| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Kajakarstwo / Neptun 08 - reaktywacja - jak połatać gumę? |
| Autor | Wiadomość |
| Zientas
|
Posted: 19 Sier 2010 11:08:54 Witam wszystkich serdecznie! Z kajakiem związany jestem od dziecka, gdyż wszystkie wakacje spędzałem nad Szlakiem Konwaliowym (Pojezierze Leszczyńskie). Od kilku lat staram się być również regularnie na Krutyni (Sorkwity - Ruciane Nida), po której to moi teściowie pływają od kilkudziesięciu lat. Tyle jeśli chodzi o mój kajakowy profil :) Teraz do rzeczy jednak. Teść odkopał w piwnicy Naptuna 08 z 1980r i podarował go mi. Ogólnie sprzęt jest w dobrym stanie ale wymaga małych napraw (później postaram się wrzucić filmy). Zasadniczo zastanawiam się jak połatać gumę. Było już tam kilka łatek, ale odpadły same przy rozpakowywaniu sprzętu z worków. Górne poszycie z płótna też wymaga kilku łat ale z tym sobie poradzę wykorzystując oryginalne worki, zrobione z tego samego materiału. Podobno żaden wulkanizator w okolicy (mieszkam w Komornikach pod Poznaniem) nie podejmie się łatania dziurek i zadrapań na gorąco. Pozostaje jakiś bardzo dobry klej chyba. Co radzicie? Wiem, że można kupić nowe poszycie za 2000 zł, ale może na razie da się go jakoś połatać? |
| Marian Kuś
|
Posted: 19 Sier 2010 11:48:07 Pozostaje jakiś bardzo dobry klej chyba. Co radzicie? Wiem, że można kupić
nowe poszycie za 2000 zł, ale może na razie da się go jakoś połatać? Jeżeli nie masz specjalnego sentymentu do tego modelu i masz możliwość wożenia "szytwniaka", to nie pchaj się w kupowanie poszycia za 2000. Można przecież za to kupić porządny kajak (choćby i używany). Dostałem kiedyś szkielet niemieckiej dwójki z lat 50. Szkielet w nienajlepszym stanie, poszycie do wyrzucenia. Jak zadzwoniłem i spytałem ile by kosztowało zrobienie nowego (~3000), to od razu zrobiłem jedyną rozsądną rzecz, jaka pozostała w takiej sytuacji. Nie, nie zrobiłem ogniska ze szkieletu... ;) Wisi pięknie w krakowskiej knajpie żeglarskiej "Stary Port". |
| ducze
|
Posted: 19 Sier 2010 11:56:50 Pozostaje jakiś bardzo dobry klej chyba. Co radzicie? Wiem, że można kupić
nowe poszycie za 2000 zł, ale może na razie da się go jakoś połatać? Zwykły butapren trzyma gumę bardzo dobrze. Moich rodzicieli Neptun pływa regularnie ze 30 lat i tramowany i łatany był i jest zawsze na butapren. |
| Zientas
|
Posted: 19 Sier 2010 12:03:31 Marian Kuś: Pozostaje jakiś bardzo dobry klej chyba. Co radzicie? Wiem, że można kupić nowe poszycie za 2000 zł, ale może na razie da się go jakoś połatać? Jeżeli nie masz specjalnego sentymentu do tego modelu i masz możliwość wożenia "szytwniaka", to nie pchaj się w kupowanie poszycia za 2000. Można przecież za to kupić porządny kajak (choćby i używany). Dostałem kiedyś szkielet niemieckiej dwójki z lat 50. Szkielet w nienajlepszym stanie, poszycie do wyrzucenia. Jak zadzwoniłem i spytałem ile by kosztowało zrobienie nowego (~3000), to od razu zrobiłem jedyną rozsądną rzecz, jaka pozostała w takiej sytuacji. Nie, nie zrobiłem ogniska ze szkieletu... ;) Wisi pięknie w krakowskiej knajpie żeglarskiej "Stary Port". Nie, nie, nie... Kajak z żaglem marzył mi się od dawna. Szkielet jest zdrowy. Chciałbym go doprowadzić do stanu używalności. Lubię "oldskul" :))) Tu są filmiki: http://www.youtube.com/watch?v=8UcCMJe8fpE oraz http://www.youtube.com/watch?v=AmWDNEkxxQQ Pozdrawiam! |
| andrzej
|
Posted: 19 Sier 2010 14:02:20 Zientas: wrzucić filmy).
Zasadniczo zastanawiam się jak połatać gumę. Było już tam kilka łatek, ale odpadły same przy rozpakowywaniu sprzętu z worków. Górne poszycie z płótna też wymaga kilku łat ale z tym sobie poradzę wykorzystując oryginalne worki, zrobione z tego samego materiału. Podobno żaden wulkanizator w okolicy (mieszkam w Komornikach pod Poznaniem) nie podejmie się łatania dziurek i zadrapań na gorąco. Pozostaje jakiś bardzo dobry klej chyba. Co radzicie? Wiem, że można kupić nowe poszycie za 2000 zł, ale może na razie da się go jakoś połatać? A czy klej sprzedawany w Gumotexie nie byłby dobry ? teraz sprzedają ,,elastik,,a kiedys sprzedawali klej ,,chemopren,, ktorym kleji sie rowniesz pianki neoprenowe,a więc jak najbardziej na wode ,a kleje z tej ,,rodziny,, można dostac bez problemu :) |
| Marian Kuś
|
Posted: 19 Sier 2010 17:16:29 Nie, nie, nie... Kajak z żaglem marzył mi się od dawna. Szkielet jest
zdrowy. Chciałbym go doprowadzić do stanu używalności. Lubię "oldskul" :))) Jeden taki "oldskulowiec" kiedyś pół wieczoru truł nam, jakie to fatalne kajaki te polietyleny. Bez duszy. Kubły na śmieci i w ogóle toy-toye (bo też z HDPE). W niczym mu to nie przeszkadzało, z uśmiechem na ustach, następnego poranka, zaliczyć se kilkumetrowy zjazd z porośniętej piękną trawą skarpy do wody. ;) |
| Zientas
|
Posted: 19 Sier 2010 17:19:29 Marian Kuś: Nie, nie, nie... Kajak z żaglem marzył mi się od dawna. Szkielet jest zdrowy. Chciałbym go doprowadzić do stanu używalności. Lubię "oldskul" :))) Jeden taki "oldskulowiec" kiedyś pół wieczoru truł nam, jakie to fatalne kajaki te polietyleny. Bez duszy. Kubły na śmieci i w ogóle toy-toye (bo też z HDPE). W niczym mu to nie przeszkadzało, z uśmiechem na ustach, następnego poranka, zaliczyć se kilkumetrowy zjazd z porośniętej piękną trawą skarpy do wody. ;) Słyszałem już tę (lub bardzo podobną) historię - wydarzyła się chyba na Krutyni. |
| Krzysztof Stankiewicz
|
Posted: 19 Sier 2010 19:04:18 Witam wszystkich serdecznie!
Z kajakiem związany jestem od dziecka, gdyż wszystkie wakacje spędzałem nad Szlakiem Konwaliowym (Pojezierze Leszczyńskie). Od kilku lat staram się być również regularnie na Krutyni (Sorkwity - Ruciane Nida), po której to moi teściowie pływają od kilkudziesięciu lat. Tyle jeśli chodzi o mój kajakowy profil :) Teraz do rzeczy jednak. Teść odkopał w piwnicy Naptuna 08 z 1980r i podarował go mi. Ogólnie sprzęt jest w dobrym stanie ale wymaga małych napraw (później postaram się wrzucić filmy). Zasadniczo zastanawiam się jak połatać gumę. Było już tam kilka łatek, ale odpadły same przy rozpakowywaniu sprzętu z worków. Górne poszycie z płótna też wymaga kilku łat ale z tym sobie poradzę wykorzystując oryginalne worki, zrobione z tego samego materiału. Podobno żaden wulkanizator w okolicy (mieszkam w Komornikach pod Poznaniem) nie podejmie się łatania dziurek i zadrapań na gorąco. Pozostaje jakiś bardzo dobry klej chyba. Co radzicie? Wiem, że można kupić nowe poszycie za 2000 zł, ale może na razie da się go jakoś połatać? ============================================================================= ..obejrzałem filmiki - rzeczywiście , Neptun jest jeszcze w stanie nadającym się do uratowania...jeśli nie zależy Ci za bardzo na estetyce - po prostu na butapren naklej łatki z czarnrj gumy - bedzie to trzymało długo, jeśli zrobisz to porządnie: starcie papierem ściernym, przemycie benzyną estrakcyjną, posmarowanie klejem do wyschciecia (lekkie łapanie) i dociśnięcie...sam tak kiedyś z podobnymi powłokami robiłem...oprócz łatek na dziurach i pęknieciach na gumie , przydałoby sie Neptuna otramować paskami czarnrj gumy o grubości 2-3 mm i szerokości 50-60 mm... pozdrawiam Krzysztof |
| Zientas
|
Posted: 19 Sier 2010 20:33:16 Krzysztof Stankiewicz: Witam wszystkich serdecznie! Z kajakiem związany jestem od dziecka, gdyż wszystkie wakacje spędzałem nad Szlakiem Konwaliowym (Pojezierze Leszczyńskie). Od kilku lat staram się być również regularnie na Krutyni (Sorkwity - Ruciane Nida), po której to moi teściowie pływają od kilkudziesięciu lat. Tyle jeśli chodzi o mój kajakowy profil :) Teraz do rzeczy jednak. Teść odkopał w piwnicy Naptuna 08 z 1980r i podarował go mi. Ogólnie sprzęt jest w dobrym stanie ale wymaga małych napraw (później postaram się wrzucić filmy). Zasadniczo zastanawiam się jak połatać gumę. Było już tam kilka łatek, ale odpadły same przy rozpakowywaniu sprzętu z worków. Górne poszycie z płótna też wymaga kilku łat ale z tym sobie poradzę wykorzystując oryginalne worki, zrobione z tego samego materiału. Podobno żaden wulkanizator w okolicy (mieszkam w Komornikach pod Poznaniem) nie podejmie się łatania dziurek i zadrapań na gorąco. Pozostaje jakiś bardzo dobry klej chyba. Co radzicie? Wiem, że można kupić nowe poszycie za 2000 zł, ale może na razie da się go jakoś połatać? ============================================================================= ..obejrzałem filmiki - rzeczywiście , Neptun jest jeszcze w stanie nadającym się do uratowania...jeśli nie zależy Ci za bardzo na estetyce - po prostu na butapren naklej łatki z czarnrj gumy - bedzie to trzymało długo, jeśli zrobisz to porządnie: starcie papierem ściernym, przemycie benzyną estrakcyjną, posmarowanie klejem do wyschciecia (lekkie łapanie) i dociśnięcie...sam tak kiedyś z podobnymi powłokami robiłem...oprócz łatek na dziurach i pęknieciach na gumie , przydałoby sie Neptuna otramować paskami czarnrj gumy o grubości 2-3 mm i szerokości 50-60 mm... pozdrawiam Krzysztof Mam jeszcze łatki w kolorze powłoki - te co się odkleiły. Jeśli dobrze oczyszczę z resztek kleju to może się nadadzą. Na czym ma polegać to tramowanie? Nie bardzo się orientuje w tej nomenklaturze żeglarskiej ;) |
| Krzysztof Stankiewicz
|
Posted: 20 Sier 2010 05:45:57 Mam jeszcze łatki w kolorze powłoki - te co się odkleiły. Jeśli dobrze
oczyszczę z resztek kleju to może się nadadzą. Na czym ma polegać to tramowanie? Nie bardzo się orientuje w tej nomenklaturze żeglarskiej ;) ============================================================================= ..tramowanie, to naklejenie od zewnątrz pasków w miejscach gdzie są listwy drabinki podłogowej oraz prętów (te okrągłe)...kajak należy odwrócić dnem do góry i przygotowane uprzednio paski gumy nakleić...jest troche zabawy z tym ale znacznie zabezpieczy powłokę....jeśli mieszkasz w pobliżu Poznania, to taką gumę chyba kupisz w "Chemii" przy ulicy Michała, jednakże nie może to być cienka guma - tak jak pisałem około 3 mm... pozdrawiam Krzysztof |
| Zientas
|
Posted: 20 Sier 2010 07:49:48 Krzysztof Stankiewicz: Mam jeszcze łatki w kolorze powłoki - te co się odkleiły. Jeśli dobrze oczyszczę z resztek kleju to może się nadadzą. Na czym ma polegać to tramowanie? Nie bardzo się orientuje w tej nomenklaturze żeglarskiej ;) ============================================================================= ..tramowanie, to naklejenie od zewnątrz pasków w miejscach gdzie są listwy drabinki podłogowej oraz prętów (te okrągłe)...kajak należy odwrócić dnem do góry i przygotowane uprzednio paski gumy nakleić...jest troche zabawy z tym ale znacznie zabezpieczy powłokę....jeśli mieszkasz w pobliżu Poznania, to taką gumę chyba kupisz w "Chemii" przy ulicy Michała, jednakże nie może to być cienka guma - tak jak pisałem około 3 mm... pozdrawiam Krzysztof Rozumiem! Dziękuję bardzo za rady! |
| MaGorEc
|
Posted: 20 Sier 2010 09:01:47 Krzysztof Stankiewicz:
Mam jeszcze łatki w kolorze powłoki - te co się odkleiły. Jeśli dobrze oczyszczę z resztek kleju to może się nadadzą. Na czym ma polegać to tramowanie? Nie bardzo się orientuje w tej nomenklaturze żeglarskiej ;) ============================================================================= ..tramowanie, to naklejenie od zewnątrz pasków w miejscach gdzie są listwy drabinki podłogowej oraz prętów (te okrągłe)...kajak należy odwrócić dnem do góry i przygotowane uprzednio paski gumy nakleić...jest troche zabawy z tym ale znacznie zabezpieczy powłokę....jeśli mieszkasz w pobliżu Poznania, to taką gumę chyba kupisz w "Chemii" przy ulicy Michała, jednakże nie może to być cienka guma - tak jak pisałem około 3 mm... pozdrawiam Krzysztof Powłoka powłoką. Zobacz w jakim stanie są "fasolki" czyli te dmuchane komory wypornościowe w burtach. Pływać można i bez nich ale do tramowania by się przydały, ponieważ musisz to zrobić równo na szkielecie żeby Ci potem tramy nie uciekły na bok przy składaniu kajaka. Pojedyncze dziury bardzo ładnie zakleisz łatkami jakich używają wulkanizatorzy. No i chyba czeka Cię impregnacja górnej części powłoki. Pozdrawiam Maciek |
| ZIentas
|
Posted: 20 Sier 2010 22:14:15 MaGorEc: Krzysztof Stankiewicz: Mam jeszcze łatki w kolorze powłoki - te co się odkleiły. Jeśli dobrze oczyszczę z resztek kleju to może się nadadzą. Na czym ma polegać to tramowanie? Nie bardzo się orientuje w tej nomenklaturze żeglarskiej ;) ============================================================================= ..tramowanie, to naklejenie od zewnątrz pasków w miejscach gdzie są
listwy drabinki podłogowej oraz prętów (te okrągłe)...kajak należy odwrócić dnem
do góry i przygotowane uprzednio paski gumy nakleić...jest troche zabawy z
tym ale znacznie zabezpieczy powłokę....jeśli mieszkasz w pobliżu Poznania,
to taką gumę chyba kupisz w "Chemii" przy ulicy Michała, jednakże nie może
to być cienka guma - tak jak pisałem około 3 mm...
pozdrawiam Krzysztof Powłoka powłoką. Zobacz w jakim stanie są "fasolki" czyli te dmuchane komory wypornościowe w burtach. Pływać można i bez nich ale do tramowania by się przydały, ponieważ musisz to zrobić równo na szkielecie żeby Ci potem tramy nie uciekły na bok przy składaniu kajaka. Pojedyncze dziury bardzo ładnie zakleisz łatkami jakich używają wulkanizatorzy. No i chyba czeka Cię impregnacja górnej części powłoki. Pozdrawiam Maciek Fasolki trzymają ciśnienie ok 3 dni! :))) Tramowanie zrobię na wiosnę. Na razie chcę poskładać wszystko i połatać. Gdzieś zaginął fok :/ Pozdrawiam! |
| Krzysztof Stankiewicz
|
Posted: 21 Sier 2010 17:48:33 Fasolki trzymają ciśnienie ok 3 dni! :)))
Tramowanie zrobię na wiosnę. Na razie chcę poskładać wszystko i połatać. Gdzieś zaginął fok :/ Pozdrawiam! ============================================================================= ..pamiętaj, aby w czasie upałów mie napełniać komór wypornościowych na maxa - temperatura podniesie cisnienie i będą puszczały... pozdrawiam Krzysztof |
| Zientas
|
Posted: 22 Sier 2010 07:18:15 A czy klej sprzedawany w Gumotexie nie byłby dobry ? teraz sprzedają ,,elastik,,a kiedys sprzedawali klej ,,chemopren,, ktorym kleji sie rowniesz pianki neoprenowe,a więc jak najbardziej na wode ,a kleje z tej ,,rodziny,, można dostac bez problemu :) Kupiłem jakiś "droższy" klej w LeruaMerlin w tubce. Nie pamiętam już jego nazwy, ale coś było w stylu "płynna guma". Nakleiłem na próbę jedną łatkę. Rano udało mi się ją jednak oderwać bez większego wysiłku natomiast klej został na poszyciu tworząc elastyczną i mocną powłokę. Pozostałe dziury (a w zasadzie zahaczenia) postanowiłem połatać samym klejem. Klej stworzył przeźroczystą, elastyczną i mocną powłokę. Klej jest tak gęsty że z wielkim trudem wyciskałem go z tubki. Skończyło się na tym, że tubka się rozdarła :) Zobaczymy jak się to będzie sprawować na wodzie. (Ps. Kupię grot do Noptuna08) |
| grubyWYTNIJTO
|
Posted: 24 Sier 2010 17:17:34 Nie, nie, nie... Kajak z żaglem marzył mi się od dawna. Szkielet jest
zdrowy. Chciałbym go doprowadzić do stanu używalności. Lubię "oldskul" :))) Tu są filmiki: http://www.youtube.com/watch?v=8UcCMJe8fpE oraz http://www.youtube.com/watch?v=AmWDNEkxxQQ Pozdrawiam! Szkielet jest z wódoodpornej ;-) sklejki a poszycie z brezentu który ma już trochę lat - spróbuj walnąć palcem w niebieskie czy nie zrobisz dziury i będziesz wiedział czy góra utrzyma konstrukcje. Niedługo powinienem wystawić na Allegro Neptuna i Kleppera bo kumpela sprzedaje =ma wiek i nie ma zdrowia do pływania a kajaczki za-talkowane zawsze po sezonie. Zagle porozdawaliśmy chętnym bo na Widawce nie zdawały egzaminu a jezior u nas mało... Pzdr G-Y |
| Tomasz Pluciński
|
Posted: 23 Wrz 2010 07:42:18 Zwykły butapren trzyma gumę bardzo dobrze. Moich rodzicieli Neptun pływa
regularnie ze 30 lat i tramowany i łatany był i jest zawsze na butapren. Tylko, że dolne poszycie to nie guma, ale modyfikowany PCV. Butapren dobrze klei powierzchnie porowate, ma dużo "balastu" do wypełnienia nierówności (dlatego np kompletnie nie nadaje się do nalepiania łatek dętek rowerowych). Ja stosuję raczej szewski przezroczysty klej poliuretanowy. Niezłe są też błyskawiczne łatki rowerowe klejone na specjalny do nich klej (naklejane firmowo na kawałku folii aluminiowej, te największe po złotówce). A wewnątrz, na miejscach składania po kilku (-dziesięciu) latach tworzy się drobna sieć zmarszczek (pęknięć), które co prawda nie bardzo przeciekają, ale puszczają wyraźną wilgoć. Ja naklejam na tych liniach wewnątrz wąskie paski ceraty na płótnie, (podobnie jak z zewnątrz tramy, tylko tu muszą one być rzeczywiście cienkie). No i nieźle jest "pomalować" większe spracowane powierzchnie od wewnątrz - właśnie owym klejem szewskim. Daje cienką nielepiącą się powłokę wyraźnie polepszającą zachowanie się kajaka na wodzie. tpl |
| KrzyśKrzyś
|
Posted: 23 Wrz 2010 08:56:06 Witam wszystkich serdecznie!
Teść odkopał w piwnicy Naptuna 08 z 1980r i podarował go mi. Ogólnie sprzęt jest w dobrym stanie ale wymaga małych napraw (później postaram się wrzucić filmy). Zasadniczo zastanawiam się jak połatać gumę. Było już tam kilka łatek, ale odpadły same przy rozpakowywaniu sprzętu z worków. Górne poszycie z płótna też wymaga kilku łat ale z tym sobie poradzę wykorzystując oryginalne worki, zrobione z tego samego materiału. Witam. Ja ,gdy robiłem swój,lata temu,nie istniało nic poza butaprenem(obecnie nie jest to ten sam produkt,ponieważ jego rozpuszczalnik jest inny niż kiedyś- przepisy UE)oraz...Cyjanopanem. Ponieważ materiał na poszycie miałem ciut za krótki i konieczne było doklejenie 40 cm,zrobiłem to przy pomocy...Cyjanopanu-dziś kropelka itp.Cyjanopan E,działa doskonale,jest tylko uciążliwe klejenie -po 3-5 cm i docisnąć,i dalej...Metodę klejenia Cyjanopanem przenieślismy na łatanie fabrycznych Neptunów podczas awarii w trakcie spływu.Żadnych przecieków,żadnych problemów z tym że na łatki używaliśmy podobnego PCV a nie gumy. Z rad udzielonych powtórzyłbym radę z obsmarowaniem całej powłoki tym elastycznym klejem.A co do komór wypornościowych.Ponieważ tego nie miałem,dałem zamiast...dętki motocyklowe-przecięte i końce sklejone tymże Cyjanopanem E,po dwie na stronę.Nie było to piękne,ale było skuteczne.Choć można ,jak ktoś zauważył pływać bez nich. Choć generalnie składak rozumiem tylko jako...sentyment albo dla osób nie posiadających dłuższego pojazdu jak Sej,choć nie wiem czy nawet na Seiczencie nie dałoby sie wieźć sztywniaka. 2000 to sporo pieniędzy i poza używanymi plastikami można kupić nówkę laminat ,już za 1200-1300 są dostępne bardzo dobre,równie pakowne jak Neptun modele. Moje składaki leżą sobie jak ...stare fotografie,ale powrócić do pływania na nich?....chyba nie. |
| Krzysztof Stankiewicz
|
Posted: 23 Wrz 2010 14:49:08 Moje składaki leżą sobie jak ...stare fotografie,ale powrócić do pływania
na nich?....chyba nie. ============================================================================ ..a jakie posiadasz??? Pozdrawiam Krzysztof |
| KrzyśKrzyś
|
Posted: 23 Wrz 2010 15:35:46 (a): Moje składaki leżą sobie jak ...stare fotografie,ale powrócić do pływania na nich?....chyba nie.
============================================================================ ...a jakie posiadasz???
Pozdrawiam Krzysztof Witam. Wierną kopię Neptuna08,mojej produkcji.Oraz coś co dostałem kiedyś w prezencie,potem miałem przerwę w pływaniu a jak znów zaczęliśmy to już na laminatach i nie naprawiałem.A mam Jantara i Neptuna08 ,poszycia całe(w miarę) a stelaże do remontu,zwłaszcza Jantarowy.Jantar miał "mały" wypadek na Łupawie....na pozostałości jazu(nie pamiętam gdzie~~ponad 20 lat temu- ,ale kto pływał tę rzekę to wie) kolega go przełamał. Naprawa stelaży,jak dla mnie to banał,ale czasu szkoda.A trzymam toto bo być może nasze chłopaki gdy dorosną będą chcieli wrócić do "korzeni",zobaczymy.Oczywiście nie daję głowy,że Jantar to Jantar.Na pewno to poprzednik Neptuna z gorszą(moim zdaniem)konstrukcją stelaża. Pozdrawiam.
|
| Krzysztof Stankiewicz
|
Posted: 24 Wrz 2010 05:46:48 Wierną kopię Neptuna08,mojej produkcji.Oraz coś co dostałem kiedyś w
prezencie,potem miałem przerwę w pływaniu a jak znów zaczęliśmy to już na laminatach i nie naprawiałem.A mam Jantara i Neptuna08 ,poszycia całe(w miarę) a stelaże do remontu,zwłaszcza Jantarowy.Jantar miał "mały" wypadek na Łupawie....na pozostałości jazu(nie pamiętam gdzie~~ponad 20 lat temu- ,ale kto pływał tę rzekę to wie) kolega go przełamał. Naprawa stelaży,jak dla mnie to banał,ale czasu szkoda.A trzymam toto bo być może nasze chłopaki gdy dorosną będą chcieli wrócić
do "korzeni",zobaczymy.Oczywiście nie daję głowy,że Jantar to Jantar.Na pewno to poprzednik Neptuna z gorszą(moim zdaniem)konstrukcją stelaża. Pozdrawiam. ============================================================================= ..Neptun 08, Jantar - było tego kiedyś dużo na naszych wodach a i teraz czasami można spotkać...a czy masz może jakieś inne modele??? Pozdrawiam Krzysztof P.S. Nadzieje, że następca "pociągnie" to, czym sami się zajmujemy często pozostają nadziejami - tak było, jest i chyba będzie... |
| KrzyśKrzyś
|
Posted: 24 Wrz 2010 07:31:48 ============================================================================= ...Neptun 08, Jantar - było tego kiedyś dużo na naszych wodach a i teraz
czasami można spotkać...a czy masz może jakieś inne modele??? Pozdrawiam Krzysztof P.S. Nadzieje, że następca "pociągnie" to, czym sami się zajmujemy często pozostają nadziejami - tak było, jest i chyba będzie... Witam. Nie innych nie mam.A ze staroci kolega kiedyś pływał jeszcze dykciakiem...ale zalaminowanym,to był...pancernik. A co do relacji rodzic-potomek.Nie ,absolutnie nie mam takich złudzeń czy marzeń...ale pozostawić furtkę ,gdy to nic nie kosztuje,zawsze można. |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |