sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2005 / Szpakowski
<< . 1 . 2 . 3 . >>
Autor Wiadomość
Screwball

Posted: 12 Cze 2006 20:36:16



dlaczego Janas jest trenerem Listkiewicz prezesem Szpakowski komentatorem
dlaczego w polskich ministerstwach pracują sekretarki nie znajace obcych
jezyków -to ciekawy temat na dłuższą dyskusję

jeszcze proponuje - dlaczego niektorzy nie wiedza jak pisac na usenecie

pzdr
Screwball
pocisk.com






tomgrab

Posted: 12 Cze 2006 21:15:28




jakoś przy grze naszych nikt nie poruszył tego odwiecznego tematu ;)

Bo po co poruszać po raz setny temat Pana Szpakowskiego. Jaki jest każdy
słyszy i juz go nie zmienimy.
I całe szczescie ze nikt tego tematu nie ruszał (do tej pory) bo ile można
wałkowac jedną rzecz??




Stanisław Matysiak

Posted: 13 Cze 2006 06:49:35



No coz....Ja ogladam wizje z Cyfry i wlaczam komentatora z radi PR 1.
Polecam
pozdro

jakoś przy grze naszych nikt nie poruszył tego odwiecznego tematu ;)
jak mylił zawodników w LM (nawet Staama) to jeszcze można mu wybaczyć, ale
jak w meczu z Polakami mylił naszych to już świadczy o jego wieku
emerytalnym i mam nadzieje, że minister sportu tym sie zajmie ;)
a już zupełnie nie rozumiem, dlaczego on komentuje wszystkie 3 mecze
Polaków? (niestety nie mam Polsatu Sport)
a teraz posłucham jak komentuje mecz jego pupilków -Włochów

Pozdrawiam






petergriffin

Posted: 13 Cze 2006 06:52:10





jakoś przy grze naszych nikt nie poruszył tego odwiecznego tematu ;)

Bo po co poruszać po raz setny temat Pana Szpakowskiego. Jaki jest każdy
słyszy i juz go nie zmienimy.
I całe szczescie ze nikt tego tematu nie ruszał (do tej pory) bo ile można
wałkowac jedną rzecz??

--
Tomek G.


Ty coś gdzieś odpisałeś? Bo nic nie widać.

pg





web@utaka.pl

Posted: 13 Cze 2006 08:04:27



gasper popełnił:

jakoś przy grze naszych nikt nie poruszył tego odwiecznego tematu ;)
jak mylił zawodników w LM (nawet Staama) to jeszcze można mu wybaczyć, ale
jak w
(...)

Fakt czasem mu się coś pomyli, ale generalnie opowieśći Mielcarskiego
doprowadzają mnie do furii, boże jak ten facet pieprzy - nie da się tego
słuchać




tomus kingWYTNIJTO

Posted: 13 Cze 2006 09:00:02



gasper popełnił:

jakoś przy grze naszych nikt nie poruszył tego odwiecznego tematu ;)
jak mylił zawodników w LM (nawet Staama) to jeszcze można mu wybaczyć, ale
jak w
(...)
Fakt czasem mu się coś pomyli, ale generalnie opowieśći Mielcarskiego
doprowadzają mnie do furii, boże jak ten facet pieprzy - nie da się tego
słuchać


Nie tylko Mielcarski za dużo mówi, Trzeciak podobnie. Obaj swoje przemyślenia
powinni wyrażać w jakiejś krótszej formie i wtedy gdy jest np. jakaś przerwa w
grze, a nie wtedy gdy coś ciekawego dzieje się na boisku. Nie przeczę ich
spostrzeżenia są przeważnie trafne i fachowe, ale co za dużo to nie zdrowo :)




gasper

Posted: 13 Cze 2006 10:20:19



Nie tylko Mielcarski za dużo mówi, Trzeciak podobnie.

powinni Kowalczyka zabrać - on mało mówi a byłoby weselej ;)
na następny mundial wezmą Janasa :)

Pozdrawiam





Ziobul

Posted: 13 Cze 2006 10:22:22



jakoś przy grze naszych nikt nie poruszył tego odwiecznego tematu ;)
jak mylił zawodników w LM (nawet Staama) to jeszcze można mu wybaczyć,
ale jak w meczu z Polakami mylił naszych to już świadczy o jego wieku
emerytalnym i mam nadzieje, że minister sportu tym sie zajmie ;)
a już zupełnie nie rozumiem, dlaczego on komentuje wszystkie 3 mecze
Polaków? (niestety nie mam Polsatu Sport)
a teraz posłucham jak komentuje mecz jego pupilków -Włochów

Polecam wszystkim miłośnikom pana Darka ten artykuł:

(Po meczu z Włochami).




Ziobul

Posted: 13 Cze 2006 10:25:10




Fakt czasem mu się coś pomyli, ale generalnie opowieśći Mielcarskiego
doprowadzają mnie do furii, boże jak ten facet pieprzy - nie da się tego
słuchać

Eee tam, wczoraj podobno pokazał klasę zdaniem:

"Trzeba mieć kopyto aby zdecydować się na uderzenie z tej odległości."
(o strzale Tottiego).




Quentin

Posted: 13 Cze 2006 10:54:23




"Trzeba mieć kopyto aby zdecydować się na uderzenie z tej odległości."
(o strzale Tottiego).

Mnie się bardziej podobało:

"Często dzisiaj będzie pokazywany cały ekran więc będzie można to zobaczyć".
"Dużo kontrowersyjniejsze rzuty karne widzieliśmy w karierze".

Generalnie przyłożyłem się do lepszego słuchania komentarzy i wypisuję sobie
co ciekawsze zdania w stylu "Crouch wygląda jak paralityk" :) Efekty wrzucam
tutaj: http://tinyurl.com/hwg9n

Q






mcl

Posted: 13 Cze 2006 13:34:29



"Z jaką siłą i determinacją przedarł się przez członki obrońców"





Qba

Posted: 13 Cze 2006 14:51:04




"Z jaką siłą i determinacją przedarł się przez członki obrońców"

Finał LM:

"to nie playstation, to boisko"




Marek Krukowski

Posted: 10 Wrz 2009 04:54:39



Wywarł na mnie wczoraj największe wrażenie.

Niestety po raz pierwszy od wielu miesięcy miałem nieszczęście słyszeć, co
mówi - nie było komu w knajpie go zagłuszyć.

Powiedział "chwila spokoju, wytchnienia" w 59 sekundzie meczu.

Moim zdaniem to on jest wszystkiemu winien,

To on kształtował swoim komentowaniem piłkarską mentalność tego pokolenia.

Przecież oni wszyscy, jako dzieci, zanim zaczęli grać, poznawali piłkę z
jego komentarzy.

Wpoił im, ze piłka jest straszliwą torturą, wiodącą do przeokropnej
katastrofy, przed którą uratować może jedynie gra na czas.

I oni potrafią jedynie skulic się w sobie i modlić się, by nie stało się
jakieś nieszczęście.

Dlatego nie mają szans, gdy przyjdzie grać z piłkarzami, czyli sportowcami,
czyli ludźmi, którzy z definicji dają z siebie wszystko. A dziś nawet w
Estonii piłkę kopią na ogół piłkarze.

Napisałbym, że nie ma nadziei, dopóki w Polsce nie pojawią się piłkarze,
czyli ludzie, którzy w dzieciństwie nigdy nie słyszeli jego tchórzliwych
wynurzeń.

Ale nie napiszę, bo 90% polskich komentatorów została dobrana ze względu na
jadno jedyne kryterium: podobieństwo do Szpakowskiego.

marek krukowski

P.S. Z drugiej strony to za wystawianie Krzynówka należy się Leo czapa. A
za wstawianie Krzynówka do obrony to powinna być eksterminacja całego
narodu holenderskiego.

O Pereirze nie wspomnę, bo do skomentowania jej obecności w kadrze w roku
2009 nie mam wystarczającej fantazji.




babsztylet

Posted: 10 Wrz 2009 07:55:14



Mozna ubolewac nad przekazem profesjonalistow
i takowego dostosowania sie do warunkow pracy komentatora telewizyjnego,
ale jakie media , taki sprawozdawca
(podobienstwo do reguly: jaki rząd takie ustawy).
Co do mentalnosci polakow, to niestety wiekszosc ludzi na mysl ,ze mogloby
ich nie stac na drogie panie kuli sie w srodku, a stroszy na zewnatrz
przekręty.
Wiadomo ,ze jesli sie cos psuje to od glowy (glownie odpowiedzilnych)
czyli pilkarze zagrali tak jak trener ...
a trener tak jak pzpn - i to jedyna ,,Szpakowska,, refleksja sluszna jaka
nasuwa sie po wczorajszych "treningach" reprezentacji na euro 2012.

Z czescia pilkarzy trzeba rozstac sie jesli nie na jakis czas to na dluzej.
Tak zrobilby Boniek.
Byc moze niektorzy zdarza do niej wrocic, ale dyktowac jej ton bedzie
zupelnie inny monolit.
Zgranie nie wymaga jakiegos sporego czasu , jesli prowadzi sie duzo
dialogow o pilce i w odpowiedni sposob.
Dla pilkarza ,zeby rozumiec trenera , trzeba nie tylko sluchac jego
monologow,
ale stosowac teorie w praktyce.
Zas dla trenera , poznac pilkarza wymaga jakies obserwacji tego co robi z
pilka , nie sam czy przeciwko jednemu czy dwoma przeciwnikami..
Trener powinien zobaczyc jak zachowuje sie zawodnik w swoim zespole
przeciwko 11 rywalom.
Na tym polegal sukces Piechniczka.
Innemu jego defensywna gra moze nie dala by sukcesu odrazu , po wiekszym
czasie niepowodzen pewnie wcale.

Najlepsza koncepcja jest zwyczajnie doskonala komunikacja jaka mial
Kazimierz Gorski.
Nie jestesmy potega i gdy ktos widzi w kims przyszlosc powinien cos wskazac -
korekty.
Tak tez sie dzieje jesli mamy pod reka takich asystentow jak Gmoch czy
Strajlau.
Kwestia tylko , zeby to mialo skutecznosc na meczach, a nie zachwycac sie na
treningach , czy udanym meczem w klubie.
Niekiedy pare zagran sprawia ,ze jakis pilkarz ciagle sie dobrze zapowiada,
a nigdy nie sprawdza w naszej nardowej.
To co podpowie dobre oko tudziez cudze, mozg musi przetwozyc przydatnie dla
odbiorcy.
Byc moze wtedy jak sie da potrzeba sciagnac tych dwoch-trzech pilkarzy , z
ktorymi kooperuje,
zeby taki mechanizm zadzialal .
Niekiedy slabo to wychodzi i media wytykaja powolania na wyrost kogos
slusznie.
A czasem to media na wyrost wywieraja nacisk zeby ktos zagral, bo moze
akurat dobrze zagra , choc przewaznie okazuje sie ze tak wczesnie nie.
A kiedy juz nie nadaje sie na 100% , presja powoduje ,ze gra , ale za pozno,
albo z niewyleczonym urazem .
Trzeba miec nosa na czasie jak Smuda albo wprawna reke do wprowadzania kogos
jak Wojcik z Janasem mlodzikow.

Nie mozna przeoczyc kwestii,ze reprezentacja nie sluzy do tego zeby cos w
niej sprawdzac poza meczami sparingowymi.
A mecze o punkty nie sa kolejnymi testami dla pilkarzy ktorzy oblewaja ,
badz zawiedli.
Towarzyskich meczow niech bedzie jak najwiecej i nawet ze sredniakami,
ale jesli przeplataja je porzadne sprawdziany przed trudnymi egzaminami o
stawke.
Inne zagadnienie to to zeby zawodnik nie mial nerwowki z powodu
tak waznego spotkania.
Od tego jest wlasnie odpowiednie przygotowanie zgrania .
Jest cos slusznego w motywacji Engela, ktory daje powolania do kadry
jakiemus pilkarzowi , zeby wzmocnic pozostalych, wymusic na nich rywalizacje.
Tutaj zdrowa konkurencja to nie wszystko.
Mozna wydusic z kazdego motoryke, instruowac czy cokolwiek,
ale jesli nie bedzie zespolu,atmosfery i ciaglego dbania o solidarny
kolektyw to przyjdzie gwizdek sedziego i wszystko na nic.
Sam klimat to tez zamalo.
Zespol musi nie tylko miec chec , ale do tego naprawde dobrego trenera.
To jemu musi najbardziej zalezec.
To on najwiecej ma wiary, chociaz nie jest przesadnie milosierny
Jemu brak wiekszej nadziei nigdy nie odbiera pomyslow.
Najwieksza osobowosc moze prysnac przy 11 naszych orlow zle dobranych.

Chociaz wybitny i spolszczony Beenhaker , popelnil harakiry przywiazujac sie
do doswiadczenia zawodnikow, a nie ich aktualnej dyspozycji .
Rozlecialy sie trybiki, harmonijnego ustawienia w wyniku,
zameczenia otoczenia blędem ktory przestal byc blądzikiem,
a narastał do wielkosci wielbłąda (w charakterystycznej terminologi Jana
Tomaszewskiego)
Jakby kazdy zawodnik regularanie wystepowal w lidze,
rotacja nie jest wskazana przy dobrych wynikach.
Bylo tak ,ze tracac na formie kazdy pilkarz zapominal o zgraniu i myslal
tylko jak nie wypasc ze skladu.
Ta kadra przestala upatrywac w mysli taktycznej,
a zaczela poprostu liczyc ile jeszcze moga zarobic, wypromowac sie,
w tym upatrywali pomoc kadry.
Tymczasem o ile reprezentacja to reklama,
to jeszcze wypadałoby w niej wykazac sie dobra wspolpraca i rozumienia
zespolowosci w grze..
W szerokiej opini, nasi sportowcy to albo wielkie drewniaki , silni lecz z
brakami technicznymi czucia pilki, prowadzenia jej i celnego strzalu,
do tego nie za mocni kondycyjnie
( skoro nie zostawali po treningu cwiczyc )
albo slabi psychicznie, pelnie kompleksow nadrabiaja dobrym dryblingiem do
nikad,
lecz dodatkowo pozbawieni jeszcze umiejetnosci kreowania pozytywnych akcji w
druzynie, ujecia sie za wszystkich bez wyjatku.
Jakkolwiek ujmowac aspekty , ktore dostarczaja procetow na zwiekszenie
prawdopodobienstwa wygranej,
to ci po drugiej stronie bramki ujmuja kazdy nie dopracowany czynnik.
Tu kazdy niuans niepotrzebny, badz zla kolejnosc piorytetow to jakby punkty
minusowe na starcie meczu.

To oczywiste ,ze dobranie selekcji opiera sie na tym ,ze wszyscy z 22 maja
jakis atut.
Jesli jeden tylko dobrze sie zastawia , selekcjoner ktory go wybiera musi
tak go wykorzystac.
Ale jeżeli Polska nie strzela gole, trener potrzebuje koncepcji ktora
pozwoli mu na lepszy rezultat, a nie poprawe rozwoju jakies indywidualnosci.
Przywiazanie do nazwisk, zaslug ,ma zastosowania jesli to sa gwiazdy
wielkiego formatu , co najmniej cwiercfinalisty wielkich turniejow.
Nawet jak ktos zdobedzie puchar europejski z jakims klubem,
musi umiec odnalezc sie w reprezentacji.
Zeby tak bylo , reprezentacja nie moze byc traktowana dla jak gablota.
To jest taki sam warsztat pracy.
Napewno te filozofie zaszczepil im Leo.
Problem w tym ,ze niektorzy poczyniali postep,
a w innych Leo upatrywal latwiejsze zadanie wyczekujac na ich
co wydawalo sie mniej meczace niz wyszukiwanie nowych diamentow
i szlifowanie ich.
Dla czlowieka pasjonujacego sie pilka polska (budujaca nowoczesne stadiony,
rozpowszechniajaca cale pokolenia kibicow) sprawa polotu w tym zajeciu nie
jest obca . Nie od czasu do czasu, ani nie jest sprawa przypadku.

Teraz przyjdzie nowy trener, jakies swieze spojrzenie, moze nowi gracze,
ale kasą to my możemy grać z kuwejtem i arabią
i to tez w ruletke co najwyzej, zeby pilkarsko nie stac sie reprezentacja z
przed 16 lat, ktorej raz czy dwa razy uda sie awansowac szczesliwie klubem
do ligi mistrzow.
To jeszcze nie koniec, jak nic sie nie zmieni to nie bedzie tylko pożegnanie
afryki ,ale lata.

Na pewno infrastrukturalnie mozliwosci z roku na rok beda coraz wieksze,
ale nie wzorujmy sie jeszcze w calosci slepo na Anglii czy Holandii.
Jak nikomu nie odbije , to dzieki funkcjonalnym i prosperujacym stadionom
oraz zdrowej konkurencji , kibicom znowu futbol przysporzy niezłego kopa w
naszym polskim zyciu.

pozdrowjenia


= = = = = = = =
cyt.
nawiasem mowiac
forum.gazeta.pl/forum/w,88,100025294,100070354,Re_El_MS_2010_Slowenia_Polska_
Koniec_czy_na.html




gasper

Posted: 10 Wrz 2009 08:31:46



a ja bym kulał sie ze śmiechu jakby Polska jednak awansowała do RPA - szanse
przecież teoretyczne są :)





Lech

Posted: 10 Wrz 2009 08:57:13




a ja bym kulał sie ze śmiechu jakby Polska jednak awansowała do RPA -
szanse przecież teoretyczne są :)
Mówisz serio?

Nie bardzo mam ochotę na gimnastkę z punktacją - możesz pokrótce wyłożyć
ewentualny scenariusz awansu?

L.






gasper

Posted: 10 Wrz 2009 09:03:15



wariant 1 - za wczorajszy mecz dostajemy walkower za race :)




tomus_king

Posted: 10 Wrz 2009 09:14:15



wariant 1 - za wczorajszy mecz dostajemy walkower za race :)

Tia...
wariant 2 - San Marino wygrywa ze Słowenią, a Polska pokonuje Czechy i
Słowację ;)




TheBest

Posted: 10 Wrz 2009 09:21:18



a ja bym kulał sie ze śmiechu jakby Polska jednak awansowała do RPA -
szanse przecież teoretyczne są :)
Mówisz serio?

Nie bardzo mam ochotę na gimnastkę z punktacją - możesz pokrótce wyłożyć
ewentualny scenariusz awansu?

za gazeta.pl (nie sprawdzalem czy sie nie pomylili gdzies)

Oczywiście o wygranej w grupie możemy zapomnieć - tu nie pomoże nam
nawet sam diabeł z San Marino. Ale by wciąż realne było zajęcie drugiego
miejsca - musimy wygrać (bez tego nie mamy nawet matematycznych szans)
oba pozostałe mecze: z Czechami i Słowacją. Zakładamy oczywiście również
zwycięstwo Słowenii z San Marino. Wtedy - bez ostatnich dwóch spotkań -
punktowy bilans w gr. 3 będzie wyglądał tak:

1. Słowacja 9 19
2. Słowenia 9 17
3. Polska 10 17
4. Irlandia Płn. 9 14
5. Czechy 9 12
6. San Marino 10 0
Zostają mecze Czechy - Irlandia Płn. oraz Słowacja - Słowenia.

Wynik tego pierwszego nie ma dla nas właściwie żadnego znaczenia - chyba
że Irlandczycy wygrają różnicą większą niż co najmniej 5 goli. To dałoby
im awans w tabeli przed Polskę, ale... wcale niekoniecznie drugie
miejsce w grupie. Potrzebowaliby jeszcze wygranej Słowacji ze Słowenią
oraz tego, by wygrana Słowenii z San Marino była minimalna (co najwyżej
jedno-, dwubramkowa).

Polska, by marzyć o drugiej pozycji, musiałaby liczyć mniej więcej na to
samo, co Irlandia Płn. Czyli także na - uwzględniając oczywiście, że
sama Irlandia Płn. nie mogłaby wysoko pokonać Czechów - wygraną Słowacji
ze Słowenią. Ale to, niestety, nie wszystko. Nasz los leżałby wówczas w
nogach piłkarzy San Marino, którzy ze Słowenią wiadomo, że przegrają -
musieliby jednak specjalnie dla nas postarać się, by rywal wbił im jak
najmniej goli. Najlepiej jednego, co najwyżej dwa - dokładna liczba
będzie zależeć od rozmiarów zakładanych wygranych Polski z Czechami i
Słowacją oraz oczywiście Słowacji ze Słowenią.

Jeśli jednak... przestaniemy uprawiać science fiction i zapomnimy o
awansie Polski (a więc także o naszych zwycięstwach z Czechami i
Słowacją) - okaże się, że na wygranie grupy mają szanse już tylko
Słowacja albo Słowenia (dużo większe oczywiście Słowacy, którym już na
przykład wystarczy remis w najbliższym meczu ze Słowenią). Mało tego,
Słowacja nie może spaść poniżej drugiego miejsca, co oznacza, że jeżeli
grupę wygra Słowenia (pokona Słowację i San Marino, Słowacja przegra
także z Polską) - druga na pewno będzie Słowacja.

Ale przy triumfie Słowacji - drugie miejsce może zająć jeszcze każdy
zespół, poza rzecz jasna San Marino. I na pewno zagra w barażach
(wyprzedzi Norwegię, która w gr. 9 będzie miała gorszy bilans), w
których ośmiu z dziewięciu wicemistrzów będzie walczyć o cztery bilety
na mundial.




gasper

Posted: 10 Wrz 2009 09:22:20



wariant 1 - za wczorajszy mecz dostajemy walkower za race :)

Tia...
wariant 2 - San Marino wygrywa ze Słowenią, a Polska pokonuje Czechy i
Słowację ;)

sam nie wiem co jest bardziej nieprawdopodobne :)






yamma

Posted: 10 Wrz 2009 09:33:05



a ja bym kulał sie ze śmiechu jakby Polska jednak awansowała do RPA -
szanse przecież teoretyczne są :)
Mówisz serio?

Nie bardzo mam ochotę na gimnastkę z punktacją - możesz pokrótce
wyłożyć ewentualny scenariusz awansu?

Oczywiście trzeba zdobyć te 6pkt i liczyć na potknięcie Słowenii ze Słowacją
(bardzo prawdopodobne, bo mecz jest na Słowacji). Irlandii został tylko
jeden mecz z Czechami (w Czechach) gdzie remis bądź przegrana Irlandczyków
też jest wielce prawdopodobna. Jeśli San Marino przegra ze Słowenią, to przy
tych powyższych założeniach zrównamy się ze Słoweńcami punktami i będą się
liczyć (oczywiście AFAIK - nie chce mi się szukać regulaminu tych rozgrywek)
bramki. Na razie mamy pokaźną przewagę nad Słoweńcami, więc szansa na 2
miejsce jest. Wprawdzie mocno iluzoryczna, bo mamy wyjazd do Czech i mecz z
liderem u siebie, no ale dopóki piłka w grze...;-)
yamma





le.ia

Posted: 10 Wrz 2009 09:37:38



sam nie wiem co jest bardziej nieprawdopodobne :)

To ze kadre obejmuje Kasperczak na ostatnie mecze, zgadza sie na wypłate
mniej niz w Gorniku i utrzymuje przedoostatnie miejsce , a nie ostatnie - 6.






zico

Posted: 10 Wrz 2009 09:44:22



no prosze a ja juz blogoslawilem late z piechniczkiem ,zeby ugrali dla nas
dobry koszyk na nastepne losowania kolejne jakies




tomus_king

Posted: 10 Wrz 2009 09:55:10



Na razie mamy pokaźną przewagę nad Słoweńcami, więc szansa na 2
miejsce jest. Wprawdzie mocno iluzoryczna, bo mamy wyjazd do Czech i mecz z
liderem u siebie, no ale dopóki piłka w grze...;-)

Hmm o to chodzi że nie mamy, chyba że masz jakąs inną tabele.

1 Słowacja 8 6 1 1 21-8 19
2 Słowenia 8 4 2 2 13-4 14
3 Irlandia Płn. 9 4 2 3 13-9 14
4 Czechy 8 3 3 2 15-6 12
5 Polska 8 3 2 3 19-11 11
6 San Marino 9 0 0 9 1-44 0






yamma

Posted: 10 Wrz 2009 11:13:50



Na razie mamy pokaźną przewagę nad Słoweńcami, więc szansa na 2
miejsce jest. Wprawdzie mocno iluzoryczna, bo mamy wyjazd do Czech i
mecz z
liderem u siebie, no ale dopóki piłka w grze...;-)

Hmm o to chodzi że nie mamy, chyba że masz jakąs inną tabele.

1 Słowacja 8 6 1 1 21-8 19
2 Słowenia 8 4 2 2 13-4 14
3 Irlandia Płn. 9 4 2 3 13-9 14
4 Czechy 8 3 3 2 15-6 12
5 Polska 8 3 2 3 19-11 11
6 San Marino 9 0 0 9 1-44 0

Nie moja wina, że masz problemy z czytaniem i arytmetyką. Ja w swoim poście
zrobiłem pewne założenia. Jeśli zostaną spełnione, to mamy szanse. Inna
sprawa, że chyba już nikt w to nie wierzy. Słowakom do awansu z 1 miejsca
wystarczy remis ze Słoweńcami, Słoweńcom natomiast do drugiego miejsca
wystarczy remis ze Słowakami i wygrana z San Marino. A już pomijam możliwość
zdobycia 6 pkt przez naszą drużynę.
yamma





Prodidżys

Posted: 10 Wrz 2009 11:29:46



w tvp sa wrazenia takie jakby tam krecili z komórki a potem az sie dziwie ze
tak nawet niezle im idzie.
dopiero lapie sie na tym jak wchodzi w studio szaranowicz i przypominam
sobie ,ze to przeciez najlepsi ludzi na woronicza i osprzęt chyba.
wniosek jeden - nasze media moze chca zebysmy dokladną fonie sami pobierali
z polskiego radia (nie forujac innych slusznie), a wtedy nie bedziemy
przejmowac sie obrazem. trudno ich rozszyfrowac




babsztylet

Posted: 10 Wrz 2009 11:37:51



nasi byli zgrani tak samo jak obraz z dźwiękiem na jedynce, jak PO z PSL,
jak parlament z prezydentem




Prodidżys

Posted: 10 Wrz 2009 11:43:40



jak PO z PSL,

oj z tym sie nie zgodze

to bylo bardziej jak dobranie slowa organizacja i PZPN,
jak prezes i selekcjoner,
jak trener kadry i fejenordu




tomus_king

Posted: 10 Wrz 2009 12:45:09



Na razie mamy pokaźną przewagę nad Słoweńcami, więc szansa na 2
miejsce jest. Wprawdzie mocno iluzoryczna, bo mamy wyjazd do Czech i
mecz z
liderem u siebie, no ale dopóki piłka w grze...;-)

Hmm o to chodzi że nie mamy, chyba że masz jakąs inną tabele.

1 Słowacja 8 6 1 1 21-8 19
2 Słowenia 8 4 2 2 13-4 14
3 Irlandia Płn. 9 4 2 3 13-9 14
4 Czechy 8 3 3 2 15-6 12
5 Polska 8 3 2 3 19-11 11
6 San Marino 9 0 0 9 1-44 0

Nie moja wina, że masz problemy z czytaniem i arytmetyką. Ja w swoim
poście zrobiłem pewne założenia. Jeśli zostaną spełnione, to mamy szanse.

Hola, to że są iluzoryczne szanse na baraże to się zgadzam z Tobą. Ale
tabele po to ci wkleiłem żebyś mi pokazał tą pokaźną przewagę nad Słoweńcami
w bramkach :)

Słowenia 13-4
Polska 19-11

Inna sprawa, że chyba już nikt w to nie wierzy.

Teraz trudno wierzyć że wogóle wygramy z Czechami i Słowakami, a co dopiero
pokonać ich większą różnicą bramek niż Słowenia z San Marino.




G B

Posted: 10 Wrz 2009 12:47:35



Wlasciwie nie ma roznicy czy to ma byc Engel z Majewskim , Lato z
Piechniczkiem ,
albo Boniek z Borkiem lub Nowakiem,
jesli powiedza ,ze potrzebuja dwa lata na zbudowanie zespolu,
z zagranicznych pilkarzy , bo w Polsce ich nie ma.
To zadni trenerzy.
Poprostu im sie nie chce, bo wiedza ,ze w kazdej chwili moge wyleciec,
ale prestiz jest to sie podejmują...
albo maja tak placone ,ze sie rozleniwiają
(za malo na Real Madryt zeby sie postarac ,
a za duzo dla Polaka zeby sie narobic jeszcze i nie pokazac paniska)

Po co wybierac Polaka selekcjonerem skoro sciągamy zawodnika z zagranicy ,
bo ma pochodzenie nasze. To sie nie sprawdzilo.
Mozna pozniej sprobowac znow,
a tymczasem lepiej naturalizowac grajacego u nas kogos , jak Olisadebe,
chocby mialo przydac sie tylko na jakis czas.
Nie odkryjemy odrazu talentu wstawiajac go do obecnej reprezentacji.

Ktos tak zdolny jak Zidan na podwórku przewracalby sie,
a chlopak z podworka w Barcelonie zdawalby sie prawie jak Messi.
To dotyczy wyboru trenera z wizją i jego pomocnikow.
Jednego niech sobie sam bierze ,a drugiego mozna podpowiedziec.

Bo tak samo wrzucic trenerowi byle jakiego asystenta to jak on fachowo
mialby znalezc w Polsce innego dobrego pilkarza.

Przede wszystkim piłkarzy lepiej wprowadzac do zespolu wszystkich razem
nowych.
Po czesci sie nie da.
Ale mozna stopniowo kazdego jednego.
Do tego moze wrocic jakis ze starej gwardii jak sie wybije jeszcze.
Wsrod dobrej kadry kazdy jeden staje sie lepszy niz przecietny, chociaz na
tle tej kadry jest sredniakiem ,ale poza nie jest zly w starciu na
przeciwnika.
Nie zrobimy z Polski Brazyli gdzie kazda formacja bedzie sie wyrozniac,ale
zal bedzie znow kiedy nastepca Leo stwierdzi po losowaniu,
ze to inni sa mocni ,a nie jego sztab ktory sobie dobral.
To juz jest po spotkaniu i zanim nastpny mecz zaraz to mozna isc na piwo w
ducie albo grupką


G. Brzeczyszczykiewicz <league soccer




<< . 1 . 2 . 3 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Serwis Komputerowy Trójmiasto - Kobieta - tynki akustyczne - phone cards - Omaha i Holdem - Jazda konna warszawa - Gry hazardowe