sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Paralotnie / Wypadek na Lijaku 21.08.2010
. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >>
Autor Wiadomość
novax

Posted: 27 Sier 2010 16:07:45



Lijak - no coz.. bylo swietnie, bo pogoda byla rewelacyjna. Niestety w
sobote zdarzyl sie wypadek i Seba o malo nie stracil zycia.

Bylo b. goraco - ok. 35 st. w cieniu - terma dzialala straszliwie. Ja
wystartowalem pierwszy ok. g. 13 (na Lijaku startuje sie pozno, takie
ustawienie gory w stosunku do kierunkow swiata) Seba i Olek czekali na
lepszy warun. Poczatkowo bylo sporo rzezbienia w zerowych noszeniach,
ale pozniej, nagle, zbocze gory rozgrzalo sie i zaczely strzelac ostre
szpile. Polecialem nad startowisko zeby zobaczyc, co oni tam na ziemi
kombinuja i dostalem fronta z klapa na 1/4 skrzydla. Wystraszylem sie
okrutnie, ale lecialem dalej po zboczu. Nagle, podczas proby odejscia
od gorki, znowu skrzydlo dostalo klape. Postanowilem nie ryzykowac, bo
czulem, ze cos sie szykuje. Polecialem do ladowiska i obserwowalem
chlopakow.

Olek wystartowal pierwszy i zrobil sporo wysokosci, a pozniej odszedl
od gorki nie bez problemow. Nad ladowiskiem mial klopot z utrata
wysokosci, bo nosilo nad polami kukurydzy. Seba wystartowal ostatni i
lecial po zboczu ciagle sie unoszac. Kiedy postanowil na niewielkiej
stosunkowo wysokosci odbic od zbocza, dostal mocny strzal w skrzydlo i
zaczelo nim bujac. Z tego bujania zrobil mu sie krawat. Mial jakies
300 m nad ziemia.

Obserwowalem go z ladowiska i mialem nadzieje, ze przy takim zapasie
wysokosci, poradzi sobie i wyprowadzi skrzydlo. Tymczasem mijaly
sekundy, a on krecil sie coraz szybciej i nie bylo widac zadnego
dzialania. Zaczalem krzyczec do radia: Paka!, Paka! Kiedy byl juz
jakies 100m nad ziemia. Okazalo sie, ze, owszem, wyrwal raczke zapasu,
ale ten nie wyszedl z pojemnika i nie mozna bylo ratowac sie.

Widzialem bezsilny jak z duza sila i predkoscia uderza w zbocze
zostawiajac tylko fragment skrzydla na koronach drzew, jako znak
swojego upadku. Pytam: Seba, zyjesz ?! Halo, Seba, zyjesz ?!...

Po chwili odezwal sie roztrzesiony glos: Tak, zyje!

Pytam: Jestes caly? Nie polamales sie ?

Pada odpowiedz: Chyba tak, chyba nic mi sie nie stalo..

Okazalo sie, ze Sebastian mial duzo szczescia - zawisl na 3-4
metrowych drzewach tuz nad ziemia. Jedyne uszkodzenia ciala to
potluczenia. Uratowaly go drzewa i uprzaz - kokon. Skrzydlo - nowy
Niviuk Peak - jest do naprawy, chociaz nie chcialbym juz na nim latac.
A cale wydarzenie pokazalo, ze z terma w Alpach, nawet tych
najnizszych, nie ma zabawy.

Wszyscy pytali na campie - co z tym zapasem ? Czemu nie wyszedl ?
Czemu wyrwala sie raczka i nie wyciagnela spadochronu ? Na te pytania
moze odpowiedziec chyba tylko producent. Tylko, czy to producent
uprzezy (Sol), czy zapasu (inna firma) ?




uriuk

Posted: 27 Sier 2010 16:13:57





Uzytkownik "novax" napisal


Czemu wyrwala sie raczka i nie wyciagnela spadochronu ? Na te pytania
moze odpowiedziec chyba tylko producent. Tylko, czy to producent
uprzezy (Sol), czy zapasu (inna firma) ?

Przede wszystkim ten, kto montowal zapas do uprzezy.
Dajcie to do obejrzenia komus kumatemu (w sensie instruktor, ktory kiedys
byl spadochroniarzem).





MiG

Posted: 27 Sier 2010 17:27:21




Przede wszystkim ten, kto montowal zapas do uprzezy.

Dlatego trzeba po każdym przel




MiG

Posted: 27 Sier 2010 17:31:28




Przede wszystkim ten, kto montowal zapas do uprzezy.

Dlatego trzeba po każdym przełożeniu wyciągnąć paczkę za rączkę i
sprawdzić czy wychodzi. To nie gryzie.

Bardzo częstym problemem jest za krótka tasiemka łącząca rączkę z
kopertą.

Co nam z tego, że nasza rodzina po naszej bohaterskiej śmierci pozwie
układacza...

Pozdrowienia dla pilota,

MiG




bjarosik

Posted: 27 Sier 2010 17:31:00



20-tego też była jakaś akcja.Kiedy zwijaliśmy sie na głównym lądowisku jakiś
Czech prowadził akcję ratowniczą nieszczęśnika, którego poskładało na wschód od
startowiska nad skałkami.Ponoć gościu dostał klapę obróciło go do stoku i
wpakował się na drzewa lub skały.Jak to sie skonczyło nie mam pojęcia bo juz
uciekaliśmy do Greifenburga.




voice

Posted: 27 Sier 2010 18:05:09






Wszyscy pytali na campie - co z tym zapasem ? Czemu nie wyszedl ?
Czemu wyrwala sie raczka i nie wyciagnela spadochronu ? Na te pytania

Jaki to model uprzezy, jak wyglada w tej uprzezy kontener na zapas, w jakiej
kopercie byl zapas, czy stwierdzenie "wyrwala sie raczka" znaczy ze
fizycznie oddzielila sie od koperty zapasu ?
Odezwij sie na priva, ok ?

moze odpowiedziec chyba tylko producent. Tylko, czy to producent
uprzezy (Sol), czy zapasu (inna firma) ?

Mam video na którym (testowo) zapas jest pakowany "kolanem" do koperty i
bezproblemowo wychodzi i sie otwiera.....

pozdrawiam
v.


__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5402 (20100827) __________

Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus.

http://www.eset.pl lub http://www.eset.com







sebacave

Posted: 27 Sier 2010 19:34:09



Byłem to ja. Jeśli można mi wierzyć zapas i i raczka była dobrze
połączona i poskładane ok, błędu nie było, nie 1 raz to robiłem.zapas
kilku letni airwave, poleciało na szwach taśma od koperty sie
oderwała.Na prawdę mocno nie pociągnełem, może się mylę stres, ale jak
zobaczyłem w ręce rączke bez zapasu w spirali upadkowej to byłem pewny
że tego tekstu tu nie napisze;)




Andrzej

Posted: 27 Sier 2010 19:46:45



Byłem to ja.

witaj wśród żywych!




MiG

Posted: 27 Sier 2010 19:49:27



Byłem to ja. Jeśli można mi wierzyć zapas i i raczka była dobrze
połączona i poskładane ok, błędu nie było, nie 1 raz to robiłem.zapas
kilku letni airwave, poleciało na szwach taśma od koperty sie
oderwała.Na prawdę mocno nie pociągnełem, może się mylę stres, ale jak
zobaczyłem w ręce rączke bez zapasu w spirali upadkowej to byłem pewny
że tego tekstu tu nie napisze;)

Mocne.

No to zostało Ci 6 żyć...

MiG




JJR

Posted: 27 Sier 2010 19:56:20



Byłem to ja. Jeśli można mi wierzyć zapas i i raczka była dobrze
połączona i poskładane ok, błędu nie było, nie 1 raz to robiłem.zapas
kilku letni airwave, poleciało na szwach taśma od koperty sie
oderwała.Na prawdę mocno nie pociągnełem,

Jednak coś ją w uprzęży musiało przytrzymać wystarczająco mocno żeby te
szwy rozerwać. Może zasobnik był za ciasny?
Inna sprawa to kierunek ciągnięcia - warto zwrócić uwagę na takie
umieszczenie koperty w zasobniku, żeby szwy nie pracowały na rozrywanie.
W pewnych kopertach ten kierunek nie ma znaczenia, ale są i takie gdzie
ma.

zobaczyłem w ręce rączke bez zapasu w spirali upadkowej to byłem pewny
że tego tekstu tu nie napisze;)

To cieszymy się że się jednak nie miałeś racji :)

--
pzdr,
Jędrzej

W teorii nie ma różnicy między teorią a praktyką. W praktyce jest.





Andrzej Żywiczyński

Posted: 27 Sier 2010 20:02:19



Byłem to ja. Jeśli można mi wierzyć zapas i i raczka była dobrze
połączona i poskładane ok, błędu nie było, nie 1 raz to robiłem.zapas
kilku letni airwave, poleciało na szwach taśma od koperty sie
oderwała.Na prawdę mocno nie pociągnełem, może się mylę stres, ale jak
zobaczyłem w ręce rączke bez zapasu w spirali upadkowej to byłem pewny
że tego tekstu tu nie napisze;)

Jeśli możesz to napisz proszę coś o próbie wyprowadzenia skrzydła...
chyba że takowej nie było...

pzdr
AZ





Piotr

Posted: 27 Sier 2010 20:15:42



Byłem to ja. Jeśli można mi wierzyć zapas i i raczka była dobrze
połączona i poskładane ok, błędu nie było, nie 1 raz to robiłem.zapas
kilku letni airwave, poleciało na szwach taśma od koperty sie
oderwała.Na prawdę mocno nie pociągnełem, może się mylę stres, ale jak
zobaczyłem w ręce rączke bez zapasu w spirali upadkowej to byłem pewny
że tego tekstu tu nie napisze;)
Seba jest 3 rodzaje prawd

1.Prawda
2.tyż prawda
3. gówno prawda
Ty masz ten trzeci wariant - dlaczego to nie wina kokonu kondonu i czego tam
sobie chcesz tylko Twoja - dlaczego ,,Kidyś wpadł do mnie MIG - Michał, kokon
leżał w pokoju, coś zażartowliśmy Michał złapał za rączkę zapasu i co i dupa
KOKON trzymany za rączkę dyndał w powietrzu, ale nawet nie chciał drgnąć ani
myśląc się wysunąć - ,,Ty stary spadochroniarz i chcesz się zabić jakby co ,,
Dało mi to bardzo do myślenia, po analizie przeszyłem mocowanie klamki do majtek
/Bardzo ważne / rozdarłem ,a właściwie przeciąłem majtki, że zrobiły się dwa
wyłogi po wypadnięciu uciekają na bok jak w spadochronach - myślę że zadziała
pewniak .
Seba przeanalizuj podpięcie klamki pod majtki - nie może być z boku bo właśnie
nie wyciągniesz,w tej pozycji w komorze staje w poprzek / sprawdzone razem z
Michałem
Pozdrawiam
Piotr - vajper




peter

Posted: 27 Sier 2010 20:20:37




Seba przeanalizuj podpięcie klamki pod majtki - nie może być z boku bo właśnie
nie wyciągniesz,w tej pozycji w komorze staje w poprzek / sprawdzone razem z
Michałem  
Pozdrawiam
Piotr - vajper  

--


A przypadkiem nie powinno być z boku, bo jak jest pośrodku to się właśnie zablokuje?


pzdr

peter




pelikan

Posted: 27 Sier 2010 20:23:59




Seba przeanalizuj podpięcie klamki pod majtki - nie może być z boku bo właśnie
nie wyciągniesz,w tej pozycji w komorze staje w poprzek / sprawdzone razem z
Michałem  
 Pozdrawiam
Piotr - vajper  

--


A przypadkiem nie powinno być z boku, bo jak jest pośrodku to się właśnie
zablokuje?



pzdr

peter

--





Piotr

Posted: 27 Sier 2010 20:39:45




Seba przeanalizuj podpięcie klamki pod majtki - nie może być z boku bo właśnie
nie wyciągniesz,w tej pozycji w komorze staje w poprzek / sprawdzone razem z
Michałem  
 Pozdrawiam
Piotr - vajper  

--


A przypadkiem nie powinno być z boku, bo jak jest pośrodku to się właśnie
zablokuje?

Piotrek właśnie nie bo jak ciągniesz ona staje dęba i jak napisałem kokon z
raczka lata tylko nie paczka - od czoła mocowanie powoduje że ją wysuwa bez
problemu - przetestowane spoko.Dlatego tak pewnie piszę.

Pozdrawiam
Piotr vajper





sebacave

Posted: 27 Sier 2010 20:42:02



naprawde wsio było ok,taśma do boku koperty jak trzeba przytwierdzona,
na stronie zew od wyjścia ,nie 1 raz to robie. a opisując zajście
wiatr gradientowy NE górą,silny. do stoku piękne południe lekkie, po
starcie fajne noszenia nio i nagle na wschodnim koszmar. Długo
walczyłem ze skrzydłem, skręcenie w taśmach wychodzę z gówna i nagle
jak ktoś by młotem przywalił, myślałem że wsio linki urwie no i next
jazda,krawaty z 2 stron ten 1 za duży i jazda w dół, to co robić,po
chwili przez radio paka,paka, wyciągam a tu zonk, rączka bez paki.no
to sobie myśle fajno pożyłem, lece w dół 1ręką kontra spirali 2ręką
wyciągam koperte ale to juz dużo za późno juz mroczki i nic nie
widziałem tylko słyszałem jak sie łamią gałęzie i tylko myśl jak
wdupie w ziemie czy przed śmiercią będzie bolało.No i niestety
przeżyłem airwave i sol będzie miało ze mną ostro teraz spraw
sądowych, może ktoś mi pomoże? koperta z zapasem jest na 10lat?





Piotr

Posted: 27 Sier 2010 20:45:35




Seba przeanalizuj podpięcie klamki pod majtki - nie może być z boku bo właśnie
nie wyciągniesz,w tej pozycji w komorze staje w poprzek / sprawdzone razem z
Michałem  
 Pozdrawiam
Piotr - vajper  

--


A przypadkiem nie powinno być z boku, bo jak jest pośrodku to się właśnie
zablokuje?
Widzę że się nie rozumiemy - musi być od strony zawleczek na czole koperty , nie

na tej dużej powierzchni ,jak to ująć po prostu z boku od strony cienkiej .
Jakby wziąć poduszkę - na boku od strony szwu.
Jak trzeba i by było duże zainteresowanie to zrobię zdjęcia.
Pozdrawiam
Piotr vajper





krzysin

Posted: 27 Sier 2010 20:49:52



Sprawdzenie "na sucho" czy paczka wychodzi to podstawa po montażu w
uprzęży. Powinna wychodzić bez siłowania. Najczęstszym problemem jest
zbyt kłódka taśma łącząca kopertę z uchwytem. Gdy ciągniemy za rączkę
taśma napręża się i uniemożliwia wyjście zawleczek. Warto tez
pamiętać, że w wypadku krawatu nisko nad ziemią nie ma co za długo
zwlekać z paczką.

Dodatkowo chciałbym przestrzec użytkowników uprzęży Ava Sprinter w
jednej z pierwszych wersji. W uprzęży tej pojemnik w którym jest
koperta z zapasem ma zaszyte rogi na długości kilku centymetrów.
Powoduje to, że paczka klinuje się w tych rogach i jest nie do
wyrwania !!!. Koniecznie trzeba to rozpruć i wszyć tam rzepy co
zostało poprawione w kolejnych wersjach tej uprzęży. Jest to o tyle
zdradliwe ze świeżo ułożona "miękka" paczka jeszcze jako tako
wychodzi. Jednak taka "uleżała" na pewno nie.

Pozdrawiam
Krzysin




sebacave

Posted: 27 Sier 2010 20:51:44



teraz mi gadacie. zapas powinien w każdej sytuacji zadziałać. dajcie
instrukcje na forum, mi jakiś pierdolony cud sie trafił że żyje, pół
metra obok szpiczaste skały nawet drzewa by mi nie pomogły, i pół
metra nad ziemią mnie wyłapał glajt. ciągle mam koszmary jak lece w
dół i sie zabijam. zapas to powinno sie równać życie a nie zerwana
rączka




peter

Posted: 27 Sier 2010 20:55:45







A przypadkiem nie powinno być z boku, bo jak jest pośrodku to się właśnie
zablokuje?
Piotrek właśnie nie bo jak ciągniesz ona staje dęba i jak napisałem kokon z
raczka lata tylko nie paczka - od czoła mocowanie powoduje że ją wysuwa bez
problemu - przetestowane spoko.Dlatego tak pewnie piszę.

Pozdrawiam
Piotr vajper


No chyba się nie zrozumieliśmy:) mówimy pewnie o tym samym.

Chodziło mi właśnie o mocowanie na bocznej ściance koperty - czyli od czoła
patrząc na zapas umieszczony w kieszeni.

Nie na środku koperty( na jej dużym boku ) tak jak w większości kopert(
przynajmniej kilkuletnich)

W Phase Skylina był podobny problem. Przez mocowanie rączki zapas się blokował w
tubie(nota dhv) Skyline zalecał własne majtki z mocowaniem rączki z boku(czy
inaczej od czoła)


pzdr

peter











krzysin

Posted: 27 Sier 2010 20:59:31



teraz mi gadacie. zapas powinien w każdej sytuacji zadziałać. dajcie
instrukcje na forum, mi jakiś pierdolony cud sie trafił że żyje, pół
metra obok szpiczaste skały nawet drzewa by mi nie pomogły, i pół
metra nad ziemią mnie wyłapał glajt. ciągle mam koszmary jak lece w
dół i sie zabijam. zapas to powinno sie równać życie a nie zerwana
rączka

Ja obstawiam ze właśnie miałeś za krótką taśmę (to tłumaczy oderwana
taśme od koperty) i właśnie dopiero po oderwaniu wyskoczyły zawleczki.

Czy testowałeś zapas "na sucho" ?

Pozdrawiam




sebacave

Posted: 27 Sier 2010 21:04:41



Czyli odpowiedz airwave bedzie pod złym kątem pan wsadził zapas, a
wogólę to on nie pasuje do takich uprzęży nio i ta taśma nie współgra
wogóle wsio jest dobrze zrobione no ale do dupy bo nasza firma ma
koncepcje inną i zaprawdę słuszną.




krzysin

Posted: 27 Sier 2010 21:09:50



Czyli odpowiedz airwave bedzie pod złym kątem pan wsadził zapas, a
wogólę to on nie pasuje do takich uprzęży nio i ta taśma nie współgra
wogóle wsio jest dobrze zrobione no ale do dupy bo nasza firma ma
koncepcje inną i zaprawdę słuszną.

Regulacja mocowania do koperty to jedna z podstawowych operacji przy
montaży zapasu w uprzęży. Często koperty mają kilka uchwytów. Niektóre
uprzęże są sprzedawane z własnymi kopertami do których wsadza się
zapas.

Moim zdaniem podstawowym błędem było to, że nie sprawdziłeś czy paczka
lekko wychodzi.

Pozdrawiam
Krzysin




sebacave

Posted: 27 Sier 2010 21:11:51



Sam odpowiedz na pytanie. Zapas to twoje życie,jak można wyrwać szwy?
prędzej, nie wiem powinieneś wyrwać uprząż czy kobiete;) ale jak twój
zapas twoje życie może zawieść to powinno być jak ze stali.





peter

Posted: 27 Sier 2010 21:11:18





Moim zdaniem podstawowym błędem było to, że nie sprawdziłeś czy paczka
lekko wychodzi.

Pozdrawiam
Krzysin


Ja robię tak z każdą nową uprzężą. Zawsze oddaję rzut kontrolny - żeby mieć
pewność że dam radę chociaż wyrzucić:)

pzdr

peter




sebacave

Posted: 27 Sier 2010 21:20:02



to ci odpowiem że sprawdziłem i spoko wyszła.ale nie sprawdziłem czy
przy 2osobach przy dużym obciążeniu w dupe wychodzi i to błąd. Zawsze
człowieka po wypadku uważają za idiotę ;) szczególnie tu na forum,
może mają racje.





Piotr

Posted: 27 Sier 2010 21:18:09



Czyli odpowiedz airwave bedzie pod złym kątem pan wsadził zapas, a
wogólę to on nie pasuje do takich uprzęży nio i ta taśma nie współgra
wogóle wsio jest dobrze zrobione no ale do dupy bo nasza firma ma
koncepcje inną i zaprawdę słuszną.

Seba - przestań się wściekać tylko wytęż umysł co było powodem - Krzyś Ci
dobrze podpowiada o przyczynie jaka wystąpiła - żyjesz to się zastanawiaj
spokojnie, może pomożesz innym nieświadomym - gdybyś nie żył - Zastanawiał by
się prokurator i cała rodzinna.
Dlatego się wtrącam, że podobny przypadek miałem i Michał ,,MIG,,przez zupełny
przypadek to wykrył na szczęście na sucho w pokoju w domu.
Do dziś się zastanawiam jak to mogło się stać . Popoprawiałem ,poprzeszywałem i
mi teraz jak klamkę łapię to mi wylatuje co ma wylecieć. I bez nerwów i szukania
winnych.Nie zaczołeś latać dziś - więc myśl.
Pozdrawiam
Piotr vajper




krzysin

Posted: 27 Sier 2010 21:20:28



Sam odpowiedz na pytanie. Zapas to twoje życie,jak można wyrwać szwy?
prędzej, nie wiem powinieneś wyrwać uprząż czy kobiete;) ale jak twój
zapas twoje życie może zawieść to powinno być jak ze stali.

Weź pod uwagę, że dzięki temu że te szwy jednak strzeliły miałeś
szanse coś działać dalej. Ok brakło Ci wysokości ale gdybyś był wyżej
może udało by Ci się wyrzucić kopertę. Pomyśl co by było gdybyś nie
wyrwał szwów ? Bezskutecznie siłował byś się z rączką do samej ziemi.

Co nie zmienia faktu że podstawowym problemem był ZŁY montaż zapasu w
uprzęży. Koniec kropka.

Pozdrawiam
I szybkiej naprawy psychacza życzę.

Przy północnych wiatrach na Lijaku zawsze "się dzieje".




sebacave

Posted: 27 Sier 2010 21:27:21



ok jak mi pokażesz jak mam zamontować prawidłowo zapas to Ci
odpuszcze,tylko wrr nie da sie inaczej, może masz racje. i 2 sprawa
ten rysunek na forum zapodamy jeśli masz racje.




Lukasz Ch. www.certesport.pl

Posted: 27 Sier 2010 21:29:19



Możesz napisać, który model uprzęży Sola miałeś podczas tego
zdarzenia.
Mam Cx2 - wolałbym wiedzieć :) czy to ta.




. 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Miejskie Przedszkole nr 8 - Wypożyczalnia Kajaków, Kajaki - Kuratorium Oświaty w Gdańsku - wyjazdy na narty - Hotele w Londynie - Ogłoszenia Konin - Forum muzyków Reason FL Studio