sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Kolarstwo / Trenażer, co możecie polecić?
. 1 . 2 . >>
Autor Wiadomość
piecia aka dracorp

Posted: 5 Sty 2009 11:05:06



Witam
Myślałem że zima nas ominie i będę mógł jak rok temu pojeździć na szosie
już w styczniu. Jednak jest jak jest. Z racji że nie mogę się do końca
wykurować postanowiłem że zrobię sobie spóźniony prezent na gwiazdkę.
Kapitał jaki chcę wydać to kwota do 1000zł. Co możecie polecić z
trenażerów które sami używacie, używaliście, do tej kwoty? Na co
ewentualnie zwrócić uwagę przy zakupie? Których unikać?
Komputer osobisty fajny bajer ale chyba zbyteczny będzie dla mnie, chyba
że istnieje możliwość późniejszego rozbudowania trenażera.
Czy rodzaj treningu wpływa na wybór trenażera? Na razie jeszcze żadnego
modelu sobie nie upatrzyłem, tylko czytam "specyfikacje" danych modeli.

Z góry dziękuje za uwagi.




pianagol[LUB]

Posted: 5 Sty 2009 12:22:03





Z racji że nie mogę się do końca
wykurować postanowiłem że zrobię sobie spóźniony prezent na gwiazdkę.

Musisz uważać, bo na trenażerze łatwo o infekcje górnych dróg oddechowych,
gdy się piłuje mocno.

Kapitał jaki chcę wydać to kwota do 1000zł. Co możecie polecić z
trenażerów które sami używacie, używaliście, do tej kwoty? Na co
ewentualnie zwrócić uwagę przy zakupie? Których unikać?
Komputer osobisty fajny bajer ale chyba zbyteczny będzie dla mnie, chyba
że istnieje możliwość późniejszego rozbudowania trenażera.

Ja kupiłem Tacx Flow - mieści się w Twoim budżecie - i dawał opcję rozbudowy
do i-Magica.
Zaleta apgrejda jest taka, że masz oryginalny komputerek do korzystania
autonomicznie i sterownik do peceta, więc możesz używać i tak, i tak.

Musisz tylko zbadać temat jak jest z dostępnością zestawów apgrejdowych, bo
coś nie widuję na aledrogo ostatnimi czasy.





piecia aka dracorp

Posted: 5 Sty 2009 13:25:28




Musisz uważać, bo na trenażerze łatwo o infekcje górnych dróg
oddechowych, gdy się piłuje mocno.
Chyba od kurzu :)


Ja kupiłem Tacx Flow - mieści się w Twoim budżecie - i dawał opcję
rozbudowy do i-Magica.
Zaleta apgrejda jest taka, że masz oryginalny komputerek do korzystania
autonomicznie i sterownik do peceta, więc możesz używać i tak, i tak.

Musisz tylko zbadać temat jak jest z dostępnością zestawów apgrejdowych,
bo coś nie widuję na aledrogo ostatnimi czasy.
Flow jest już z komputerkiem. Raczej takie bajery na początku nie były by

potrzebne. Myślę że zwykły pomiar kadencji, prędkości, pulsu mi wystarczy.
Ale jak dobrze rozumiem to *zestaw uzupełniający i-Magic* będzie działać
tylko z tym komputerkiem? Bo teoretycznie z tego co napisano na produkcie:
"...Może być stosowany z trenażerami Tacx jak również z trenażerami
innych marek."
A opcja: trenażer + komputerek + upgrade do i-magica jest możliwy?
Bo np. taki sirius na regulację za pomocą dodatkowej manetki i czy w
przyszłości do tego modelu da się jakiś osprzęt w postaci mikrokomputera
dorzucić?





piecia aka dracorp

Posted: 6 Sty 2009 07:18:06




Ja bym mimo wszystko wziął siriusa lub satori a resztę przeznaczył na
ciuchy, suple, upgrade sprzętu albo zimowe buty.

Na zimę mam prawie wszystko, oprócz butów na które nakładam ochraniacze
neoprenowe. Problem jest taki że zaczynam mocno kaszleć jak jadę dłużej
rowerem w chłodniejszej temperaturze. Rozwiązanie to maska ale ciężko się
przez nią oddycha. A chustka niestety szybko wilgotnieje.






Mikołaj "Miki" Menke

Posted: 6 Sty 2009 23:05:42



Dnia 05.01.2009 12:05 użytkownik piecia aka dracorp napisał :
Witam
Myślałem że zima nas ominie i będę mógł jak rok temu pojeździć na szosie
już w styczniu. Jednak jest jak jest. Z racji że nie mogę się do końca
wykurować postanowiłem że zrobię sobie spóźniony prezent na gwiazdkę.
Kapitał jaki chcę wydać to kwota do 1000zł. Co możecie polecić z
trenażerów które sami używacie, używaliście, do tej kwoty? Na co
ewentualnie zwrócić uwagę przy zakupie? Których unikać?
Komputer osobisty fajny bajer ale chyba zbyteczny będzie dla mnie, chyba
że istnieje możliwość późniejszego rozbudowania trenażera.
Czy rodzaj treningu wpływa na wybór trenażera? Na razie jeszcze żadnego
modelu sobie nie upatrzyłem, tylko czytam "specyfikacje" danych modeli.

Przede wszystkim kup coś co ma magnetyczny opornik z jakąś regulacją. Ja
mam Tacx Sirius i szczerze mówiąc szkoda by mi było kasy na coś bardziej
zaawansowanego. Trenażer to przecież tylko awaryjno-zastępcze narzędzie
treningowe i tu w całej rozciągłości popieram Marka - zaoszczędzoną kasę
właduj w co innego. A tak nawiasem również Siriusa da się upgradować do
pomiaru mocy, np. kupujemy Garmin Edge 705, do tego jakiś miernik
ANT+Sport np. Power Tap i już. ;-) Zatem jak widzisz nie potrzeba
koniecznie mieć komputerka zintegrowanego z trenażerem.




pianagol[LUB]

Posted: 7 Sty 2009 00:01:36




A tak nawiasem również Siriusa da się upgradować do pomiaru mocy, np.
kupujemy Garmin Edge 705, do tego jakiś miernik ANT+Sport np. Power Tap i
już. ;-) Zatem jak widzisz nie potrzeba koniecznie mieć komputerka
zintegrowanego z trenażerem.

Czyli ile razem ten apgrejd wychodzi?




Mikołaj "Miki" Menke

Posted: 7 Sty 2009 08:16:53



Dnia 07.01.2009 01:01 użytkownik pianagol[LUB] napisał :

A tak nawiasem również Siriusa da się upgradować do pomiaru mocy, np.
kupujemy Garmin Edge 705, do tego jakiś miernik ANT+Sport np. Power
Tap i już. ;-) Zatem jak widzisz nie potrzeba koniecznie mieć
komputerka zintegrowanego z trenażerem.

Czyli ile razem ten apgrejd wychodzi?

O cenie celowo nie pisałem, chodziło tylko o możliwość. ;-) Taki upgrade
oczywiście wychodzi znacznie drożej, ale pamiętaj, że otrzymujesz
naprawdę wysokiej klasy miernik mocy (i nie tylko), który działa nie
tylko na trenażerze.




shoot

Posted: 7 Sty 2009 10:50:37



http://shop.ebay.co.uk/?_from=R40&_trksid=m38.l1313&_nkw=garmin+705&_sacat=See-All-Categories

http://shop.ebay.co.uk/items/__powertap_W0QQQ5ftrkparmsZ66Q253A2Q257C65Q253A2Q257C39Q253A1QQ_sopZ3QQ_trksidZp3286Q2ec0Q2em14?_trksid=p3286.c0.m14

1100zł+ około 2500zł

Garmin to fajna zabawka, nie tylko do treningu.




piecia aka dracorp

Posted: 7 Sty 2009 13:53:54




Będę musiał sobie pomyśleć na spokojnie. A tak z ciekawości nikt nie
używa trenażerów innych firm, np. Elite czy też Minoura.







pianagol[LUB]

Posted: 7 Sty 2009 15:30:40




Będę musiał sobie pomyśleć na spokojnie. A tak z ciekawości nikt nie
używa trenażerów innych firm, np. Elite czy też Minoura.

Ja używałem Elite Mag z elastożelem, ale przesiadłem się na Tacxa Flow.




piecia aka dracorp

Posted: 7 Sty 2009 15:45:33




Nie ma to jak robiąc bazę wrzucić
odpowiedni program i spokojnie oglądnąć film czy jakieś zawody -
przestają się dłużyć minuty a nawet godziny....
No właśnie o takim czymś myślę.








romekk

Posted: 7 Sty 2009 19:40:13




Moim zdaniem jednak daje, być może troszkę inaczej ale daje. Natomiast z
całą pewnością trenażer z pomiarem mocy nie ma szans mieć takich
możliwości jak miernik mocy. Mając miernik mocy możesz sobie zrobić
program "ręcznie", ale zawsze możesz. Trenażerem na szosę albo do lasu
nie pojedziesz. ;-) Jedyne czego na razie nie mają mierniki mocy to
wirtualne treningi czy wyścigi na komputerze, chyba że już to jest? De
facto to nie jest kwestia braku możliwości, lecz chęci producenta, bo
jaki problem zrobić odbiornik bezprzewodowy do komputera (zresztą takowe
są OIDW) i połączyć go z odpowiednim programem?

Gadu-gadu: 2128279 Mobile: +48607345846

Broń Boże bym podważał zalety PowerTapa. Uważam, że jedno uzupełnia
drugie, są niejako swoim dopełniniem, naturalną konsekwencją przejścia
na trening sterowany mocą. Jednak zalety i-magica by trening z domu
się nie znudził i był optymalny są nie do zastąpienia. Power tape sam
nie dociśnie hamulca czy też nie będzie zmuszał do maksymalnego i
dynamicznie zmiennego wysiłku na trasach VR. Nie będzie precyzyjnie
dawkował moc by zrealizować z góry zadany program czy to obciążeń, czy
rytmu pracy serca. Tego nie da żaden trenażer bez sterowania
komputerem. To po prostu inny świat, a czy każdemu potrzebny to już
pytanie osobiste. Importując dane do ST wyszło mi, że na trenażerze
zrobiłem w tamtym sezonie 2,5kkm, na pewno nawet nie było by połowy
gdyby nie był to i-magic. Biorąc pd uwagę koszt zakupu rozłożony na
przejechane kilometry to jest to bardzo tanie urządzenie :)




Schliesky

Posted: 7 Sty 2009 19:47:13



Importując dane do ST wyszło mi, że na trenażerze
zrobiłem w tamtym sezonie 2,5kkm, na pewno nawet nie było by połowy
gdyby nie był to i-magic. Biorąc pd uwagę koszt zakupu rozłożony na
przejechane kilometry to jest to bardzo tanie urządzenie :)

To prawda, kolega ma fortiusa i sporo kręcił na trenażerze, ja mam flowa
i nakręciłem tylko tyle, żeby nie być kompletną dętką na początku
sezonu. Ale on w ogóle bardziej zawzięty jest...

Teraz już dla mnie za późno, na upgrade szkoda mi kasy, bo nie jeżdżę
tak dużo, a nie jeżdżę tak dużo, bo nudno :-)




pianagol[LUB]

Posted: 8 Sty 2009 07:38:03




Broń Boże bym podważał zalety PowerTapa. Uważam, że jedno uzupełnia
rugie, są niejako swoim dopełniniem, naturalną konsekwencją przejścia
na trening sterowany mocą. Jednak zalety i-magica by trening z domu
się nie znudził i był optymalny są nie do zastąpienia. Power tape sam
nie dociśnie hamulca czy też nie będzie zmuszał do maksymalnego i
dynamicznie zmiennego wysiłku na trasach VR. Nie będzie precyzyjnie
dawkował moc by zrealizować z góry zadany program czy to obciążeń, czy
rytmu pracy serca. Tego nie da żaden trenażer bez sterowania
komputerem. To po prostu inny świat, a czy każdemu potrzebny to już
pytanie osobiste. Importując dane do ST wyszło mi, że na trenażerze
zrobiłem w tamtym sezonie 2,5kkm, na pewno nawet nie było by połowy
gdyby nie był to i-magic. Biorąc pd uwagę koszt zakupu rozłożony na
przejechane kilometry to jest to bardzo tanie urządzenie :)

Oczywiście, trenażer nie zastąpi jazdy w "realu".
Jego przydatność i opłacalność zależy od tego, jak intensywnie ktoś używa.
Dodatkowo trenażer pozwala na lepszą kwantyfikację i powtarzalność warunków
treningu.
Można też dokładniej zaplanować interwały i nie są one zakłócane przez
sytuację na drodze.
Jeśli chodzi o wykorzystanie VR w tacxie, to dodatkową motywacją może być
pobranie przejazdów innych użytkowników z netu i "ściganie" się z nimi.
Wszystko niezależnie od pogody.
Dla osób mających mało czasu na treningi jest to szczególnie istotne, bo
trening można odbyć praktycznie w każdej chwili.




piecia aka dracorp

Posted: 8 Sty 2009 08:31:30




Oczywiście, trenażer nie zastąpi jazdy w "realu". Jego przydatność i
opłacalność zależy od tego, jak intensywnie ktoś używa. Dodatkowo
trenażer pozwala na lepszą kwantyfikację i powtarzalność warunków
treningu.
Można też dokładniej zaplanować interwały i nie są one zakłócane przez
sytuację na drodze.
Jeśli chodzi o wykorzystanie VR w tacxie, to dodatkową motywacją może
być pobranie przejazdów innych użytkowników z netu i "ściganie" się z
nimi. Wszystko niezależnie od pogody.
Dla osób mających mało czasu na treningi jest to szczególnie istotne, bo
trening można odbyć praktycznie w każdej chwili.

O opłacalności zakupu/zrobienia trenażera każdy sam musi sobie
odpowiedzieć. Ja już mam za długą przerwę w jeździe a trzeba jakąś bazę
na ten sezon zbudować. A na razie jakoś mi się nie widzi jazda w tych
warunkach. Swoją drogą nie wiem czy bym wytrzymał kilka godzin na
szosówce w minusowych temperaturach.
Może w końcu bym miał możliwość zrobienia tabaty lub jakiś sensownych
interwałów.
Szkoda tylko że w lokalnych sklepach nie mam żadnego trenażera, bo bym z
chęcią sprawdził różnice pomiędzy flowem i siriusem/satori. Głównie
chodzi o mechanizm oporowy/hamujący.





krzysztof.bejner

Posted: 8 Sty 2009 17:12:52



..i nie da się zrobic tabelki i uz yć jako przelicznikia. Moc "pływa"
i potwierdzam to co piszesz wyżej.
. ..pisaliscie już o tym z Mirkiem.




Schliesky

Posted: 8 Sty 2009 17:53:51



...i nie da się zrobic tabelki i uz yć jako przelicznikia. Moc "pływa"
i potwierdzam to co piszesz wyżej.
.. ..pisaliscie już o tym z Mirkiem.

W instrukcji flowa jest napisane, żeby kalibrować pomiar mocy po 5
minutach jazdy, po rozgrzaniu hamulca. Choć pewnie i tak w porównaniu do
Powertapa nie jest to zbyt dokładne, ale w nosie z wartościami
bezwzględnymi, może przynajmniej relatywnie, kolejne treningi są
porównywalne?





krzysztof.bejner

Posted: 9 Sty 2009 11:43:24



...i nie da się zrobic tabelki i uz yć jako przelicznikia. Moc "pływa"
i potwierdzam to co piszesz wyżej.
.. ..pisaliscie już o tym z Mirkiem.

W instrukcji flowa jest napisane, żeby kalibrować pomiar mocy po 5
minutach jazdy, po rozgrzaniu hamulca. Choć pewnie i tak w porównaniu do
Powertapa nie jest to zbyt dokładne, ale w nosie z wartościami
bezwzględnymi, może przynajmniej relatywnie, kolejne treningi są
porównywalne?

--
Pozdrawiam, *Schliesky*
email: schliesky at gmail
    Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
    nie obleka tego faktu w słowa!   /Julian Tuwim/

Wydaje mi się, że dość dobrze. Jeśli się nic nie ma to nawet taki Tacx
jest rewelka nawet z jego wadami.
Czasami wydawało mi się, że Tacx robi mnie strasznie w jajo. Jadę,
daję z siebie niby tak jak poprzednio a tu... moc sporo niższa.
Oszukuje myślę. Sam sobie w kilku odsłonach czasowych (poprzednie
przejazdy na tej samej trasie wczytane jako oponenci) odjeżdzam i
zostaję z tyłu.
Teraz majac Ergomo od razu widzę, że to ja jestem w takim dniu
wyraźnie słabszy. Bardzo ciekawe zjawisko. Dwa przejezdy dzień po
dniu. Jedziesz niby tak samo. Odczucia intensywnosci treningu takie
same jak dzień wcześniej. Tętno średnie i chwilowe takie same a moc o
30% nizsza! Widać jak byk. Gdbym tego na Ergomo nie widział w życiu
bym nie uwierzył!




pianagol[LUB]

Posted: 9 Sty 2009 12:00:56





bezwzględnymi, może przynajmniej relatywnie, kolejne treningi są
porównywalne?


Wydaje mi się, że dość dobrze.

Też mi się tak wydaje.
U mnie próby na tej samej "trasie" wykazują na pierwszy rzut oka dość dobrą
korelację mocy średniej i czasu przejazdu.

W zasadzie znajomość obiektywnej dokładnej generowanej mocy ma znaczenie
drugorzędne.
Przecież w rzeczywistym wyścigu nie wygrywa ten, kto wygeneruje najwyższą
moc.
Ważne, żeby mieć możliwość śledzenia własnych postępów i kwantyfikacji
swojego treningu.

Nawiasem mówiąc, subiektywnie wydaje mi się, że jazda w trybie Ergo mniej
przekłamuje moc.




piecia aka dracorp

Posted: 9 Sty 2009 14:24:27




To prawda, kolega ma fortiusa i sporo kręcił na trenażerze, ja mam flowa
i nakręciłem tylko tyle, żeby nie być kompletną dętką na początku
sezonu. Ale on w ogóle bardziej zawzięty jest...
Ty mi piszesz o wyborze pomiędzy Fortiusem(2999zł) a Flowem(1199zł) a ja

myślę pomiędzy Flowem a Satori(799zł) lub Siriusem(649zł). Dla mnie nie
ten pułap cenowy. To znaczy stać mnie ale po co.

Cały rok się zabierałem żeby samemu zrobić trenażer ze starego
alternatora ale nic z tego nie wyszło. Po za tym taka domowa robota była
by za ciężka i nie było by mowy o zabieraniu ze sobą.





romekk

Posted: 9 Sty 2009 14:38:41



Proponuję rozglądnąć się u naszy sąsiadów i wyszarpać np. coś takiego
http://cgi.ebay.de/Tacx-Cycleforce-BASIC-T1670_W0QQitemZ270325488925QQihZ017QQcategoryZ93170QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem
powinno skończyć się na poziomie 600-700 zł a potem sobie dokupić
resztę.




piecia aka dracorp

Posted: 9 Sty 2009 14:54:17




Z tymi infekcjami to prawda, trzeba uważać. Ja trenuję zawsze z otwartym
oknem, żeby nie katować się w suchym domowym powietrzu. Na szczęście
mogę rower postawić z dala od okna, więc jest ok.
To znaczy o co chodzi z tymi infekcjami, czym to jest spowodowane?






romekk

Posted: 9 Sty 2009 15:13:37



To znaczy o co chodzi z tymi infekcjami, czym to jest spowodowane?

Na trenażerze można złapać infekcję tak samo jak na basenie, bieganiu
czy innym sporcie. Trochę rozsądku i nie ma problemu - nie należy
dopuszczać do nagłych zmian temperatury (schłodzenia) gdy się jest
spoconym.
Mi na przykład trenażer pomaga w zwalczaniu kataru i lekkich
przeziębień - wystarczy trochę pokręcić bez wiatraka w normalnej,
pokojowej temperaturze, dobrze się wypocić i jest od razu lepiej.
Mam urządzenie ustawione w nieogrzewanej piwnicy, gdzie temperatura
obecnie wynosi około 2-5 stopni. Jeżdże teraz bez wiatraka, w
koszulkach t-shirt bawełnianych, które zmieniam w trakcie jazdy na
suche (zależnie od obciążenia co 20-40 min) - żadnych problemów ze
zdrowiem. w porach cieplejszych tempetratura oscyluje pomiędzy 15-18 -
wtedy dodatkowo dołączam wiatrak.




piecia aka dracorp

Posted: 9 Sty 2009 15:38:41




Proponuję rozglądnąć się u naszy sąsiadów i wyszarpać np. coś takiego
http://cgi.ebay.de/Tacx-Cycleforce-BASIC-
T1670_W0QQitemZ270325488925QQihZ017QQcategoryZ93170QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem

powinno skończyć się na poziomie 600-700 zł a potem sobie dokupić
resztę.
To jakiś starszy model? Na tacx.com go nie znalazłem. Niestety nie mam

konta na ebayu. Ale może ktoś ze znajomych ma, popytam się. Fakt że na
ebay taniej niż na allegro.







Schliesky

Posted: 9 Sty 2009 18:46:15




To prawda, kolega ma fortiusa i sporo kręcił na trenażerze, ja mam flowa
i nakręciłem tylko tyle, żeby nie być kompletną dętką na początku
sezonu. Ale on w ogóle bardziej zawzięty jest...
Ty mi piszesz o wyborze pomiędzy Fortiusem(2999zł) a Flowem(1199zł) a ja

myślę pomiędzy Flowem a Satori(799zł) lub Siriusem(649zł). Dla mnie nie
ten pułap cenowy. To znaczy stać mnie ale po co.

Nie, nie, po prostu to przyczynek do zastanowienia się Flow czy
Satori/Sirius?
Flowa można w przyszłości upgradować do i-Magica(za 800zł, iMagic nowy
2000), a tych na S już nie. Tylko czy będziesz czuł taką potrzebę?




piecia aka dracorp

Posted: 9 Sty 2009 23:00:59




Ja kupiłem Tacx Flow - mieści się w Twoim budżecie - i dawał opcję
rozbudowy do i-Magica.
Zaleta apgrejda jest taka, że masz oryginalny komputerek do korzystania
autonomicznie i sterownik do peceta, więc możesz używać i tak, i tak.
Jednak zdecydowałem się na Flowa, zobaczymy co z tego wyjdzie. W

niedzielę pójdę jeszcze na giełdę i może wyhaczę jakąś szosówkę po
kosztach, chociaż same koło wystarczy.
Jedno co mnie zastanawia czytając stare posty czy na prawdę opony
dedykowane pod trenażery są dużo cichsze niż ich szosowe odpowiedniki.
W domu pozostały mi stare 3 opony Kendy zwijane na których zacząłem mocno
łapać dziury. A na dzień dzisiejszy mam włożone 2 oponki Kendy drutowe,
treningowe. Ta zwijana ma rowki po bokach ale na środku(jakieś 5-7mm)
jest gładziutka -
http://aljot.pl/admin/upload/81/produkty/opony_szosowe/k196_d.jpg
Drutowa nie ma rowków ale też nie jest gładka idealnie -
http://aljot.pl/admin/upload/81/produkty/opony_szosowe/k191_d.jpg
tzn. u mnie tych rowków nie widać(może za ciemno).




pianagol[LUB]

Posted: 9 Sty 2009 23:38:21





Jedno co mnie zastanawia czytając stare posty czy na prawdę opony
dedykowane pod trenażery są dużo cichsze niż ich szosowe odpowiedniki.
W domu pozostały mi stare 3 opony Kendy zwijane na których zacząłem mocno
łapać dziury. A na dzień dzisiejszy mam włożone 2 oponki Kendy drutowe,
treningowe. Ta zwijana ma rowki po bokach ale na środku(jakieś 5-7mm)
jest gładziutka -
http://aljot.pl/admin/upload/81/produkty/opony_szosowe/k196_d.jpg
Drutowa nie ma rowków ale też nie jest gładka idealnie -
http://aljot.pl/admin/upload/81/produkty/opony_szosowe/k191_d.jpg
tzn. u mnie tych rowków nie widać(może za ciemno).


Po mojemu to będzie hałasować sporo bardziej niż dedykowana.
Jeśli Twojemu otoczeniu hałas nie przeszkadza, to spróbuj na tym co masz.





krzysztof.bejner

Posted: 10 Sty 2009 00:18:06




To prawda, kolega ma fortiusa i sporo kręcił na trenażerze, ja mam flowa
  i nakręciłem tylko tyle, żeby nie być kompletną dętką na początku
sezonu. Ale on w ogóle bardziej zawzięty jest...
Ty mi piszesz o wyborze pomiędzy Fortiusem(2999zł) a Flowem(1199zł) a ja
myślę pomiędzy Flowem a Satori(799zł) lub Siriusem(649zł). Dla mnie nie
ten pułap cenowy. To znaczy stać mnie ale po co.

Nie, nie, po prostu to przyczynek do zastanowienia się Flow czy
Satori/Sirius?
Flowa można w przyszłości upgradować do i-Magica(za 800zł, iMagic nowy
2000), a tych na S już nie. Tylko czy będziesz czuł taką potrzebę?

--
Pozdrawiam, *Schliesky*
email: schliesky at gmail
    Błogosławiony ten, co nie mając nic do powiedzenia,
    nie obleka tego faktu w słowa!   /Julian Tuwim/

Ja bym dodał: Kto raz pojeździ na Tacx i porywalizuje z realnymi
zawodnikami (ich przejazdy z netu) to na swoim pulsometrze zobaczy
tętna takie jakich na żadnym swoim poprzednim treningu nie
widział :-)
..tylko Mirka nie bierzcie... bo po 1km zniknie wam z oczu na
zawsze ;-) i zadnej motywacji nie będzie.
A na poważnie. Przejechać się na jakiejś trasie dosć mocno. Zobaczyć
średnią moc. Poszukać w necie zawodnika z ciut większą średnią mocą i
z nim się pościgać. itd. Jest jeszcze opcja "podkręcenia" oponenta i
ileś procent albo osłabienia. Zrób wszystko zeby kupić tego z
elektromagnetycznym hamulcem a... kalesony, koszulki skarpety do
wiosny i tak zniszczysz i nic z nich nie zostanie ;-)

eBay bardzo dobra opcja. Mój hamulec elekro Tacx kupiłem za 71Euro na
eBay.de ;-) a konsrukcje mechaniczną sam sobie zrobiłerm. Upgrade z
Niemiec za 600zł. Tylko to było 3 lata temu.
Rywalizacja na Tacxie to piękna sprawa a każdy trenujący w zimie
kolarz musi lubić rywalizację i sprawdzenie/porównanie siebie z
innymi. Tacx iMagic/Fortius jak na razie to się bardzo dobrze do tego
nadaje.




piecia aka dracorp

Posted: 15 Sty 2009 08:13:21



Witam
Apropo flowa możecie pokrótce powiedzieć o co chodzi z kalibracją. Bo tak
sobie czytam instrukcję i jakoś nie trybię. Udało mi się na moment wsiąść
na trenażer ale tylko na moment bo było po 22 i nie chciałem przeginać.
No i w trakcie tej "chwili" podczas kalibrowania nic się nie działo.

Druga sprawa to ustawienie mocy i docisku wałka do opony. Zmiana mocy
jakoś wpływa na obciążenie? Zmiana oporu nachylenia była jakoś odczuwalna
ale zmiany mocy jakoś nie odczułem w nogach.

Z tego co napisali w instrukcji to kalibrację należy przeprowadzać przy
każdej zmianie docisku rolki do opony. Więc na co wpływa docisk zmiana
docisku rolki?

Sorki jeśli piszę trochę chaotycznie i o rzeczach oczywistych, ale mam za
sobą tylko 1h snu i podejrzewam że jutro wszystko będzie inaczej
wyglądało.





pianagol[LUB]

Posted: 15 Sty 2009 08:42:13




Witam
Apropo flowa możecie pokrótce powiedzieć o co chodzi z kalibracją. Bo tak
sobie czytam instrukcję i jakoś nie trybię. Udało mi się na moment wsiąść
na trenażer ale tylko na moment bo było po 22 i nie chciałem przeginać.
No i w trakcie tej "chwili" podczas kalibrowania nic się nie działo.

Nie rozumiem...
Z tego co pamiętam, to kalibrację należy przeprowadzać po rozgrzaniu
trenażera i polega na tym, że zaczynasz kręcić i przestajesz gdy pojawi się
STOP. Komputerek mierzy czas do zatrzymania koła i na tej podstawie sobie
oblicza korekcję ustawień.


Druga sprawa to ustawienie mocy i docisku wałka do opony. Zmiana mocy
jakoś wpływa na obciążenie? Zmiana oporu nachylenia była jakoś odczuwalna
ale zmiany mocy jakoś nie odczułem w nogach.

Hm... Jeśli zmienisz ze 100 na 120 to może nie być odczuwalna, ale jak sobie
zapodasz 400W to już raczej się czuje.


Z tego co napisali w instrukcji to kalibrację należy przeprowadzać przy
każdej zmianie docisku rolki do opony. Więc na co wpływa docisk zmiana
docisku rolki?

Np. na ugięcie opony i tarcie?
Dlatego też trzeba pilnować stałego ciśnienia w oponie, jeżeli zależy Ci na
powtarzalności wyników.




. 1 . 2 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
OSHO, Scott Adams - Hotele mazury - prepaid calling cards - Londyn hotele - Ziehl - projekty domów - randki internetowe