| Zobacz: / Paralotnie / jaki samostateczniak wybrać? |
| Autor | Wiadomość |
| adamparagliding
|
Posted: 4 Mar 2010 19:15:47 Reaction, pozdrawiam. |
| WIADRO
|
Posted: 4 Mar 2010 22:36:47 Reaction, pozdrawiam.
czemu nie nucleon? -- wiadro(SoldierAK) |
| mielec
|
Posted: 5 Mar 2010 01:46:52 mam nukleona. to moje pierwsze skrzydło samostateczne i jestem w nim zakochany od pierwszego startu. czuję, że latam i nie zamienię na żadne inne więc szczerze Ci polecam bo jego możliwości cię nie ograniczą a zalety dadzą frajdę na każdym poziomie rozwoju. bezpieczeństwo syntezisa, zwrotność reactiona i można latać swobodnie więc nic więcej nie trzeba tylko nie kombinuj z rozmiarem, weź odpowiedni do swojej masy startowej. niestety okazyjnie używanego nukleona na razie trudno. pzdr. mielec ps: i niech nikt mi nie powie, że to skrzydło niedobre dla takiego gościa zaraz po kursie. |
| andrzej:]
|
Posted: 5 Mar 2010 05:31:16 Wylatalem na reactionie troche godzin w warunkach roznych pare razy to powinienem isc na piwo zamiast latac. Zadnych atrakcji nie mialem poza jakimis podwinieciami na max 4 komory. Poprostu strzelil sobie uchem tak ze nawet czesto nie zdazylem zauwazyc. Teraz mam nukleona i wcale nie jestem przekonany ze to jest skrzydlo dla osoby zaraz po kursie ale nie jestem od tego zeby cos odradzac proponuje sie tylko zastanowic. Mnie juz raz zaskoczyl wprawdzie mu pomoglem ale mimo wszystko zaskoczyl. Udanego wyboru zycze! Reaction, pozdrawiam.
A mozesz powiedziec pare słów jak to jest z odpornoscią na podwiniecia w turbulentnych warunkach w termice? Czy zdarzyło Ci sie ze dostales klape lub cos podobnego gdy nie trzymales rak na sterówkach? jakies sytuacje niebezpieczne? |
| andrzej:]
|
Posted: 5 Mar 2010 05:56:01 mam nukleona. to moje pierwsze skrzydło samostateczne i jestem w nim
zakochany od pierwszego startu. czuję, że latam i nie zamienię na żadne inne więc szczerze Ci polecam bo jego możliwości cię nie ograniczą a zalety dadzą frajdę na każdym poziomie rozwoju. bezpieczeństwo syntezisa pierwsza buba (bezpieczenstwo) , zwrotność reactiona
druga buba jest zwrotniejszy i można latać swobodnie więc nic więcej nie trzeba tylko nie kombinuj z rozmiarem, weź
odpowiedni do swojej masy startowej. niestety okazyjnie używanego nukleona na razie trudno. pzdr. mielec ps: i niech nikt mi nie powie, że to skrzydło niedobre dla takiego gościa zaraz po kursie. Nie mowie proponuje sie zastanowic jak 3 posty wyzej wynika to moze z tego ze widzialem roznych ludzi po kursie jedni byli bardzo sprawni i szybko lapali o co chodzi inni mniej sprawni a jeszcze inni lapali wolniej. Jezeli teraz trafi sie ktos niewybiegany i nie bedzie szybko lapal o co chodzi to moga byc problemy. Nikomu z wlasnego podworka nie zaproponowal bym zaraz po kursie na pierwsze wlasne loty takiego skrzydla. Sama predkosc startu i ladowania moze sporo namieszac. Mysle ze przed nukleonem przydal by sie jeden sezon na najzwyklejszym skrzydle a potem mozna powoli na niego wsiadac. Opowiem tu moze historie z podworka byl sobie gosc co chcial latac i trafil na kogos co chcial go uczyc do tej pory fajnie. Tylko ze zaczal go uczyc starym Actionem w bezwietrzu chlop sie zsapal zmachal zalal potem. Zrobil jeszcze pare takich powtorzen (pare dni) i stwierdzil ze to pi..... ma na tyle kasy zeby latac zainteresowal sie tematem zrobil licencje pilota i kupil sobie samolot. Na szczescie dla niego mial kase na takie fanaberie. Ale mi sie zaraz oberwie ;) |
| seiller
|
Posted: 6 Mar 2010 15:59:09 Moim skromnym zdaniem wybór zależy od osobowości przyszłego pilota. Latałem na wszystkich trzech konstrukcjach i każda z nich ma inne cechy charakterystyczne. Kup reactiona jeśli lubisz powariować w powietrzu, krótkie drogi sterowania pozwalają na naprawde fajne wingovery i spiralki z napędem, co do przelotów to wolniejszy od pozostałej dwójki. Dobrze lata swobodnie. Synthesis typowe skrzydło podróżniczo - krajoznawcze, spokojne na strówkach, bez nowego sterowania (kulek) robi wojewódzkie zakręty, po zmianie na kulki lata się duzo zwrotniej. Duża prędkość przelotowa, prawie ;) niezniszczalny profil samostateczny jednakże bardziej topi od nucleona i reactiona (potrzebny deczko mocniejszy napęd) Nucleon najnowsza konstrukcja Dudkowa - zwrotniejszy od synthesisa i bardziej nośny ale zarazem bardziej myszkuje w powietrzu i potrzebuje częstszych korekt lotu. Przeznaczony dla krajopoznawców z żyłką sportową. Prędkości N i S są w powietrzu prawie takie same, u nas na korzyść Synthesisa ale są to różne rozmiary skrzydeł. Osobiście latam na S i ponownie kupiłbym S no ale ja lubie głównie zjadać km a nie bawi mnie za bardzo akro i koniczynki. Zarówno R jak i N i S :) dobrze latają swobodnie ( jak na skrzydła PPG ) sprawdzone we Francyji na wysokich górach. Pozdrawia Maciek Elbląska Grupa Paralotniowa www.paralotnie24.pl |
| Chris .
|
Posted: 6 Mar 2010 16:29:09 Moim skromnym zdaniem wybór zależy od osobowości przyszłego pilota.
Latałem na wszystkich trzech konstrukcjach i każda z nich ma inne cechy charakterystyczne. Kup reactiona jeśli lubisz powariować w powietrzu, krótkie drogi sterowania pozwalają na naprawde fajne wingovery i spiralki z napędem, co do przelotów to wolniejszy od pozostałej dwójki. Dobrze lata swobodnie. Synthesis typowe skrzydło podróżniczo - krajoznawcze, spokojne na strówkach, bez nowego sterowania (kulek) robi wojewódzkie zakręty, po zmianie na kulki lata się duzo zwrotniej. Duża prędkość przelotowa, prawie ;) niezniszczalny profil samostateczny jednakże bardziej topi od nucleona i reactiona (potrzebny deczko mocniejszy napęd) Nucleon najnowsza konstrukcja Dudkowa - zwrotniejszy od synthesisa i bardziej nośny ale zarazem bardziej myszkuje w powietrzu i potrzebuje częstszych korekt lotu. Przeznaczony dla krajopoznawców z żyłką sportową. Prędkości N i S są w powietrzu prawie takie same, u nas na korzyść Synthesisa ale są to różne rozmiary skrzydeł. Osobiście latam na S i ponownie kupiłbym S no ale ja lubie głównie zjadać km a nie bawi mnie za bardzo akro i koniczynki. Zarówno R jak i N i S :) dobrze latają swobodnie ( jak na skrzydła PPG ) sprawdzone we Francyji na wysokich górach. Pozdrawia Maciek Elbląska Grupa Paralotniowawww.paralotnie24.pl ...a no wlasnie widzialem na zdjeciach (Ciszek) ze uzywany/e byl/y samostatki do swobodnego lotu i zastanawialo mnie jak sie spisaly. Idzie tym jakos zalatac bez napedu? |
| parablue
|
Posted: 6 Mar 2010 16:43:24 a mozesz stwierdzić na którym ze skrzydeł się łątwiej startuje i ląduje dla początkującego pilota? |
| andrzej:]
|
Posted: 6 Mar 2010 19:00:27 Napewno latwiej syntezisem niz reactionem to co do startu. Kwestia sprawnego startu reactionem wymaga oswojenia sie z kilkoma jego wlasciwosciami. Ale z drugiej strony kazde skrzydlo jakies ma. Opanowanie tego to tylko trening. Piszesz ze zrobiles juz pare lotow, jak uwazasz ze szlo ci sprawnie to sobie poradzisz. Najwazniejsze to pozniej podchodzic do latania z dystansem i nie pchac sie w kazde g.... A tak przy okazji to masz mozliwosc oblatania tych skrzydel? to by wiele ulatwilo. a mozesz stwierdzić na którym ze skrzydeł się łątwiej startuje i ląduje
dla początkującego pilota? |
| mielec
|
Posted: 8 Mar 2010 14:51:08 mam nukleona. to moje pierwsze skrzydło samostateczne i jestem w nim zakochany od pierwszego startu. czuję, że latam i nie zamienię na żadne inne więc szczerze Ci polecam bo jego możliwości cię nie ograniczą a zalety dadzą frajdę na każdym poziomie rozwoju. bezpieczeństwo syntezisa pierwsza buba (bezpieczenstwo) , zwrotność reactiona druga buba jest zwrotniejszy i można latać swobodnie więc nic więcej nie trzeba tylko nie kombinuj z rozmiarem, weź odpowiedni do swojej masy startowej. niestety okazyjnie używanego nukleona na razie trudno. pzdr. mielec ps: i niech nikt mi nie powie, że to skrzydło niedobre dla takiego gościa zaraz po kursie. Nie mowie proponuje sie zastanowic jak 3 posty wyzej wynika to moze z tego ze widzialem roznych ludzi po kursie jedni byli bardzo sprawni i szybko lapali o co chodzi inni mniej sprawni a jeszcze inni lapali wolniej. Jezeli teraz trafi sie ktos niewybiegany i nie bedzie szybko lapal o co chodzi to moga byc problemy. Nikomu z wlasnego podworka nie zaproponowal bym zaraz po kursie na pierwsze wlasne loty takiego skrzydla. Sama predkosc startu i ladowania moze sporo namieszac. Mysle ze przed nukleonem przydal by sie jeden sezon na najzwyklejszym skrzydle a potem mozna powoli na niego wsiadac. Opowiem tu moze historie z podworka byl sobie gosc co chcial latac i trafil na kogos co chcial go uczyc do tej pory fajnie. Tylko ze zaczal go uczyc starym Actionem w bezwietrzu chlop sie zsapal zmachal zalal potem. Zrobil jeszcze pare takich powtorzen (pare dni) i stwierdzil ze to pi..... ma na tyle kasy zeby latac zainteresowal sie tematem zrobil licencje pilota i kupil sobie samolot. Na szczescie dla niego mial kase na takie fanaberie. Ale mi sie zaraz oberwie ;) -- Używam klienta poczty Opera Mail:http://www.opera.com/mail/ |
| mielec
|
Posted: 8 Mar 2010 15:19:07 mam nukleona. to moje pierwsze skrzydło samostateczne i jestem w nim zakochany od pierwszego startu. czuję, że latam i nie zamienię na żadne inne więc szczerze Ci polecam bo jego możliwości cię nie ograniczą a zalety dadzą frajdę na każdym poziomie rozwoju. bezpieczeństwo syntezisa pierwsza buba (bezpieczenstwo) , zwrotność reactiona druga buba jest zwrotniejszy i można latać swobodnie więc nic więcej nie trzeba tylko nie kombinuj z rozmiarem, weź odpowiedni do swojej masy startowej. niestety okazyjnie używanego nukleona na razie trudno. pzdr. mielec ps: i niech nikt mi nie powie, że to skrzydło niedobre dla takiego gościa zaraz po kursie. Nie mowie proponuje sie zastanowic jak 3 posty wyzej wynika to moze z tego ze widzialem roznych ludzi po kursie jedni byli bardzo sprawni i szybko lapali o co chodzi inni mniej sprawni a jeszcze inni lapali wolniej. Jezeli teraz trafi sie ktos niewybiegany i nie bedzie szybko lapal o co chodzi to moga byc problemy. Nikomu z wlasnego podworka nie zaproponowal bym zaraz po kursie na pierwsze wlasne loty takiego skrzydla. Sama predkosc startu i ladowania moze sporo namieszac. Mysle ze przed nukleonem przydal by sie jeden sezon na najzwyklejszym skrzydle a potem mozna powoli na niego wsiadac. Opowiem tu moze historie z podworka byl sobie gosc co chcial latac i trafil na kogos co chcial go uczyc do tej pory fajnie. Tylko ze zaczal go uczyc starym Actionem w bezwietrzu chlop sie zsapal zmachal zalal potem. Zrobil jeszcze pare takich powtorzen (pare dni) i stwierdzil ze to pi..... no to szkoda, że nie miał nukleona bo nie miał by problemu i mielibyśmy jeszcze jednego kolegę :) prędkość startu i lądowania zależy od siły wiatru, ustawienia trymera i mocy motoru. jeśli startujesz w bezwietrzu to z każdym skrzydłem treba pobiegać a nukleon daje tą przewagę, że pięknie wstaje i jest nośny więc biegasz mniej dlatego zaraz po trochę wylatanym kursie nie ma kłopotu. w powietrzu każdy adept jest bardzo ostrożny i raczej nie przecenia swoich możliwości powoli zdobywając doświadczenie co z reguły zajmuje 2-3-4 sezony latając min. 80godzin w każdym a w tym czasie większość skrzydeł może się znudzić i trudno się z nimi rozwijać a nukleon nadal będzie atrakcyjny :). mówisz, że jeden sezon z profilem klasycznym załatwia sprawę, może tak ale do latania z motorem są one dużo bardziej wymagające i niebezpieczne niż samostatek. ja tak zacząłem swoje latanie i patrząc z perspektywy nukleona to była strata czasu i wyrzucone pieniądze. wysokoich mielec |
| jaro-vega
|
Posted: 9 Mar 2010 07:11:03 Witam ! Kupiłem Nucleona w lutym 2009 było to wtedy drugie skrzydło wyprodukowane w rozmiarze 31.Latam z lekką trajką na Ventorze przy masie startowej 140 - 150 kg. Wylatałem ok 120 godzin w różnych warunkach i albo miałem szczęście lub dobrze go pilnuję bo nigdy nie miałem żadnej atrakcji typu: klapa, front. Jest to mój pierwszy samaostatecznik. Start na 5 zwrotność (jak dla mnie) na 5 przy dobym wytrymowaniu kierunku sterówki na magnesy aparat w rękę i ogranicza mnie tylko ilość paliwa w zbiorniku. Jeśli nie wydaży się żadna konstrukcyjna rewolucja to następnym też bądzie NUCLEON. polecam |
| miron
|
Posted: 10 Mar 2010 10:32:51 Witam !
Kupiłem Nucleona w lutym 2009 było to wtedy drugie skrzydło wyprodukowane w rozmiarze 31.Latam z lekką trajką na Ventorze przy masie startowej 140 - 150 kg. Wylatałem ok 120 godzin w różnych warunkach i albo miałem szczęście lub dobrze go pilnuję bo nigdy nie miałem żadnej atrakcji typu: klapa, front. Jest to mój pierwszy samaostatecznik. Start na 5 zwrotność (jak dla mnie) na 5 przy dobym wytrymowaniu kierunku sterówki na magnesy aparat w rękę i ogranicza mnie tylko ilość paliwa w zbiorniku. Jeśli nie wydaży się żadna konstrukcyjna rewolucja to następnym też bądzie NUCLEON. polecam A skrzydłO APCO THRUST HP? |
| adamparagliding
|
Posted: 10 Mar 2010 15:13:21 Naganiaczem póki co się nie czuje, bo mi nikt za to nie płaci, być może masz rację,ale przyjęte jest ( nie bez sensu) żeby wybierać z pośród paralotni sprawdzonych na rożnych zawodach i mistrzostwach od rangi powiatowej do światowej i policz sobie sam ile Dodzinków tam figuruje. Nie liczą się głosy pojedynczych zadowolonych, tylko statystyki ( bo są najbardziej obiektywne) a do tego producent musi dorosnąć. Pozdrawiam |
| adamparagliding
|
Posted: 10 Mar 2010 15:23:26 Grubo ponad 50% wszystkich glajtów na jakichkolwiek zawodach Ppg, to glajty Dudka i nie chce mi się wierzyć, żeby wszystkich zadowolonych Dudek był w stanie przekupić ;-) Pozdrawiam |
| adamparagliding
|
Posted: 10 Mar 2010 15:40:30 Uczestnicy Mistrzostw Świata kupujący glajty Dudka nie latają jak niejaki Uriuk 40 godz. w sezonie i w przeciwieństwie do niego wiedzą, co dobre i DLACZEGO. Nie liczy się dla większości opinia jednego zadowolonego pilota latającego mało, na nieznanym glajcie , nie mającego doświadczenia i porównania i nie istniejącego w zawodach, jako w ogóle brana pod uwagę ze względu na nalot, popularność i osiągnięcia w rankingach. Bardzo bym chciał żeby pierwsze trzy miejsca na Mistrzostwach Świata padły na Buranie, myślę że skorzystalibyśmy na tym wszyscy, ale do tego daleka droga. Pozdrawiam PS.Nie miałem intencji obrazić pilota piszącego posta o Buranie, tylko na własny ( nie sponsorowany) sposób sprostować mu tok myślenia i wyjaśnic dlaczego. |
| seiller
|
Posted: 10 Mar 2010 17:36:16 Rozumiem że tym postem zarzucasz firmie Air-sport że, kuleje u nich promocja i powinni wylać handlowców z pracy bo nie potrafią zrobić porządnego marketingu? Zastanów się czy zawodników wybierających się na drugi koniec świata na zawody PPG nie stać na dodatkowe pare złotych na skrzydło burana? Po trzecie czy naprawde wierzysz w to że zawodnik światowej klasy startujący po najwyższe miejsca na podium celowo wybierze kiepsko latające skrzydło? Pytam i Pozdrawiam Maciek ale zgodzisz się iż Dudzinka glajty są bardziej bezpieczne.Dudzinek nie wali
dzwiami i oknami nie promuje się jak Dudek nikogo nie sponsoruje ... nie rozdaje skrzydeł na prawo i lewo nie daje rabatów (bo jak przy tak niskich cenach) .Myślę że tak właśnie jest.tak jak napisałeś 50% glajtów na zawodach to Dudki odpowiedz dlaczego? bo na pewno nie dlatego bo są dobre.A co powiesz na Ozone na pewno bije Dudka na łeb (mam na myśli VIPER ). Ja nielatam 40godz jak... nie będę obrażał tylko w jednym roku kupiłem dwa skrzydła na na których z napędem zrobiłem w różnych warunkach powyżej 250godz .Nie jestem żadnym dilerem Dudzinka jakby ktoś miał coś mi do zarzucenia. Marcin. -- |
| WIADRO
|
Posted: 10 Mar 2010 19:26:22 powiedz kolego od kiedy to skrzyd a wygrywaj ? a nie zawodnik, dobry pilot jest
w stanie zdoby jakie miejsce na podium na byle jakim skrzydle ..z gówna bicza nie uciągnie. Dziękuję ci panie Boże za to że i air-sport i dudek to Polskie firmy i dziękuję ci za to że są bardzo dobre, dziękuję ci za to że Ciotka Klotka z Osielska czy z Zakopanego ma prace której ja nie mam.. Szanujmy Swoje i promujmy Nasze. Wciąż zadziwia mnie wasza profesjonalna KUŹNI SYFU którą wciąż udoskonalacie z każdym postem na grupie. -- Wiadro(SoldierAK) |
| adamparagliding
|
Posted: 10 Mar 2010 19:43:01 Droga Władzo, czy Ty na prawdę wierzysz jeszcze w takie pierdoły, ze dobry pilot , to wygra na drzwiach od stodoły ? To już nie te czasy. Teraz o medalowe miejsca walka jest o ułamki sekund, milimetry i mimo najszczerszych chęci nie wygra super pilot na badziewnym glajcie.Bardzo lubię Ozona w swobodnym lataniu ale gdyby Viper był najlepszym glajtem na świecie do Ppg, to byśmy wszyscy na nim latali, bo też nie jesteśmy wszyscy latający na glajtach Dudka w ciemie bici, mając w d...e lokalny patriotyzm jako pierwszy się na to przesiądę. Latałem z tymi glajtami w grupie i lądowali przy silnym wietrze i termice w polu nie mogąc się przebić pod wiatr, gdy my na Dudkach nie mogliśmy zrozumieć o co im chodzi i dlaczego nie lecą dalej. Nazwisk nie będę ujawniał, bo będzie im trudno sprzedać te glajty żeby przesiaść się na Dudkowe. Pisanie w emocji, że biją na głowę bez podania choćby jednego parametru to tylko emocje. Latają na nich bardzo dobrzy piloci,może nawet lepsi niż Ci na Dudkach, ale może dlatego, ze Dudek właśnie się nie reklamuje i nie prowadzi agresywnej reklamy swoich produktów, to użytkownicy wystawili mu taką opinię a nie on sam. Pozdrawiam |
| Krzysztof Gajda (cra3y)
|
Posted: 10 Mar 2010 21:27:29 [ciach] mozesz podac jakies konkretne liczby, jezeli chodzi o osiagi? takie z zycia wziete - wiesz, np. leciales pod wiatr z kolega, On na skrzydle x (gdzie x, to Synthesis, Nucleon, Reaction, Fusion itp - wazne, zebys podal, co to bylo), Ty na Buranie Reflex i podajesz predkosc z GPS i konfiguracje obu skrzydel (zeby nie bylo, ze kolega na drugim skrzydle mial zaciagniete trymy) ciekawi mnie (ale tak powaznie), jak stwierdziles, ze Buran Reflex jest odpornieszy na turbulencje od (no wlasnie czego? Nucleona? Synthesisa?). Lataliscie nad jakas elektrocieplownia, az do poskladania? nie, zebym sie czepial, ale jak juz podajesz jakies RZETELNE informacje, to fajnie byloby to poprzec jakimis danymi, bo tak, to wychodzi (wedlug mnie) bardziej na szkode Dudzinkowi .... PS: a pytam calkiem powaznie, bo analizuje rynek pod katem skrzydla do przelotow ppg (bez opcji kozak) zeby nie byc goloslowny, to zalaczam krotka charakterystyke Ozone Roadster, ktorym latam obecnie - mam nadzieje, ze sie zrewanzujesz rzetelnym opisem: wybralem dla siebie Ozone Roadster ze wzgledu na wieksza nosnosc niz action/reaction, za to, ze mniej przepada na zakretach (praktycznie z 30-40 m na actionie po dwoch eSach - lewo i prawo jestem juz na prostej do ladowania, na ozonie tych esów jest zdecydowanie wiecej, 4-7). wybierajac uwazalem, ze roznica w v-max 1-2km/h nie bedzie przeszkadzac, a jednak zaczela na dluzszych odcinkach. skrzydlo nad glowa delikatnie chodzi lewo, prawo, nigdy nie skacze przod-tyl (znaczy sie minimalnie) - potrafi sie delikatnie obracac w osi pionowej (jakbys przez pilota do gory poprowadzil prosta az do skrzydla, to wokol tej osi przy turbulencjach delikatnie myszkuje, tzn wiszac nad glowa np lewa strona idzie do przodu, a prawa do tylu, jakbys chcial zakrecac). wchodzac w komin czujesz, ze weszles i troche o nim wiesz, czy lagodny, czy bardziej nierowny (mam ruchome wypory z gornym podwieszeniem, wiec cos tam przekazuja). miekki na sterowkach na zaciagnietych trymach, po odpuszczeniu twardy - brakuje mu TST (chyba sam dorobie nieinwazyjnie, bo dziala zakret na uginanie stabila - sprawdzone) probowalem testowo przewazyc (1 lot nad lotniskiem) rozmiar S (24m2) ze 100 (ja z napedem) do 160kg (ciezka trajka z simoninim) - idzie jak burza, wyciaga ponad 60km/h, ale strasznie twardy na sterowkach. ale nie o to chodzi, nie chce tak katowac skrzydla (stad 1 lot testowy), bo po 200-250h zostalby kawal szmaty w ksztalcie skrzydla. gramatura materialu (40g/m) powoduje, ze skrzydlo lezac przy podmuchach potrafi sie "zgrulac" i trzeba jeszcze raz szykowac, czasem wkurza, kolegi reaction o "starej" gramaturze lezy plackiem :-) szybko wstaje, nie myszkuje, nie trzeba kontrowac sterowkami (wystarczy tasmami) meczy mnie ta roznica w predkosci, bo te 1-3km/h na trasie 120km robi swoje (kolega musi robic "crazy iwana")/ jak mam sprzedac roadstera, dolozyc drugie tyle i miec "prawie to samo" na nucleonie czy fusionie + jakies np. ceregiele gratis (ktorych obecnie nie mam), to wole przeczekac jedna generacje i poczekac na odmiany "z węglem" :-) tu roadster wedlug ojovojador http://www.youtube.com/watch?v=jnnRfZfJXas&fmt=34 -- Pozdrawiam K.Gajda(cra3y) |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? Czas ładowania strony (sek.): 0.730 Powered by www.miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |