sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2005 / Polska - Serbia
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Autor Wiadomość
Robert Gosik

Posted: 7 Wrz 2006 10:11:02



Sciagnelem sobie bramke to moge wiecej napisac ;-)

Chodziło o to, że winy Wasilewskiego tam nie było.

Winy Wasilewskiego nie bylo, choc moze majac pustke na boku obrony powinien
ciut lepiej zaasekurowac Jopa.
Tylko ze to musialaby byc intuicja. W zasazdzie zadnej jego winy nie ma.

A czy w pinpongu po obronie Kowalewskiego obrońca (chyba Żewłakow) miał
szansę być pierwszy przy piłce to już też pewności nie mam.

Bak zachowuje sie przy tej bramce jak dziecko we mgle bignac pod bramke ale
w zasadzie nie obchodzilo go gdzie sa przeciwnicy.
Zewlakow biegnie truchcikiem dajac sie wyprzedzic dwum napastnikom Serbii.
Gdyby wykazal wiecej zaangazowania mialby szanse w dobitce przeszkodzic.

IMHO to byl bardzo duzy blad calej defensywy z tragicznym obliczeniem lotu
pilki przez Jopa :(

W parze z Bakiem powinien grac Bosacki ;-) przynajmniej w tych meczach.

Robert






Viking

Posted: 7 Wrz 2006 10:13:48





Jop krył klienta, więc jednocześnie miał go kryć ktoś jeszcze?
A wyjście do główki i nietrafienie to sprawa sekundy, dwóch, naprawdę
sądzisz że ktokolwiek był w stanie w tym czasie doskoczyć do tego gościa?

jop idzie glowkowac, zostawia swojego chlopa, z przyczyn roznych nie
glowkuje wiec chlopa przjmuje bak, a do bakowego dochodzi skrajny, tak
powinno byc, wyszlo tak ze bak walil z pizde do konca, jopowego gonil
wasilewski i nie mial szans dobijajacego gonil ktos tam i tez za pozno...
zejbala cala linia defensy a najbardziej 2 srodkowi obroncy, jeden nie
umiejac policzyc lotu a drugi bo mu sie wydawalo ze wsjo jest oki i moze
sobie zasnac na 10 sekund...






Cavallino

Posted: 7 Wrz 2006 10:25:31





Winy Wasilewskiego nie bylo, choc moze majac pustke na boku obrony
powinien

ciut lepiej zaasekurowac Jopa.
Tylko ze to musialaby byc intuicja. W zasazdzie zadnej jego winy nie ma.

Dokładnie tak to odbieram - pokryć obrońcę którego krył właśnie Jop mógł
tylko przewidując to co Jop wymyślił.


A czy w pinpongu po obronie Kowalewskiego obrońca (chyba Żewłakow) miał
szansę być pierwszy przy piłce to już też pewności nie mam.

Bak zachowuje sie przy tej bramce jak dziecko we mgle bignac pod bramke
ale

w zasadzie nie obchodzilo go gdzie sa przeciwnicy.
Zewlakow biegnie truchcikiem dajac sie wyprzedzic dwum napastnikom Serbii.
Gdyby wykazal wiecej zaangazowania mialby szanse w dobitce przeszkodzic.

Ale to ich stały numer i co gorsza, oni tego już się nie oduczą. :-(



IMHO to byl bardzo duzy blad calej defensywy z tragicznym obliczeniem lotu
pilki przez Jopa :(

W parze z Bakiem powinien grac Bosacki ;-) przynajmniej w tych meczach.

IMO w każdym meczu.
Jako jedyny z naszych stoperów jest naprawdę szybki i zwrotny, więc ma
szanse w sytuacjach w których inni nie są w stanie nawet zareagować.
Do tego świetna gra głową, zarówno pod bramką swoją jak i przeciwnika.
Ze strony Jopa czy Bąka praktycznie przeciwnik nie ma żadnego zagrożenia.

No i w kadrze był zazwyczaj pewnym punktem, żeby nie powiedzieć najlepszym
elementem defensywy, czego ostatnio o w/w nie można powiedzieć.
A że w lidze miewa wpadki?
Jak łata dziury po dwójce młokosów to i wpadki się zdarzają, ale zarówno Bąk
jak i zwłaszcza Jop w polskiej lidze grali nie lepiej.





Meehoo

Posted: 7 Wrz 2006 10:35:14




No właśnie jego nie dałem rady zauważyć.
Może i było, ale jakoś tego nie było widać, więc nie szafowałbym tym
argumentem.

Podbicie przez obrońcę było. Wyraźnie było widać zza bramki. Co nie zmienia
faktu, że gdyby nie podbicie piłka też mogłaby wpaść do bramki, tyle, że z
większą siłą.

A Matusiak zagrał na prawdę poprawnie.




UGI

Posted: 7 Wrz 2006 10:35:10





Paradoksalnie Kuszczak podpisując kontrakt z Utd dla kadry się na pewien
czas
skreślił,

Noo ciezko bedzie kiedys wylonic pierwszego bramkarza. Kuszczak vs Fabianski
vs Boruc. A szanse Kuszczaka beda tylko troche wieksze niz Boruca, bo
bramkarze w takich druzynach bronia 2-3 razy w meczu a tak to stoja. I w
sumie tylko w meczach LM i z najsilniejszymi rywalami w PL bedzie
sprawdzany.

blaszczykowski? zartujesz?

ee tam. Parę razy szarpnął po skrzydle, dryblował, centrował. W meczu z
Finami
wypadl znacznie slabiej.

Co nie znaczy, że tu zagrał dobrze. Mnie sie bardzo nie podobał no i zas
symulka. Żenada do kwadratu.


a niby kogo? Możesz sobie ponarzekać, ale pokaż mi lepszego od niego.

Teraz? Rasiak, Jelen, Matusiak. To tak z pamieci. Ja Zurawskiemu nie
odmawiam walki bo wczoraj probowal, ale Magic z Celtiku i Wisly takie akcje
jak wczoraj wykanczal z zamknietymi oczami.









Meehoo

Posted: 7 Wrz 2006 10:39:58




Jop krył klienta, więc jednocześnie miał go kryć ktoś jeszcze?

Jop krył klienta, chciał wyskoczyć do piłki, niestety się z nią minął. Jego
błąd. Tylko, że w takim przypadku ktoś powinien go asekurować. Czy to drugi
stoper - wyszedł do przodu, czy Wasilewski - stał ZA Jopem a piłka leciała
na jego stronę. Więc kto miał asekurować Jopa, jeśli nie on?




Michal Gwiazdowski

Posted: 7 Wrz 2006 10:42:56



Nie słuchaj Szpaka.
Ja tam z powtórek jakoś nie bardzo zauważyłem to ewidentne podbicie piłki
przez obrońcę.


Było podbicie, ale cała sztuka to sobie właśnie tak od rywala odbić...

Też mi się wydaje, że obrońca piłki nei dotknął. Może jakieś zbliżenia ktoś
ma?
:::mg:::





Cavallino

Posted: 7 Wrz 2006 10:44:51





No właśnie jego nie dałem rady zauważyć.
Może i było, ale jakoś tego nie było widać, więc nie szafowałbym tym
argumentem.

Podbicie przez obrońcę było. Wyraźnie było widać zza bramki.

Jak mówię, że nie było widać to znaczy że nie widziałem, a usilnei chciałem
to zauważyć.
Nigdzie nie byo widać że piłka chociaż ociera się o Serba.

Równie dobrze mógł tak ten strzał chcieć oddać.





Cavallino

Posted: 7 Wrz 2006 10:46:02





Jop krył klienta, więc jednocześnie miał go kryć ktoś jeszcze?

Jop krył klienta, chciał wyskoczyć do piłki, niestety się z nią minął.
Jego
błąd. Tylko, że w takim przypadku ktoś powinien go asekurować.

A skąd ten ktoś miał wiedzieć (przypominam że grali w linii) że:
-Jop odpuści swojego zawodnika
-nie trafi w piłkę?

Czy to drugi
stoper - wyszedł do przodu, czy Wasilewski - stał ZA Jopem a piłka leciała
na jego stronę. Więc kto miał asekurować Jopa, jeśli nie on?

Wasilewski nie stał za Jopem, stali równo.





UGI

Posted: 7 Wrz 2006 10:48:00





Lewandowski gra w klubie na pozycji stopera - dlaczego w reprezentacji
uparcie stawiany jest w pomocy???

No wlasnie. Niech w koncu jakis trener zauwazy ze to jest OBRONCA, że on
może być 3x lepszy niż Bak, że gra regularnie w silnym zespole, który puka
do drzwi najsilniejszych klubów w Europie.






UGI

Posted: 7 Wrz 2006 10:52:35





Nie sugeruj się Szpakiem, bramka to wyłączna wina Jopa.

Po części też Bąka i Zewlakowa. Kuurde zeby tak zawodnik Serbii swobodnie
dobil pilke :/. Przypomniala mi sie bramka Olisadebe w Atenach, troche inna
sytuacja ale takich dobitek gdy obrona gdzies tam stoi najbardziej nie
lubie.






Robert Gosik

Posted: 7 Wrz 2006 10:56:44



Jop krył klienta, chciał wyskoczyć do piłki, niestety się z nią minął.
Jego
błąd. Tylko, że w takim przypadku ktoś powinien go asekurować. Czy to
drugi
stoper - wyszedł do przodu, czy Wasilewski - stał ZA Jopem a piłka leciała
na jego stronę. Więc kto miał asekurować Jopa, jeśli nie on?

Nikt.
Tego niedalo sie zaasekurowac w normalny sposob.
Cala obrona cofa sie w linni i tylko Jop nagle sie wylamuje i rusza do
przodu.
Wasilewski nie jest "wrozbita" i nie mogl przewidziec ze jego kolega nagle
wytnie taki numer zwlaszcza ze widac iz pilka jest wysoka.
Do tego lechita robi poprawny ruch w kierunku zostawionego przez Jopa
zawodnika ale nie ma szans by juz go dogonic. Wszystko dzieje sie zbyt
szybko.

Wina w tej akcji Wasilewskiego jest najmniejsza z calego bloku defensywnego.

Robert






UGI

Posted: 7 Wrz 2006 11:00:45





Dokładnie tak.
Jestem przekonany że Wasilewski miał z Finlandią zadania głównie obronne -
tak niefrasobliwie jak Golański to on też do przodu umie i lubi chodzić.
Widać mu tego zakazano.

No wlasnie myslalem, że Wasilewski wykorzysta to, ze potrafi iść do przodu.
Z Finlandia nawet probowal ale za wiele z tego nie bylo. Jezeli mam
porownywac ich ofensywnie w obu meczach to mimo wszystko Golanski,
zdecydowanie bardziej widoczny, raz mial swietna okazje na poczatku ale
trafil w bramkarza. Wspomagal czesto Jelenia. W obronie ciezko powiedziec,
kilka razy nie zdazyl wrocic, raz faulowal na żółtko. Mimo wszystko czekam
na powrot Baszczynskiego, mam nadzieje ze odzyska forme, jest pewny i w
defensywie i w ofensywie ( no moze poza mundialem :-) ).






Mermi

Posted: 7 Wrz 2006 11:08:13



Użytkownik Cavallino napisał:

No właśnie jego nie dałem rady zauważyć.
Może i było, ale jakoś tego nie było widać, więc nie szafowałbym tym
argumentem.
Podbicie przez obrońcę było. Wyraźnie było widać zza bramki.

Jak mówię, że nie było widać to znaczy że nie widziałem, a usilnei chciałem
to zauważyć.
Nigdzie nie byo widać że piłka chociaż ociera się o Serba.

Równie dobrze mógł tak ten strzał chcieć oddać.

To ze jestes slepy to nie oznacza, ze inni tez...




Cavallino

Posted: 7 Wrz 2006 11:12:03





Jak mówię, że nie było widać to znaczy że nie widziałem, a usilnei
chciałem

to zauważyć.
Nigdzie nie byo widać że piłka chociaż ociera się o Serba.

To ze jestes slepy to nie oznacza, ze inni tez...

Czekam na jakis argument merytoryczny.
Jak taki mądry jesteś to zapewne będziesz potrafił wyciąć kawałek z
transmisji w którym widać to dotknięcie i nam go pokazać ......

Bo na tej samej zasadzie możesz twierdzić, że w ogóle Matusiak strzału nie
oddał.
Co z tego że inni widzieli, skoro Ty widziałeś coś innego....





KM

Posted: 7 Wrz 2006 11:58:02



WItam!!
Ja jestem bardzo zadowolony z gry naszych, chociaż nie wierzyłem w duet
Lewandowski - Radomski. Kowalewski - SUPER z taką grą powinien zostać na
stałe nr. 1. Jeszcze mam ochote pochwalić paru gości ale miało o tym nie
być. Mnie najbardziej drażni nasz KAPITANO - znaczy się Maciuś Żurawski -
dla mnie jego ostatnich 10 meczy w reprezentacji to jest jakaś parodia.
Kiedyś go bardzo ceniłem ale teraz powiem szczerze wolałbym w kadrze nawet
Rasiaka.

Kolombek






Marek Krukowski

Posted: 7 Wrz 2006 12:06:35



Cavallino:

Wasilewski nie stał za Jopem, stali równo.

A ja miałem wrażeni, że tuz przed podaniem cofnął się dwa kroki, w czasie
gdy jop przesuwał się do przodu i ze dla tego Serb mógł pójsc do przodu. ale
nie mam nagrane, więc nie moge sprawdzić. W każdym rzaie po którjes z
powtórek odniosłem wrażenie, że cała wina jest Wasilewskiego.

marek krukowski





Cavallino

Posted: 7 Wrz 2006 12:24:06




Cavallino:

Wasilewski nie stał za Jopem, stali równo.

A ja miałem wrażeni, że tuz przed podaniem cofnął się dwa kroki, w czasie
gdy jop przesuwał się do przodu i ze dla tego Serb mógł pójsc do przodu.

To co piszesz jest logicznie sprzeczne.

ale
nie mam nagrane, więc nie moge sprawdzić. W każdym rzaie po którjes z
powtórek odniosłem wrażenie, że cała wina jest Wasilewskiego.

Wrażenie jak najbardziej błędne.
Albo nie potrafisz przeczytać ustawienia na boisku, albo nie masz pojęcia
jakie zadania ma boczny obrońca, a jakie stoper w systemie 4-4-2.





Meehoo

Posted: 7 Wrz 2006 12:43:32




Czekam na jakis argument merytoryczny.

Jak można merytorycznie udowodnić, że piłka sie odbiła od Serba? Mam Ci
przedstawić wyliczenia fizyczne?

W czasie meczu, patrząc zza bramki, na którą strzelał Matusiak wyglądało to
tak, jakby piłka została lekko podbita przez obrońcę.




Cavallino

Posted: 7 Wrz 2006 12:50:39





Czekam na jakis argument merytoryczny.

Jak można merytorycznie udowodnić, że piłka sie odbiła od Serba? Mam Ci
przedstawić wyliczenia fizyczne?

Albo linka do powtórki na której to widać.
Przecież mówisz że było to widoczne.....




W czasie meczu, patrząc zza bramki, na którą strzelał Matusiak wyglądało
to

tak, jakby piłka została lekko podbita przez obrońcę.

Albo na ładny lob.





Cactus [Tio]

Posted: 7 Wrz 2006 12:51:41






Nie słuchaj Szpaka.
Ja tam z powtórek jakoś nie bardzo zauważyłem to ewidentne podbicie piłki
przez obrońcę.

alez ja nie slyszalem zeby szpakowski cos o tym mowil, sam to
zauwazylem, gosc chcial strzelic na sile , obronca wyraznie podbil
butem dlatego pilka tak ladnie przelobowala bramkarza.





Meehoo

Posted: 7 Wrz 2006 12:53:12



W czasie meczu, patrząc zza bramki, na którą strzelał Matusiak wyglądało to
tak, jakby piłka została lekko podbita przez obrońcę.

Wg mnie tutaj:
http://s003.wyslijto.pl/index.php?file_id=68550912964219630052&act=&gk=leasing

w ostatniej powtórce widać, że piłka przechodzi po ochraniaczu obrońcy.




Meehoo

Posted: 7 Wrz 2006 12:53:51




nie mam nagrane,

http://s001.wyslijto.pl/index.php?file_id=08474482671115214966&act=&gk=money

Tutaj jest bramka dla Serbów.

Pzdr




Meehoo

Posted: 7 Wrz 2006 12:55:05




Albo linka do powtórki na której to widać.

Zanim to przeczytałem, dałem w następnym poście.

http://s003.wyslijto.pl/index.php?file_id=68550912964219630052&act=&gk=leasing

Ostatnia powtórka.




Cactus [Tio]

Posted: 7 Wrz 2006 12:57:53





Czekam na jakis argument merytoryczny.
Jak taki mądry jesteś to zapewne będziesz potrafił wyciąć kawałek z
transmisji w którym widać to dotknięcie i nam go pokazać ......



jaki argument merytoryczny, skoro widac odbicie od obroncy to jakie
jeszcze argumenty trzeba ?! Conajmniej z dwoch ujęc bylo widac jak
pilka zmienia kierunek. Zresztą za duzo meczy widzialem żeby wierzyc
że napastnik moze tak strzelić bez udziału obroncy. Puść sobie w
zwolnionym tempie , klatka po klatce którąś z powtorek i zobaczysz
jak pilka idzie po nodze serba do góry.





Viking

Posted: 7 Wrz 2006 13:09:08





No właśnie jego nie dałem rady zauważyć.
Może i było, ale jakoś tego nie było widać, więc nie szafowałbym tym
argumentem.

to ze nie zauwazyles nie znaczy ze nie ma argumentu:) bo ty go nie chce
zauwazyc, nie widzisz, badz nie chcesz pryzjac do wiaodmosci tzn ze ma byc
wycofany z dyskusji?:D faktycznie serb mu to podbil, sama trajektoria lotu
jest dowodem jak juz ktos nie widzi tego






Coin

Posted: 7 Wrz 2006 13:21:06





A skąd ten ktoś miał wiedzieć (przypominam że grali w linii) że:
-Jop odpuści swojego zawodnika
-nie trafi w piłkę?


Asekuracja polega na tym, że zakładasz błąd kolegi z drużyny.




Coin

Posted: 7 Wrz 2006 13:25:33





Jak mówię, że nie było widać to znaczy że nie widziałem, a usilnei chciałem
to zauważyć.
Nigdzie nie byo widać że piłka chociaż ociera się o Serba.


Nigdzie Ty nie widziałeś. Ja, jak mówię że widziałem, tzn że widziałem.




Coin

Posted: 7 Wrz 2006 13:27:25





Też mi się wydaje, że obrońca piłki nei dotknął. Może jakieś zbliżenia
ktoś ma?

Ja już przy pierwszej powtórce zwróciłem uwagę na podbicie. Ale co to ma
za znaczenie? :)




Coin

Posted: 7 Wrz 2006 13:29:49





Co nie znaczy, że tu zagrał dobrze. Mnie sie bardzo nie podobał no i zas
symulka. Żenada do kwadratu.


Ale on był faulowany, tyle że przed polem karnym i to że się wywrócił w
polu karnym to element cwaniactwa. Niestety nie umie jeszcze upadać jak
Pater ;)




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
doładowania orange - Praca - darmowe ogłoszenia drobne - tani hosting - Busy Szczecin Berlin - filtry do wody - apartament gdańsk