| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Kolarstwo / ból kolan podczas jazdy na trenażerze |
| Autor | Wiadomość |
| a
|
Posted: 19 Lis 2008 23:53:13 Witam, dwa tygodnie temu wpakowałem rower na trenażer. Przejechałem na nim 6 x 40 min (po dwóch dniach jazdy dzień przerwy) w tempie regeneracyjno-tlenowym. Po drugim dniu jazdy zacząłem odczuwać bóle kolan. Po dniu odpoczynku było ok a potem po jeżdzie znowu to samo. Po szóstej przejażdzce musiałem odpocząć troche dłużej, żeby ból zniknął. W ostatni weekend pojeżdziłem w terenie, przejechałem 60+100 km w szybszym tempie (w każdym razie pulsometr na to by wskazywał) i oprócz zmęczenia nie odczuwałem wcześniejszego bólu kolan. Rower ten sam - nic nie zmieniałem w ustawieniach. Rozumiem, że starośc i takie tam ale może ktoś ma pomysł dlaczego na trenażerze mam takie dolegliwości? |
| pianagol[LUB]
|
Posted: 20 Lis 2008 00:54:47 Witam,
dwa tygodnie temu wpakowałem rower na trenażer. Przejechałem na nim 6 x 40 min (po dwóch dniach jazdy dzień przerwy) w tempie regeneracyjno-tlenowym. Po drugim dniu jazdy zacząłem odczuwać bóle kolan. Po dniu odpoczynku było ok a potem po jeżdzie znowu to samo. Po szóstej przejażdzce musiałem odpocząć troche dłużej, żeby ból zniknął. W ostatni weekend pojeżdziłem w terenie, przejechałem 60+100 km w szybszym tempie (w każdym razie pulsometr na to by wskazywał) i oprócz zmęczenia nie odczuwałem wcześniejszego bólu kolan. Rower ten sam - nic nie zmieniałem w ustawieniach. Rozumiem, że starośc i takie tam ale może ktoś ma pomysł dlaczego na trenażerze mam takie dolegliwości? Może dlatego, że na trenażerze kręcisz non-stop, a podczas jazdy "na żywo" przecież co jakiś czas przestajesz pedałować, albo kręcisz "na luzie". Dodatkowo, pozycja na trenażerze jest bardziej "monotonna". |
| PeJot
|
Posted: 20 Lis 2008 06:34:23 Rozumiem, że starośc i takie tam ale może ktoś ma pomysł
dlaczego na trenażerze mam takie dolegliwości? Mam podobne odczucia. Monotonna pozycja, albo przegrzanie stawów. |
| Tomasz Jakubowski
|
Posted: 20 Lis 2008 09:15:10 (...) Rozumiem, że starośc i takie tam ale może ktoś ma pomysł
dlaczego na trenażerze mam takie dolegliwości? Trochę za mało danych. Gdyby uszeregować stosunek realnego czas obciążenia do czasu samej przejażdżki w różnych warunkach, to wygląda on tak: trenażer szosa teren. Ma to o tyle znaczenie, że na trenażerze masz _ciągłe_ obciążenie stawów przez cały czas treningu, w terenie zaś naturalne przeszkody powodują, że to obciążenie jest bardzo zmienne. Trenażer ma też nieco inną charakterystykę obciążenia w funkcji obrotu korb pomimo obecności koła zamachowego (wciąż zbyt lekkiego by dobrze symulować bezwładność rzeczywistą roweru z kolarzem). Bezwładność można deczko zwiększać próbując jeździć na twardszych przełożeniach z mniejszym oporem regulowanym manetką dla zachowania obciążenia na tym samym poziomie. Może wreszcie masz jakiś ukryty problem ze stawami, który objawia się w konkretnych warunkach treningowych. |
| PeJot
|
Posted: 20 Lis 2008 09:37:58 Trenażer ma też nieco inną charakterystykę obciążenia w funkcji obrotu
korb pomimo obecności koła zamachowego (wciąż zbyt lekkiego by dobrze symulować bezwładność rzeczywistą roweru z kolarzem). Ciekawe, jaki moment bezwładności ( i wymiary ) musiało by mieć koło zamachowe żeby trenażer bardziej przystawał do rzeczywistości. BTW: dla prostych hamulców magnetycznych Tacx podaje charakterystyki momentu obciążenia w funkcji obrotów, to się kreśli od linijki : |
| Tomasz Jakubowski
|
Posted: 20 Lis 2008 09:46:32 Trenażer ma też nieco inną charakterystykę obciążenia w funkcji obrotu
korb pomimo obecności koła zamachowego (wciąż zbyt lekkiego by dobrze symulować bezwładność rzeczywistą roweru z kolarzem). Ciekawe, jaki moment bezwładności ( i wymiary ) musiało by mieć koło zamachowe żeby trenażer bardziej przystawał do rzeczywistości. Trzeba byłoby policzyć. Można też operować średnicą zewnętrzną w pewnym zakresie. W swoim gracie chciałem wymienić koło na cięższe (aktualne waży tak na oko - 1 kg, może więcej) ale jest zabite na ośce i nie chce zejść. BTW: dla prostych hamulców magnetycznych Tacx podaje charakterystyki momentu obciążenia w funkcji obrotów, to się kreśli od linijki : Ano, żeby gumowa lala była mniej gumowa - trzeba odpowiednio więcej zapłacić ;-) |
| PeJot
|
Posted: 20 Lis 2008 09:55:27 Ciekawe, jaki moment bezwładności ( i wymiary ) musiało by mieć koło
zamachowe żeby trenażer bardziej przystawał do rzeczywistości. Trzeba byłoby policzyć. Można też operować średnicą zewnętrzną w pewnym zakresie. W swoim gracie chciałem wymienić koło na cięższe (aktualne waży tak na oko - 1 kg, może więcej) ale jest zabite na ośce i nie chce zejść. Próbowałem, u mnie dało by się zdjąć bez problemu, tyle że nie mam zielonego pojęcia jaka masa i wymiary będą dobre. No i takie większe i cięższe koło wypadało by wyważyć. BTW: dla prostych hamulców magnetycznych Tacx podaje charakterystyki
momentu obciążenia w funkcji obrotów, to się kreśli od linijki : Ano, żeby gumowa lala była mniej gumowa - trzeba odpowiednio więcej zapłacić ;-) Albo mniej, za trenażer z wiatraczkiem :) |
| Tomasz Jakubowski
|
Posted: 20 Lis 2008 10:03:04 Próbowałem, u mnie dało by się zdjąć bez problemu, tyle że nie mam zielonego pojęcia jaka masa i wymiary będą dobre. No i takie większe i cięższe koło wypadało by wyważyć. Obowiązkowo. Mam b.delikatny mimośród na samej rolce, która jest cylindrem montowanym na oś i zaciskanym śrubami ampulowymi - jak się obraca ten cylinder, to zmienia się mimośród (można go zminimalizować) i to niestety słychać gdy był w fabrycznym położeniu. Ano, żeby gumowa lala była mniej gumowa - trzeba odpowiednio więcej zapłacić ;-) Albo mniej, za trenażer z wiatraczkiem :) Ale te wiatrakowe podobno wyją niemiłosiernie. ;-) |
| PeJot
|
Posted: 20 Lis 2008 10:07:20 Ano, żeby gumowa lala była mniej gumowa - trzeba odpowiednio więcej
zapłacić ;-) Albo mniej, za trenażer z wiatraczkiem :) Ale te wiatrakowe podobno wyją niemiłosiernie. ;-) Mojego używałem wyłącznie w piwnicy, aż się go pozbyłem. |
| Tomasz Jakubowski
|
Posted: 20 Lis 2008 10:13:26 Ale te wiatrakowe podobno wyją niemiłosiernie. ;-) Mojego używałem wyłącznie w piwnicy, aż się go pozbyłem. Z powodów akustycznych? ;-) Ja jeżdżę w piwnicy z uwagi na optymalną temperaturę do treningu, akustykę załatwiają słuchawki w uszach ;-) |
| PeJot
|
Posted: 20 Lis 2008 10:30:15 Mojego używałem wyłącznie w piwnicy, aż się go pozbyłem.
Z powodów akustycznych? ;-) Dokładnie. Wracając do Twojej rolki - nie widziałem tego rozwiązania, ale wydaje mi się że mimośród dało by się ustawić na czujnik zegarowy. |
| Remi
|
Posted: 20 Lis 2008 11:37:41 Trenażer ma też nieco inną charakterystykę obciążenia w funkcji obrotu
korb pomimo obecności koła zamachowego (wciąż zbyt lekkiego by dobrze symulować bezwładność rzeczywistą roweru z kolarzem). To zależy od trenażera. Podejrzewam że większość (wszystkie ? ) dostępneych na rynku tak ma. Remi |
| Remi
|
Posted: 20 Lis 2008 11:41:08 Ciekawe, jaki moment bezwładności ( i wymiary ) musiało by mieć koło
zamachowe żeby trenażer bardziej przystawał do rzeczywistości. W sumie dość łatwo pliczyć: a - średnica wałka b - średnica koła zamachowego m - masa koła zamachowego M - symulowana masa M=1/2 * m * b/a np. dla koła zamachowego o masie 2kg i średnicy 15cm, oraz wałka o średnicy 2cm uzyskamy: M=1/2 * 2 *15/2= 7,5kg Remi |
| mirek calzone
|
Posted: 20 Lis 2008 11:56:50 Trenażer ma też nieco inną charakterystykę obciążenia w funkcji obrotu
korb pomimo obecności koła zamachowego (wciąż zbyt lekkiego by dobrze symulować bezwładność rzeczywistą roweru z kolarzem). To zależy od trenażera. Podejrzewam że większość (wszystkie ? ) dostępneych na rynku tak ma. Tacx Fortius ma unikatowy system - elektroniczną symulację inercji. Podobne rzeczy są stosowane w ergometrach profesjonalnych. Koła zamachowego brak. Jest wyłączenie silnik DC, który przełącza się (w rytm kadencji) z trybu hamowania w tryb napędzania symulując odpowiedni przepływ energii kinetycznej. Konstrukcja niezmiernie skomplikowana, układ sterujący to zaawansowana elektronika, dość wrażliwa zresztą. Przesiadka na coś takiego z tradycyjnego trenażera niskoinercyjnego jest bardzo wyraźnie odczuwalna. Ma się wrażenie, że w systemie jest obecne wielgachne stalowe koło zamachowe, które trzeba własnonożnie rozpędzić i które jednocześnie oddaje energię kinetyczną w martwych punktach obrotu korby lub przy "freewheeling". Parametry działania systemu są dobrane tak, by możliwie wiernie symulować to, co dzieje się w czasie jazdy w realu. ---- pzdr mirek calzone |
| Tomasz Jakubowski
|
Posted: 20 Lis 2008 15:26:16 (...)
Tacx Fortius ma unikatowy system - elektroniczną symulację inercji. Podobne rzeczy są stosowane w ergometrach profesjonalnych. (...) Przesiadka na coś takiego z tradycyjnego trenażera niskoinercyjnego jest bardzo wyraźnie odczuwalna. Ma się wrażenie, że w systemie jest obecne wielgachne stalowe koło zamachowe, które trzeba własnonożnie rozpędzić i które jednocześnie oddaje energię kinetyczną w martwych punktach obrotu korby lub przy "freewheeling". (...) Tak się właśnie zastanawiam nad skutkami znacznych różnic charakterystyk pomiędzy realem a zwykłym trenażerem. Na początku tego roku, gdy przesiadałem się z trenażera na uszosowionego górala z błotnikami (błotniki na wiosnę 2008 niestety rządziły w moich okolicach) odczułem pewien problem z siłą który minął po kilku tygodniach, ale wrażenie było takie jakbym wsiadał na rower nie mając za sobą systematycznego przygotowania. Gdy mam szansę przejechać się w realu te 2-3 razy w tygodniu, niekoniecznie dokładając do pieca najlepszego węgla (tylko bez skojarzeń) ;-) jest zupełnie inaczej niż w przypadku tego samego ekwiwalentu czasowego na trenażerze. Może przyczyna leży jeszcze gdzie indziej, ale takie wrażenia odniosłem. |
| Tomasz Jakubowski
|
Posted: 20 Lis 2008 15:32:05 Wracając do Twojej rolki - nie widziałem tego rozwiązania, ale wydaje mi się że mimośród dało by się ustawić na czujnik zegarowy. Dałoby się, ale poszedłem na kompletną łatwiznę minimalizując mimośród na czuja. Różnic akustycznych przy obrocie w granicach +/- 20 stopni nie było. Dlatego jak ktoś planuje kupić cichy trenażer, to uczulam na chińszczyznę - jest faktycznie taniej, ale okazuje się że dokładność wykonania samej rolki i wyważenia układu który rozkręca się do dość sporych prędkości obrotowych ma drastyczne znaczenie dla poziomu generowanego hałasu/wibracji. |
| PeJot
|
Posted: 21 Lis 2008 06:30:35 Wracając do Twojej rolki - nie widziałem tego rozwiązania, ale wydaje
mi się że mimośród dało by się ustawić na czujnik zegarowy. Dałoby się, ale poszedłem na kompletną łatwiznę minimalizując mimośród na czuja. Radzę Ci, zrób to posługując się przyrządem. W pracy czasem bawię się w mechanika precyzyjnego i już nie raz się przejechałem na tym "czuju". Przy okazji może się okazać że rolka ma spore odchyłki kształtu i wymaga przeszlifowania. Dlatego jak ktoś planuje kupić cichy trenażer, to uczulam na
chińszczyznę - jest faktycznie taniej, ale okazuje się że dokładność wykonania samej rolki i wyważenia układu który rozkręca się do dość sporych prędkości obrotowych ma drastyczne znaczenie dla poziomu generowanego hałasu/wibracji. Duże obroty ? Nie żartuj; powyżej 100.000 1/min to są duże obroty ;) |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |