sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Nurkowanie 2006 / pytanie poczatkujacego
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
msok

Posted: 8 Mar 2006 11:54:31



witam serdecznie, w terminie od 25 kwietnia do 3 maja planuje wyjazd do
egiptu, najchetniej do dahab; czy moglibyscie mi pomoc w podjęciu
decyzji - z oferty jakiego biura skorzystac, u kogo zrobic kurs owd?
dziekuje, pozdrawiam michal




Jan Werbiński

Posted: 8 Mar 2006 12:05:46



witam serdecznie, w terminie od 25 kwietnia do 3 maja planuje wyjazd do
egiptu, najchetniej do dahab; czy moglibyscie mi pomoc w podjęciu
decyzji - z oferty jakiego biura skorzystac, u kogo zrobic kurs owd?


Tam, gdzie najtaniej. OWD w Egipcie generalnie wszędzie da Ci podstawowe
umiejętności, które są często na żenujacym poziomie. Jeżeli decydujesz się
na gówniane szkolenie, to przynajmniej nie przepłacaj. 150$ to maks,
wliczając papiery.




Wiesław Łopata

Posted: 8 Mar 2006 12:19:52




witam serdecznie, w terminie od 25 kwietnia do 3 maja planuje wyjazd do
egiptu, najchetniej do dahab; czy moglibyscie mi pomoc w podjęciu
decyzji - z oferty jakiego biura skorzystac, u kogo zrobic kurs owd?
dziekuje, pozdrawiam michal

Poczytaj www.elekol.com.pl/bazy/bazy.htm

W.





KOTski

Posted: 8 Mar 2006 12:30:32



decyzji - z oferty jakiego biura skorzystac, u kogo zrobic kurs owd?
dziekuje, pozdrawiam michal


Polecam raczej Sharm i Janka Dudzińskiego, ambasadora w egipcie naszej grupy
dyskusyjnej i najlepszego intruktora. Nawet jeśli wybierzesz Dahab, to Janek
Ci super doradzi.
Na pewno najlepiej robić cały kurs w Egipcie i nie pałowac głupot w Polsce
(jak to część wiary sprzed wojny często wmawia).

spred






Krzysztof Biały

Posted: 8 Mar 2006 12:37:04



ambasadora w egipcie naszej grupy dyskusyjnej

znaczy Twojej i JD? macie jakas swoja grupe dyskusyjna?

Na pewno najlepiej robić cały kurs w Egipcie i nie pałowac głupot w Polsce
(jak to część wiary sprzed wojny często wmawia).

Taaa, jasne...






KOTski

Posted: 8 Mar 2006 12:57:19




ambasadora w egipcie naszej grupy dyskusyjnej

znaczy Twojej i JD? macie jakas swoja grupe dyskusyjna?


Acha no i zapomniałem dodać: nie zważaj na docinki innych instuktorów.
Walka o pieniądze powoduje, że każdy zniesławi nawet kolegę, tylko by wyrwać
bakszysz. Takie poslkie piekiełko.
Ci co nie umieją szkolić wybierają walkę na słowa na liście.

spred






Stiwi

Posted: 8 Mar 2006 16:20:04



witam serdecznie, w terminie od 25 kwietnia do 3 maja planuje wyjazd do
egiptu, najchetniej do dahab; czy moglibyscie mi pomoc w podjęciu
decyzji - z oferty jakiego biura skorzystac, u kogo zrobic kurs owd?
dziekuje, pozdrawiam michal

Z oferty jakiego biura? Zbyt duzego wyboru nie masz, jedynym organizatorem
wyjazdow do Dahab jest AlfaStar, nie liczac oczywiscie wyjazdow
organizowanych przez centra nurkowe. Wiec albo AlfaStar i ich marna oferta
hotelowa, albo upatrz sobie jakis hotelik w Dahab - najlepiej blisko (lub) w
centrum i wykup jedynie przelot.

O bazie noclegowej poczytasz na:
www.planetdivers.com
www.desert-divers.com - znajdziesz tam informacje m.in. o Coral Coast, ktory
jest bardzo fajnie usytuowany, nocleg kosztuje 43-49euro.
www.bedouin-lodge-dahab.com - to akurat skromny i tani hotelik kilka krokow
od scislego centrum

Pozdrawiam,
Sebastian.





I

Posted: 8 Mar 2006 19:45:51




ambasadora w egipcie naszej grupy dyskusyjnej

znaczy Twojej i JD? macie jakas swoja grupe dyskusyjna?


Dlaczego uwazasz, ze KOTski i JD to dwie rozne osoby?
On pewnie tylko tak mowi do siebie - "MY, NAS ... my precious" - na tej
odludnej placowce w Egiptowie :) .

P.
I







Waldo

Posted: 8 Mar 2006 20:57:56



Polecam raczej Sharm i Janka Dudzińskiego, ambasadora w egipcie
naszej grupy dyskusyjnej i najlepszego intruktora. Nawet jeśli
wybierzesz Dahab, to Janek Ci super doradzi.

Zanim ktokolwiek wybiera się do Jana Dudzińskiego, powinien uważnie
zapoznać się z archiwum tej grupy i przeczytać o jego podejściu do
klientów oraz bezpieczeństwie nurkowań prowadzonych przez niego.




Jan Werbiński

Posted: 8 Mar 2006 21:00:47



Polecam raczej Sharm i Janka Dudzińskiego, ambasadora w egipcie naszej
grupy dyskusyjnej i najlepszego intruktora. Nawet jeśli wybierzesz Dahab,
to Janek Ci super doradzi.

Zanim ktokolwiek wybiera się do Jana Dudzińskiego, powinien uważnie
zapoznać się z archiwum tej grupy i przeczytać o jego podejściu do
klientów oraz bezpieczeństwie nurkowań prowadzonych przez niego.


Nastęnie przestraszyć się i zrobić kurs u kompletnego debila, który nie ma
ani jednego wypadku, tylko dlatego, że szkoli od miesiąca.




msok

Posted: 10 Mar 2006 11:19:10



witam serdecznie, w terminie od 25 kwietnia do 3 maja planuje wyjazd do
egiptu, najchetniej do dahab; czy moglibyscie mi pomoc w podjęciu
decyzji - z oferty jakiego biura skorzystac, u kogo zrobic kurs owd?
dziekuje, pozdrawiam michal

dziekuję wszystkim serdecznie za pomoc i zainteresowanie - wybrałem
dahab - zobaczymy :)




666

Posted: 16 Mar 2006 17:45:52



Co do ekonomii: dzień nurkowy w Egipcie na łodzi, w tym dwa nurki z miejscową butlą, nabiciem powietrza i balastem, moze
kosztować rzędu 25 USD, czyli równowartość 80 złotych.
Duzo taniej masz w krajowych bazach nad zaglonionymi i zimnymi jeziorami??
JaC


Z przyczyn czysto ekonomicznych, wolalbym taplac sie w jeziorku przez kilka dni i w Egipcie cieszyc sie krystaliczna
woda i bogatym zyciem niz spedzic 1/3 wyjazdu nurkowego kleczac na piasku i wymieniajac sie ustnikami.






Piotr Wojcicki

Posted: 16 Mar 2006 19:21:26



Co do ekonomii: dzień nurkowy w Egipcie na łodzi, w tym dwa nurki z miejscową butlą, nabiciem powietrza i balastem, moze
kosztować rzędu 25 USD, czyli równowartość 80 złotych.
Duzo taniej masz w krajowych bazach nad zaglonionymi i zimnymi jeziorami??

Dolicz hotel i przelot.




Jan Dudzinski

Posted: 16 Mar 2006 20:32:52



Witam,


informacje dla Ciebie o kursach OWD w Dahab:


Jest tu bardzo malo miejsc odpowiednich do treningu podstawowego czyli kursu
OWD czy CMAS x.
Jedyne miejsca gdzie mozna je poprowadzic to:
El Mashraba - maga byc wysokie fale polaczone z kamienistym dnem (skrecenie
kostki, niefortunne przewrocenie sie - co bedzie zobaczy sie - masz ca 30 kilo
sprzetu na sobie) ktore nawet doswiadczonemu nurkowi moga sprawic klopoty. Na
ogol ciagle falowanie pod woda...Pod woda NIC....
Alternatywa Ligthouse - malutenka przestrzen pod woda (piasek z plytkim dnem),
potem GWALTOWNY SPADEK... Hmmm. Zyciu zagrazaja (moze teraz sie zmienilo)
windsurferzy ktorzy pasjami lubia w tym miejscu (szkola winds) dobijac do
brzegu. Ja bym ich nazwal "szybka i cicha smierc" bo plyna zbyt szybko i
sa "cisi" abys ich zauwazyl pod woda (miecz w glowke).

Trzecie miejsce BABY FISH polozone w oddali Dahab (no prawie). Zaleta plasko,
piasek. Spokoj. Minus - pod woda ABSOLUTNIE NIC, aby znalezc glebokosc 3m
trzeba przemaszerowac w wodzie po kolana z 100m.

Czwarta - Canyon - piaszczysta niecka do 2m. potem glebiej.
Zalety: glebiej piekne rafy.
Minusy: Mozliwy b. silny prad powierzchniowy. Jesli sie nie zanurzysz w
kilkanascie sekund (to nie zarty) jestes w d... I to gleboko.. Prad rzuca Cie
na rafe i wtedy ...PACIOREK o szczesliwy powrot do domu.
Na polaczeniu piaszczystej niecki z otwartym morzem mozliwe b. silne prady
podwodne wypychajace na zewnatrz, Czyli latwo sie wyplywa ale powrot jest....
TRUDNY


To tak na b. szybko.

Porada dla Ciebie - niech nie tylko centrum ale INSTRUKTOR ktory Cie bedzie
szkolil bedzie dla Ciebie wazny. Dowiedz sie kto jest ZNAKOMITY i DLACZEGO...
Nie bo bylo FAJNIE na kursie i duzo smiechu. 4 razy nurnelismy po 15min i juz
mamy licencje. A powiedzieli nam, ze jestesmy DOBRZY i powinnismy NATYCHMIAST
zrobic kurs ZAAWANSOWANY.
Dowiedz ile osob bedzie na kursie - im wiecej tym GORZEJ dla Ciebie. A moze
byc 8 osob na 1 instruktora lub 10 z pomocnikiem. Co to znaczy? Jestes ca. 40
min pod woda. 5 min na cwiczenia na osobe reszte - 35 min siedzisz
bezproduktywnie pod woda. A jesli ktos sie nie zbyt komfortowo czuje pod woda?
Myslisz, ze instruktor bedzie mial czas na zajmowanie sie Toba i korygowac
Twoje drobne bledy zeby zrobic z Ciebie dobrego nurka?


Milego nurkowania

JAn Dudzinski

Indywidualne kursy i nurkowania

Sharm el Sheikh


witam serdecznie, w terminie od 25 kwietnia do 3 maja planuje wyjazd do
egiptu, najchetniej do dahab; czy moglibyscie mi pomoc w podjęciu
decyzji - z oferty jakiego biura skorzystac, u kogo zrobic kurs owd?
dziekuje, pozdrawiam michal





Krzysztof Biały

Posted: 17 Mar 2006 07:02:11



Co do ekonomii: dzień nurkowy w Egipcie na łodzi, w tym dwa nurki z
miejscową butlą, nabiciem powietrza i balastem, moze

kosztować rzędu 25 USD, czyli równowartość 80 złotych.
Duzo taniej masz w krajowych bazach nad zaglonionymi i zimnymi jeziorami??

Przelot? Zakwaterowanie na miejscu?






666

Posted: 17 Mar 2006 11:43:31



Policz pobyt na Mazurach przykładowo (+/- 40 zł tandetny nocleg +/- 40 zł kiepskie zarcie) czyli za tydzień około 550 zł
A uczciwe porównanie powinno być ze standartem w rodzaju Gołębiewskiego czy Mrongovii.
Paliwo tez nie jest za darmo, co boli przy wyjazdach na weekendy.
Oczywiscie zawsze udowodnisz, ze bilety do muzeum okręgowego w Pcimiu sa tańsze niż te do Luwru...
JaC


Dolicz hotel i przelot.





Krzysztof Biały

Posted: 17 Mar 2006 11:58:09



Policz pobyt na Mazurach przykładowo (+/- 40 zł tandetny nocleg +/- 40 zł
kiepskie zarcie) czyli za tydzień około 550 zł


Tego nie wiem, nie bywam na Mazurach, za duzo tam stonki.
Ale na Suwalszczyznie (czyli np Hancza) znajde nietandetny nocleg taniej.
Zjem za te kwote calkiem normalnie. Skoro mowimy o kursie OWD to nie wiem
skad Ci sie wzial tydzien w wyliczeniach.

Twoj post nie byl adresowany do mnie, ale posrednio jako odpowiedz na moj
wczesniejszy

Aby oszczedzic Ci dalszych wyliczen sformuluje to inaczej:

Placac za tygodniowy pobyt w Egipcie wolalbym osobiscie spedzic ten czas
plywajac dla przyjemnosci, a kurs zrobic w Polsce. Koszt dnia nurkowego w
Polsce wyniesie Ci taniej, jak bys nie liczyl.
Jezeli chodzi o standard to po prostu trzeba dobrze wybierac kawatery,
akurat dla mnie noclegi w hotelach **** (wg norm europejskich) jakos niczym
specjalnie nie zachwycaja, jezeli zestawic je z dobra kwatera prywatna.
Fakt, lazienki są z reguly fajniejsze :)

To moje zdanie, gdybym stal przed tym wyborem zrobilbym kurs w Polsce. W
Egipcie cieszyl sie warunkami.






Jan Dudzinski

Posted: 17 Mar 2006 16:21:34



Napisales ze zdecydowales sie na Dahab.

Ok.

Pamietaj, ze wedlug nowych standartow PADI MUSISZ kupic sobie podrecznik.
W przypadku OWD PADI jest to kwota ok. 55 $ O tym nie pisza w ofertach ktore
dostajesz. Myle sie? Dowiesz sie o tym jak juz zaplacisz, przyjedziesz
rozpoczniesz kurs...


Jest aktualnie w Dahab znakomity instruktor. Jest to legenda polskiego
nurkowania Irek Kontny. Jest instruktorem CMAS XXX (najwyzszy stopien
instruktorski w CMAS)z nieprawdopodobnym doswiadczeniem.Licencja instr.
CMAS/KDP z numerem 000001.
Podobnie jak ja specjalizuje sie w indywidualnych kursach i nurkowaniach.
Dziala z bardzo dobra baza.
Umiejetnosci zdobytych u niego nie bedziesz sie musial wstydzic.
Nauczy Cie nurkowac a jednoczesnie zdobedziesz wielka ilosc dodatkowych
informacji.

Kontakt do Irka to tel komorkowy +20 103077172 Egipski
+48 604207199 tylko sms


Ma tez swoja strone w internecie.


Pozdrawiam,

milego nurkowania


Jan Dudzinski

Master Instructor SSI, Cmas **
Indywidualne kursy i nurkowania Sharm el Sheikh




witam serdecznie, w terminie od 25 kwietnia do 3 maja planuje wyjazd do
egiptu, najchetniej do dahab; czy moglibyscie mi pomoc w podjęciu
decyzji - z oferty jakiego biura skorzystac, u kogo zrobic kurs owd?
dziekuje, pozdrawiam michal





Piotr Wojcicki

Posted: 17 Mar 2006 17:33:53



Policz pobyt na Mazurach przykładowo (+/- 40 zł tandetny nocleg +/- 40 zł kiepskie zarcie) czyli za tydzień około 550 zł
A uczciwe porównanie powinno być ze standartem w rodzaju Gołębiewskiego czy Mrongovii.
Paliwo tez nie jest za darmo, co boli przy wyjazdach na weekendy.
Oczywiscie zawsze udowodnisz, ze bilety do muzeum okręgowego w Pcimiu sa tańsze niż te do Luwru...

Jade sobie nad jezioro biale, ktore od lodzi jest okolo 100 km. 5 razy bo tyle zwykle sie dni
nurkuje w Egipcie. na glowe paliwo wychodzi mnie jakies 30 zlotych. Teraz powietrze mam tam za darmo
wiec wiec chodzi jakies 150 zlotych za 5 dni nurkowych.

Do Egiptu nie jedzie sie dlatego ze kosztuje to tyle samo co u nas. To jest zwyczajnie glupi argument.

Tam sie jedzie obejrzec cos czego nie ma u nas.




Artur

Posted: 17 Mar 2006 22:21:00




Jest aktualnie w Dahab znakomity instruktor. Jest to legenda polskiego
nurkowania Irek Kontny. Jest instruktorem CMAS XXX (najwyzszy stopien
instruktorski w CMAS)z nieprawdopodobnym doswiadczeniem.Licencja instr.
CMAS/KDP z numerem 000001.

O ranyyyyyy!!!!! Oczom nie wierzę, uszom nie słyszę ;-) znalazł sie lepszy
instruktor?

Podobnie jak ja specjalizuje sie w indywidualnych kursach i nurkowaniach.

A już myślałem że Irek Kontny jest lepszy, ale On na obraz i podobieństwo
J.D jest stworzony .... "live is brutal" :-)

Pozdrawiam

Artur




loli

Posted: 10 Lut 2010 12:55:21



Czesc,
Nigdy nie latalem, ale w tym roku zamierzam przejsc swoj Etap I i moze
jak czasu starczy Etap II. Stad mam do Was doswiadczonych pilotow
kilka pytan:
1. Mieszkam w Warszawie, gdzie nie ma dobrych gorek do latania. Czy
warto wybierac szkole, ktora Etap I przeprowadza na prawdziwej gorce,
czy na wyciagarce? Patrzylem na filmiki, wydaje sie ze za wyciagarka
jest duzo prosciej startowac. Czy jest duza roznica w nauce na
wyciagarce i na gorce?
2. Czy ta sama paralotnia moze byc uzyta do lotow z napedem (PPG) i
bez?
3. Do Etapu II chcialbym kupic swoj sprzet. Czy lepiej:
- od razu kupic nowy sprzet dla poczatkujacych i potem uzywac go przez
kilka lat
- od razu kupic uzywany sprzet dla poczatkujacych i kiedys zmienic na
sredniozaawansowany
- zrobic Etap II na sprzecie szkoly, potem szkolenie PPG i docelowa
paralotnie nowa?

Pozdrawiam, Tomek




kristof

Posted: 10 Lut 2010 13:07:31



Czesc,
Nigdy nie latalem, ale w tym roku zamierzam przejsc swoj Etap I i moze
jak czasu starczy Etap II. Stad mam do Was doswiadczonych pilotow
kilka pytan:
1. Mieszkam w Warszawie, gdzie nie ma dobrych gorek do latania. Czy
warto wybierac szkole, ktora Etap I przeprowadza na prawdziwej gorce,
czy na wyciagarce? Patrzylem na filmiki, wydaje sie ze za wyciagarka
jest duzo prosciej startowac. Czy jest duza roznica w nauce na
wyciagarce i na gorce?

Nie latałem na wyciągarce, ale na pewno nie bedziesz musiał podchodzić
pod górke kilkanaście razy dziennie, lepiej górka bo cześciej bedziesz
latał potem z górek, chyba że w okolicy nie masz żadnych wzniesień,
nie masz zamiaru jeżdzić dalej i bedziesz "skazany" na wyciągarke.

2. Czy ta sama paralotnia moze byc uzyta do lotow z napedem (PPG) i
bez?
Tak. Chociaż jest dużo skrzydeł stworzonych typowo pod napęd.

Najlepiej jak myślisz o ppg zapytać na grupie jak jużbedziesz miał
upatrzone jakies skrzydło jak sprawuje się z napędem.

3. Do Etapu II chcialbym kupic swoj sprzet. Czy lepiej:
- od razu kupic nowy sprzet dla poczatkujacych i potem uzywac go przez
kilka lat
- od razu kupic uzywany sprzet dla poczatkujacych i kiedys zmienic na
sredniozaawansowany
- zrobic Etap II na sprzecie szkoly, potem szkolenie PPG i docelowa
paralotnie nowa?
2 etap lepiej na sprzecie szkoły, używany sprzęt jeśli latasz z

niskich górek (tzw cioranie) bo starty, ladowania, krzaki najbardziej
niszczą skrzydło, jeśli poważniejsze latania można zainwestować w nowy
sprzęt, uprząz można nowa, bo tej za często się nie zmiena

Pozdrawiam, Tomek





bluebit

Posted: 10 Lut 2010 13:44:22



2. Czy ta sama paralotnia moze byc uzyta do lotow z napedem (PPG) i
bez?
Taak


3. Do Etapu II chcialbym kupic swoj sprzet. Czy lepiej:

- od razu kupic nowy sprzet dla poczatkujacych i potem uzywac go przez
kilka lat - Zdecydowanie nie

- od razu kupic uzywany sprzet dla poczatkujacych i kiedys zmienic na
sredniozaawansowany -

- zrobic Etap II na sprzecie szkoly, potem szkolenie PPG i docelowa
paralotnie nowa?

Jeśli zamierzasz latać więcej niż 10h w roku to kup używaną paralotnie
po 2 etapie najlepiej.
Jak Cię wciągnie to latanie na materacu szybko Cie znudzi i nie będzie
chodziło tylko o to aby wisieć w powietrzu (jak to u mnie było przez
pierwsze kilkanaście godzin) ale będziesz chciał dalej, szybciej,
agresywniej.
Więc kupowanie nowego skrzydła 1 (lub 1-2) chyba nie ma sensu bo po
100-150h (sezon) będziesz chciał dhv2 - chodz to chyba zależy od tego
jakim jesteś człowiekiem :)









PrzeMo

Posted: 10 Lut 2010 16:13:18




Zbyszku, wydaje mi sie ze przesadziłeś:) zwłaszcza z kwotą 20 tys.
Gdy ,mnie pytają ile to kosztuje z regułyodpowiadam, że jeśli nowy
podstawowy sprzet to ok 8 tys jeśli używka to zmieścimy sie w 3tys.
Przez podstawowy rozumiem skrzydło kask uprząż i zapas czyli:
skrzydło nowe 5-6k używka 2k
zapas nowy 1k używka 250zł
kask tylko nowy 300zł
uprząż 1k używka 0,5k
dojdzie koszt szkolenia ok 1,5k, I to wystarcza aby na własnym
sprzęcie rozpocząć przygodę z lataniem na paralotniach.
Sprzęt elektroniczny to zakładając używki i nowe: wario używane 500zł,
radyjko nowe 330zł, gps używany 600zł.
Kwestia dalszej nauki i pogłębiania doświadczenie to kwestia wolnego
czasu, umiejętności zorganizowania swojego życia... no i tolerancji
najbliższych (czytaj żony męża)
pozdr.
Przemek
podr.




mikro

Posted: 10 Lut 2010 19:37:51




Jeśli masz zamiar latać, to juz na początku powinieneś próbować uniknąć
paru
błędów. Pierwszy etap nie nauczy cię niczego. Drugi etap jedynie
przygotuje cię
do samodzielnego w miarę bezpiecznego kontynuowania nauki. Wniosek z tego
jest
taki, że jeśli nie będziesz miał kasy na dalszą samodzielną kontynuację
nauki,
to potraktuj oba etapy jedynie jako przygodę i zapoznanie się z odmiennymi
stanami świadomości.
Co do kosztów samodzielnej nauki, to jeśliś majętny, to na początek
potrzebujesz
jakieś 20 tysięcy bez względy na to, czy to ma być latanie swobodne, czy z
napędem. Jeśli uczysz się lub studiujesz, to na bidę połowa tej kwoty może
wystarczyć. Z powodu, że po roku od kursu zapomnisz wszystkiego, czego się
uczyłeś odkładanie zakupu sprzętu na później niż po zakończeniu kursu jest
błędem jeśli chcesz latać. Do ukończenia drugiego etapu nie musisz mieć
swojego
sprzętu. Potem latanie pod okiem instruktora na sprzęcie szkoły zaczyna
być mało
opłacalne, jeśli chcemy latać dużo i naprawdę.

Zbyszek,
ty to qrna potrafisz człowieka zachęcić.
Widać, że chłopak się garnie do latania, przeczytał to i owo i nie
przychodzi całkiem surowy na grupę, a ty mu 20tys w pysk. Chce do szkoły a
ty mu, że na pierwszym etapie się szuka pieczarek na lotnisku. Więcej wiary
w człowieka :)
To nic, że dziewczyna go rzuci, ale pozna fajnych kumpli.
Z kasą też da radę jak wielu z nas co nie śmierdzą groszem.
A jak zrezygnuje bo dojdzie do wniosku, że to nie dla niego? Cóż i tak może
być.
Wytrwałości życzę koledze
maro





Adrian

Posted: 10 Lut 2010 21:05:33



Witam

Podobnie jak kolega Tomek, postanowilem rozpoczac przygode z
paralotniarstwem. W zamierzeniu bedzie to przygoda na cale zycie.
Jednak z uwagi na kiepski rok, fundusze sa mocno okrojone, dlatego tez
mysle aby w pierwszym roku (sezonie) wznosic sie na sprzecie
wypozyczonym ze szkoly glajciarskiej. Jak sadzicie, bedzie to mialo
rece? Kolega Zbigniew nie wiadomo czemu w mojej subiektywnej ocenie
mocno przekoloryzowal wymagania jakie musi postawic sobie adept
paralotniarstwa aby powaznie myslec o wiecej niz jednym sezonie.




PrzeMo

Posted: 10 Lut 2010 21:44:48



Witam

Podobnie jak kolega Tomek,  postanowilem rozpoczac przygode z
paralotniarstwem. W zamierzeniu bedzie to przygoda na cale zycie.
Jednak z uwagi na kiepski rok, fundusze sa mocno okrojone, dlatego tez
mysle aby w pierwszym roku (sezonie) wznosic sie na sprzecie
wypozyczonym ze szkoly glajciarskiej. Jak sadzicie, bedzie to mialo
rece? Kolega Zbigniew nie wiadomo czemu w mojej subiektywnej ocenie
mocno przekoloryzowal wymagania jakie musi postawic sobie adept
paralotniarstwa aby powaznie myslec o wiecej niz jednym sezonie.

Kolego. Według mnie, a to tylko moje zdanie, wykup sobie kurs-
polatasz może niewiele ale zrobisz ŚKę no i dowiesz sie czy to dla
Ciebie. Po kursie jeśli finanse nie pozwalają na zakup nawet sprzętu
używanego korzystaj ze szkolnego. Ma to swoje ograniczenia ale
bedziesz latał! prawie samodzielnie. Jeśli kasy mało zacznij zbierać
sprzęt powoli aż w końcu sie cały uzbiera. Zdarzają sie na allegro a
także na tej grupie okazje. Czasem można komplet po przeglądzie kupić
już za 2-3tys. może nie będzie powalał nowością ale jeśli ma przegląd
powinien być bezpieczny. Przy zakupie stosuj zasadę braku zaufania.
Jeśli ktoś napisał że skrzydło jest super extra i dla początkującego
sprawdź czy czasem nie ma DHV3+ :)) Na karcie przeglądu jest wpisane
kto go wykonywał, kiedy i z jakim wynikiem. Zadzwoń do mechanika i
potwierdz czy wszystko OK
A co do Zbyszka - trochę na wyrost nastraszył. Tak naprawdę jest to
dość tani sport. A na pewno najtańszy ze sportów lotniczych. Nawet
kupując nowy komplet sprzętu za powiedzmy 8tys i zakładając że nie
będziemy go wymieniać czyli używamy aż sie tkanina przewieje to
spokojnie wytrzyma 10 lat (ja sam mam jedno skrzydło które ma 11lat i
przechodzi test z wynikiem dobry i b.dobry). Łatwo podzielić że
wychodzi ok 66zł miesięcznie




marekm

Posted: 10 Lut 2010 22:21:30



Czesc,
Nigdy nie latalem, ale w tym roku zamierzam przejsc swoj Etap I i moze
jak czasu starczy Etap II. Stad mam do Was doswiadczonych pilotow
kilka pytan:
1. Mieszkam w Warszawie, gdzie nie ma dobrych gorek do latania. Czy
warto wybierac szkole, ktora Etap I przeprowadza na prawdziwej gorce,
czy na wyciagarce? Patrzylem na filmiki, wydaje sie ze za wyciagarka
jest duzo prosciej startowac. Czy jest duza roznica w nauce na
wyciagarce i na gorce?

Sprawa wygląda tak. Jeśli mieszkasz w Warszawie i zaczniesz na
poważnie latać to nie ominie cię zrobienie kursu na wyciągarce, ale
można go zrobić później, po zrobieniu 1 i 2 etapu. Ale czy tak bedzie
to teraz nie wiadomo, wiec... nie ma to wiekszego znaczenia czy
wyciągarka czy góry na 1 Etap.
Na 2 Etap lepiej pojechać w góry. Co prawda na wyciągarce można to
zrobić szybciej i duzo taniej, ale nie nauczysz się wiele więcej niż
na 1 Etapie. Na drugim etapie w górach mozesz liznąć latania
swobodnego w prawdziwej postaci :)

Wrażenie że na wyciągarce jest prościej jest złudne. Prościej chyba
tylko pod tym względem, że lina ciągnie cie po prostej ;)
Szkolenie początkowe na wyciągarce jest moim zdaniem trudniejsze dla
ucznia, choćby dlatego że jest wiecej elementów do opanowania, ale nie
na tyle trudniejsze żeby ludzie sobie z tym nie radzili. Jeśli jesteś
z Wawy to można je zrobić bez dalszego wyjazdu z góry, ale koszty
łączne powiedziałbym że są podobne.

2. Czy ta sama paralotnia moze byc uzyta do lotow z napedem (PPG) i
bez?

Tak, szczególnie na początku latania. Jak sie już ostrzej lata to te
specjalizacje sie coraz bardziej rozjeżdżają

3. Do Etapu II chcialbym kupic swoj sprzet. Czy lepiej:
- od razu kupic nowy sprzet dla poczatkujacych i potem uzywac go przez
kilka lat
- od razu kupic uzywany sprzet dla poczatkujacych i kiedys zmienic na
sredniozaawansowany
- zrobic Etap II na sprzecie szkoly, potem szkolenie PPG i docelowa
paralotnie nowa?

Nie ma sensu kupować własnego sprzętu na 2 Etap. Szkoła ma obowiązek
zapewnić ci sprawny sprzęt z ważnym przeglądem.
W dodatku jeśli chcesz jednak robić 2 Etap na własnym skrzydle to musi
to być skrzydło nadające sie do nauki (najlepiej klasy DHV (LTF) 1 lub
EN A (czasem B) posiadające ważną Kartę Paralotni. Czyli praktycznie
skrzydło szkolne i w bardzo dobrym stanie. A i tak instruktorzy
nieufnie podchodzą do szkolenia na sprzęcie którego nie znają, czyli
innego niż ich własny, dlatego że nie mają nad nim stałej kontroli, a
ręczą własną szyją za twoje bezpieczeństwo. Mozesz sie wiec spotkać z
odmową szkolenia na sprzęcie innym niż szkoły, chyba że jest to sprzęt
nowy, znanej firmy i ma Karte Paralotni.
Jeśli będziesz szybko łapał to w dobrej szkole na 2 Etapie możesz
zrobić tak duży postęp że skrzydło odpowiednie na początku kursu, na
jego końcu właściwie będzie cię hamować.
Oczywiście wspinanie się po tej sprzętowej drabinie trzeba robić
bardzo powoli i najlepiej w konsultacji z instruktorem który cię
szkoli. Dlatego nie licz na to że po kursie kupisz sprzęt który ci
wystarczy na długie lata przy założeniu że bedziesz sie rozwijał i
latał po te kilkdziesiąt godzin.

Do Adriana:
Jeżdżenie na wyjazdy po zrobieniu Świadectwa Kwalifikacji ze szkołą
która zapewnia sprzęt ma sens jak najbardziej. Jednak wygląda to
najczęściej tak że ma sie kontakt ze skrzydłem 2 góra 3 razy w roku, a
to mało żeby utrzymać umiejętności z kursu. Trudno o postępy w takim
tempie i sam znam ludzi, którzy od kilku lat wyjeżdżają co roku na
jeden tygodniowy wyjazd na latanie gdzieś do ciepłych krajów. Jednak
ich poziom latania jest nie lepszy, a może nawet gorszy niż na koniec
2 Etapu.
Dlatego można, ale rok dwa i kupować własny sprzęt choćby używany.
Przez dwa lata powinno sie udać upolowac okazję :)

pozdrawiam
marek mastalerz
szkoła paralotniowa
CLOUDBASE

PS. Zapraszam na stoisko mojej szkoły na Paragiełdzie 20-21 marca na
AWFie w Warszawie.
Szkoła ma siedzibę w Warszawie i bedziemy szkolić od połowy kwietnia
zarówno w górach jak i na wyciągarce.








Matthias

Posted: 11 Lut 2010 00:22:32



PrzeMo, co ty opowiadasz? Tani sport? Jedno skrzydlo na 10 lat? Jakbym
slyszal dealera heroiny - pierwsza dawka za darmo, a potem to juz cie
mamy... Jak latasz regularnie to wychodzi ze skrzydlo zmieniasz co
rok. Najpierw spokojne 1-2 zeby sie uczyc, potem jakies gorne 1-2 albo
spokojne 2 zeby powachac XC, pod chmura zimno wiec w miedzyczasie
kokon, potem juz sie krzywisz ze ponton, bo na speedzie topi, wiec
czas na gorne 2, a potem kolega da polatac na 2-3 i znowu czujesz ten
rush adrenaliny w zylach... a kasa plynie, plynie, plynie.




PrzeMo

Posted: 11 Lut 2010 06:41:43



PrzeMo, co ty opowiadasz? Tani sport? Jedno skrzydlo na 10 lat? Jakbym
slyszal dealera heroiny - pierwsza dawka za darmo, a potem to juz cie
mamy... Jak latasz regularnie to wychodzi ze skrzydlo zmieniasz co
rok. Najpierw spokojne 1-2 zeby sie uczyc, potem jakies gorne 1-2 albo
spokojne 2 zeby powachac XC, pod chmura zimno wiec w miedzyczasie
kokon, potem juz sie krzywisz ze ponton, bo na speedzie topi, wiec
czas na gorne 2, a potem kolega da polatac na 2-3 i znowu czujesz ten
rush adrenaliny w zylach... a kasa plynie, plynie, plynie.

No i wszsytko sie zgadza:) Tak jest u mnie- tez jestem uzalezniony i
sprzet bardzo czesto wymieniam. Ale pozostane tez przy swoim: jesli
sie uprzec mozna na jednym latac i z 10 lat. A nawet jak wymieniac to
w koncu sprzedaje sie stare a kupuje nowsze, wiec czesc kasy zostaje
Przemo




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
NetBiznes - e-biznes - Torrent - p2p - Chiny - darmowe ogłoszenia drobne - Zakłady Bukmacherskie - Cegły elewacyjne - african dream phone card