| ° Forum ° Odpowiedz ° Rejestracja ° Szukaj ° | |
|
Internetowa autogiełda - części.
Gry i piosenki on-line |
| Zobacz: / Piłka Nożna 2005 / EURO 2012 |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
| Autor | Wiadomość |
| Listek
|
Posted: 14 Lis 2005 21:37:18 Ale to naprade jest kwestia gustu i dyskutowanie o tym to czysty idiotyzm. Gdansk, Krakow czy Wrocla - wszystkie te miasta maja swoje plusy i
minusy Wymien minusy Krakowa. Prosze. Snobizm? |
| :::mg:::
|
Posted: 14 Lis 2005 23:06:31 Ale to naprade jest kwestia gustu i dyskutowanie o tym to czysty
idiotyzm. Gdansk, Krakow czy Wrocla - wszystkie te miasta maja swoje plusy i minusy Wymien minusy Krakowa. Prosze. Snobizm? jako mieszkaniec Krakowa moge dorzucic jeszcze kilka, ale jesli chodzi o walory turystyczno - wizytowkowe dla kraju to naprawde nie ma z czym porownywac. I pisze to pomimo tego, ze mi sie Wroclaw czy Gdansk podobaja. Naprawde nie rozumiem o co kruszyc kopie. Jak chcesz pisac, ze w kryteriach "atrakcyjnosc turystyczna", "zaawansowanie budowy stadionu", "miejsca hotelowe" (brane przez UEFA za powazny czynnik), "dostepnosc komunikacyjna" Krakow nie jest na 1-2, maks 3- im miejscu wsrod kandydatur to ja nie wiem kto jest. :::mg::: |
| Jajco
|
Posted: 15 Lis 2005 10:32:11 Snobizm? No na razie slabo Ci idzie. To by mogl byc co najwyzej argument zazdrosnikow skads indziej a nie argument przeciw kandydaturze miasta. Dawaj dalej. Pozdro Jajco |
| castrol
|
Posted: 15 Lis 2005 11:20:55 Wymien minusy Krakowa. Prosze.
Wymien minusy Gdanska. Prosze. |
| castrol
|
Posted: 15 Lis 2005 11:23:31 Mieszkasz w ktoryms z tych miast? Jesli tak to ile razy i kiedy byles w
drugim? Jesli nie to powyzsze pytanie dotyczy obydwu. To samo pytanie sobie mozesz zadac :) Ja jestem Gdanszczaninem mieszkajacym obecnie w Warszawie. Do Gdanska ostatnio malo zagladam ze wzgledu na powiekszajaca mi sie rodzine :) W Krakowie tez juz nie bylem sporo czasu :) |
| castrol
|
Posted: 15 Lis 2005 11:26:32 no to wybierzmy Opole, Zielona Gore, Tomaszow Lubelski i Suwałki skoro nie
mamy zadnych podstaw. Skoro jednak wybieramy "wizytowki" to, obok Warszawy Krakow jest pewniakiem, nie zgodzisz sie? Tak jest, dlatego tez Pewniakiem powinny byc te miasta: Warszawa (stolica), Krakow (wizytowka poludnia - blisko w inne atrakcyjne miejsca), Trojmiasto - wizytowka polnocy, najatrakcyjniejszy rejon w sezonie letnim, morze, 4 miasto do wyboru - Wroclaw, Poznan ze wskazaniem na to drugie miasto. Zadne zapyziale Chorzowy nie powinny byc nawet brane pod uwage, a sa tylko dlatego ze mamy tam jakiegos trupa odmalowanego - wstyd |
| mkgaivr
|
Posted: 15 Lis 2005 15:15:30 "" ;DDDDDD)) |
| castrol
|
Posted: 15 Lis 2005 15:54:03 ma swoje plusy i minusy.
to ja pisalem :) Ale jak chcesz to prosze. Jest jeden zasadniczy minus. Polozenie.
Dramatycznie zwieksza ono "rozstrzal" geograficzny pomiedzy wszystkimi arenami. Pukt widzenia zalezy od punktu siedzenia. I nie mozna dyskryminowac zadnego miasta ze wgledu na polozenie. Z drugiej strony polozenie to powoduje ze Trojmiasto znajduje sie w jednym z lepszych miejsc turystycznie. Ponadto w dobie ciagle rozwijajacej sie komunikacji, zwlaszcza w Polsce ten zarzut jest imo bardzo smieszny I drugi zasadniczy minus - komunikacja. Zarowno polaczenie drogowe jak i
kolejowe z reszta kraju sa fatalne. Juz to pisalem wielokrotnie. Jesli mamy patrzec przez pryzmat dziesiejszego dnia, to rzeczywiscie. Nie mamy z czym startowac, i to kazda czesc kraju odpada. Wszystkie polaczenia drogowe i kolejowe sa tragiczne. I nie zmieni tego 30 km nedznej autostrady A4. Wczesniej pisalem jednak o inwestycji kolejowej i drogowej na polnocy. Gdansk mocno naciska, bo jest to scisle zwiazane z rozwojem tego regionu. Nie jest wina Gdanszczan ze ciagle Gdansk jest pomijany jesli chodzi o jakiekolwiek inwestycje drogowe (chocby sprawa Pola i A4) Zreszta olejmy reszte. Nawet z Warszawa jest dramat.
I o ile wg obowiazujacych planow gdzie indziej ma sie to poprawic o tyle w przypadku Gdanska do 2012 niekoniecznie, prawda? Nie, nie prawda. Polaczenie kolejowe ma zostac zmodernizowane. Czas podrozy ma sie skrocic z 4:30 do niecalych dwoch godzin. O rozbudowie portu lotniczego pisalem juz wczesniej, nie chce mi sie teraz tego szukac. Co do A1 to do 2013 ma powstac cala, takie sa plany. Ale wg Ciebie to przeciez nic nie stoi na przeszkodzie aby przyspieszyc budowe i skonczyc ja ciut wczesniej Dokladnie z takimi samymi problemami skupia sie obecnie Krakow. Brak porzadnych autostrad. Brak porzadnej komunikacji kolejowej. PS. Generalnie w interesie _wszystkich_ zainteresowanych jest wyrzucic z
tej listy chorzowskiego mamuta. Bo inaczej pojdzie w niego kolejna gora pieniedzy bez sensu. I to na tym powinny sie skupic _wspolnie_ Poznan, Wroclaw, Gdansk, Krakow i Warszawa. Potem wyleci juz tylko jedno miasto... Tak jak juz pisalem. Jesli decydujemy sie na organizacje wspolnych mistrzostw to kazdy rejon Polski powinien zostac wziety pod uwage. Dlatego moja propozycja to: Warszawa, Krakow, Gdansk, Poznan/Wroclaw |
| :::mg:::
|
Posted: 15 Lis 2005 16:44:58 ~~ciach~~ Co do A1 to do 2013 ma powstac cala, takie sa plany. Ale wg Ciebie to
przeciez nic nie stoi na przeszkodzie aby przyspieszyc budowe i skonczyc ja ciut wczesniej
Dokladnie z takimi samymi problemami skupia sie obecnie Krakow. Brak porzadnych autostrad. Brak porzadnej komunikacji kolejowej. wybacz, ale porownywanie tych dwoch sytuacji jest jakims nieporozumieniem. Brak porzadnych autostrad? A A4 to co? Moze nie jest to superautostrada, ale _jest_. Komunikacja kolejowa jest na takim poziomie jak i cala reszta kraju. :::mg::: |
| Jajco
|
Posted: 15 Lis 2005 16:51:28 Dlaczego nie ma porownania. Co tak bardzo wysuwa na prowadzenie Krakow w stosunku do innych miast, czego tym innym miastom brakuje?? Biorac obustronne deklaracje to juz moze nie ma co eskalowac konfliktu. Nie wiem jak znam Krakow, ostatni raz bylem tam dobre kilka lat temu i
spedzilem tam okolo tygodnia. Nawet mialem okazje byc na meczu Wisly :) Ale to sie tyczylo nie Ciebie tylko niejakiego "usera" wydajacego dosc jednoznaczne opinie na (moim zdaniem) kruchych podstawach. Pozdro Jajco |
| Jajco
|
Posted: 15 Lis 2005 17:04:03 Nie mamy z czym startowac, i to kazda czesc kraju odpada. Wszystkie polaczenia drogowe i kolejowe sa tragiczne. I nie zmieni tego 30 km nedznej autostrady A4. Alez nieprawda. A4 "lada dzien" bedzie sie ciagnela nieprzerwanie od Krakowa do systemu autostrad Zachodniej Europy. Juz dzisiaj mozna dojechac z Krakowa do Wroclawia non-stop autostrada. Reszta "sie robi". To 300 km dobrej autostrady dzisiaj a nie 30 nedznej. W Gdansku jest pocztatek prac na 1/4 odcinka do przeciecia z A2 a reszta to jak piszesz "naciski". Jak chodzi o kolej to z Krakowa do Warszawy dzisiaj jedzie sie 2:40, a wystarczy kupic kilka skladow z uchylnymi wagonami (inwestycja zupelnie innej kategorii niz przebudowa torow), zeby ten czas spadl do 1:45. Co do A1 to do 2013 ma powstac cala, takie sa plany. Ale wg Ciebie to
przeciez nic nie stoi na przeszkodzie aby przyspieszyc budowe i skonczyc ja ciut wczesniej No to trzeba by tez pisac, ze Krakow np. ma bezposrednie polaczenie autostradowe nie tylko z Niemcami ale i z Ukraina - tez jest w planach do 2013. Troche w te plany w obydwu przypadkach nie wierze. A tak generalnie to mysle, ze obiektywnie co dzisiaj jest pewne i klepniete i kiedy bedzie skonczone moze nam Hetman napisac. Hetmanie? Pozdro Jajco |
| Jajco
|
Posted: 15 Lis 2005 17:07:31 Ale z tego co piszesz jasno wnioskuje ze Krakow jest daleko z przodu, oderwal sie od peletonu i nie ma sobie rownych. A reszta miast jest baaaardzo daleko w tyle i bardzo im daleko do Gdanska. Obawiam sie, ze gdybym napisal zrobilaby sie nam dyskusja na tysiace postow (dawno nie bylo nic gdzie tlukly by sie Warszawa, Krakow, Gdansk, Wroclaw, Poznan i Slask na raz) - wole uniknac armageddonu. Szczegolnie, ze juz niedlugo Swieta Wojna a potem Legia w Krakowie - i tak bedzie zadyma bez wzgledu na rezultaty. :-) Pozdro Jajco |
| :::mg:::
|
Posted: 15 Lis 2005 21:26:16 Oczywiscie ze pod tymi wzgledami jest w pierwszej trojce na bank.
Ale Gdansk smialo moze sie z Krakowem turystycznie rownac. nie moze bo (tylko konkrety): - ma duzo slabsza baze turystyczna, Pomorskie zajmuje VI msc w Polsce, Malopolskie I - danych dot. miast nie znalazlem, ale mozna przyjac, ze te dane odpowiadaja pozycji miast - stolic. - ma duzo lepszy standard bazy - odpowiednio w 2004r. 2 hotele 5*, 12 x 4*, 68 x 3* Malopolski przy 1 x 5*, 6x 4*, 31 x 3* Pomorskiego. - jest zdecydowanie lepiej skomunikowane z "reszta swiata" tak jesli chodzi o polaczenia ladowe, jak i lotnicze. - Gdansk dysponuej 10 pokojami w hotelach 5*, Krakow ma ich 293 - baza hotelowa jest wykorzystana w wiekszym stopniu w Krakowie (nawet pomimo tego, ze jest znacznie wieksza) - w 2004r. do Krakowa przyleciało 813461 osob, w tym 623 933 turystow zagranicznych, do Gdanska 464 656, w tym 271 738 z zagranicy. Krakowskie Balice przy tym wykazuja najwieksza dynamike przyrostu liczby pasazerow w kraju. - Pomorskie w ubieglym roku odwiedzilo 1mln 300 tys. turystow zagranicznych - Malopolske o milion wiecej, przy czym dodatkowo dynamika wzrostu jest takze wieksza na poludniu Polski jak widac argumenty emocjonalne pomijam, chociaz moznaby je tez uwzgledniac - tak jak sie je ocenia np. w biznes-planie. Wszystkie dane wzialem z http://www.mgip.gov.pl/NR/rdonlyres/7384A637-7DC0-4210-B2A0-013F2CB1AAD5/146 55/TurystykaPolskaw2004rokuUk%C5%82adregionalny.pdf z w/wym powodow ( i jeszcze wielu innych) twierdze, ze Gdansk sie z Krakowem turystycznie absolutnie nie moze. Jesli masz ochote polemizowac, to prosze o konkrety. :::mg::: |
| castrol
|
Posted: 15 Lis 2005 21:33:12 Obawiam sie, ze gdybym napisal zrobilaby sie nam dyskusja na tysiace postow
(dawno nie bylo nic gdzie tlukly by sie Warszawa, Krakow, Gdansk, Wroclaw, Poznan i Slask na raz) - wole uniknac armageddonu. Szczegolnie, ze juz niedlugo Swieta Wojna a potem Legia w Krakowie - i tak bedzie zadyma bez wzgledu na rezultaty. :-) Nie, bo patrzysz na wszystko przez pryzmat swojego miasta i tyle. Malo jest w Tobie prawdziwego obiektywizmu. Teraz dyskusja przypomina troche dyskusje z Pasiakiem i Fortuna :) A tak sie sklada ze jest to dyskusja o wyzszosci swiat Bozego Narodzenia nad Wielkanoca. Oba miasta o ktorych dyskutujemy sa skrajnie rozne jest ich polozenie, i nie mozna ich porownywac do siebie. Dzis rozmawialem na ten temat ze swoja zona, ktora jest warszawianka i oba zainteresowane miasta zna na podobnym poziomie i powiedziala wlasnie to co teraz pisze, czyli ze sa to zupelnie dwa rozne miasta, o zupelnie innej historii, a porownywanie ich nie ma najmniejszego sensu. Zeby moc naprawde cokolwiek powiedziec o tym wszystkim trzeba te oba miasta dobrze poznac. I gwarantuje Ci ze, chocby nie wiem jak czesto jezdzil do Gdanska to nigdy go tak nie poznasz jak znasz Krakow, i na odwrot - ja nawet mieszkajac w Krakowie, zawsze bede sercem za Gdanskiem. |
| Cavallino
|
Posted: 16 Lis 2005 07:56:32 Wszystkie polaczenia drogowe i kolejowe sa tragiczne. I nie zmieni tego 30
km nedznej autostrady A4. Tyle że A4 jest prawie 300 km. A to już ma znaczenie. Dlatego moja propozycja to: Warszawa, Krakow, Gdansk, Poznan/Wroclaw
A moja to Poznań, Kraków, Chorzów, Warszawa. Nagradzamy aktywność a nie jej brak. |
| Bartosz B.
|
Posted: 16 Lis 2005 08:20:02 z w/wym powodow ( i jeszcze wielu innych) twierdze, ze Gdansk sie z
Krakowem turystycznie absolutnie nie moze. Jesli masz ochote polemizowac, to prosze
o konkrety.
1. Dlaczego ciągle piszesz Gdańsk i podajesz jego dane infrastrukturalne a nie łączysz tego w ramach Trójmiasta? 2. Dlaczego nie widzisz tego, że przyznanie Gdańskowi EURO 2012 dodatkowo zmotywuje budonowę nowych hoteli w TRÓJMIEŚCIE, które to i tak się z roku na rok budują? 3. I taka myśl w przestrzeń, do refklesji: czy Kraków nie osiągnął już pułap swoich możliwości (także fizycznych) przyciągania i przyjęcia turystów a Trójmiastu może tylko ewentualnie rosnąć, co się dzieje? |
| Bartosz B.
|
Posted: 16 Lis 2005 08:42:18 I zeby nie bylo. Nic nie mam do Gdanska. Ba, nawet lubie. I nie pisze, ze
Gdansk nalezy wywalic z listy. Ja tylko "domagam sie" umieszczenia na niej
Krakowa. Dobrze. Ja nawet też bym chciał. Ale biadolisz ot tak sobie, łącząc możliwości Krakowa w oderwaniu od obecnych decyzji czy jednak w zgodzie z sytuacją taką jaka jest? A jest tak, że w sąsiednim Chorzowie przeprowadzono operację plastyczną i kurację zdrowotną dużego dziadka. I zapadła decyzja, że taki odnowiony dziadek na stołku zostaje i jest nie do ruszenia (w związku z EURO 2012). Oczywiście sam piszesz, że trzeba dziadka odesłać w końcu na emeryturę, zauważyłem to. Ale jednak, czy w związku z tym (że dziadek nigdzie sięnie wybiera) uważasz, że gospodarzami mogłyby być Chorzów, Kraków, Warszawa + ktoś czwarty? Pytałeś o minusy Krakowa. No więc abstrahując od Chorzowa na pierwszy rzut oka ich nie widać a plusów dużo Ale mając ten Chorzów minus jest jeden i to taki, że Krakowowi można od razu powiedzieć do widzenia. Dobrze by było, żebyście zamiast przebudowy kurnika w 27 tysięcznik (z jakimiś tam opcjami rozbudowy) mieli w Krakowie 50-tysięczny stadion miejsko-wiślacko-cracoviowsko-inwestorki stadion. Wtedy dziadek musiałby iść na emeryturę. Ale ponieważ pewnie taki alians jest niemozliwy to znalazłsię kolejny minus. ;-) . A o co chodzi z Gdańskiem? O te mityczne drogi (o których piszesz:" Nawet z Warszawa jest dramat. I o ile wg obowiazujacych planow gdzie indziej ma sie to poprawic o tyle w przypadku Gdanska do 2012 niekoniecznie, prawda? Ani calej A1 (chocby do krzyzowki z A2) nie zrobia, ani torow nie wyprostuja.tylko"). A więc wg obowiązujących planów, które co chwilę się zmieniają CAŁA A1 ma być gotowa do 2013 (a wielokrotnie mówiono, także potwierdza to nowy minister, że wcześniej; EURO 2012 może tylko temu dopomóc na co do cholery liczę), także i kolej do Warszawy (gdzie czas przejazdu tymi nowymi pociągami o których piszesz to 2 godziny!). Oprócz tego ma być przebudowana droga od Torunia (od A1) do Płońska pod Warszawą. No i S8/A8 Wrocław - Łódź po 2009 ma ruszyć. Tylko to zrobić. Przecież to realne. A4 jakoś tyle już zrobiono, a było to z finansowaniem przeunijnym. Teraz tylko lepiej może być. Choć oczywiście nie musi. |
| Lukasm
|
Posted: 16 Lis 2005 09:44:09 Jak chodzi o kolej to z Krakowa do Warszawy dzisiaj jedzie sie 2:40, a
wystarczy kupic kilka skladow z uchylnymi wagonami (inwestycja zupelnie innej
kategorii niz przebudowa torow), zeby ten czas spadl do 1:45.
Tak na marginesie - na razie sytuacja idzie w zupelnie przeciwna strone i w nowym rozkladzie PKP IC czas przejazdu z Krakowa do Warszawy wydluzy sie o okolo 10 minut. |
| Jajco
|
Posted: 16 Lis 2005 09:57:57 Tak na marginesie - na razie sytuacja idzie w zupelnie przeciwna strone i w nowym rozkladzie PKP IC czas przejazdu z Krakowa do Warszawy wydluzy sie o okolo 10 minut. I to cos wnosi? :-) Powiedz to ludziom z Gdanska czy Wroclawia, ktorzy do Warszawy jezdza zdrowo ponad 4 godzicy IC. Pozdro Jajco |
| :::mg:::
|
Posted: 16 Lis 2005 10:03:00 ~~ciach~~ 1. Dlaczego ciągle piszesz Gdańsk i podajesz jego dane infrastrukturalne a
nie łączysz tego w ramach Trójmiasta? dane sa z calego Pomorskiego, mysle ze Trojmiasto w calosci do niego nalezy 2. Dlaczego nie widzisz tego, że przyznanie Gdańskowi EURO 2012 dodatkowo
zmotywuje budonowę nowych hoteli w TRÓJMIEŚCIE, które to i tak się z roku na rok budują?
3. I taka myśl w przestrzeń, do refklesji: czy Kraków nie osiągnął już pułap swoich możliwości (także fizycznych) przyciągania i przyjęcia turystów a
Trójmiastu może tylko ewentualnie rosnąć, co się dzieje? nie sadze - bo Krakow rozwija sie turytycznie bardziej dynamicznie - zadales sobie trud przeczytania danych, ktore podalem? Poza tym ja sie odnosze tylko do stwierdzenia, ze Krakow i Gdansk sa turystycznie porownywalne, a nie sa. Zdaniem moim i danuych, ktore zacytowalem. :::mg::: |
| castrol
|
Posted: 16 Lis 2005 11:59:02 I to cos wnosi? :-) Powiedz to ludziom z Gdanska czy Wroclawia, ktorzy do
Warszawy jezdza zdrowo ponad 4 godzicy IC. Tak, i ten czas przejazdu bedzie sie caly czas wydluzal. I to jest zwiazek niestety z tym ze nitk nic w naszym kraju nic nie robi. A 300 km autostrad to tez jest nic. W takiej Slowacji to bylby luksus, ale my jestesmy wielkim panstwem i to co mamy jest niczym. |
| castrol
|
Posted: 16 Lis 2005 12:00:07 Stadion jest, nie trzeba go budować.
W Warszawie tez jest, Jarmark Europa sie nazywa, nie trzeba go budowac, wystarczy remont. Widzisz pewna analogie?? Mysle ze jeszcze syrenki nalezaloby odnowic i wozic nimi turystow |
| Cavallino
|
Posted: 16 Lis 2005 12:06:33 Stadion jest, nie trzeba go budować.
W Warszawie tez jest Nie, tam są ruiny stadionu. Widzisz pewna analogie??
Żadnej. |
| :::mg:::
|
Posted: 16 Lis 2005 12:26:14 - ma duzo slabsza baze turystyczna, Pomorskie zajmuje VI msc w Polsce,
Malopolskie I - danych dot. miast nie znalazlem, ale mozna przyjac, ze te dane odpowiadaja pozycji miast - stolic.
- ma duzo lepszy standard bazy - odpowiednio w 2004r. 2 hotele 5*, 12 x 4*, 68 x 3* Malopolski przy 1 x 5*, 6x 4*, 31 x 3* Pomorskiego. - jest zdecydowanie lepiej skomunikowane z "reszta swiata" tak jesli chodzi o polaczenia ladowe, jak i lotnicze. - Gdansk dysponuej 10 pokojami w hotelach 5*, Krakow ma ich 293 - baza hotelowa jest wykorzystana w wiekszym stopniu w Krakowie (nawet pomimo tego, ze jest znacznie wieksza) Jesli juz porownojemy to cale Twojmiasto, bo to tak naprawde calosc. oczywiscie, uzywalem slowa "Gdansk" na okreslenie calego Trojmiasta, dane dotycza bowiem calego Pomorskiego i calego Malopolskiego. I oczywiscie wszystko jest prawda. Ale jest wlasnie zwiazane z pewna
ignorancja turystow z zagranicy. ja mysle, ze to jest spowodowane cala masa czynnikow, ale ignorancja? To zeby chciec przyjechac do Krakowa to trzeba byc ignorantem? Poczekamy kilka lat i gwarantuje Ci ze proporcje sie zmienia drastycznie.
nie wiem - byc moze, ale szanse na to sa niewielkie. Na dzien dzisiejszy do Krakowa przyjezdza niemal dwa razy wiecej turystow i nie sadze zeby wyjezdzali niezadowoleni (z Gdanska pewnie tez nie). Jest taka zasada w turystyce, ze po przelamaniu pewnej granicy kazdy turysta zadowolony sciaga dwoch kolejnych (widac to dzisiaj na przykladzie takiego np. Lwowa, czy Krymu - zeby wyjsc poza Polske). Tak wiec jak widac ruch turystyczny ma tendencje do wzrostu wieksza tam, gdzie i tak juz jest wiekszy... To zreszta tlumaczy dlaczego oprocz najwiekszej liczby turystow w Krakowie jest tez najwiekszy ich przyrost. Oczywiscie - wiele sie moze zmienic, glownie za sprawą mody, czy "jazzy/passe syndrome", ale nie sadze zeby w dajacej sie objac naszym wzrokiem przyszlosci jakies polskie miasto bylo w stanie nawiazac z Krakowem "walke". Pisze w cudzyslowie, bo to walka tylko w przenosni - jest tez bowiem tak, ze jesli ktos raz przyjedzie do Krakowa i sie nie zawiedzie to jest gotow przyjechac ponownie / zabrac znajomych, juz niekoniecznie do Krakowa, ale do Polski, albo do innych miast, oprocz Krakowa. Tak wiec wzrost ruchu turystycznego w kazdym polskim miescie winien nas cieszyc (no moze poza tym, ze przez Rynek Gl. w Krakowie to sie juz momentami przejsc nie da. :::mg::: |
| Jajco
|
Posted: 16 Lis 2005 15:00:16 Czas przejazdu wynosi: Warszawa - Krakow 2:54 Warszawa - Wroclaw 5:00 Warszawa - Gdansk 4:09 A te dane skad? Bo obecnie najszybsze IC ze stolicy dojezdza do Krakowa w 2:45, do Wrocalawia w 4:50, a do Gdanska w 4:00. BTW jak jestes takim specem od PKP to moze wiesz czemu jeszcze calkiem niedawno Krk-Waw jechalem 2:35, teraz 2:45 a z tego co piszesz niedlugo 2:55? Pozdro Jajco |
| castrol
|
Posted: 16 Lis 2005 16:34:23 Czesciowo tak. Przy czym jedynym walorem, ktorego Krakow moze pozazdroscic
jest morze. A Baltyk w skali europejskiej nie jest az takim walorem jak w skali Polskiej. Bierzesz to pod uwage? Jest jeszcze jeden ogromny plus. Gdansk w tym roku dwukrotnie udowodnil ze z organizacja wielkiej imprezy poradzi sobie bez problemu. Miedzy innymi swiadcza o tym Jarmark sw Dominika oraz koncert Jean Michel Jarre. Na obie te imprezy zjechalo mnostwo ludzi. I o dziwo, mieli gdzie spac, mieli gdzie jesc, do Gdanska sie dostali bez problemu. Bezpieczenstwo bylo na wysokim poziomie i obie te imprezy mozna zaliczyc do bardzo udanych. Czekam teraz na kontrargumenty :) Jakimi to wielkimi imprezami, o ktorych mowila w tym roku cala Polska, moze pochwalic sie: Kraków* Poznan* Wroclaw* bo Chorzow udowodnil to juz wielokrotnie. * prosze mi nie pisac o zgromadzeniach ludzi po smierci Papieza |
| user777
|
Posted: 16 Lis 2005 16:46:42 nie wiem - byc moze, ale szanse na to sa niewielkie. Na dzien dzisiejszy
do Krakowa przyjezdza niemal dwa razy wiecej turystow i nie sadze zeby
wyjezdzali niezadowoleni (z Gdanska pewnie tez nie). Jest taka zasada w turystyce, ze po przelamaniu pewnej granicy kazdy turysta zadowolony sciaga dwoch kolejnych (widac to dzisiaj na przykladzie takiego np. Lwowa, czy
Krymu - zeby wyjsc poza Polske). Tak wiec jak widac ruch turystyczny ma tendencje do wzrostu wieksza tam, gdzie i tak juz jest wiekszy... To zreszta tlumaczy dlaczego oprocz najwiekszej liczby turystow w Krakowie jest tez najwiekszy ich przyrost. Oczywiscie - wiele sie moze zmienic, glownie za sprawą mody, czy "jazzy/passe syndrome", ale nie sadze zeby w dajacej sie objac naszym wzrokiem przyszlosci jakies polskie miasto bylo w stanie nawiazac z Krakowem "walke". Pisze w cudzyslowie, bo to walka tylko w przenosni - jest tez bowiem tak, ze jesli ktos raz przyjedzie do Krakowa i
sie nie zawiedzie to jest gotow przyjechac ponownie / zabrac znajomych, juz niekoniecznie do Krakowa, ale do Polski, albo do innych miast, oprocz
Krakowa. Tak wiec wzrost ruchu turystycznego w kazdym polskim miescie winien nas cieszyc (no moze poza tym, ze przez Rynek Gl. w Krakowie to sie juz
momentami przejsc nie da. Wiesz co, jak Ciebie czytam to odnosze wrazenie, ze dzielisz Polskie na Krakow, i cala reszte. A w Gdansku turysci byli, sa, i beda, niezaleznie od tego czy Krakow bedzie istniec czy wyparuje ;) Poza tym w miesiacach wiosenno letnich to nie wiem czy w ktorymkolwiek miescie Polski jest wiekszy ruch turystyczny niz wlasnie w Gdansku. Koniec. Kropka. Wspominales o Rynku Glownym w Krakowie, to samo mozna powiedziec o Dlugim Targu, Dlugiej, czy tez Mariackiej w Gdansku. Juz nie wspominam co sie wyprawia jak jest Jarmark Dominikanski. |
| Jajco
|
Posted: 16 Lis 2005 16:58:47 Miedzy innymi swiadcza o tym Jarmark sw Dominika oraz koncert Jean Michel Jarre. Jakimi to wielkimi imprezami, o ktorych mowila w tym roku cala Polska, moze pochwalic sie: Kraków* Dales czadu. A dlaczego ten rok? I o czym niby ma swiadczyc koncert trwajacy dwie godziny? Jak koniecznie potrzebujesz to prosze. W Krakowie odbylo sie kilka papieskich mszy - _spoza_ miasta bylo na nich ponad milion ludzi. A jak nie moze byc z papiezem (czemu?) to piec lat temu w Krakowie byl Scorpions na ktorym bylo 600-700 tys ludzi. W Lodzi na Staruszku bylo ponad 300 tys - pewnie podobne ilosci w innych miastach w ktorych zawitala Inwazja Mocy. I co z tego wynika? Ktos tu pisal o Pasiakowaniu. ;-) Pozdro Jajco |
| Jajco
|
Posted: 16 Lis 2005 17:00:01 To spytaj turystow z Niemiec, czy to Gdansk czy Krakow jest dla nich "must see" w tej czesci Europy. Ciekawe jaka bedzie odpowiedz :))) Tych ktorzy nie zejda z tego swiata w przeciagu najblizszych 10 lat? Cos dziwnie jestem spokojny o odpowiedz. Pozdro Jajco |
| castrol
|
Posted: 16 Lis 2005 17:21:51 Dales czadu. A dlaczego ten rok? I o czym niby ma swiadczyc koncert trwajacy
dwie godziny? Jak koniecznie potrzebujesz to prosze. W Krakowie odbylo sie kilka papieskich mszy - _spoza_ miasta bylo na nich ponad milion ludzi. A jak nie moze byc z papiezem (czemu?) to piec lat temu w Krakowie byl Scorpions na ktorym bylo 600-700 tys ludzi. W Lodzi na Staruszku bylo ponad 300 tys - pewnie podobne ilosci w innych miastach w ktorych zawitala Inwazja Mocy. I co z tego wynika? Ja chce tylko udowodnic jedno, ze Gdansk sobie z powodzeniem poradzi z organizacja tak wielkiej imprezy jaka jest wspolorganizacja ME. Jesli chodzi o kwestie infrastruktury to to zostawmy panstwu, bo to lezy w ich gesti a tak czy inaczej autostrady powstac musza, szybkie polaczenia kolejowe rowniez - co do tego nie ma dwoch zdan. Co do pasiakowania :) To nie zgodze sie, ja przyznalem Ci racje i nie neguje pozycji Krakowa w swiecie, Pasiak czy Fortuna racji nigdy by ci nie przyznali :P Ja sie tylko zastanawiam dlaczego tobie zalezy aby Krakow zostal wspolorganizatorem ME kosztem Gdanska, a nie np Chorzowa?? |
| << . 1 . 2 . 3 . 4 . 5 . >> |
|
Sport - rozmaite formy aktywności fizycznej i umysłowej, podejmowane
dla przyjemności lub współzawodnictwa.
Od zwykłej rekreacji sport różni się tym, że uprawianie go jest związane z przestrzeganiem szeregu reguł obowiązujących w danej dyscyplinie, jednak praktycznie granica między sportem i rekreacją jest dosyć płynna. Taka jest definicja sportu na Wiki - http://pl.wikipedia.org/wiki/Sport. A czym sport jest dla Ciebie ? © 2001-2012 Polityka Prywatności }{ cytaty dowcipy kumy opisy gg transport yemin |