| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Kolarstwo / TVPSport-Niedokończona historia |
| Autor | Wiadomość |
| Krzysztof Bejner
|
Posted: 4 Sier 2009 17:00:49 Oglądacie? Super reportaż o naszym kolarstwie. Od Królaka poprzez Szurkowskiego, Szozdę, Langa, Piaseckiego, Jaskułę. Filmy stare z Królakiem. Z Wyścigu Pokoju i TdF z Jaskułą. Wow! ..jakby co to nagrałem i będzie DivX. ... |
| Wojtek
|
Posted: 4 Sier 2009 19:14:39 Oglądacie? Super reportaż o naszym kolarstwie. Od Królaka poprzez
Szurkowskiego, Szozdę, Langa, Piaseckiego, Jaskułę. Filmy stare z Królakiem. Z Wyścigu Pokoju i TdF z Jaskułą. Wow! ...jakby co to nagrałem i będzie DivX. ... Oglądałem... Szkoda, że za krótkie! Tak szybko minęło |
| Tomek M.
|
Posted: 4 Sier 2009 19:11:34 Oglądacie? Super reportaż o naszym kolarstwie. Od Królaka poprzez
Szurkowskiego, Szozdę, Langa, Piaseckiego, Jaskułę. Filmy stare z Królakiem. Z Wyścigu Pokoju i TdF z Jaskułą. Wow!..jakby co to nagrałem i będzie DivX. ... mnie robota kocha, nawet w wakacje ale na Ciebie Krzysztofie zawsze można liczyć! Tomek |
| Krzysztof Bejner
|
Posted: 4 Sier 2009 20:24:31 Oglądacie? Super reportaż o naszym kolarstwie. Od Królaka poprzez
Szurkowskiego, Szozdę, Langa, Piaseckiego, Jaskułę. Filmy stare z Królakiem. Z Wyścigu Pokoju i TdF z Jaskułą. Wow!..jakby co to nagrałem i będzie DivX. ... mnie robota kocha, nawet w wakacje ale na Ciebie Krzysztofie zawsze można liczyć! Tomek Całkiem przypadkowo nagrałem. Testy akurat robiłem jak to z kablówki wyjdzie nagranie TdP. Pierwsza częśc trochę obcięta będzie na początku. Bardzo miło mi się oglądało. ..wzruszenie Jaskuły na podium etapu TdF 93.... bezcenne :-) |
| George
|
Posted: 5 Sier 2009 06:58:44 ..jakby co to nagrałem i będzie DivX. ...
Krzysztof, Bardzo proszę dopisz mnie do listy chętnych. Dziękuję i pozdrawiam, Jurek PL. |
| Łukasz Goran
|
Posted: 5 Sier 2009 10:50:48 Hej Po pierwsze gratuluję powrotu do ścigania;) I od razu blisko podium! Po drugie;) A czy mógłyś wystawić na chomikuj.pl ? |
| Krzysztof Bejner
|
Posted: 5 Sier 2009 12:47:02 Hej
Po pierwsze gratuluję powrotu do ścigania;) I od razu blisko podium! Po drugie;) A czy mógłyś wystawić na chomikuj.pl ? -- Pozdrawiam Łukasz Goran Gądzik 151731 Oczywiście gdzie tylko chcecie. Jak będę miał gotowe to napiszę. Powrót miał być ... hm... mocny a ledwo przeżyłem te 6 km. |
| Tomasz Jakubowski
|
Posted: 5 Sier 2009 17:11:44 Oczywiście gdzie tylko chcecie. Jak będę miał gotowe to napiszę. Powrót miał być ... hm... mocny a ledwo przeżyłem te 6 km. Czasówka jakaś? Powroty teraz w modzie a Ty nic się nie chwalisz ;-) |
| Łukasz Goran
|
Posted: 5 Sier 2009 17:54:25 Czasówka. Wyniki można znaleźć na http://www.naszosie.pl/masters-wyniki/ Więcej szczegóło to już na pewno Krzysztof napisze, bo przeceiż jego wspaniałe relacje niejednego zainspirowałydo ścigania... między innymi mnie;) |
| Krzysztof Bejner
|
Posted: 5 Sier 2009 21:16:56 Oczywiście gdzie tylko chcecie. Jak będę miał gotowe to napiszę.
Powrót miał być ... hm... mocny a ledwo przeżyłem te 6 km. Czasówka jakaś? Powroty teraz w modzie a Ty nic się nie chwalisz ;-) -- pozdrawiam Tomasz Jakubowski Co tu pisać. Koledzy z grupy wygrywają i nic nie piszą. Powrócić chciałem ;-) a jakże w dobrym stylu. 4 tygodnie temu forma była wręcz rewelacyjna. Nie na miarę wygrania jakiejś czasówki ale biorąc pod uwagę zapalenie płuc jakie przechodziłem w styczniu było bardzo dobrze. Jeździłem sobie na 330 watach NP półtorej godziny przy tętnie nieco ponad 140. Potem wyjazd na urlop do Włoch. Pojeździłem trochę. Zaliczyłem Passo San Marco. 27km średnio 6,3%. Tarrano 10km średnio 7,5% i sporo pomniejszych podjazdów w okolicach Colico i jeziora Como. Do Daniela nie mam się co porównywć ale nie było źle. Z moja wagą 87kg wjechałem wszędzie przy przełożeniu 39x26. Na 16% jednak dało się tylko na stojąco i 400 watów mocy musiałem generować żeby w ogóle jechać więc tam już wymiękałem. Klocki hamulcowe do wymiany, korba prawie się rozpadła (FSA Carbon) ale było fajnie. Powrót autem 1500km i 4 dni bez roweru. Dla amatora to katastrofa. Przed wyjazdem przygotowania więc rówież kilkudniowa przerwa. Po powrocie miałem tydzień do czasówki w Świeciu. Uważałem że powinno być bardzo dobrze. Niedziela, tydzień przed czasówką przejechałem swobodnie 180km ze średnią 33km/h więc te 6km myślę, że mogę jechac w trupa. Ale jak to z kolarzami bywa. Jedzą byle co i byle jak ;-) i się zatruwają ostrygami, baraniną, winem i ... rybami morskimi z Macro. 28.07 zjadłem i wczoraj dopiero zacząłem odczuwać, że jest prawie dobrze. Problem zatruć powszechny. Organizm bardzo trudno przyswaja wodę i się odwadnia. Dośwadczyłem tego na treningu czwartkowym. Po 70km i powrocie do domu na miejscu wypiłem 1,5 litra wody. W nocy kilka razy wstawałem, żeby uzupełnić wodę. Spać się prqawie nie dało. Ucisk na przeponę. Czasówka jak czasówka. 6km a dokładnie 5,37km. Uznałem, że po takich przygotowaniach i katorgach z Włoch mogę ją pojechać dosłownie w trupa od samego początku. To jest tylko 8 minut więc się nie odwodnię. Tak zrobiłem. Maksymalne nachylenie w końcówce podjazdu to 6,7% po 1 km. Tam wjeżdzałem na 500-600 watach i już miałem dość. Później drugi i trzeci km również nieco pod górkę ale z wypłaszczeniami. Katorga. Przesadziłem. Ból straszny wszędzie. W głowie, płucach, nogach. Byłem przestraszony że jeszcze mam 3km. Na mecie mój mózg był na graniczy wyłączenia awaryjnego albo resetu twardego. Kaszel jak u grużlika, iskry w oczach, ogień w mózgu. Bałem się mocniej kaszlnąć obawiając się, że będę płuca po asfalcie zbierał. Cierpiałem na wielu wścigach. Z bólu, braku sił, skurczów ale czegoś takiego jeszcze nie miałem. Moja wątroba po prostu się zablokowała i nijak energii do krwi nie chciała oddać. Apetyt waględny odzyskałem na drugi dzień. Z płucami to miałem wrażenie, że uruchomiłem i oczyściłem te pęcherzyki, które od wiosny po zapaleniu nie brały udziału w oddychaniu. Jeszcze dziś jak wezmę głębszy oddech to coś mnie dziwnie słodko robi w dolnych częściach płuc. Moja moc średnia 328 watów. Znormalizowana 340 watów. Jakbym pojechał równiej to miałbym lepszy czas o 10 sekund. Zwycięzca z mojej kat. miał średnią moc zdaje się 303waty (Polar) ale waży z 65-70kg. Trzeciego miejsca nie żałuję. Kolega który je zajął dwa razy był za mną więc niech sobie stanie chłopak na podium bo w przyszłym roku nie odpuszczę ;-) Po obliczeniach to trzecie miejsce przegrałem o 25 metrów ale czwarte wygrałem o 1,8 metra :-) |
| Krzysztof Bejner
|
Posted: 5 Sier 2009 21:25:01 tu trochę moich zdjęć z końcówki imprezy. |
| Tomasz Jakubowski
|
Posted: 6 Sier 2009 00:00:57 (...) Powrót autem 1500km i 4 dni bez
roweru. Dla amatora to katastrofa. Właśnie o tym dumam. Szmyd ostatnio chwalił się, że przed TdP 8 dni nie dotykał siodełka :-] 5 dni wolnego nadrabiałem w 2 tygodnie, 8 dni pewnie nadrabiałbym w 3 tygodnie ;-) (...)
Trzeciego miejsca nie żałuję. Kolega który je zajął dwa razy był za mną więc niech sobie stanie chłopak na podium bo w przyszłym roku nie odpuszczę ;-) Zdrodowski? Kojarzę gościa ale nie wiem czy bym rozpoznał na fotkach po tylu latach (szary T-shirt?). Po obliczeniach to trzecie miejsce przegrałem o 25
metrów ale czwarte wygrałem o 1,8 metra :-) Powiem krótko - wróciłeś jak L.A. - chylę czoła :-) |
| Krzysztof Bejner
|
Posted: 6 Sier 2009 05:48:34 (...) Powrót autem 1500km i 4 dni bez
roweru. Dla amatora to katastrofa. Właśnie o tym dumam. Szmyd ostatnio chwalił się, że przed TdP 8 dni nie dotykał siodełka :-] 5 dni wolnego nadrabiałem w 2 tygodnie, 8 dni pewnie nadrabiałbym w 3 tygodnie ;-) (...) Trzeciego miejsca nie żałuję. Kolega który je zajął dwa razy był za mną więc niech sobie stanie chłopak na podium bo w przyszłym roku nie odpuszczę ;-) Zdrodowski? Kojarzę gościa ale nie wiem czy bym rozpoznał na fotkach po tylu latach (szary T-shirt?). Po obliczeniach to trzecie miejsce przegrałem o 25 metrów ale czwarte wygrałem o 1,8 metra :-) Powiem krótko - wróciłeś jak L.A. - chylę czoła :-) Tak. Kazimierz Zdrodowski "Kazek". Był kiedyś górskim Mistrzem Polski Masters a i w peletonie nie dał sobie w kaszę dmuchać. Chalange chyba też kiedyś wygrał. Co mi się podoba w Świeciu oprócz organizacji i całej pompy imprezy to powtarzalność wyników. Różnice na przestrzeni lat są niewielkie. Rekord trasy 7:30 jest bardzo wyśrubowany. Trasa bardzo trudna. Droga wąska. Sporo zakrętów. Szanse ma każdy. Dobry technik zyskuje nad resztą z 10 sekund na tych 5 km i niby to tylko 5,3km ale słowo daję. wolę jechać w Toruniu 18km niż w Świeciu te 5 :-) |
| Krzysztof Bejner
|
Posted: 18 Sier 2009 10:55:26 (...) Powrót autem 1500km i 4 dni bez roweru. Dla amatora to katastrofa. Właśnie o tym dumam. Szmyd ostatnio chwalił się, że przed TdP 8 dni nie dotykał siodełka :-] 5 dni wolnego nadrabiałem w 2 tygodnie, 8 dni pewnie nadrabiałbym w 3 tygodnie ;-) (...) Trzeciego miejsca nie żałuję. Kolega który je zajął dwa razy był za mną więc niech sobie stanie chłopak na podium bo w przyszłym roku nie odpuszczę ;-) Zdrodowski? Kojarzę gościa ale nie wiem czy bym rozpoznał na fotkach po tylu latach (szary T-shirt?). Po obliczeniach to trzecie miejsce przegrałem o 25 metrów ale czwarte wygrałem o 1,8 metra :-) Powiem krótko - wróciłeś jak L.A. - chylę czoła :-) Tak. Kazimierz Zdrodowski "Kazek". Był kiedyś górskim Mistrzem Polski Masters a i w peletonie nie dał sobie w kaszę dmuchać. Chalange chyba też kiedyś wygrał. Co mi się podoba w Świeciu oprócz organizacji i całej pompy imprezy to powtarzalność wyników. Różnice na przestrzeni lat są niewielkie. Rekord trasy 7:30 jest bardzo wyśrubowany. Trasa bardzo trudna. Droga wąska. Sporo zakrętów. Szanse ma każdy. Dobry technik zyskuje nad resztą z 10 sekund na tych 5 km i niby to tylko 5,3km ale słowo daję. wolę jechać w Toruniu 18km niż w Świeciu te 5 :-)- Ukryj cytowany tekst - - Pokaż cytowany tekst - Troszkę cierpliwości jeszcze. Lada dzień będę miało gotowe. |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |