| Zobacz: / Paralotnie / Nucleon i klapa dwustronna |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| andrzej:]
|
Posted: 8 Mar 2010 14:58:59 a to nie jest tak ze trymery robia z samostatecznego profilu profil klasyczny??? bo mnie sie tak wydaje ze zdejmujac trymer mam profil samostateczny Ps 2.
Z tego co wyczyta³em w instrukcji producenta to skrzyd³o tak naprawdê nie posiada certyfikatu EN C , z wyjatkiem sytuacji bez trymerów czyli z fabrycznie za³ozonymi "atrapami trymerów" (s³ownictwo producenta z instrukcji) wówczas posiada EN C. Dopiero po zakupieskrzyd³a nalezy samodzielnie za³ozyÌ trymery (rozumiem ze na w³asane ryzyko automatycznie ?). WiekszoœÌ PPGowców nie wyobra¿a sobie latania w³asnie bez trymerów które s¹ g³ównie odpowiedzialne za tworzenie profilu samostatecznego , bez nich w tym skrzydle go nie ma. Pog³ebia to moje przekonanie (równie¿ opinie na tym forum) ¿e to skrzyd³o nie jest dla pilotów niedoœwiadczonych z ma³ym nalotem. janusz |
| Krzysztof Gajda (cra3y)
|
Posted: 8 Mar 2010 15:08:54 [ciach] eeee, trymerow sie nie sciaga (sa zalozone fabrycznie), chyba, ze przetarles tasmy i wymieniasz to jest tak, ze skrzydlo ma EN-C na trymerach zaciągnietych (strona 42 instrukcji, rysunek po lewej) tu wynik takiego testu (kliknac na flage) - na stronie jest napisane: "This glider has been tested and certified with trimmer closed." http://www.para-test.com/index.php?option=com_content&task=view&id=426&Itemid=37 podobnie mam w Ozone Roadsterze http://www.para-test.com/index.php?option=com_content&task=view&id=90&Itemid=48 jezeli odpuscisz trymery (rysunek po prawej) to certyfikacji juz nie ma. w Paramani Revolutionie jest nawet fabrycznie zakladana blokada, do ktorej mozna odpuscic trymery, zeby nie stracic certyfikacji i jest to narysowane na samej tasmie trymera - po zdjeciu producent umywa rece :-) (a skrzydlo zyskuje na szybkosci, samostatecznosc i chgw co tam jeszcze ) :-) -- Pozdrawiam K.Gajda(cra3y) |
| Janusz J
|
Posted: 8 Mar 2010 15:22:35 a to nie jest tak ze trymery robia z samostatecznego profilu profil klasyczny??? bo mnie sie tak wydaje ze zdejmujac trymer mam profil samostateczny Poczytaj "podręcznik uzytkowania" po polsku http://www.dudek.eu/?download,86 na zdjęciach i w opisie wyraźnie jest napisane i widać że w tym przypadku nie masz racji. janusz |
| andrzej:]
|
Posted: 8 Mar 2010 16:36:17 tzn gdzie?? na ktorej stronie?? a to nie jest tak ze trymery robia z samostatecznego profilu profil klasyczny??? bo mnie sie tak wydaje ze zdejmujac trymer mam profil samostateczny Poczytaj "podrĂŞcznik uzytkowania" po polsku http://www.dudek.eu/?download,86 na zdjĂŞciach i w opisie wyraÂźnie jest napisane i widaĂŚ Âże w tym przypadku nie masz racji. janusz |
| mielec
|
Posted: 8 Mar 2010 16:39:33 "krnabrnym" a może cos więcej ...(mam wylatane ok 15g na fusionie)
tomek fuzion lata na mniejszych kątach natarcia i ma odrobinę większe wydłużenie niż nukleon. tak małe kąty powodują trzepotanie krawędzi spływu, lotkowanie i duże klapy po leciutkim zaciągnięciu steru na spidzie, uważaj... :) pzdr, mielec |
| mielec
|
Posted: 9 Mar 2010 03:31:16 sory ze w tym watku ale nurtuje mnie pytanie czy koledzy latajacy plasmami
maja takie atrakcje? chodzi mi o to ze zwalaja sie obie polowki??? mają. tutaj Kamil Mańkowski trenuje tyczki i dostaje klapy: http://www.youtube.com/watch?v=3Z-Km1fyxbU jak widać takie zachowanie skrzydła nie jest czymś czego nie da się opanować bo centropłat pozostaje niewzruszony generując bezpieczną siłę nośną, na której w profilu samostatecznym zawsze możemy polegać. to co przytrafiło się Qbie nie jest przyjemne ale też nie jest przesłanką do wypadku. silna turbulencja klapnie każdym skrzydłem i nukleon nie pozostaje wyjątkiem a kolega sam przyznaje, że mocno torbiło. być może to były warunki gdzie inny by nie poleciał albo wymagające większej czujności a pilot się nie wykazał :) inna sprawa, że Qba lata chyba na nieco przeważonym skrzydle co zmusza do silnej reakcji sterami na klapy, które powinny wyjść same również po dodaniu gazu. niemniej jestem zadziwiony bo mój muflon nigdy nie klapnął nawet sprowokowany albo tego nie zauważyłem:) wysokich, mielec |
| Dudek Piotr
|
Posted: 9 Mar 2010 12:02:44 poszukam w literaturze, ale mam nadzieje, ze jest tu na grupie osoba/
osoby, ktore znaja odpowiedz :-) -- Pozdrawiam K.Gajda(cra3y) Szanowni Koledzy, Dyskutujecie na temat odporności na podwinięcia danych konstrukcji z profilami samostatecznymi. Powiem tak, nie można przyrównywać jednej konstrukcji do drugiej bo nie znajdowały się one w danym czasie w tych samych warunkach. Na pewno jest wiele racji w niektórych wypowiedziach odnośnie zachowań poszczególnych skrzydeł, ale do rzeczy. Samostateczność a dokładniej jej ilość zastosowana w skrzydle nie wynika tylko i wyłącznie z drugiej (tylnej) części profilu, na którą mamy wpływ modyfikując ją za pomocą trymerów ale również bardzo ważny jest przód profilu, który w odpowiedni sposób generuje siłę nośną i jest odpowiedzialny za jej rozkład wzdłuż cięciwy. Wielokrotnie o powyższym mówiłem i dalej będę to powtarzał. Najbardziej bawi mnie jak ktoś określa samostateczność na podstawie odgiętej tylnej części profilu ku górze. To właśnie głównie przednia część profilu odpowiada za to jak paralotnia startuje i jaką wykazuje odporność na podwinięcia (oczywiście nie bagatelizując jego tylnej części ale mówimy tu o profilach samostatecznych). To do konstruktora należy znalezienie ODPOWIEDNIEGO I ODPOWIEDZIALNEGO dla danej klasy skrzydła kompromisu pomiędzy łatwym startem, zwrotnością, nośnością a pasywnym bezpieczeństwem. Dlatego w paralotniach do PPG (jak i do PG) mamy co najmniej trzy klasy przeznaczenia a nie jedną. Konstruując i oblatując Nucleona koncentrowałem się na: - łatwym starcie - lepszej nośności - dobrej zwrotności Mogłem pozwolić sobie na większy kompromis bo wiedziałem, że robię skrzydło dla pilotów już obeznanych z tajnikami latania na PPG a zwłaszcza na skrzydłach samostatecznych. Projektowałem to skrzydło również dla siebie i uwierzcie mi, że pasywne bezpieczeństwo na pełnym speedzie nie zostało poddane kompromisom. Problem stanowi sterowanie skrzydłem przy dużych prędkościach (im większe wydłużenie, tym większy problem). Sporo nad tym pracowałem przy Nucleonie, tak aby dało się sterować nim na pełnym speedzie za pomocą podstawowych sterówek - też nie lubię dostawać zewnętrznych klap przy pełnej prędkości po użyciu sterówki. Problem jest spowodowany zwiększającą się progresją sterowania w stronę końcówki i brakiem podparcia dla niej w tylnej części profilu na pełnym speedzie. Podstawową wielkością dla mnie jest 29-tka i taka jako pierwsza była oblatywana. Udało mi się osiągnąć zamierzony efekt i w NORMALNYCH warunkach klapy nie wchodzą po użyciu sterówki. UWAGA - NIE NALEŻY GWAŁTOWNIE SZARPAĆ ZA STERÓWKI bo może tego końcówka nie wytrzymać i się podwinąć. Możliwe, że w mniejszych rozmiarach sporadycznie problem występuje w skutek zastosowania tych samych taśm nośnych (zakres trymera), sprawdzałem to ale poddam ponownej weryfikacji. Na przykład w Plasmie nie wolno dotykać sterówek na pełnym speedzie bo od razu wchodzi klapa i piloci o tym wiedzą. Po to są alternatywne metody sterowania. Cały czas myślę jak zrobić zwrotne skrzydło bez zniekształcania końcówki. Problem jest złożony i niełatwy do realizacji, im mniej samostateczności tym problem staje się bardziej niebezpieczny. Mam wiele pomysłów ale mogą one komplikować prostotę skrzydła paralotni a tego najmniej chcemy. Ktoś mnie kiedyś pytał "w jakich warunkach te skrzydła zaczynają się składać?". Każde urządzenie latające i nie tylko ma swoje ograniczenia użytkowania. Paralotnie samostateczne rozszerzyły te ograniczenia, ale moja prośba do was jest następująca: NIE TESTUJCIE WARUNKÓW GRANICZNYCH NA WŁASNYCH ORGANIZMACH bo po co - świata nie zadziwicie a i przyjemności z tego nie będzie. Jak ktoś ma czasami jakieś wątpliwości albo coś trzeba wytłumaczyć to proszę zadzwonić do mnie do fabryki 523849911 - chętnie wytłumaczę (nie gryzę), odpisywanie zajmuje dużo więcej czasu. Pozdrawiam Dudek Piotr. |
| Krzysztof Gajda (cra3y)
|
Posted: 9 Mar 2010 12:25:45 [ciach] dziekuje za odpowiedz. bardzo liczylem na odpowiedz Pana Piotra. googlajac trafialem na opisy skrzydel miekkich (glownie spadochrony), ale ani sladu o "samostatkach" (temat relatywnie swiezy, zeby pisac elaboraty i doktoraty + to tajemnica producenta, jak wyglada nosek profilu, jego przekroj splyw itp.). Panski opis dal mi do zrozumienia, ze podwijanie sie stabili na nucleonie (we wspomnianych przypadkach, zwlaszcza jedny, gdzie byl opis proby zmiany kierunku lotu na speedzie) moglo tez nastapic na skutek bledu pilotarzu (gwaltowne szarpniecie za sterowke) Fraglesa nurtowal jeszcze problem wirow brzegowych oraz ogolny wplyw (negatywny) zastosowania profilu samostatecznego na to zjawisko (czy je powieksza/zmniejsza/jest neutralne). jakie ma Pan w tym doswiadczenia czy obserwacje? tu jest ten post: http://groups.google.com/group/pl.rec.paralotnie/msg/34588c67303125a7?hl=en bylbym wdzieczny za nawet "z grubsza" odpowiedz :-) -- Pozdrawiam K.Gajda(cra3y) |
| Krzysztof Gajda (cra3y)
|
Posted: 9 Mar 2010 16:19:51 Nie pamiętam żeby ktoś pisał o podwijaniu się stabili w Nucleonie przy
zmianach kierunku lotu. Wątek jest o tym, że w turbulentnych warunkach Nucleon podwinął symetrycznie stabila na odpuszczonym trymerze i chyba wciśniętym speedzie przy nieznanym udziale sterówek. Do tego watku dorzucono specyfikę Plasmy, gdzie są specjalne sterówki do latania na speedzie i odpuszczonych trymerach (TST) który zabezpiecza przed podwijaniem, ale jeśli pilot ciągnie na speedzie za głowne sterówki, to uszy się podwijały (bardziej w modelach sprzed dwóch lat, mniej w nowszych), a zupełnym nieporozumieniem jest wrzucanie do tego watku problemów jakie występują na skrzydłach samostatecznych innych producentów (połowka po pociągnięciu sterówki). Zbyszku, mea culpa. to nie byl Nucleon, a Fusion Paramanii - przepraszam, za zamieszanie i prostuje, ze nie znam przypadku, zeby po sterowce weszla polowa na Nucleonie. bynajmniej dzieki wielkie dla Piotra za zabranie glosu i rozjasnienie conieco a Tobie Zbyszku, za naprowadzenie. mysle, ze pytanie Fraglesa jest jednak nadal aktualne :-) -- Pozdrawiam K.Gajda(cra3y) |
| Dudek Piotr
|
Posted: 9 Mar 2010 16:45:24 [ciach]
Fraglesa nurtowal jeszcze problem wirow brzegowych oraz ogolny wplyw
(negatywny) zastosowania profilu samostatecznego na to zjawisko (czy je powieksza/zmniejsza/jest neutralne). jakie ma Pan w tym doswiadczenia czy obserwacje? Myślę, że to rozumowanie wynika z czyjejś wcześniejszej interpretacji jakoby część przednia profilu ciągnęła za sobą ogon w postaci reszty profilu, który rzekomo wytwarza duży opór. No chyba, że będzie flaterował. Profil samostateczny generuje mniejszą siłę nośną a co za tym idzie będzie teoretycznie generował mniejszy wir brzegowy, a tak naprawdę to więcej w tym przypadku zależy od wydłużenia i obrysu niż od różnic pomiędzy profilami. Profile mają zmniejszaną grubość w stronę końcówki i generowana przez nie siła nośna na samym końcu nie będzie na tyle różna aby miało to znaczący wpływ. Fragles
Ps. Oczywiście samostateczność to super sprawa w PPG, bo tu się nie lata w prawdziwej termie i po zawietrznych. Co innego w PG. To zdanie mnie ubawiło, szczególnie w kontekście ostatnich MŚ w czechach, gdzie na tzw. wężu końcowe odcinki przebiegały na zawietrznej góry. Był środek lata, godzina pomiędzy 12 a 13, pełne nasłonecznienie i wiatr ok 20 km/h. Ciekawa była ta nieprawdziwa termika ;). Piotr. |
| Janusz J
|
Posted: 9 Mar 2010 19:49:22 Zbyszku, mea culpa.
to nie byl Nucleon, a Fusion Paramanii - przepraszam, za zamieszanie i
prostuje, ze nie znam przypadku, zeby po sterowce weszla polowa na Nucleonie. Pozdrawiam K.Gajda(cra3y) Z tego co mi wiadomo dwóch polskich zawodników przyglebiło na zawodach w Turynie latajac na "Dudkach" , natomiast Emilka latajac na Fuzionie zajęła jakby nie patrzeć na tych mistrzostwach świata czwarte miejce i nie glebneła. O ile się nie myle, to chyba nikt z polskiej ekipy nie zajął wyzszego miejsca. Oczywiście to zawody, i glebnąć można z wielu powodów, a nie tylko z powodu tego a nie innego skrzydła. Dodam że latam na Actionie GT który swoim wydłużeniem bije wszystkie tu wymieniane skrzydła i to o spora wielkość, a problemów nie mam. Proponuję nie mieszac do wątku innych skrzydeł bo wątek jest o Nucleonie. I z uwagi na jego popularność i zachowanie ta dyskusja, i po to, by potencjalny kupiec wybrał stosowne skrzydło do swoich umiejetności i doswiadczenia . Jednym słowem aby wiecej z nas latało bezpiecznie. Myslę że Piotr Dudek wystarczajaco wyjaśnił koncepcje projektu Nucleona czyli jego zalety i nieuknione w kazdej konstrukcji wady. Siła kompromisu. pozdrawiam janusz |
| kondrat
|
Posted: 9 Mar 2010 20:25:48 Wyjasnione jest Zbyszkowi i Krzyskowi na priv ze nie bylo takiego zajscia ze spadnieciem połówki po dolozeniu sterówki na Fusionie. Kolega źle opisał im sytuacje i niepotrzebnie wprowadzil ich w błąd.. Krzysiek jakbys mogl to potwierdz postem jako osoba która wywolala po imieniu marke i producenta. Wychodzi tez ze nie ma osoby której weszla polowka na Fusionie. Przychyle sie do postu Janusza J ze tu przeprowadzany jest laborat o Nucleonie:) Nie pamiętam żeby ktoś pisał o podwijaniu się stabili w Nucleonie przy
zmianach kierunku lotu. Wątek jest o tym, że w turbulentnych warunkach Nucleon podwinął symetrycznie stabila na odpuszczonym trymerze i chyba wciśniętym speedzie przy nieznanym udziale sterówek. Do tego watku dorzucono specyfikę Plasmy, gdzie są specjalne sterówki do latania na speedzie i odpuszczonych trymerach (TST) który zabezpiecza przed podwijaniem, ale jeśli pilot ciągnie na speedzie za głowne sterówki, to uszy się podwijały (bardziej w modelach sprzed dwóch lat, mniej w nowszych), a zupełnym nieporozumieniem jest wrzucanie do tego watku problemów jakie występują na skrzydłach samostatecznych innych producentów (połowka po pociągnięciu sterówki). Zbyszku, mea culpa. to nie byl Nucleon, a Fusion Paramanii - przepraszam, za zamieszanie i prostuje, ze nie znam przypadku, zeby po sterowce weszla polowa na Nucleonie. bynajmniej dzieki wielkie dla Piotra za zabranie glosu i rozjasnienie conieco a Tobie Zbyszku, za naprowadzenie. mysle, ze pytanie Fraglesa jest jednak nadal aktualne :-) -- Pozdrawiam K.Gajda(cra3y) |
| Krzysztof Gajda (cra3y)
|
Posted: 9 Mar 2010 20:37:32 [ciach] luzik, wszystko gra. czasem z "ugiecia sie stabila" robi sie urban legends w postaci spadniecia połówki dzieki Konrat, ze sprostowanie. rowniez sie przychylam, zeby watek (jezeli bedzie dalej ciagniety) dotyczyl Nucleona sam niechcacy wprowadzilem zamieszanie podajac dalej bez sprawdzenia "urban legend" o Fusionie, przez co moglem wprowadzic w blad, za co jeszcze raz przepraszam bedzie norma :-) -- Pozdrawiam K.Gajda(cra3y) |
| mielec
|
Posted: 10 Mar 2010 03:35:26 luzik, wszystko gra.
czasem z "ugiecia sie stabila" robi sie urban legends w postaci spadniecia połówki dzieki Konrat, ze sprostowanie. rowniez sie przychylam, zeby watek (jezeli bedzie dalej ciagniety) dotyczyl Nucleona sam niechcacy wprowadzilem zamieszanie podajac dalej bez sprawdzenia "urban legend" o Fusionie, przez co moglem wprowadzic w blad, za co jeszcze raz przepraszam bedzie norma :-) to ja przepraszam, pisząc zasłyszaną legendę dałem się ponieść emocjom i w przyszłości będę więcej słuchał, potem pisał. ;) mariusz |
| andrzej:]
|
Posted: 10 Mar 2010 05:44:52 Fragles strona nr 1 zaraz pod takim niebieskim rogalem potem napis UWAGA potem WAZNE; tasmy trymera. http://www.dudek.eu/userfiles/dudekfile/NUCLEONpodr.pdf Wez to przeczytaj ze dwa razy i moze potem pierd..... takie banialuki Jak sie znasz na lataniu klasycznym to sie uzewnetrzniaj ale na skrzydlach ppg to sie nie znasz wcale co wlasnie udowodniles nawet nie chce Ci sie przeczytac instrukcji. A do tego ten slodki belkot z duza iloscia trudnych slow naprawde mozna sie kupic ze wiesz o czym piszesz. Zawsze z bani wyciagasz swoje wywody czy czasem czyms sie podpierasz czymkolwiek instrukcja wydrukiem badaniem. Rece mi opadly. Niemniej zycze Ci udanego dnia tak jak i wszystkim czytajacym Twoje wypociny. Teraz mozesz mnie wyzwac nabluzgac na mnie zrobic ze mnie nieudacznika mam to w dupie nie odpisze, no chyba ze sie pomylilem ale nie wydaje mi sie. andrzej:] Fragles do Piotra Dudka
Drugi problem jest w sytuacji kiedy pilot popełni błąd i na tego typu
skrzydle wciśnie speeda wychodząc z komina na zaciągniętych trymerach i zapomni ich odpuścić. Mnie się to zdarzyło dwukrotnie jak zacząłem latać na pierwszym swoim skrzydle z trymerami czyli Mercurym w wersji samostatecznej na speedzie. Efekt był taki sam. Jeśli dobrze rozumie Pan nie daje żadnych gwarancji na tego typu ustawienia, bo ich Pan w ogóle nie certyfikuje, ba nawet woli nie testować w ramach sprawdzenia niebezpiecznych stanów lotu, bo lepiej nie wiedzieć co się stanie. Fragles |
| andrzej:]
|
Posted: 10 Mar 2010 13:26:27 jaki jest temat watku???????? i co do tego ma Atak |
| voice
|
Posted: 10 Mar 2010 13:34:53 jaki jest temat watku???????? i co do tego ma Atak
Nie wiesz ? Atack to najlepsza forma obrony :-)))) pozdrawiam v. __________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4931 (20100310) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| andrzej:]
|
Posted: 10 Mar 2010 13:35:59 ;) jaki jest temat watku???????? i co do tego ma Atak
Nie wiesz ? Atack to najlepsza forma obrony :-)))) pozdrawiam v. __________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 4931 (20100310) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| Janusz J
|
Posted: 10 Mar 2010 19:14:18 Oj Fagles , oj,,,,,,,,,,, Nie bierzesz pod uwagę ze w przedmiotowym skrzydle i podobnych mu, to pilot ma potęzny wpływ na rodzaj skrzydła , czyli,, czy klasyczny profil i klasyczne zachowania , czy trochę inaczej w kierunku profilu samostatecznego. To jest naprawdę potężne narzędzie w kształtowaniu profilu i zarazem ma potężny wpływ na zachowanie paralotni. Pilot w każdej chwili wybiera i decyduje, czy skrzydło pod którym leci ma być klasykiem , nośnym , aktywnym , bez profilu samostatecznego , czy na odwrót - potężne prędkości przy większym opadaniu (rekompensowane silnikiem) ale przy profilu samostatecznym i jego pasywnym bezpieczeństwie. Warunki w których lataja PPGowcy sa w wiekszości przypadków odmienne od warunków PG. Ktos kto wykorzystuje to umiejetnie ma naprawde potężny arsenał możliwości i wyboru. Wiem że możesz napisac że dwa w jednym to tylko w ERZE , ale to się jednak u nas PPGowców sprawdza. pozdrówko janusz Ps. Jesteś oryginalny gość, ale masz specyficzna formę wypowiadania się , też odnoszę wrażenie że trochę nie tak to powinno być. Ale każdy z nas jest dorosły i decyduje za siebie. Może warto troche inaczej ? Sory za tę drobną uwagę. |
| Fragles
|
Posted: 11 Mar 2010 09:44:11 To jest naprawdę potężne narzędzie w kształtowaniu profilu i zarazem ma
potężny wpływ na zachowanie paralotni. Pilot w każdej chwili wybiera i decyduje, czy skrzydło pod którym leci ma być klasykiem , nośnym , aktywnym , bez profilu samostatecznego , czy na odwrót - potężne prędkości przy większym opadaniu (rekompensowane silnikiem) Ř ale przy profilu samostatecznym i jego pasywnym bezpieczeństwie. I to się zgadza w PG i w dyskusji z wami coraz więcej wiem o samostateczności. Jednak nawet w PPG po wciśnięciu speeda jesteś skazany na samostateczność. Jednak w PG tzw pasywne bezpieczeństwo samostateczności prze charakter owej pasywności może być największym zagrożeniem. Możliwość aktywnego sterowania i świetnego czucia skrzydła na łapkach to najskuteczniejszy sposób na termę. Taka się przyglądając skrzydłom PPG - widać jak w drameralnie odmiennym kierunku się rozwijają. Praktycznie kompletnie się wypłaszczyły, w zasadzie to deski z wigletami w dół. Podejrzewam że dzięki temu zyskały na zwrotności, jak i pozwoliło to w mniejszym stopniu zaburzać profil samostateczny. W PG z jednej strony nie ma komfortu nadrobienia spadu osiągów silnikiem ale i ze względu na gwałtowność zjawisk atmosferycznych nie można sobie pozwolić na zdanie się na pasywność przy jednoczesnym znieczuleniu skrzydła Jednak nie jest tak źle, bo znaleziono skuteczny sposób na stabilizacje lotu bez starty osiągów i zachowując dobre aktywne czucie skrzydła. W przeciwieństwie do PPG zaczęto mocno uginać skrzydła, oczywiście coś za coś, wada jest to ze straciły na manewrowości. Oj mega są teraz mułowate, ale jednocześnie atrakcje wchodzą rzadziej, skrzydła nie obkręcają tak po klapie i nie wpadają tak gwałtonie w spirale po krawacie, łagonie spadają w fulstalu, fronty też już są spoko, generalnie dają sporo czasu na reakcje, Co więcej przy jednoczesnym zastosowaniu wzmocnień i redukcji linek można było sobie pozwalać na stosowanie coraz większych wydłużeń i coraz lepsze osiągii. Jak widać pozwoliło to nawet na certyfikacje skrzydeł powyżej 6ściu w klasie C. Ale jest i tego wydłużania granica. Kiedyś przysłuchując się Mega pilotom, usłyszałem że owa efektywna granica jest na wydłużeniu 8,5. Że powyżej glajty nawet zaczynają gorzej latać, podobno opory kształtu, wiry brzegowe itd. Za mądrze jak dla mnie gadali. Ale jak widać seria U mimo prób nie poszła w większe wydłużenia. No właśnie i to mnie ciekawi jak ma się samostateczność do owej granicy wydłużenia, czy ją zaniży czy może pozwoli na efektywne jej przekrocznie. Moim zdanie już od 6 ściu w zwyż coraz bardzo efektywnie przeszkadza skrzydłu w osiągach – ale oczywiście nie wykluczam że mogę się mylić, i zapraszam do dyskusji. Fragles Ps. (oczywiście ostrzegam mitoman Zbyszek zostanie tu zwyczajowo potraktowany więc może niech lepiej sobie daruje) |
| << . 1 . 2 . |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? Czas ładowania strony (sek.): 0.848 Powered by www.miniBB.net © 2001-2010 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |