sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Kajakarstwo / Kajak pneumatyczny
. 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
daro26

Posted: 18 Sty 2008 11:55:26



Witam,
To mój pierwszy post na tą grupę. W tym roku zamierza zakupić własny
sprzęt pływający, ze względu na cenę i możliwości transportowe
skłaniają mnie kajaki pneumatyczne, np. Sevylor, Stearns, Gumotex.
Tak po oguglowaniu wszystkiego najlepiej mi leży Sevylor KCC335, czy
ktoś może miał jakąś przyjemność z pływania na tym sprzęcie?
Zanim się zdecyduje to czy muszę coś wiedzieć więcej niż przy kajakach
sztywnych?

pozdrawiam
Dariusz




bukinek

Posted: 18 Sty 2008 20:25:03



Witam,

Ja posiadam KBC79 i ogólnie to mogę powiedzieć, że te powłoki u Sevylora
to są robione po to, by osłonić ceratowy materiał gazoszczelny, który bez
tego nadaje się na baloniki. Wiadomo przecież, że współcześnie są takie
materiały gazoszczelne, które są bardzo wytrzymałe, ale drogie. Powłoka
powoduje, że kajak Sevylora staje się odporny , lecz ciężki i wolny
(powłoka namaka). Jeśli miałbym wybrać Sevylora to na początek wybrałbym
taki:
http://www.allegro.pl/item297471734_kajak_3_osobowy_k109hf_sevylor_mega_nowosc_fvat.html
Jest on duży - prawie 4m - i sporo można do niego załadować, płynąc w dwie
osoby.
Na forum są posiadacze dwuosobowego odpowiednika - Tahiti i nie
narzekają.
KCC 335 to spory wydatek i tu już warto zastanowić się nad Gumotexem.






daro26

Posted: 18 Sty 2008 20:40:11



szczerze jakoś nie przemawiają do mnie te Gumotexy, nie wiem dlaczego.
Liczę się z wydatkiem na KCC335, ale również chciałbym aby mi posłużył
więcej niż 1-2 sezony, dlatego też liczę się z takim wydatkiem :)
335 jest większy od KBC79 i dlatego też mi leży. Gumotexy są droższe
z tego co się zorientowałem. A ten K109hf nie wydaje mi się aby był
tak wytrzymały jak KCC, ale mogę się mylić. Bo chyba KCC mają
dodatkową powłokę i nie ma nieosłoniętych części "balonowych" :)

A z perspektywy czasu czy teraz też byś kupił Sevylora? Ewentualnie na
co zwrócić jeszcze uwagę przy wyborze?

pozdrawiam
Dariusz




bukinek

Posted: 18 Sty 2008 21:53:50



Odpowiem tak:
KCC335, za 1800 zł, bym nie kupił! Zastanowił bym się nad Gumotexem Palava
za ok 2200zł.
Gumotex z tego co się orientuję jest robiony z szwajcarskiego Hypalonu -
materiał hi- tec! Tylko niektóre pontony morskie są robione z hypalonu...
Z Sevylora rozważałbym tylko ofertę z dolnej półki cenowej - bo tu nie ma
konkurencji.

Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie do czego dmuchawiec ma służyć, jaką
kwotę wydasz i wybór należy do Ciebie!:)






Janko Muzykant

Posted: 19 Sty 2008 11:13:55



To mój pierwszy post na tą grupę. W tym roku zamierza zakupić własny
sprzęt pływający, ze względu na cenę i możliwości transportowe
skłaniają mnie kajaki pneumatyczne, np. Sevylor, Stearns, Gumotex.
Tak po oguglowaniu wszystkiego najlepiej mi leży Sevylor KCC335, czy
ktoś może miał jakąś przyjemność z pływania na tym sprzęcie?
Zanim się zdecyduje to czy muszę coś wiedzieć więcej niż przy kajakach
sztywnych?

Sevylor to raczej na rzeki 'z prądem' - mają spory opór ze względu na
materiał powłoki osłaniającej (wyjątkowo wytrzymały jak na to, co
sugeruje 'macanie'). Na jeziora czy rzeki nizinne to bym tego nie
brał. Wyjątkiem są najtańsze (gołe) modele, ale to raczej słabe jest -
tak na jeden dzień po okolicy, bez chaszczy wystarczy. Gumotex będzie
miał niższy opór - gładsza powierzchnia i ogólnie ma wyższe notowania i
ergonomię. Ale jest droższy i nieco cięższy (transport).




pawel

Posted: 19 Sty 2008 12:07:19



W tym roku zamierzam zakupić własny sprzęt pływający, ze względu na cenę i
możliwości transportowe skłaniają mnie kajaki pneumatyczne, np. Sevylor,
Stearns, Gumotex.

Darek, moze warto rozważyc składak. Pływałem dmuchancem (Wiking z
hypalonu). Fajnie, ale nautyka kiepska. Na otwartych przestrzeniach
zachowywał sie jak napompowana piłka rzucona na wode. Każdy spływ w
towarzystwie zwyklego kajaka był dla mnie extremalnym wysiłkiem - nie
mogłem zdążyć. Poza tym w dmuchancach, nawet tych dużych, jest zwykle
mało przestrzeni bagażowej.
W przypadku skladaka troszkę dłuższy czas gotowości i pewnie wieksza waga
(na plecach to go nie przeniesiesz daleko). Ale jak już rzucisz na wodę to
rakieta w porównaniu z dmuchanym. To jest naprawde inne pływanie niz na
dmuchanym. Skladak mozna znależć używany, za pół ceny, w bardzo dobryn
stanie. Współczesne skladaki maja pompowane komory, a powłoki są bardzo
wytrzymałe.
pozdrawiam









daro26

Posted: 19 Sty 2008 12:39:38



generalnie zamierzam kupić dmuchawca, ze względu na możliwości
transportowe. Ze względu na ograniczone prędkości dmuchawca na rzeczce
zamierzam go wykorzystać jako pływanie po jeziorku, wypłynąć na
środek, poleżeć, może jakiś spływ (Pilica, Wisełka okolice Krakowa),
ale tu generalnie chodzi o komfort spokojnego spływu i podziwianie
krajobrazu, a nie płynąć, żeby spłynąć. no i ze względu na słabsze
warunki nautyczne dmuchawca może dzięki temu uda mi się trochę
przybrać na mięśniach.





daro26

Posted: 19 Sty 2008 16:23:12



czy mógłby mnie ktoś wyprowadzić z błędu, jeżeli kajak do którego się
przymierzam KCC335 Sevylora nie spełni wymagań, które opisałem w
poprzednim poście
Będę wdzięczny :)

pozdrawiam
Dariusz

generalnie zamierzam kupić dmuchawca, ze względu na możliwości
transportowe. Ze względu na ograniczone prędkości dmuchawca na rzeczce
zamierzam go wykorzystać jako pływanie po jeziorku, wypłynąć na
środek, poleżeć, może jakiś spływ (Pilica, Wisełka okolice Krakowa),
ale tu generalnie chodzi o komfort spokojnego spływu i podziwianie
krajobrazu, a nie płynąć, żeby spłynąć. no i ze względu na słabsze
warunki nautyczne dmuchawca może dzięki temu uda mi się trochę
przybrać na mięśniach.





bukinek

Posted: 20 Sty 2008 09:19:39



Z tą nautyką to nie jest takie powszechne i oczywiste. Gdyby tak było nikt
nie robiłby pontonów pneumatycznych, morskich. Otóż mój brat z kolei,
posiada używany dmuchawiec z helmutowa z sztywnym dziobem i rufą, którego
dodatkowo można pompować na sztywno - ten element jest bardzo ważny. Kajak
nie myszkuje, ma sporo miejsca na bagaże, wyporność 240kg, i jest bardzo
szybki jak na dmuchawce.








Krzysztof Stankiewicz

Posted: 20 Sty 2008 10:47:41




Witam,
ny
transportowe=


e?
ka=

jakach
sztywnych?

pozdrawiam
Dariusz
======================================================================

.."dmuchańce" jakoś mnie nigdy nie zachęciły aby nimi pływać, natomiast
zawsze każdemu polecam składaki - łatwe w transporcie, świetnie zachowujące
się na wodzie - kiedyś pociągami ze składakiem zjeździłem cały kraj nie
będąc uzależnionym od zewnętrznego transportu...pomyśl o czymś takim...





Yoss

Posted: 21 Sty 2008 15:20:07



Jestem od jakiegoś czasu szczęśliwym posiadaczem Stearnsa Cordovy
B524; sprzęt niewątpliwie znacznie bardziej wrażliwy na ruchy wiosła
niż sztywniak, przez co trzeba być nieco ostrożniejszym, ale zwrotność
świetna. Pozytywnie zaskakuje prędkość, w ostatnią sobotę płynęliśmy
we 2, kolega dosiadał polietylena Carolina 12 i nie musiałem się jakoś
specjalnie wysilać żeby równo płynąć. Jakoś przesadnie też nie odwraca
do tyłu, jest zamontowany mały kil. Konstrukcja dość solidna,
zewnętrzna warstwa dna pokryta jakimś PCV zbrojonym nylonem. Udało mi
się zrobić na tym rysę, ale niegroźną. Nie mam porównania z innymi
pneumatycznymi, ale spokojnie mogę polecić.




Wojtek Paszkowski

Posted: 21 Sty 2008 15:36:52





Jestem od jakiegoś czasu szczęśliwym posiadaczem Stearnsa Cordovy
B524;

oo, swego czasu się nad nim mocno zastanawiałem. Możesz zdradzić, gdzie
kupiłeś (i ile $$$)?
Jak oceniasz jego pakowność pod kątem pływania 1 dzień (z namiotem,
śpiworem etc)? Jak się sprawuje z fartuchem?

pozdr






Yoss

Posted: 21 Sty 2008 16:46:07



On 21 Sty, 16:36, "Wojtek Paszkowski"


Jestem od jakiegoś czasu szczęśliwym posiadaczem Stearnsa Cordovy
B524;

oo, swego czasu się nad nim mocno zastanawiałem. Możesz zdradzić, gdzie
kupiłeś (i ile $$$)?
Jak oceniasz jego pakowność pod kątem pływania 1 dzień (z namiotem,
śpiworem etc)? Jak się sprawuje z fartuchem?

pozdr

Losy tego kajaka są dość ciekawe, wyprodukowany w Minnesocie, kupiony
w sklepie internetowym w Teksasie z dostawą do znajomych w Arizonie,
następnie przesłany do Chicago i stamtąd do Polski. Za kajak dałem 428
$, plus wiosło składane kilkadziesiąt plus fartuch dobre kilkadziesiąt
( około 70 ). Najtańsza przesyłka do Polski jaką znalazłem to firma
PolAmer, znana kiedyś ze sprowadzania mienia przesiedleńczego,
dokładnie nie pamiętam, ale transport lotniczy kosztował coś około
100$, morski jest o ponad połowę tańszy ale trwa 6 tygodni.
Co do fartucha - Stearns sam nie robi, ale znawcy polecali fartuch
firmy Advanced Elements i takiego używam, pasuje idealnie i nie tworzą
się jakieś szczeliny; trzeba tylko dobrze napompować obręcze. Raz
zdarzyło mi się zamoczyć, ale to na własne życzenie. Pakowność jest
mocno taka sobie, w schowek z tyłu wchodzi praktycznie pompka i
śpiwór, resztę trzeba trzymać na zewnątrz. Jest cała masa gumowych
linek z tyłu i z przodu oraz uchwyty, jakoś można sobie poradzić.
Gitary z całą pewnością nie weźmiesz ;-).

PS. Na żywo będzie do obejrzenia 1-3 luty Wel / Drwęca




Leszek

Posted: 23 Sty 2008 12:22:36




szczerze jakoś nie przemawiają do mnie te Gumotexy, nie wiem dlaczego.
Liczę się z wydatkiem na KCC335, ale również chciałbym aby mi posłużył
więcej niż 1-2 sezony, dlatego też liczę się z takim wydatkiem :)
335 jest większy od KBC79 i dlatego też mi leży. Gumotexy są droższe
z tego co się zorientowałem. A ten K109hf nie wydaje mi się aby był
tak wytrzymały jak KCC, ale mogę się mylić. Bo chyba KCC mają
dodatkową powłokę i nie ma nieosłoniętych części "balonowych" :)

A widziales tego Sevylora na wlasne oczy? Bo wiele ich modeli dobrze wyglada
tylko na zdjeciach i opisach sprzedawcow.
Gumotexy sa "pancerne" i maja przyzwoite wlasnosci nautyczne. To chyba
wlasnie za to trzeba doplacic.






Yoss

Posted: 23 Sty 2008 17:27:38




szczerze jakoś nie przemawiają do mnie te Gumotexy, nie wiem dlaczego.


Gumotexy sa "pancerne" i maja przyzwoite wlasnosci nautyczne. To chyba
wlasnie za to trzeba doplacic.

Troszeczkę może odejdę od meritum, ale właśnie do mnie też te Gumotexy
nie przemawiają i też nie wiedziałem dlaczego, coś było w
podświadomości ... już wiem: po prostu to wielkie owalne logo i sama
nazwa nieodparcie kojarzy mi się z reklamą producenta prezerwatyw ;-)
Jakoś nie mogłem sobie wyobrazić siebie pływającego na takim wielkim,
dmuchanym ...
Żarty, żartami, ale jedną z przesłanek dla której wybrałem Stearnsa
była estetyka, wygląd maksymalnie zbliżony do kajaka. Może komuś to
się wydać nieistotne, a nawet głupie, ale dla mnie było również ważne.
Na podbój alpejskich strumieni się nie wybieram, bo i umiejętności
brak, więc aż tak pancerny sprzęt mi niepotrzebny.




Piotr Kaliszek

Posted: 23 Sty 2008 20:18:48



już wiem: po prostu to wielkie owalne logo i sama
nazwa nieodparcie kojarzy mi się z reklamą producenta prezerwatyw ;-)

No to właśnie u mnie dobre skojarzenia powoduje ;))

Piotr




Jar

Posted: 31 Sty 2008 12:32:24




W tym roku zamierza zakupić własny
sprzęt pływający, ze względu na cenę i możliwości transportowe
skłaniają mnie kajaki pneumatyczne, np. Sevylor, Stearns, Gumotex.
Tak najlepiej mi leży Sevylor KCC335
ktoś może miał jakąś przyjemność z pływania na tym sprzęcie?
Zanim się zdecyduje to czy muszę coś wiedzieć więcej niż przy kajakach
sztywnych?

Ja jestem takim niedzielnym kajkarzem rzek nizinnych i używam podróby Sevylora
o długości 3.05m. Teoretycznie jest to dwójka na plażę, na spływ z bagażem jest
to sprzęt dla jednej osoby.Ważył 9kg. Widziałem nieco wiekszą, 2+1 miejscowa
wersję już samego Sevylora w Decathlonie, ta była o 0.5 m dłuższa i jakieś
1-1.5kg cięższa. Dwie osoby z bagażem dałyby rade tym pływać od biedy. Ty jak
widzę z opisu celujesz w coś solidniejszego. Mój musiał być transportowalny
piechotą na plecach i tani. Powłoka, mimo,że bez żadnych wzmocnień przetrwała
już kolizje z gałęziami czy sitowiem na Narwi, kawałku Jegrzni,dolnego Ełku i
Biebrzy oraz na dolnym biegu Tanwi czy Wieprza. Na rzeki z dużym prądem i
kamienistym dnem bym się bał, aczkolwiek kiedyś na pontonie z identycznego
szajs-plastiku zrobiłem kawałek Sanu od poniżej Sanoka do Dubiecka-Słonnego
-przetrwał lądowanie na żwirze i progach kamiennych, ale parę lat wcześniej
rozwaliłem w nim na tej samej rzece na kamieniach dno koło wentyla.
Co do własności nautycznych: w porównaniu do sztywnego kajaka czy szkieletowego
składaka taki dmuchawiec jest b. niestabilny kierunkowo i podatny na dryf z
wiatrem. Pierwsza wadę dałoby się być może załatwić statecznikiem ale nie
sprawdzałem w praktyce. Co do drugiej, to wynika ona z wysokiej burty i ogólnej
lekkości sprzętu. Ktoś tu użył porównania z piłką plażową -dokładnie tak! Raczej
nie ma jak tego zniwelować. Na szerokich rozlewiskach Biebrzy przed Goniądzem
zostałem z tyłu za grupą laminatów, bo nie dawałem sobie rady z bocznym wiatrem
[inna rzecz,że z racji wpadki poprzedniego dnia musiałem zrobić grubo ponad 40km
i przed Goniądzem byłem już "umierający"]. Nie miałem okazji jeszcze wypłynąć
tym wynalazkiem na jezioro, od paru sezonów przymierzam sie do takiej trasy
rzeczno-jeziornej. Ciekawe, co wyjdzie na szerokiej wodzie...
Generalnie jednak, jeśli potrzebujesz sprzętu, który możesz przewieść
autobusem/pociagiem lub b. małym autkiem, to dmuchawiec jest b. dobrym
rozwiazaniem. Jeśli nie potrzebujesz nosić tego na plecaku, to warto
zainwestowac w solidniejsza powłokę. I jeśli chcesz pływac w 2 osoby, to musi to
być min. 3.5m długości. A i tak będzie ciasno
Pozdrawiam
-J.
P.S. Aha, różnica w stabilności kierunkowej mojego 3m dmuchawca w stosunku do
5m laminatowej dwójki była naprawdę drastyczna -jak go pierwszy raz zwodowałem
na Narwi i próbowałem płynąć prosto, to miałem poważne problemy. Opanowanie tej
umiejętności zajęło mi godzinę pełną zwątpienia, serio myślałem o odwrocie. Na
szczęście szybko mi przeszło, potem już nie odczuwałem żadnych niedogodności.
Kwestia przyzwyczajenia...




bukinek

Posted: 3 Lut 2008 20:49:00



To nie jest tak z tą "stabilnością kierunkową" dmuchawca.
Otóż w sewylorze ważne jest dokładne umieszczenie balona w powłoce i stery
kierunkowe dają radę. Natomiast wspominałem, że mój brat posiada dmuchawca
"no name" (podobnego do polskiego Rekina) 220kg wyporności, 4 m długości
sztywny dziób i rufa. Płynie idealnie prosto na jeziorach oraz rzekach.
Gdybym trochę potrenował, a nie żłopał piwo, zmierzyłbym się z jakimś
ciężkim szkalkiem... Chyba zacznę dorywczą produkcję takiego dmuchawca:)







Yoss

Posted: 5 Lut 2008 10:23:10



Wracając jeszcze do poruszanego wielokrotnie tematu wytrzymałości
dmuchawca - po sobotnim przepłynięciu Piekiełka na Welu nie
odnotowałem na swojej Cordovie żadnego uszkodzenia, nawet rysy, a były
i ładne bystrza z kamieniami i spore zwałki. Mankament jest jeden -
kil ma co prawda jakieś 3 cm i jest wycięty z przodu, ale jednak na
zwałkach przeszkadza.




karaluchy

Posted: 21 Lut 2008 12:19:42




Witam,
To mój pierwszy post na tą grupę. W tym roku zamierza zakupić własny
sprzęt pływający, ze względu na cenę i możliwości transportowe
skłaniają mnie kajaki pneumatyczne, np. Sevylor, Stearns, Gumotex.
Tak po oguglowaniu wszystkiego najlepiej mi leży Sevylor KCC335, czy
ktoś może miał jakąś przyjemność z pływania na tym sprzęcie?
Zanim się zdecyduje to czy muszę coś wiedzieć więcej niż przy kajakach
sztywnych?

pozdrawiam
Dariusz



Witaj Daro26
my pływamy na Sevylorze KCC335. Można powiedzieć że "zaledwie" rok, ale
bardzo intensywnie, w zasadzie z 15 spływów jednodniowych w tym przełom
Raduni, gdzie naszpikowane jest gałęziami, kamieniami. I co? I nic, kajak
jest rewelacyjny, na wodzie spisuje się na 6 z dużym plusem, żadnych
uszkodzeń, byliśmy w szoku jak po jednej wyprawie gdzie naprawdę
szorowaliśmy o dno - na spodzie kajaka żadnej nawet rysy! Hihi do tego
wszystkich wyprzedzaliśmy, przenoski są bardzo łatwe a i przeszkody
łątwiesze do pokonania nim niż zwykłym "plastikiem", jest bardzo zwrotny,
w zasadzie samosterowny. Gorzej na jeziorze bo trochę mulasto się nim
płynie, ale to jak kto co lubi;-) Wg nas Sevylor KCC 335 jest bardzo
dobrym sprzętem, łatwo się go rozkłada i składa, materiały b. wytrzymałe,
lekki, wiele rozwiązań ma rewelacyjnych. POLECAMY na 100%, sami byśmy
napewno kupili go jeszcze raz. W tym roku mamy zamiar też intensywnie
spływać i szukamy kompanów na wyrypki;-) jeśli zakupisz owo cudo polecamy
nasze towarzystwo (przynajmniej jeśli okaże się że nie mieliśmy racji co
do jakości sprzętu będziesz miał okazję nam to wygarnąć:-) )
CO do kupna my kupiliśmy w MAKRO ale po przebojach, bo okazało się że
wcisnęli nam taki z wystawy, i był łatany, także sprawdź dokładnie czy
"gumy" w środku są całe:-) Jeśli chodzi o cenę dobra jest na Allegro
http://www.allegro.pl/item311941570_2os_kajak_raftingowy_kcc_335_sevylor_nowosc_fvat.html







karaluchy

Posted: 21 Lut 2008 12:28:28



bukinek:

Z tą nautyką to nie jest takie powszechne i oczywiste. Gdyby tak było nikt
nie robiłby pontonów pneumatycznych, morskich. Otóż mój brat z kolei,
posiada używany dmuchawiec z helmutowa z sztywnym dziobem i rufą, którego
dodatkowo można pompować na sztywno - ten element jest bardzo ważny. Kajak
nie myszkuje, ma sporo miejsca na bagaże, wyporność 240kg, i jest bardzo
szybki jak na dmuchawce.






Dokładnie. Akurat ten model Sevylora KCC 335 producent poleca również na

morze, niestety w zeszłym roku zabrakło nam czasu ale w tym roku
wypróbujemy na morzu napewno- wtedy opiszemy wrażenia.
A co do prędkości to na rzekach z prądem to my wszystkich wyprzedzaliśmy,
a w szczególności jak się szamotali po wpłynięciu na jakąkolwiek
przeszkodę, my w sevylorze dmuchańcu dwa podskoki i często bez wysiadania
z kajaka pokonywaliśmy przeszkody górą. Zdarzyło się nam rónież płynąć nim
pod prąd WDĄ , więc nie jest tak jak niektórzy piszą;-)







piast

Posted: 25 Lut 2008 01:05:22



w angli sklepy decathlonu cena 240 czyli na nasze około 1200 poszukaj u
nas
cena powinna być ta sama


jak szukałem dla siebie z miesiąc temu była dokładnie ta sama cena w
polsce i angli 1500 zł a teraz jest promocja chyba go się pozbywają bo
nie występuje na necie w katalogu ? na ten rok ale może jeszcze
zaktualizują








grubyWYTNIJTO

Posted: 25 Lut 2008 07:12:50




Tak po oguglowaniu wszystkiego najlepiej mi leży Sevylor KCC335, czy
ktoś może miał jakąś przyjemność z pływania na tym sprzęcie?
Zanim się zdecyduje to czy muszę coś wiedzieć więcej niż przy kajakach
sztywnych?

pozdrawiam
Dariusz

Jeżeli chcesz plywac z kims i pagajem to ten model jest dobry ale samemu to
juz katorga jak pontonem ze wzgledu na jego szerokosc.
Ja plywam Thaiti sam i sobie chwale.
Na począek polecam Ci takiego
http://www.allegro.pl/item311941176_sevylor_kajak_k330_riviera_wioslo_torba_2_o
s.html

Pzdr G-Y




daro26

Posted: 25 Lut 2008 18:17:44






Witam,
To mój pierwszy post na tą grupę. W tym roku zamierza zakupić własny
sprzęt pływający, ze względu na cenę i możliwości transportowe
skłaniają mnie kajaki pneumatyczne, np. Sevylor, Stearns, Gumotex.
Tak po oguglowaniu wszystkiego najlepiej mi leży Sevylor KCC335, czy
ktoś może miał jakąś przyjemność z pływania na tym sprzęcie?
Zanim się zdecyduje to czy muszę coś wiedzieć więcej niż przy kajakach
sztywnych?

pozdrawiam
Dariusz

Witaj Daro26
my pływamy na Sevylorze KCC335. Można powiedzieć że "zaledwie" rok, ale
bardzo intensywnie, w zasadzie z 15 spływów jednodniowych w tym przełom
Raduni, gdzie naszpikowane jest gałęziami, kamieniami. I co? I nic, kajak
jest rewelacyjny, na wodzie spisuje się na 6 z dużym plusem, żadnych
uszkodzeń, byliśmy w szoku jak po jednej wyprawie gdzie naprawdę
szorowaliśmy o dno - na spodzie kajaka żadnej nawet rysy! Hihi do tego
wszystkich wyprzedzaliśmy, przenoski są bardzo łatwe a i przeszkody
łątwiesze do pokonania nim niż zwykłym "plastikiem", jest bardzo zwrotny,
w zasadzie samosterowny. Gorzej na jeziorze bo trochę mulasto się nim
płynie, ale to jak kto co lubi;-) Wg nas Sevylor KCC 335 jest bardzo
dobrym sprzętem, łatwo się go rozkłada i składa, materiały b. wytrzymałe,
lekki, wiele rozwiązań ma rewelacyjnych. POLECAMY na 100%, sami byśmy
napewno kupili go jeszcze raz. W tym roku mamy zamiar też intensywnie
spływać i szukamy kompanów na wyrypki;-) jeśli zakupisz owo cudo polecamy
nasze towarzystwo (przynajmniej jeśli okaże się że nie mieliśmy racji co
do jakości sprzętu będziesz miał okazję nam to wygarnąć:-) )
CO do kupna my kupiliśmy w MAKRO ale po przebojach, bo okazało się że
wcisnęli nam taki z wystawy, i był łatany, także sprawdź dokładnie czy
"gumy" w środku są całe:-) Jeśli chodzi o cenę dobra jest na Allegrohttp://www.allegro.pl/item311941570_2os_kajak_raftingowy_kcc_335_sevy...

Witam
Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. Jakiś miesiąc temu zakupiłem
KCC335. Zamierza spływać, bądź leniuchować na środku jeziorka z
narzeczoną, więc mam nadzieję, że będzie w sam raz.
Udało mi się kupić tanio. Oczywiście sprawdzałem. Pompowany na 2 bary,
trzymał tak przez 1,5 tygodnia i nic nie zeszło. Jestem szczęśliwy.
Zobaczymy na wodze, ale to jak będzie cieplej, bo mój malutki
zmarzluszek by mnie ***** jakbym zaproponował witanie wiosny w
kajaku :)
Jak już się zaznajomimy z kajaczkiem to chętnie bym dołączył do
jakiejś niewielkiej grupki :) (okolice Krakowa) - chyba że wyjazdy
wakacyjne, ale to wszystko do dogadania (brak czasu, praca, itp. :)

Poszukuję jeszcze do niego wioseł. Dużo już się naczytałem i mam
mętlik. Chcę trochę zaoszczędzić i nie kupować wioseł po 300 zł,
zastanawia mnie czy te po 50 (allegro), bądź 130 (decathlon) są też
dobre? Jaka powinna być długość wioseł do tego kajaczka?
Aha no i w kwestii bezpieczeństwa, czy możecie polecić jakieś
kamizelki tak pro forma. Tanie, ale żeby nie przeszkadzały podczas
wiosłowania? (widziałem w Decathlonie chyba po 60 zł, co wy na to?)

pozdrawiam
Dariusz




Leszek

Posted: 27 Lut 2008 11:26:02






Udało mi się kupić tanio. Oczywiście sprawdzałem. Pompowany na 2 bary,
trzymał tak przez 1,5 tygodnia i nic nie zeszło. Jestem szczęśliwy.

Jakze niewiele niektorym potrzeba do szczescia.







karaluchy

Posted: 29 Lut 2008 12:15:36



piast:

w angli sklepy decathlonu cena 240 czyli na nasze około 1200 poszukaj u
nas
cena powinna być ta sama


jak szukałem dla siebie z miesiąc temu była dokładnie ta sama cena w
polsce i angli 1500 zł a teraz jest promocja chyba go się pozbywają bo
nie występuje na necie w katalogu ? na ten rok ale może jeszcze
zaktualizują





TAK NIE MA CO MY SPRAWDZALIŚMY NAWET W RODZIMEJ DLA DECATHLONA FRANCJI I
TAM TEŻ CENY JAK U NAS A CZASEM WYŻSZE
W zeszłym sezonie bardzo ciężko było zdobyć ten kajak.










karaluchy

Posted: 29 Lut 2008 12:35:57



Wiosła mamy (też składane), kupiliśmy w MAKRO za jakieś 120 zł/szt też
Sevylor PRO. Ale są super lekkie i wytrzymałe.
Co do kamizelek kupiliśmy te nasze standard, ale pozbyliśmy się ich bo
kilka razy już zachaczyliśmy jakąś częścią kamizelki o gałęzie pod którymi
się przeciskalismy i był mały mokry problem (raz mało się nie utopiłam
przez ten badziew0, także polszukujemy teraz takie wkładane przez głowę,
bez sznurowadeł;-) i chyba lepsze są takie krótsze cusik takiego
http://sklep.sail-ho.pl/index.php3?towid=716&r=1&r=1&sid=12042876448df180fdd91e0b1ccfecd37901eb1e27
jak rzucisz kajak na wodę to napewno trochę tych barów Ci zejdzie. Jak na
Twoje potrzeby to uważam że trafiłeś z zakupem w 10-kę:-) Co ważne z
kumplem zrobiłam test "wywracalności" i powiem Ci że nie tak łatwo
zaliczyć kabinę;-) także narzeczona powinna być spokojna:-)







Witam,
To mój pierwszy post na tą grupę. W tym roku zamierza zakupić własny
sprzęt pływający, ze względu na cenę i możliwości transportowe
skłaniają mnie kajaki pneumatyczne, np. Sevylor, Stearns, Gumotex.
Tak po oguglowaniu wszystkiego najlepiej mi leży Sevylor KCC335, czy
ktoś może miał jakąś przyjemność z pływania na tym sprzęcie?
Zanim się zdecyduje to czy muszę coś wiedzieć więcej niż przy kajakach
sztywnych?

pozdrawiam
Dariusz

Witaj Daro26
my pływamy na Sevylorze KCC335. Można powiedzieć że "zaledwie" rok, ale
bardzo intensywnie, w zasadzie z 15 spływów jednodniowych w tym przełom
Raduni, gdzie naszpikowane jest gałęziami, kamieniami. I co? I nic, kajak
jest rewelacyjny, na wodzie spisuje się na 6 z dużym plusem, żadnych
uszkodzeń, byliśmy w szoku jak po jednej wyprawie gdzie naprawdę
szorowaliśmy o dno - na spodzie kajaka żadnej nawet rysy! Hihi do tego
wszystkich wyprzedzaliśmy, przenoski są bardzo łatwe a i przeszkody
łątwiesze do pokonania nim niż zwykłym "plastikiem", jest bardzo zwrotny,
w zasadzie samosterowny. Gorzej na jeziorze bo trochę mulasto się nim
płynie, ale to jak kto co lubi;-) Wg nas Sevylor KCC 335 jest bardzo
dobrym sprzętem, łatwo się go rozkłada i składa, materiały b. wytrzymałe,
lekki, wiele rozwiązań ma rewelacyjnych. POLECAMY na 100%, sami byśmy
napewno kupili go jeszcze raz. W tym roku mamy zamiar też intensywnie
spływać i szukamy kompanów na wyrypki;-) jeśli zakupisz owo cudo polecamy
nasze towarzystwo (przynajmniej jeśli okaże się że nie mieliśmy racji co
do jakości sprzętu będziesz miał okazję nam to wygarnąć:-) )
CO do kupna my kupiliśmy w MAKRO ale po przebojach, bo okazało się że
wcisnęli nam taki z wystawy, i był łatany, także sprawdź dokładnie czy
"gumy" w środku są całe:-) Jeśli chodzi o cenę dobra jest na
Allegrohttp://www.allegro.pl/item311941570_2os_kajak_raftingowy_kcc_335_sevy...


Witam
Dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi. Jakiś miesiąc temu zakupiłem
KCC335. Zamierza spływać, bądź leniuchować na środku jeziorka z
narzeczoną, więc mam nadzieję, że będzie w sam raz.
Udało mi się kupić tanio. Oczywiście sprawdzałem. Pompowany na 2 bary,
trzymał tak przez 1,5 tygodnia i nic nie zeszło. Jestem szczęśliwy.
Zobaczymy na wodze, ale to jak będzie cieplej, bo mój malutki
zmarzluszek by mnie ***** jakbym zaproponował witanie wiosny w
kajaku :)
Jak już się zaznajomimy z kajaczkiem to chętnie bym dołączył do
jakiejś niewielkiej grupki :) (okolice Krakowa) - chyba że wyjazdy
wakacyjne, ale to wszystko do dogadania (brak czasu, praca, itp. :)

Poszukuję jeszcze do niego wioseł. Dużo już się naczytałem i mam
mętlik. Chcę trochę zaoszczędzić i nie kupować wioseł po 300 zł,
zastanawia mnie czy te po 50 (allegro), bądź 130 (decathlon) są też
dobre? Jaka powinna być długość wioseł do tego kajaczka?
Aha no i w kwestii bezpieczeństwa, czy możecie polecić jakieś
kamizelki tak pro forma. Tanie, ale żeby nie przeszkadzały podczas
wiosłowania? (widziałem w Decathlonie chyba po 60 zł, co wy na to?)

pozdrawiam
Dariusz










hombre

Posted: 1 Mar 2008 14:51:48



witam. też zastanawiam się nad kupnem dmuchawca ze względów
transportowych. szukam przede wszystkim najdłuzszego (czytaj najbardziej
pojemnego na kilkudniowe spływy z ekwipunkiem we dwoje)

na razie to najbardziej cenowo jak i biorąc pod uwage założenia pasuje mi
ten

http://www.allegro.pl/item297471734_kajak_3_osobowy_k109hf_sevylor_mega_nowosc_fvat.html

ale znalazłem też absolutną nowość (chyba) i do tego cena bardzo
przyjemna


http://cgi.ebay.com/Sevylor-U253-Pointer-K2-Touring-Inflatable-2-Man-Kayak_W0QQcmdZViewItemQQitemZ130200029973#ebayphotohosting


pewnie nikt nie miał z nim styczności ale może...







hombre

Posted: 1 Mar 2008 15:30:39




no i jeszcze ten jest ładny ,wymiar wewnetrzny 4 m , są 2 filmiki
pokazujące go w akcji , chociaż cena już troszke nie ta :) ale jeszcze na
pograniczu akceptacji



może kogoś zainteresuje







Piotr Kaliszek

Posted: 2 Mar 2008 14:04:13



no i jeszcze ten jest ładny ,wymiar wewnetrzny 4 m , są 2 filmiki
pokazujące go w akcji , chociaż cena już troszke nie ta :) ale jeszcze na
pograniczu akceptacji




Ale jak takie dopuszczasz to może jednak Gumotexa Barakę rozpatrz?

Piotr




. 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Toyota - ziola - Ustka Noclegi - odżywki dla sportowców - calling card - etui na wizytówki - Noclegi w Rewalu