| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Paralotnie / Paralotniowy.pl - Negatywka - figura paralotniowa |
| . 1 . 2 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| JaroXS
|
Posted: 31 Sier 2010 13:17:28 Hej, czyli jak trenowac i wyprowadzac negatywki na paralotni. W artykule/opisie omowione sa 2 metody wprowadzenia i 3 sposoby wyjscia. Wiecej tutaj: http://www.paralotniowy.pl/paralotniowe-figury/siv/negatywka-spin Wszelkie komentarze konstruktywne milie widziane. Film dodam w wolnej chwili pozniej... Pozdrawiam Jarek Borowiec Polski portal paralotniowy Flyordie www.paralotniowy.pl ps. artykul byl analizowany przez test czytaczy ;-) |
| mchmielo
|
Posted: 31 Sier 2010 16:49:13 W artykule/opisie omowione sa 2 metody wprowadzenia i 3 sposoby
wyjscia. Cześć, Czy możesz oszacować jak te 3 sposoby wyjścia z negatywki różnią się między sobą utratą wysokości i ile wysokości traci na wyjście przeciętny pilot na typowym skrzydle. Nie chodzi mi o to ile wysokości trzeba mieć aby bezpiecznie trenować, ale o to którą z tych metod zastosować w sytuacji "awaryjnej". Wiem, że metoda 3 jest ryzykowna (zdarzyła mi się w zeszłym roku na SIV) ale wydaje mi się najmniej stratna w wysokości - czy mam racje? Jak jest za nisko na metodę 1 (full stall) to może warto spróbować 3 skoro i tak mamy rzucić pakę. Pozdrowienia Marek |
| TM
|
Posted: 31 Sier 2010 21:03:51 Wszelkie komentarze konstruktywne milie widziane.
Jakiej metody wyjścia ma próbować ktoś kto nie ma opanowanego fulstala , a negatywka złapała go pierwszy raz w życiu ? Żadna z opisanych metod wyjścia nie jest wskazana dla mało wprawnych. Takie coś trafiło kolegę z małym nalotem. Krążył w termice. Nie widziałem bo latałem w innym miejscu. Znam z jego opowieści. Skrzydlo 1-2. Sam nie wiedział co jest grane ale z opisu wygląda na negatywkę. Poluzował trochę sterówki jak zaczął wirować i szybko opadać. Skrzydło po iluś zwitkach wyszło samo po jakiś jego zdaniem dziwnych skokach. Tadeusz |
| Fickus
|
Posted: 31 Sier 2010 21:23:11 Wygląda na to że podczas mojej przygody na Skrzycznym wybrałem (nieświadomie) najmniej bezpieczną metodę... Na szczęście rotacja nie była jeszcze rozpędzona... Górka po nabraniu prędkości była oooogrommmna i miałem wrażenie, że zwali mnie na plecy. A może mi się tylko wydawało? |
| j00zef
|
Posted: 1 Wrz 2010 06:17:31 http://www.paralotniowy.pl/paralotniowe-figury/siv/negatywka-spin "Absolutnie najbezpieczniejszą metodą wyprowadzenia negatywki jest przeciągnięcie (Full stall). Dzięki przeciągnięciu jesteśmy w stanie błyskawycznie zatrzymać rotację czaszy i w sposób kontrolowany przejść do normalnego stanu lotu." Zaraz sie dowiem,ze najbezpieczniejsza metoda opanowania klapy albo fronta jest przeciagniecie gdyz jestesmy w stanie blyskawicznie zatrzymac rotacje czaszy i w sposob kontrolowany przejsc do normalnego stanu lotu. Oczami widze taki piekny widok -cala masa misow nad lijakiem przeciaga skrzydlo bo im sie wydaje,ze wpadli w mega negatywe przy ciasnym krazeniu. O starotautonskiej zasadzie "hande hoch" co raz mniej osob pamieta. -- j00zef |
| Wojciech Maliszewski
|
Posted: 1 Wrz 2010 06:30:39 Widze kolejny mistrzowski post pan Jarka. Ja wymiękam. Ps. Po froncie też trzeba przeciągnąć :-) http://www.paralotniowy.pl/paralotniowe-figury/siv/negatywka-spin "Absolutnie najbezpieczniejszą metodą wyprowadzenia negatywki jest przeciągnięcie (Full stall). Dzięki przeciągnięciu jesteśmy w stanie błyskawycznie zatrzymać rotację czaszy i w sposób kontrolowany przejść do normalnego stanu lotu." Zaraz sie dowiem,ze najbezpieczniejsza metoda opanowania klapy albo fronta jest przeciagniecie gdyz jestesmy w stanie blyskawicznie zatrzymac rotacje czaszy i w sposob kontrolowany przejsc do normalnego stanu lotu. Oczami widze taki piekny widok -cala masa misow nad lijakiem przeciaga skrzydlo bo im sie wydaje,ze wpadli w mega negatywe przy ciasnym krazeniu. O starotautonskiej zasadzie "hande hoch" co raz mniej osob pamieta. -- j00zef -- http://www.gazeta.pl/usenet/ |
| JaroXS
|
Posted: 1 Wrz 2010 06:38:07 http://www.paralotniowy.pl/paralotniowe-figury/siv/negatywka-spin
"Absolutnie najbezpieczniejszą metodą wyprowadzenia negatywki jest przeciągnięcie (Full stall). Dzięki przeciągnięciu jesteśmy w stanie błyskawycznie zatrzymać rotację czaszy i w sposób kontrolowany przejść do normalnego stanu lotu." Zaraz sie dowiem,ze najbezpieczniejsza metoda opanowania klapy albo fronta jest przeciagniecie gdyz jestesmy w stanie blyskawicznie zatrzymac rotacje czaszy i w sposob kontrolowany przejsc do normalnego stanu lotu. Oczami widze taki piekny widok -cala masa misow nad lijakiem przeciaga skrzydlo bo im sie wydaje,ze wpadli w mega negatywe przy ciasnym krazeniu. O starotautonskiej zasadzie "hande hoch" co raz mniej osob pamieta. -- j00zef Tego niestety sie nie dowiesz :-), ale juz wiesz ze metoda "raczki do gory panowie" nie jest bezpieczna we wszystkich figurach paralotniowych. No i wiesz juz ze sama negatywke mozna wyprowadzac na wiele sposobow. Jak Cie kiedys spotka, to sam wybierzesz odpowiedni dla siebie sposob, a jak stracisz panowanie nad paralotnia nad Lijakiem to po prostu rzucisz paczke i tyle. Albo i jej nie rzucisz co wiemy z ostatniego milowego watku o Sebie ;-) Tego ostatnio Ci oczywiscie nie zycze. Pozdrawiam Jarek |
| j00zef
|
Posted: 1 Wrz 2010 06:58:05 http://www.paralotniowy.pl/paralotniowe-figury/siv/negatywka-spin y w stanie normalnego stanu lotu." Zaraz sie dowiem,ze najbezpieczniejsza metoda opanowania klapy albo front= a jest przeciagniecie gdyz jestesmy w stanie blyskawicznie zatrzymac rotacj= e czaszy i w sposob kontrolowany przejsc do normalnego stanu lotu. Oczami widze taki piekny widok -cala masa misow nad lijakiem przeciaga skrzydlo bo im sie wydaje,ze wpadli w mega negatywe przy ciasnym krazeniu= .. O starotautonskiej zasadzie "hande hoch" co raz mniej osob pamieta. -- j00zef Tego niestety sie nie dowiesz :-), ale juz wiesz ze metoda "raczki do gory panowie" nie jest bezpieczna we wszystkich figurach paralotniowych. No i wiesz juz ze sama negatywke mozna wyprowadzac na wiele sposobow. Jak Cie kiedys spotka, to sam wybierzesz odpowiedni dla siebie sposob, a jak stracisz panowanie nad paralotnia nad Lijakiem to po prostu rzucisz paczke i tyle. Hej Jak dostalem negatywke to jak tylko poczulem,ze cos jest nie tak podnioslem lapki do gory - skrzydlo sie wypelnilo i skoczylo do przodu, strzelilo ladnego fronta i wyszlo bez szwanku. Gdybym przyhamowal przy wystrzale jestem pewien,ze tego fronta bym nie dostal. Kazde skrzydlo certyfikowane jest testowane na wyjscie z negatywki , i jezeli celujesz artykulami w osoby slabiej latajace to sugerowanie wyjscia przez przeciagniecie jest nieporozumieniem. -- j00zef |
| JaroXS
|
Posted: 1 Wrz 2010 07:09:25 http://www.paralotniowy.pl/paralotniowe-figury/siv/negatywka-spin y w stanie normalnego stanu lotu." Zaraz sie dowiem,ze najbezpieczniejsza metoda opanowania klapy albo front= a jest przeciagniecie gdyz jestesmy w stanie blyskawicznie zatrzymac rotacj= e czaszy i w sposob kontrolowany przejsc do normalnego stanu lotu. Oczami widze taki piekny widok -cala masa misow nad lijakiem przeciaga skrzydlo bo im sie wydaje,ze wpadli w mega negatywe przy ciasnym krazeniu= .. O starotautonskiej zasadzie "hande hoch" co raz mniej osob pamieta. -- j00zef Tego niestety sie nie dowiesz :-), ale juz wiesz ze metoda "raczki do gory panowie" nie jest bezpieczna we wszystkich figurach paralotniowych. No i wiesz juz ze sama negatywke mozna wyprowadzac na wiele sposobow. Jak Cie kiedys spotka, to sam wybierzesz odpowiedni dla siebie sposob, a jak stracisz panowanie nad paralotnia nad Lijakiem to po prostu rzucisz paczke i tyle. Hej Jak dostalem negatywke to jak tylko poczulem,ze cos jest nie tak podnioslem lapki do gory - skrzydlo sie wypelnilo i skoczylo do przodu, strzelilo ladnego fronta i wyszlo bez szwanku. Gdybym przyhamowal przy wystrzale jestem pewien,ze tego fronta bym nie dostal. Kazde skrzydlo certyfikowane jest testowane na wyjscie z negatywki , i jezeli celujesz artykulami w osoby slabiej latajace to sugerowanie wyjscia przez przeciagniecie jest nieporozumieniem. -- j00zef Ty caly czas niezauwazyles ze jest to opis jak swiadomie trenowac negatywke ?! - czyli nie czytales wstepu... Trenuja swiadomie osoby chyba tylko te, ktore lataja duzo i maja zaciecia na nauke akrobacji. Bez opanowania tej jednej metody nie bedziesz sie rozwijal dalej, a przy trudniejszych figurach zrobisz sobie kuku. Jezeli chodzi o to jak wyprowadziles negatywke to Twoja osobista sprawa. Ja uwazam ze doprowadzajac do duzego frontstalla po przestrzale ryzykowales krawatem. Kazde skrzydlo jest certyfikowane, ale posiadanie certyfikatow nie zwalnia nas od myslenia i reagowania w powietrzu na to co sie dzieje, dlatego warto znac wszystkie metody i nastepstwa. Teraz zastanow sie dlaczego nie przyhamowales tego przestrzalu? Dlatego ze skrzydlo na to miales certyfikowane? Czy dlatego ze byla to pierwsza Twoja negatywka w zyciu i miales szczescie bo moment wypuszczenia i brak hamowania doprowadzil tylko do malego fronta? Pozdrawiam Jarek |
| j00zef
|
Posted: 1 Wrz 2010 07:38:18 Ty caly czas niezauwazyles ze jest to opis jak swiadomie trenowac
negatywke ?! - czyli nie czytales wstepu... Niechcialo mi sie czytac calosci, nie widze sensu trenowania negatywki w normalnym lataniu - co najwyzej momentu wejscia w negatywke. Trenuja swiadomie osoby chyba tylko te, ktore lataja duzo i maja
zaciecia na nauke akrobacji. Przytlaczajaca wiekoszc osob czytajacych grupe lata rekreacyjnie/przelotowo/zawodniczo. Oni nie maja zaciecia do akrobacji i opanowanie negatywki w ich przypadku mija sie z celem - trzeba tylko wiedziec jak mocno mozna zaciagnac heble i co zrobic jak juz wchodzisz w negatywe. Bez opanowania tej jednej metody nie bedziesz sie rozwijal dalej, a
przy trudniejszych figurach zrobisz sobie kuku. Nierozumiem - znow kolejna figura,ktora musisz sie nauczyc przy robieniu akro ? Jezeli chodzi o to jak wyprowadziles negatywke to Twoja osobista
sprawa. Ja uwazam ze doprowadzajac do duzego frontstalla po przestrzale ryzykowales krawatem. Wybralem fronta gdyz wiedzialem ,ze taki wejdzie, nie ryzykowalem bawienia sie w przeciaganie,ktorego nie potrafie, nie umiem i nie probowalem nawet zrobic. Wole fronta niz walke ze skrzydlem i strate paruset metrow. A gdyby byl krawat - no coz, albo go wytrzepie albo rzuce pake. Kazde skrzydlo jest certyfikowane, ale posiadanie certyfikatow nie
zwalnia nas od myslenia i reagowania w powietrzu na to co sie dzieje, dlatego warto znac wszystkie metody i nastepstwa. Zgadzam sie,ze nie zwalnia od myslenia. Dlatego wlasnie trzeba pomyslec,czemu wpadlo sie w negatywe i jak na przyszlosc zapobiegac takim przypadkom. Jezeli cos sie dzieje nie tak to lapki do gory bo jak masz adhd to machaniem lapkami tylko spowodujesz jazde bez trzymanki ;) Teraz zastanow sie dlaczego nie przyhamowales tego przestrzalu?
Dlatego ze skrzydlo na to miales certyfikowane? Czy dlatego ze byla to pierwsza Twoja negatywka w zyciu i miales szczescie bo moment wypuszczenia i brak hamowania doprowadzil tylko do malego fronta? Przy nastepnej negatywie przyhamuje, o ile zachce mi sie zrobic negatywke bo jest ona tylko i wylacznie spowodowana bledem pilota. Co innego klapy i front - zrzucanie trzeba cwiczyc, atrakcji sie nie uniknie. Pozdrawiam
Jarek |
| mchmielo
|
Posted: 1 Wrz 2010 08:02:21 Cześć Jarku, Dziękuję za dokładne opisanie straty wysokości przy wychodzeniu z negatywki. Do zadanie pytania o utratę wysokości skłonił mnie opis przypadku (na szczęście nie wypadku) Sebie nad Liliakiem - który jak widzę też śledziłeś. Po przeczytaniu opisu Sebie moje "zaufanie" do paki trochę spadło. Kontrolnie "rzuciłem" paczkę w mojej uprzęży MAC-a Levity (bez problemu) ale obejrzałem uchwyt - do urwania go jeśli będą problemy z paczką wystarczy pociągnąć mocniej jednym palcem (już wzmocniłem linką - opis dla użytkowników tej uprzęży będzie w osobnym poście). Moja konkluzja co do ewentualnego postępowania w dużych kłopotach (nad terenem a nie nad wodą) w zależności od wysokości (uwaga może być nieodpowiednia dla innych) H300 m - (duży krawat, rozkręcona negatywka) - metoda 1 - full-stall, jak nie pomoże to na około 200 m paka 300m H 100m - duży krawat - raczej od razu paka, - negatywka - metoda 2 lub 3 (w 3 niespecjalnie tracimy wysokość więc nieudana próba wyprowadzenia niewiele zmienia wysokość rzucenia paki) H<100m - duży krawat - paka, i tak wieje grobem - negatywka - metoda 3 (jest nisko i paka może się nie rozwinąć więc wyprowadzenie wydaje się lepszą alternatywą) Pozdrowienia Marek P.S. Do oceny straty wysokości porzeba opadania i czasu potrzebnego na wyjście z full-stall-a. Na SIV latałem bez varia i gps z uwagi na możliwość utopienia, a jak się robi full-stall kilka pierwszych razy to czas biegnie "inaczej" ty jako wprawiony pilot po 2 treningach bezpieczenstwa ;-), powinienes
wiedziec jakie jest mniej wiecej opadanie w przeciagnieciu, |
| JaroXS
|
Posted: 1 Wrz 2010 08:05:54 Ty caly czas niezauwazyles ze jest to opis jak swiadomie trenowac negatywke ?! - czyli nie czytales wstepu... Niechcialo mi sie czytac calosci, nie widze sensu trenowania negatywki w normalnym lataniu - co najwyzej momentu wejscia w negatywke. Skoro nie zadales sobie trudu zeby przeczytac calosc to niepotrzebnie w ogole tutaj dyskutujesz. Zawsze nie czytasz calosci i odpowiadasz na posty ludzi co jest zle a co dobre? Przepraszam ze sie czepiam ale Twoje postepowanie jest nie fer, a dla mnie wrecz przykre... Trenuja swiadomie osoby chyba tylko te, ktore lataja duzo i maja
zaciecia na nauke akrobacji. Przytlaczajaca wiekoszc osob czytajacych grupe lata rekreacyjnie/przelotowo/zawodniczo. Oni nie maja zaciecia do akrobacji i opanowanie negatywki w ich przypadku mija sie z celem - trzeba tylko wiedziec jak mocno mozna zaciagnac heble i co zrobic jak juz wchodzisz w negatywe. Skad Ty mozesz wiedziec ile ludzi jest zainteresowanych celowym trenowaniem negatywki, lataniem rekreacyjnym czy zawodniczym? Masz jakies solidne dane? Gdybym Ci powiedzial ze tylko 40 osob w tym roku trenowalo negatywki samodzielnie i sa to wszyscy czytajacy grupe to pewnie bys mi nie uwierzyl. Nawet jezeli niewielki procent z nich bedzie chcial przetrenowac wszystko samemu, wprowadzic i wyprowadzic, taki opis figury w jezyku polskim jest konieczny i jak najbardziej wskazany. Wielu osobom na pewno bardziej pomoze niz zaszkodzi. Bez opanowania tej jednej metody nie bedziesz sie rozwijal dalej, a
przy trudniejszych figurach zrobisz sobie kuku. Nierozumiem - znow kolejna figura,ktora musisz sie nauczyc przy robieniu akro ? Jezeli chodzi o akrobacje to tak, bez opanowania negatywki, i jej perfekcyjnego wyprowadzania nie przezyjesz sezonu bez uszczerbku na zdrowiu i psychice. Jezeli chodzi o latanie rekreacyjne, wazne jest zebys znal chociaz podstawy wyprowadzania i zagrozenia ktore sa z nim zwiazne co jest opisane. Jezeli chodzi o to jak wyprowadziles negatywke to Twoja osobista
sprawa. Ja uwazam ze doprowadzajac do duzego frontstalla po przestrzale ryzykowales krawatem. Wybralem fronta gdyz wiedzialem ,ze taki wejdzie, nie ryzykowalem bawienia sie w przeciaganie,ktorego nie potrafie, nie umiem i nie probowalem nawet zrobic. Wole fronta niz walke ze skrzydlem i strate paruset metrow. A gdyby byl krawat - no coz, albo go wytrzepie albo rzuce pake. Nie jestem przekonany czy tego fronta wybrales swiadomie, czy skrzydlo po prostu zrobilo z Toba po negatywce to co zrobilo. Kazde skrzydlo jest certyfikowane, ale posiadanie certyfikatow nie
zwalnia nas od myslenia i reagowania w powietrzu na to co sie dzieje, dlatego warto znac wszystkie metody i nastepstwa. Zgadzam sie,ze nie zwalnia od myslenia. Dlatego wlasnie trzeba pomyslec,czemu wpadlo sie w negatywe i jak na przyszlosc zapobiegac takim przypadkom. Jezeli cos sie dzieje nie tak to lapki do gory bo jak masz adhd to machaniem lapkami tylko spowodujesz jazde bez trzymanki ;) Teraz zastanow sie dlaczego nie przyhamowales tego przestrzalu?
Dlatego ze skrzydlo na to miales certyfikowane? Czy dlatego ze byla to pierwsza Twoja negatywka w zyciu i miales szczescie bo moment wypuszczenia i brak hamowania doprowadzil tylko do malego fronta? Przy nastepnej negatywie przyhamuje, o ile zachce mi sie zrobic negatywke bo jest ona tylko i wylacznie spowodowana bledem pilota. Co innego klapy i front - zrzucanie trzeba cwiczyc, atrakcji sie nie uniknie. Jarek |
| voice
|
Posted: 1 Wrz 2010 08:53:24 Moja konkluzja co do ewentualnego postępowania w dużych kłopotach (nad
terenem a nie nad wodą) w zależności od wysokości (uwaga może być nieodpowiednia dla innych) H300 m - (duży krawat, rozkręcona negatywka) - metoda 1 - full-stall, jak nie pomoże to na około 200 m paka A nie myśleliście nad tym żeby pogadać z jakimś instruktorem który by wam powiedział jak do negatywki nie dopuścić ? Mając taką wiedzę problem niejako samoczynnie znika i po kłopocie. Ale jakby się juz ta negatywka zdarzyła to mógłby wam powiedzieć co zrobić żeby do jej "rozkręcenia" nie dopuścić i też mając taką wiedzę problem znika. Przy okazji dowiedzielibyście się jak rozpoznać moment wejścia w negatywkę i co zrobić aby temu wejściu zapobiec. No i znowu problem znika.... Zajebiste, nieprawdaż ? :-))) Przy okazji, po czym rozpoznajecie że negatywka jest juz odpowiednio "rozkręcona" żeby można było podjąć działania... no właśnie, chyba ratunkowe bo nie zapobiegawcze. pozdrawiam serdecznie (zima, zima, ale dziać się coś zaczyna) uchachany :-))))) v. __________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5413 (20100831) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| mchmielo
|
Posted: 1 Wrz 2010 09:39:03 voice - prośba o przeczytanie wątku i/lub opisu Jarka Twoje uchachane uwagi sugerujące czysto "teoretyczne" rozwiązywanie problemów zerwania strug mogą kosztować kogoś życie A nie myśleliście nad tym żeby pogadać z jakimś instruktorem który by wam
powiedział jak do negatywki nie dopuścić ? Mając taką wiedzę problem niejako samoczynnie znika i po kłopocie. 1) W wątku Jarka jest o KPZ (Krótkie Przeciągnięcie w Zakręcie) - czyli rozpoznawanie początku korkociągu i wychodzenie. Sugeruję jednak samemu przetrenować początek negatywki nad wodą a nie polegać tylko na zajebistych "powieściach" instruktora Ale jakby się juz ta negatywka zdarzyła to mógłby wam powiedzieć co zrobić
żeby do jej "rozkręcenia" nie dopuścić i też mając taką wiedzę problem znika. 2) Mnie się co prawda nie zdarzyła niechciana negatywka w czasie 10 lat latania w termice, ale byłem naocznym świadkiem KILKUNASTU negatywek zwykle zakończonych paką (i to przy średnio turbulentnych warunkach a nie w jakiś extremach - ludzie popełniają błędy podczas latania w termice i ja nie zakładam że zawsze zareaguję poprawnie). Poza tym jak dostanie się krawat lub DUŻĄ klapę to zapobiegając wejściu w spiralę jest się na krawędzi przeciągnięcia i drobny błąd skutkuje negatywką lub stallem - wtedy właśnie full-stall zapobiega dalszemu rozkręceniu. Przy okazji dowiedzielibyście się jak rozpoznać moment wejścia w negatywkę i
co zrobić aby temu wejściu zapobiec. No i znowu problem znika.... Zajebiste, nieprawdaż ? :-))) 3) Sugeruję przetrenować rozpoznawanie momentu wejścia w negatywkę nad wodą a nie polegać tylko na opisie teoretycznym - ja za pierwszym razem dosyć mocno rozkręciłem korkociąg zanim nauczyłem się rozpoznawać początek negatywki. Przy okazji, po czym rozpoznajecie że negatywka jest juz odpowiednio
"rozkręcona" żeby można było podjąć działania... no właśnie, chyba ratunkowe bo nie zapobiegawcze. 4) Oczywiście że cały czas mowa o działaniach ratunkowych (chyba dla każdego z wyjątkiem Ciebie jest jasne że należy je podejmować na samym początku a nie czekać na rozkręcenie) - jak napisałem powyżej byłem świadkiem jak KILKANAŚCIE osób nie umiało podjąć żadnych działań - ani zapobiegawczych, ani ratunkowych (większość miała ponad 500m wysokości, ale jeden tylko kilkanaście metrów do ziemi) Pozdrowienia Marek P.S. Przeciągnięcia i wyprowadzanie z korkociągu są praktyczną częścią podstawowego szkolenia samolotowego (przynajmniej w US) pomimo że samoloty znacznie rzadziej mają szanse znaleźć się na krawędzi przeciągnięcia niż paralotnie (wynika to ze stosunku prędkości latadła do fluktuacji prędkości strumieni powietrza 30-40 m/s samolot, 8-10m/s nie z hamowana paralotnia do około +/-10 m/s pionowe kominy/duszenia). Dlaczego sugerujesz aby paralotniarze tylko "teoretycznie" rozpoznawali negatywkę? |
| Zbigniew Gotkiewicz
|
Posted: 1 Wrz 2010 09:48:06 A nie myśleliście nad tym żeby pogadać z jakimś instruktorem
Mnie też trochę bawi sytuacja, w której przepisy z akro traktowane są z pełną powagą jako instrukcja dla pilotów rekreacyjnych:) To ja może podam przepis jak zaparkować przy krawężniku między autami jeśli jest mało miejsca: należy się rozpędzić autem prostopadle do krawężnika, a następnie umiejętnie za pomocą hamulców wprowadzić auto w poślizg tak, aby obróciło się o 90 stopni i bokiem zatrzymało w przerwie pomiędzy pojazdami tuż przed krawężnikiem. Prawda, że proste? I każdy, kto tak nie potrafi nie powinien jeździć samochodem:) Zbyszek |
| uriuk
|
Posted: 1 Wrz 2010 09:54:14 Użytkownik "mchmielo" napisał 4) Oczywiście że cały czas mowa o działaniach ratunkowych (chyba dla
każdego z wyjątkiem Ciebie jest jasne że należy je podejmować na samym początku a nie czekać na rozkręcenie) - jak napisałem powyżej byłem świadkiem jak KILKANAŚCIE osób nie umiało podjąć żadnych działań - ani zapobiegawczych, ani ratunkowych (większość miała ponad 500m wysokości, ale jeden tylko kilkanaście metrów do ziemi) Problem z negatywka jest taki, ze kiedy zdarzy sie pierwszy raz, to pilot totalnie nie wie co sie dzieje. Skrzydlo gdzies znika, pojawia sie znienacka zupelnie nie tam, gdzie sie go spodziewal, rotacja jest odwrotna, wiec lecac plecami do przodu biedak traci orientacje. Jesli zapisze sie na kurs bezpiecznstwa i walnie 5-10 negatywek, topotem swietnie wie co sie dzieje i jaka bedzie sekwencja zdarzen, a poza tym uczy sie rozpoznawac poczatek negatywki. Od tego momentu raczej nie zrobi negatywki niechcacy, bo jak tylko zauwazy "hokeja" czyli wygiecie skrzydla do tylu pod katem charakterystycznym dla kija hokejowego, to po prostu podniesie lapke i zazegna sytuacje. Nawet jesli negatyw z jakiegos powodu mu sie przytrafi, to po prostu odpusci go we wlasciwym momencie. Tak czy owak w obu przypadkach recepta jest "lapy do gory". Wyjscie fullsztalem jest wykonalne praktycznie tylko dla pilotow otrzaskanych w takich stanach lotu, ale oni poradnikow na pl.rec.paralotnie nie czytuja, tylko pisuja ;P To co napisal Jaro to bardziej konspekt na trening bezpieczenstwa, a nie poradnik do zastosowania w przypadku przypadkowego negatywa zmontowanego podczas ciasnego krazenia w kominie. |
| j00zef
|
Posted: 1 Wrz 2010 10:07:38 jest zg tak, dzy tak Zbyszek Zbyszek Nie zapomnij takze ,ze parkowanie na recznym jest wstepem do bardziej zaawansowanych akcji podczas jazdy - kazdy ,kto duzo jezdzi i chce zostac zawodowym kierowca powinien zaczac wlasnie od tego. ;) -- j00zef |
| Pet
|
Posted: 1 Wrz 2010 10:14:37 A nie myśleliście nad tym żeby pogadać z jakimś instruktorem
Mnie też trochę bawi sytuacja, w której przepisy z akro traktowane są z pełną powagą jako instrukcja dla pilotów rekreacyjnych:) To ja może podam przepis jak zaparkować przy krawężniku między autami jeśli jest mało miejsca: należy się rozpędzić autem prostopadle do krawężnika, a następnie umiejętnie za pomocą hamulców wprowadzić auto w poślizg tak, aby obróciło się o 90 stopni i bokiem zatrzymało w przerwie pomiędzy pojazdami tuż przed krawężnikiem. Prawda, że proste? I każdy, kto tak nie potrafi nie powinien jeździć samochodem:) Hehe! Ja spiesze z ilustracja: http://www.youtube.com/watch?v=jLW2vQNFSzA&feature=related ;) |
| MiG
|
Posted: 1 Wrz 2010 10:20:05 Wiesz Jaro - oni mają trochę racji. Jak ktoś nieświadomy przeczyta Twój artykuł i po negatywce mu się przypomni, że czytał, że trzeba przeciągnąć i to będzie jego pierwsze przeciągnięcie, to sobie zrobi kuku. A wypuszczona nawet zza pleców negatywka na 1-2 kończy się co najwyżej gigantycznym klapo-frontem po przestrzale. Krawat mało prawdopodobny, jak również wpadnięcie w skrzydło. Więc dodaj tam na początku, że jak nie wiesz o co chodzi a jedna strona skrzydła zaczyna uciekać do tyłu, to łapki szybko do góry. A jak ktoś chce się uczyć figur acro - to niech czyta dalej. Pozdrowienia, MiG |
| Viking
|
Posted: 1 Wrz 2010 10:26:47 Mnie też trochę bawi sytuacja, w której przepisy z akro traktowane są
z pełną powagą jako instrukcja dla pilotów rekreacyjnych:) To ja może podam przepis jak zaparkować przy krawężniku między autami jeśli jest mało miejsca: należy się rozpędzić autem prostopadle do krawężnika, a następnie umiejętnie za pomocą hamulców wprowadzić auto w poślizg tak, aby obróciło się o 90 stopni i bokiem zatrzymało w przerwie pomiędzy pojazdami tuż przed krawężnikiem. Prawda, że proste? I każdy, kto tak nie potrafi nie powinien jeździć samochodem:) Bardzo spodobala mi sie analogia pozycjonujaca akrobacje paralotniowa w roli poslizgu podczas jazdy samochodem. Pozdrawiam, Viking z duzym zapasem przyczepnosci ;-) |
| voice
|
Posted: 1 Wrz 2010 10:49:57 Twoje uchachane uwagi sugerujące czysto "teoretyczne" rozwiązywanie
problemów zerwania strug mogą kosztować kogoś życie Ależ nie. Moje uchachanie w konfrontacji z twoimi radami znacznie podnosi ich (twoich rad) wartość merytoryczną co z pewnością przyczynia się do znacznej poprawy bezpieczeństwa pilotów rekreacyjnych. Pilota taki po przeczytaniu rady z pewnością juz następnego dnia na skrzycznym z powodzeniem ją zastosuje wychodząc z opresji, np. poprzez fullstall na 300 metrach. Bułka z masłem, prawda ? 2) Mnie się co prawda nie zdarzyła niechciana negatywka w czasie 10
lat latania w termice, ale byłem naocznym świadkiem KILKUNASTU negatywek zwykle zakończonych paką (i to przy średnio turbulentnych Z kim ty chłopie latasz? Bo ja latam od 1996 roku i niechcianych negatywek to widziałem może z 5 (pięć) ? No ale ja latam a nie podziwiam, może dlatego nie zauważyłem tych "dziesiątków" negatywek przy średnio turbulentnych warunkach. Dlaczego sugerujesz aby paralotniarze tylko "teoretycznie"
rozpoznawali negatywkę? A możesz mi wskazać fragment w w którym napisałem że ma to być TYLKO I WYŁĄCZNIE TEORETYCZNIE i ma dotyczyć PARALOTNIARZY ? Proponowałem jedynie Tobie i Jarkowi :-) pozdrawiam nadal uchachany :-))) v. __________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5414 (20100901) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| voice
|
Posted: 1 Wrz 2010 11:21:50 Jezeli nie to bedzie latal na pewno duzo gorzej od innych ktorzy
eksperymentuja i wiedza co gdzie kiedy wystepuje. Dzieki otrzaskaniu A jak to sie ma do paralotniowych umiejętności latania Goraja? Bo z tego co wiem nie ćwiczy on namiętnie negatywek, KPZ czy innych PCV :-) że o eksperymentowaniu nie wspomnę. No i ma jakąś zajebardzo wydłużoną maszynę.... Chyba że Goraj latać nie umie, to przepraszam :-) pozdrawiam wciąż uchachany :-)))) v. ps. Bubuś, a Ty na 10 h nalotu ile godzin przeznaczasz na ćwiczenie i eksperymentowanie z KPZ i takimi tam ? __________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5414 (20100901) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| JaroXS
|
Posted: 1 Wrz 2010 11:26:18 Wiesz Jaro - oni mają trochę racji.
Jak ktoś nieświadomy przeczyta Twój artykuł i po negatywce mu się przypomni, że czytał, że trzeba przeciągnąć i to będzie jego pierwsze przeciągnięcie, to sobie zrobi kuku. Jakbym myslal w ten sposob to cale zycie balbym sie nacisnac ENTER, bo byc moze sobie ktos zrobi krzywde. Ludzie musza uzywac mozgu i sami ocenic sytuacje w danym momencie. Wszystkie opisy figur ktore sa na justacro.com czy w portalu paralotniowy.pl sa zrobione tak aby umozliwic pilotowi w miare bezpieczny rozwoj, i sa tylko podpora, schematem dydaktycznym, ktory z reszta nie ja opracowalem, ale powszechnie wiadomo ze jest to dosc dobry schemat trenowania. A wypuszczona nawet zza pleców negatywka na 1-2 kończy się co najwyżej
gigantycznym klapo-frontem po przestrzale. Krawat mało prawdopodobny, jak również wpadnięcie w skrzydło. Tutaj nie moge sie zgodzic z Toba ze tak jest bo na treningach bezpieczenstwa na 1-2 czasami wyglada to inaczej ;-). Oczywiscie nie chce tez straszyc ludzi ze kazda negatywka na skrzydle 1-2 konczy sie krawatem lub przeleceniem obok czaszy jezeli pilot ja dobrze rozkreci a na koniec zle wypusci, nie ma po co demonizowac, ale chce aby ludzie wiedzieli ze metoda "raczki do gory panowie" nie jest lekarstwem na wszystko i sa inne bezpieczniejsze metody wyprowadzenia ktore czasami warto opanowac pod warunkiem ze pilot chce z negatywkami ekeprymentowac. Opisy figur SIV, czy opisy figur akrobacyjnych sa dla tych ludzi ktorzy chca sie samodzielnie z tym wszystkim zmierzyc i nauczyc... Pozdro Jarek Pozdrowienia, MiG |
| JaroXS
|
Posted: 1 Wrz 2010 11:34:31 Jezeli nie to bedzie latal na pewno duzo gorzej od innych ktorzy eksperymentuja i wiedza co gdzie kiedy wystepuje. Dzieki otrzaskaniu A jak to sie ma do paralotniowych umiejętności latania Goraja? Bo z tego co wiem nie ćwiczy on namiętnie negatywek, KPZ czy innych PCV :-) że o eksperymentowaniu nie wspomnę. No i ma jakąś zajebardzo wydłużoną maszynę.... Chyba że Goraj latać nie umie, to przepraszam :-) pozdrawiam wciąż uchachany :-)))) v. ps. Bubuś, a Ty na 10 h nalotu ile godzin przeznaczasz na ćwiczenie i eksperymentowanie z KPZ i takimi tam ? Mysle Isiu ze Maurer na pewno by Ci powiedzial jak to wplywa na rezultaty na zawodach i czy trening PCV ;-) i innych dziwolagow pomaga. Mnie sie wydaje ze jezeli chodzi o robienie wynikow to bardzo, ale to tylko moje skromne zdanie. Kiedys widzialem Duro Kleje jak na Straniku wykrecal sie w pol- negatywkach, ludzie byli wczesniej w kominie, ale nie dali rady bo nie potrafili wycisnac maksimum ze swojego skrzydla, a wrecz sie bali nieznanego. Bylo wtedy wielu zawodnikow, mialbys doskonala okazje zeby z nimi wszystkimi o tym pogadac. Szkoda ze Cie nie bylo ;-) Duro zrobil podstawe, myslisz ze mial szczescie czy umiejetnosci ktore sprawily ze inni na jego tle wypadli jak amatorzy... Pozdro Jarek |
| MiG
|
Posted: 1 Wrz 2010 11:57:53 Jakbym myslal w ten sposob to cale zycie balbym sie nacisnac ENTER, bo
byc moze sobie ktos zrobi krzywde. Ludzie musza uzywac mozgu i sami ocenic sytuacje w danym momencie. Wiesz - nic ci nie szkodzi dodawać disclaimer w stylu: "Wszelkie figury acro robisz na własną odpowiedzialność. Jedyny sposób zapewnienia bezpieczeństwa treningu acro to wykonywanie go nad wodą w kapoku z zapewnioną motorówką." Wszystkie opisy figur ktore sa na justacro.com czy w portalu
paralotniowy.pl sa zrobione tak aby umozliwic pilotowi w miare bezpieczny rozwoj, i sa tylko podpora, schematem dydaktycznym, ktory z reszta nie ja opracowalem, ale powszechnie wiadomo ze jest to dosc dobry schemat trenowania. No tak, tylko, że chyba nikt w Polsce nie ma jeziora z motorówką. Więc będą ćwiczyć nad ziemią. Przynajmniej bym za każdym razem pisał, że to źle. Tutaj nie moge sie zgodzic z Toba ze tak jest bo na treningach
bezpieczenstwa na 1-2 czasami wyglada to inaczej ;-). Oczywiscie nie chce tez straszyc ludzi ze kazda negatywka na skrzydle 1-2 konczy sie krawatem lub przeleceniem obok czaszy jezeli pilot ja dobrze rozkreci Ok - Twoim zdaniem - taki człowiek który nigdy nie robił żadnych figur, po tym jak mu skrzydło ucieknie do tyłu w zbyt ciasnym krążeniu powinien: a) podnieść ręce? b) przeciągnąć glajta? a na koniec zle wypusci, nie ma po co demonizowac, ale chce aby ludzie
wiedzieli ze metoda "raczki do gory panowie" nie jest lekarstwem na wszystko i sa inne bezpieczniejsze metody wyprowadzenia ktore czasami warto opanowac pod warunkiem ze pilot chce z negatywkami ekeprymentowac. Ano właśnie - pod takim warunkiem. Opisy figur SIV, czy opisy figur akrobacyjnych sa dla tych ludzi
ktorzy chca sie samodzielnie z tym wszystkim zmierzyc i nauczyc... No to napisz to grubymi wołami, bo jak się jakiś podjarany kozak za dużo naczyta to może sobie nagrabić. Pozdrowienia, MiG |
| Zbigniew Gotkiewicz
|
Posted: 1 Wrz 2010 11:59:07 Kiedys widzialem Duro Kleje jak na Straniku wykrecal sie w pol-
negatywkach, A widziałeś kiedy krzywą biegunową? Skrzydło w momencie przeciągania ma opadanie większe, niż przy prędkości ekonomicznej i doprowadzenie do przeciągnięć jest taką samą głupotą jak wykręcanie komina na speedzie :) Zbyszek |
| MiG
|
Posted: 1 Wrz 2010 12:04:49 A widziałeś kiedy krzywą biegunową? Skrzydło w momencie przeciągania
ma opadanie większe, niż przy prędkości ekonomicznej i doprowadzenie do przeciągnięć jest taką samą głupotą jak wykręcanie komina na speedzie :) Jedno ale. Ale, jak musisz się zmieścić w ciasnej szpili, to negatywka pozwala zakręcić w miejscu. Na Kobali jest takie miejsce - startując na wschód i lecąc wzdłuż zbocza w lewo, gdzie da się wykręcić przed południem. Nie jest to łatwe (nie polecam tego patentu - lepiej wyjechać ja Stol jak się chce wcześniej startować). Widziałem tam raz któregoś Valica, jak w ten sposób zawracał w miejscu w kominach. Nawet by mi przez myśl nie przeszło robić coś takiego, ale fakt, że widziałem. Pozdrowienia, MiG |
| JaroXS
|
Posted: 1 Wrz 2010 12:07:19 Kiedys widzialem Duro Kleje jak na Straniku wykrecal sie w pol- negatywkach, A widziałeś kiedy krzywą biegunową? Skrzydło w momencie przeciągania ma opadanie większe, niż przy prędkości ekonomicznej i doprowadzenie do przeciągnięć jest taką samą głupotą jak wykręcanie komina na speedzie :) Zbyszek Widzialem, ale widzialem rowniez Kleje ktory wyjezdzal glajtem do gory, a do centrowania i obracania skrzydla wykorzystywal pol- negatywki, wygladalo to tak jakby komin byl bardzo ostry i waski, inni spadli bo nie potrafili tego wycentrowac. Jezeli mozesz wytlumaczyc jakos to zjawisko ktore widzialem to chetnie poslucham, tylko nie pisz ze to niemozliwe ;-) Pozdro Jarek |
| siara
|
Posted: 1 Wrz 2010 12:08:29 Nawet by mi przez myśl nie przeszło robić coś takiego, ale fakt, że widziałem. Pozdrowienia, MiG Mieszając praktykę z teorią zabijasz ciekawą dyskusję siara |
| voice
|
Posted: 1 Wrz 2010 12:15:14 Jezeli mozesz wytlumaczyc jakos to zjawisko ktore widzialem to chetnie
poslucham, tylko nie pisz ze to niemozliwe ;-) A ja ostatnio w lesznie widziałem skoczków spadochronowych (wyglada na to że reaktywują? skakanie tam). I jeden z nich wyskoczył i..... nie opadał. Jezeli mozesz wytlumaczyc jakos to zjawisko ktore widzialem to chetnie poslucham, tylko nie pisz ze to niemozliwe ;-) pozdrawiam serdecznie :-) v. __________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5414 (20100901) __________ Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus. http://www.eset.pl lub http://www.eset.com |
| . 1 . 2 . >> |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |