sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Skup monet

Zobacz: / Paralotnie / jaki samostateczniak wybrać?
Autor Wiadomość
adamparagliding

Posted: 4 Mar 2010 19:15:47



Reaction, pozdrawiam.





WIADRO

Posted: 4 Mar 2010 22:36:47



Reaction, pozdrawiam.

czemu nie nucleon?

--
wiadro(SoldierAK)




mielec

Posted: 5 Mar 2010 01:46:52



mam nukleona. to moje pierwsze skrzydło samostateczne i jestem w nim
zakochany od pierwszego startu. czuję, że latam i nie zamienię na
żadne inne więc szczerze Ci polecam bo jego możliwości cię nie
ograniczą a zalety dadzą frajdę na każdym poziomie rozwoju.
bezpieczeństwo syntezisa, zwrotność reactiona i można latać swobodnie
więc nic więcej nie trzeba tylko nie kombinuj z rozmiarem, weź
odpowiedni do swojej masy startowej. niestety okazyjnie używanego
nukleona na razie trudno.

pzdr.
mielec

ps: i niech nikt mi nie powie, że to skrzydło niedobre dla takiego
gościa zaraz po kursie.




andrzej:]

Posted: 5 Mar 2010 05:31:16



Wylatalem na reactionie troche godzin w warunkach roznych pare razy to
powinienem isc na piwo zamiast latac. Zadnych atrakcji nie mialem poza
jakimis podwinieciami na max 4 komory. Poprostu strzelil sobie uchem tak
ze nawet czesto nie zdazylem zauwazyc.
Teraz mam nukleona i wcale nie jestem przekonany ze to jest skrzydlo dla
osoby zaraz po kursie ale nie jestem od tego zeby cos odradzac proponuje
sie tylko zastanowic. Mnie juz raz zaskoczyl wprawdzie mu pomoglem ale
mimo wszystko zaskoczyl.
Udanego wyboru zycze!



Reaction, pozdrawiam.

A mozesz powiedziec pare słów jak to jest z odpornoscią na podwiniecia w

turbulentnych warunkach w termice? Czy zdarzyło Ci sie ze dostales klape
lub
cos podobnego gdy nie trzymales rak na sterówkach? jakies sytuacje
niebezpieczne?






andrzej:]

Posted: 5 Mar 2010 05:56:01




mam nukleona. to moje pierwsze skrzydło samostateczne i jestem w nim
zakochany od pierwszego startu. czuję, że latam i nie zamienię na
żadne inne więc szczerze Ci polecam bo jego możliwości cię nie
ograniczą a zalety dadzą frajdę na każdym poziomie rozwoju.
bezpieczeństwo syntezisa

pierwsza buba (bezpieczenstwo)

, zwrotność reactiona

druga buba jest zwrotniejszy

i można latać swobodnie
więc nic więcej nie trzeba tylko nie kombinuj z rozmiarem, weź
odpowiedni do swojej masy startowej. niestety okazyjnie używanego
nukleona na razie trudno.

pzdr.
mielec

ps: i niech nikt mi nie powie, że to skrzydło niedobre dla takiego
gościa zaraz po kursie.

Nie mowie proponuje sie zastanowic jak 3 posty wyzej wynika to moze z tego
ze widzialem roznych ludzi po kursie jedni byli bardzo sprawni i szybko
lapali o co chodzi inni mniej sprawni a jeszcze inni lapali wolniej.
Jezeli teraz trafi sie ktos niewybiegany i nie bedzie szybko lapal o co
chodzi to moga byc problemy. Nikomu z wlasnego podworka nie zaproponowal
bym zaraz po kursie na pierwsze wlasne loty takiego skrzydla. Sama
predkosc startu i ladowania moze sporo namieszac. Mysle ze przed nukleonem
przydal by sie jeden sezon na najzwyklejszym skrzydle a potem mozna powoli
na niego wsiadac.
Opowiem tu moze historie z podworka byl sobie gosc co chcial latac i
trafil na kogos co chcial go uczyc do tej pory fajnie. Tylko ze zaczal go
uczyc starym Actionem w bezwietrzu chlop sie zsapal zmachal zalal potem.
Zrobil jeszcze pare takich powtorzen (pare dni) i stwierdzil ze to pi.....
ma na tyle kasy zeby latac zainteresowal sie tematem zrobil licencje
pilota i kupil sobie samolot. Na szczescie dla niego mial kase na takie
fanaberie.

Ale mi sie zaraz oberwie ;)




seiller

Posted: 6 Mar 2010 15:59:09



Moim skromnym zdaniem wybór zależy od osobowości przyszłego pilota.

Latałem na wszystkich trzech konstrukcjach i każda z nich ma inne
cechy charakterystyczne.

Kup reactiona jeśli lubisz powariować w powietrzu, krótkie drogi
sterowania pozwalają na naprawde
fajne wingovery i spiralki z napędem, co do przelotów to wolniejszy od
pozostałej dwójki.
Dobrze lata swobodnie.

Synthesis typowe skrzydło podróżniczo - krajoznawcze, spokojne na
strówkach, bez nowego sterowania (kulek) robi
wojewódzkie zakręty, po zmianie na kulki lata się duzo zwrotniej. Duża
prędkość przelotowa, prawie ;) niezniszczalny
profil samostateczny jednakże bardziej topi od nucleona i reactiona
(potrzebny deczko mocniejszy napęd)

Nucleon najnowsza konstrukcja Dudkowa - zwrotniejszy od synthesisa i
bardziej nośny ale zarazem bardziej
myszkuje w powietrzu i potrzebuje częstszych korekt lotu. Przeznaczony
dla krajopoznawców z żyłką sportową.

Prędkości N i S są w powietrzu prawie takie same, u nas na korzyść
Synthesisa ale są to różne rozmiary skrzydeł.

Osobiście latam na S i ponownie kupiłbym S no ale ja lubie głównie
zjadać km a nie bawi mnie za bardzo akro i
koniczynki.

Zarówno R jak i N i S :) dobrze latają swobodnie ( jak na skrzydła
PPG ) sprawdzone we Francyji na wysokich górach.

Pozdrawia
Maciek

Elbląska Grupa Paralotniowa
www.paralotnie24.pl




Chris .

Posted: 6 Mar 2010 16:29:09



Moim skromnym zdaniem wybór zależy od osobowości przyszłego pilota.

Latałem na wszystkich trzech konstrukcjach i każda z nich ma inne
cechy charakterystyczne.

Kup reactiona jeśli lubisz powariować w powietrzu, krótkie drogi
sterowania pozwalają na naprawde
fajne wingovery i spiralki z napędem, co do przelotów to wolniejszy od
pozostałej dwójki.
Dobrze lata swobodnie.

Synthesis typowe skrzydło podróżniczo - krajoznawcze, spokojne na
strówkach, bez nowego sterowania (kulek) robi
wojewódzkie zakręty, po zmianie na kulki lata się duzo zwrotniej. Duża
prędkość przelotowa, prawie ;) niezniszczalny
profil samostateczny jednakże bardziej topi od nucleona i reactiona
(potrzebny deczko mocniejszy napęd)

Nucleon najnowsza konstrukcja Dudkowa - zwrotniejszy od synthesisa i
bardziej nośny ale zarazem bardziej
myszkuje w powietrzu i potrzebuje częstszych korekt lotu. Przeznaczony
dla krajopoznawców z żyłką sportową.

Prędkości N i S są w powietrzu prawie takie same, u nas na korzyść
Synthesisa ale są to różne rozmiary skrzydeł.

Osobiście latam na S i ponownie kupiłbym S no ale ja lubie głównie
zjadać km a nie bawi mnie za bardzo akro i
koniczynki.

Zarówno R jak i N i S :) dobrze latają swobodnie ( jak na skrzydła
PPG ) sprawdzone we Francyji na wysokich górach.

Pozdrawia
Maciek

Elbląska Grupa Paralotniowawww.paralotnie24.pl

...a no wlasnie widzialem na zdjeciach (Ciszek) ze uzywany/e byl/y
samostatki do swobodnego lotu i zastanawialo mnie jak sie spisaly.
Idzie tym jakos zalatac bez napedu?




parablue

Posted: 6 Mar 2010 16:43:24



a mozesz stwierdzić na którym ze skrzydeł się łątwiej startuje i ląduje dla
początkującego pilota?




andrzej:]

Posted: 6 Mar 2010 19:00:27



Napewno latwiej syntezisem niz reactionem to co do startu. Kwestia
sprawnego startu reactionem wymaga oswojenia sie z kilkoma jego
wlasciwosciami. Ale z drugiej strony kazde skrzydlo jakies ma. Opanowanie
tego to tylko trening.
Piszesz ze zrobiles juz pare lotow, jak uwazasz ze szlo ci sprawnie to
sobie poradzisz.
Najwazniejsze to pozniej podchodzic do latania z dystansem i nie pchac sie
w kazde g....
A tak przy okazji to masz mozliwosc oblatania tych skrzydel? to by wiele
ulatwilo.




a mozesz stwierdzić na którym ze skrzydeł się łątwiej startuje i ląduje
dla
początkującego pilota?






mielec

Posted: 8 Mar 2010 14:51:08




mam nukleona. to moje pierwsze skrzydło samostateczne i jestem w nim
zakochany od pierwszego startu. czuję, że latam i nie zamienię na
żadne inne więc szczerze Ci polecam bo jego możliwości cię nie
ograniczą a zalety  dadzą frajdę na każdym poziomie rozwoju.
bezpieczeństwo syntezisa

pierwsza buba (bezpieczenstwo)

, zwrotność reactiona

druga buba jest zwrotniejszy

i można latać swobodnie

więc nic więcej nie trzeba tylko nie kombinuj z rozmiarem, weź
odpowiedni do swojej masy startowej. niestety okazyjnie używanego
nukleona na razie trudno.

pzdr.
mielec

ps: i niech nikt mi nie powie, że to skrzydło niedobre dla takiego
gościa zaraz po kursie.

Nie mowie proponuje sie zastanowic jak 3 posty wyzej wynika to moze z tego  
ze widzialem roznych ludzi po kursie jedni byli bardzo sprawni i szybko  
lapali o co chodzi inni mniej sprawni a jeszcze inni lapali wolniej.  
Jezeli teraz trafi sie ktos niewybiegany i nie bedzie szybko lapal o co  
chodzi to moga byc problemy. Nikomu z wlasnego podworka nie zaproponowal  
bym zaraz po kursie na pierwsze wlasne loty takiego skrzydla. Sama  
predkosc startu i ladowania moze sporo namieszac. Mysle ze przed nukleonem  
przydal by sie jeden sezon na najzwyklejszym skrzydle a potem mozna powoli  
na niego wsiadac.
Opowiem tu moze historie z podworka byl sobie gosc co chcial latac i  
trafil na kogos co chcial go uczyc do tej pory fajnie. Tylko ze zaczal go  
uczyc starym Actionem w bezwietrzu chlop sie zsapal zmachal zalal potem.  
Zrobil jeszcze pare takich powtorzen (pare dni) i stwierdzil ze to pi.....  
ma na tyle kasy zeby latac zainteresowal sie tematem zrobil licencje  
pilota i kupil sobie samolot. Na szczescie dla niego mial kase na takie  
fanaberie.

Ale mi sie zaraz oberwie  ;)

--
Używam klienta poczty Opera Mail:http://www.opera.com/mail/





mielec

Posted: 8 Mar 2010 15:19:07




mam nukleona. to moje pierwsze skrzydło samostateczne i jestem w nim
zakochany od pierwszego startu. czuję, że latam i nie zamienię na
żadne inne więc szczerze Ci polecam bo jego możliwości cię nie
ograniczą a zalety  dadzą frajdę na każdym poziomie rozwoju.
bezpieczeństwo syntezisa

pierwsza buba (bezpieczenstwo)

, zwrotność reactiona

druga buba jest zwrotniejszy

i można latać swobodnie

więc nic więcej nie trzeba tylko nie kombinuj z rozmiarem, weź
odpowiedni do swojej masy startowej. niestety okazyjnie używanego
nukleona na razie trudno.

pzdr.
mielec

ps: i niech nikt mi nie powie, że to skrzydło niedobre dla takiego
gościa zaraz po kursie.

Nie mowie proponuje sie zastanowic jak 3 posty wyzej wynika to moze z tego  
ze widzialem roznych ludzi po kursie jedni byli bardzo sprawni i szybko  
lapali o co chodzi inni mniej sprawni a jeszcze inni lapali wolniej.  
Jezeli teraz trafi sie ktos niewybiegany i nie bedzie szybko lapal o co  
chodzi to moga byc problemy. Nikomu z wlasnego podworka nie zaproponowal  
bym zaraz po kursie na pierwsze wlasne loty takiego skrzydla. Sama  
predkosc startu i ladowania moze sporo namieszac. Mysle ze przed nukleonem  
przydal by sie jeden sezon na najzwyklejszym skrzydle a potem mozna powoli  
na niego wsiadac.
Opowiem tu moze historie z podworka byl sobie gosc co chcial latac i  
trafil na kogos co chcial go uczyc do tej pory fajnie. Tylko ze zaczal go  
uczyc starym Actionem w bezwietrzu chlop sie zsapal zmachal zalal potem.  
Zrobil jeszcze pare takich powtorzen (pare dni) i stwierdzil ze to pi.....  


no to szkoda, że nie miał nukleona bo nie miał by problemu i
mielibyśmy jeszcze jednego kolegę :)
prędkość startu i lądowania zależy od siły wiatru, ustawienia trymera
i mocy motoru. jeśli startujesz w bezwietrzu to z każdym skrzydłem
treba pobiegać a nukleon daje tą przewagę, że pięknie wstaje i jest
nośny więc biegasz mniej dlatego zaraz po trochę wylatanym kursie nie
ma kłopotu. w powietrzu każdy adept jest bardzo ostrożny i raczej nie
przecenia swoich możliwości powoli zdobywając doświadczenie co z
reguły zajmuje 2-3-4 sezony latając min. 80godzin w każdym a w tym
czasie większość skrzydeł może się znudzić i trudno się z nimi
rozwijać a nukleon nadal będzie atrakcyjny :). mówisz, że jeden sezon
z profilem klasycznym załatwia sprawę, może tak ale do latania z
motorem są one dużo bardziej wymagające i niebezpieczne niż
samostatek. ja tak zacząłem swoje latanie i patrząc z perspektywy
nukleona to była strata czasu i wyrzucone pieniądze.

wysokoich
mielec




jaro-vega

Posted: 9 Mar 2010 07:11:03



Witam !
Kupiłem Nucleona w lutym 2009
było to wtedy drugie skrzydło wyprodukowane
w rozmiarze 31.Latam z lekką trajką na Ventorze
przy masie startowej 140 - 150 kg.
Wylatałem ok 120 godzin w różnych
warunkach i albo miałem szczęście lub
dobrze go pilnuję bo nigdy nie miałem żadnej
atrakcji typu: klapa, front. Jest to mój pierwszy
samaostatecznik. Start na 5 zwrotność (jak dla mnie)
na 5 przy dobym wytrymowaniu kierunku sterówki na magnesy
aparat w rękę i ogranicza mnie tylko ilość paliwa w zbiorniku.
Jeśli nie wydaży się żadna konstrukcyjna rewolucja to następnym
też bądzie NUCLEON. polecam




miron

Posted: 10 Mar 2010 10:32:51



Witam !
Kupiłem Nucleona w lutym 2009
było to wtedy drugie skrzydło wyprodukowane
w rozmiarze 31.Latam z lekką trajką na Ventorze
przy masie startowej 140 - 150 kg.
Wylatałem ok 120 godzin w różnych
warunkach i albo miałem szczęście lub
dobrze go pilnuję bo nigdy nie miałem żadnej
atrakcji typu: klapa, front. Jest to mój pierwszy
samaostatecznik. Start na 5 zwrotność (jak dla mnie)
na 5 przy dobym wytrymowaniu kierunku sterówki na magnesy
aparat w rękę i ogranicza mnie tylko ilość paliwa w zbiorniku.
Jeśli nie wydaży się żadna konstrukcyjna rewolucja to następnym
też bądzie NUCLEON. polecam

A skrzydłO APCO THRUST HP?




adamparagliding

Posted: 10 Mar 2010 15:13:21



Naganiaczem póki co się nie czuje, bo mi nikt za to nie płaci, być
może masz rację,ale przyjęte jest ( nie bez sensu) żeby wybierać z
pośród paralotni sprawdzonych na rożnych zawodach i mistrzostwach od
rangi powiatowej do światowej i policz sobie sam ile Dodzinków tam
figuruje. Nie liczą się głosy pojedynczych zadowolonych, tylko
statystyki ( bo są najbardziej obiektywne) a do tego producent musi
dorosnąć.
Pozdrawiam





adamparagliding

Posted: 10 Mar 2010 15:23:26



Grubo ponad 50% wszystkich glajtów na jakichkolwiek zawodach Ppg, to
glajty Dudka i nie chce mi się wierzyć, żeby wszystkich zadowolonych
Dudek był w stanie przekupić ;-)
Pozdrawiam





adamparagliding

Posted: 10 Mar 2010 15:40:30



Uczestnicy Mistrzostw Świata kupujący glajty Dudka nie latają jak
niejaki Uriuk 40 godz. w sezonie i w przeciwieństwie do niego wiedzą,
co dobre i DLACZEGO. Nie liczy się dla większości opinia jednego
zadowolonego pilota latającego mało, na nieznanym glajcie , nie
mającego doświadczenia i porównania i nie istniejącego w zawodach,
jako w ogóle brana pod uwagę ze względu na nalot, popularność i
osiągnięcia w rankingach. Bardzo bym chciał żeby pierwsze trzy miejsca
na Mistrzostwach Świata padły na Buranie, myślę że skorzystalibyśmy na
tym wszyscy, ale do tego daleka droga.
Pozdrawiam

PS.Nie miałem intencji obrazić pilota piszącego posta o Buranie, tylko
na własny ( nie sponsorowany) sposób sprostować mu tok myślenia i
wyjaśnic dlaczego.





seiller

Posted: 10 Mar 2010 17:36:16



Rozumiem że tym postem zarzucasz firmie Air-sport że, kuleje u nich
promocja i powinni wylać handlowców z pracy bo nie potrafią zrobić
porządnego marketingu?

Zastanów się czy zawodników wybierających się na drugi koniec świata
na zawody PPG nie stać na dodatkowe pare złotych na skrzydło burana?

Po trzecie czy naprawde wierzysz w to że zawodnik światowej klasy
startujący po najwyższe miejsca na podium celowo wybierze kiepsko
latające skrzydło?

Pytam i Pozdrawiam
Maciek





ale zgodzisz się iż Dudzinka glajty są bardziej bezpieczne.Dudzinek nie wali
dzwiami i oknami nie promuje się jak Dudek nikogo nie sponsoruje ... nie
rozdaje skrzydeł na prawo i lewo nie daje rabatów (bo jak przy tak niskich
cenach) .Myślę że tak właśnie jest.tak jak napisałeś 50%
glajtów na zawodach to Dudki odpowiedz dlaczego? bo na pewno nie dlatego bo są
dobre.A co powiesz na Ozone na pewno bije Dudka na łeb (mam na myśli VIPER ).
Ja nielatam 40godz jak... nie będę obrażał tylko w jednym roku kupiłem dwa
skrzydła na na których z napędem zrobiłem w różnych warunkach powyżej
250godz .Nie jestem żadnym dilerem Dudzinka jakby ktoś miał coś mi do
zarzucenia.      
Marcin.

--





WIADRO

Posted: 10 Mar 2010 19:26:22



powiedz kolego od kiedy to skrzyd a wygrywaj ? a nie zawodnik, dobry pilot jest
w stanie zdoby jakie miejsce na podium na byle jakim skrzydle

..z gówna bicza nie uciągnie.

Dziękuję ci panie Boże za to że i air-sport i dudek to Polskie firmy i
dziękuję ci za to że są bardzo dobre, dziękuję ci za to że Ciotka
Klotka z Osielska czy z Zakopanego ma prace której ja nie mam..
Szanujmy Swoje i promujmy Nasze. Wciąż zadziwia mnie wasza
profesjonalna KUŹNI SYFU którą wciąż udoskonalacie z każdym postem na
grupie.

--
Wiadro(SoldierAK)




adamparagliding

Posted: 10 Mar 2010 19:43:01



Droga Władzo, czy Ty na prawdę wierzysz jeszcze w takie pierdoły, ze
dobry pilot , to wygra na drzwiach od stodoły ? To już nie te czasy.
Teraz o medalowe miejsca walka jest o ułamki sekund, milimetry i mimo
najszczerszych chęci nie wygra super pilot na badziewnym
glajcie.Bardzo lubię Ozona w swobodnym lataniu ale gdyby Viper był
najlepszym glajtem na świecie do Ppg, to byśmy wszyscy na nim latali,
bo też nie jesteśmy wszyscy latający na glajtach Dudka w ciemie bici,
mając w d...e lokalny patriotyzm jako pierwszy się na to przesiądę.
Latałem z tymi glajtami w grupie i lądowali przy silnym wietrze i
termice w polu nie mogąc się przebić pod wiatr, gdy my na Dudkach nie
mogliśmy zrozumieć o co im chodzi i dlaczego nie lecą dalej. Nazwisk
nie będę ujawniał, bo będzie im trudno sprzedać te glajty żeby
przesiaść się na Dudkowe. Pisanie w emocji, że biją na głowę bez
podania choćby jednego parametru to tylko emocje. Latają na nich
bardzo dobrzy piloci,może nawet lepsi niż Ci na Dudkach, ale może
dlatego, ze Dudek właśnie się nie reklamuje i nie prowadzi agresywnej
reklamy swoich produktów, to użytkownicy wystawili mu taką opinię a
nie on sam.
Pozdrawiam





Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 10 Mar 2010 21:27:29



[ciach]

mozesz podac jakies konkretne liczby, jezeli chodzi o osiagi?

takie z zycia wziete - wiesz, np. leciales pod wiatr z kolega, On na
skrzydle x (gdzie x, to Synthesis, Nucleon, Reaction, Fusion itp -
wazne, zebys podal, co to bylo), Ty na Buranie Reflex i podajesz
predkosc z GPS i konfiguracje obu skrzydel (zeby nie bylo, ze kolega
na drugim skrzydle mial zaciagniete trymy)

ciekawi mnie (ale tak powaznie), jak stwierdziles, ze Buran Reflex
jest odpornieszy na turbulencje od (no wlasnie czego? Nucleona?
Synthesisa?). Lataliscie nad jakas elektrocieplownia, az do
poskladania?

nie, zebym sie czepial, ale jak juz podajesz jakies RZETELNE
informacje, to fajnie byloby to poprzec jakimis danymi, bo tak, to
wychodzi (wedlug mnie) bardziej na szkode Dudzinkowi ....

PS: a pytam calkiem powaznie, bo analizuje rynek pod katem skrzydla do
przelotow ppg (bez opcji kozak)

zeby nie byc goloslowny, to zalaczam krotka charakterystyke Ozone
Roadster, ktorym latam obecnie - mam nadzieje, ze sie zrewanzujesz
rzetelnym opisem:

wybralem dla siebie Ozone Roadster ze wzgledu na wieksza nosnosc niz
action/reaction, za to, ze mniej przepada na zakretach (praktycznie z
30-40 m na actionie po dwoch eSach - lewo i prawo jestem juz na
prostej do ladowania, na ozonie tych esów jest zdecydowanie wiecej,
4-7). wybierajac uwazalem, ze roznica w v-max 1-2km/h nie bedzie
przeszkadzac, a jednak zaczela na dluzszych odcinkach.

skrzydlo nad glowa delikatnie chodzi lewo, prawo, nigdy nie skacze
przod-tyl (znaczy sie minimalnie) - potrafi sie delikatnie obracac w
osi pionowej (jakbys przez pilota do gory poprowadzil prosta az do
skrzydla, to wokol tej osi przy turbulencjach delikatnie myszkuje, tzn
wiszac nad glowa np lewa strona idzie do przodu, a prawa do tylu,
jakbys chcial zakrecac).

wchodzac w komin czujesz, ze weszles i troche o nim wiesz, czy
lagodny, czy bardziej nierowny (mam ruchome wypory z gornym
podwieszeniem, wiec cos tam przekazuja).

miekki na sterowkach na zaciagnietych trymach, po odpuszczeniu twardy
- brakuje mu TST (chyba sam dorobie nieinwazyjnie, bo dziala zakret na
uginanie stabila - sprawdzone)

probowalem testowo przewazyc (1 lot nad lotniskiem) rozmiar S (24m2)
ze 100 (ja z napedem) do 160kg (ciezka trajka z simoninim) - idzie
jak burza, wyciaga ponad 60km/h, ale strasznie twardy na sterowkach.
ale nie o to chodzi, nie chce tak katowac skrzydla (stad 1 lot
testowy), bo po 200-250h zostalby kawal szmaty w ksztalcie skrzydla.

gramatura materialu (40g/m) powoduje, ze skrzydlo lezac przy
podmuchach potrafi sie "zgrulac" i trzeba jeszcze raz szykowac, czasem
wkurza, kolegi reaction o "starej" gramaturze lezy plackiem :-)

szybko wstaje, nie myszkuje, nie trzeba kontrowac sterowkami
(wystarczy tasmami)

meczy mnie ta roznica w predkosci, bo te 1-3km/h na trasie 120km robi
swoje (kolega musi robic "crazy iwana")/ jak mam sprzedac roadstera,
dolozyc drugie tyle i miec "prawie to samo" na nucleonie czy fusionie
+ jakies np. ceregiele gratis (ktorych obecnie nie mam), to wole
przeczekac jedna generacje i poczekac na odmiany "z węglem" :-)

tu roadster wedlug ojovojador
http://www.youtube.com/watch?v=jnnRfZfJXas&fmt=34

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?

Czas ładowania strony (sek.): 0.730
Powered by www.miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
hotel SPA - calling card - Konin - biżuteria ślubna - kreta last minute - Kasyno - obozy taneczne