| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Paralotnie / Wypadek na Lijaku 21.08.2010 |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Zbigniew Gotkiewicz
|
Posted: 1 Wrz 2010 09:22:56 Jak napisałem w poprzednim poście, zapas Charli jaki mam jest dostarczany w
kopercie typu "wiadro". Wyobraź sobie że zapakowałem go do normalnej, czterowylogowej koperty. I wiesz co ?.... sprawdzałem.... to działa..... Generalnie masz rację. Większosć zapasów paralotniowych ma podobną konstrukcję i wielkość. Także i sposoby składania to jest wariacja na jeden temat. Jak ktoś o tym wie, to dość swobodnie może się po tym temacie poruszać. I w naszym paralotniowym środowisku takich ludzi będzie niemało. Może nawet z dziesięciu się znajdzie :) A pozostali patrząc bezrozumnie w instrukcję przełożą wąs przez dwie pętelki albo nie odwiną zapasu z folii owijającej go do transportu. Ponieważ wnioski z poprzednich parasem były jak napisałem w artykule zatrważające, to zaistniała potrzeba napisania artykułu wyjaśniającego pilotom przede wszystkim mechanizmy powodujące, że zapas zostaje wyciągnięty z kontenera i po odrzuceniu otwiera się. Na wiosnę nawet umówiłem się z Dynamitem, że zrobimy coś takiego, ale sezon się zaczął i dopiero teraz może coś z tego wyjdzie. Zbyszek |
| krzysin
|
Posted: 1 Wrz 2010 11:03:29 Seba coś ścichł. ;-)
Ale ja przegrzebałem firefoxowego tempa i chyba znalazłem cusik: http://tinyurl.com/3a4lc22 Reszta fotek, które nie wiedzieć dlaczego znikły: http://picasaweb.google.pl/krzysin/WalkingDead# Krzysin |
| krzysin
|
Posted: 1 Wrz 2010 11:07:34 Seba coś ścichł. ;-) Ale ja przegrzebałem firefoxowego tempa i chyba znalazłem cusik: http://tinyurl.com/3a4lc22 Reszta fotek, które nie wiedzieć dlaczego znikły:http://picasaweb.google.pl/krzysin/WalkingDead# Dla mnie zdjęciem roku jest ta fota: http://picasaweb.google.pl/krzysin/WalkingDead#5511898504096359602 :D Krzysin |
| sebacave
|
Posted: 1 Wrz 2010 11:26:27 Przyczyna: Urwanie tasiemki od koperty najprawdopodobniej nastąpiło w wyniku przełożenia 2 wąsów przez 1 oczko. Jak się składa zapas od podstaw z kumplami to dokładnie wszystko sie sprawdza 2 razy z instrukcją i ok , potem się idzie rzucać pakę na sucho kilka razy samemu, no i wtedy , głupota, szybkość, rutyna, no i zapewne jaki na fotce włożyłem przez 2 pętelki, wąsy są prawie sklejone przy sobie, no ale to niczego nie tłumaczy, zawsze trza kilka razy sprawdzić. Poszło wiele porad, teorii i spekulacji, dyskusja była bardzo owocna i dała dużo do myślenia i jak na te forum bardzo kulturalna ;) może i kilka żyć uratuje. Dużo jak, nie większość forumowiczów posprawdzała swoje paki i system mocowań, potrenowała na sucho. Dostałem sporo e-maili, i nawet z podziękowaniami ;) bo wykryli takie i owakie błędy. Z Rusłanem sporo czasu już się znamy i nie ma mi za złe, o zajściu i przyczynie powiadomi SOL-a. W kokonach innych firm są inne rutynowe możliwości błędu, a i często nawet trzeba przerabiać przy kieszeni wyjścia, pętelki itp. bo ciężko wychodzi lub wypada sam zapas. Nikt nic na forum nie napisze dla innych, głupim tłumaczeniem bo ta firma straci na wiarygodności. Kokon CX2pro jest bardzo wygodny i super się w nim lata ;) Ten rok odpuściłem parasem,next głupota ;) , ale przydały by sie w Polsce takie rzeczy, jak i wykłady doszkalające na różne tematy. Pozdrawiam http://w90.wrzuta.pl/audio/8MdLjCtwn1y/loom_-_ptaki |
| sebacave
|
Posted: 1 Wrz 2010 11:45:05 Fotki: http://picasaweb.google.pl/102191807893637828671/SmiertelneMontowanieZapasu# Pozdro next |
| sebacave
|
Posted: 1 Wrz 2010 12:42:28 Przyczyna: Urwanie tasiemki od koperty najprawdopodobniej nastąpiło w wyniku przełożenia 2 wąsów przez 1 oczko. Jak się składa zapas od podstaw z kumplami to dokładnie wszystko sie sprawdza 2 razy z instrukcją i ok , potem się idzie rzucać pakę na sucho kilka razy samemu, no i wtedy , głupota, szybkość, rutyna, no i zapewne jaki na fotce włożyłem przez 2 pętelki, wąsy są prawie sklejone przy sobie, no ale to niczego nie tłumaczy, zawsze trza kilka razy sprawdzić. Poszło wiele porad, teorii i spekulacji, dyskusja była bardzo owocna i dała dużo do myślenia i jak na te forum bardzo kulturalna ;) może i kilka żyć uratuje. Dużo jak, nie większość forumowiczów posprawdzała swoje paki i system mocowań, potrenowała na sucho. Dostałem sporo e-maili, i nawet z podziękowaniami ;) bo wykryli takie i owakie błędy. Z Rusłanem sporo czasu już się znamy i nie ma mi za złe, o zajściu i przyczynie powiadomi SOL-a. W kokonach innych firm są inne rutynowe możliwości błędu, a i często nawet trzeba przerabiać przy kieszeni wyjścia, pętelki itp. bo ciężko wychodzi lub wypada sam zapas. Nikt nic na forum nie napisze dla innych, głupim tłumaczeniem bo ta firma straci na wiarygodności. Kokon CX2pro jest bardzo wygodny i super się w nim lata ;) Ten rok odpuściłem parasem,next głupota ;) , ale przydały by sie w Polsce takie rzeczy, jak i wykłady doszkalające na różne tematy. Pozdrawiam http://w90.wrzuta.pl/audio/8MdLjCtwn1y/loom_-_ptaki |
| Egzi
|
Posted: 1 Wrz 2010 14:58:29 Na dworze zimno, szaro i wieje, nuda byla :) http://picasaweb.google.pl/egzumer/Zapas# Zapas Sky System 110. Chyba widac roznice. |
| Chudy
|
Posted: 1 Wrz 2010 15:36:59 Dlaczego usiadłeś na rurze od kaloryfera? Pozdrawiam Chudy. |
| Egzi
|
Posted: 1 Wrz 2010 15:46:13 Dlaczego usiadłeś na rurze od kaloryfera?
Pozdrawiam Chudy. -- Bo sie zmeczylem wiszeniem na tasiemce. |
| Zbigniew Gotkiewicz
|
Posted: 1 Wrz 2010 16:54:19 Fotki:http://picasaweb.google.pl/102191807893637828671/SmiertelneMontowanie...
Dodałem krótki opis tej sytuacji do tego artykułu podsumowującego kolejne parasemy. Zbyszek |
| sebacave
|
Posted: 1 Wrz 2010 18:32:14 Zbyszku ,wiem mój głupi błąd na lijaku, ale to co powiedziałeś na łące jak badaliśmy skrzydło camp lijak, że pokleisz mi te skrzydło i na drugi dzień coś sobie polatam z tak roztrymowanymi linkami po takiej spirali to sory my z olkiem występujemy z PSP, ja przynajmniej sie przyznałem do błędu i głupoty. |
| Zbigniew Gotkiewicz
|
Posted: 1 Wrz 2010 18:44:15 ja przynajmniej sie
przyznałem do błędu i głupoty. Rozdarcia nie były tak wielkie (te co widziałem) żeby nie dało się tego naprawić. Co do roztrymowania to to też dało by się sprawdzić w tamtych warunkach gdyby doszło do remontu. Powiedziałeś, że następnego dnia wyjeżdżacie, więc zgodziłem się z tobą, że lepiej będzie skrzydło oddać do serwisu. Poza tym świadek, który widział twoje spadanie twierdził, że spadałeś w negatywce, a nie w spirali, co nie sugerowało jakiegoś mocnego wbicia się w drzewa. Odczyt z wariometru sprawy nie rozwiązuje, bo 14 m/s mogłeś mieć i w spirali i w negatywce. Zbyszek P.S. Powiązanie oferty mojej pomocy z deklaracją waszego wystąpienia z PSP przerasta moje pojęcie. |
| Piotrek
|
Posted: 1 Wrz 2010 20:33:16 Zbyszku ,wiem mój głupi błąd na lijaku, ale to co powiedziałeś na łące
jak badaliśmy skrzydło camp lijak, że pokleisz mi te skrzydło i na drugi dzień coś sobie polatam z tak roztrymowanymi linkami po takiej spirali to sory my z olkiem występujemy z PSP, ja przynajmniej sie przyznałem do błędu i głupoty. Rozumiem, że dałeś Bronkowi zmierzyć liny (bo jak masz sam mierzyć tak, jak montujesz zapas, to se daruj)? Skoro nie ma trymu, to jakie konkretnie są rozbieżności? A przypadkiem nie przybrałeś bańką jakiego grubszego konara podczas tego upadku? Piotrek P.S.: Ciesz się z łagodnego wymiaru kary za skrajną głupotę... |
| Tomasz Poznański
|
Posted: 1 Wrz 2010 23:24:17 Krzysiek: Seba coś ścichł. ;-) Ale ja przegrzebałem firefoxowego tempa i chyba znalazłem cusik: http://tinyurl.com/3a4lc22 Reszta fotek, które nie wiedzieć dlaczego znikły:http://picasaweb.google.pl/krzysin/WalkingDead# Dla mnie zdjęciem roku jest ta fota:
http://picasaweb.google.pl/krzysin/WalkingDead#5511898504096359602 Dzięki chłopaki (Krzysin i MiG). Bez tych zdjęć, ten wspaniały, trochę zatrważajacy, ale wielce edukujacy i jakże kulturalny wątek, byłby dla mnie i pewnie wielu bez uwieńczenia, a ja pozostałbym wielce zawiedziony. Właśnie te zdjęcia dopełniają go i pozwalają unaocznić krytyczny błąd w zakładaniu paczki. Chyba czegoś takiego nikt się nie spodziewał. Miałeś podwójne szczęście Sebastian, jedno osobiste, że przeżyłeś. Drugie dla nas , że przeżyłeś. Gdybyś zginął, nikt nigdy nie odkryłby prawdopodobnie przyczyny wypadku. Teraz producenci uprzęży, zapewne powinni wymyślać dziesiątki, jeżeli nie setki przekreslonych znaczków w instrukcjach obrazujących błędy w zapinaniu wyłogów kontenera, przypięcia tasmy od zapasu itp. oraz oklejać nimi uprzęże niczym kokpity samochodów z airbagami. Chociaż osobiście uważam, że jest inny, o wiele prostszy sposób unikniecia takich błedów. Ale najważniejsze, że swiadomość wzrasta i zapewnie wielu pilotów podążyło do swoich uprzęży i z drżeniem rąk odkryło rózne ciekawostki przy swoich zapasach. Ja miałem ten komfort, że nawet nie spojrzałem na swoje uprzęże i zapasy w kontenerach, leżące sobie spokojnie w kącie. Pozdrawiam i oby wiecej takich wątków w niespodziewanie nadchodzącej zimie :) Tomek |
| sebacave
|
Posted: 2 Wrz 2010 04:56:56 Hm to udanego wyjazdu na Krym ;) Fotki kto chciał dostał na e-maila i też tu: http://picasaweb.google.pl/102191807893637828671/SmiertelneMontowanieZapasu# Po zakupie skrzydła linki (oprócz galerii) mam poznakowane kropeczką mazakiem do trymowania, jak to przy bez oplotach i Piotrek nie martw się teraz to skrzydło idzie do serwisu odpowiedniego ;) . Głównie dzięki Krzysinowi wyszło co było prawdopodobnie przyczyną. Koperta to 2 sprawa, nie testowałem jak Ty Egzi, jedynie się zaparłem i było słychać jak szwy strzelają. A wątków by było setki, ale 99% osób to zataja. Tomku nie robi ten błędów, kto nic nie robi. Inna kwestia, często jak oddają zapas do przełożenia do takiego specjalisty jak Ty, na koniec samemu sobie montują w uprzęży. A opierdol słusznie mi się należy ;) Pozdro http://w90.wrzuta.pl/audio/8MdLjCtwn1y/loom_-_ptaki |
| adamparagliding
|
Posted: 2 Wrz 2010 07:30:06 http://www.youtube.com/user/adamparagliding#p/u/50/B-Rf5xgjXA8 w 5 min 20 sek Pozdrawiam |
| Zbigniew Gotkiewicz
|
Posted: 2 Wrz 2010 07:39:10 A opierdol słusznie mi się należy ;)
W tej sytuacji to należy cię tylko wyściskać że nic się nie stało tragicznego. Każdy robi błędy i dla mnie czyjś błąd nigdy nie był pretekstem do wyżywania się za to. Jeśli chodzi o twój wypadek, to uważam, że to sprzęt był przyczyną, gdyż powinien być tak zaprojektowany, aby uniemożliwić taki błąd do jakiego doszło. Producent powinie to przewidzieć. Jeśli nie przewidział, to teraz musi to zrobić i to nie w formie zakazów w instrukcji, ale zmiany konstrukcyjnej. Gdy zaczynałem zbierać opisy niebezpiecznych zdarzeń od pilotów to wyobrażałem sobie, że wszyscy paralotniarze będą mieli takie podejście do bezpieczeństwa, jakie właśnie zaprezentowałeś. Po kilku latach okazało się, że jest odwrotnie. Normą jest ukrywanie zdarzeń niebezpiecznych. Fajnie by było, gdyby ten wątek stał się początkiem tworzenia bardziej odpowiedzialnego środowiska pilotów. Zbyszek P.S. Co do naciągania lin, to linki paralotniowe nie naciągają się. Kevlar praktycznie nie ma zmian długości, a Dyneema naciąga się w kilku procentach, a częściej się kurczy i naciąganie przywraca jej poprzednią długość. W twoim skrzydle mogło nastapić zjawisko nierównego naciągnięcia lin do wymiaru fabrycznego, a to łatwo jest sprawdzić poprzez mierzenie lin parami z prawej i lewej strony skrzydła. |
| sebacave
|
Posted: 2 Wrz 2010 09:38:01 W twoim skrzydle mogło nastapić zjawisko nierównego naciągnięcia lin do wymiaru fabrycznego, a to łatwo jest
sprawdzić poprzez mierzenie lin parami z prawej i lewej strony skrzydła. No właśnie. Najgorzej z galerią. Główne by sie dało przy normalnym roztrymowaniu, specjalnie kropeczki mam porobione mazakiem, choć to też sporo zabawy. No i część jest z oplotem, na jednej oplot na 0,5m zdarty, wiec kilka linek będzie do wymiany. Zobaczymy po serwisie, teraz to nie ja będę odpowiadał za błędy ;) ale sprawdzę dla swej pewności. |
| sebacave
|
Posted: 2 Wrz 2010 09:47:41 W twoim skrzydle mogło nastapić zjawisko nierównego naciągnięcia lin do wymiaru fabrycznego, a to łatwo jest
sprawdzić poprzez mierzenie lin parami z prawej i lewej strony skrzydła. No właśnie. Najgorzej z galerią. Główne by sie dało przy normalnym roztrymowaniu, specjalnie kropeczki mam porobione mazakiem, choć to też sporo zabawy. No i część jest z oplotem, na jednej oplot na 0,5m zdarty, wiec kilka linek będzie do wymiany. Zobaczymy po serwisie, ale i tak sprawdzę dla swej pewności ;). http://www.youtube.com/user/adamparagliding#p/u/50/B-Rf5xgjXA8 w 5 min 20 sek super akcja, takich więcej :). |
| Zbigniew Gotkiewicz
|
Posted: 2 Wrz 2010 10:33:56 http://www.youtube.com/user/adamparagliding#p/u/50/B-Rf5xgjXA8 w 5
min 20 sek Tu widać różnicę pomiędzy kontenerem kopertowym, a szufladą. Mimo, że rączka oderwała się od zapasu była jeszcze szansa na ratunek, bo zapas wypadł z kontenera. A jeśli chodzi o samo przyszycie tasiemki do koperty, to zawsze byłem przekonany o tym, że powinno to być robione poprzez tasiemkę okalającą, a nie żywcem na materiale. Moje przekonanie brało się z tego, że majtki których używam zawsze miały wzmocnienia z taśmy, a pętelki do mocowania uchwytu były mocowane do tych taśm wzmacniających, a nie bezpośrednio do tkaniny majtek. Zbyszek |
| voice
|
Posted: 2 Wrz 2010 10:59:10 wiadomości grup przekonanie brało się z tego, że majtki których używam zawsze miały
wzmocnienia z taśmy, a pętelki do mocowania uchwytu były mocowane do tych taśm wzmacniających, a nie bezpośrednio do tkaniny majtek. Kiedyś miały jeszcze na zewnątrz dwa rzędy pętelek do zaplecenia linek ale ostatnimi czasy nie widziałem takich kopert. pozdrawiam v. __________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5417 (20100902) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| Tomasz Poznański
|
Posted: 2 Wrz 2010 21:46:31 Sebastian: Tomku nie robi ten błędów, kto nic nie robi.
Zgadza się Sebastian, to dzięki błędom, których unikamy lub eliminujemy, może istnieć proces dydaktyczny, w którym nabywamy wiedzę i umiejetności, w trakcie całego naszego życia. Latać też uczymy się do końca życia, a nie tylko na początku naszej kariery. I oczywiście najłatwiej się uczyć na własnych błędach (chociaz najlepiej na cudzych :). Jednak są dziedziny w których margines błedu jest niewielki i gdy zaczniemy się uczyć na własnych błędach, mamy dużą szansę nieprzeżyć już pierwszego popełnionego błedu. Ty własnie omsknąłeś się o taką sytuację. Aby pozwolić sobie na popełnianie błędów w układaniu i wkładaniu zapasu, myślę że należałoby ułozyć i zapakować kilkadziesiąt paczek (róznych) pod okiem dobrego instruktora, lub "doświadczonego fachowca". Potem zapewne co pół roku znowu ułozyć kilkanascie dla podtrzymania nawyków. Każde inne układanie zapasów z kolegami, to tylko zabawa i żeby nie zamienić jej w rosyjską ruletke, na końcu tej zabawy zapas z uprzężą powinien powędrowac do fachowca. Inna kwestia, często jak oddają zapas do przełożenia do takiego specjalisty
jak Ty, na koniec samemu sobie montują w uprzęży. Żeby uściślić dla innych czytających, to nie ja jestem fachowcem, ja oddaje do fachowca :) Ale właśnie poruszyłeś ważną kwestie, że zapakowanie do uprzęży jest równie ważne jak ułożenie. W lotnictwie nie ma rzeczy mniej waznych. Każdy drobiazg niewłaściwie użyty, może zapoczątkować, lub być składową serii przyczyn, których się nie da na pewnym etapie rozwoju powstrzymać. Na końcu zawsze czeka na nas gleba i nie da się po drodze wysiąść. Pomimo, że wielu teraz się żachnie "coż to za lotnictwo", to obowiazują nas te same prawa fizyki, co kazdy inny statek powietrzny, ze wszystkimi tego charakterystycznymi konsekwencjami. Wielu doświadczonych pilotów potrafi przytoczyć z życia historie, gdzie kuriozalne drobiazgi mogły doprowadzić do katastrofy i żadna komisja badania wypadków nawet by nie miała szans domniemać prawdziwej przyczyny katastrofy. Na szczęście nie ma co liczyć, bo nikt nie zna jaki jeszcze zapas szczęcia mu pozostał. Szczęściu nalezy pomagać, poprzez unikanie nieszczęścia :), czytaj: co możemy zrobić ze swej strony aby go ograniczyć (nieszczęście) należy to zawsze wykonać, to na co nie mamy wpływu, pozostawmy szczęściu, losowi, matce naturze, czy Bogu. A opierdol słusznie mi się należy ;)
Nie podchodz już tak emocjonalnie do tego :), nikt Cię tu nie chce opierdalać ani połajać, dzięki Tobie i temu, że zechciałeś opisać całe zdarzenie mieliśmy jeden z ciekawszych wątków na liście. Niewielu jest chętnych do dzielenia się własnymi przezyciami w takich sytuacjach, zwłaszcza, ze to zwykle sami bohaterowie takich akcji dają d..y, a są to ludzie także z dużym doświadczeniem i często uchodzą za nieomylne autorytety. Przecież najlepiej byłoby uczyć się na cudzych... A że przy okazji podniosłeś trochę ciśnienie niektórym dealerom sprzętu, to tylko dodało lekkiego kolorytu dyskusji, charakterystycznego z resztą na tej grupie :) To co przezyłeś, zapamiętasz zapewne do końca i zaden opierdol nie wryje Ci w psychice takiego śladu :) Trzymaj się i bezpiecznego latania. Tomek P.S. Po przeczytaniu tego widzę, że wyszedł mi jakiś trochę "edukacyjny" post, to chyba syndrom 1 września :) Ale nie przejmuj się, to czasem objawia się moje zboczenie zawodowe :) |
| xcwalter
|
Posted: 2 Wrz 2010 21:50:27 Cześć Jeśli kogokolwiek uraził mój post to przepraszam. Nie miałem zamiaru dyskredytować wyrobów marki Sol, którą uważam, za spoko firmę, a jej dystrybutor to mój kumpel, choć konkurent rynkowy. Walter ps. Przypominam, że to nie ja napisałem pierwszy o Advance w tym wątku. Post był negatywny, było o urywających się rączkach, a potem się okazało, że nie rączka si urwała tylko pętelka przy nieoryginalnych majtkach, identyczni jak tutaj. Nie uważasz Walter za niestosowne reklamowanie konkurencyjnej uprzęży
w wątku gdzie gość się o mało nie zabił PRZED WYJAŚNIENIEM PRZYCZYNY? Teraz jak się okazało, że to ewidentna wina montażu, to co? "Pieniądze się znalazły, ale niesmak pozostał"? Świetny z Ciebie handlowiec. Naprawdę. MiG |
| voice
|
Posted: 3 Wrz 2010 07:21:53 autorytety. Przecież najlepiej byłoby uczyć się na cudzych... A że przy
okazji podniosłeś trochę ciśnienie niektórym dealerom sprzętu, to tylko dodało lekkiego Nie tylko dealerom, mi też - za co raz jeszcze pana Rusłana dealera firmy SOL publicznie przepraszam bo "wyjechałem" zbyt emocjonalnie. Ale na myśl mi nie przyszło że można w taki właśnie sposób zanknąc kontener. pozdrawiam v. __________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5419 (20100902) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| Tomasz Poznański
|
Posted: 3 Wrz 2010 08:06:59 (...) Ale na myśl mi
nie przyszło że można w taki właśnie sposób zanknąc kontener. pozdrawiam v. Jak widać sa rzeczy na swiecie, o których nawet filozofom się nie śniło :) Pozdrawiam. Tomek |
| Ruslan Bushchak
|
Posted: 4 Wrz 2010 20:22:56 Witam! Zrobiłem kilka zdjęć z kokonem SOL CX2Pro http://picasaweb.google.com/bushchakruslan/KokonSOLCX2Pro#5513136972279234594 Filmik, bardzo powolne wyrzucanie paczki. http://www.vimeo.com/14700433 Serdecznie pozdrawiam Ruslan Bushchak www.aeros.com.ua www.aerospara.com www.solparagliders.com.br www.avasportcentral.com http://kievprop.com/index.html http://www.blu-eye.com/extreme-airsports.html Skype: ruslan-b GG6964149 +48 503 547 987 |
| demagu
|
Posted: 4 Wrz 2010 20:45:19 http://picasaweb.google.com/bushchakruslan/KokonSOLCX2Pro#5513152771459915554 Na tym zdjęciu to Twoja hipoteza czy faktycznie Sebastian tak założył te pręty/zawleczki? Nie śledziłem całości wątku więc nie wiem czy Sebastian opisał to wcześniej. pzdr Darek |
| krzysin
|
Posted: 5 Wrz 2010 08:54:48 Witam!
Zrobiłem kilka zdjęć z kokonem SOL CX2Prohttp://picasaweb.google.com/bushchakruslan/KokonSOLCX2Pro#55131369722... http://picasaweb.google.com/bushchakruslan/KokonSOLCX2Pro#5513137890970275218 "Po kilku próbach doszliśmy z Mariuszem do wniosku, że przyczyną urwania pętelki z koperty był błąd przy mocowaniu zapasu do kokonu. Przełożył dwa pręty, długi i krótki, przez pierwszą zawleczkę. W pierwszej zawleczce miał być tylko krótszy pręcik a nie oba." Przez cztery dni dzieliliśmy włos na czworo. Prokurator, kilku śledczych, dziesiątki analiz, medycyna sądowa. I co ? i nic. A tu popatrz Rusłan z niejakim Mariuszem doszli jednak do prawdy, wystarczyło tylko kilka prób. Gratuluje !!! Krzysin |
| Fragles
|
Posted: 5 Wrz 2010 09:12:38 Przez cztery dni dzieliliśmy włos na czworo. Prokurator, kilku
śledczych, dziesiątki analiz, medycyna sądowa. I co ? i nic. A tu popatrz Rusłan z niejakim Mariuszem doszli jednak do prawdy, wystarczyło tylko kilka prób. Gratuluje !!! No nie zbijaj się z Rusłana;) takie prawa rynku;) Jak widać sokole oko ciemnego stwora Uriuka zostało przeoczone w Marketingu - da się to zrozumieć - grunt że sprawa wyjaśniona:) Zapewne Uriuk między innymi był też tajnym agentem CCCP analizującym zdjęcia szpiegowskie... Fragles Ps. Ja bym tam przynajmiej Uriukowy wysał chiciaż wiatrowskaz w podziękowaniu od firmy SOL;) |
| Fragles
|
Posted: 5 Wrz 2010 09:42:33 ps. Przypominam, że to nie ja napisałem pierwszy o Advance w tym wątku. Post
był negatywny, było o urywających się rączkach, a potem się okazało, że nie rączka
si urwała tylko pętelka przy nieoryginalnych majtkach, identyczni jak tutaj. A skoro sprawa się wyjasniła - było przy tym tak nieznosnie grzecznie - too już można się zacząt troszkę ponaparzać:) No od kogo by zaczać;) Walteriksie ale Ty to doookładnie sprawdź - bo z tego co piszesz może wynikać że w uprzężach Advance trzeba wywalić oryginalne majtki od paczki i przełożyć na Advance - czyli majtki podasowujemy do uprzeży nie do zapasu!!!!! Mnie to pachnie mega gł..potą - bo ja osobiście wolę oryginalne majtki do zapasu!!!! - A może Advance daje majtki ale zakładajać marketingowo że wszycy na świecie mają paczki Advance??????? Więc Walter pomyśl i zadwoń do Adavance i zapytaj się jasno wyraźnie - "jak w medytacji Kartezjusza" czy abe te majtki nie są dedykowane tylko i wyłaczne do paczek Advance? Czy mozna je stosować do "niefirmowych paczek". Fragles |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . 8 . >> |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |