sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Kajakarstwo / trimaran-kajak-pomoc
<< . 1 . 2 .
Autor Wiadomość
bukinek

Posted: 15 Sier 2009 10:38:23




Wyobrażam sobie
to ustrojstwo przemieniające kajak w żaglówkę tak: W poprzek kajaka
poprzeczna deska na której opiera się pięta masztu.

Jak już robić to, żeby to jakoś "wyglądało". Pisałem, że mam dojście do
magików od kompozytów więc można to zrobić tak:
http://www.triaksports.com/design/, albo dźwigary pływaków (nie wiem jak
to się fachowo nazywa) wygięte z duraluminium.


Maszt utrzymywany jest przez 3 stalki. Forsztag do dziobu i 2 wanty skośnie
do tyłu, zaczepione o końce deski.


Czy konieczny jest ten cały takielunek? Ja bym chciał zastosować bardzo
proste rozwiązania. Może takie jak tutaj:
http://www.port21.pl/technika/article_1740.html
Chyba, że coś z lekkim "olinowaniem":
http://www.youtube.com/watch?v=9aWHKzIS_xE

Na końcach deski pływaki o "nożowym" kształcie oraz tuż przy
kadłubie kajaka dwa miecze. Bez mieczy nie popłyniesz kursem ostrzejszym
niż 90 stopni co uniemożliwi ci powrót do punktu wyjścia. Do szotowego rogu
żagla, szot trzymany w ręku.

Ja myślałem o wylaminowaniu pływaków z mieczami, podobnie jak
tutaj:http://warrenlightcraft.com/specs15sail.html

Kajak musi mieć ster, niestety, i to porządny.
Oczywiście. Sterowanie orczykiem, a trimaran nazwę Spitfire:)


Ale widzę kilka wad.
Każde rozwiązanie uniwersalne ma wady, ale jedna niezaprzeczalną zaletę -

uniwersalność. Chodzi mi o to jak pisałem, że w momencie kiedy jadę z
rodziną nad jezioro, czy morze, rodzinka wyleguje się na plaży a ja bawię
się w "plażowe żeglarstwo". Żeglarz ze mnie żaden, umiejętności bardzo
słabe. Znudzi mi się próbowanie z wiatrem zdejmuję żagiel i pływaki macham
wiosłem. Wreszcie ten sam kajak mogę normalnie użytkować...


W sumie, lepiej kup sobie hobiecata.
To jest etap rozeznania. Zbieram informacje i podpytuję. Być może nic z

tego nie wyjdzie. Lepiej zawczasu zrobić "zwiad"...
Z katamaranem jest jeden problem. Musiałbym żonę postawić przed faktem
dokonanym, zaprowadzić do garażu i pokazać. Taka terapia szokowa:).
Natomiast ustrojstwo homemade jest łatwiejsze do wylansowania:)
----
dzięki bukinek
PS. Jeśli masz jakieś sugestie, pomysły - bardzo proszę o pisanie. Jeśli
ja nie skorzystam może ktoś inny.







bukinek

Posted: 15 Sier 2009 10:57:28



Widzę, że jestem nie pierwszy i nie ostatni...:)
http://www.veleirok.com.br/

A tutaj czy to nie aby adaptacja żagla windsurfingowego:
http://www.baloghsaildesigns.com/pro.html








Jacek Maciejewski

Posted: 15 Sier 2009 13:25:50




Czy konieczny jest ten cały takielunek? Ja bym chciał zastosować bardzo
proste rozwiązania. Może takie jak tutaj:
http://www.port21.pl/technika/article_1740.html
Eleganckie rozwiązanie ten Triak. Tyle że pływaki są szczątkowe (chodzi o

utrzymanie stateczności w bezruchu) a siłę podczas żeglowania dają
hydroskrzydła. IMO trzeba być niezłym specjalistą od hydrodynamiki i
laminowania by obliczyć i zrobić hydroskrzydła. Chciałbym popływać czymś
takim żeby sprawdzić czy zalety żeglarskie dorównują elegancji wykonania :)

Chyba, że coś z lekkim "olinowaniem":
http://www.youtube.com/watch?v=9aWHKzIS_xE
Nie bardzo widzę z czego te wanty/sztag. Ale nawet jeśli z plastyku, to

odradzałbym z uwagi na rozciągliwość. IMO na wanty żagla surfowego działały
by siły rzędu 200-300kg. Nie zapanujesz nad odkształceniami geometrii a i
będzie niepotrzebny wpływ na właściwości żeglarskie takiej elastycznej
całości. A stalki mogły by być o średnicy 1mmm jeśli tylko takie
dostaniesz.

Na końcach deski pływaki o "nożowym" kształcie oraz tuż przy
kadłubie kajaka dwa miecze. Bez mieczy nie popłyniesz kursem ostrzejszym
niż 90 stopni co uniemożliwi ci powrót do punktu wyjścia. Do szotowego rogu
żagla, szot trzymany w ręku.
Ja myślałem o wylaminowaniu pływaków z mieczami, podobnie jak

tutaj:http://warrenlightcraft.com/specs15sail.html
IMO miecz (jak każdy płat nośny) posiada właściwość zwaną doskonałością.

Jest ona tym większa im większa jest smukłość płata. Płat krótki a szeroki
będzie ci przy tym samym oporze bocznym generował dużo większy opór czołowy
niz płat długi i wąski (zauważ jak wygląda płetwa steru w Triaku). Waga
takiego płata dla danego oporu bocznego też będzie większa. Na dobitkę,
jeśli żaglówka ma być stabilna kierunkowo to środek oporu bocznego powiniem
przypadać pod środkiem przyłożenia sił na żaglu. Jak miecz będzie
wyniesiony na zawietrzny bok, żaglówka będzie samoistnie pogłębiała
odpadanie czy ostrzenie. Wręcz przeciwnie by było gdyby miecz był po
nawietrznej, ale to nie wchodzi w grę :) Dlatego radziłbym miecze (a nawet
jeden miecz asymetrycznie) przy burcie. Dodatkowa zaleta - łatwo operować
ewentualnym podnoszeniem miecza (a nawet jego skręcaniem w stosunku do
kursu) a jak się wodorosty nawiną też łatwo ściągnąć. Halsy będą się
niestety różnić powierzchnią czynną miecza (niewiele z uwagi na wąskość
kadłuba) ale temu łatwo zaradzić przewymiarowywując o jakieś 10% miecz.






Jacek Maciejewski

Posted: 15 Sier 2009 13:43:38




Widzę, że jestem nie pierwszy i nie ostatni...:)
http://www.veleirok.com.br/
Ano, ludziska kombinują :) Zwróć uwagę na trzy rzeczy. Miecz jest obrotowy

i asymetryczny (jeden) choć szkoda że nie profilowany. A drugie:
Poprzeczka, każda, przy braku olinowania stałego będzie działała na pokład
kajaka z dużą siłą wyrywając go od strony zawietrznej i wciskając od
nawietrznej. IMO nie ma kajaka który by to wytrzymał... Nie obejdzie się
bez sztywnej wręgi wzmacniającej przekrój. A gdzie wtedy nogi? :) Trzecie,
żagiel jest niebanalnie pomyślany. Ma dwie strony a między nimi jest
rozpierająca rura z plastyku, co powoduje przybranie korzystnego profilu
aerodynamicznego. Efekt byłby jeszcze lepszy gdyby lik tylny był sztywny,
ale to w tak lekkiej konstrukcji jest chyba nie do zrobienia.

A tutaj czy to nie aby adaptacja żagla windsurfingowego:
http://www.baloghsaildesigns.com/pro.html
To jest podobne do żagla surfowego z uwagi na tworzywo i z uwagi na gęste

listwy. Ake krojem się różni, no i maszt jest okrągły co ujmuje
doskonałości aerodynamicznej i siły ciągu. Maszty surfowe są okrągłe tylko
w prostych konstrukcjach a w lepszych są owalne lub łezkowe. Choć może się
mylę bo nie znam surfów :)





pmolski

Posted: 15 Sier 2009 18:52:48



Witam,
na jakims Discovery byl program bodajze Winddriven czy jakos tak.
Chyba tam byla konstrukcja malej lodki z pednikiem windsurfingowym.
Tylko maszt byl osadzony nie na przegubie a na czyms obrotowym. Czyli
uzyty byl maszt+zagiel+bom. Lodka byla z tych malych "zasuwaczy" -
leciala w slizgu jak szalona.
Chyba jednak latwiej by bylo uzyc czegos od jakiejs malej lodki - 430,
470, moze optymist.
Zajrzyj na pl.rec.zeglarstwo, moze tam Ci wiecej doradza.
Gdybys chcial poszalec zastosuj podwodne skrzydlo - cos takiego jak w
wodolocie (odwrocone T) ;)

pozdr
Piotr




bukinek

Posted: 15 Sier 2009 19:00:11



Z żaglem surfowym tez kombinują:)
http://www.youtube.com/watch?v=yCkh-tyoi0Q&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=tBbKB1eK63c&NR=1






Jacek Maciejewski

Posted: 15 Sier 2009 19:33:39




Z żaglem surfowym tez kombinują:)
http://www.youtube.com/watch?v=yCkh-tyoi0Q&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=tBbKB1eK63c&NR=1

Ano. Ciekawe jak umocowali żagiel - jakaś metoda pośrednia między sztywnym
a całkowicie przegubowym mocowaniem, zwłaszcza na tym kajakopodobnym
ustrojstwie. Zwróć uwagę na konieczność balastowania ciałem na nim :) Na
kajaku (siedząc w dziurze) to raczej nie będzie możliwe.



bukinek

Posted: 15 Sier 2009 20:13:33



Jest jeszcze coś takiego:
http://www.sailboatstogo.com/catalog/product.php?category=KAYAK_RIG

Wydaje się być prostym i nieskomplikowanym rozwiązaniem, a filmy na
youtube robią wrażenie.






Jacek Maciejewski

Posted: 16 Sier 2009 07:24:36




Jest jeszcze coś takiego:
http://www.sailboatstogo.com/catalog/product.php?category=KAYAK_RIG

Wydaje się być prostym i nieskomplikowanym rozwiązaniem, a filmy na
youtube robią wrażenie.

Nie bardzo widze w czym żagiel rozprzowy miałby być prostszy od gotowca
surfowego :) Nie mówiąc juz o tym że ten drugi napewno ma lepsze
własciwości. na uwagę zasługują:
1. prosta duralowa rama do której wszystko mocujesz a jak zajdzie potrzeba
przesynięcia konstrukcyjnego tego czy owego to nic prostszego.
2. To że wszystkie prezentowane rozwiązania maja miecze.
3. Dziwna sprawa ale wszystkie te maszt zadają się być bez odciągów!
4. Użyte kajaki są spore i szerokie, choć ich gama jest zdumiewająca. jest
dmuchaniec, sitontop i jakaś skorupowa konstrukcja bez pokładu.
5. Nie oceniaj na podstawie filmów dzielności żeglarskiej czegoś. Dalej nic
nie wiesz o kącie znosu, kącie najostrzejszego kursu na wiatr, wędrówkach
środka oporu czy punktu przyłożenia sił aerodynamicznych, zachowaniu
konstrukcji przy silniejszych podmuchach (zatapianie pływaka, rycie
dziobem). A płynięcie pełnym kursem przy 3B czego tam mieliśmy przykłady
zawsze wygląda nice and easy :)

To na co się zdecydujesz, zależy od tego co masz w garażu oraz od tego jaki
kajak, czy będziesz pływał solo czy w 2 osoby, ile masz kasy itd. Ale ja
bym zaczął eksperymenty od dechy z masztem z odciągami, pływakami i żaglem
surfowym oraz mieczami. Jeden zespół, mocowany do kadłuba paroma uchwytami.



bukinek

Posted: 16 Sier 2009 08:19:37





Nie bardzo widze w czym żagiel rozprzowy miałby być prostszy od gotowca
surfowego :)

Ten żagiel łaciński mi się po prostu podoba. Kajak przypominał by trochę
sunfisha. No i zaleta krótki maszt. W zasadzie zostają te dwa rozwiązania
łaciński i surfowy.

Ale ja
bym zaczął eksperymenty od dechy z masztem z odciągami, pływakami i żaglem
surfowym oraz mieczami. Jeden zespół, mocowany do kadłuba paroma uchwytami.

Chyba właśnie tak zrobię tym bardziej, że kumpel pożyczy mi stare żagle i
maszty.
Teraz tak: zostawić oryginalny bom i do tego szot? Na jakiej wysokości
maja być pływaki?Wreszcie kwestia mocowania masztu, aby sie kręcił, tu
trzeba będzie pogłówkować.






bukinek

Posted: 16 Sier 2009 08:53:34



A wanty i sztag jak zamocować? Surfowy żagiel kręci się z masztem...?!
Pogubiłem się już trochę. Do przedniej części bomu? Tez nie bardzo.








grubyWYTNIJTO

Posted: 16 Sier 2009 09:33:00



?Wreszcie kwestia mocowania masztu, aby sie kręcił, tu
trzeba będzie pogłówkować.

Ja wygłówkowałem już kuupe lat temu - biorę do kajaka parasol ogrodowy (sredni)i
jak wieje to jestem miszcz szybkości przy innych ;-)

Pzdr G-Y
Stosuje tez jak pada...





Jacek Maciejewski

Posted: 16 Sier 2009 18:03:52




A wanty i sztag jak zamocować? Surfowy żagiel kręci się z masztem...?!

Wanty do końców poprzecznej belki a sztag do dzioba :) Oczywiście, maszt
musi być przed linią łączącą punkty mocowania want. Linki do masztu na 2/3
wysokości.



bukinek

Posted: 16 Sier 2009 21:11:25



A wiesz, że o tym nie pomyślałem... Tym bardziej, że kiedyś latałem na
paralotniach, a stąd wziął się zdaje ten cały kite:)
---
bukinek






bukinek

Posted: 16 Sier 2009 21:17:06



No tak sprawdzony sposób:):
http://www.youtube.com/watch?v=I3Ba3QNJwhM&feature=related







lukasz

Posted: 17 Sier 2009 09:28:43



bukinek:

A wiesz, że o tym nie pomyślałem... Tym bardziej, że kiedyś latałem na
paralotniach, a stąd wziął się zdaje ten cały kite:)

Hejka,
jeżeli myślisz o latawcu to polecam konstrukcje:
http://miztral.free.fr/miznet/flowform.htm

Jednolinkowy, więc popłyniesz tylko baksztagami (z wiatrem, może trochę
skręcając w lewo lub w prawo).
Sam na nim płynąłem (kanadyjką) i działa.

Inna prosta konstrukcja to :
http://www.xs4all.nl/~pdj/nasaplan.htm

Ten też zmajstrowałem, ale na kajak/kanade nie zabrałem. Niespecjalnie
wyobrażam sobie sterowanie dwulinkowcem na kajaku. Ale na katamaranie
zrobionym z dwóch kajaków to już inna sprawa. Widziałem na youtube video
na którym pięknie pomykał katamaran z dwóch kanadyjek za takim NASA
pomykał aż miło.

Obydwie konstrukcje uszyjesz z lekkiego "ortalionu" lub w wersji
budżetowej posklejasz z folii malarskiej (przetestowane działa).

A z innej beczki to żagla/pędnika WindSurfingowego tak pochopnie bym nie
odrzucał.
Zaspół maszt-zagiel-bom jest ładną zwartą kontrukcją. Mocowanie masztu
możesz łatwo przerobić na sztywne (maszt jest w środku pusty i możesz
wsadzić tak kawał solidnej rury; zostaje pytanie jak ją zamocować do
pokładu, ale taki problem będziesz miał z każdym masztem). Dwa sztagi
łatwo przymocować do głowicy bomu i puścić do dwóch dziobów. Acheru nie
potrzebujesz. Szoty do noku bomu i jazda.

Pozdr
Lukasz








bukinek

Posted: 17 Sier 2009 19:16:23



lukasz:


Niespecjalnie wyobrażam sobie sterowanie dwulinkowcem na kajaku.

Ja też trochę nie wyobrażam sobie sterowania. Trzeba mieć do tego wprawę,
a to się wiąże z treningiem "na sucho", na którego nie mam czasu.
Największe obawy mam co do startu. Alpejką z lądu...? Latałem na
paralotniach i zdaję sobie sprawę z siły wiatru i trudności jego
okiełznania miękkim skrzydłem. Trzeba dużo trenować. Poza tym jak taki
kite się "sklapi", to trzeba zabawę od nowa zaczynać. Chociaż kitesurferzy
dają radę... Z pewnością latawce pociągowe są ciekawą innowacją.

A z innej beczki to żagla/pędnika WindSurfingowego tak pochopnie bym nie
odrzucał.
Zaspół maszt-zagiel-bom jest ładną zwartą kontrukcją. Mocowanie masztu
możesz łatwo przerobić na sztywne (maszt jest w środku pusty i możesz
wsadzić tak kawał solidnej rury;

O takim rozwiązaniu - jedno w drugie - właśnie myślałem tym bardziej ze
łatwo to montować i zdemontować.
zostaje pytanie jak ją zamocować do

zostaje pytanie jak ją zamocować do pokładu, ale taki problem będziesz miał
z każdym masztem).


To chyba nie jest, aż taki problem prosty stelaż jak w linkach wyżej.
Dwa sztagi łatwo przymocować do głowicy bomu i puścić do dwóch dziobów.
Acheru nie

potrzebujesz. Szoty do noku bomu i jazda.

No właśnie tego za bardzo nie mogę sobie wyobrazić - bom jest ruchomy,

zatem jak sztagi przymocować do głowicy bomu. Jest jeszcze rozwiązanie jak
kolega Jacek Maciejewski sugerował wcześniej: mocowanie want i sztagu na
2/3 wysokości masztu.
---
dzięki i pozdrawiam bukinek








stypio

Posted: 23 Gru 2010 12:00:11



Pytanie do kolegi Bukinka - czy kajak na trimaran przerobiłeś? Masz gdzieś
foto?
Pracuję obecnie nad uniwersalizacją kanadyjki więc temat pokrewny. Czy
uniwersalizacja
sie sprawdziła w życiu codziennym?






bukinek

Posted: 23 Gru 2010 13:20:14



stypio:

Pytanie do kolegi Bukinka - czy kajak na trimaran przerobiłeś? Masz gdzieś
foto?
Pracuję obecnie nad uniwersalizacją kanadyjki więc temat pokrewny. Czy
uniwersalizacja
sie sprawdziła w życiu codziennym?

Niestety nie, pozbyłem się sprzętu "bazowego". Nie słuchaj jednak gęgania
znawców, że się nie da, a po co i na co...
Sprawdź tu:
http://www.zegluj.net/forum_zeglarskie/viewtopic.php?f=5&t=5377







*j

Posted: 23 Gru 2010 13:20:26



stypio:

.... Czy uniwersalizacja sie sprawdziła w życiu codziennym?


Jest takie powiedzenie ludowe, że
jak coś jest do wszystkiego
to jest do niczego.

W świetle tegorocznej pogody, która zdaje się idealnie
potwierdzać ludową mądrość "Jak Barbórka...itd" dochodzę
do wniosku, że ludowym powiedzeniom można ufać ;-)

Wesołych Świąt!
--










bukinek

Posted: 23 Gru 2010 13:23:31



*j:

Jest takie powiedzenie ludowe, że
jak coś jest do wszystkiego
to jest do niczego.

Rozumiem masz co najmniej sześć typów samochodów.







*j

Posted: 23 Gru 2010 19:39:52



bukinek:

Rozumiem masz co najmniej sześć typów samochodów.

A Ty pływasz samochodem?
--








bukinek

Posted: 23 Gru 2010 20:38:35



*j:

A Ty pływasz samochodem?

Nie mędrkuj już więcej, bo coraz słabiej Ci idzie...

Wesołych Świąt!








*j

Posted: 23 Gru 2010 21:48:19



bukinek:

... coraz słabiej Ci idzie...

Najważniejsze, że Ty trzymasz formę.
Walnąłeś, jak głową w sedes z tymi samochodami,
a mnie się czepiasz.

Tłustego karpia!
--









bukinek

Posted: 28 Gru 2010 21:55:09



*j:

Walnąłeś, jak głową w sedes

Docent, Ty za to masz per analogiam opanowane... W Azji tak wszyscy mają???







stypio

Posted: 30 Gru 2010 17:47:41



bukinek:

Sprawdź tu:
http://www.zegluj.net/forum_zeglarskie/viewtopic.php?f=5&t=5377


A byłem już tam i działam dalej - fakt jest taki że jestem prawie na
ukończeniu, na
pewno skończę szybciej niż puści lód na jeziorze. Ciekawi mnie tylko jak
i czy sobie
poradziłeś i czy jesteś zadowolony? Obecnie modeluję żagiel w Sailcut i
gdyby ktoś mógł
mi w tym pomóc to byłbym wdzięczny.







<< . 1 . 2 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
agregaty prądotwórcze - Praca - Zastrzeżenie logo, znaku firmy - Sauny - Łódź hotele - Rekuperatory - apartament gdańsk