| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Kajakarstwo / traper - dziecko aquariusa |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| jagmin
|
Posted: 19 Sty 2010 08:00:25 Zdaje się, że to ich pierwszy polietylen. Wg producenta testy w wypożyczalniach wypadły pomyślnie i wkrótce pojawią się pierwsze egzemplarze seryjne. Na oko przyjemny. Czy ktoś miał okazję... |
| RL
|
Posted: 19 Sty 2010 09:37:30 Zdaje się, że to ich pierwszy polietylen. Wg producenta testy w
wypożyczalniach wypadły pomyślnie i wkrótce pojawią się pierwsze egzemplarze seryjne. Na oko przyjemny. Czy ktoś miał okazję... Chyba z założeniem fartucha będzie kłopot? Radek |
| Marian Kuś
|
Posted: 19 Sty 2010 10:09:24 Zdaje się, że to ich pierwszy polietylen. Wg producenta testy w
wypożyczalniach wypadły pomyślnie i wkrótce pojawią się pierwsze egzemplarze seryjne. Na oko przyjemny. Czy ktoś miał okazję... Chyba z założeniem fartucha będzie kłopot? Znam kajaki, co mają porównywalnej wielkości kokpity i nie ma problemów. |
| RL
|
Posted: 19 Sty 2010 10:12:55 Chyba z założeniem fartucha będzie kłopot?
Znam kajaki, co mają porównywalnej wielkości kokpity i nie ma problemów. Chodziło mi o mocno wystające oparcie. Kajak wygląda fajnie ale warto by było popływać. Jeżeli naprawdę polska firma go produkuje to bardzo się cieszę. Radek |
| Bartosz Sawicki
|
Posted: 19 Sty 2010 10:37:48 Kajak wygląda fajnie ale warto by było popływać. Jeżeli naprawdę polska
firma go produkuje to bardzo się cieszę. Rzeczywiście wygląda dobrze. Szczególne cena na Allegro (1700zł). http://www.allegro.pl/item881653911_aquarius_traper_kajak_kajaki_polietylen_nowosc.html Raczej na 100% nie robią skorup w Polsce. Jakby kupili techologie do politetylenu, to na pewno mieliby znacznie szerszą ofertę. Najpewniej robią to Chińczycy, a w Polsce jest tylko montaż. pozdr. |
| RL
|
Posted: 19 Sty 2010 11:19:03 Raczej na 100% nie robią skorup w Polsce. Jakby kupili techologie do
politetylenu, to na pewno mieliby znacznie szerszą ofertę. Najpewniej robią to Chińczycy, a w Polsce jest tylko montaż. Może to początki dopiero. Tak czy inaczej - tylko życzyć powodzenia. Radek |
| Bartosz Sawicki
|
Posted: 19 Sty 2010 12:36:03 Raczej na 100% nie robią skorup w Polsce. Jakby kupili techologie do
politetylenu, to na pewno mieliby znacznie szerszą ofertę. Najpewniej robią to Chińczycy, a w Polsce jest tylko montaż. Może to początki dopiero. Tak czy inaczej - tylko życzyć powodzenia. Ja też życzę im wszystkiego najlepszego. Świetnie by było gdyby w końcu ktoś w Polsce zaczał robić kajaki z polietylenu. Rodacy się bogacą, rynek rośnie, a więc pewnie ten przełom wkrótce nastąpi. Obawiam się, że to jeszcze nie tym razem. Sami w ulotce reklamowej unikają słowa producent, a piszą raczej "Traper jest pierwszą polietylenową jedynką marki aquarius dostępną na rynku." pozdr. |
| Jagmin
|
Posted: 25 Sty 2010 15:23:08 Wiedziony ciekawością zadzwoniłem. Skorupa istotnie jest sprowadzana, ale nie z Chin. W planach ma być produkowana tutaj. Polietylen jest dosyć gładki, nie szorstki jak np w Prijonach. Przedni luk wychodzi drogo, całość przekracza wtedy 2000. Do Caroliny już nie jest daleko. Emerycki fotelik... nie wiem czy to taka wada. Jeżeli przez to będzie lepsze i wygodniejsze oparcie, to ja poproszę. |
| *j
|
Posted: 25 Sty 2010 15:28:26 Jagmin: ...Skorupa istotnie jest sprowadzana, ale nie z Chin.... Będę zgadywał: z USA? |
| Jagmin
|
Posted: 25 Sty 2010 15:44:40 *j: Jagmin: ...Skorupa istotnie jest sprowadzana, ale nie z Chin.... Będę zgadywał: z USA? Nie wiem, tajemnica wojskowo-handlowa. Byłem wystarczająco zszokowany, że nie z Chin. |
| *j
|
Posted: 25 Sty 2010 16:10:34 Jagmin: ...Byłem wystarczająco zszokowany, że nie z Chin. Rozumiem, że uwierzyłeś na słowo ;-) Ciekawe, że się nie pochwalą - skoro nie z Chin. Choć ostatnio to już nikt się nie wstydzi produkcji w Chinach. |
| ekajaki.pl
|
Posted: 30 Sty 2010 12:43:23 jagmin: Zdaje się, że to ich pierwszy polietylen. Wg producenta testy w wypożyczalniach wypadły pomyślnie i wkrótce pojawią się pierwsze egzemplarze seryjne. Na oko przyjemny. Czy ktoś miał okazję... osCsid=1c4dae014971472e94e0292037512611 Witam ! Jako pierwsi testowaliśmy ten kajak. Dobry polietylen, dobrze wchodzi na przeszkody, wygodne siedzisko choć wg. nas dobrze jakby była również alternatywa z niższym oparciem dla wygody samodzielnego zakładania fartucha. Generalnie relacja jakość do ceny wypada bdb. My mieliśmy model z dwoma lukami, jedna bardziej poręczna opcja zaproponowana przez Aquarius z jednym lukiem. Kajak pływał po Słupi, Łupawie i Wieprzy w górnych odcinkach. Myślę, że jest to ciekawa propozycja szczególnie ze względu na długość i połączenie kajaka turystycznego i kajaka na spływy jednodniowe. Jeśli ktoś życzy sobie więcej informacji zapraszam na priv. Pozdrawiam ! Andrzej ekajaki.pl Spływy Kajakowe |
| magu
|
Posted: 8 Lut 2010 13:07:45 Firma Aquarius ma w ofercie produkty RTM i DAG, dlatego sądzę, że kajak jest produkcji francuskiej. Sam zakupiłem u nich Tiwok-a i jestem z niego zadowolony. Dno kajaka jest gładkie, natomiast pokład ma szorstką fakturę. Jak jest przygotowana forma "Trapera" nie wiem. Technologie produkcji kajaków PE są różne, porównując do Prijon-a. Organoleptycznie Prijon wydaje się być odrobinę sztywniejszy. Różnica jednak nie jest znacząca dla samego pływania, natomiast w cenie - spora. Przy okazji chciałbym napisać kilka zdań dotyczących firmy Aquarius. Miałem już kilka okazji kontaktu z nimi i efekt był zawsze taki sam. Odnośnie jakości obsługi klienta (indywidualnego) jestem pod WIELKIM WRAŻENIEM. Naprawdę z miłą chęcią to piszę bo firma zwyczajnie na to ZASŁUGUJE. 1. Przy wyborze kajaków nie było najmniejszego problemu pojechać na pobliski zbiornik na testy. 2. Konkurencyjne ceny ich produktów stają się jeszcze atrakcyjniejsze na miejscu. 3. W sobotę firma zamknięta a pomimo to, zostałem obsłużony przez...dozorcę ;). Miałem nieplanowany wyjazd do Gdańska i przy okazji chciałem kupić kamizelki. Telefon do firmy Aquarius, miła rozmowa i - proszę przyjeżdżać. Dozorca się mną "zaopiekował", ja mogłem poprzymierzać i wybrać co chciałem. Dodatkowo jeszcze w formie gratisu dostałem po opakowaniu wodoszczelnym do zakupionych kamizelek. 4. W poniedziałek rano zadzwoniła do mnie kobieta z Aquarius-a zapytać czy wszystko jest jak należy z zakupionym towarem. Toż to szok! (oczywiście pozytywny) Dodatkowo, wszystko powyższe w bardzo miłej i życzliwej atmosferze. To się nazywa "być frontem do klienta" Uważam, że za takie podejście firmy, zwyczajnie należy się jej pochwała na forum tematycznym i polecenie innym miłośnikom kajaków. Wydaje mi się, że to jest chyba najcenniejsza z możliwych reklam firmy. Chyba zdążyłem się już odzwyczaić, że są sprzedawcy, dla których zadowolenie klienta jest równie ważne co pozostawiona przez niego kwota. |
| RL
|
Posted: 8 Lut 2010 13:59:46 Technologie produkcji
kajaków PE są różne, porównując do Prijon-a. Organoleptycznie Prijon wydaje się być odrobinę sztywniejszy. Różnica jednak nie jest znacząca dla samego pływania, natomiast w cenie - spora. Dla samego pływania faktycznie nie ale nie zgodzę się, że Prijon jest "odrobinę" sztywniejszy. Różnica jest duża i to widać. Ja mam m.in. Tiwoka, mój kolega, z którym często pływam ma Prijona Kodiaka i często widzę te kajaki obok siebie - naprawdę materiały są z różnych półek. Żaden to zarzut do Aquariusa bo cena Tiwoka z tym wyposażeniem jest rewelacyjna, Prijon jest ponad 2,5 raza droższy. Po prostu trzeba mieć świadomość, że nie jest to kajak na kamienie i zwałki (to oczywiste także z racji długości) i bardziej na niego uważać. Przy okazji chciałbym napisać kilka zdań dotyczących firmy Aquarius.
Ja też mam tylko pozytywne odczucia, robiłem zakupy u nich w firmie, potem w zeszłym roku na Kajak Expo - naprawdę obsługa klienta idealna. Nie musiałem na szczęście niczego reklamować więc nie wiem jak z tym sprawa wygląda. Radek |
| magu
|
Posted: 8 Lut 2010 15:23:49 RL: Po prostu trzeba mieć świadomość, że nie jest to kajak na kamienie i
zwałki (to oczywiste także z racji długości) i bardziej na niego uważać. Ależ oczywiście, że Tiwok nie nadaje się na zwałki ale to z racji swojego kształtu. Natomiast co do szorowania po kamieniach to bez przesady. Szklakiem "przeszurałem" ładne odcinki i dawał radę jednak pewna granica była. Polietylen Tiwoka dobrze znosi takie traktowanie ale jak napisałem, jest bardziej miękki od Prijon-a. Użytkowanie pokaże jaka będzie jego żywotność. Bartosz Sawicki: Cieszymy się wszyscy, że tak bardzo lubisz tą firmę.
Na wstępie nie wypowiadaj się za wszystkich, bo chyba takiego upoważnienia nie masz. Obawiałem się takiego odczytania mojej opinii. Niestety kolega chyba też już dawno nie spotkał się z takim podejściem sprzedawcy stąd jego nieufne nastawienie. Napisałem swoją opinię, bo takich sprzedawców trzeba chwalić. Po co na popularnym serwisie aukcyjnym masz coś takiego jak komentarze do transakcji? Po co kolejne sklepy internetowe udostępniają swoim klientom zakładkę dotyczącą opinii o transakcji? Ja swoim zdaniem podzieliłem się na forum kajakowym odnośnie producenta i sprzedawcy sprzętu, który nas interesuje. Po jednym poście możesz nie wierzyć ale zobacz, że pojawił się już drugi w tym samym tonie: RL: Ja też mam tylko pozytywne odczucia, robiłem zakupy u nich w firmie,
potem w zeszłym roku na Kajak Expo - naprawdę obsługa klienta idealna. ..i o to chodzi aby informacja była wiarygodna. Ja dałem początek. Może jednak dodam, że z firmą Aquarius nie mam nic wspólnego, oprócz kilku udanych zakupów. Czasem warto napisać o kimś coś pozytywnego jeśli na to zasługuje i wcale nie trzeba mieć zaraz z tego jakiś korzyści. Pozdrawiam. |
| RL
|
Posted: 8 Lut 2010 15:50:42 Ależ oczywiście, że Tiwok nie nadaje się na zwałki ale to z racji swojego
kształtu. Natomiast co do szorowania po kamieniach to bez przesady. Szklakiem "przeszurałem" ładne odcinki i dawał radę jednak pewna granica była. Polietylen Tiwoka dobrze znosi takie traktowanie ale jak napisałem, jest bardziej miękki od Prijon-a. Użytkowanie pokaże jaka będzie jego żywotność. Widziałem dno Tiwoka po jednym sezonie w wypożyczalni (faktem jest, że był tam bardzo mocno używany, także na trudnych rzekach z drzewami) - masakra. Mój jest jeszcze OK bo go raczej oszczędzam, na ciężkie warunki mam małego Eskimo. Radek |
| Jagmin
|
Posted: 8 Lut 2010 16:16:26 Tak czy inaczej niewiele to wnosi w temacie Trapera. Planuję po nadchodzącym sezonie rozwód z moim dmuchawcem i zakup polietylena na rzeczne jednodniowe wycieczki. Wstępnie myślałem o Karolinach, które chcę wkrótce wypróbować (12 czy 14), jednak przyznam, że Traper też przeszedł mi przez myśl. |
| *j
|
Posted: 8 Lut 2010 16:55:10 magu: Firma Aquarius ma w ofercie produkty RTM i DAG, dlatego sądzę, że kajak jest produkcji francuskiej. Pogrzebałem trochę w sieci i już wiem na pewno ;-) Jest produkcji chyba tajlandzkiej, robiony tam przez chińską firmę. Tu jest link do oryginału "stworzonego specjalnie na polskie rzeki" ;-) http://www.feelfreekayak.com/products/atlantis12/ Tu firma http://www.feelfree.cn/ Tak przy okazji: w głowie mi się nie mieści, że szanująca się firma sprzedaje kajak, który "w standardzie posiada praktycznie kompletne wyposażenie", ale podnóżek jest opcją. To tak mniej-więcej, jakbyśmy dostawali w samochodzie lakier metalic w standardzie, ale kierownicę jako opcję. Wychodzi na to, że polskiemu kajakarzowi można wcisnąć każdy bajer ;-) |
| Jagmin
|
Posted: 8 Lut 2010 17:31:10 Jest produkcji chyba tajlandzkiej, robiony tam przez chińską firmę. Tu jest link do oryginału "stworzonego specjalnie na polskie rzeki" ;-) http://www.feelfreekayak.com/products/atlantis12/ Tu firma http://www.feelfree.cn/ Mentalnie zaczynam być bliżej Karoliny. |
| *j
|
Posted: 8 Lut 2010 17:56:15 Jagmin: Mentalnie zaczynam być bliżej Karoliny. Ja się nie założę, że ona też nie jest robiona w Chinach ;-) |
| waldemar
|
Posted: 8 Lut 2010 19:13:16 Witam! Też zakupiłem kajak w tej firmie (Tiwok)-Firma jako firma jest OK! Gwarancja,wymiana kajaka na nowy -bez problemów! Sądzę że dla samego spokoju warto,ale czy dla takiego kajaka-trudno powiedziec! Ja też kupując pierwszy kajak kierowałem się ceną i stwierdzeniem że "przecież raz na tydzień taki wystarczy" !No i przestał wystarczac ,apetyt rośnie w miarę jedzenia! W temacie Trapera nic raczej nie poradzę ale firmę polecam-bynajmniej z gwarancją będziesz miał spokój! Pozdrawiam Waldek |
| magu
|
Posted: 8 Lut 2010 20:25:38 *j: Pogrzebałem trochę w sieci i już wiem na pewno ;-) Jest produkcji chyba tajlandzkiej, robiony tam przez chińską firmę. W dzisiejszych czasach "wszystkie drogi prowadzą do...Chin" ;) Tak przy okazji: w głowie mi się nie mieści, że szanująca się
firma sprzedaje kajak, który "w standardzie posiada praktycznie kompletne wyposażenie", ale podnóżek jest opcją. No fakt, takie zestawienie jest trochę zaskakujące. Dla porównania jednak, w popularnych Cruiser-ach Prijon-a w standardzie są "zęby piły", które dla mnie akurat są nieergonomiczne. Z jednej strony, może lepiej od razu zakupić rozwiązanie, które nam pasuje. |
| *j
|
Posted: 8 Lut 2010 20:31:06 magu: ...Dla porównania jednak, w popularnych Cruiser-ach Prijon-a w standardzie są "zęby piły", które dla mnie akurat są nieergonomiczne... To jest stary lejtmotiw. W czasach mojej młodości mówiło się: "a u was Niegrów bijut..." ;-) |
| magu
|
Posted: 8 Lut 2010 20:48:00 *j: magu: ...Dla porównania jednak, w popularnych Cruiser-ach Prijon-a w standardzie są "zęby piły", które dla mnie akurat są nieergonomiczne... To jest stary lejtmotiw. W czasach mojej młodości mówiło się: "a u was Niegrów bijut..." ;-) Ależ nie. Mam jedynie na myśli, że nie ma ideałów i najlepiej byłoby złożyć sobie z wielu rozwiązań własny "ideał". Mogę się założyć, że i tak każdy byłby inny :) |
| *j
|
Posted: 9 Lut 2010 21:28:45 magu: "a u was Niegrów bijut..." ;-) Ależ nie. Mam jedynie na myśli, że nie ma ideałów i najlepiej byłoby złożyć sobie z wielu rozwiązań własny "ideał". Mogę się założyć, że i tak każdy byłby inny :) Mam wrażenie, że rozmawialiśmy nie o ideale kajaka, tylko o solidności i kompetencjach firmy sprzedającej sprzęt kajakowy. Wydaje mi się, że na przykład przywołany przez Ciebie Pro kajak nie sprzedaje łódek zaprojektowanych na rynek australazji jako "stworzonych specjalnie na polskie rzeki" i nie ukrywa kraju pochodzenia sprzętu. Nie sądzę też, aby sprzedając kajak bez podnóżka napisał, że posiada on "praktycznie kompletne wyposażenie". Mylę się? |
| magu
|
Posted: 10 Lut 2010 11:07:43 *j: ...przywołany przez Ciebie Pro kajak...
Hm, a gdzie ja niby przywołałem Pro kajak? Jakoś nie widzę. Mówiłem o Prijon-ach i jest kilka miejsc w Polsce, gdzie są one oferowane. W Twoim tonie wyczuwam, jakby Pro kajak był jedynym miejscem godnym prowadzenia handlu przedmiotowym sprzętem. Swoją drogą do Pro kajaka absolutnie nic nie mam, robiłem zakupy i tam i również jestem zadowolony. Co do samego "Trapera", moim zdaniem wszystko zależy kto czego szuka. Wydaje mi się, że jest to całkiem ciekawy kajak szlakowy. Z mojej strony, prędzej bym się chyba czepił określenia: "poradzi sobie doskonale na zwałkach". No poradzi ale do pewnej granicy. Wszystko zależy od punktu widzenia użytkownika. Jeśli zamierza w większości szaleć po kamieniach, na pewno powinien postawić na wytrzymałość, przekładającą się niestety na cenę. Jeśli ktoś natomiast uprawia "turystykę nizinną", do czego moim zdaniem ten kajak się nadaje, to po co ma przepłacać? *j: zaprojektowanych na rynek australazji jako "stworzonych specjalnie na
polskie rzeki" Przepraszam za ironię ale co, czy w tej "australazji" rzeki płyną inaczej? Do góry, w bok, czy kajakiem pływa się do góry dnem? Nizinny to nizinny i tu i tam. Zawsze lepiej samemu pomacać, niż z góry zakładać że coś jest do d... |
| *j
|
Posted: 10 Lut 2010 13:42:58 magu: Hm, a gdzie ja niby przywołałem Pro kajak? Jakoś nie widzę.
Mówiłem o Prijon-ach i jest kilka miejsc w Polsce, gdzie są one oferowane. Nie ściemniaj. Dobrze wiesz, że Pro kajak jest przedstawicielm Prijona w Polsce i pisząc o kajaku z podnóżkiem zęby piły dokładnie to miałeś na myśli ;-) W Twoim tonie wyczuwam, jakby Pro kajak był jedynym miejscem godnym
prowadzenia handlu przedmiotowym sprzętem. Ależ nie. To Ty zacząłeś pisac o Prijonach i starasz się zwekslować temat z rzetelności firmy Aquarius na inne tematy. Przepraszam za ironię ale co, czy w tej "australazji" rzeki płyną inaczej?
Do góry, w bok, czy kajakiem pływa się do góry dnem? Nizinny to nizinny i tu i tam. Ależ nie o to chodzi. Cały czas udajesz, że nie rozumiesz o czym dyskutujemy. A sprawa jest prosta: jeżeli idę do krawca i ten mi mówi: to jest garnitur szyty na pańską miarę, a potem okazuje się, że on ten garnitur kupił w supermarkecie, to mam pretensję o brak rzetelności. Do krawca, nie do garnituru. Dlatego nie imputuj mi, proszę, że zakładam iż Traper jest do niczego, pisząc Zawsze lepiej samemu pomacać, niż z góry zakładać że coś jest do d...
Ja tu cały czas piszę nie o tym, że, kajak Traper nie nadaje się na zwałki, tylko o tym, że moim zdaniem, Aquarius prowadzi niemądrą politykę wprowadzając potencjalnych klientów w błąd, co do kraju pochodzenia oferowanego sprzętu i traktując ich, jak dyletantów, którzy nie wiedzą, że podnóżek to podstawowe wyposażenie kajak. Ale możliwe jest, że jestem całkowicie w błędzie, a postępowanie firmy jest oparte na badaniach rynku, które stwierdziły, że przeciętny polski kajakarz to dyletant, któremu można wcisnąć byle co, o ile tylko jest tanie i pochodzi z Francji. |
| magu
|
Posted: 10 Lut 2010 19:27:23 *j: Nie ściemniaj. (...) dokładnie to miałeś na myśli ;-) Kolega bawi się w jasnowidza? No to z marnym skutkiem. I to ja mogę powiedzieć: "nie imputuj mi, proszę". Ależ nie. To Ty zacząłeś pisac o Prijonach i starasz się zwekslować
temat z rzetelności firmy Aquarius na inne tematy. Temat przede wszystkim jest o kajaku "Traper". Przy okazji podzieliłem się opinią o tej firmie jako życzliwej, sympatycznej i konkurencyjnej (z własnego doświadczenia). Natomiast Twoje zdanie: ...Aquarius prowadzi niemądrą politykę wprowadzając potencjalnych klientów w
błąd, co do kraju pochodzenia oferowanego sprzętu... Na ich stronie podane jest: Kajaki renomowanych zagranicznych producentów, których jesteśmy dystrubutorami na polskim rynku... A czy małe, żółte rączki robiły go z myślą o polskich rzekach...guzik mnie obchodzi. Sam widzę, że z pewnością się do tego nadaje. Dalej tłumaczyć, bronić czy ganić ich nie zamierzam, bo rzecznikiem ich nie jestem. Jadę, oglądam i sam weryfikuję podane informacje. Wracając do sprzętu, to odnoszę wrażenie, że Prijon i kilka innych uznawane jest za niedościgniony wzorzec i wszelkie inne marki z góry traktowane są jako "żart" w tej branży. Twoje słowa (abyś mi nie zarzucił imputowania;): ...byle co, o ile tylko jest tanie i pochodzi z Francji.
No to może ja powiem: Nie wiadomo co, byle drogie i z Niemiec ;) Ja staram się z góry niczego nie skreślać. Porównuję i sam wyciągam wnioski co mi pasuje, a co bym zmienił. Może się narażam ;) ale kolejnym elementem, jaki uważam za marne rozwiązanie we "wzorcowej marce" jest bryzgoszczelna pokrywa luku. Moim zdaniem te "tanie byle co z Francji" ma rozwiązanie zdecydowanie lepsze, choć nie idealne. ...że przeciętny polski kajakarz to dyletant, któremu można wcisnąć byle co,
o ile tylko jest tanie i pochodzi z Francji. Dodam do tego przekornie: A choćby i z Madagaskaru, jeśli tylko jest dobre. Kończąc. Wychodzę z założenia, że nie potrzebuję złotego sedesu. W zupełności wystarcza mi ceramiczny. Ważne, że spełnia pokładaną w nim funkcję. ;) No może jak zacznę go ekstremalnie użytkować, to zmienię na bardziej wytrzymały ;D Pozdrawiam |
| *j
|
Posted: 11 Lut 2010 00:25:59 magu: Temat przede wszystkim jest o kajaku "Traper".
Był. Dopóki nie zacząłeś rozmawiać o firmie Aquarius. Bo o Traperze nic konkretnego nie napisałeś, poza sugestią, że pochodzi z Francji. A jak się okazało, że nie z Francji, to przeszliśmy na Cruisera, teraz się dowiadujemy, że Prijony mają kiepskie pokrywy luku. Ogólne przesłanie Twoich postów jest takie, że Prijon jest za drogi, a dobry sprzęt, nawet robiony w Chinach, sam się obroni. Z tym wszystkim się zgadzam i gdybyś podszedł mniej emocjonalnie do tego, co piszę, to może zdołasz dostrzec, że najbardziej dziwię się polityce marketingowej firmy Aquarius, która wydaje się myśleć inaczej, niż my. Jeśli jesteś z nimi tak zaprzyjaźniony, to może przy okazji najbliższej wizyty w Gdańsku zapytaj, dlaczego ściemniają i na wyraźne pytanie potencjalnego klienta nie chcą po prostu powiedzieć, gdzie jest robiony kajak, który sprzedają. Ja zapytam ich o to samo na targach WiW, ale boję się trochę, że mogą zareagować podobnie jak Ty i odpowiedzą mi, że poletylen w Prijonach brzydko pachnie, a wiosła Lettmana są krzywe ;-) |
| magu
|
Posted: 11 Lut 2010 09:12:20 *j: Ogólne przesłanie Twoich postów jest takie, że Prijon jest
za drogi, a dobry sprzęt, nawet robiony w Chinach, sam się obroni. No w końcu. Konkurencja jest czymś bardzo pozytywnym z pozycji klienta. I jeżeli faktycznie będzie to dobry sprzęt, sprowadzi na ziemię tych "najlepszych". A jak się okazało, że nie z Francji, to przeszliśmy na Cruisera,
teraz się dowiadujemy, że Prijony mają kiepskie pokrywy luku. Oj bardzo wybiórczo traktujesz moje słowa. Ja jedynie odpowiadałem na pojawiające się zarzuty. Zgadzam się z Tobą, że podnóżek jest czymś podstawowym w kajaku. Stwierdziłem jednak, że jeśli miałyby to być "zęby", to ja wolę sam sobie dobrać mi wygodne rozwiązanie. Mocno upraszczasz aby zdewaluować rozmówcę. Może potraktuj bardziej całościowo wcześniejsze wypowiedzi bo zaczynasz się gubić: Dlatego nie imputuj mi, proszę, że zakładam iż Traper jest do niczego.
"...byle co,o ile tylko jest tanie i pochodzi z Francji" No to jakie jest w końcu twoje zdanie? ...to może zdołasz dostrzec...
Jeśli jesteś z nimi tak zaprzyjaźniony... ...podobnie jak Ty i odpowiedzą mi, że poletylen w Prijonach brzydko pachnie... Nie żartuj, kto tu emocjonalnie podchodzi do tematu...? nie chcą po prostu powiedzieć, gdzie jest robiony kajak, który sprzedają.
Może sami nie wiedzą, może się wstydzą ;D, a może zwyczajnie boją się utartego przekonania: "...byle co,o ile tylko jest tanie i pochodzi z Francji" lub z Chin. Jeśli robią to celowo, to oczywiście jest to kombinatorstwo. Tak jak już dawałem wcześniej do zrozumienia, mnie nie interesuje kto i gdzie ten kajak robi. Interesuje mnie czy jest zrobiony dobrze i cena jest atrakcyjna. Więc z mojego punktu widzenia, nie rozumiem po co usilnie chcesz dyskutować nad tym "problemem". |
| . 1 . 2 . 3 . >> |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |