| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Kajakarstwo / Obrzański Kanał Południowy, Obrzyca |
| Autor | Wiadomość |
| Gimli1
|
Posted: 29 Lip 2007 12:41:10 Czy ktoś pływał ostatnio po Obrzańskim Kanale Południowym i Obrzycy w okolicach Rudna. Swego czasu jakieś 15 lat temu będąc na wczasach pływałem w tych okolicach, i było dobrze. Ciekawe jak jest dzisiaj , może ktoś tam był i podzieli się informacjami... |
| Jacek Maciejewski
|
Posted: 1 Sier 2007 05:58:21 Ciekawe jak jest dzisiaj , może ktoś tam
był i podzieli się informacjami... Widzę że nikt nic nie mówi. Ja byłem tam ostatni raz jakieś 3 lata temu. Dawało się pływać od Odry przez jez. Rudno aż do ujścia Samicy. Oczywiście pętla boszkowska nadal aktualna, i mam niedawne doniesienie że ktoś tej wiosny pokonał kanałek Dźwiński, od Obrzycy do Obry. No a Obra, jak płynęła tak zapewne i płynie dalej... :) |
| sorpet
|
Posted: 7 Cze 2011 10:00:20 Dla zainteresowanych tym rejonem, kilka aktualnych informacji. W maju zrobiłem drogę wodną Odra-Warta z Cigacic do Mosiny. Wg waszych opisów niewiele się zmieniło. Stan wody raczej niski. Obrzyca od ujścia do Odry do Jeziora Rudno bez problemu i czyściutka. Kanał Południowy Obry również; płynąc pod prąd zrobiłem cały. Niespławny jedynie odcinek od połączenia środkowego Obry z kanałem Południowym. Sprawę rozwiązuje wózek kajakowy i ok.4km przenoski. Od ujścia Samicy rzeczywiście kanał praktycznie przestaje płynąć i już teraz wiem dlaczego ma się wrażenie że płynie się w szambie ze względu na zapach i osad na brzegach (ścieki kościańskie) - jednak i tam potrafiła mnie wzruszyć rodzinka ślicznych malutkich kaczuszek, bezcenne. Można jednak jeszcze za ujściem Samicy płynąć jakieś 8km. Płynie się częściowo na ściekach, gdyż jak zauważyłem z Kanału Mosińskiego tuż przed Węzłem Bonikowskim malutką strużką zabierana jest troszkę wody mieszana ze ściekami z oczyszczalni z Kościana i dalej na Kanał Południowy. Natomiast na samym Węźle jaz nie puszcza nic wody. Wracając do Kanału Południowego trafiłem na okres gdy większość jazów była otwarta. Z relacji miejscowych wynika że to cały czas się zmienia w zależności od stanu wody i potrzeb melioracyjnych. Twierdzili też że bywają lata w których potrafi być jeszcze mniej wody. Natomiast kanał Mosiński bez problemu. Na naturalnym ostatnim odcinku za Mosiną zabawiły się bobry i nieźle utrudniły sprawę. Nic tylko założyć klub zwałkowy w Mosinie. Na odcinku około kilometra meandry rzeki, bobrowe zatory w połączeniu ze śmieciami miasta, ciężkim sprzetem AGD, telewizorami to naprawdę wyzwanie - ale do pokonania. Ogólne wrażenia bardzo pozytywne, do woli dzikich miejsc biwakowych. bardzo mało miejsc zamieszkałych przy kanale. Pływanie tzw. kanałami jest również ciekawe choć jest wiele odcinków które nie ustępują urokiem tzw. komercyjnym rzekom spływowym. I jeszcze o rozgałęzieniach z punktu widzenia kajaka od strony Południowego Kanału: Kanał Dźwiński - brak wody Kanał Kaszczorski - wg miejscowych wędkarzy niekoszony od 10 lat, podjąłem próbę przebicia się ale odpuściłem ze względu na trzciny. Kanał Przemęcki - OK Jacek Maciejewski: Ciekawe jak jest dzisiaj , może ktoś tam był i podzieli się informacjami... Widzę że nikt nic nie mówi. Ja byłem tam ostatni raz jakieś 3 lata temu. Dawało się pływać od Odry przez jez. Rudno aż do ujścia Samicy. Oczywiście pętla boszkowska nadal aktualna, i mam niedawne doniesienie że ktoś tej wiosny pokonał kanałek Dźwiński, od Obrzycy do Obry. No a Obra, jak płynęła tak zapewne i płynie dalej... :) |
| Jacek Maciejewski
|
Posted: 7 Cze 2011 12:38:55 Ogólne wrażenia bardzo pozytywne, do woli dzikich miejsc biwakowych.
Mimo wszystko podziwiam samozaparcie które ci pozwoliło zwalczyć ścieki kościańskie i ten śmieciowy kawalek poniżej Mosiny :) No i ta 4 km przenoska... Swoją drogą, czy nie można by wymusić na tym kto zarządza wodą w pobliżu Kościana by rutynowo puszczali kilka procent przepływu górnej Obry przez upust w południowy kanał Obry? I ścieki by się rozcieńczyły i dało by sie dopłynąć albo choć doburłaczyć do tego upustu. |
| sorpet
|
Posted: 7 Cze 2011 16:09:42 Celem mojego tekstu jest raczej zachęcić do wyruszenia na te wody, więc w tym kontekście należałoby raczej podziękować Kościanowi, bo rzeczywiście gdyby nie te ścieki to nie byłoby na czym płynąć tych ostatnich kilometrów. Druga sprawa to tak jak piszesz wystarczyłoby puścić trochę wody na jazie Węzła Bonikowskiego i woda byłaby i wszystko by się rozcieńczyło. Uważam że sama idea połączenia wodnego Odry i Warty przez ten system kanałów jest ciekawa i gdyby była drożna z pewnością zachęciłaby większe grono kajakarzy, tym bardziej, że po drodze są piękne jeziora Szlaku Konwaliowego. W miejscowości Śniaty zatrzymałem się nabrać wody i zostałem miło "podjęty" przez sołtysa kawą i ciastkiem (pozdrawiam serdecznie pana sołtysa i jego córkę); tam w krótkiej rozmowie również z kilkoma miejscowymi rolnikami dowiedziałem się, że są zaawansowane plany poszerzenia przynajmniej dwukrotnie tej końcowej części kanału. Była już podobno mowa i są decyzje o wykupie części gruntów od nich na ten cel. Podejrzewam, że chodzi tu o sprawy powodziowe i o możliwość przerzucania ewentualnej nadwyżki wody z jednego dorzecza w drugie, jednak przy okazji byłaby korzyść dla nas, bo nie wierzę aby ktoś ponosił wielkie koszty dla chęci przepuszczenia tamtędy jednego kajaka na kilka dni. W każdym razie twierdzili, że systematycznie przynajmniej raz w roku kanał jest udrażniany i wykaszany. Miejmy nadzieję, że starczy im woli i pieniędzy na takie inwestycje. A co do przenoski to uważam, że też ma swój urok i jest niewątpliwie wpisana w krajobraz turystyki kajakowej. Oczywiście mam tu na myśli kilkukilometrową przenoskę, a nie tylko obejście jazu czy elektrowni. Z drugiej strony po tygodniu spędzonym w kajaku po 10-12 godzin dziennie z przyjemnością podjąłem taki spacer jako urozmaicenie - gdyż to moje "przebicie się" z Odry do Warty w tym rejonie było oczywiście fragmentem dłuższej (400km) "ekspedycji" z Oleśnicy Śląskiej przez Wrocław do Poznania. Odezwałem się wprawdzie tylko w sprawie Kanału Obry, a to w tym kontekście, że jeśli ja opracowuję jakąś trasę to szukam wcześniej informacji o takich miejscach w których ewentualnie mogę napotkać najwięcej trudności, np. brak wody lub w ogóle drogi wodnej; natomiast to że da się zawsze płynąć Odrą kajakiem nie wymaga dla mnie potwierdzania ani przewodnika. O tym natomiast jak tam pięknie nie przekonam się z czyjegoś opisu, a tylko jak będę sam płynął. W temacie natomiast śmieci spotykanych na szlaku, to już się przyzwyczaiłem że są wszędzie i niestety sami kajakarze są ich poważnym producentem. Pozdrawiam wszystkich czytelników pl.rec.kajaki Jacek Maciejewski: Mimo wszystko podziwiam samozaparcie które ci pozwoliło zwalczyć ścieki kościańskie i ten śmieciowy kawałek poniżej Mosiny :) No i ta 4 km przenoska... Swoją drogą, czy nie można by wymusić na tym kto zarządza wodą w pobliżu Kościana by rutynowo puszczali kilka procent przepływu górnej Obry przez upust w południowy kanał Obry? |
| maciek
|
Posted: 8 Cze 2011 06:47:30 Dorzucając swoje 3 grosze do tematu... Bywam nad Południowym Kanałem Obry kilkanaście razy w roku i pływam po okolicy tak często, jak tylko Rodzina da mi na to swoje błogosławieństwo. Jeżeli macie możliwość wyboru, sugeruję pływanie wiosenne. Latem wody jest mało, a co za tym idzie jest bardziej "skondensowana" we wszystkich swoich parametrach organoleptycznych ;-) Kanały Obrzańskie meliorują typowo rolnicze tereny południowej Wielkopolski, woda w nich nasycona jest związkami będącymi doskonałą pożywką dla glonów, dlatego też bardzo często "kwitnie" tworząc gęsty, zielony i śmierdzący kożuch. Latem, spora część bocznych odnóg zarasta lub wysycha uniemożliwiając swobodne pływanie. Ilość śmieci w wodzie w porach letnich wzrasta w postępie geometrycznym, ja wiążę to z szeroko rozumianą "turystyką". Dla mnie swoistą zmorą są również niezwykle liczni letni wędkarze. Nawet podczas próby bezszelestnego dryfowania w dużej odległości od spławika, można dowiedzieć się czyim jest się -synem. Z moich doświadczeń wynika, iż wiosną opisane zjawiska nie występują lub ich intensyfikacja jest bardzo niska, wprost niezauważalna. Wiosenne doznania estetyczne biją letnie na głowę, a czasami wręcz odnosi się wrażenie, że jest się nad którąś z dzikich rzek naszego Pomorza. Kilka tras z tego regionu opisana jest w dziale spłyWWW (Stara Rzeka, Południowy Kanał Obry, Obrzyca, Obra, Pętla Konwaliowa). Kto na Obrze - temu dobrze... Pozdrawiam maciek |
| Jacek Maciejewski
|
Posted: 8 Cze 2011 07:18:34 Kto na Obrze - temu dobrze...
Popieram :) I jak ktoś nie był jeszcze w maju ma wyspie Konwaliowej to powinien być. |
| waldemar
|
Posted: 8 Cze 2011 17:08:08 sorpet: W maju zrobiłem drogę wodną Odra-Warta z Cigacic do Mosiny. Wg waszych opisów niewiele się zmieniło. Stan wody raczej niski. Witam Płynęliśmy odcinek "Szlak Konwaliowy" kanałami do Poznania! Wszystko było ok pomijając nawet zapach wody -ale gdy przed kanałem Mosińskim zabrakło wody -to był dopiero KANAŁ! https://picasaweb.google.com/115607588041585114258/Kana201102#5615892194836966658 Wózki do przenosek zostały w domu i drałowaliśmy ok.4 km ciągnąc kajaki. Dostało się koledze "organizatorowi" za brak rozeznania stanu wód! Było widać po brzegu że jeszcze jakiś czas temu było pełno wody! Ogólnie wyprawa bardzo udana -ale następną razem sprawdzimy poziom wody przed wyjazdem! Pozdrawiam Waldek |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |