sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Paralotnie / PPG - fajny Ventorek na allegro ;)
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 2 Wrz 2010 17:58:56



[ciach]

kiedys techno chwalilo sie, ze sprzedaja silnik Francuzom.
natknalem sie na cos takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=Wc2Xhhpoaso#t=00m18s
(mozna spauzowac, poczytac)

chyba naprawde te konie sa niedozywione (65kg z rzekomych 25KM to
troche malo ....)

robie sie nieufny ....

Leszku, popelnij jakis test simo/mostero/ventorowy na jakiejs
hamowni :-)

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




cyganPPG

Posted: 2 Wrz 2010 18:03:31



Witam,

Po pierwsze, przywitam się na Grupie. Mam na imię Wojtek i jestem
żółtodziobem PPG. Zacząłem latać w czerwcu. Mam Ventora 125 i dudkowe Nemo
L. Ventor to mój pierwszy i jedyny napęd, na jakim latałem. Przy mojej masie
w skarpetkach 85 kg można powiedzieć, że wyrywa mnie z ziemi. Jest to o tyle
fajne, że pozwala mi dosyć łagodnie rozpocząć przygodę z lataniem PPG.
Starty są łatwe i przyjemne, raczej nie dlatego, że ja tak świetnie
opanowałem technikę, ale właśnie dzięki mocnemu napędowi. Sympatyczne jest
również to, że w locie ja tego napędu prawie wcale nie słyszę, a wibracje są
praktycznie nieodczuwalne. Moment odśmigłowy też jakiś taki słabowity.
Oczywiście moja ocena jest bardzo subiektywna i bez punktu odniesienia. Tu
można zobaczyć jeden z moich pierwszych startów:http://www.youtube.com/watch?v=yg5u8gwBB6o

Pozdrawiam,
Wojtek - zadowolony użytkownik Ventora 125

Jeżeli nie "zepsułeś się" w trakcie dalszego szkolenia to uważam że
miałbyś przyjemne starty na większości napędów (nie ujmując
Ventorowi),
jak to nie fart to masz dobrą technikę, dobrze rozpędzasz skrzydło,
pewnie na rakecie tez byś dał radę :)

cygan




Biorelaxator

Posted: 2 Wrz 2010 19:20:52




Być może się mylę co do siły ciągu dlatego też może umowimy się kiedyś
razem
albo na zlocie i pomierzymy ile naprawdę ciągnie Simo, Ventor, Fly evo czy
Moster, wówczas może rozwieją się wątpliwości odnośnie siły ciągu, czy
czyja racja jest racniejsza.....:-) Dla mnie latanie z PPG to poprstu FUN
a silnik ma być prosty i się nie psuć.

Wyglada na to ,ze Mostrer jest naprawde OK. Dla pilotow do 95kg Ventror
(szczegolnie w Polsce :))) ) proponuje jednak chyba wiecej. Sprzeglo
odsrodkowe dla niedzielnych pilotow to supekomfort. Oczywiscie niekonieczny
ale warty doplaty, jak nieprzymierzajac klima w samochodzie (Moster tego nie
ma). Ventor jest naprawde lekki w porownaniu do konkurencji. Uprzaz "el
Comfort" rewelacyjna, pelna regulacja , lekka, suche plecy, wsiadanie bez
rak dla polota z wywazeniem przednio-brusznym, o ile wiem jedyna taka a
testowalem kilkanascie. Jedyna wada to nogi lekko z przodu podczas ladowania
ale to kwestia regulacji. Jak jestes leniwy (jak ja) i idziesz na komfort
siedzenia w fotelu podczas lotu to przy ladowaniu trudno sie wysunac, ale
jak sie popracuje nad ustawieniami to jest OK. Serwis Ventora to bajka.
Kazda zmiana spowodowana wykryta wada jest w zasadzie implementowana w
ramach gwarancji kazdemu kto Ventora zakupil.

No i pilot 75 kg Moze zabrac na standardowym skrzydle, 55kg "panienke"
:))). Sprawdzone !!!

J.





Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 2 Wrz 2010 20:57:03



Nie piszę tego tekstu po to by komuś robić koło pióra, po prostu
chciałbym aby piloci o męskiej:) wadze przed zakupem Ventora go
wypróbowali, czego to ja z braku czasu nie zrobiłem...

wiesz, cala ta burza w szklance wody glownie przez to, ze inne silniki
sa praktycznie "wszedzie" i opini jest mnostwo (tych dobrych i tych
niekoniecznie wiec jest z czego usredniac).

jezeli chodzi o ventora, to jestes jedyny (odwazny), ktory sprzedaje
(bo sie cos nie spodobalo), w dodatku jest w stanie napisac dlaczego
sprzedaje.

ventor na grupie obrosl w mit ą i ę, ktorego to naruszyc nie wolno
(np. poprzez szukanie mozliwych za i przeciw, potencjalny
niedociagniec itp - zalety znamy, bo sa czesto powtarzane), poniewaz
zaraz pojawiaja sie obroncy Ventora i calą dyskusje szlag trafia (tzn.
zostaja same psalmy pochwalne itp. - innymi slowy marketing i "grupowa
poczta pantoflowa")

w swoim imieniu dziekuje Ci za wypowiedz na grupie, mam nadzieje, ze
przez to dodales odwagi coniektorym, ktorzy borykaja np. z jakims
problemami ventora czy innych napedow a boja sie przerwac zmowe
milczenia (takie nawet okreslenie slyszalem)

:-)

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




demagu

Posted: 2 Wrz 2010 21:11:06



Ktoś na grupie pisał że ventorów dotychczas powstało ~100 (?).
Jeśli to prawda to nie ma z czego uśredniać. Nowość, trendy, uriuk na
tym lata - znaczy że sprzęt musi być cool :)
Poczekamy ze 2 lata i się wtedy zobaczy. Z czasem musi wyjść co i od
czego będzie odpadać.

pzdr
Darek




uriuk

Posted: 2 Wrz 2010 21:15:14





Użytkownik "Krzysztof Gajda (cra3y)" napisał:

ventor na grupie obrosl w mit ą i ę, ktorego to naruszyc nie wolno
(np. poprzez szukanie mozliwych za i przeciw, potencjalny
niedociagniec itp - zalety znamy, bo sa czesto powtarzane), poniewaz
zaraz pojawiaja sie obroncy Ventora i calą dyskusje szlag trafia (tzn.
zostaja same psalmy pochwalne itp. - innymi slowy marketing i "grupowa
poczta pantoflowa")

Moze na grupie tego nie widac, ale Ventor powstal z burzliwych i kryycznych
rozmow grupy pilotow, ktore Krzysiek z pomoca Tomka ubral w konkrety.
Mozesz mi wierzyc, ale nie bylo taryfy ulgowej i kazde niedociagniecie bylo
wywlekane, kazde rozwiazanie testowane pod katem slabych stron.
Pozniej Krzysiek wypuscil partie probna, ktora testowali organizmem rozni
piloci, chodzilo o poznanie wszystkich krytycznych uwag.
Te uwagi sa bardzo powaznie analizowane.
W sumie nawet szkoda, ze sie tu nie pojawialy ;)
Np ten halas "B 52" to sa drgania dudnieniowe pojawiajace sie w pewnej
konfiguracji, tez sie kiedys z nimi zetknalem.
Kolega Stylle chce swoj naped sprzedac, ma taka wole i nalezy ja uszanowac.
Sam mu zaproponowalem wymiane na nowiutki R220, bo ja wole miec Ventora ;).
Krzysiek sie nie odzywa bo z tego co wiem, to wyjechany jest gdzies do
Francji.
Swoja droge mam pewna koncepcje skad sie ten rezonans dudnieniowy bierze i
chce na tym napedzie sprawdzic pare pomyslow.
Krzysiek wraca w poniedziek i pewnie jest w stanie poprawic naped kolegi i
moze sie okazac, ze sie do niego jednak przekona?






Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 2 Wrz 2010 21:21:07



Ktoś na grupie pisał że ventorów dotychczas powstało ~100 (?).
Jeśli to prawda to nie ma z czego uśredniać. Nowość, trendy, uriuk na
tym lata - znaczy że sprzęt musi być cool :)
Poczekamy ze 2 lata i się wtedy zobaczy. Z czasem musi wyjść co i od
czego będzie odpadać.

tzn. zeby ktos mnie zle nie zrozumial - nie chce zakopac Technofly
zywcem - nie po to drąże temat m.in Ventora (na deser jest Moster)

podam przyklad opierajac sie na samochodach: przyszlo zmienic auto,
nie gustuje w nowych, bo naciapane jest tam elektroniki tyle, ze
pozniej moga byc jaja - padlo na volksmotor, czyli golfa (tutaj IV).
zanim kupilem, odwiedzilem odpowiednie forum. interesowal mnie model z
silnikiem 1.6SR.
http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f=2&t=41251
zobacz ile to ma stron. w skrocie ten silnik ma niska kulture pracy na
jalowych (faluja obroty), czesto pada osprzet (czujnik temp.
chlodziwa, lambda, zawor EGR, czujnik polozenia walu itp). ludziska na
tym forum sie dziela tym, co bylo, jak diagnozowali i na co zwrocic
uwage mechanikowi przy naprawie

wiedzac to, kupilem, bo wiedzialem co mnie czeka (musialem wymienic
lambde i czujnik temp. chlodziwa)

wracajac do ventora - o ile w przypadku innych silnikow (simo, solo
jpx) to znajduje w necie typowe usterki i wiem, czy sa popularne, czy
rzadko sie zdarzaja. wiem co czesto pada i czego sie wystrzegac (np.
nakladac na klej lozyska walu w jpx m25y itp.).
natomiast o Ventorze slysze ą i ę i że KAZDY ZADOWOLONY JEST Z
SERWISU. slucham? z serwisu? czyli cos naprawiales skoro jestes
zadowolony z serwisu? to nie mozesz jeden z drugim napisac, co Cie
trapilo, ze serwisowales? a tu nic, cisza i Uriuk na glownym planie,
ze Ventor Ci nawet dobrze zęby wybieli ;-)

zartuje z "wkrecaniem" Uriuka :-)

chodzi o to, ze kupujac ventora masz tylko opinie producenta (że ą i
ę), opinie obroncow ventora (że ą i ę) i nic poza tym. a ja jestem
praktyk i wiem, ze cecha kazdego silnika jest to, ze cos z usterek
pojawia sie czesciej niz inna i jest na to sposob, zeby sie nie
pojawiala itp. a tu nic . cisza

i wez bądź mądry :-)

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




uriuk

Posted: 2 Wrz 2010 21:24:19





Użytkownik "demagu" napisał

Poczekamy ze 2 lata i się wtedy zobaczy. Z czasem musi wyjść co i od
czego będzie odpadać.

Czemu dwa? Nie lepiej trzy?
Tyle czasu wlasnie lataja Ventory i juz dawno wiadomo co odpada.
Odpada to samo co ze wszystkich, tyle ze jak odpadnie z Ventora, to serwis
nie chowa glowy w piasek.
Jakies dwa miesiace temu Krzysiek Kolodziejek przyslal mi aparature
pomiarowa, kazal ja podlaczyc i ... zatluc naped.
W sumie zatluklem trzy zeby ustalic przyczyne wypalania dziur w tloku.
I teraz Ventory juz powinny nie padac z tego powodu.
Pewna partia napedow zostala poddana serwisowi i wadliwe czesci zostaly
wymienione.
Zeby bylo smieszniej te czesci dalej sa montowane w innych napedach i jakos
nikt nie kwapi sie z wymiana.





Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 2 Wrz 2010 21:27:30



Pewna partia napedow zostala poddana serwisowi i wadliwe czesci zostaly
wymienione.
Zeby bylo smieszniej te czesci dalej sa montowane w innych napedach i jakos
nikt nie kwapi sie z wymiana.

mozesz nie byc goloslowny i podac ktore konkretnie czesci sa wadliwe
(i przez to niebezpieczne)?

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




uriuk

Posted: 2 Wrz 2010 21:30:24





Użytkownik "Krzysztof Gajda (cra3y)" napisał

a ja jestem
praktyk i wiem, ze cecha kazdego silnika jest to, ze cos z usterek
pojawia sie czesciej niz inna i jest na to sposob, zeby sie nie
pojawiala itp. a tu nic . cisza

i wez bądź mądry :-)

Bo to jest tak, ze jesli jakas usterka jest typowa, to pojawia sie
"biuletyn", czyli serwis reaguje prewencyjnie.
Ci co juz nabyli dostaja instrukcje badz czesci na wymiane i usterka
przestaje byc typowa ;).
Czyli nie musisz sobie glowy trudzic osobiscie.






Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 2 Wrz 2010 21:33:47



Ci co juz nabyli dostaja instrukcje badz czesci na wymiane i usterka
przestaje byc typowa ;).
Czyli nie musisz sobie glowy trudzic osobiscie.

nawet po gwarancji? (zakladam, ze ktos nalatal malo, sprzedal, a ja
kupilem i padlo cos)

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




uriuk

Posted: 2 Wrz 2010 21:39:04





Uzytkownik "Krzysztof Gajda (cra3y)" napisal

mozesz nie byc goloslowny i podac ktore konkretnie czesci sa wadliwe
(i przez to niebezpieczne)?

Zdziwisz sie ale... nie wiem ;)
Ja jestem prosty pilot. Kazali zatluc naped, to zatluklem.
Przeoralem podczas awaryjego ladowania kartoflisko i wloklem potem szpej do
drogi przez kukurydze i pszenice.
Wyniki pomiarow przekazalem Krzyskowi, uslyszalem ze "no to wszystko jasne",
a potem kazal przyslac dwa konkretne napedy na serwis.
Mecz Krzyska co tam wymienil ;)
W kazdym razie po wymianie temperatura EGT miesci sie w granicach
przyzwoitosci.






stylle

Posted: 2 Wrz 2010 21:44:11




Ktoś na grupie pisał że ventorów dotychczas powstało ~100 (?).
Jeśli to prawda to nie ma z czego uśredniać. Nowość, trendy, uriuk na
tym lata - znaczy że sprzęt musi być cool :)
Poczekamy ze 2 lata i się wtedy zobaczy. Z czasem musi wyjść co i od
czego będzie odpadać.

tzn. zeby ktos mnie zle nie zrozumial - nie chce zakopac Technofly
zywcem - nie po to drąże temat m.in Ventora (na deser jest Moster)

podam przyklad opierajac sie na samochodach: przyszlo zmienic auto,
nie gustuje w nowych, bo naciapane jest tam elektroniki tyle, ze
pozniej moga byc jaja - padlo na volksmotor, czyli golfa (tutaj IV).
zanim kupilem, odwiedzilem odpowiednie forum. interesowal mnie model z
silnikiem 1.6SR.http://forum.vwgolf.pl/viewtopic.php?f=2&t=41251
zobacz ile to ma stron. w skrocie ten silnik ma niska kulture pracy na
jalowych (faluja obroty), czesto pada osprzet (czujnik temp.
chlodziwa, lambda, zawor EGR, czujnik polozenia walu itp). ludziska na
tym forum sie dziela tym, co bylo, jak diagnozowali i na co zwrocic
uwage mechanikowi przy naprawie

wiedzac to, kupilem, bo wiedzialem co mnie czeka (musialem wymienic
lambde i czujnik temp. chlodziwa)

wracajac do ventora - o ile w przypadku innych silnikow (simo, solo
jpx) to znajduje w necie typowe usterki i wiem, czy sa popularne, czy
rzadko sie zdarzaja. wiem co czesto pada i czego sie wystrzegac (np.
nakladac na klej lozyska walu w jpx m25y itp.).
natomiast o Ventorze slysze ą i ę i że KAZDY ZADOWOLONY JEST Z
SERWISU. slucham? z serwisu? czyli cos naprawiales skoro jestes
zadowolony z serwisu? to nie mozesz jeden z drugim napisac, co Cie
trapilo, ze serwisowales? a tu nic, cisza i Uriuk na glownym planie,
ze Ventor Ci nawet dobrze zęby wybieli ;-)

zartuje z "wkrecaniem" Uriuka :-)

chodzi o to, ze kupujac ventora masz tylko opinie producenta (że ą i
ę), opinie obroncow ventora (że ą i ę) i nic poza tym. a ja jestem
praktyk i wiem, ze cecha kazdego silnika jest to, ze cos z usterek
pojawia sie czesciej niz inna i jest na to sposob, zeby sie nie
pojawiala itp. a tu nic . cisza

i wez bądź mądry :-)

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)

A więc ,ja Ventora odesłałem do serwisu tylko raz:), poprostu
pierwszego Ventora zamówiłem ze starterem (nowość), zapaliłem go raz i
potem już nie mogłem a że nie miałem instrukcji do ładowarki( możecie
się śmiać:), ale to jest ładowarka z różnymi ustawieniami i nie
wiedziałem jak naładować akku)...
Krzysiek akurat był na wyjeździe i nie miałem szans na instrukcję
mailem, więc czekałem cały weekend i wymyśliłem że to nie jest dobry
pomysł być uzależnionym od startera. Odesłałem i dostałem nóvkę
Ventora:), jakiż byłem szczęśliwy, wkońcu mogłem go wypróbować.
Pierwsze loty ostudziły mój entuzjazm a po pierwszych pięciu godzinach
należało wymienić olej w przekładni. Jako że Krzysiek nie miał akurat
miarek na olej do przekładni czekałem dwa tygodnie.
I wtedy latając na swoim starym simo miałem okazję porównać
doznania( być może subiektywne, ale moje własne).
A wracając do usterek to mam zastrzeżenia do szarpaczki, na zapalonym
silniku snurek szarpaczki jest naprawdę luźny i słabo naciągnięty.
Do tego raz przy starcie , gdy odpalałem npęd założony już na plecy
szarpaczka nie odbiła do końca i startując rączka udeżyła w śmigło
robiąc małą szczerbę.
Krzysiek w telefonicznej rozmowie mówił mi że przyśle mi schemat jak
sobie podciągnąć tą sprężynę...
Narazie nie miał czasu, a ja nie mam ochoty tego robić i na koniec
dodam do Uriuka ,że nie jestem pewien czy to hałasuje rezonans....,
skłanim się bardziej do tego że hałas powoduje śmigło które wkręca się
na wysokie obroty...
Tomek




Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 2 Wrz 2010 21:45:46



W kazdym razie po wymianie temperatura EGT miesci sie w granicach
przyzwoitosci.

to dobra wiadomosc :-)

pomeczyc musze, ale producenta spidera, zeby zrobil "mikro-EGT" - w
sensie wskaznik (wielkosci tiny-tacha), zeby byl na manetce. nie musi
pokazywac temp, czy obrotów. wystarczy jasny LED (ewentualnie
dodatkowo niepodswietlany wyswietlacz LCD 2 cyfry). LED gdy nie swieci
- jest gitara. gdy mruga powoli, przekroczyles 1sza granice, szybko
mruda 2ga, swieci ciaglym - gas naped.

temp 1, 2 i gaś do ustalenia, ale niech bedzie 470, 520 i 550 st C.

takie ustrojstwo nie potrzebowaloby poteznego zrodla zasilania i
sadze, ze palusz AAA lub bateria CR2032 by wystarczyla.

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




uriuk

Posted: 2 Wrz 2010 21:53:05





Użytkownik "stylle" napisał w

Narazie nie miał czasu, a ja nie mam ochoty tego robić i na koniec
dodam do Uriuka ,że nie jestem pewien czy to hałasuje rezonans....,
skłanim się bardziej do tego że hałas powoduje śmigło które wkręca się
na wysokie obroty...


Nie "rezonans" w sensie tlumik rezonansowy, tylko rezonans par excellence,
czyli drgania dudnieniowe
http://hamradio.pl/wiki/Generator_BFO
Mysle ze twoj naped nie wkreca sie na pelne obroty, a te na ktore sie wkreca
daja nieciekawe nalozenie sie harmonicznych smigla i silnika.
Przypuszczam ze regulacja + wymian smigla na Werenca powinny pomoc (stad m.
in moja oferta wymiany na nowy zagramaniczny naped, bo mysle ze jestem w
stanie sie z twoim uporac).





mielec

Posted: 3 Wrz 2010 02:28:36




W kazdym razie po wymianie temperatura EGT miesci sie w granicach
przyzwoitosci.

to dobra wiadomosc :-)

pomeczyc musze, ale producenta spidera, zeby zrobil "mikro-EGT" - w
sensie wskaznik (wielkosci tiny-tacha), zeby byl na manetce. nie musi
pokazywac temp, czy obrotów. wystarczy jasny LED (ewentualnie
dodatkowo niepodswietlany wyswietlacz LCD 2 cyfry). LED gdy nie swieci
- jest gitara. gdy mruga powoli, przekroczyles 1sza granice, szybko
mruda 2ga, swieci ciaglym - gas naped.

temp 1, 2 i gaś do ustalenia, ale niech bedzie 470, 520 i 550 st C.

takie ustrojstwo nie potrzebowaloby poteznego zrodla zasilania i
sadze, ze palusz AAA lub bateria CR2032 by wystarczyla.

pomysł za milion dolarów... ale do podziału na kilku ojców :)
w Turbii Spider mówił, że taki projekt mikro EGT jest już dawno
gotowy, wspominał też o konkretnym honorarium (za projekt) :)
jeśli masz jakiś wpływ na faceta to przekonaj go by jednak
zainwestował i zrealizował temat bo jestem przekonany, że chętnych
będzie więcej niż na to wypasione pudło z kablami, którego nijak
nigdzie nie da się zawiesić. w każdym razie ten telewizor nie jest do
niczego potrzebny.., może do diagnostyki.

na razie do niedzieli Spider pije węgierskie wina a w firmie siedzi
koleś co nic nie wie i na kabelkach się nie zna, nie wie nawet po co
odbiera telefon :)

mielec






Mariusz Jastak [PaRaYaSiO]

Posted: 3 Wrz 2010 05:39:55



Być może się mylę co do siły ciągu dlatego też może umowimy się kiedyś
razem
albo na zlocie i pomierzymy ile naprawdę ciągnie Simo, Ventor, Fly evo czy
Moster, wówczas może rozwieją się wątpliwości odnośnie siły ciągu, czy
czyja racja jest racniejsza.....:-) Dla mnie latanie z PPG to poprstu FUN
a silnik ma być prosty i się nie psuć.

Wyglada na to ,ze Mostrer jest naprawde  OK. Dla pilotow  do 95kg Ventror
(szczegolnie w Polsce :))) ) proponuje jednak chyba wiecej. Sprzeglo
odsrodkowe dla niedzielnych pilotow to supekomfort.  Oczywiscie niekonieczny
ale warty doplaty, jak nieprzymierzajac klima w samochodzie (Moster tego nie
ma). Ventor jest naprawde lekki w porownaniu do konkurencji. Uprzaz "el
Comfort" rewelacyjna, pelna regulacja , lekka, suche plecy, wsiadanie bez
rak dla polota z wywazeniem przednio-brusznym, o ile wiem jedyna taka a
testowalem kilkanascie. Jedyna wada to nogi lekko z przodu podczas ladowania
ale to kwestia regulacji. Jak jestes leniwy (jak ja) i idziesz na komfort
siedzenia w fotelu podczas lotu to przy ladowaniu trudno sie wysunac, ale
jak sie popracuje nad ustawieniami to jest OK. Serwis Ventora to bajka.
Kazda zmiana spowodowana wykryta wada jest w zasadzie implementowana w
ramach gwarancji kazdemu kto Ventora zakupil.

 No i pilot 75 kg Moze zabrac na standardowym skrzydle, 55kg "panienke"
:))). Sprawdzone !!!

J.

Hi hi hi

Kiedyś latałem na R120 z uprzężą El Comfort fajna jak juz się zapniesz
ale zapiąc się w nią nie lada sztuka :-) Sprzęgło odśrodkowe myślałem
tez, że będzie mi go brakowało nie brakuje (klima w aucie mam,
nawilżacza nie potrzeba) Moster też jest lekki, Uprząż dudka
rewelacyjna lekka doskonale dopasowuje się do pilota zapięcia trwa
sekundy nie minuty ma wszystko POTRZEBNE regulacje ponadto przy
wodowaniu masz szanse się z niej wypiąć, Serwis Mostera to już legenda
on się nie psuje raz spadła mi fajka od świecy to dostałem nową
cewkę.....wraz z fajką :-), W zamian za przekładnie Moster oferuje
moc :-) Także niech moc będzie z Wami

pozdr

Ya$




cyganPPG

Posted: 3 Wrz 2010 05:53:25



...
Zeby bylo smieszniej te czesci dalej sa montowane w innych napedach i jakos
nikt nie kwapi sie z wymiana.

--
uriuk

www.uriuk.com

Uriuk, piszesz już o tym co najmniej drugi raz, po czym stwierdzasz że
nie wiesz co to jest,
wpasowujesz się tym w swoją teorie spiskową, zaczynasz robić bokami??
jak masz pisać takie bzdety to się lepiej nie odzywaj, bo
niepotrzebnie siejesz zamęt,

A tak swoja drogą jak się zakończyła sprawa odlatującego śmigła w
Ventorze?? to przypadek czy typowa usterka?

cygan




Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 3 Wrz 2010 06:00:23




Zeby bylo smieszniej te czesci dalej sa montowane w innych napedach i jakos
nikt nie kwapi sie z wymiana.

Uriuk, piszesz już o tym co najmniej drugi raz, po czym stwierdzasz że
nie wiesz co to jest,

wiem, co to jest - metoda eliminacji doszedlem do tego, ze to zapłon
(bo co innego moze pasowac do innych napedow? swieca? ;-) )

Uriuk, co nie tak bylo z zaplonem w Ventorze?

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 3 Wrz 2010 06:02:01



pomysł za milion dolarów... ale do podziału na kilku ojców :)
w Turbii Spider mówił, że taki projekt mikro EGT jest już dawno
gotowy, wspominał też o konkretnym honorarium (za projekt) :)
jeśli masz jakiś wpływ na faceta to przekonaj go by jednak
zainwestował i zrealizował temat bo jestem przekonany, że chętnych
będzie więcej niż na to wypasione pudło z kablami, którego nijak
nigdzie nie da się zawiesić. w każdym razie ten telewizor nie jest do
niczego potrzebny.., może do diagnostyki.

zaloze nowy wątek, zbierzmy sie tam wszyscy, zobacza, jakie jest
zainteresowanie na wersje "mini"

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




uriuk

Posted: 3 Wrz 2010 06:13:46






Użytkownik "cyganPPG" napisał


Uriuk, piszesz już o tym co najmniej drugi raz, po czym stwierdzasz że
nie wiesz co to jest,
wpasowujesz się tym w swoją teorie spiskową, zaczynasz robić bokami??
jak masz pisać takie bzdety to się lepiej nie odzywaj, bo
niepotrzebnie siejesz zamęt,

A tak swoja drogą jak się zakończyła sprawa odlatującego śmigła w
Ventorze?? to przypadek czy typowa usterka?



Moja wiedza "w tym temacie" jest za mala zeby zajac na te temat stanowisko
na grupie, ale na tyle duza, zeby napisac to co napisalem.
Wypalanie dziur w tlokach dotyczy wszystkich napedow. Im naped bardziej
wyzylowany, tym latwiej o taka dziure (wiec pewnie Solo to prawie nie
dotyka).
Krzysiek poswiecil kilka silnikow na rozgryzienie problemu i wprowadzil
poprawki.
O poprawkach w innych napedach jakos nie slyszalem, a problem dotyczy
wszystkich w jednakowym stopniu. Dziwi mnie tylko, ze nikt nie mowi o tym,
ze problem wogole wystepuje.
Z latwoscia ubilem trzy napedy, wiec cos o tym wiem :).
Tego poprawionego usilowalem ubic przez 3 tygodnie. Z premedytacja zalozylem
za lekkie smiglo, zeby chodzil caly czas prawie na maxa i nic.
Lecialem z Michalkowa do Wroclawia trzymajac go caly czas w okolicach
9200-9400 obrotow i dupa (rzut naziemny nie byl w stanie mnie dogonic, choc
mial prosta droge).
A ze problem wystepuje widac chocby na filmie z przelotu nad Warszawa, tam
jeden z gosci laduje zaraz po starcie z dziura w tloku.





uriuk

Posted: 3 Wrz 2010 08:29:28



To jeszcze moje 3 grosze

- Moja waga 110 kg
- skrzydło nukleon 34
- smiglo helixa 130cm
na odpuszczonych trymach mam ustalone ok. 1,5m/s

Pozdrawiam
Piotr Zielenkiewicz
www.vicam.pl






Jogi Technofly

Posted: 3 Wrz 2010 17:27:20





chodzi o to, ze kupujac ventora masz tylko opinie producenta (że ą i
ę), opinie obroncow ventora (że ą i ę) i nic poza tym. a ja jestem
praktyk i wiem, ze cecha kazdego silnika jest to, ze cos z usterek
pojawia sie czesciej niz inna i jest na to sposob, zeby sie nie
pojawiala itp. a tu nic . cisza

i wez bądź mądry :-)

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)

Witam
Tu mówi Producent.
"Zmowa milczenia", "super serwis ale po co?", "tylko opinie producenta",
"ukrywane usterki", "mają zaledwie jeden silnik w ofercie"...generalnie teoria
spiskowa :).
Ale o so chociii? A może przyjąć że to jest dobry napęd. Ludzie go mają i nie
sprzedają. I mamy dwie wersje . Dla cięższych (V125) i lżejszych (V120)
Owszem klienci serwisują. Bo łamią śmigła ,kosze, chcą wyregulować gaźnik po
dotarciu, przywożą na przeglądy posezonowe. Czasem wymienimy uszczelkę w
przekładni,j,czasem coś naprawiamy...przecież sprzedajemy go ponad 3 i pół roku!
A z samochodem to nie jeździcie do serwisu? A może serwisują bo mają ten serwis
w ogóle dostępny ? , a przy okazji niedrogi i sprawny? To się nie mieści w
głowie?

Gdzie Ty widzisz te "tylko opinie producenta"? Już 5 ludzi w tym wątku
powiedziało że lataja na Ventorze i opisywali to dość dokładnie. BYło mnóstwo
opinii na grupie wystarczy pogooglować. A kolega , który sprzedaje na allegro
nie mówi, że zły tylko spodziewał sie czego innego (przypominam , pilot 108kg).
Zresztą Tomek nie zadzwonił do nas z zapytaniem dlaczego, a prawdopodobnie po
15h ma jeszcze ustawienia gaźnika na docieranie(ustawionia fabryczne na bogatszą
mieszankę) więc silnik nie osiąga maksimum.Regulacja przez telefon zapewne wiele
by zrobuiła, zresztą jest to detalicznie opisane w instrukcji. A może ma problem
ze śmigłem i stąd hałasy na dużych obrotach a na niskich nie?

Jakie "ukrywanie usterek"? Przecież od początku prowadziliśmy otwartą politykę
informacyjną i wszystkie problemy wieku młodzieńczego opisywaliśmy. Od dwóch lat
ich niema to co mam coś wymyślać? :)))
Pokaż mi innego producenta napędów który tłumaczy się na forum z wprowadzanych
rozwiązań , poprawek czy usprawnień. Ba , pokaż mi w ogóle innego producenta
tłumaczącego coś klientom w necie :)

To ciekawe że jak zaciera sie simo, solo, JPX czy Viorazzi, jak padają łożyska,
tłumiki czy odkręcają sie śruby to ok, ludzie pytają gdzie kupić tłok, narzekają
że wydali dużo na remont , czekali miesiące i przechodzą nad tym do porządku
dziennego. Jakoś nikt nie pyta o "choroby wieku dziecięcego" Mostera, który
funkcjonuje dopiero niedawno na rynku.
Ale jeśli pierwszy raz na allegro pojawia się Ventor , notabene nie zepsuty to
mamy wątek na 60 postów! a podejrzeń cały worek :)

To że Ventor budzi ogromne zainteresowanie na zachodzie, i że mamy kupę zamówień
z Francji (tam wysyłamy wersje z elektrostarterem) dowodzi że nie można być
"prorokiem we własnym kraju"
Tak było długi czas z Dudkiem. Podobnie jest z bokserem Motoromy. W zasadzie nie
ma na rynku innej nowej dwucylindrówki o takich parametrach,to jest Panowie
WYCZYN!
Ale fakt że zbudował ten silnik polski producent powoduje że atrakcyjność tego
produktu jest mała. Taki los rodzimych Producentów, Ale co robić jak pada ?
Pomarudził
Jogi

www.techno-fly.com








Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 3 Wrz 2010 18:17:41



On Sep 3, 7:27 pm, "Jogi Technofly"
Ale o so chociii? A może przyjąć że to jest dobry napęd. Ludzie go mają i nie
sprzedają. I mamy dwie wersje . Dla cięższych (V125) i lżejszych (V120)
Owszem klienci serwisują. Bo łamią śmigła ,kosze, chcą wyregulować gaźnik po
dotarciu, przywożą na przeglądy posezonowe. Czasem wymienimy uszczelkę w
przekładni,j,czasem coś naprawiamy...przecież sprzedajemy go ponad 3 i pół roku!
A z samochodem to nie jeździcie  do serwisu? A może serwisują bo mają ten serwis
w ogóle dostępny ? , a przy okazji niedrogi i sprawny? To się nie mieści w
głowie?

no wlasnie - Ty to wiesz, a uzytkownicy ventora byc moze nie jezdza z
samochodem do serwisu :-) praktycznie od Ciebie sie dowiaduje, co
serwisujecie.

Gdzie Ty widzisz te "tylko opinie producenta"? Już 5 ludzi w tym wątku
powiedziało że lataja  na Ventorze i opisywali to dość dokładnie. BYło mnóstwo

5 ludzi chwalacych glownie na ilosc sprzedanych ventorow, w tym Uriuk
przycisniety do sciany, ktory dosc jasno opisal eksperyment, ktory
mial poprawic niezawodnosc ventora (w sumie to dystrybutor, wiec sie
nie liczy) - ludzi, ktorzy wyrazaja opinie, jednoczesnie pisza o
dobrym serwisie, ale nic na temat, co bylo robione, to dla mnie
dziwne ...

opinii na grupie wystarczy pogooglować. A kolega , który sprzedaje na allegro
nie mówi, że zły tylko spodziewał sie czego innego (przypominam , pilot 108kg).

nie szukam opini, nie szukam czy zly czy dobry, szukam, co jest
serwisowane i dlaczego

Jakie "ukrywanie usterek"? Przecież od początku prowadziliśmy otwartą politykę
informacyjną i wszystkie problemy wieku młodzieńczego opisywaliśmy. Od dwóch lat
ich niema to co mam coś wymyślać? :)))

jezeli nie ma, to co serwisuja? smigla? smigla mozna wyslac poczta/
kurierem :-)

Pokaż mi innego producenta napędów który tłumaczy się na forum z wprowadzanych
rozwiązań , poprawek czy usprawnień. Ba , pokaż mi w ogóle innego producenta
tłumaczącego coś klientom w necie  :)

chce uslyszec od uzytkownikow, a nie producenta, ktory tlumaczy sie za
uzytkownikow :-)

To ciekawe że jak zaciera sie simo, solo, JPX czy Viorazzi, jak padają łożyska,
tłumiki czy odkręcają sie śruby to ok, ludzie pytają gdzie kupić tłok, narzekają
że wydali dużo na remont , czekali miesiące i przechodzą nad tym do porządku
dziennego. Jakoś nikt nie pyta o "choroby wieku dziecięcego" Mostera, który
funkcjonuje dopiero niedawno na rynku.

pisalem, ze zostawilem go sobie na deser :-) spokojnie bedzie tez o
nim, o luzujacych sie srubach na glowicy, wyciekach pomiedzy karterem
a cylindrem :-) spokojnie

Ale jeśli pierwszy raz na allegro pojawia się Ventor , notabene nie zepsuty to
mamy wątek na 60 postów! a podejrzeń cały worek :)

tak, bo przy tych wszystkich opiniach ą i ę to ciekawostka jest :-)
nie sadzisz?

To że Ventor budzi ogromne zainteresowanie na zachodzie, i że mamy kupę zamówień
z Francji (tam wysyłamy wersje z elektrostarterem) dowodzi że nie można być
"prorokiem we własnym kraju"

? mozesz rozwinac?

 Ale fakt że zbudował ten silnik polski producent powoduje że atrakcyjność tego
produktu jest mała. Taki los rodzimych Producentów, Ale co robić jak pada ?

kibicuje Wam, ale rozwiazaniu, ktore tworzycie - czyli cos 170-180cc.
"gryzlo" mnie to, ze Technofly twierdzilo, ze Ventor 125 jest dobry na
wszystko (zastapi od solo/raketa do simona). ale jak wiadomo, jak jest
cos do wszystkiego to ...

;-)

Pomarudził
Jogi

ee tam marudzil :-) powinienes sie cieszyc, ze Ventor wywoluje takie
dyskusje - jest dyskusja, jest impreza.

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




cyganPPG

Posted: 3 Wrz 2010 18:48:38




ee tam marudzil :-) powinienes sie cieszyc, ze Ventor wywoluje takie
dyskusje - jest dyskusja, jest impreza.

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)

i nawet nikt nie zaproponował żeby dać Ci w ryj :)),
powinieneś się tylko cieszyć z poziomu dyskusji i z faktu że Ventor
jest ciągle na tapecie,
jak widać to Wam służy,
choć dla mnie większym fenomenem jest monster o którym usłyszałem
kilka tygodni temu i nagle jest najlepszym silnikiem na świecie, to
jest dopiero marketing, a Damian nawet słowa na grupie nie napisał,

cygan




cyganPPG

Posted: 3 Wrz 2010 18:52:28



oczywiście adresatem posta był producent.

cygan




Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 3 Wrz 2010 18:55:25



i nawet nikt nie zaproponował żeby dać Ci w ryj :)),

mi? czy Jogiemu? kurcze - chyba zaczne sie ogladac na ulicy :-)
jeszcze ktos mnie polamanym smiglem zdzieli znienacka ;-)

choć dla mnie większym fenomenem jest monster o którym usłyszałem
kilka tygodni temu i nagle jest najlepszym silnikiem na świecie, to
jest dopiero marketing, a Damian nawet słowa na grupie nie napisał,

o tak :-) spokojnie spokojnie, dajcie mi silnik, a znajdzie sie
paragraf :-)

PS: chyba idzie jesienny nastroj, jak przyjdzie zima, to bedzie
naparzanka na silniki, swiece i zaplony ;-) (o ile dozyje)

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




adamparagliding

Posted: 3 Wrz 2010 20:05:38



Za wcześnie Krzysiu wspominasz o bezlotnej depresji, jeszcze dwa
miesiące latania . Teraz każde ściernisko jest startowiskiem i
lądowiskiem, widok snujących się dymów z ognisk po ziemi ( bezcenny).
Dla większości ppgantów , to zaczyna się najlepszy okres do latania.
Jutro zapowiada się warun, więc umówieni jesteśmy nad chmurami o 12-
tej ( serdecznie zapraszam )
Pozdrawiam





stylle

Posted: 3 Wrz 2010 20:28:36



Użytkownik "stylle" napisał w

Narazie nie miał czasu, a ja nie mam ochoty tego robić i na koniec
dodam do Uriuka ,że nie jestem pewien czy to hałasuje rezonans....,
skłanim się bardziej do tego że hałas powoduje śmigło które wkręca się
na wysokie obroty...

Nie "rezonans" w sensie tlumik rezonansowy, tylko rezonans par excellence,
czyli drgania dudnieniowehttp://hamradio.pl/wiki/Generator_BFO
Mysle ze twoj naped nie wkreca sie na pelne obroty, a te na ktore sie wkreca
daja nieciekawe nalozenie sie harmonicznych smigla i silnika.
Przypuszczam ze regulacja + wymian smigla na Werenca powinny pomoc (stad m.
in moja oferta wymiany na nowy zagramaniczny naped, bo mysle ze jestem w
stanie sie z twoim uporac).

--
uriuk

www.uriuk.com
A więc podłączyłem dziś obrotomierz i napęd spokojnie wykręca 9600, a

hałasuje przy tym strasznie, mimo takich obrotów i śmigła helixa 130
napęd swoją siłą nie powala, przynajmniej pilota powyżej 100kg.




Mariusz Jastak [PaRaYaSiO]

Posted: 3 Wrz 2010 20:36:50



Za wcześnie Krzysiu wspominasz o bezlotnej depresji, jeszcze dwa
miesiące latania . Teraz każde ściernisko jest startowiskiem i
lądowiskiem, widok snujących się dymów z ognisk po ziemi ( bezcenny).
Dla większości ppgantów , to zaczyna się najlepszy okres do latania.
Jutro zapowiada się warun, więc umówieni jesteśmy nad chmurami o 12-
tej ( serdecznie zapraszam )
Pozdrawiam

Kończąc wątek chyba warto stwierdzić, że jednemu brunetki, drugiemu
blondynki, a trzeciemu rude :-) Warto chyba docenić, że jest polski
silnik od "a" do "z", a nie jest zmałpowany co niektórzy pseudo
producenci czasami robią warto chyba także pogratulować Krzyśkowi
Kołodziejkowi oraz Jogiemu, że postanowili coś i to zrobili poprostu
ot tak i już, warto chyba także wspomnieć o serwisie, który chlopaki
oferują i się uwijają, żeby każdy był zadowolony to na pewno warto :-)

Z drugiej strony jest wolny rynek każdy z nas ma prawo wybrać co mu
się podoba i za to zapłacić popróbować troszkę tego troszkę tego
samemu wyciągnąć wnioski......
W swoim krotkim życiu parę napędów już miałem latałem na solo gdzie
serwis miałem w garażu bo części były w ogrodniczym na wiejskiej,
miałem R120 gdzie testowałem serwis Krzyśka zawsze było spoko potem
przewinęło się simo teraz jest moster gdzie też miałem do czynienia z
serwisem i też jest spox nie ma się do czego czepiać.
Dlatego też chyba warto chyba przestać się przekrzykiwać od wyższości
żółtego nad kanarkowym, a poprostu polatać jeżeli ktoś chce Ventora to
niech go sobie kupi i będzie szczęśliwy, ja jestem szczęśliwy z moim
Mosterem czego i Wam wszystkim życzę.......

pozdro i na zdrowie tak przy piątku a co


Ya$





<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
doładowania orange - długopisy reklamowe - odżywki dla sportowców - Gry detektywistyczne - garaże projekty - Praca - Katalog Dobrych Stron