sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2005 / Legia - Groclin
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
Autor Wiadomość
Andrzej Zbierzchowski

Posted: 7 Cze 2005 07:58:57



A mówiłem, tłumaczyłem że to straszny cieniak. I nie wierzyłeś i się ze mną
spierałeś.

Dalej nie wierzę że to cieniak. Więcej - niżej.



winetu

Posted: 7 Cze 2005 07:59:37





Jakby wykorzystał to co MUSIAŁ wykorzystać byłoby 3:0 w 60 minucie i o
jednej Groclin mógłby sobie pomarzyć najwyżej.

Jak dla mnie to Slusarski MUSIAL podawac do Sikory (zamiast napierdalac w

slupek) i Sikora MUSIAL trafic z kilku metrow do pustej. Najchetniej bym
Slusarza zdjal i ukaral tylko nikogo nie bylo w zamian.






Andrzej Zbierzchowski

Posted: 7 Cze 2005 08:01:05



jakby stal w bramce to Slusarski by mu strzleil w krotki rog, z tym
pilnowaniem Sikory to juz zupelnie przesadziles, bo gosciu stal z drugie
strony, a Boruc sam - kto mial pilnowac krotkiego slupka???
bramka po ladnej akcji, nawet obroncow bym tu bardzo nie winil, rozklepali
ich dzieki zgraniu - 90% to zasluga Groclinu, 8% winy obroncow, moze
najwyzej 2% bramkarza ;-)

Przeczytaj jeszcze raz, dokładnie, to co napisałem wyżej :)



al

Posted: 7 Cze 2005 08:02:44




Jak dla mnie to Slusarski MUSIAL podawac do Sikory (zamiast napierdalac w
slupek) i Sikora MUSIAL trafic z kilku metrow do pustej. Najchetniej bym
Slusarza zdjal i ukaral tylko nikogo nie bylo w zamian.

podal w drugiej
przy tej pierwszej akcji nawet nie widzial Sikory
zamknal oczy i strzelil
jak na takiego drewniaka to Slusarski jest calkiem szybki - nie narzekaj za
bardzo, bo moga byc z niego ludzie

al






al

Posted: 7 Cze 2005 08:05:34




Przeczytaj jeszcze raz, dokładnie, to co napisałem wyżej :)

napisales ze nie powinien wychodzic tylko siedziec w klatce, a imho powinien
wyjsc, bo by dostal strzal nie do obrony (albo w krotki albo w dlugi rog)
to juz bardziej przy sytuacji Slusarza z pierwszej polowy nie musial
wychodzic

al






Andrzej Zbierzchowski

Posted: 7 Cze 2005 08:13:09



napisales ze nie powinien wychodzic tylko siedziec w klatce, a imho powinien
wyjsc, bo by dostal strzal nie do obrony (albo w krotki albo w dlugi rog)
to juz bardziej przy sytuacji Slusarza z pierwszej polowy nie musial
wychodzic

Ja to widzę tak:
Ślusarski nie miał najmniejszych szans skutecznie uderzyć na bramkę, był
zbyt rozpędzony, a nawet jakby dał radę uderzyć celnie z pierwszej
strzał mógł pójść tylko w jedno miejsce - w krótki róg - i dobry
bramkarz by to zlapał.. Cud że wyrobił się z podaniem przed linią
końcową... Boruc gdyby pilnował krótkiego słupka (czyli zgodnie z
kanonem bramkarskim) zamiast robić sobie wycieczki krajoznawcze mógłby
się przesunąć do środka i choćby próbować bronić strzał Sikory. Zresztą
prawie zdążył wrócić po tym wybiegu... A tak dupa.

A poza tym nie wydaje ci się dziwne że błąd piłkarzy z pola (np.
Rzeźniczak) kończy się strzałem na pustą? Bo ja zawsze myślalem że
bramkarz jest od interwencji gdy obrona zawiedzie a nie na odwrót...



winetu

Posted: 7 Cze 2005 08:13:49





podal w drugiej
przy tej pierwszej akcji nawet nie widzial Sikory
zamknal oczy i strzelil
jak na takiego drewniaka to Slusarski jest calkiem szybki - nie narzekaj
za

bardzo, bo moga byc z niego ludzie

Wiem. Nie narzekam na niego tylko na ta jedyna sytuacje. Popatrz sobie na WP

pierwsze ujecie tej sytuacji.






al

Posted: 7 Cze 2005 08:21:10




Ślusarski nie miał najmniejszych szans skutecznie uderzyć na bramkę, był
zbyt rozpędzony,

no to sie nie dogadamy, facet na szybkosci przed sama bramka - przy
bramkarzu stajacym w klatce - moze oddac taki strzal, ze bramkarz si enawet
nie zorientuje - jedyna szansa bramkarza w takich sytuacjach to skrocic kat
utrudniajac tym samym zadanie napastnikowi, Slusarski faktycznie nie mial
juz jak strzelac ale wykonal zwod i dokladne podanie
Boruc wiec zmniejszyl prawdopodobienstwo powodzenia tej akcji, bo w
pierwszym przypadku Slusarski musial tylko trafic w brame, a w drugim musial
wykonac zwod, zdazyc zacentorwac przed linia koncowa, doladnie znalezc
Sikore (a byl rozpedzony i niewiele widac), a i Sikora musial sie dobrze
ustawic

Bo ja zawsze myślalem że
bramkarz jest od interwencji gdy obrona zawiedzie a nie na odwrót...

roznie bywa, czasami obroncy ratuja sytuacje jak bramkarz jest miniety
zwodem
najwieksze pretensje bym mial tutaj do zawodnika, ktory powinien pilnowac
Sikory, ale chyba wszyscy zajeli sie Slusarskim

al

PS. moze nie ogladales powtorki w TV?






Cavek

Posted: 7 Cze 2005 08:27:43





Jakby wykorzystał to co MUSIAŁ wykorzystać byłoby 3:0 w 60 minucie i o
jednej Groclin mógłby sobie pomarzyć najwyżej.

jak dla mnie to Sagan gral rownie zle - a nawet gorzej bo nawet nie
potrafil
sobie wypracowac sytuacji strzeleckiej


Sagan kolejny tragiczny wystep. Ciekawia mnie przczyny dlaczego jego forma
jest az tak niestabilna.
Cavek






ks

Posted: 7 Cze 2005 08:32:00



Chcą Puchar?

no wlasnie, chcą?

Ja w to powaznie watpie...
A swoja droga to mam tez wrazenie, ze caly czas plynace informacje o tym jakie
to sie wydarza czystki po sezonie to raczej slaby sposob mobilizacji druzyny do
zwiekszenia wysilku pod koniec sezonu.




ks

Posted: 7 Cze 2005 08:32:00





Jakby wykorzystał to co MUSIAŁ wykorzystać byłoby 3:0 w 60 minucie i o
jednej Groclin mógłby sobie pomarzyć najwyżej.

Jak dla mnie to Slusarski MUSIAL podawac do Sikory (zamiast napierdalac w

slupek) i Sikora MUSIAL trafic z kilku metrow do pustej. Najchetniej bym
Slusarza zdjal i ukaral tylko nikogo nie bylo w zamian.

E tam, moim zdaniem bardzo dobrze sie zachowal - strzal byl tu jak najbardziej
na miejscu, ja akurat stalem w takim miejscu, ze bylo idealnie widac ile Boruc
zostawil miejsca od strony krotkiego slupka, zabraklo odrobiny szczescia, ale
decyzja dobra





Michał Sułkowski

Posted: 7 Cze 2005 08:39:48





Chcą Puchar?

no wlasnie, chcą?

Chyba nie chcą. Jedyne co chcą to skończyć ten żenujący sezon, tak to

wygląda.






Kryha

Posted: 7 Cze 2005 08:41:39



a mi się podobało
kontry Groclinu naprawdę ekstra, szkoda moze ze troche zagrali za bardzo
zachowawczo
szkoda tylko ze sedzia zepsul widowisko, ilez on fauli odgwizdal w tym
spotkaniu?

27 Legia, 18 Dyskobolia


+ conajmniej 3 dla Legi (beszczelne wejścia i granie łokciami Szali) ;/







KIBIC

Posted: 7 Cze 2005 08:45:50





Ja to widzę tak:
Ślusarski nie miał najmniejszych szans skutecznie uderzyć na bramkę,

Nie miał szans ale dopiero po kiwnięciu Boruca.....gdyby bramkarz nie
wyszedł Ślusarski miałby bardzo dogodną pozycję do strzału.
Dopiero jak go okiwał znalazł się przy linni i bez szans na strzał. IMO wina
głównie obrońców że we trzech poszli na krótki i nikt nie asekurował drugiej
strony.







KIBIC

Posted: 7 Cze 2005 08:46:11




A mówiłem, tłumaczyłem że to straszny cieniak. I nie wierzyłeś i się ze
mną
spierałeś.

Dalej nie wierzę że to cieniak. Więcej - niżej.

To ciekaw jestem co on musi jeszcze nawywijać, ile cikawych akcji popsuć,
ile jeszcze 10000% sytuacji zmarnować, byś to zrozumiał że to jest klasyczne
drewno.








Andrzej Zbierzchowski

Posted: 7 Cze 2005 08:46:43



no to sie nie dogadamy, facet na szybkosci przed sama bramka - przy
bramkarzu stajacym w klatce - moze oddac taki strzal, ze bramkarz si enawet
nie zorientuje

Jeżeli biegnie w stronę bramki a nie linii końcowej i strzela wprost
przed siebie - zgoda.




Lukasm

Posted: 7 Cze 2005 08:49:32





Właśnie dlatego.
I szli do niego obrońcy. Boruc powinien siedzieć w klatce i pilnować
krótkiego rogu a potem albo przecinać dośrodkowanie Ślusarskiego albo
wychodzić, ale już do Sikory.
Kolejna brama Boruca...
To już piąta w tym sezonie jak pamiętam. CO NAJMNIEJ piąta...

Nie no, troche przesadziles. Gdyby Boruc "siedzial w klatce" i pilnowal
krotkiego rogu, to juz nie mialby po co przecinac dosrodkowania, ani
wychodzic do Sikory, bo Slusarski strzelilby w dlugi rog i bylby pewnie gol.
Nie widze tutaj winy Boruca, a raczej obroncow, ktorzy dali sie latwo
rozklepac i zostawili Sikore zupelnie niepilnowanego w polu karnym.






al

Posted: 7 Cze 2005 08:52:34




Jeżeli biegnie w stronę bramki a nie linii końcowej i strzela wprost
przed siebie - zgoda.

no to wlasnie biegl w strone bramki - polecam powtorki albo niech ktos rzuci
linka
trudno wymagac od bramkarza cudow, jak widzi ze zawodnik ma szanse wyjsc sam
na sam (a Slusarz byl szybszy od wszystkich obroncow Legii razem wzietych)
to automatycznie skraca kat
moz ei Sluszarz by nie strzelil, ale na tej zasadzie to by mozna bylo sie
dziwic ze udal mu sie zwod i dobre podanie do Sikory

al






KIBIC

Posted: 7 Cze 2005 08:53:48





Chyba nie chcą. Jedyne co chcą to skończyć ten żenujący sezon, tak to
wygląda.


Chuśtawka nastrojów jest niezwykle medialnym zjawiskiem;)
(a wiadomo skąd wywodzą się właściciele Legii)
Nic tak nie przyciąga uwagi ludzi.
Np. kiepskie mecze + utracona szansa na MP z jednej strony i pogrom Wisły z
drugiej strony.
Nie zdziwiłbym się, gdyby Legia pojechała po Groclinie w rewanżu i
awansowała do finału PP:)








Andrzej Zbierzchowski

Posted: 7 Cze 2005 08:54:36



To ciekaw jestem co on musi jeszcze nawywijać, ile cikawych akcji popsuć,
ile jeszcze 10000% sytuacji zmarnować, byś to zrozumiał że to jest klasyczne
drewno.

A jak dla mnie w chuja tnie albo chleje - no bo co?



Kryha

Posted: 7 Cze 2005 08:55:57



podal w drugiej
przy tej pierwszej akcji nawet nie widzial Sikory
zamknal oczy i strzelil
jak na takiego drewniaka to Slusarski jest calkiem szybki - nie narzekaj
za
bardzo, bo moga byc z niego ludzie

Wiem. Nie narzekam na niego tylko na ta jedyna sytuacje. Popatrz sobie na
WP

pierwsze ujecie tej sytuacji.


Na WP widze ze dwóch obrońców nie może zadąrzyć za Ślusarskim i odbiega od

niego - aż się prosi o strzał - według mnie wybrał trudny strzał, ale prawie
mu wyszło - i jeszcze Sikora mógł wpaść na odbita piłke i dobić!

Podać do Sikory mógł, ale nie w momencie, gdy Ślusarski już strzelał -
Sikora już miał (jakieś tam) krycie.






Andrzej Zbierzchowski

Posted: 7 Cze 2005 08:58:11



Nie no, troche przesadziles. Gdyby Boruc "siedzial w klatce" i pilnowal
krotkiego rogu, to juz nie mialby po co przecinac dosrodkowania, ani
wychodzic do Sikory, bo Slusarski strzelilby w dlugi rog i bylby pewnie gol.
Nie widze tutaj winy Boruca, a raczej obroncow, ktorzy dali sie latwo
rozklepac i zostawili Sikore zupelnie niepilnowanego w polu karnym.

Mam tę żenadę nagrana to sobie wieczorem jeszcze oblukam - ale wydaje mi
się że biegł od bramki.



ks

Posted: 7 Cze 2005 08:57:43



To ciekaw jestem co on musi jeszcze nawywijać, ile cikawych akcji popsuć,
ile jeszcze 10000% sytuacji zmarnować, byś to zrozumiał że to jest klasyczne
drewno.

A jak dla mnie w chuja tnie albo chleje - no bo co?

To drugie to fakt, co do pierwszego - ciezko powiedziec.

Co nie zmienia faktu, ze "Nedza" to nie jest ksywka, ktora dostal
przypadkiem.:)




winetu

Posted: 7 Cze 2005 09:03:52





A jak dla mnie w chuja tnie albo chleje - no bo co?

Powinien zmienic klub. Slusarski w Lechu tez tak marnowal (Rasiak w

Dyskobolii)






Muminos

Posted: 7 Cze 2005 09:07:30




Co nie zmienia faktu, ze "Nedza" to nie jest ksywka, ktora dostal
przypadkiem.:)


w tv -
fajnie Wdowczyk zareagowal, na pytanie czy wie jakie przezwisko ma
Wlodarczyk " hm , hm, brrr , ,tak, cos slyszalem" :)




winetu

Posted: 7 Cze 2005 09:19:08






Np. kiepskie mecze + utracona szansa na MP z jednej strony i pogrom Wisły
z

drugiej strony.

Wisla to slaba druzyna obecnie jest :-)

Nie zdziwiłbym się, gdyby Legia pojechała po Groclinie w rewanżu i
awansowała do finału PP:)

IMo nie pojedzie ale nie wierze, ze nie strzeli bramki czyli bedzie nerwowo.

Daje szanse 50 na 50






Michał Sułkowski

Posted: 7 Cze 2005 12:14:19





Wiesz, wygląda na to że ponad polowa drużyny jest na wylocie...

Z obecnego składu zostawiłbym tych, którzy mają jeszcze szansę coś się
nauczyć i rozwinąć piłkarsko, czyli Rzeźniczak, Smoliński, Korzym plus tych,
którzy jako tako grali w tym sezonie i/lub dają nadzieję, że mogą grać dużo
lepiej, czyli jak dla mnie Kiełbowicz, Choto, Karwan, ew. Jarzębowski.
Problem tylko, co w zamian? Bo jak na razie to są Chałbiński, Chmiest,
Michał Karwan, Cruz, Szałachowski, a mówi się jeszcze o Klattcie, Nalepie,
Gargule i Martinie Jakubko.
W każdym razie to co będzie w przyszłym sezonie to wielka niewiadoma.






winetu

Posted: 7 Cze 2005 12:20:04





Z obecnego składu zostawiłbym tych, którzy mają jeszcze szansę coś się
nauczyć i rozwinąć piłkarsko, czyli Rzeźniczak, Smoliński, Korzym plus
tych,

którzy jako tako grali w tym sezonie i/lub dają nadzieję, że mogą grać
dużo

lepiej, czyli jak dla mnie Kiełbowicz, Choto, Karwan, ew. Jarzębowski.

Sagana i Boruca nie chcesz czy juz ich "sprzedales"?







zaburbian

Posted: 7 Cze 2005 12:32:38



Kto? Michał Sułkowski:


ew. Jarzębowski.

to jest zawodnik ktory powinien zostac sprzedany juz dawno, najlpepiej
dla niegho bedzie jak zmieni zajecie bo pilka nozna mu nie wychodzi na
dobre jak widac






Zygmunt

Posted: 7 Cze 2005 12:39:52




Wkurwia mnie że on umie a nie gra...

Nigdy nie umial.




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . 7 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Projektowanie stron www - Egipt przewodnik - wyjazdy na narty - odżywki dla sportowców - lasik eye surgery oklahoma - Pozycjonowanie w google - Ścianki działowe