sport
 ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj °
Internetowa autogiełda - części. Gry i piosenki on-line

Zobacz: / Piłka Nożna 2005 / Wisła - Korona
<< . 1 . 2 . 3 .
Autor Wiadomość
Cavallino

Posted: 21 Sier 2006 16:22:55





zamiast Jagi weszła jakś Unia (naprawdę
Tarnów, żużlem się zajmujecie czy jak?).

Tam tez maja koszykowke. :-) To dosc stara sprawa. W Tarnowie jest Unia i
Tarnovia.
Ta druga ma zwiazki z innym klubem z koncowka "ovia" z malopolski. Trzeba
trzymac
balans w regionie jak sadze.

A nie sądzisz że wyśpiewywanie jakichś 5 ligowych zgód na meczu Ekstraklasy
to pewnego rodzaju obciach?





Jajco

Posted: 21 Sier 2006 17:01:11




A nie sądzisz że wyśpiewywanie jakichś 5 ligowych zgód na meczu Ekstraklasy
to pewnego rodzaju obciach?

Tyle lat krzyczeliscie "Cracovia" i nie uznawaliscie tego za obciach, choc to
klubik byl trzecioligowy, a w innych dyscyplinach nie istnial. Wiec jesli
to obciach to zdarza sie wszedzie. ;-)

Pozdro
Jajco






Posted: 21 Sier 2006 18:00:27



Poza tym - "coś" się działo na sektorze gości z ochroną obiektu, co - nie
wiem, może ktoś z Kielc napisze. W każdym bądź razie "na ślepo" kibice
Wisły skandowali "zostaw kibica" itp., moim zdaniem pochopnie, bo w sumie
nie wiadomo o co chodziło. W każdym bądź razie ponoć poszedł gaz.
:::mg:::

niestety nie moglem byc na meczu.. termin nie ten.. to z przekazu na forum
kolej do pracy.. stad dluuuuuugi proces wpuszczania.. kibice Lecha po meczu
w Kielcach, zgodnie z tym co twierdzili, moga teraz sobie z Koroniarzami
podac rece.. :)) wpadki organizacyjne sie zdarzaja.. tak wiec wejscie na
stadion to raz.. a druga sprawa.. zdaniem kibicow ochrona prowokacyjnie sie
zachowala w momencie rozwieszania/zwijania flag.. nie znam dokladnie
sprawy... stad lekka awantura i poszedl gaz..
to tyle.. pzdr.
veilchen






Maciek Dobrzanski

Posted: 21 Sier 2006 18:14:00




niestety nie moglem byc na meczu.. termin nie ten.. to z przekazu na forum
kolej do pracy..

Z tymi kołowrotami to jakieś nieporozumienie. Ile, pół roku są? Niecałe
chyba nawet licząc czas trwania rozgrywek. Ja u siebie na bramie już trzy
awarie pojedynczych sztuk zaliczyłem w sezonie ligowym i jeden totalny pad
wszystkich przed sparingiem z Celtikiem. Choć czasem to mam wrażenie, że to
wcale nie jest tak, że one nie działają...

Maciek






Mermi

Posted: 21 Sier 2006 21:23:42



Użytkownik arni napisał:

W moim odczuciu nie chodzi o krytyke kazdy moze miec jakies tam zdanie ...
jednak nawijanie juz od 15 min meczu tego samego to juz lekka przesada ...
to jednak i tak nic w porownainu w komentarzami w stylu szkoda, ze zawodnik
Korony nie opanował tej piłki, szkoda, ze obronca Wisly przecial to podanie
i tylko co pewien czas przypomial sobie gdzie jest i za co mu placa dodajac
"szkoda oczywiscie dla pilkarzy Kolportera"
tak ja to zapamietalem ...

No dziwne bo ja dobrze pamietam, ze za kazdym razem dodawal ta wstawke.
Wegrzyn ma swoj styl komentowania i mi sie on podoba. Na derbach Lodzi
rowniez nie slyszalem zadnej stronniczosci. Jak dobrze gral Widzew to
sie zachwycal ich gra, a jak w 2 polowie istnial LKS to rowniez to
zauwazyl i bardzo ich chwalil.

A prowokacja to bylo zaproszenie do komentowania meczu LKS-Legia pana
Wieszczyckiego...




majkelFM

Posted: 22 Sier 2006 09:27:29




Odpowiedz na pytanie, co nie jest prawdą?

odpowiedziałem

Chyba w Twoim wirtualnym świecie.

nie, w świecie kibiców Lecha

To już jest kwestia oceny, moim zdaniem gra nadzwyczajnie, nie pamiętam
żeby miał w zwyczaju takie pościgi.

Gdyby nie grał do dupy w obronie to i pościgów by nie musiało być, choć
trzeba przyznać, że jest to imponujące i napewno po meczach Lecha zwiększa
się liczba osób mających problemy z sercem ;-)

Jasne, są gorsi od Pogoni Szczecin.

aż tak nisko bym ich nie oceniał




Cavallino

Posted: 23 Sier 2006 09:18:11





Odpowiedz na pytanie, co nie jest prawdą?

odpowiedziałem

Na pytanie?
Kiedy?


Chyba w Twoim wirtualnym świecie.

nie, w świecie kibiców Lecha

Nie, w świecie rzeczywistym taka odpowiedź nie padła.



To już jest kwestia oceny, moim zdaniem gra nadzwyczajnie, nie pamiętam
żeby miał w zwyczaju takie pościgi.

Gdyby nie grał do dupy w obronie to i pościgów by nie musiało być

Jasne.
Tyle że to w ocenie niewiele zmienia.
A osobiście wolę żeby gonili z 0-3 do 4-3 (albo z 0-2 do 3-2) niż żeby
skończyło się na 0-0 albo 1-0.
Uwielbiam takie właśnie mecze, niech nawet będą słabe, za to emocjonujące.





Mermi

Posted: 23 Sier 2006 17:45:08



Użytkownik Cavallino napisał:

A osobiście wolę żeby gonili z 0-3 do 4-3 (albo z 0-2 do 3-2) niż żeby
skończyło się na 0-0 albo 1-0.
Uwielbiam takie właśnie mecze, niech nawet będą słabe, za to emocjonujące.


W pucharach u siebie tez wolisz 4:3 od 1:0 ?:)




Cavallino

Posted: 24 Sier 2006 08:44:41




Użytkownik Cavallino napisał:

A osobiście wolę żeby gonili z 0-3 do 4-3 (albo z 0-2 do 3-2) niż żeby
skończyło się na 0-0 albo 1-0.
Uwielbiam takie właśnie mecze, niech nawet będą słabe, za to
emocjonujące.



W pucharach u siebie tez wolisz 4:3 od 1:0 ?:)

Jeśli oba daja awans to zdecydowanie tak.





Mermi

Posted: 24 Sier 2006 18:15:36



Użytkownik Cavallino napisał:

W pucharach u siebie tez wolisz 4:3 od 1:0 ?:)

Jeśli oba daja awans to zdecydowanie tak.


A jesli mowimy o pierwszym meczu nie znajac tego jak sie potoczy rewanz?




Cavallino

Posted: 24 Sier 2006 20:35:20




Użytkownik Cavallino napisał:

W pucharach u siebie tez wolisz 4:3 od 1:0 ?:)

Jeśli oba daja awans to zdecydowanie tak.


A jesli mowimy o pierwszym meczu nie znajac tego jak sie potoczy rewanz?

To pytanie retoryczne jak rozumiem?





PB

Posted: 10 Kwi 2011 16:48:26



szkoda straconych 3 punktów (zwłaszcza po samobójczym strzale), ale w
sumie wynik dość sprawiedliwy, bo obie drużyny miały sporo sytuacji
bramkowych, i po jednym karnym :).

Znakomity mecz Pareiki, ale defensywa wymaga dalszych wzmocnień i mam
nadzieję, że działacze to widzą. Cieszy przełamanie się Genkowa.
Kolejny dobry mecz Meliksona, w pierwszej połowie dobrze grali KIrm i
Małecki.
Na ten moment w czołówce status quo, chyba że Jaga jeszcze coś strzeli
Arce :).




RedLite

Posted: 10 Kwi 2011 16:57:54



W dniu 2011-04-10 18:48, *PB* napisał:
szkoda straconych 3 punktów (zwłaszcza po samobójczym strzale), ale w
sumie wynik dość sprawiedliwy, bo obie drużyny miały sporo sytuacji
bramkowych, i po jednym karnym :).

Jak dla mnie mecz rundy jak na razie :D Dużo akcji na szybkości. W
ogóle dużo gry i emocji; Cios za cios (dosłownie i w przenośni) kartki,
karne niestrzelone, gole w ostatniej minucie, czego chcieć więcej
Szkoda 2 punktów, ale tragedii i tak nie ma. (Tym bardziej, że mecz
wygrali transferowicze (Genkow, Melikson, Pareiko))





danpe_

Posted: 10 Kwi 2011 16:56:37




szkoda straconych 3 punktów (zwłaszcza po samobójczym strzale), ale w
sumie wynik dość sprawiedliwy, bo obie drużyny miały sporo sytuacji
bramkowych, i po jednym karnym :)

W pilce nie chodzi o sprawiedliwosc.
Sedzia wyjatkowo poblazliwy dla fauli Korony. Kilka pomylek w ocenie
spalonego tez.
Wilka bym dawno z Wisly wywalil, albo w dupie ma gre tak jak z
Podbeskidziem, albo w Jopa sie bawi.
Patalach pod druga bramka tak nie potrafilby strzelic.

Ale Wisla sama sobie winna sttaty punktow - szlag mnie trafial, gdy
ogladalem wzorowo spieprzony karny przez Maleckiego, pech zadecydowal tez w
sytuacji sam na sam ktoregos Wislaka, kiedy pilka trafila w spojenie
poprzeczki ze slupkiem.

.
Na ten moment w czołówce status quo, chyba że Jaga jeszcze coś strzeli
Arce :).

Jaga nam doskoczy troche, a przed Wisla jeszcze kilka trudnych spotkan z
czolowka.
Moim zdaniem nie najlepiej o Wisle swiadcza meczarnie z Korona, ktora
ptzegrywa gladko z najwiekszymi lajzami w lidze.





Kwik

Posted: 10 Kwi 2011 16:56:00



Uffff... ale mecz! Dawno takiego nie widzialem!

Z punktu widzenia Wisly - nie bardzo rozumiem decyzji o zdjeciu i Malego
i Genkova, kto tam mial wykanczac kontry w koncowce?
Ten Sivakov jakos mnie nie przekonuje.

A propos sedziowania, jedyna powazna watpliwosc mam co do kartek Korzyma
- przeciez sedzia pokazal mu zolta dwa razy!

Kwik








AJK

Posted: 10 Kwi 2011 17:00:17



10-04-2011, 18:48, PB napisał:

szkoda straconych 3 punktów (zwłaszcza po samobójczym strzale),

E tam. Smierć frajerom! ;-)

ale w sumie wynik dość sprawiedliwy, bo obie drużyny miały sporo
sytuacji bramkowych, i po jednym karnym :).

A tu zgoda.

Znakomity mecz Pareiki, ale defensywa wymaga dalszych wzmocnień i mam
nadzieję, że działacze to widzą. Cieszy przełamanie się Genkowa.
Kolejny dobry mecz Meliksona, w pierwszej połowie dobrze grali KIrm i
Małecki.

Natomiast zmiany Maaskanta - koszmarne. Jak tylko zaczął zmieniać
powiedziałem głośno (i mam świadków), że to się zemści. A kiedy jeszcze
zdjął Meliksona - jedynego, który potrafił przytzrymać piłkę z przodu -
i wpuścił Łobodzińskiego, to byłem jak Brzęczek i syczałem "2:2" ;-)


Na ten moment w czołówce status quo, chyba że Jaga jeszcze coś strzeli
Arce :).

Już strzeliła.





PB

Posted: 10 Kwi 2011 17:02:01



Uffff... ale mecz! Dawno takiego nie widzialem!

Z punktu widzenia Wisly - nie bardzo rozumiem decyzji o zdjeciu i Malego
i Genkova, kto tam mial wykanczac kontry w koncowce?

zgadzam się. Maaskant za szybko zaczął bronić wyniku. W końcu Korona
grała ostro i były duże szanse na to, że ktoś z nich też dostanie
kolejne żółtko/czerwień, no i się spełniło.....tyle, że już bez
Małego....




RedLite

Posted: 10 Kwi 2011 17:16:10



W dniu 2011-04-10 18:57, *RedLite* napisał:
(Tym bardziej, że mecz
wygrali transferowicze (Genkow, Melikson, Pareiko))

tffu, punkt zdobyli ;]






DysoN

Posted: 10 Kwi 2011 18:41:04



Kieleccy bandyci, powinni dostac tak z 6 zoltych wiecej i przynajmniej
jedna czerwona. Za to po fartownym remisie w kieleckiej stodole dzis
bedzie impreza do rana, moze nawet kure na rosol zrobia.

Tak czy inaczej Wisla zremisowala ten mecz na wlasne zyczenie, zmiany
Maaskanta tez nie pomogly, ale moze wymusily to jakies kontuzje.
Sobolewski kare finansowa za te bezmyslne naparzanie z zolta na koncie
powinien dostac, bo to byla bezmyslnosc godna 17 letniego mlodziana a
nie takiego doswiadczonego zawodnika. Obrona Wisly kolejny mecz w kratke
zagrala, szawnkuje komunikacja ciagle. Malecki nie wiem jakie instrukcje
dostal ale dzis zagral zuplenie inaczej niz zywkle, ani razu chyba pilki
nie holowal. Bardzo dobry mecz Meliksona i calkiem niezly Kirma.

Graczem meczu bezapelacyjnie Pareiko choc i Malkowski tez ladnie bronil.




Albi

Posted: 10 Kwi 2011 19:14:45



Kieleccy bandyci, powinni dostac tak z 6 zoltych wiecej i przynajmniej
jedna czerwona.

O bandytyzmie to najwięcej wiedzą akurat w Krakowie.

Za to po fartownym remisie w kieleckiej stodole dzis
bedzie impreza do rana, moze nawet kure na rosol zrobia.

Nie będę odpowiadałam takiemu prymitywowi.


Brawo Korona!
Wreszcie nastąpiło przełamanie!

Uważam, że będziemy jeszcze liczyć się w walce o pudło.




maciej

Posted: 10 Kwi 2011 19:38:11



Albi napisał:

Kieleccy bandyci, powinni dostac tak z 6 zoltych wiecej i przynajmniej
jedna czerwona.

O bandytyzmie to najwięcej wiedzą akurat w Krakowie.

To nie bandytyzm, to walki plemienne. Raz jedni maczugą drugich po głowie,
kolejny raz na odwrót i życie w wielkim mieście się toczy ;-)
Zamienili jaskinie na zasyfione blokowiska, ale mentalnie jeszcze daleko do
cywilizacji :-)

Za to po fartownym remisie w kieleckiej stodole dzis
bedzie impreza do rana, moze nawet kure na rosol zrobia.

Nie będę odpowiadałam takiemu prymitywowi.

Miastowi na ten rosół jak zwykle na krzywy ryj będą próbowali się załapać
mając dość tablicy Mendelejewa dostępnej w miastowych "supermarketach",
którą nie wiedzieć dlaczego nazywają jedzeniem.





DysoN

Posted: 10 Kwi 2011 19:47:20



Kieleccy bandyci, powinni dostac tak z 6 zoltych wiecej i przynajmniej
jedna czerwona.

O bandytyzmie to najwięcej wiedzą akurat w Krakowie.

Za to po fartownym remisie w kieleckiej stodole dzis
bedzie impreza do rana, moze nawet kure na rosol zrobia.

Nie będę odpowiadałam takiemu prymitywowi.

To po co odpowiadasz?




Mane

Posted: 11 Kwi 2011 07:05:11




Jaga nam doskoczy troche, a przed Wisla jeszcze kilka trudnych spotkan z
czolowka.
Moim zdaniem nie najlepiej o Wisle swiadcza meczarnie z Korona, ktora
ptzegrywa gladko z najwiekszymi lajzami w lidze.

Weź pod uwagę, że Wisła męczy się w każdym meczy, a jeśli ktoś postawi
im wyższe warunki, czytaj walczy do końca to kończy się to w najlepszym
wypadku remisami (Polonia, Korona, Podbeskidzie)...

Prawdziwym egzaminem będą mecze z "czołówką" bo z tego co się orientuję
to jeszcze ma mecze z Lechem, Legią, Śląskiem, Lechia, a biorąc pod
uwagę ostatnie wyniki to i z Polonią W. i Cracovią nie będzie łatwo o
punkty.




Mane

Posted: 11 Kwi 2011 07:12:28




Prawdziwym egzaminem będą mecze z "czołówką" bo z tego co się orientuję
to jeszcze ma mecze z Lechem, Legią, Śląskiem, Lechia, a biorąc pod
uwagę ostatnie wyniki to i z Polonią W. i Cracovią nie będzie łatwo o
punkty.

Za szybko się wysłało....

Pytanie jeszcze się nasuwa, czy w przypadku straty punktów ktoś będzie w
stanie Wisłę dogonić :)

Czołówka gra równie słabo, z tym że Wisła jednak zdobywa punkty.




Maciej Dobrzanski

Posted: 11 Kwi 2011 11:17:38




Weź pod uwagę, że Wisła męczy się w każdym meczy, a jeśli ktoś postawi im
wyższe warunki, czytaj walczy do końca to kończy się to w najlepszym
wypadku remisami (Polonia, Korona, Podbeskidzie)...

Trudno nazwać mecz z Kielc "męczarnią". Powiedziałbym, że długimi momentami
grało im się nadzwyczaj lekko i łatwo; ba, mogli nawet bez większego
problemu kilkukrotnie rozstrzygnąć ten mecz. Trzeba też zauważyć jedną
zasadniczą różnicę pomiędzy tym meczem a wcześniejszymi - jedyny na boisku
napastnik strzelał gole. Do tej pory graliśmy w zasadzie bez napastnika, a
teraz wygląda trochę na to, że być może będzie inaczej.

Nie wiem czemu też piszesz, że graliśmy z "łatwymi", a prawdziwe sprawdziany
dopiero nadejdą. Patrząc na tabele, mecze, wyniki zupełnie nic nie wskazuje
na to, że wymienione przez Ciebie mecze będą jakoś szczególnie inne. Lech,
Legia, Lechia ani Polonia nie mają rewelacyjnych wyników, ani rewelacyjnej
gry. Cracovia póki co wygrała dwa mecze, ale tylko u siebie i oba przeciwko
drużynom, które same sobie gole wrzucały.

Maciek





Cavallino

Posted: 11 Kwi 2011 11:20:07




Nie wiem czemu też piszesz, że graliśmy z "łatwymi", a prawdziwe
sprawdziany dopiero nadejdą. Patrząc na tabele, mecze, wyniki zupełnie nic
nie wskazuje na to, że wymienione przez Ciebie mecze będą jakoś
szczególnie inne. Lech, Legia, Lechia ani Polonia nie mają rewelacyjnych
wyników, ani rewelacyjnej gry. Cracovia póki co wygrała dwa mecze, ale
tylko u siebie i oba przeciwko drużynom, które same sobie gole wrzucały.

Ale wszystkie z nich z Wisłą będą starały się dwa razy bardziej niż zwykle,
możesz o to być spokojny.
A aż tak dużej przewagi w jakości graczy Wisła nie ma, żeby taki fakt nie
miał znaczenia.





Mane

Posted: 11 Kwi 2011 11:49:04




Nie wiem czemu też piszesz, że graliśmy z "łatwymi", a prawdziwe
sprawdziany dopiero nadejdą.

Bo mam wrażenie, że dopiero tym przyszłym przeciwnikom będzie się
chciało, w przypadku np straty bramki.





Koriat

Posted: 11 Kwi 2011 20:33:05



Uffff... ale mecz! Dawno takiego nie widzialem!

Z punktu widzenia Wisly - nie bardzo rozumiem decyzji o zdjeciu i Malego
No cóż - najpierw trzeba było kogoś zdjąć, żeby wpuścić Wilka. Można się

zastanawiać, czy akurat nie trzeba było zostawić "na walkę" Małeckiego. Z
drugiej strony, Małecki się bardziej denerwuje, więc niewykluczone, że on
też by wyleciał.

i Genkova, kto tam mial wykanczac kontry w koncowce?
Genkov generalnie koło 75 min przestaje biegać, więc nawet się nie dziwię.


Ten Sivakov jakos mnie nie przekonuje.
Faktycznie. Jeszcze w pierwszym meczu to jakoś wyglądał. A teraz ani źle/ani

dobrze. To jest dobre określenie - nie przekonuje. Cholera wie, czy on jest
defensywny,, czy ofensywny. Maaskant go wstawia, gdy trzeba bronić wyniku,
ale to bronienie też mu nie do końca wychodzi.
pozdrawiam
Koriat






<< . 1 . 2 . 3 .
Twoja wypowiedź

Bold Style  Italic Style  Underlined Style  Image Link  Insert URL  Email Link  Wyłącz BB code


Zanim wyślesz jakąś wiadomość z polskimi znakami, upewnij się czy kodowanie znaków w twojej przeglądarce to ISO-8859-2
 » Login  » Hasło 
 

Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport.

A czym sport jest dla Ciebie ?


© 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin
Miejskie Przedszkole nr 8 - Mazda - sprzęt rehabilitacyjny - Kuratorium Oświaty w Gdańsku - Ogród - cięcie laserem rur - www.zaklady365.com