sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Paralotnie / PPG - Piękna i Bestia..czyli Ventor & Moster
Autor Wiadomość
Rafi

Posted: 4 Wrz 2010 20:08:46



Ciekawy artykuł na stronie Leszka Klicha:

http://www.paramotor.com.pl/piekny-kontra-bestia-czyli-ventor-i-moster/

i wrażenia z pierwszego lotu:

http://www.paramotor.com.pl/moster-wrazenia-z-pierwszego-lotu/

Pozdrawiam niezdecydowanych ;)





adamparagliding

Posted: 4 Wrz 2010 21:43:53



Gratuluje Leszku kolejnego, fajnego artykułu.
Pozdrawiam serdecznie





mielec

Posted: 5 Wrz 2010 00:23:22



Ciekawy artykuł na stronie

a co w nim ciekawego obok przypomnienia dramatu Romickiego,
przedwcześnie poluzowanych zaworów i wielokrotnie już powtarzanej
propozycji profesjonalnego zmierzenia ciągu wszystkich napędów świata?
jedyną niezależną firmą jaką znam i posiadającą profesjonalną hamownię
jest Peszke z Krosna ale nie wiem czy zechcą przyjąć u siebie tłum
entuzjastów przeciągów i hałasu. trzeba by to może połączyć z jakąś
akcją promo wymiernie atrakcyjną dla firmy.
nie wiem Leszku, ty jesteś bliżej, masz zapał i wpływy to wymyśl
sposób i zadzwoń do młodego Peszka bo on jest otwarty i może Ci się
uda go namówić :)
możesz też zaimprowizować jakąś wagę na na zlocie ale kto odda silnik
do skatowania w ręce kilku fanatyków ciągu, producenci? chyba nie bo
przecież wszyscy rzetelnie deklarują wielkość ciągu i tego należy się
trzymać :) a śmieję się bo u technoflaja deklarowana wartość jest
raczej słaba - chyba 56kilo? niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
kiedy Sarzyna bo chcę przelecieć tą "bestię", na wszystkie strony :)

wesołych ciągów,
mielec







roberte

Posted: 5 Wrz 2010 07:08:50




Ciekawy artykuł na stronie

a co w nim ciekawego obok przypomnienia dramatu Romickiego,
przedwcześnie poluzowanych zaworów i wielokrotnie już powtarzanej
propozycji profesjonalnego zmierzenia ciągu wszystkich napędów świata?
jedyną niezależną firmą jaką znam i posiadającą profesjonalną hamownię
jest Peszke z Krosna ale nie wiem czy zechcą przyjąć u siebie tłum
entuzjastów przeciągów i hałasu. trzeba by to może połączyć z jakąś
akcją promo wymiernie atrakcyjną dla firmy.
nie wiem Leszku, ty jesteś bliżej, masz zapał i wpływy to wymyśl
sposób i zadzwoń do młodego Peszka bo on jest otwarty i może Ci się
uda go namówić :)
możesz też zaimprowizować jakąś wagę na na zlocie ale kto odda silnik
do skatowania w ręce kilku fanatyków ciągu, producenci? chyba nie bo
przecież wszyscy rzetelnie deklarują wielkość ciągu i tego należy się
trzymać :) a śmieję się bo u technoflaja deklarowana wartość jest
raczej słaba - chyba 56kilo? niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
kiedy Sarzyna bo chcę przelecieć tą "bestię", na wszystkie strony :)

wesołych ciągów,
mielec

Witam Leszku jak zwykle ciekawie ,napędy jak napędy ale ten twój kask
mi się bardzo nie podoba coś mi się robi jak widzę ludzi latających w
takich kaskach




Skyer

Posted: 5 Wrz 2010 07:30:52







Ciekawy artykuł na stronie

a co w nim ciekawego obok przypomnienia dramatu Romickiego,
przedwcześnie poluzowanych zaworów i wielokrotnie już powtarzanej
propozycji profesjonalnego zmierzenia ciągu wszystkich napędów świata?
jedyną niezależną firmą jaką znam i posiadającą profesjonalną hamownię
jest Peszke z Krosna ale nie wiem czy zechcą przyjąć u siebie tłum
entuzjastów przeciągów i hałasu. trzeba by to może połączyć z jakąś
akcją promo wymiernie atrakcyjną dla firmy.
nie wiem Leszku, ty jesteś bliżej, masz zapał i wpływy to wymyśl
sposób i zadzwoń do młodego Peszka bo on jest otwarty i może Ci się
uda go namówić :)
możesz też zaimprowizować jakąś wagę na na zlocie ale kto odda silnik
do skatowania w ręce kilku fanatyków ciągu, producenci? chyba nie bo
przecież wszyscy rzetelnie deklarują wielkość ciągu i tego należy się
trzymać :) a śmieję się bo u technoflaja deklarowana wartość jest
raczej słaba - chyba 56kilo? niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę.
kiedy Sarzyna bo chcę przelecieć tą "bestię", na wszystkie strony :)

wesołych ciągów,
mielec

Witam Leszku jak zwykle ciekawie ,napędy jak napędy ale ten twój kask
mi się bardzo nie podoba coś mi się robi jak widzę ludzi latających w
takich kaskach

Witam

To był mój chyba 3 czy 4 start w tym dniu. Chciałem raz jeszcze
wystartować i poprosiłem kolegę, żeby to nakręcił. W całym tym
zamieszaniu... zapomniałem kasku. Oczywiście tak być nie powinno a
zawsze latam w kasku. To, że akurat go nie miałem zauważyłem dopiero
na filmie. Pomyślałem od razu - oopps, co za głupota, gdzie moja
checklista....

pozdrawiam
Leszek Klich




pavlo

Posted: 5 Wrz 2010 07:57:47



Leszku, a poznałeś jakieś dane dotyczące spalania?

Pozdrówka,
Paweł




pavlo

Posted: 5 Wrz 2010 07:58:43



Leszku, a poznałeś jakieś dane dotyczące spalania Mostera?

Pozdrówka,
Paweł




Janusz J

Posted: 5 Wrz 2010 08:39:28



No w sumie, to jednak silnik "monster" to pochodna JPXa , jakby nie patrzeć.
Coś niecoś pozmieniane oczywista.
Wydaje mi sie że na zdrowy rozum, to niewiele te silniki różnią się, a
osiagi i trwałość będą podobne.
pozdrówko janusz użytkownik JPXa






Rafi

Posted: 5 Wrz 2010 09:00:18




Witam Leszku jak zwykle ciekawie ,napędy jak napędy ale ten twój kask
mi się bardzo nie podoba coś mi się robi jak widzę ludzi latających w
takich kaskach

Dałeś ciała Robert..sam tak latałeś na ostatnim pikniku w Lusinie :)

http://www.youtube.com/user/PPGKrakow#p/u/9/rX4bdyh1ee0

Pozdrowionka





Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 5 Wrz 2010 09:21:01



No w sumie, to jednak silnik "monster" to pochodna JPXa , jakby nie patrzeć.
Coś niecoś pozmieniane oczywista.
Wydaje mi sie że na zdrowy rozum, to niewiele te silniki różnią się,  a
osiagi i trwałość będą podobne.
pozdrówko janusz użytkownik JPXa

i tak i nie - chodzi o pewna zmiane, ktora chyba wiekszosc nie
zauwazyla - sposob laczenia polowek kartera.

w JPX "sciska" sie lozyska na łączeniu polowek kartera, dlatego
czasem, jak sie to zrobi niedbale, to sie cyrki zaczynaja dziac. w
mosterze widac, ze jest to tradycyjnie - czyli lozyska sa osadzane w
polowkach i pozniej praską to sciskane. pytanie, czy sa gniazda lozysk
czy nie (chodzi o wykonanie z innego materialu niz karter)

kolejna rzecz to rezonans, jest inny niz JPXowy (inna dlugosc
kolejnych faz rezonansu). niby nic, a jednak cos innego.

bedzie wiecej silnikow na rynku (w grecji i wloszech jest juz tego
troche), to bedzie wiecej info o tym co sie psuje itp.

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




Skyer

Posted: 5 Wrz 2010 13:24:37



Leszku, a poznałeś jakieś dane dotyczące spalania?

Pozdrówka,
Paweł

Wiem, że Moster potrafi spalić. Nam spalił jakieś 4-5l na godzinę. Ale
widziałeś ja latałem. Właściciel latał wcześniej z 15-20 minut bardzo
spokojnie.
Musiałbym sprawdzić to na trasie. Przy trymerach na 0, potem na
odpuszczonych i na speedzie. Na każdy test godzina (start-lot-
lądowanie). Może kiedyś to sprawdzę dokładnie. Podobnie ze
wznoszeniem, bo byłem nim przerażony. Poza tym napęd niedotarty, więc
szkoda piłować. Musiałbym dać w palik i lecieć tak z minutę, żeby
pomierzyć ile wyjdzie max, min i średnia.

pozdro




Michał

Posted: 5 Wrz 2010 21:33:22



O mosterze.
Jak na razie wylatałem na nim 3 godziny ale mam zamiar w niedługim czasie zrobić
jakeś 100 może ze 150 wtedy cos więcej napiszę.
Pierwsze doznania.
1. Ciąg ogromny zdecydowanie lepszy od mojego simona o którym tak głośno
ostatnio było. Nie dodałem jeszcze gazu do dechy bo jest na dotarciu ale
skrzydło zostaje w tyle i to bardzo - fakt jestem lekki 70 kilo bez szpeju i
syntchesis 27
2. Kultura pracy bardzo miękka i przyjemna a myślę, że jak go dotrę i będę mógł
bardziej skręcić to będzie jeszcze lepiej pracował. Nie obawiam się porównać
kultury pracy mostera do simona.
3. Moster praktycznie nie posiada dziury rezonansowej i wkręca się równo na
obroty przez cały zakres manetki i tu daję WIELKI PLUS.
4. Spalanie syntchesis 27 moja waga bez szpeju 70 kilo i cały czas na
odpuszczonych trymerach równe 4 litry na godzinkę.
Wady:
1. Pękła sprężyna która zwija sznurek szarpaczki. Niestety szarpaczka do wymiany
2. Pękła guma na której jest zamontowany tłumik szmerów ssania.
To sporo jak na 3 godziny nalotu ale absolutnie nie winię za to Damiana z
Ecextreme tylko niedoróbkę podwykonawców tych części. Gumę w ramach reklamacji
będę miał inną bezawaryjną i szarpaczkę też nową i zobaczymy co dalej. Jednym
słowem kosmetyka, która nie dyskwalifikuje tego sprzętu.




Qba-EPP11

Posted: 6 Wrz 2010 16:52:23





fakt jestem lekki 70 kilo bez szpeju i
syntchesis 27

Nie za lekki jesteś do takiej mocy?






Michał

Posted: 6 Wrz 2010 16:59:09



Może i jestem. Syntchesis pożeracz ciągu też swoje robi. Ale przy odrobinie
doświadczenia wolę mieć zapas mocy a przy okazji napęd jest w miarę lekki. Poza
tym jak mam zapłacić kwotę pomiędzy 13 a 14 tysięcy to wybieram najlżejszy i
najmocniejszy napęd. Więc padło na Mostera.
Zobaczymy co będzie dalej. Godziny pokażą ile ten sprzęt wytrzyma.






Qba-EPP11

Posted: 6 Wrz 2010 17:21:17



Ja mam tyle samo wagi i latam na Nucleonie 25. JAk bede zmieniał napęd to
myslałem o Ventorze 120 bo125 jest dla cięższych . Zresztą lata w okolicy
Ventor 125 więc jak przyjdzie czas to zrobie sobie test czy nie będzie za
mocny. Tu mnie zaskoczyłeś że z taką niską wagą zdecydowałeś sie na
Mostera.. Zastanawia mnie czy przy takim układzie i pełnym palniku nie
skręci cie w taśmach?

Qba






adamparagliding

Posted: 6 Wrz 2010 17:26:59




 fakt jestem lekki 70 kilo bez szpeju i

syntchesis 27

Nie za lekki jesteś do takiej mocy?

Michałowi to Moster krzywdy swoja mocą nie zrobi, ale mało
doświadczonemu lekkiemu pilotowi może. W sumie to ta moc w takim
przypadku tyle samo pomaga, co szkodzi, pojawiają się zagrożenia
których nie było przy słabszym napędzie, więc rozwaga i dozowanie tej
mocy dalece wskazane.
Pozdrawiam




kajan

Posted: 8 Wrz 2010 19:06:20




 fakt jestem lekki 70 kilo bez szpeju i

syntchesis 27

Nie za lekki jesteś do takiej mocy?

Michałowi to Moster krzywdy swoja mocą nie zrobi, ale mało
doświadczonemu lekkiemu pilotowi może. W sumie to ta moc w takim
przypadku tyle samo pomaga, co szkodzi, pojawiają się zagrożenia
których nie było przy słabszym napędzie, więc rozwaga i dozowanie tej
mocy dalece wskazane.
Pozdrawiam

Tak na zakonczenie watku..piekny to nie jest ale z besti troche ma
ale..po co wam takie moce,przeciagniesz i giry polamane
nadal nie jest to naped dla wiekszosci polotow,tylko dla tych co mają kase
to kosztuje nascie tysiecy ale nikt nie wspomnial o cenie czemu to takie drogie
oglądalem to dzisiaj i nie jestem zachwycony ani tym ani tamtym
Moc mozna wycisnąc z kazdego silnika ..ale co potem?
Widze ze JPX juz sie zestarzal i trzeba wypuscic wnuka..kajan




Mariusz Jastak [PaRaYaSiO]

Posted: 8 Wrz 2010 20:11:10




 fakt jestem lekki 70 kilo bez szpeju i

syntchesis 27

Nie za lekki jesteś do takiej mocy?

Michałowi to Moster krzywdy swoja mocą nie zrobi, ale mało
doświadczonemu lekkiemu pilotowi może. W sumie to ta moc w takim
przypadku tyle samo pomaga, co szkodzi, pojawiają się zagrożenia
których nie było przy słabszym napędzie, więc rozwaga i dozowanie tej
mocy dalece wskazane.
Pozdrawiam

  Tak na zakonczenie watku..piekny to nie jest ale z besti troche ma
ale..po co wam takie moce,przeciagniesz i giry polamane
nadal nie jest to naped dla wiekszosci polotow,tylko dla tych co mają kase
to kosztuje nascie tysiecy ale nikt nie wspomnial o cenie czemu to takie drogie
oglądalem to dzisiaj i nie jestem zachwycony ani tym ani tamtym
Moc mozna wycisnąc z kazdego silnika ..ale co potem?
Widze ze JPX juz sie zestarzal i trzeba wypuscic wnuka..kajan

--

Masz pewnie dużo racji, ale jak zerkniesz na obecne ceny solówki to
śmiem twierdzić, że te droższe jakby staniały :-) Co do mocy pewne
jest to że jak umiesz się obchodzić z manetką i nie masz mózg to dasz
radę :-) Drugie primo ten napęd jest dla takich miśków powyżej
90-100kg mówię o mosterze a tu już raczej przeciągnięcie w rachubę nie
wchodzi :-) Co do zachwycania się to chyba nie ma nad czym napęd ma
chodzić i się nie psuć reszta to pikuś sorki pan pikuś :-)

zdrówka życzę i kiszonych ogórków pod wódkę

Ya$




Michał

Posted: 8 Wrz 2010 21:44:33



Zaraz to JPX staniał ostatnio?
W sumie jest to sprawdzona konstrukcja. Ale waży więcej od mostera więc moster
bije JPXa pod względem ciągu też. Ciekawe tylko jak będzie z trwałością mostera.
Mam nadzieję, że niedługo trzasnę nim sporo nalotu a wszystko na to wskazuje bo
zakochałem się w pracy tego silnika. Aż spać nie mogę bez jego fajnego pomruku.
Kurcze zaczynam pisać jak zboczeniec - w sumie to na latanie jestem zboczony.
Ceny niestety nie mam pojęcia skąd sie biorą. Przecież za 14 tysi można kupić
jakie auto albo quada gdzie jest dużo więcej części, które powinny być
wytłumaczeniem ceny. Napęd to konstrukcja prosta jak budowa cepa a cena kosmos
niestety - dla tego, że lata chyba.
Pozdrówka







kajan

Posted: 8 Wrz 2010 22:06:05



Zaraz to JPX staniał ostatnio?
W sumie jest to sprawdzona konstrukcja. Ale waży więcej od mostera więc moster
bije JPXa pod względem ciągu też. Ciekawe tylko jak będzie z trwałością mostera.
Mam nadzieję, że niedługo trzasnę nim sporo nalotu a wszystko na to wskazuje bo
zakochałem się w pracy tego silnika. Aż spać nie mogę bez jego fajnego pomruku.
Kurcze zaczynam pisać jak zboczeniec - w sumie to na latanie jestem zboczony.
Ceny niestety nie mam pojęcia skąd sie biorą. Przecież za 14 tysi można kupić
jakie auto albo quada gdzie jest dużo więcej części, które powinny być
wytłumaczeniem ceny. Napęd to konstrukcja prosta jak budowa cepa a cena kosmos
niestety - dla tego, że lata chyba.
Pozdrówka

Polska to taki najciekawszy kraj na swiaecie...kiedys to nawet dwuletnie

samochody byly drozsze jak w salonie (lata 70-te)ale dac 14 tys za naped
to dla polaka troche drogo nie..? ja i tak nie dam chocbym wygral w toto
bo nie ma za co..kajan




Michał

Posted: 8 Wrz 2010 22:30:19



Zgadza się Kajan. Ale mało kto jest sobie sam w stanie zrobić silnik i napęd. Tą
kasę się wywala za gotowca i tyle. Ale fakt przeraźliwej ceny też nie daje mi
spokoju. Trzeba jeszcze poczekać na powstanie więcej firm produkujących napędy i
silniki. Może wtedy zaczną ceny spadać. Aczkolwiek rynek paralotniowy jest za
mało chłonny żeby powstawało wiele firm produkujących wyżej wymienione. I tu
koło się zamyka. Dochodzi do tego jeszcze taki cwancyk "jak coś jest drogie to
pewnie dobre" i tu większość z nas mają i mnie też. Jak bym latał dla
przyjemności to nigdy nie wydałbym na sprzęt tyle chajsu. Może na siebie trochę
zarobi ;-)
Pozostaje tylko uczucie ile ktoś na nas zarabia?





MiG

Posted: 9 Wrz 2010 06:59:56




Pozostaje tylko uczucie ile ktoś na nas zarabia?

Z drugiej strony czy to nie dobrze, że ktoś zarabia? Dzięki temu
zajmuje się tym zawodowo.

Jak by leciał po kosztach, to byś czekał rok na napęd, bo po co się ma
spieszyć jak nie ma zarobku.

Ludzie by chcieli i tanio jak u wujka Staszka w garażu i
profesjonalnie jak w dużej firmie. A to się nie da...

A napędy są relatywnie droższe niż motocykle i quady ze względu na
nakład i wyżyłowanie konstrukcji. Chociaż jak popatrzeć na ceny nowych
motocykli to jakoś nie widzę żeby były wiele tańsze...

No ale ja się nie znam na PPG...

Pozdrowienia,

MiG




Bartek

Posted: 9 Wrz 2010 08:18:56



Rynek rządzi się prawem popytu i podaży.Jeżeli Damian wprowadza na rynek
silnik a na grupie zaczynają się zachwyty i deklaracje zakupu czegoś ,czego w
sumie prawie nie ma w użyciu w naszym światku paralotniowym to nie będzie
tanie .Podobnie było z Nucleonem pojawił się artykuł o testach w Syrii i z
ogłoszeniem ceny poczekali na reakcję grupy.Jak ustawia się kolejka po
pierwsze egzemplarze to nie będzie tanio.Prosty mechanizm :).




Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 9 Wrz 2010 08:27:14



ogłoszeniem ceny poczekali na reakcję grupy.Jak ustawia się kolejka po
pierwsze egzemplarze to nie będzie tanio.Prosty mechanizm :).

Bartku - bylo kiedys o Dudku, ze dla 75-85% (dokladnej wartosci nie
pamietam) swojego rynku zbytu (czyli kraje oprocz polski) zostawil te
25-15% swojego zbytu (Polske) podwyzszajac ceny skrzydel do cen
europejskich.

problemem nie jest cena napedu (niemca czy francuza spokojnie na to
stac bez jakis dodatkowych kombinacji), ale przecietne zarobki w PL
(warszawka tu jest wyjątkiem).

gdybys mial 2500eur pensji, to nie kupilbys napedu z gwarancja, ze
jakies ą i ę Ci sie dzieje, to umywasz rączki i niech producent
naprawia?

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




Bartek

Posted: 9 Wrz 2010 09:04:20



Dobrze wiesz,ze takiej gwarancji nie ma a co do ceny zawsze bede sie starał
kupic to co sobie wypatrzę najtaniej bo za to co zaoszczędzisz możesz zrobić
cokolwiek innego.Np. pojechać na ciekawy urlop :).




Krzysztof Gajda (cra3y)

Posted: 9 Wrz 2010 09:11:53



Dobrze wiesz,ze takiej gwarancji nie ma a co do ceny zawsze bede sie starał
kupic to co sobie wypatrzę najtaniej bo za to co zaoszczędzisz możesz zrobić
cokolwiek innego.Np. pojechać na ciekawy urlop :).

chciales powiedziec, ze zawyczaj w Polsce nie ma? nie wyobrazam sobie,
zeby np. Niemiec mialby nie miec respektowanej gwarancji np. u Freszow
- firma by poszla z torbami za brak wywiazywania sie z gwarancji :-)

--
Pozdrawiam
K.Gajda(cra3y)




TM

Posted: 15 Wrz 2010 11:17:01



Ludzie by chcieli i tanio jak u wujka Staszka w garażu i
profesjonalnie jak w dużej firmie. A to się nie da...

Da się - wymagana jest tylko wystarczająco duża skala produkcji a tego
u nas brak

A napędy są relatywnie droższe niż motocykle i quady ze względu na
nakład i wyżyłowanie konstrukcji. Chociaż jak popatrzeć na ceny nowych

Przede wszystkim z powodu małej skali produkcji. Samochody też kiedyś
były droższe i słabo wyposażone a teraz dostepne dla wszystkich.
Ceny spadna tych prostszych modeli jak chińczycy będą robić dla całego
Świata
(jak rowery mogą być nowe za 200 zł jak i za 15000 zł)




MiG

Posted: 15 Wrz 2010 11:23:55



Ludzie by chcieli i tanio jak u wujka Staszka w garażu i
profesjonalnie jak w dużej firmie. A to się nie da...

Da się - wymagana jest tylko wystarczająco duża skala produkcji a tego
u nas brak

A napędy są relatywnie droższe niż motocykle i quady ze względu na
nakład i wyżyłowanie konstrukcji. Chociaż jak popatrzeć na ceny nowych

Przede wszystkim z powodu małej skali produkcji. Samochody też kiedyś
były droższe i słabo wyposażone a teraz dostepne dla wszystkich.

To dokładnie miałem na myśli pisząc "nakład". Nie może być tanio jak
produkcja ma charakter ręcznej manufaktury.

Tak jak pisał Rafi, nie znam się na PPG, ale być może dałoby się
opracować taką "płytę podłogową" napędu z silnikiem, przekładnią i
może czymś jeszcze, zamówić tego kilka tysięcy sztuk w Chinach i tylko
konfekcjonować w krajach docelowych pod różnymi markami.

No ale to jest projekt biznesowy gdzie musiałoby się spotkać duże
doświadczenie napędowe (żeby projekt był dobry) z doświadczeniem w
zamawianiu w sumie dość wyżyłowanego i precyzyjnego mechanizmu w
Chinach. Acha - no i sporo kasy, żeby zainwestować...

Czyli sytuacja idealna to popijawa Kajana z prezesem jakiejś firmy
ściągającej skutery z Chin i dawcą kasy.

Raczej nierealne...

Pozdrowienia,

MiG




Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Noclegi w górach - hotel konferencje - Hotele w Londynie - Motywacja - Egipt Last Minute - Egipt wakacje - rolki