sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Szukaj °

Zobacz: / Kajakarstwo / Przewóz kajaka własnym samochodem
Autor Wiadomość
ToMasz

Posted: 23 Kwi 2009 12:45:38



Chciałbym przewieźć kajak a najlepiej dwa własnym autem i w związku z
tym zastanawiam się nad zakupem bagażnika, do którego można będzie w
przyszłości mocować też uchwyty na rowery i narty.
Wiem, że do standardowych bagażników dachowych można kupić specjalne
uchwyty na kajak, ale to wydatek dodatkowych kilkuset zł.
Czy ktoś ma doświadczenie z przewózką kajaków na dachu bez stosowania
kosztownych rozwiązań?
Czy zabezpieczając gąbkami, oplatając kadłub gumami i mocując do
zwykłego bagażnika dachowego mam szanse przewieźć bezpiecznie łódkę?




pedadog

Posted: 23 Kwi 2009 12:59:19



Wożę 3 canoe 2-ki na dachu samochodu kombi z relingami bez użycia
specjalnego sprzętu. 4 deski i kilkadziesiąt metrów liny wystarcza. Trzeba
tylko wszystko dobrze przemyśleć. Jest bezpiecznie (oczywiście przy wypadku
może być kiepsko) i zgodnie z przepisami.
Zdecydowanie odradzam gumy.

WK




luksfer@innestany.pl

Posted: 23 Kwi 2009 13:37:58



pedadog:

Wożę 3 canoe 2-ki na dachu samochodu kombi z relingami bez użycia
specjalnego sprzętu. 4 deski i kilkadziesiąt metrów liny wystarcza. Trzeba
tylko wszystko dobrze przemyśleć. Jest bezpiecznie (oczywiście przy wypadku
może być kiepsko) i zgodnie z przepisami.
Zdecydowanie odradzam gumy.

WK

Można gdzieś zobaczyć to na fotce? Szczególnie intrygują mnie te deski...

Luksfer








Marcin

Posted: 23 Kwi 2009 16:41:43




Chciałbym przewieźć kajak a najlepiej dwa własnym autem i w związku z
tym zastanawiam się nad zakupem bagażnika, do którego można będzie w
przyszłości mocować też uchwyty na rowery i narty.
Wiem, że do standardowych bagażników dachowych można kupić specjalne
uchwyty na kajak, ale to wydatek dodatkowych kilkuset zł.
Czy ktoś ma doświadczenie z przewózką kajaków na dachu bez stosowania
kosztownych rozwiązań?
Czy zabezpieczając gąbkami, oplatając kadłub gumami i mocując do
zwykłego bagażnika dachowego mam szanse przewieźć bezpiecznie łódkę?

Do wożenia dwóch kajaków wystarczą zwykłe poprzeczki.Kajaki stawiasz na
poprzeczkach, albo kładziesz do góry dnem (gdy dno jest okrągłe, albo pada)
i mocujesz pasami z grzechotką http://playak.com/go/102 lub zaciskiem
metalowym http://playak.com/go/103 - kup dobre taśmy, a nie cienkie
chińskie. Taśmy prowadzisz tak, żeby dociskały kajak do poprzeczki. Jeśli
masz krótki dach i rozstaw poprzeczek jest nieduży w stosunku do długości
kajaka to możesz zamocować dziób/rufę kajaka do jednego ze zderzaków
http://playak.com/go/104. Nie używaj żadnych gum, bo doświadczysz zjawiska
latających kajaków.
Dużo zdjęć z transportu kajakaów znajdziesz w galeriach habaziów, kim,
zwałki i na pl.rec.kajaki :) http://playak.com/go/105.

Marcin






Krasiu

Posted: 23 Kwi 2009 16:41:47



Kładę kajak dnem do góry na belkach i mocuję przy pomocy dwóch pasów
prijon (chyba około 30 zł para). Trzyma się jak cholera.






Marian Kuś

Posted: 23 Kwi 2009 17:22:00



pedadog:

Wożę 3 canoe 2-ki na dachu samochodu kombi z relingami bez użycia
specjalnego sprzętu. 4 deski i kilkadziesiąt metrów liny wystarcza. Trzeba
tylko wszystko dobrze przemyśleć. Jest bezpiecznie (oczywiście przy wypadku
może być kiepsko) i zgodnie z przepisami.
Zdecydowanie odradzam gumy.

Można gdzieś zobaczyć to na fotce? Szczególnie intrygują mnie te deski...


A kilkadziesiąt metrów liny może być cięższe niż taka kanadyjka... ;P
Gumy mają wiele zastosowań, ale ani psa do budy, ani sprzętu na auto
gumą bym nie mocował...




Marian Kuś

Posted: 23 Kwi 2009 17:23:11



Kładę kajak dnem do góry na belkach

Ja też:
http://picasaweb.google.pl/maryjan8/Gostynka09#5314087869785488322




*j

Posted: 23 Kwi 2009 21:04:36



ToMasz:

Chciałbym przewieźć kajak a najlepiej dwa własnym autem ...

Żeby daleko nie szukać: http://kajak.org.pl/wiedza/sprzet/przewoz/






pedadog

Posted: 24 Kwi 2009 06:32:36




Żeby daleko nie szukać: http://kajak.org.pl/wiedza/sprzet/przewoz/


"Nie może on [ładunek] mieć odrażającego wyglądu lub wydzielać
odrażającej woni."
I z tym przepisem podczas powrotu ze spływu mam największy problem :D

"Ładunek na pojeździe umieszcza się w taki sposób, aby:
(...)
4) nie ograniczał widoczności drogi lub nie zasłaniał świateł, urządzeń
sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych tablic albo znaków, w
które pojazd jest wyposażony."
"LUB", a nie "I" Czyli wystarczy, że spełnia jeden z tych warunków. Można
spokojnie ograniczać sobie widoczność drogi jeśli się nie zasłania świateł
itp i na odwrót.
Indolencja i niekompetencja twórców przepisów nie zna granic :)

"3) ładunek wystający z tyłu pojazdu oznacza się pasami białymi i
czerwonymi umieszczonymi bezpośrednio na ładunku lub na tarczy na jego
tylnej płaszczyźnie albo na zawieszonej na końcu ładunku bryle geometrycznej
(np. stożku, ostrosłupie); "

A co można zawiesić na końcu ładunku, co nie będzie bryła geometryczną?
Podano przykłady ale żadnych ograniczeń (poza powierzchniowymi później) Ale
bryłą jest każde ciało

WK








pedadog

Posted: 24 Kwi 2009 06:39:54




Można gdzieś zobaczyć to na fotce? Szczególnie intrygują mnie te deski...

Może pchnę coś na priv po vikendzie bo się wybieram na mikrospływ to zrobię

fotki lepiej dokumentujace montaż. Ale z deskami prosta sprawa. Dwie są
przywiązane poprzecznie do relingów, na nich leżą w pozycji normalnej, obok
siebie 2 canoe (przywiązane cumami do relingów i powiązane jeszcze
powiedzmy, że dookoła) Na nich leżą 2 kolejne deski, na których leży
trzecia, odwrócona dnem do góry canoe powiązana do tego wszystkiego.
Generalnie nie używam też tych pasów z grzechotkami - liny są bardziej
uniwersalne. Poza tym nie wyobrażam sobie utrzymania łódek wobec sił
tył/przód polegając tylko na tarciu (nie liczę tu tego, że węzły trzymają
dzięki tarciu) i jako najistotniejsze elementy wiązanki traktuję cumy.

WK




Mariusz Sarapata

Posted: 24 Kwi 2009 08:44:18




A co można zawiesić na końcu ładunku, co nie będzie bryła geometryczną?

Na wszelki wypadek wieszam z tyłu czerwoną szmatę a z boków
pomarańczowe:
http://m4s.w.interii.pl/varia/2x_canoe/skorowidz.htm

Wożę tak kanadyjki/kajaki już ponad 10 lat i bez żadnych problemów
(ani z "władzą", ani ze stabilnością).
Ważne, aby maksymalnie (na ile tylko pozwalaja relingi) rozstawić
belki (ta odległość ma największy wpływ na poprawę stabilności - z
grubsza, proporcjonalnie do kwadratu przyrostu rozstawu ;-))

Acha, jeszcze w kwestii dwóch kajaków:
Normalnie mam standartowe belki bazowe bagażnika (u mnie akurat Thule
110 cm) a na potrzeby przewozu 2 kanadyjek nakładam na nie dodatkowe,
długie belki (160-170 cm) i skręcam przy pomocy tzw. "cybantów".


Pozdr.,
Mariusz Sarapata





Marcin

Posted: 24 Kwi 2009 15:30:43





Można gdzieś zobaczyć to na fotce? Szczególnie intrygują mnie te deski...

Może pchnę coś na priv po vikendzie bo się wybieram na mikrospływ to zrobię

fotki lepiej dokumentujace montaż. Ale z deskami prosta sprawa. Dwie są
przywiązane poprzecznie do relingów, na nich leżą w pozycji normalnej, obok
siebie 2 canoe (przywiązane cumami do relingów i powiązane jeszcze
powiedzmy, że dookoła) Na nich leżą 2 kolejne deski, na których leży
trzecia, odwrócona dnem do góry canoe powiązana do tego wszystkiego.

Wrzuć gdzieś fotki tej rzeźby, bo opis jest ciekawy.




*j

Posted: 24 Kwi 2009 16:45:49



pedadog :
...nie wyobrażam sobie utrzymania łódek wobec sił
tył/przód polegając tylko na tarciu ...
Ja co prawda jestem elektrykiem, a nie mechanikiem, ale mam wrażenie, że

po pierwsze nie doceniasz tarci, a po drugie - chyba nie uwzględniasz
kształtu kajaka.

.. jako najistotniejsze elementy wiązanki traktuję cumy...
Można pewnie - pod warunkiem, że masz zaufanie do cum i ich

mocowania do kadłuba.

*j







Marian Kuś

Posted: 24 Kwi 2009 19:43:06




Generalnie nie używam też tych pasów z grzechotkami
[...]

i jako najistotniejsze elementy wiązanki traktuję cumy.

Żadną liną i żadnym węzłem nie zwiążesz tak dobrze sprzętu,
jak używając pasów z grzechotkami. Szybko, "czysto", pewnie.




Krzysztof Hancewicz

Posted: 26 Kwi 2009 14:10:47



"Nie może on [ładunek] mieć odrażającego wyglądu lub wydzielać
odrażającej woni."
I z tym przepisem podczas powrotu ze spływu mam największy problem :D
Umyć się trzeba czasem - pomaga :-)



4) nie ograniczał widoczności drogi lub nie zasłaniał świateł, urządzeń
sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych tablic albo znaków, w
które pojazd jest wyposażony."
"LUB", a nie "I" Czyli wystarczy, że spełnia jeden z tych warunków. Można
spokojnie ograniczać sobie widoczność drogi jeśli się nie zasłania świateł
itp i na odwrót.

tablic rejestracyjnych _lub_ innych tablic albo znaków
słyszałeś może kiedyś o czynności, która nazywa się "czytanie ze
zrozumieniem" ?



Indolencja i niekompetencja twórców przepisów nie zna granic :)
te granice (jak widać powyżej), u niektórych czytających są również dość

odległe


A kajaki na przeciętnym aucie to można np. tak:
http://www.kajaki.nasze.com/02005/36struga/imagepages/IMG_2163.html
(już to kiedyś pokazywałem)


Krzysiulek
SN ZWAŁKA






Jacek Maciejewski

Posted: 26 Kwi 2009 14:50:43




4) nie ograniczał widoczności drogi lub nie zasłaniał świateł, urządzeń
sygnalizacyjnych, tablic rejestracyjnych lub innych tablic albo znaków, w
które pojazd jest wyposażony."
"LUB", a nie "I" Czyli wystarczy, że spełnia jeden z tych warunków. Można
spokojnie ograniczać sobie widoczność drogi jeśli się nie zasłania świateł
itp i na odwrót.

tablic rejestracyjnych _lub_ innych tablic albo znaków
słyszałeś może kiedyś o czynności, która nazywa się "czytanie ze
zrozumieniem" ?

Hancewicz, dałeś d.... :) Tam są dwa "lub" a nawet 3, jeśli liczyć ostatnie
"albo " :) Jak nie pojąłeś, to trzeba było choć zapytać o które chodzi :)
A chodziło o pierwsze.



*j

Posted: 26 Kwi 2009 19:38:12



Jacek Maciejewski:

Hancewicz, dałeś d.... :)

Co do litery być może, ale co do ducha d... dał Kolega Pedagog;-)
Trzeba bowiem pamiętać, że prawo nie jest zapisywane w języku
polskim, tylko w języku prawniczym. A on jest istotnie inny od
polskiego.
*j






Krzysztof Hancewicz

Posted: 26 Kwi 2009 21:40:23




Hancewicz, dałeś d.... :) Tam są dwa "lub" a nawet 3, jeśli liczyć
ostatnie
"albo " :) Jak nie pojąłeś, to trzeba było choć zapytać o które chodzi :)

Pojąłem, a dla mniej kumatych w prawniczym bełkocie tłumaczenie na język
polski:

a/ nie ograniczał widoczności drogi
b/ lub nie zasłaniał świateł, urządzeń sygnalizacyjnych,
c/ tablic rejestracyjnych lub innych tablic albo znaków,
w które pojazd jest wyposażony."

teraz łatwiej ?
Czy przy takim tłumaczeniu, widać kto dał d....?




Krzysiulek
SN ZWAŁKA






Grom

Posted: 5 Maj 2009 05:58:18



Witam,
z zasłanianiem nie mam nigdy problemów (chyba że chodzi o zasłanianie słońca
;) ) ale zawsze mam wątpliwości do kolejnego punktu:
"ładunek nie może wystawać z przodu pozjazdu na odległość większą niż 0,5 m
od przedniej płaszczyzny obrysu i większą niż 1,5 m od siedzenia dla
kierującego."

Jak mierzyć tą odległość od siedzenia?? Zagłówek, przód fotela??

Pozdrawiam

grom (używający zestawu: belki (na relingach) + pianki izolacyjne do rur
grzewczych + pasy z grzechotką)






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2014 Polityka Prywatności / Cookies }{ dowcipy opisy gg transport yemin
pozycjonowanie - Bilety, TANIE,TANIO, NAJTAŃSZE - Najtansze telefony - mmorpg - kredyt hipoteczny - Kursy językowe za granicą a może kurs językowy Wrocław - Plakaty sportowe