy condon jest do bani,
Pióro robi metalowe, nie do zajechania:

http://www.centrum-nurkowe.gd.pl/naszewyroby.html?cat=15 (i tak
nie kupisz, ale może komuś się przyda)
A w środku może być zwykła gorzała, raczej
się na niej nie da ślizgać.


Zgadza się.
Więc nie dość, że ten automat w standardzie ma niechronioną komorę
wodną, to jeszcze oryginalne zabezpieczenie jest do bani i trzeba
tuningować. O to chodziło.

- zabrudzona membrana wielokrotnie sprawiała
kłopot pod wodą,

w porównaniu do Apeksa na pewno wymaga większej

troski pod wodą


Nie sądzisz, że to wystarczy aby go określić "problemowym"? To mnie
zawsze dziwiło, że ten automat stawiany za wzór odporności na trudy
otoczenia, tak często ulega tym drobnym awariom spowodowanym
zanieczyszczeniami, że gdy tylko ktoś zgłaszał problem z posejdonem,
pierwszą odpowiedzią fachowców było: przeczyść membranę.

będę się upierał, że to problem człowieka,
nie sprzętu, a raczej żaden problem tylko

kwestia nauki.

A ja będę się upierał: nigdy nie wiesz komu będziesz musiał podać
powietrze pod wodą.

czyli wadliwa sztuka, bo zgodzisz się, że gdyby
dużo Posejdonów generowało same problemy to jednak

nie miałyby takiej opinii. Ja po drugiej wizycie w
serwisie pewno wymieniłbym automat na zupełnie nową
sztukę, podobnie Ty, więc dla mnie to nie jest wina

modelu automatu.

Nie wiem. Może problem wadliwej sztuki, może problem serwisu. Na pewno
problem. Ja Ci też mogę powiedzieć, że mój syczący oring to był
izolowany problem. Jednakowoż daleko mniej uciążliwy.

Odbij ten argument do siebie i swoich przeszło 1k
nurkowań z Apeksem w każdych warunkach:)


Ja nie twierdzę, że fakt iż Mi apeksy nie sprawiały większych problemów
jest przesądzający. Podaje go tylko dla równowagi wobec tych argumentów,
że np. posejdony doświadczonym nurkom nie sprawiają problemu.
BTW tylko raz mi apeksy zamarzły. Oba na raz, na twinie, na powierzchni,
gdy czekałem w przerębli. Mimo to zanurzyłem się i oddychając z nich na
zmianę odmroziłem wkońcu, potem kontynuowałem nurkowania. Myślę, że dla
każdego jest oczywiste, że na tych nowoczesnych (np. xtrim) posejdonach
taka akacja nie byłaby możliwa. Nie wiem jak z cyklonem.

Paweł, porównaj siłę argumentów którą używasz teraz
do innych swoich polemik - dlatego właśnie uważam,

że nawet dla Ciebie Posejdon jest OK jako automat,
natomiast Apeks wygrywa jako symbol unifikacji,
zgodności z HD oraz politycznej wyrazistości itp.


No niezupełnie. Do posejdonów zraziłem się na długo przed tym, zanim
usłyszałem o HD i dowiedziałem się, że apeks jest jakimś symbolem.
Przesądzające było to co bagatelizujesz jako problem do nauczenia: fakt,
że przy wyjściu z OOA z wymianą ustników biorcy sobie z tym automatem
nie radzili. Dla mnie to był wystarczająco silny argument.




Mariusz

Posted: 24 Sty 2006 07:16:33



... / duzo napisal ... ciach .../

Pawle czy ty nie za duzo teoretyzujesz ?
Co do Poseidona, skoro to taka do dupy konstrukcja to dlaczego tak wielu
nurkow technicznych uzywa tych automatow do nurkowan, i na pewno nie sa
to nurkowania pseudo tech zwiazane z moda :)
Mam wiele filmow, wiele widzialem i wszedzie sie przewija ten
"nieszczesny" Poseidon.




maciek kanski

Posted: 24 Sty 2006 12:59:50



Ogólnie masz rację, ale:

Więc nie dość, że ten automat w standardzie ma niechronioną komorę
wodną, to jeszcze oryginalne zabezpieczenie jest do bani i trzeba
tuningować. O to chodziło.
To problem firmy Poseidon, że zwaliła kapturki podobnie jak Tritona.

Jet/Cyklon + kit Pióra jest OK, w Polsce gumowe kapturki są rzadko
spotykane.

A ja będę się upierał: nigdy nie wiesz komu będziesz musiał podać
powietrze pod wodą.
od dającego wiele zależy. Podając standardowe automaty robisz ruch w

poziomie, podając symetryczny automat można obrócić go o Pi względem osi
będącej przedłużeniem węża - wtedy w puszcze wody nie masz.
Jeżeli woda jest to dawca może tak przytrzymać automat, aby był on pochylony
na stronę puszki, albo przynajmniej nie był pochylonym w przeciwną stronę,
co zminimalizuje efekt, o którym pisałeś. Można zwalić winę na automat,
można jednak podawać go w inny sposób niż automaty asymetryczne. Gdybym ja
podał Ci Apeksa tak, jak podaję Posejdona to byś go miał do góry nogami -
czy wtedy byłaby to również wina automatu?
Ostatecznie jeżeli mamy być dawcami dla przypadkowych osób pod wodą to się
zgodzę z Tobą, że Posejdon się nie nadaje. Wiem, że takową osobą jesteś więc
rozumiem twój wybór i cenię.

BTW tylko raz mi apeksy zamarzły. Oba na raz, na twinie, na powierzchni,
gdy czekałem w przerębli. Mimo to zanurzyłem się i oddychając z nich na
zmianę odmroziłem wkońcu, potem kontynuowałem nurkowania. Myślę, że dla
każdego jest oczywiste, że na tych nowoczesnych (np. xtrim) posejdonach
taka akacja nie byłaby możliwa. Nie wiem jak z cyklonem.
Owszem, jak zamarznie to może być zbyt późno, jednak ten jeden kryształek,

który załatwił twojego Apexa miałby małe szanse zablokować kulkę na Istopniu
xtreama lub zaczopować jednocześnie wszystkie dziurki z serwo na IIstopniu,
więc znowu to argument dla równowagi a nie za czy przeciwko. Wreszcie
pytanie retoryczne, czy priorytetem automatu jest jego umiejętność
odmarzania pod wodą po wcześniejszym zamrożeniu na powierzchni.
Zresztą możemy zrobić test: pooddychamy na powierzchni ze swoich mokrych
automatów przy mrozie przez powiedzmy minutę, potem się zanurzymy i
sprawdzimy, kto po jakim czasie będzie miał sprawny automat i tym samym
będzie gotowym do powiedzmy akcji ratowniczej - liczy się wszak cenny czas
i powietrze, który stracimy na walkę z niesprawnym automatem, prawda? Masz
większe szanse, bo pewno masz mniejszy oddech ode mnie, niemniej ja się
testu nie boję bo przy -5 z mokrego Jetstreama na powierzchni oddychałem z
powodzeniem.

Pzdr




Paweł Poręba

Posted: 24 Sty 2006 19:06:23



Witam!
Dnia 1/24/2006 8:16 AM, Pan / Pani Mariusz nawrotal:

... / duzo napisal ... ciach .../

Pawle czy ty nie za duzo teoretyzujesz ?

To nie jest teoretyzowanie. Wogóle nie zaglądałem w te automaty do
środka, nie porównuje ich parametrów. Czyste żywe praktyczne obserwacje.

Co do Poseidona, skoro to taka do dupy konstrukcja
to dlaczego tak wielu nurkow technicznych uzywa tych

automatow do nurkowan, i na pewno nie sa
to nurkowania pseudo tech zwiazane z moda :)
Mam wiele filmow, wiele widzialem i wszedzie sie przewija
ten "nieszczesny" Poseidon.


Ja też wiele filmów widziałem i jakoś posejdona widywałem głównie na
tych filmach z Nuno Gomezem. No i jeszcze w takim o krokodylu, ale tam
użytkownik posejdona skończył marnie;) W przypadku takich nurków ja Nuno
- pytanie bżmi ile mu płacą za to żeby używał akurat tych automatów.

Ciekawsze jest to, że wielu nurków, szczególnie starszej daty, bardzo
sobie ceni te automaty. Jest to dla mnie po części zagadką czemu tak
jest. Jak na przykład mogła się utrzymać opinia o solidności cyklonów,
przy jednoczesnym traktowaniu faktu że automat podaje wodę jako normy.




Mariusz

Posted: 24 Sty 2006 19:26:30



Wiesz co, napisze na gorze bo juz mi sie nie chce udawadniac o wyzszosci
swiat bozego narodzenia nad swietami wielkiej nocy.
Widze ze Ty znasz sie najlepiej na wszystkim wiec moja dyskusja nie ma
sensu bo pewnie jestem za cienki.
ja tylko od prawie 10lat nurkuje na automacie ktorego Ty nawet nie
widziales od srodka a zabierasz glos na podstawie opini jakis kursantow.
Co do uzywania C5K przez nurkow technicznych, mylisz sie i to bardzo,
Nuno mnie akurat nie interesuje, sa inni ktorzy uzywaja tego sprzetu -
malo filmow widziales.




Paweł Poręba

Posted: 24 Sty 2006 19:43:49



Cześć!
Dnia 1/24/2006 8:26 PM, Pan / Pani Mariusz nawrotal:

Wiesz co, napisze na gorze bo juz mi sie nie chce
udawadniac o wyzszosci swiat bozego narodzenia nad

swietami wielkiej nocy.

Jaki to ma związek z nieprawidłowym cytowaniem, tego ja już nie
ogarniam. Robisz to na znak bezsilnego protestu?

Widze ze Ty znasz sie najlepiej na wszystkim wiec
moja dyskusja nie ma sensu bo pewnie jestem za cienki.


Tego nie wiem. Odpowiednia dieta złożona z wysokokalorycznych makaronów
powinna zlikwidować ewentualny problem z Twoją grubością.

ja tylko od prawie 10lat nurkuje na automacie ktorego
Ty nawet nie widziales od srodka a zabierasz glos na

podstawie opini jakis kursantow.

Możesz argumentować jak chcesz, ale prosiłbym: nie wmawiaj mi na jakiej
podstawie ja wyrobiłem sobie opinię o tych automatach. Dobrze? Nie
rozumiesz tego, co do Ciebie mówię, trudno. Ale nie przekręcaj.
Wyaśniam jeszcze raz: opinie kursantów i innych użytkowników nie
wpłynęły na moją ocenę posejdonów. Wbrew pozorom opinię te były raczej
pozytywne. Na moją ocenę wpłynęła obserwacja PROBLEMÓW które te automaty
generowały.
Ja nie jestem serwisantem sprzętu ani konstruktorem. Umiem
przeserwisować automaty które używam, innych nie. I nie jest dla mnie
istotne jak posejdon wygląda w środku, jeśli to jak zachowuje się w
użyciu spowodowało, że go nie używam.

Co do uzywania C5K przez nurkow technicznych, mylisz
sie i to bardzo, Nuno mnie akurat nie interesuje, sa inni

ktorzy uzywaja tego sprzetu - malo filmow widziales.

Być może. Podaj jakieś linki do fajnych filmów, to sobie chętnie pooglądam.




ocn

Posted: 24 Sty 2006 19:40:29







Ciekawsze jest to, że wielu nurków, szczególnie starszej daty, bardzo
sobie ceni te automaty. Jest to dla mnie po części zagadką czemu tak jest.
Jak na przykład mogła się utrzymać opinia o solidności cyklonów, przy
jednoczesnym traktowaniu faktu że automat podaje wodę jako normy.

--
pozdrawiam
Pawel Poreba
http://www.nurkowanie.nekton.com.pl

Mam przyjemnosc serwisowac 35 letniego Cyklona.
Zamiast oringow ma teflonowe podkladki :) ,ale chodzi do dzis jak zegarek.
Jego wlasciciel nurkuje od ponad 40 lat i jest bardzo z niego zadowolony.
A ja jestem pod wrazeniem kultury pracy tego automatu.
I gdy tylko bedzie taka okazja to bez zastanowienia wymienie kazdy swoj nowy
automat za ten leciwy egzemplarz.

Ryszard Chabinowski





Paweł Poręba

Posted: 24 Sty 2006 19:51:23



Cześć!
Dnia 1/24/2006 8:40 PM, Pan / Pani ocn nawrotal:

Mam przyjemnosc serwisowac 35 letniego Cyklona.
Zamiast oringow ma teflonowe podkladki :) ,ale
chodzi do dzis jak zegarek. Jego wlasciciel nurkuje

od ponad 40 lat i jest bardzo z niego zadowolony.
A ja jestem pod wrazeniem kultury pracy tego automatu.
I gdy tylko bedzie taka okazja to bez zastanowienia
wymienie kazdy swoj nowy automat za ten leciwy

egzemplarz.

W 1905r to wszystko było lepsze, nawet dziewczynki były młodsze...




Paweł Poręba

Posted: 24 Sty 2006 20:15:12



Cześć!
Dnia 1/24/2006 1:59 PM, Pan / Pani maciek kanski nawrotal:

To problem firmy Poseidon, że zwaliła
kapturki podobnie jak Tritona.


Wogóle idea otwartej komory wodnej jest słaba i przemawia do mnie
pomysł, żeby się jej pozbyć konstrukcyjnie a nie za pomocą dodatkowego kitu.

Owszem, jak zamarznie to może być zbyt
późno, jednak ten jeden kryształek, który

załatwił twojego Apexa miałby małe szanse
zablokować kulkę na Istopniu xtreama lub
zaczopować jednocześnie wszystkie dziurki
z serwo na IIstopniu, więc znowu to argument
dla równowagi a nie za czy przeciwko.

A jak to się przekłada na rzeczywiste ryzyko zamrożenia? Ty w normalnym
użyciu nie zamrażasz swoich automatów i ja też. Co prawda testy
naciśnięcia bajpasu są niewiarygodne ale w nich posejdony wcale nie
wypadają za dobrze. Może je trzeba pomęczyć na jakimś sztucznym płucu
żeby wykazać wyższość technologiczną tej Twojej kulki na pierwszym
stopniu? Możesz mi jednak wyjaśnić, dlaczego jeden kryształek między
szczeliwem a kulką ma nie zablokować zaworu w posejdonie tak samo, jak
blokuje gdy się znajdzie między szczeliwem a grzybkiem w innych automatach?




Mariusz

Posted: 24 Sty 2006 20:17:41



Być może. Podaj jakieś linki do fajnych filmów, to sobie chętnie pooglądam.

Kup sobie TV sat np. C+ sa tam ciekawe programy :P

dla mnei EOT




krokodyl

Posted: 24 Sty 2006 21:56:37



Cos nie bardzo,krokodyl,uzytkownik TEGO Posejdona,zyje i ma sie
swietnie!Mimo wszystko pozdrawiam!
A swoja droga-Pawel pisze ze nie teoretyzuje?Cos nowego...:-)


Witam!
Dnia 1/24/2006 8:16 AM, Pan / Pani Mariusz nawrotal:

... / duzo napisal ... ciach .../
Pawle czy ty nie za duzo teoretyzujesz ?

To nie jest teoretyzowanie. Wogóle nie zaglądałem w te automaty do
środka, nie porównuje ich parametrów. Czyste żywe praktyczne obserwacje.

Co do Poseidona, skoro to taka do dupy konstrukcja
to dlaczego tak wielu nurkow technicznych uzywa tych

automatow do nurkowan, i na pewno nie sa
to nurkowania pseudo tech zwiazane z moda :)
Mam wiele filmow, wiele widzialem i wszedzie sie przewija
ten "nieszczesny" Poseidon.


Ja też wiele filmów widziałem i jakoś posejdona widywałem głównie na
tych filmach z Nuno Gomezem. No i jeszcze w takim o krokodylu, ale tam
użytkownik posejdona skończył marnie;)
-




Paweł Poręba

Posted: 24 Sty 2006 22:02:34



Witam!
Dnia 1/24/2006 10:56 PM, Pan / Pani krokodyl nawrotal:

No i jeszcze w takim o krokodylu, ale
tam użytkownik posejdona skończył marnie;)

Cos nie bardzo,krokodyl,uzytkownik TEGO Posejdona,
zyje i ma sie swietnie!Mimo wszystko pozdrawiam!


To Ty jesteś tym krokodylem z "Lake placid"?!?




krokodyl

Posted: 24 Sty 2006 22:05:10




Witam!
Dnia 1/24/2006 8:16 AM, Pan / Pani Mariusz nawrotal:

... / duzo napisal ... ciach .../
Pawle czy ty nie za duzo teoretyzujesz ?
don.


Ja też wiele filmów widziałem i jakoś posejdona widywałem głównie na
tych filmach z Nuno Gomezem. No i jeszcze w takim o krokodylu, ale tam
użytkownik posejdona skończył marnie;) W przypadku takich nurków ja Nuno
- pytanie bżmi ile mu płacą za to żeby używał akurat tych automatów.

No coz,drogi Pawle,za jaka cene Ty zgodzilbys sie zejsc na dno Atlantyku w
batyskafie z parnika do ziemniakow,powiedzmy nawet w wersji
zmodyfikowanej,z okienkiem? :-)Moze pare osob by sie zrzucilo...
Czy nie wydaje ci sie,przyjacielu,ze Nuno,gdyby nie wierzyl w jakosc tych
automatow, zgodzil by sie "zaliczac" na nich 300-tke,dla kasy
wylacznie?Nie od dzis zaobserwowac mozna,ze nader czesto poslugujesz sie
demagogia.A szkoda,bo jak przyznawalem wielokrotnie,masz duza wiedze i
doswiadczenie,ale sposob przekazu jest niestety zbyt czesto
skandaliczny...Na koniec ja zadam ci pytanie,tak jak Ty to stawiasz - ile
Tobie placi Apeks,za tak gorliwa reklame ich produktow?
Pyzdra!
Używam programu pocztowego Opery: http://www.opera.com/mail/




krokodyl

Posted: 24 Sty 2006 22:10:00





Witam!
Dnia 1/24/2006 10:56 PM, Pan / Pani krokodyl nawrotal:

No i jeszcze w takim o krokodylu, ale
tam użytkownik posejdona skończył marnie;)

Cos nie bardzo,krokodyl,uzytkownik TEGO Posejdona,
zyje i ma sie swietnie!Mimo wszystko pozdrawiam!


To Ty jesteś tym krokodylem z "Lake placid"?!?

Nie,tamten to byl moj brat blizniak,wlasnie popija browarek obok...:-)Pzdr!






. 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Prace - hotel konferencje - long distance phone cards - Karaiby - Pozycjonowanie - garaże projekty - zioła