| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Koszykówka / W Hollywood tez czytuja PRSK! |
| << . 1 . 2 . |
| Autor | Wiadomość |
| wiLQ
|
Posted: 17 Mar 2010 14:36:13 Leszczur napisal posta, ktorego chcialbym skomentowac: IMO zbyt jednoznacznego. W angielskim jest mn stwo s w maj cych r ne
znaczenie w zale no ci od u ytego kontekstu. Na przyk ad - co powiedzie gdy zwymiotujesz na kogo kto zaprosi cie na lunch? "Next time lunch is on me" I jak to przet umaczyc na polski tak, eby by o zabawne? "Pozwole sobie zwrocic nastepnym razem?" Inaczej - "Zwrócisz mi następnym razem". :-) Wtedy nie zgadza sie osoba, ktora ma sie odwdzieczyc przysluga. |
| lorak
|
Posted: 17 Mar 2010 14:37:15 Spoko - na niektóre seriale trzeba poczekać aż dojdą do 5 serii i potem walnąć sobie maraton. nie mów ;) właśnie w ostatnim tygodniu zacząłem oglądać "the wire" i ciężko było się oderwać. na szczęście druga seria póki co (trzy odcinki) nie porywa, więc można odetchnąć. a "big bang theory" jest spoko, do tego jeden z głównych bohaterów trochę chyba przypomina jedną z głównych postaci na grupie ;) Czyżbyś mówił o - you sit in my place?;) tak ;) |
| lorak
|
Posted: 17 Mar 2010 14:40:19 Spoko - na niektóre seriale trzeba poczekać aż dojdą do 5 serii i
potem walnąć sobie maraton. nie mów ;) właśnie w ostatnim tygodniu zacząłem oglądać "the wire" i ciężko było się oderwać. To tak jak ja miałem z Dexterem. Pierwszy sezon obejrzałem praktycznie za jednym zamachem - - prawie 11 godzin. Jak zacząłem wieczorem jednego dnia, tak skończyłem jedząc śniadanie następnego. To nie był dobry dzień w pracy :-) na szczęście druga seria póki co (trzy odcinki)
nie porywa, więc można odetchnąć. Lorak - to Ty nie siedzisz wyłącznie na forach typu "NBA history. When Dantleys ruled the world" i oglądasz normalną telewizję dla ludzi? ;-) No ale dobra - skoro polecasz, to zamawiam. Poza tym scena którą podrzucił TRad była w całej swej lakoniczności po prostu piękna. między innymi ze względu na tą scenę zacząłem oglądać. i na dobrą sprawę nie trzeba długo czekać, by ją zobaczyć w samym serialu ;) a "big bang theory" jest spoko, do tego jeden z głównych bohaterów
trochę chyba przypomina jedną z głównych postaci na grupie ;) Wyglądem czy charakterem? :-) charakterem ;] |
| lorak
|
Posted: 17 Mar 2010 14:43:19 Spoko - na niektóre seriale trzeba poczekać aż dojdą do 5 serii i potem walnąć sobie maraton. nie mów ;) właśnie w ostatnim tygodniu zacząłem oglądać "the wire" i ciężko było się oderwać. na szczęście druga seria póki co (trzy odcinki) nie porywa, więc można odetchnąć. Przypomnij mi, druga seria jest wodno-związkowa? Bo jeżeli tak, to jest najsłabsza w całym cyklu. Ale poczekaj na sezony związane ze szkołą, prasą czy polityką. tak, akcja drugiego sezonu kręci się wokół portu. |
| lorak
|
Posted: 17 Mar 2010 14:45:39 Szczepan Radzki napisal posta, ktorego chcialbym skomentowac:
Właśnie widziałem najnowszy odcinek - tragedia. Zaczęło się opowiadanie
w każdym kolejnym odcinku, historii jednego z bohaterów. Kolejnej, piątej już alternatywnej rzeczywistości, która pojawiła się poprzez jeden krok nie w tą stronę. Męczące. Mam wrażenie w ogóle, że oni to ciągną, bo nie wiedzą jak zakończyć. Przeciez to schemat dotyczacy prawie kazdego dlugiego serialu, ktory odniosl sukces. Na poczatku autorzy mieli pomysl na 1, 2 moze 3 sezony, a cala reszta zostala wyrzezbiona na poczekaniu bo trudno zabic kure dajaca zlote jaja. Tak calkiem serio, ile znacie seriali z minimum 3 sezonami, ktore mialy zakonczenie w sam raz zarowno od strony czasowej (tzn bez reakcji "wreszcie") jak i od strony fabularnej (tzn mialo sens dla opowiadanej historii i nastapilo przed rzezbieniem watkow czesciowo sprzecznych z pierwszymi sezonami)? "battlestar galactica" - ten nowy. pewnie nie każdemu podejdzie, bo to jednak SF, ale serial od początku do końca został poprowadzony z głową. |
| Leszczur
|
Posted: 17 Mar 2010 14:50:57 Spoko - na niektóre seriale trzeba poczekać aż dojdą do 5 serii i potem walnąć sobie maraton. nie mów ;) właśnie w ostatnim tygodniu zacząłem oglądać "the wire" i ciężko było się oderwać. na szczęście druga seria póki co (trzy odcinki) nie porywa, więc można odetchnąć. a "big bang theory" jest spoko, do tego jeden z głównych bohaterów trochę chyba przypomina jedną z głównych postaci na grupie ;) Czyżbyś mówił o - you sit in my place?;) tak ;) ciupasem link na tubie poprosze :) |
| Tomasz Radko
|
Posted: 17 Mar 2010 14:52:43 wybrania najciekawszych rozwi za . Zobaczysz, ze ostatni odcinek bedzie wiekszym rozczarowaniem niz ten z Rodziny Soprano. Akurat ostatni odcinek Sopranos (z akcentem na ostatni scen ) by _ wietny_. Nie był. Własnie przez ostatnią scenę. A w ryj chcesz? IMO zbyt jednoznacznego. W angielskim jest mn stwo s w maj cych r ne
znaczenie w zale no ci od u ytego kontekstu. Na przyk ad - co powiedzie gdy zwymiotujesz na kogo kto zaprosi cie na lunch? "Next time lunch is on me" I jak to przet umaczyc na polski tak, eby by o zabawne? Tak z g owy, czyli z niczego: - Postaw lunch, nast pnym razem zwr c . W klimacie, ale jednak nie. Zwłaszcza biorąc pod uwagę kontekst. No to trzeba chwilę pomyśleć, konstruując wypowiedź wokół słowa "zwracać". Polski jest bardziej dos owny, mniej jest miejsca na dwuznacznosci,
niedopowiedzenia itp. Nieprawd jest jakoby. Albowiem? Albowiem nieprawdą jest jakoby. Uzasadnienie tak samo przekonujące, jak to, którym poparłeś swoją tezę. pzdr TRad |
| wiLQ
|
Posted: 17 Mar 2010 15:04:16 Leszczur napisal posta, ktorego chcialbym skomentowac: "Pozwole sobie zwrocic nastepnym razem?"
Inaczej - "Zwrócisz mi następnym razem". :-) Wtedy nie zgadza sie osoba, ktora ma sie odwdzieczyc przysluga. Eee. On postawił mi lunch - ja zwróciłem. Następnym razem on zwraca.. Trzyma sie kupy od strony tłumaczenia, logiki i kontekstu. IMHO nie, bo wg Twojej wersji nie jest powiedziane kto ma zaplacic za ten nastepny obiad, wiec nie ma tej samej dwuznacznosci. Tak czy inaczej uciekamy od sedna, a przynajmniej w tym przypadku wg mnie nie mozna byloby zwalic slabego tlumaczenia na jezyk polski. |
| Tomasz Radko
|
Posted: 17 Mar 2010 16:04:49 Polski jest bardziej dos owny, mniej jest miejsca na dwuznacznosci,
niedopowiedzenia itp. Nieprawd jest jakoby. Albowiem? Albowiem nieprawdą jest jakoby. Uzasadnienie tak samo przekonujące, jak to, którym poparłeś swoją tezę. Ano nie. Nie oferujesz opinii, tylko werdykt. Dlatego chciałbym zobaczyć coś więcej niż "nieprawdą jest jakoby". Popatrz, to tak jak Ty. Też nie oferujesz opinii, tylko werdykt. Dlatego chciałbym zobaczyć coś więcej, zanim rozniosę to w proch i pył. pzdr TRad |
| kszyhu fr@ckowiak
|
Posted: 17 Mar 2010 18:50:11 Szczepan Radzki napisal posta, ktorego chcialbym skomentowac:
Właśnie widziałem najnowszy odcinek - tragedia. Zaczęło się opowiadanie
w każdym kolejnym odcinku, historii jednego z bohaterów. Kolejnej, piątej już alternatywnej rzeczywistości, która pojawiła się poprzez jeden krok nie w tą stronę. Męczące. Mam wrażenie w ogóle, że oni to ciągną, bo nie wiedzą jak zakończyć. Przeciez to schemat dotyczacy prawie kazdego dlugiego serialu, ktory odniosl sukces. Na poczatku autorzy mieli pomysl na 1, 2 moze 3 sezony, a cala reszta zostala wyrzezbiona na poczekaniu bo trudno zabic kure dajaca zlote jaja. Tak calkiem serio, ile znacie seriali z minimum 3 sezonami, ktore mialy zakonczenie w sam raz zarowno od strony czasowej (tzn bez reakcji "wreszcie") jak i od strony fabularnej (tzn mialo sens dla opowiadanej historii i nastapilo przed rzezbieniem watkow czesciowo sprzecznych z pierwszymi sezonami)? Hmmm, nie jestem pewien, czy spełnia zadane kryteria, ale... Six Feet Under? |
| Szczepan Radzki
|
Posted: 17 Mar 2010 20:02:46 Wyglądem czy charakterem? :-)
Bo przypominającego mnie - przystojnego i inteligentnego bruneta znajdziesz w prawie każdym serialu ... z Kiepskimi na czele :-) A tego kretynizmu to nie jestem w stanie ścierpieć. Kilka lat temu było i moemntami zabawne, teraz skróciłbym o głowę za samo oglądanie ;) |
| wiLQ
|
Posted: 17 Mar 2010 20:08:23 Leszczur napisal posta, ktorego chcialbym skomentowac: Pojadę trochę generacją X siedzącą z popcornem przed telewizorem i
bezmózgim oglądaniem produkcji USA. A tam - są różne poziomy odmóżdżenia. W najwyższym namiętnie oglądasz reality show - "Jak poślubić milionera", "Jersey shore" itp. Tak wiec spoko. A propos, moze mi ktos wyjasnic fenomen dlugowiecznosci tego typu produkcji? Wydawalo mi sie, ze po pierwszej fali (w tym coraz bardziej modyfikowanych wersji) to zaniknie, a rozmnaza sie przez paczkowanie. |
| Szczepan Radzki
|
Posted: 17 Mar 2010 20:09:00 Tak calkiem serio, ile znacie seriali z minimum 3 sezonami, ktore mialy zakonczenie w sam raz zarowno od strony czasowej
(tzn bez reakcji "wreszcie") jak i od strony fabularnej (tzn mialo sens dla opowiadanej historii i nastapilo przed rzezbieniem watkow czesciowo sprzecznych z pierwszymi sezonami)? No to zróbmy listę. Friends na pewno :) |
| Tomasz Radko
|
Posted: 19 Mar 2010 13:55:11 Polski jest bardziej dos owny, mniej jest miejsca na dwuznacznosci, niedopowiedzenia itp. Nieprawd jest jakoby. Albowiem? Albowiem nieprawdą jest jakoby. Uzasadnienie tak samo przekonujące, jak to, którym poparłeś swoją tezę. Ano nie. Nie oferujesz opinii, tylko werdykt. Dlatego chciałbym zobaczyć coś więcej niż "nieprawdą jest jakoby". Popatrz, to tak jak Ty. Też nie oferujesz opinii, tylko werdykt. Dlatego chciałbym zobaczyć coś więcej, zanim rozniosę to w proch i pył. Zatem roznoś w proch i pył skoro taka Twoja wola. Echhh. Nastepnym razem powstrzymaj sie Tomku od gołosłownych "nieprawdą jest jakoby". Echhh. Następnym razem powstrzymaj się, Leszku, od gołosłownych wypowiedzi na temat języka polskiego. |
| Tomasz Radko
|
Posted: 19 Mar 2010 15:46:21 Albowiem nieprawdą jest jakoby. Uzasadnienie tak samo przekonujące, jak
to, którym poparłeś swoją tezę. Ano nie. Nie oferujesz opinii, tylko werdykt. Dlatego chciałbym zobaczyć coś więcej niż "nieprawdą jest jakoby". Popatrz, to tak jak Ty. Też nie oferujesz opinii, tylko werdykt. Dlatego chciałbym zobaczyć coś więcej, zanim rozniosę to w proch i pył. Zatem roznoś w proch i pył skoro taka Twoja wola. Echhh. Nastepnym razem powstrzymaj sie Tomku od gołosłownych "nieprawdą jest jakoby". Echhh. Następnym razem powstrzymaj się, Leszku, od gołosłownych wypowiedzi na temat języka polskiego. Masz rację. W kwestii gołosłowności nijak mi się z Tobą mierzyć. Fałszywa skromność, Leszku. |
| Leszczur
|
Posted: 19 Mar 2010 16:26:09 Albowiem nieprawdą jest jakoby. Uzasadnienie tak samo przekonujące, jak to, którym poparłeś swoją tezę. Ano nie. Nie oferujesz opinii, tylko werdykt. Dlatego chciałbym zobaczyć coś więcej niż "nieprawdą jest jakoby". Popatrz, to tak jak Ty. Też nie oferujesz opinii, tylko werdykt. Dlatego chciałbym zobaczyć coś więcej, zanim rozniosę to w proch i pył. Zatem roznoś w proch i pył skoro taka Twoja wola. Echhh. Nastepnym razem powstrzymaj sie Tomku od gołosłownych "nieprawdą jest jakoby". Echhh. Następnym razem powstrzymaj się, Leszku, od gołosłownych wypowiedzi na temat języka polskiego. Masz rację. W kwestii gołosłowności nijak mi się z Tobą mierzyć. Fałszywa skromność, Leszku. Raczej wieloletnie doświadczenie, Tomku, |
| << . 1 . 2 . |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |