sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2005 / Polska - Serbia
<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Autor Wiadomość
dedo de dio

Posted: 7 Wrz 2006 22:50:54




Użytkownik "topek"
Matusiak z mojej GieKSy
(...)
Szkoa ze inny przedstawiciel GieKSy

Co ty tak ta gieksa i gieksa. Wyluzuj trochę, już dawno wiemy skąd oni i
Ty pochodzicie i nie trzeba tego w każdym poście przypominać.
Kompleksy malomiasteczkowe widac mam :

Ja nie jestem niedzielnym kibicem gksu. Pamietam czasy 3 ligi i jaki
strach budzil wlokniarz pabianice. Lawki na stadionie. Mecze z widzewem
jak ktos koguta w barwach (szalik) widzewa przyniosl i na plyte boiska
wrzucil. Polfinal pucharu polski itd : To moja GieKSa choc z Belchatowian
tacy gornicy jak ze mnie baletnica.

Wiesz, ja szanuję każdy klub i jego prawdziwych kibiców, w tym i GKS.
Gratuluję postawy w lidze. Tylko trochę irytuje mnie to ciągłe
przypominanie, że "moja, moja" :)

ddd






Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 08:17:37






Czekam na jakis argument merytoryczny.
Jak taki mądry jesteś to zapewne będziesz potrafił wyciąć kawałek z
transmisji w którym widać to dotknięcie i nam go pokazać ......


jaki argument merytoryczny, skoro widac odbicie od obroncy

On twierdzi że widać, ja twierdzę że nie widać.
Co wcale nie oznacza że go nie było.

za duzo meczy widzialem żeby wierzyc
że napastnik moze tak strzelić bez udziału obroncy.

No to jednak niedużo widziałeś.
Popatrz np. na bramki Kikuta czy Murawskiego w meczach Amiki z Lechem,
często im tak wychodziło.





Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 08:18:41






No właśnie jego nie dałem rady zauważyć.
Może i było, ale jakoś tego nie było widać, więc nie szafowałbym tym
argumentem.

to ze nie zauwazyles nie znaczy ze nie ma argumentu:)

Nie chodzi o to że nie zauważyłem, tylko że nie było widać.

bo ty go nie chce
zauwazyc,

Ja pierdzielę, jak nie chcę jak piszę że chcę?





Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 08:19:06






A skąd ten ktoś miał wiedzieć (przypominam że grali w linii) że:
-Jop odpuści swojego zawodnika
-nie trafi w piłkę?


Asekuracja polega na tym, że zakładasz błąd kolegi z drużyny.


I 4 obrońców kryje 1 napastnika, a reszta hasa wolno?





Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 08:22:37





A ja miałem wrażeni, że tuz przed podaniem cofnął się dwa kroki, w
czasie

gdy jop przesuwał się do przodu i ze dla tego Serb mógł pójsc do
przodu.


To co piszesz jest logicznie sprzeczne.

Jest, bo gdyby Wasyl się cofnął to byłby bliżej Serba a nie dalej.



Nie jest. Natomiast oczywiście omyliłem się. To nie było przed podaniem,
tylko długo po i główna wina jest Jopa. Ale Wasilewski nie zrobił nic,
żeby

zaasekurować. Niby mógł sie obawiać przeciwnika będącego na boku,

I dokładnie takie zadania ma boczny obrońca.

ale mógł
też ruszyć sie - widząc Jopa idacego do główki od razu do środka.

Musiałby być wróżką, zresztą i tak nie było czasu na reakcję.
Już to pisałem, czemu nie czytasz?


Nie, po prostu chodziłem w tym czasie nerwowo po pokoju, rozgladając się
za

czymś, co dałoby sie skopać, więc moja percepcja była nieco ograniczona, a
akurat Wasilewski był najblizej.

I Szpak chyba miał ten sam problem - obwinił Wasyla bo był najbliżej. ;-)





Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 08:24:40





Tak, wiem, Ty ufasz tylko sobie i swoim przekonaniom.

Swoim obserwacjom - owszem.
A już na pewno temu co widziałem/nie widziałem w powtórkach.

Pilka zostala
podbita przez obronce i widac to w powtorce z kamery za bramka.

Nie było widać.





Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 08:36:45




W czasie meczu, patrząc zza bramki, na którą strzelał Matusiak wyglądało
to

tak, jakby piłka została lekko podbita przez obrońcę.

Wg mnie tutaj:

http://s003.wyslijto.pl/index.php?file_id=68550912964219630052&act=&gk=leasing


w ostatniej powtórce widać, że piłka przechodzi po ochraniaczu obrońcy.

Nigdy w życiu.
Ja tam nie widzę żadnego dotknięcia przez Serba (co dalej nie znaczy że go
nie było).
A z układu nóg wynika, że jedyną częścią ciała którą był w stanie dotknąć tą
piłkę był czubek buta.

Więc jeśli Ty tam widzisz ochraniacz to nie mam więcej pytań, widać widujesz
rzeczy które się nie zdarzyły. ;-)

IMO analiza tego jest możliwa tylko z boku, tak aby było widać lot piłki
pomiędzy kopnięciem jej przez Matusiaka a minięciem przez nią nogi Serba.
Z tej odległości i kąta kamery jednoznaczne twierdzenie że coś widać jest
niemożliwe.





Calvin

Posted: 8 Wrz 2006 10:56:53





ng

Nigdy w życiu.
Ja tam nie widzę żadnego dotknięcia przez Serba (co dalej nie znaczy że go
nie było).

Jeśli widziałeś (masz ściągnięty) powyższy link to zobacz co siędzieje ze
STOPĄ blokującego obrońcy w chwili gdy mija ją piłką.
Potrafiłbyś zrobić w ten sposób ze swoją stopą bez działania siły
zewnętrznej?
Jeżeli tak, to faktycznie przyznam rację że nie było kontaktu z nią piłki :)
I przestań w końcu pieprzyć że nie było podbicia piłki bo z każdym kolejnym
postem na ten temat błaźnisz się coraz bardziej.
95% obserwatorów widziało podbicie, Cavallino i jeszcze kilku ślepców nie
zauważa, ale to wg. ciebie wystarczający powód żeby kategorycznie pozostawać
w swoim oślim uporze.






Cactus [Tio]

Posted: 8 Wrz 2006 09:04:30





Pilka zostala
podbita przez obronce i widac to w powtorce z kamery za bramka.

Nie było widać.

czy Ty w ogole uznales kiedys czyjas racje? zawsze twoje zdanie musi
być jedynym prawdziwym?
Skoro naprawde nie widzisz tego na powtorkach co potrafi zauwazyc 9ciu
na 10ciu ludzi bez powaznej wady wzroku to popatrz na te dwie klatki z
linkow powyzej, na jednej but obroncy jest podniesiony do gory a na
drugiej (setna czesc sekundy po strzale) jest odchylony całkowicie w
strone bramki. Tak Tak to wlasnie pilka wykrzywila noge obroncy, żadna
inna ziemska sila nie dala by rady tego zrobić w tak krotkim czasie a
i obronca chyba by nie chcial tego robic bo przecież jego zadaniem
bylo zasloniecie pilce drogi do bramki a nie jej odslanianie.
Oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego że teraz znow sie ze mną nie
zgodzisz bo przeciez "Ty tego nie widzisz" ale juz sie pogodzilem z
upartościa niektorych ludzi na usenecie i na tym ten temat skoncze.
Pzdr dla ludzi potrafiących czasem przyznać sie do błedu.





Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 09:07:01





Jeśli widziałeś (masz ściągnięty) powyższy link to zobacz co siędzieje ze
STOPĄ blokującego obrońcy w chwili gdy mija ją piłką.

A co się dzieje?
Bo na moim ekranie nic się z nią nie dzieje, ot zwykły wypad.
Chyba musiałbym ściągnąć jakiś lepszy player, bo te co mam nie pozwalają na
odtworzenie klatka po klatce......

I przestań w końcu pieprzyć

Wyluzuj klient......

Ja tam widzę co widzę i wolę to, niż dostrzeganie ochraniaczy na szpicu buta
obrońcy.....
Ty też widziałeś ten ochraniacz?
A słonia tam nie miał przypadkiem?





Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 09:11:55






Pilka zostala
podbita przez obronce i widac to w powtorce z kamery za bramka.

Nie było widać.

czy Ty w ogole uznales kiedys czyjas racje?

Oczywiście.

zawsze twoje zdanie musi
być jedynym prawdziwym?

A co mam twierdzić że widzę jak nie widzę?
Zauważ - wcale nie twierdzę że tego dotknięcia nie było, tylko że tego nie
widzę.


Skoro naprawde nie widzisz tego na powtorkach co potrafi zauwazyc 9ciu
na 10ciu ludzi bez powaznej wady wzroku to popatrz na te dwie klatki z
linkow powyzej, na jednej but obroncy jest podniesiony do gory a na
drugiej (setna czesc sekundy po strzale) jest odchylony całkowicie w
strone bramki.

Bez innego playera tego nie sprawdzę, a meczu na swoim pvr nie nagrałem.
Który z playerów pozwala na odtwarzanie klatka po klatce?





Calvin

Posted: 8 Wrz 2006 11:27:48






Jeśli widziałeś (masz ściągnięty) powyższy link to zobacz co siędzieje
ze

STOPĄ blokującego obrońcy w chwili gdy mija ją piłką.

A co się dzieje?
Bo na moim ekranie nic się z nią nie dzieje, ot zwykły wypad.
Chyba musiałbym ściągnąć jakiś lepszy player, bo te co mam nie pozwalają
na

odtworzenie klatka po klatce......

Dzieje się to, że piłka trafia czub buta i wyniku tego ta stopa odchyla się
wyraźnie do tyłu co anatomicznie, samo z siebie, jest niemożliwe.
O tym samym napisał ci Cactus.
No ale to dobry argument - mam słaby player, na którym tego nie zauważam,
więc dalej będę twierdził, że tego nie widać!

I przestań w końcu pieprzyć

Wyluzuj klient......

Ja tam widzę co widzę i wolę to, niż dostrzeganie ochraniaczy na szpicu
buta

obrońcy.....
Ty też widziałeś ten ochraniacz?
A słonia tam nie miał przypadkiem?

Pewnie, najlepiej zamiast odnosić się do meritum sprawy zmienić temat i
"włożyć w czyjeś usta" słowa, które nie padły z mojej strony. Pisałem coś o
ochraniaczu???
Tak, widzę tam dwa słonie, a na dalszym planie jest żyrafa. Też jej nie
dostrzegasz? Biedny jesteś.






Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 09:31:14





No ale to dobry argument - mam słaby player, na którym tego nie zauważam,
więc dalej będę twierdził, że tego nie widać!

A mam twierdzić że widać jak nie widać?
W czasie rzeczywistym nie widać - ot co.


Ty też widziałeś ten ochraniacz?
A słonia tam nie miał przypadkiem?

Pewnie, najlepiej zamiast odnosić się do meritum sprawy zmienić temat

Odpowiedz na pytanie.
Bo chcesz abym uwierzył ludziom którzy twierdzą że widzieli i że piłka
otarła się o ochraniacz Serba, zamiast wierzyć swoim oczom.


Tak, widzę tam dwa słonie, a na dalszym planie jest żyrafa. Też jej nie
dostrzegasz? Biedny jesteś.

Będę musiał z tym żyć.





UGI

Posted: 8 Wrz 2006 09:50:24





dlaczego nie na swojej? O ile wiem, w Auxerre jest ustawiany własnie z
prawej
strony.

W polskiej lidze gral jako napastnik, to ze w Auxerre widzieli jak gra na
mundialu na skrzydle i wzieli go na ta pozycje to nie znaczy ze jest to jego
pozycja i ze lepiej sie na niej czuje.






Calvin

Posted: 8 Wrz 2006 12:12:15







Pewnie, najlepiej zamiast odnosić się do meritum sprawy zmienić temat

Odpowiedz na pytanie.
Bo chcesz abym uwierzył ludziom którzy twierdzą że widzieli i że piłka
otarła się o ochraniacz Serba, zamiast wierzyć swoim oczom.


Tak, widzę tam dwa słonie, a na dalszym planie jest żyrafa. Też jej nie
dostrzegasz? Biedny jesteś.

Będę musiał z tym żyć.

Nawet odpowiedzi nie zauważyłeś. Idź jednak do dobrego okulisty.
To niezgodne z netykietą, ale będę musiał odpowiedź napisać ci dużymi
literami, może wtedy ją zobaczysz (jest też w windowsie takie narzędzie,
które się nazywa lupa - użyj jej, wtedy może lepiej zobaczysz literki):
NIE, NIE WIDZIAŁEM ŻEBY PIŁKA ODBIŁA SIĘ OD OCHRANIACZA, ZRESZTĄ NIC NA TEN
TEMAT NIE PISAŁEM.
TAK, WIDZIAŁEM SŁONIA, A NAWET DWA.






TheBest

Posted: 8 Wrz 2006 10:24:28






Pilka zostala
podbita przez obronce i widac to w powtorce z kamery za bramka.

Nie było widać.

czy Ty w ogole uznales kiedys czyjas racje?

Oczywiście.

zawsze twoje zdanie musi
być jedynym prawdziwym?

A co mam twierdzić że widzę jak nie widzę?
Zauważ - wcale nie twierdzę że tego dotknięcia nie było, tylko że tego nie
widzę.


Skoro naprawde nie widzisz tego na powtorkach co potrafi zauwazyc 9ciu
na 10ciu ludzi bez powaznej wady wzroku to popatrz na te dwie klatki z
linkow powyzej, na jednej but obroncy jest podniesiony do gory a na
drugiej (setna czesc sekundy po strzale) jest odchylony całkowicie w
strone bramki.

Bez innego playera tego nie sprawdzę, a meczu na swoim pvr nie nagrałem.
Który z playerów pozwala na odtwarzanie klatka po klatce?


A po co ci player do ogladniecia jpg-a?

Jak masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem to specjalnie dla Ciebie:

Jedna klatka:
http://img487.imageshack.us/my.php?image=polskaserbia1050160022407pb9.jpg

i kolejna:
http://img480.imageshack.us/my.php?image=polskaserbia105016002407cp4.jpg






Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 10:36:21





Pewnie, najlepiej zamiast odnosić się do meritum sprawy zmienić temat

Odpowiedz na pytanie.
Bo chcesz abym uwierzył ludziom którzy twierdzą że widzieli i że piłka
otarła się o ochraniacz Serba, zamiast wierzyć swoim oczom.

Idź jednak do dobrego okulisty.

Byłem, wzrok mam dobry.
Inna sprawa, że nie każdy jest 20-latkiem, pamiętaj o tym.

I zamiast inwektyw mógłbyś pokusić się o podanie jaki to player pozwoli
odtworzyć klatka po klatce ten avi, żeby zobaczyć to wygięcie stopy o którym
piszesz.


To niezgodne z netykietą, ale będę musiał odpowiedź napisać ci dużymi
literami, może wtedy ją zobaczysz (jest też w windowsie takie narzędzie,
które się nazywa lupa - użyj jej, wtedy może lepiej zobaczysz literki):
NIE, NIE WIDZIAŁEM ŻEBY PIŁKA ODBIŁA SIĘ OD OCHRANIACZA, ZRESZTĄ NIC NA
TEN

TEMAT NIE PISAŁEM.

Ale inni pisali.
A Ty kazałeś im im wierzyć, mimo że widzieli rzeczy które nie miały miejsca.





Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 10:39:24





Bez innego playera tego nie sprawdzę, a meczu na swoim pvr nie nagrałem.
Który z playerów pozwala na odtwarzanie klatka po klatce?


A po co ci player do ogladniecia jpg-a?

Od kiedy avi z linku do którego się odnosiłem jest jpegiem?


I o to szło.
Jeszcze chyba coś powinno być pomiędzy, ale nieważne.
Ta ostatnia klatka mnie przekonała - faktycznie takie wygięcie stopy oznacza
że piłka trafiła w but obrońcy.





majkelFM

Posted: 8 Wrz 2006 10:51:03




I o to szło.
Jeszcze chyba coś powinno być pomiędzy, ale nieważne.

materiał filmowy musiałby mieć wyższy framerate




Coin

Posted: 8 Wrz 2006 11:01:39





I 4 obrońców kryje 1 napastnika, a reszta hasa wolno?


Tak, dokładnie. Albo najlepiej jak asekurują się wszystkie formacje i
wtedy 11 zawodników kryje tego jednego... duuh.




Coin

Posted: 8 Wrz 2006 11:05:26





Nie chodzi o to że nie zauważyłem, tylko że nie było widać.


No, ale było widać ;)




Coin

Posted: 8 Wrz 2006 11:06:56





A co mam twierdzić że widzę jak nie widzę?
Zauważ - wcale nie twierdzę że tego dotknięcia nie było, tylko że tego nie
widzę.


To może zamiast pisać "nie było", pisz "nie widzę" i nie będzie problemu.




Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 11:18:14






Nie chodzi o to że nie zauważyłem, tylko że nie było widać.


No, ale było widać ;)

Widać za stary jestem.





Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 11:18:46





Zauważ - wcale nie twierdzę że tego dotknięcia nie było, tylko że tego
nie

widzę.


To może zamiast pisać "nie było", pisz "nie widzę" i nie będzie problemu.

A pisałem gdzieś że to ktoś inny nie widzi?





Meehoo

Posted: 8 Wrz 2006 11:29:28




Więc jeśli Ty tam widzisz ochraniacz to nie mam więcej pytań, widać widujesz
rzeczy które się nie zdarzyły. ;-)

Co ja widuję to nie Twoja sprawa. A spierać się z Tobą nie będę bo to sensu
najmniejszego nie ma.

Dla mnie EOT.




Cavallino

Posted: 8 Wrz 2006 11:37:53





Więc jeśli Ty tam widzisz ochraniacz to nie mam więcej pytań, widać
widujesz
rzeczy które się nie zdarzyły. ;-)

Co ja widuję to nie Twoja sprawa.

Dopóki mi nie wpierasz że ja też mam to widzieć to nie moja, oczywiście masz
rację. ;-)





Mermi

Posted: 8 Wrz 2006 12:13:16



Użytkownik Cavallino napisał:
I zamiast inwektyw mógłbyś pokusić się o podanie jaki to player pozwoli
odtworzyć klatka po klatce ten avi, żeby zobaczyć to wygięcie stopy o którym
piszesz.

VirtualDub




Przemek Budzyński

Posted: 8 Wrz 2006 12:59:30






W polskiej lidze gral jako napastnik, to ze w Auxerre widzieli jak gra na
mundialu na skrzydle i wzieli go na ta pozycje to nie znaczy ze jest to jego
pozycja i ze lepiej sie na niej czuje.




no, fajnie, to miło z jego strony, ale on już ___nie gra___ w polskiej lidze,
tylko w Auxerre. Polską ligę zachowa zapewne w miłym wspomnieniu, ale na dziś
dzień liczy się fakt, że w Auxerre trener (podobnie jak Beenhaker) chce go
widzieć jako prawego pomocnika. A że na tej pozycji Jeleń też wypada dobrze,
więc pora się przyzwyczaić do tej mysli, tak jak kiedyś w Hiszpanii musieliśmy
się przyzwyczaić do tego, że Boniek nie będzie następcą Deyny.




Przemek Budzyński

Posted: 8 Wrz 2006 13:08:51





ale mógł
też ruszyć sie - widząc Jopa idacego do główki od razu do środka.

Musiałby być wróżką, zresztą i tak nie było czasu na reakcję.
Już to pisałem, czemu nie czytasz?


wróżką???

A może po prostu przewidującym obrońcą???

W polskim zespole w ogóle brakuje asekuracji i czytania gry na ruch do przodu,
co mogliśmy np obejrzeć w poprzednim meczu, kiedy Bąk spokojnie kontemplowal
pojedynek Głowackiego z Finem zamiast przesunąć się w stronę bramki, co może
nie zapobiegłoby golowi, ale może zapobiegłoby czerwonej kartce.

Brak umiejętności ustawiania się i czytania gry jest ogólną bolączką polskiej
ligi i dlatego nawet taki w sumie przciętny przcież Cleber robi u nas za asa,
bo uczył się tego gdzie indziej.

Nie ma co zarówno czepiać się konkretnie Wasilewskiego, bo on ma akurat inne
ważniejsze wady, ani też obarczać winą wyłącznie Jopa.





Przemek Budzyński

Posted: 8 Wrz 2006 13:11:53





Winy Wasilewskiego nie bylo, choc moze majac pustke na boku obrony powinien
ciut lepiej zaasekurowac Jopa.
Tylko ze to musialaby byc intuicja.


intuicja?

Raczej obserwacja. W tym meczu środkowi obrońcy popełnili już w pierwszej
połowie tyle podobnych błędów wypuszczając Zigicia przed Kowalewskiego, że
można było dopuszczać taką ewentualność również w tym przypadku bez specjalnej
intuicji......




<< . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . 6 . >>
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
NetBiznes - e-biznes - Firma Handlowa "Oli-Mat" - Liga Mistrzów terminarz. - Motywacja - tani hosting - apteka warszawa - garaże projekty