sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Kajakarstwo / Mały felietonik kajakowy
Autor Wiadomość
ravik

Posted: 22 Sier 2010 13:55:15



Nie przepadam za weekendowym kajakowaniem ale lato się powoli kończy więc
trzeba korzystać ze wszystkich okazji. Męczy mnie ten tłum ludzi
okupujących w wolne dni każdy skrawek lądu i wody, wszechobecne darcie
mor… tzn. buzi, ryk beznadziejnych przebojów, powszechny smród
grillowania. W tej sferze zmienia się wyłącznie na gorsze. Mój historyczny
patriotyzm nie wytrzymuje próby współczesności. Nie ma mowy o
identyfikacji czy wspólnocie z tą chamską tłuszczą.

Mam swoje miejsce nad Zalewem Zegrzyńskim, stąd zawsze wyruszam i tutaj
wracam więc nie są to zbyt długie wyprawy. Popłynąłem w górę Narwi w
nadziei, że może tam znajdę trochę spokoju i ciszy. Ale gdzie tam.
Spędziłem ponad 6 godzin nawet nie wysiadając z kajaku bo zwyczajnie nie
było gdzie dobić. Każda zatoczka, każda najmniejsza plaża, każdy półwysep
i każda wysepka pełna była rozwrzeszczanej gawiedzi albo wszechobecnych
facetów z wędkami. To kolejny problem. Nie można płynąć blisko brzegu bo
co 5 metrów moczą kije wędkarze a każdy ma co najmniej 5 wędek, niektórzy
znacznie więcej. Trzeba uważać na żyłki, zarzucone często prawie do połowy
rzeki. Omijam te wszystkie przeszkody koncentrując się jak kretyn na
ciągłym wypatrywaniu słabo widocznych żyłek. Ścigają mnie niechętne
spojrzenia panów wędkarzy. Wreszcie awantura, wyminąłem 15 wędek jakiegoś
wąsacza ale wpłynąłem w szesnastą, schowaną za małym półwyspem, której
&%#$%%% stąd etc. Ale środkiem też nie da się płynąć. Biegnie tędy
wyznaczony bojkami szlak wodny chyba do Pułtuska. A tu w te i nazad pełną
parą śmigają motorówki rycząc silnikami. Ruch tu jak na Marszałkowskiej.
Niektóre krążowniki aż śmiesznie wyglądają na takiej rzeczce. A falę
powodują taką, że tylko ustawienie się w poprzek rzeki dziobem do fali
ratuje mnie przed wywrotką a i tak sporo wody przelewa się przez dziób
wpływając do kokpitu. Ale żeby któryś zwolnił widząc płynący kajak …
nie, nie, co to to nie. Zresztą kto by tam pływał kajakiem? Chyba tylko
frajer jakiś. Na jeziorze są na szczęście jeszcze żaglówki ale na rzece
niepodzielnie panują wyjące silniki. Przez cały dzień widziałem tylko 2
kajaki (słownie: dwa).

Było tak sympatycznie i miło, że dzisiaj mimo pięknej pogody zrezygnowałem
z kolejnej wycieczki i rozłożywszy się wygodnie na tarasie zagłębiłem się
w lekturze.







piotr.kaleta@interia.pl

Posted: 22 Sier 2010 15:32:34



Było tak sympatycznie i miło, że dzisiaj mimo pięknej pogody zrezygnowałem
z kolejnej wycieczki i rozłożywszy się wygodnie na tarasie zagłębiłem się
w lekturze.

wygraj z własną wygodą i zmień akwen :] po co się frustrować?


Piotrek

Świat Kanu: http://www.kanu.pl i http://forum.kanu.pl




groowlight

Posted: 22 Sier 2010 19:35:09



a co powiesz na taką sytuacje że osobnik pływający na skuterze wodnym
krąży wokół twego kajaczka bo wydaje mu się to zabawne








*j

Posted: 22 Sier 2010 20:24:26



ravik:

....żeby któryś zwolnił widząc płynący kajak …
nie, nie, co to to nie....

Nie wszystko złoto, co się świeci.

Ja płynąłem ostatnio Pisą, na której ruch wprawdzie znacznie
mniejszy, ale też zdarzają się motorówki i skutery. Większość
zwalnia na widok kanadyjki i właśnie zwalniając wytwarza większą
falę, niż gdyby przepływała obok ze stałą prędkością.
Mi tam fala nie przeszkadza, a nawet lubię ją, bo Zuzię rozbawia,
ale podejrzewam, że właśnie zwalniające motorówki mogłyby
zrobić kajakarzowi większą krzywdę.



RL

Posted: 23 Sier 2010 07:17:47



(...)

Ostatni Mohikanin wśród tej całej chamskiej tłuszczy...

Radek




Piotr Kaliszek

Posted: 23 Sier 2010 07:49:49



W Warszawie też da się spokojnie i miło.
Wystarczy przenieść się na Wisłę.
Nie ma motorówek, bo za płytko.
Na pewno znajdą się zaciszne plaże i wyspy, do których nie ma dostępu
z lądu.
Woda - do kąpieli się nadaje.
Widoki - dużo ładniejsze niż na Narwi.

Piotr




gruby

Posted: 23 Sier 2010 14:48:00




Ja płynąłem ostatnio Pisą, na której ruch wprawdzie znacznie
mniejszy, ale też zdarzają się motorówki i skutery. Większość
zwalnia na widok kanadyjki i właśnie zwalniając wytwarza większą
falę, niż gdyby przepływała obok ze stałą prędkością.
Mi tam fala nie przeszkadza, a nawet lubię ją, bo Zuzię rozbawia,
ale podejrzewam, że właśnie zwalniające motorówki mogłyby
zrobić kajakarzowi większą krzywdę.
--  

I tu się z kolegą całkowicie zgadzam - tez na Pisie to zaobserwowałem.
Dużo motorówek ciągnie jachty na Mazury i najlepiej jest płynąć i minąć się
blisko by siąść na jego kilwaterze...

Pzdr G-Y

Ps- Na Widawce bylem w weekend i żadnych motorówek ;-)




MaGorEc

Posted: 23 Sier 2010 21:01:35




Woda - do kąpieli się nadaje.
Jak dla kogo :)


Widoki - dużo ładniejsze niż na Narwi.


No nie wiem, nie wiem. Narew też jest piękna. Ładniejsza od Bugu :)

Pozdrawiam
Maciek





Kasuj

Posted: 29 Sier 2010 18:19:46




No nie wiem, nie wiem. Narew też jest piękna. Ładniejsza od Bugu :)

Bug to Bug, a rzeka to Wisła :)

- pzdr






Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Portal o Petanque - Oferty Pracy w Toruniu - www.zaklady365.com - japan phone card - etui na wizytówki - Busy Szczecin Berlin - medycyna naturalna